po co leczyc ludzi, lepiej miedz miec....

30.04.05, 19:54
Tydzień temu dowiedzieliśmy się, iż rada nadzorcza KGHM będzie zajmować się
propozycją zarządu tej spółki, aby płace wyższej kadry menedżerskiej w spółce
wzrosły średnio o ok. 230%. Po uchwaleniu podwyżki prezes zarządu KGHM miałby
zarabiać prawie 130 tys. zł. miesięcznie, wiceprezesi ok. 100 tys. zł.,
dyrektorzy departamentów i oddziałów – jakieś „marne” 60-70 tys. zł.
    • Gość: młody lekarz Re: po co leczyc ludzi, lepiej miedz miec.... IP: *.chello.pl 30.04.05, 20:21
      No tak, ale to fachowcy, którzy się cenią.

      Wśród lekarzy fachowców wprawdzie również dużo, lecz takich, co się cenią mało.
      • Gość: Położnik Re: po co leczyc ludzi, lepiej miedz miec.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.05, 22:08
        Jaka słodka jest niewiedza.Co to jest KGHM???
      • antyps Re: po co leczyc ludzi, lepiej miedz miec.... 01.05.05, 00:51
        > Wśród lekarzy fachowców wprawdzie również dużo, lecz takich, co się cenią
        mało.
        "Lekarz który leczy za darmo sam niewiele jest wart"
        Przeczytane
        • Gość: Nocny Piotruś Re: po co leczyc ludzi, lepiej miedz miec.... IP: 81.219.249.* 01.05.05, 12:39
          Bawicie się w działaczy związków zawodowych ? Dodajcie jeszcze, że wszyscy mają
          takie same żołądki... Gdyby rada nadzorcza KGHM liczyła 85 tys. ludzi (tylu jest
          lekarzy w Polsce), to też by zarabiali po 1000 zł. Z kolei gdyby w Polsce było
          tylku lekarzy, ile liczy ta rada, to zarabialiby też po 130 tys. miesięcznie
          albo i więcej...
          • Gość: grosik Re: po co leczyc ludzi, lepiej miedz miec.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.05, 13:17
            Niedługo rzeczywiście w Polsce będzie tylu lekarzy co zarządu KGHM, bo wszyscy
            uciekną do UE gdzie lekarz zarabia wiecej od menadżera i europarlamentarzysty
            razem wziętych. Tylko w Polsce utarło się, że ekonomista po technikum
            ekonomicznym albo licencjacie albo niech mu bedzie 5letnich studiach zarabia
            więcej od lekarza z 20-letnim doświadczeniem. Zarząd KGHM to Einsteiny
            mądrzejsze od lekazry, ale włazidupy partyjne : stąd te pensje.
            • Gość: grosik Re: po co leczyc ludzi, lepiej miedz miec.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.05, 13:25
              miało być, że KGHM to NIE Einsteiny...
              A po drugie tu nie chodzi o samo KGHM. Policz wszystkich dyrektorów spółek,
              banków, Narodowego Funduszu Zdrowia, starostów, prezydentów miast, księgowych,
              czy nawet sprzątaczek w NFZ : oni wszyscy zarabiają gruuuubo więcej od lekarzy,
              mimo kwalifikacji i odpowiedzialności niejednokrotnie niższych, w najlepszym
              przypadku porównywalnych. To rzesza dużo większa niż 100 tysięcy lekarzy . Sama
              Energetyka, która zapewniła kolosalne zabezpieczenie socjalne liczy około 80
              tyś. pracowników. Zarządów spółek są setki i to nie wytłumaczenie
              sklandalicznie wysokich zarobków, skoro każdy osobny zarząd liczy zaledwie 10
              osób. A poza tym np. kardiochirurgów w Polsce nie jest tak strasznie dużo
              więcej niż członków zarządu KGHM , a ile zarabiają? 2 tyś. zł brutto!!!
              • Gość: Nocny Piotruś Re: po co leczyc ludzi, lepiej miedz miec.... IP: 81.219.249.* 02.05.05, 17:39
                Grosik, pleciesz duby smalone... Nie wiesz ani ile zarabia tak naprawdę
                kardiochirurg, ani ile zarabia sprzątaczka w NFZ. Powielasz jakieś zasłyszane
                plotki i powiększasz tylko szum informacyjny.
                • Gość: Swan Ganz Re: po co leczyc ludzi, lepiej miedz miec.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 17:43
                  tan Grosik pleciesz bez sensu. Jak dorośniesz i zmądrzejesz proponuję zmienić
                  nick na; Złotówka.
                  • Gość: grosik Re: po co leczyc ludzi, lepiej miedz miec.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 22:56
                    Te, Swan-Ganz , ty to musisz niezłe bzdury plesc jak rozdajesz te swoje
                    długopisiki i notesiki po dyżurkach z uśmiechem przyklejonym do błyszczących
                    wazeliną repowych usteczek... Jak patrzę na takich co to przyłażą, to mi ich
                    żal.Dla kasy robią siebie błaznów zamiast zająć się jakąś sensowną i pożyteczną
                    robotą.
                    • Gość: Swan Ganz Re: po co leczyc ludzi, lepiej miedz miec.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 12:00
                      Grosik!!!. W życiu nie rozdawałem żadnych długopisików czy notesików. Nie
                      chodzę po żadnych dyżurkach lekarskich tylko jak już - to po gabinetach Twoich
                      szefów. I rzeczywiście lubią jak do nich przychodzę. Trochę jak dzieci
                      czekające na Św. Mikołaja..... :).

                      Muszę Cię rozczarować niestety. Nie smaruję "usteczek" żadną wazeliną tak więc
                      nieobiecuj sobie zbyt dużo.....
            • Gość: mala..1 Re: po co leczyc ludzi, lepiej miedz miec.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 18:00
              O ile wiem , u nas jest dowolnosc w wyborze kierunku studiow, zawodu ; czy 19-
              20 latek podejmujac studia w Akademii medycznej nie wie jak jest tu sytuacja
              finansowa w sluzbie zdrowia, czesto majac rowniez rodzicow-lekarzy?
              A jesli juz okazalo sie ze to jest zbyt mocno stresujacy zawod i praca
              niezgodna z wyobrazeniami - to czemu go nie zmienic? Dzis mozna skonczyc studia
              jakie sie chce, mozna zostac ekonomista czy ksiegowym czy jescze kims innym.

              I nie rozumiem jak mozna porownywac madrasc ze wzgledu na wykonywany zawod? Czy
              po studiach medycznych ludzie sa madrzejsci od tych co sa po studiach
              ekonomicznych?

              • Gość: sowa Re: po co leczyc ludzi, lepiej miedz miec.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 23:14
                A nie pomyślisz,że może jednak lekarze lubią swoja pracę i dlatego nie odchodzą
                od zawodu? Że wybierali studia nie dla kasy , ale aby robić w życiu coś
                sensownego? Nie każdego kręci ukończenie ekonomii, bycie ki-ekąt-area-sale-
                menadżerem-d/s-superspecjalistycznych i rozwijanie sprzedaży plastikowych
                zakrętek albo czekoladek Nestle tylko dlatego ,że można na tym nieźle zarobić?
                Owszem, moje zarobki tu w Polsce prawdopodobnie nigdy nie dorównają zarobkom
                fryzjerki, ale mam przynajmniej poczucie, że moje życie ma sens, że robię coś
                wielkiego ratując każdego dnia czyjeś zdrowie lub życie.
                • Gość: młody lekarz Re: po co leczyc ludzi, lepiej miedz miec.... IP: *.chello.pl 03.05.05, 11:48
                  I tak Ci nie uwierzą...

                  Dla nich jesteś psychopatą czerpiącym przyjemność z zabijania i dręczenia innych
                  (bo w mnieniamiu ogółu psychopata czerpie taką przyjemność z cierpienia innych).

                  Jak mówisz o sensie, o satysfakcji z pomagania to w nich budzi mniej więcej
                  takie same odczucia, jak byś Ty widział wielokrotnego mordercę recydywistę
                  nawołującego do ustępowania staruszkom miejsca w autobusie.

                  Dla tej krzykliwej większości społeczeństwa jesteśmy mordercami w białych
                  fartuchach. To stwierdzenie stało już się faktem, czymś bezspornym. Powstał taki
                  stereotyp lekarz-krwiopijca, trochę jak Polak-katolik. Jakby jedno z drugim było
                  nierozerwalnie połaczone.

                  Albo inaczej: Z lekarzami jak z księżmi. Nikt nie uwierzy w szczerość intencji
                  księdza zbierającego kasę, przypisuje im się jakieś bajeczne bogactwa, nikt nie
                  wierzy w ich celibat itd.
Pełna wersja