vacia
12.03.05, 08:42
Czy znajomość Biblii powinna wchodzić w zakres wykształcenia każdego
człowieka również lekarza i pielegniarki, moim zdaniem tak bo wtedy życie w
społeczeństwie stało by się łatwiejsze i przyjemniejsze. Stosowanie zasad
moralnych zawartych w Biblii poprawia relacje międzyludzkie w pracy, w
rodzinie i w miejscu zamieszkania. Relacja lekarz -pacjent staje się bardziej
ludzka, bo obie strony starają się o wysoką kulturę osobistą, budzi to
zaufanie pacjenta do lekarza co przyczynia się do sukcesu w leczeniu.
Na przykład zawarta w Biblii "złota reguła " Jezusa brzmi :" Postępujcie
wobec ludzi tak jakbyście chcieli, aby wobec was postępowano" (ew.Mateusza
7:12 ) ułatwia ona podejmowanie właściwych decyzji.
Ponadto Biblia odsłania przed człowiekiem wspaniała przyszłość w postaci
życia wiecznego w świecie bez chorób i śmierci.(Obj.21:4, Izajasza 33:24).
Mimo postępów medycyna wciąż nie może się uporać z niektórymi chorobami ale
dla Boga nie ma nic niemożliwego ,warto więc w takich trudnych czasach jakich
żyjemy ,a są to trudne czasy również dla ludzi w bogatych krajach (terroryzm.
przestępczość, klęski żywiołowe, zatrute środowisko naturalne) pokrzepiać się
codzienną lekturą Biblii.