Honorowe krwiodastwo

IP: *.debacom.pl / *.za.digi.pl 04.01.05, 18:01
Trzeba byc skończonym frajerem ,żeby oddawac honorowo krew w tym francowatym
kraju.Cel jest szczytny ,to nie ulega wątpliwości,ale jak usłyszałem przed
chwilą w telewizji , że po podwyżkach każdy szpital musi zapłacić 240 złotych
za jednostkę krwi to szlag mnie trafił....To Wy ,honorowi krwiodawcy dajecie
złodziejom krew za friko a oni skurw..e odsprzedają ten życiodajny płyn
szpitalom za 240 złotych!!!!!!!NIGDY nie oddam ani ml krwi zlodziejom i Wy
też to uczyńcie-dość wypasłych Mercedesów czy innych Volvo za Waszą krwawicę
(dosłownie)
    • Gość: lek Hola hola, nie podniecaj się tak IP: *.zamosc.mm.pl 04.01.05, 21:54
      Krew oddaje się za darmo na całym świecie, a w Polsce i tak jest jedną z
      najtańszych. 240 PLN to nie jest wysoka cena, biorąc pod uwagę koszty jakie
      ponosi stacja na przerobienie tej krwi. Myślisz że krew którą oddaje dawca jest
      od razu sprzedawana szpitalowi? Do tego jeszcze długa droga.
      Najpierw trzeba tą krew "obrobić", wykonać wszelkie potrzebne badania, a te są
      naprawde drogie. Jeszcze utrzymać stację, wypłacić pensje personelowi, utrzymać
      samochody i wychodzi na to że krwiodawstwo wcale nie jest takie bogate, a często
      wręcz działa na granicy opłacalności.
      Pracuję w takiej stacji i ani nie mam jakiejś wysokiej pensji, nie jeżdżę żadnym
      mercem ani volvo. Co więcej pracownicy szpitali w moim mieście dostawali na
      święta premie, dostają kasę na tzw. "wczasy pod gruszą", a u nas to jest 12
      gołych pensji i kartka z życzeniami świątycznymi od dyrekcji.
    • Gość: Aga Re: Honorowe krwiodastwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 23:09
      myślę że będąc pacjentem nie chiałbyś otrzymać krwi np z wirusem HIV, HBV, HCV?
      Jak myślisz takie testy są tanie. Nic tylko załamać rece nad głupotą
      niektórych...
    • Gość: mmiillaa Re: Honorowe krwiodastwo IP: *.ols.vectranet.pl 16.01.05, 15:51
      Wyluzuj!!!!!!!! Wpadles w wir manipulacji mediow! Prawda jest taka, ze to i tak
      za mala kwota! Taka krew jest poddawana szeregom badan , m. in.
      wirusologicznym, test kiłowy, Alat, morfologia, i jak myslisz-skad na to brac
      kase? A jak sadzisz ile kosztuje worek do pobrania krwi? Otoz zdziwiłbys sie-
      powyzej 200 zl-SAM WOREK!!! Takze wyluzuj ze slowami i nie obrazaj mnie-osoby
      zwiazanej z krwiodawstwem. ODDAWANIE KRWI JEST HONOROWE!!!!!
      • Gość: mlody lekarz Re: Honorowe krwiodastwo IP: *.chello.pl 16.01.05, 17:08
        Zgadzam się.

        Jedno tylko mnie denerwuje - że cała rzesza potencjalnych krwiodawców nie ma
        możliwości odania krwi, bo... w tym czasie pracuje.

        A poza budżetówką zwolnienie ze stacji krwiodawstwa można wykorzystać co
        najwyżej w charakterze papieru toaletowego.
      • Gość: robert Re: Honorowe krwiodastwo IP: *.debacom.pl / *.za.digi.pl 18.01.05, 20:20
        A dlaczego sam worek kosztuje ponad 200 złotych????To jest właśnie to o czym
        mówię w pierwszym poście-ktoś zarabia GRUBĄ kasę na Honorowych Krwiodawcach.I
        to właśnie dzięki Wam, szanowni moi dyskutanci,bo jesteście za uczciwi i
        wszelakie menty moga Waszą uczciwośc wykorzystywac ,bo nie zdajecie sobie
        jeszcze sprawy do czego współczesne wampiry(okreslenie pasujące jak ulał do
        poruszonego tematu)są zdolne.I zdania nie zmienię.Mimo,że mam ogromny szacunek
        do ludzi,którzy są jeszcze uczciwi,a którzy przez to stanowią idealną pożywkę
        dla mend wszelakich....
        • agulha Re: Honorowe krwiodastwo 18.01.05, 22:06
          Polak zawsze lubi znaleźć górnolotne powody, dla których NIE pomoże, NIE
          wesprze, NIE da pieniędzy, NIE odda krwi. Sprzęt medyczny jest bardzo drogi.
          Każdy. Poza tym dlaczego uważasz, że owi producenci zarabiają na honorowych
          krwiodawcach? Może lepiej powiedzieć, że na biorcach owej krwi, czyli na
          chorych? Że chorzy nie płacą [zwykle] sami? Ale my za nich płacimy, tzn. te
          jelenie, którym tak jak ja co miesiąc ściągają z legalnej i w pełni
          zadeklarowanej pensji kupę pieniędzy na składkę zdrowotną. Powiesz, że to
          niemoralne? Ależ przemysł farmaceutyczny żyje przecież z chorób i z chorych, i
          jest to jedna z najsilniejszych istniejących gałęzi przemysł. Czy mam Ci
          życzyć, żeby wszyscy krwiodawcy "zmądrzeli", szczególnie w okresie
          poprzedzającym Twój wypadek samochodowy z urazem i krwotokiem, albo ciężki
          poród Twojej żony? Co proponujesz w zamian? Opracowałeś patent na syntetyczny
          preparat w pełni zastępujący ludzką krew?
          • Gość: robert Re: Honorowe krwiodastwo IP: *.debacom.pl / *.za.digi.pl 19.01.05, 17:41
            Zarabiają,zarabiają i powinni się z nimi działkować,chociażby w postaci 100%
            refundacji leków.
            • agulha Re: Honorowe krwiodastwo 19.01.05, 17:51
              Cwany jesteś. 240 zł za jednostkę krwi i 100% refundacji leków na stałe? Kpisz
              czy o drogę pytasz? To odpowiada pięciu opakowaniom (po dwie tabletki w
              opakowaniu) leku, który biorę na migrenę, tylko dlatego, że to tańszy
              odpowiednik leku oryginalnego (Sumamigren). Za głupie leki objawowe przy
              infekcji wirusowej zapłaciłam 80 zł. Można by płacić krwiodawcom za krew i
              niech rynek reguluje cenę :-))) (jest wiele osób, które oddałyby ją tanio). Sęk
              w tym, że - o ile wiem - konwencje międzynarodowe tego zabraniają, a
              przynajmniej ograniczają.
              • Gość: robert Re: Honorowe krwiodastwo IP: *.debacom.pl / *.za.digi.pl 19.01.05, 20:09
                Słyszałem,że krew i leki oraz preparaty krwiopochodne sprzedaje sie za gróbą
                kasę do krajów strefy euro.....Boże spraw żeby to była głupia plotka,ale znając
                realia tego skorumpowanego kraju wszystko możliwe...I co Ty na to???
                • Gość: agulha Re: Honorowe krwiodawstwo IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.01.05, 22:25
                  A ja na to, że pytałam o to kiedyś w stacji krwiodawstwa. Międzynarodowe
                  przepisy epidemiologiczne zabraniają importu i eksportu krwi. Chodzi o to, żeby
                  nie rozprzestrzeniać chorób. Na przykład po sprowadzeniu partii krwi z Konga po
                  jakimś czasie zwiększyłaby się w Polsce liczba zachorowań na AIDS (mam
                  nadzieję, że skoro zabierasz głos w fachowej dyskusji, to pojęcie "okna
                  serologicznego" nie jest Ci obce). Cudzoziemiec też nie może oddać krwi (ani
                  Polak za granicą). I co Ty na to?
    • Gość: Położnik Re: Honorowe krwiodastwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.05, 17:36
      Najgłupszy z głupich ten co nic nie chce się nauczyć
    • Gość: pacjentka Re: Honorowe krwiodastwo IP: 193.111.144.* 17.01.05, 17:52
      Drogi Robercie, chciałabym Ci napisać,że wyraz o który najprawdopodobniej Ci
      chodzi ....prawidłowo pisze się tak - krwiodawstwo. I tak jak moi poprzednicy
      chciałabym zauważyć,ze "obróbka" krwi kosztuje , za każdym razem wykonuje się
      te wszystkie testy, o których nie wiesz, określa poziomy enzymów zawartych w
      surowicy, które określają dopuszczalność pobrania i wykorzystania krwi. Nie
      wiesz także,że krwiodawca jest badany, zatrudnienie personelu Stacji to też
      koszty. Nie będę Ci tłumaczyć, że krew pełną tzn. nieprzetworzoną stosuje się
      wyjątkowo, częsciej stosuje się masę erytrocytarna, osocze i inne, a produkcja
      preparatów krwiopochodnych, tak jak ich przechowywanie - to też koszty.
      Dzięki, że jeszcze komuś chce się oddawać krew, szpik ( też za darmo ),czy
      dawać zgodę na przeszczepy. Pozostaje mi życzyć Ci Robercie wiecznego zdrowia,
      byś nigdy nie musiał korzystać z transfuzji.
      • Gość: robert Re: Honorowe krwiodastwo IP: *.debacom.pl / *.za.digi.pl 19.01.05, 20:16
        Zaraz zaraz-to znaczy,że dostawcy surowców do koncernów farmaceutycznych też to
        powinni robić za friko,w imię wyższych celów????bo badanie powyższych
        kosztuje????I nie mów że krew jest sprzedawana do szpitali "po kosztach",bo
        umrę ze śmiechu.A poza tym zwróć uwagę na to:krwiodawca daje krew za
        darmo,potem znajdzie sie w szpitalu ,ma zabieg i muszą mu przetoczyc
        krew.Szpital musi zapłacić kase za tą krew.a kasę bierze między innymi ze
        składek owego krwiodawcy.więc konsensus jest taki-krwiodawca płaci w końcu za
        krew którą sam za darmo oddał...:-)
        • Gość: lek Re: Honorowe krwiodastwo IP: *.zamosc.mm.pl 19.01.05, 20:34
          > Zaraz zaraz-to znaczy,że dostawcy surowców do koncernów farmaceutycznych też to
          >
          > powinni robić za friko,w imię wyższych celów????bo badanie powyższych
          > kosztuje????

          Czy sugerujesz że dawcy powinni dostawać kasę za oddaną krew?
          Jeśli tak, to jej cena wzrosła by do takiego poziomu że szpitale przestały by ją
          kupować z powodu ceny.

          I nie mów że krew jest sprzedawana do szpitali "po kosztach",bo
          > umrę ze śmiechu

          To długo nie pożyjesz :) Niektóre stacje zachowują płynność finansową tylko
          dzięki dotacjom z Ministerstwa Zdrowia

          A poza tym zwróć uwagę na to:krwiodawca daje krew za
          > darmo,potem znajdzie sie w szpitalu ,ma zabieg i muszą mu przetoczyc
          > krew.Szpital musi zapłacić kase za tą krew.a kasę bierze między innymi ze
          > składek owego krwiodawcy.więc konsensus jest taki-krwiodawca płaci w końcu za
          > krew którą sam za darmo oddał...:-)

          Płaci za sprzęt potrzebny do pobrania krwi, jej obróbkę, badania i utrzymanie
          personelu. To naprawdę nie jest wysoka cena.

          • Gość: robert Re: Honorowe krwiodastwo IP: *.debacom.pl / *.za.digi.pl 19.01.05, 22:40
            Dobra,dobra,bo mnie zakrzyczycie.:-)pozostaje mi tylko zazdrościć Wam optymizmu
            i wiary w ten cudowny,opiekuńczy i proludzki system panujący w naszym
            kraju...Pragnę wszystkim podziękować za dyskusję i być może pokazanie mi
            niektórych spraw w innym świetle,co nie znaczy,że dałem sie przekonać-sytuacja
            byłaby naprawdę uczciwsza i bardziej klarowna gdyby ci co oddają krew osiągali
            z tego jakieś wymierne korzyści poza obietnicą łatwego dostepu do Nieba
            i "pleców" u Świętego Piotra...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja