jak to mozliwe ze lekaze nie maja pracy?

IP: *.urbanet.ch 04.06.02, 15:02
Mam 20 lat moja mama jest lekazem,po 6 latach studiow medycznych pracawola w
roznych placowkach zzdrowia. Kolo 1999 roku moja mama wyjechal za granice
wyszla tam a maz, z powodow osobistych dwa miesiace temu byla zmuszona wrocic
do Polski. Zaczala poszukiwanie pracy jako lekaz w polskich placowkach
medycznych, niestety okazalo sie ze nie ma mozliwosci na uzyskanie jakiego
kolwiek etatu. Uwazam ze sytuacja lekarzy w Polsce jest nie do przyjecia. We
wszystkich krajach UE lekarze nie tylko zarabiaja duzo wiecej niz w Polsce ale
tez nie maja problemow ze znalezieniem pracy! Po co isc na uniwersytet jesli
niedaje to zadnych ulatwien ze znalezienie dobrej pracy. Z lekarskim dyplomem
trudno jest znalezc jakakolwiek inna prace niz w banzy medycznej, a ja nie chem
zeby moja mama pracowala jako sprzataczka. Do czego to doszlo? Lekaze sa po to
zeby nas leczyc, a dzisiejszemu spoleczenstwu powinno zalezec aby kazdy
wyksztalcony czlowiek zajmowal sie tym na czym zna sie najlepiej.
    • Gość: grad Re: jak to mozliwe ze lekaze nie maja pracy? IP: 212.182.31.* 22.06.02, 00:54
      racja
      • Gość: parias Re: jak to mozliwe ze lekaze nie maja pracy? IP: *.matarnia.pl / 192.168.10.* 24.06.02, 22:20
        problem polega na tym, że od dawna...tzw. władza
        udaje,że daje zarobki, a lekarz, aby godnie
        żyć...ciągle się kształcić- książki, sympozja, zjazdy,
        kursy...to niestety kosztuje...a do tego "robienie"
        specjalizacji...ostatnio na zwariowanych zasadach -
        udaje, że pracuje....gania za groszem z fuchy na
        fuchę... kosztem swojego zdrowia...kosztem rodziny...
        kosztem wreszcie pacjentów...A władza /?/ patrzy i
        śmieje się...czasami napuszcza pacjentów na
        lekarzy...czasami ...odwrotnie ! - Jesteśmy strasznie
        bogatym krajem...tylu lekarzy żadne państwo nie oddało
        światu...za darmo. WSTYDŻ się...Polsko!
    • Gość: mika Re: jak to mozliwe ze lekaze nie maja pracy? IP: *.urbanet.ch 26.06.02, 23:00
      Dzekuje! Ja juz stracilam wiare w Polskie spoleczenstwo.Dobrze jest uslyszec ze
      sa jeszcze ludze w tym kraju ktorzy zgadzaja z moim punktem widzenia.
      • Gość: ida Re: jak to mozliwe ze lekaze nie maja pracy? IP: *.csk.pl 09.07.02, 12:45
        sorry, ale Cię w takim razie rozczaruję w paru kwestiach...
        Kto powiedział, że zdobycie dyplomu ma automatycznie oznaczać zdobycie dobrej
        (zapewne w znaczeniu "dobrze płatnej")pracy? Wybacz, niektórym to nawet dyplom
        nie pomoże, bo są niestety, ale beznadziejnie ograniczeni...
        Poza tym nie ma przymusu, coś ci się nie podoba to idziesz gdzie indziej...
        Dlaczego ludzie nie potrafią tego zrozumieć?
        Ja też skończyłam studia medyczne, nie podobały mi się zarobki i w ogole cały ten
        system, to się przekwalifikowałam (bynajmniej nie na repa firmy
        farmaceutycznej)...
        I jeszcze jedno, dobry lekarz (oczywiście niestety dopiero wtedy kiedy zostanie
        specjalistą, a obecne zasady rozpoczynania specjalizacji są chore), z podejściem
        do pacjentów, zawsze znajdzie pracę... jak nie w panstwowej, to w prywatnej
        służbie zdrowia, bo do takiego lekarza pacjenci walą drzwiami i oknami. Wiem co
        mówię, bo sama znam takie przykłady- ludzi którzy wkładają w to co robią
        niesamowicie dużo serca i zaangażowania, i żaden z nich na brak pieniądzy nie
        narzeka... i nie są to pieniądze z łapówek...
    • Gość: Pacjent Niech szlag trafi polskich konowalow IP: *.wprost.pl / *.zabrze.sdi.tpnet.pl 09.07.02, 23:56
      Wiekszosc polskich lekarzy nie odroznia reki od nogi.
      Lekarz tak jak prawnik musi wywodzic sie z rodziny lekarskiej,
      wtedy wie o co chodzi w tym zawodzie, liczy sie tradycja.
      A ci co konczyli studia medyczne to dopiero trzecie
      pokolenie bedzie cos umialo i rozumialo.
      Dobry lekarz zawsze znajdzie dobra prace i co najwazniejsze uznanie wsrod
      pacjentow. O tym zapomnialas napisac. Tylko pieniadze i pieniadze , zwykli
      lapownicy. Dla nas to sa zwykli przestepcy - lapowkarze.
      Juz stracili poczucie zdrowego rozsadku ile brac i za co.
      O leczeniu nie ma tu mowy. Zwykle konowaly.

      • Gość: agata Re: Niech szlag trafi polskich konowalow IP: *.ib.amwaw.edu.pl 10.07.02, 11:20
        - A ci co konczyli studia medyczne to dopiero trzecie
        pokolenie bedzie cos umialo i rozumialo.


        cos jest nie tak.
        jestem lekarzem w 3 pokoleniu i na Boga nie rozumiem- O CO CI CHODZI.pozdrawiam
      • Gość: Dr w 3 pokoleniu z Zabrza Re: Niech szlag trafi polskich konowalow IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.02, 18:27
        Ciepło tu u nas ostatnio. Upał Ci zaszkodził czy czy jestes inteligentny inaczej?
        Ludzie,z kim my musimy pracowac!!!(Zeby chociaż łapowki przynosili ;-)) A poza
        tym :Świete prawo konowała;pomylic reke z noga. Ja bym do takich nie chodził,
        jezeli założyłbym ze istnieją. I zalecenie lekarskie(G R A T I S);1.okładzik z
        lodu na głoweczke 2.Mniej C2H5OH- komorki mozgowe obumieraja, glupoty sie
        wypisuje a rodzina musi świecic oczami.
      • Gość: saban Re: Niech szlag trafi polskich konowalow IP: *.zamosc.mm.pl 06.09.02, 00:33
        Eee nie przesadzaj, nie wszyscy psychiatrzy sa tacy. Bo z
        innymi lekarzami to chyba rzadko masz kontakt
      • Gość: PP Re: Niech szlag trafi polskich konowalow IP: 153.19.193.* 12.10.02, 13:34
        Gość portalu: Pacjent napisał(a):


        > Lekarz tak jak prawnik musi wywodzic sie z rodziny lekarskiej,
        > wtedy wie o co chodzi w tym zawodzie, liczy sie tradycja.
        > A ci co konczyli studia medyczne to dopiero trzecie
        > pokolenie bedzie cos umialo i rozumialo.
        > Dobry lekarz zawsze znajdzie dobra prace
        >
        Oczywiście, znajdzie prace , bo mu załatwi Tatuś, mamusia, Wujek....

        Gadasz bzdury , doktorku, biała mafia,
        zwłaszcza na Uczelniach medycznych jest silna...

        Pierwsze pokolenie
    • Gość: agulha Re: jak to mozliwe ze lekaze nie maja pracy? IP: *.acn.pl / 10.131.128.* 18.08.02, 11:00
      A dlaczego w morzu bezrobocia akurat Twoja Mama ma od razu znaleźć pracę? Po
      prostu trzeba długo jej szukać. Może na tzw. głębokiej prowincji.
      I tak gratuluję, że jej uznali prawo do wykonywania zawodu po tak długiej
      nieobecności w kraju.
      A poza tym lekarz to przecież tzw. wolny zawód, czyli zamiast szukać etatu,
      można założyć działalność własną. Choćby wizyty domowe na dobry początek.
    • Gość: agulha PS. IP: *.acn.pl / 10.131.128.* 18.08.02, 11:05
      Jeszcze kilka uwag...Twoja Mama kończyła nie uniwersytet, a Akademię Medyczną.
      Skończenie uniwersytetu to dopiero nie gwarantuje żadnej pracy! Po wielu
      wydziałach naprawdę trudno o jakąkolwiek.
      Poza tym mylisz się co do pracy "tylko w branży medycznej". Po pierwsze, branża
      medyczna to nie tylko lekarz w szpitalu i przychodni, po drugie z tym
      przygotowaniem można robić moc innych rzeczy.
      Przykłady: orzecznik ZUSu; Ministerstwo Zdrowia; działy rejestracji leków i
      farmakoepidemiologii Instytutu Leków, sanepidy, firmy farmaceutyczne
      (oczywiście przedstawiciel medyczny, ale także specjalista ds. rejestracji
      leków, albo ds. informacji medycznej), badania kliniczne nowych leków, redakcja
      publikacji medycznych (portale medyczne, czasopisma fachowe i popularnonaukowe,
      książki, leksykony), po dokształceniu - praca rzecznika patentowego, stacje
      krwiodawstwa, tłumaczenia tekstów medycznych i pokrewnych - zaiste, jest tego
      dużo.
      Na szczęście :-)).
      Ja sobie z tego wykroiłam aż dwa zajęcia (jedno na etat, drugie na zlecenia :-))
      • Gość: m Re: PS. IP: 3.5.* / *.chello.pl 22.09.02, 05:28
        Gość portalu: agulha napisał(a):

        > Jeszcze kilka uwag...Twoja Mama kończyła nie uniwersytet, a Akademię
        Medyczną.

        Rozumiem, że na UJ medycyny nie ma?

        Pozdrawiam,
        m
        • agulha Re: PS. 22.09.02, 15:18
          >
          > Rozumiem, że na UJ medycyny nie ma?

          Od kilku (dziesięciu?) lat medycyna na UJ wróciła, w postaci tworu
          nazwanego "Collegium Medicum UJ". Poprzednio była AM. A oczywiście przed wojną
          medycyna była wydziałem uniwersyteckim.
          Moja koleżanka miała nadzieję, że uda jej się wycyganić dyplom lekarza z UJ,
          ale niestety załapała się jeszcze na AM.
          >
          > Pozdrawiam też

          A.
          • Gość: Doc Re: PS. IP: proxy / *.nhs.uk 19.10.02, 20:52
            Jezeli sa na tej liscie dyskusyjnej jacys lekarze, to BARDZO ich zachecam do
            wyjazdu do pracy za granice, najlepiej do Wielkiej Brytanii. Uwazam, ze
            najlepiej jest wyjechac zaraz po zakonczeniu studiow, albo jeszcze lepiej zaraz
            po stazu. Zeby to zrobic, trzeba sie troche do tego przygotowac, ale jest to
            mozliwe. Poniewaz nie jestesmy jeszcze w Unii Europejskiej obowiazuja nas
            egzaminy nostryfikacyjne, PLAB, przyznam, ze jest dosyc trudny, niektorzy
            mowia, ze tak trudny jak do USMLE, czyli egazamin do Stanow. Zaleta pracy w UK
            jest to, ze po roku moza sie starac o tzw Full Registration, co w praktyce
            oznacza, ze mozemy pracowac w kazdym miejscu w UK na roznych stanowiskach.
            Tutaj lekarzy brakuje i pewnie jeszcze dlugo bedzie brakowac. Z mojej grupy
            studenckiej jest nas tutaj 4 i robimy to co chcielismy robic, kiedy
            podejmowalismy decyjze o wyjezdzie, ja pracuje na swojej wymazonej chirurgii.
            Jezeli ktos jest zainteresowany, to moze znalesc wiele informacji na stronie
            intyerenetowej www.gmc-org.uk. To jest strona internetowa Naczelnej Rady
            Lekarskiej UK i dostarcza wiele informacji. Polecam tez wpisac w wyszukiwarke
            slowo PLAB i tam tez napewno cos sie pokaze jesei chodzi o kursy przygotowawcze
            itd. Kurs warto zrobic, zwieksza szanse zdania egazminu, a tym samym mozliwosci
            znalezienia pracy. Polecam tez strone internetowa www.bmj.com albo
            www.bmj.co.uk jedna z nich nie pamietam dokladnie adresu, tam sa oferty pracy
            jak sie juz zda egzamin, bez egzaminu nie ma sie co wyglupiac i tam zagladac,
            bo nigdy sie pracy bez egazminu nie dostanie. W moim szpitalu 60 procent
            lekarzy to obcokrajowcy: Polska, Niemcy, Hiszpania, Malezja, Indie, Pakistan,
            RPA, Szwecja... Zarobki lekarzy rozpoczynajacych prace sa chyba najwyzsze w
            Europie, okolo 2000 funtow po opodatkowaniu, ale jest tez najduzszy tydzien
            pracy, 72 godziny. Przed przystapieniem do egzaminu PLAB, trzeba zdac egzamin z
            jezyja angielskiego, tzw IELTS, organizowany przez British Council, ja zdawalem
            w Warszawie, organizuja co 2-3 miesiace. Stopien trudnosci odpowiada mniej
            wiecej Advanced lub Proficiency, moze cos posrodku. Jezeli ktos mysli o tym na
            serio to naprawde polecam, trzeba sie uzbroic w cierpliwosc i determinacje,
            moze byc tak, ze trzeba bedzie zrezygnowac z pracy, ja tak zrobilem, zeby sie
            solidnie przygotowac do egzaminu. Jezeli sie policzy wszystkie wydatki to
            bedzie to okolo 10-12 tysiecy zlotych rozlozone na okolo rok, wliczajac
            samoloty do UK, ja mieszkalem i uczylem sie w UK, zakup materialow, ksiazek,
            ceny kursow, wynajecia kieszkania itd itd. Ktos moze pomyslec, ze to duzo, ale
            to sie wszystko zwroci przy pierwszej wyplacie. Polecam. Doc
Pełna wersja