Do polskich lekarzy lub stazystow w Anglii

18.06.05, 22:25
Czy ktos moglby mi powiedziec, jakie dokumenty sa wymagane do rozpoczecia
stazu w Anglii lub pracy jako lekarz. Czy stazysci musza posiadac juz "GMC
Certificate"? Kiedy pracownik otrzymuje "National Insurance Number"?
Dziekuje z gory za odpowiedzi.

Aga
    • Gość: carlito odp IP: *.adsl.izrsolutions.com 18.06.05, 22:40
      od kwietnia pracuje w anglii na oddz ortopedii
      zeby rozpoczac tutaj prace jako lekarz musisz miec GMC certif.nawet jako
      stazysta ( szczegoly na stronie GMC)
      i to w zasadzie wszystko. sprawdzaja tutaj tez twoj status wirusologiczny. z
      dodatnimi wynikami ciezko dostac prace ( przynajmniej w zabiegowce)
      insuranse no dostajsze po rozpoczeciu pracy.-z reguly zalatwia to pracodawca.
      • darela Re: odp 19.06.05, 00:46
        Dzieki carlito
        Czy strona GMC ma adres www.gmc-uk.org ? Tylko taki znalazlam, ale nie moze sie
        otworzyc.. Moze jest nieaktualna?
        • Gość: squbel Re: odp IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.06.05, 01:19
          Jest aktualna - sprobuj jutro albo za kilka godzin, mi tez w tej chwili nie
          dziala - pewnie przerwa techniczna.
          • darela Re: odp 20.06.05, 00:03
            Niestety stronka jeszcze sie nie otwiera :/. Moze w miedzyczasie moglby ktos
            napisac, jakie dokumenty nalezy wyslac do GMC, aby uzyskac GMC Certificate
            (chodzi mi o "provisional certificate" - dla stazystow).
            Dzieki!
    • Gość: iza Re: Do polskich lekarzy lub stazystow w Anglii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.05, 15:25
      moze sie orientujecie w jaki sposob mozna sobie zaltwic 2 tyg praktyke
      wakacyjna w anglii z interny lub peditarii (po 3 roku lekarskiego)?? jakie
      dokumenty sa potrzebne, do kogo sie zglosic, i czy jest mozliwa takowa
      praktyka?? Z gory dziekuje za odpowiedz
      pozdrawiam
      • Gość: squbel Re: Do polskich lekarzy lub stazystow w Anglii IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.06.05, 16:33
        Mozna probowac z IFMSA, albo zaplacic - sa firmy ktore sie tym zajmuja -
        kosztuje sporo. Znajomi zalatwili sobie praktyki po 5 roku w Nowej Zelandii - z
        tego co pamietam koszt takich praktyko-wakacji zamknal sie w 10 tys pln od lebka
        :) (2tyg)
        • Gość: iza Re: Do polskich lekarzy lub stazystow w Anglii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.05, 19:01
          co to jest IFMSA?? a nie mozna po prostu bedac w anglii zajsc do szpitala i
          zapytac czy nie mozna byloby tu odbyc praktyki, tak jak to sie robi w Polsce??
          i jakie papiery potrzebne by byly...(ze jestemm studnetka...nie mwiem...) czy
          ktos sie moze w tym orientuje??
          Z gory dziekuje za wypowiedz
          pozdraawiam
          • Gość: squbel Re: Do polskich lekarzy lub stazystow w Anglii IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.06.05, 19:49
            Wiem ze to odruch od razu zapytac zanim zacznie sie sprawdzac ale siedzac przed
            kompem nie wypada tak robic. Naprawde warto wyrobic w sobie odruch poszukiwania
            odpowiedzi w googlu - proponuje ustawic jako strone startowa przegladarki :)
            Odpowiedzi na Twoje pytanie znajdziesz na www.ifmsa.org (jest tez strona
            polskiego oddzialu).
            Co do reszty to nie siedze w UK i nie wiem czy tak mozna - slyszalem ze nie.
            Nikt nie jest skory do brania na siebie odpowiedzialnosci za nieznana,
            niedoswiadczona osobe jesli nikt za to nie placi.

            Pozdrawiam
            • Gość: iza Re: Do polskich lekarzy lub stazystow w Anglii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.05, 20:25
              Dziekuje, wiedzialm ze dostane ochrzan, hehe ;))))
              pozdrawiam i jeszce raz dzieki
              • grzalka Re: Do polskich lekarzy lub stazystow w Anglii 22.06.05, 23:05
                Iza, mój mąż brał po prostu adresy szpitali z książki telefonicznej i wysyłał do
                nich prośbe o staż (najlepiej z bezpłatnym zakwaterowaniem). Był tak na stażu w
                Ashford, Bristolu, a ja z nim w Liverpoolu. Mieszkanie za darmo (w akademiku)
                tylko kwestia dojazdu i wyzywienia. Bardzo polecam.

                Aha, to było 10 lat temu, jeszcze nie bylismy w EU, teraz to w ogóle nie powinno
                byc problemu

                A z IFMSA to ja byłam w Hiszpanii, a mąż w Udmurcji :)
                • Gość: iza Re: Do polskich lekarzy lub stazystow w Anglii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.05, 17:35
                  wlasnie o to mi chodzilo, czy nie mozna ot tak po prostu pojsc do szpitala,
                  porozmwaic z lekrzem czy nie mozna by bylo odbyc tam krotka praktyke,czy takie
                  cos jest mozliwe tylko w polsce?
            • Gość: douck PRHO IP: *.server.ntli.net 22.06.05, 23:43
              Jedni mówią że wypada, innu że nie wypada. W sumie jest tak: zalezy wszystko od
              Twojego CV (poprawnie skontruowanego) na wzór angielski i determinacji. Staże
              są różne. Trzeba odróżnić staż podyplomowy (kiedyś i obecnie nazwyany PRHO-pre
              registartion House Officer), który jest płatny i uprawnia sie do ubiegania o
              pełną rejestarcje w GMC. Oraz tak zwany clinicall attachment, który jest
              niepłatny a kandydatów Bardzo dużo (przynajmniej obecnie). Prawdą jest że
              sznasa dostania clinicall attachment zalezy od wileu rzeczy ale przede
              wszystkim: renomy szpitala, ilości chętnych na jedno miejsce (w oddziale w
              którym pracuje było około 30 podań na jedno miejsce), itp.
              Nie ma jednej recepty na sukces ale próbować trzeba.Oczywiscie najlepiej jest
              to robić bedąc na miejscu ponieważ jedno z pierwszych pytań to pytanie o adres
              W Wielkiej Brytanii, (tu nie powinno być kłopotów -chyba kazdy zna obecnie
              kogoś kto wyjechał pracować do anglii). Druga podsatwowa rzecz to numer
              telefonu. Poszukiwanie pracy za pomocą listów i podań jest niestety
              czasochłonne.Clinicall attachment jest o wiele łatwiej zdobyć niż miejsce
              stażowe. Oczywiście żeby zaistniec na rynku z zerowym doświadzceniem trzeba
              oprócz podstawowoej wiedzy medycznej wykazać sie szeregiem cech; aktywnośc,
              wykonanie krókiego audytu itp.
              • Gość: squbel Re: PRHO IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.06.05, 16:22
                Zastanawiam sie jak to jest z ubiorem roboczym w NHS.
                Zalozmy ze ktos jedzie do UK na posade PRHO. Czy szpital dostarcza buty i
                fartuch? Czy trzeba miec wlasne, kupic jakis specjalny "brytyjski" model?
                Pytanie jest z pozoru blache ale bagaz w samolocie limitowany, pierwsza pensja
                na koniec miesiaca, a funty drogie :)
                • Gość: docuk Re: PRHO IP: *.server.ntli.net 25.06.05, 23:28
                  Jak pozytywnie zalatwiles sprawe stazu to pare "drobiazgów" nie musisz sie
                  przejmowac. Ubior jest rzecza indywidulaną aczkolwiek pamietac nalezy że
                  zadbany ubior, czystośc i noszenie identyfikatora wzbudzaja w pacjencie
                  zaufanie (niezależnie od narodowości i akcentu badajacego doktora).
                  Z ubiorem jest roznie, niektore odzialy jak np A+E maja swoje "dresiki",
                  oddzialy zabiegowe również, na internie, pediatrii obowiazuje koszula i krawat
                  u mężczyzn i umiarkowanie kolorystyczno-dlugosciowo-dekoltowe u kobiet. Co
                  prawda widzialem koleżanki przychodzące do pracvy z pępkami na wierzchu -ale z
                  reguly bylo to kilka pierwszych dni. Jezeli chodzi o buty to tu róznica. Mało
                  kto zwraca uwage na to czy w szpitalu przebierasz obuwie czy nie. Słuszne
                  założenie: to co na podłodze jest zawsze brudne, podloga dezynfekowana kilka
                  razy dziennie, zmiana obuwia jedynie na salach operacyjnych czy oddzialach
                  transpalnatologicznych.A na samej podlodze (poza przypadkami ekstremum) nikt
                  pacjentow nie leczy.
                  O ubranie sie nie martw, potrzeba Ci: koszuli, krawatów, wygodnych butów, a gdy
                  będzie taka potrzeba szpital zapewni Ci to co sie na danym oddziale nosi.Weź
                  lepiej kilka dobrych ksiązek na poczatek. Przyszpitalen biblioteki mogą swiecic
                  pustkami w sezonie egzaminow.Powodzenia
                  • Gość: squbel Re: PRHO IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.06.05, 14:26
                    Bardzo dziekuje za istotne informacje. Przyznam ze troszke mnie wystraszyly te
                    koszule... trzeba tez bedzie krawaty kupic :/ Teraz juz naprawde drobiazgowe
                    pytanie (ale meczy mnie to, wiec pytam) - Czy czarne koszule sa akceptowalne?
                    Czy krotki rekaw wchodzi w gre? Glupio by bylo popelnic jakies faux pas na
                    wstepie i wyrozniac sie dodatkowo ubiorem. Co do ksiazek - angielskie
                    podreczniki sa raczej drogie. Prawde mowiac licze bardzo na szpitalna
                    biblioteke. Czy naprawde sierpien jest czasem egzaminow? PRHO ma zakwaterowanie
                    tuz obok szpitala wiec w ostatecznosci pozostanie czytelnia. Czy moglbys polecic
                    angielskie podreczniki do chirurgii ogolnej i anestezjologii ?
                    • Gość: docuk Re: PRHO IP: *.server.ntli.net 26.06.05, 21:34
                      Nie ma za co ;-)
                      W miarę możliwości i czasu będę chciał pomagać wszystkim, kórzy chcą wyjechać
                      aby jak najszybciej rozpoczeli edukacje medyczną na światowym poziomie (nie
                      twierdze że w Polsce jej w ogóle nie ma-ale liczba miejsc jest raczej
                      ograniczona).Szkoda życia
                      Ad ubioru:
                      tam gdzie koszula i krawat (interna, pediatria, niekóre zabiegówki) tam raczej
                      konwencja: biała,ew kolorowa koszula i krawat u Panów.
                      Zaufanie pacjenta buduje się od pierwszego kontaktu, przede wszystkim ważny
                      jest jego komfort (chociaz i tak spotkasz ludzi, którzy nie bedą wcale do tego
                      przywiązywać wagi). Jednak pokolenie starsze jest tradycyjne i nie lubi
                      ekstrawagancji w ubiorze czy zachowaniu. Czarna koszula? Hm. Co prawda
                      widzialem jedną czy dwie osoby w takim stroju ale to raczej wyjątki niż reguła.
                      Na początek tak jak piszesz lepiej zwrócić na siebie uwagę wiedzą, tzw bed side
                      manners niż ubiorem. Do rozważenia.Krótki rękaw jak najbardziej - zwłaszcza
                      latem. Z tym ubiorem to śmieszna sprawa. Krawaty i koszule to niedawny
                      wynalazek (wcześniej na to nakładany był biały fartuch). Niezbyt się ten styl
                      sprawdza np przy pobieraniu krwi jak pacjent nagle wyrwie ci ręke z wkłutym do
                      połowy wenflonem.Obowiązuje mimo wszystko umiarkowanie.
                      Biblioteki są różnie zaopatrzone, zalezy gdzie trafisz. Mozna tam jednak
                      znaleść co potrzeba. Na oddziałach, w dyżurkach czasami zostawia się podpisane
                      własne podręczniki (bez obaw, mało kiedy coś ginie)i tam zobaczysz najbardziej
                      poczytne tytuły. Tak w sierpniu ludzie przygotowują się np do wrześniowych
                      egzaminów MRCS, listopad grudzień termin styczniowy itp. Chodzi o to że liczba
                      książek w bibliotekach jest ograniczona (ale można sie zapisać np na liste) a
                      przygotowania (z różnych dziedzin) trwają cały rok wiec tylko z góry ostrzegam
                      o możliwych problemach. Jest jednak kilka rzeczy które absolutnie trzeba miec.
                      Proponuje zacząc od zdobycia i czytania Oxford Handbook of Clinical Medicine-
                      jest tam chirurgia i dość dobrze potraktowana jeśli chodzi o diagnostykę (a od
                      tego musisz zacząć).Oxford Handbook of Anesthesiology też się przyda aczkolwiek
                      pozycja nieco gorsza. Gwarantuje Ci ze w tym pierwszym podręczniku spotkasz
                      wystarczająco dużo informacji do przyswojenia od zaraz. Zdziwisz się jak wiele
                      rzeczy trzeba umieć z wielu dziedzin.POza tym często szpitale czy odziały
                      (zwłaszcza A+E)mają własne "bryki" postępowania w sytuacjach mniej i bardziej
                      nagłych.Godne polecenia są również serie dla Senior House Officers, np.
                      Practical House Officer I.A. Mitchell, G.R. Teale
                      Aha jako stażysta musisz pobierać krew do badań, wkłuwać wenflon,
                      pobrać "gazówkę" z tętnicy promieniowej, odczytać (spróbować :-)) EKG i zdjęcie
                      radiologiczne brzucha czy klatki piersiowej.Upewnij się że wiesz jak się do
                      tego zabrać.
                      • aloalo2001 ... 27.06.05, 15:29
                        Odbywałam swoje wakacyjne praktyki w Londynie po 4 i 5 roku studiów. Z
                        dostaniem pozwolenia nie było najmniejszego problemu, tylko nalezało napisac do
                        szpitali, z conajmniej rocznym wyprzedzeniem. Staże te nie były płatne z obu
                        stron. Obywałam je od początku czerwca, gdzieki temu do połowy lipca chodziłam
                        razem z angielskimi studentami na cwiczenia. Było super, wiele ciekawych
                        znajomości. A co najwazniejsze bardzo duzo sie nauczyłam np. badanie podmiotowe
                        i przedmiotowe "po angielsku" i zapoznałam z systemem organizacji pracy.
                        Gorąco polecam.
                        • dorizzzzz Re: ... 02.07.05, 10:55
                          a mozesz zdradzic sczegoly, do jakich klinik kierowales /as swe kroki?? czy to
                          byluy jakies przypadkowe kliniki czy moze ktos ci poradzil??
                          dzieki
                      • squbel Re: PRHO 30.06.05, 19:18
                        Dziekuje bardzo za obszerna odpowiedz. Taka wiedza jest bardzo przydatna.
                        Zakladanie wenflonu czy pobieranie krwi w jakims stopniu mam opanowane ale
                        wybiore sie na pewno na kilka ostrych dyzurow zeby jeszcze pocwiczyc przed
                        wyjazdem. Z gazometria gorzej - na oczy nie widzialem jak sie to robi...
                        Dziekuje raz jeszcze i pozdrawiam.
                        Ps. Jestem tym wszystkim troszke przerazony :D
                        • Gość: docuk Re: PRHO IP: *.server.ntli.net 30.06.05, 21:43
                          Postaraj się o jeden z podręczników (ten dla House Officer) tam są wszystkie
                          podstawowe zabiegi, które musisz opanować.
                          Gazometrię najlepiej pobierać z tętnicy promieniowej (przed tym wykonaj test
                          Allena).Dobrze jet troszeczkę znieczulić, zwłaszcza gdy wiesz, że tętno słabo
                          wyczuwalne lub pacjent ma tachycardię.Ucisk 5 minut. Do pobierania będziesz
                          miał specjalne samonapełniajace się strzykawki, lub zwykla 5 + igła )0.6 i
                          cofnąc tłoczek przed pobieraniem.Przy pobieraniu igła skierowana pod kątem 45
                          stopni do powierzchni skóry.Niezbyt głeboko i ostrożnie cofać.
                          Nie bój się, pierwsze koty za płoty, nikt nie będzie na Ciebie krzyczał.
                          • Gość: Squbel Re: PRHO IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.07.05, 00:01
                            Dzieki za szczegolowy instruktaz. Juz zamowilem ksiazke Oxford Handbook of
                            Clinical Medicine, pozostale postaram sie wypozyczyc. Na pierwszy miesiac beda
                            musialy wystarczyc 2 koszule :)
                            Pomimo obaw jestem optymista. Mam jasny cel - przetrwac i przez co najmniej 2
                            lata Foundation Programme solidnie przygotowac sie do brytyjskich egzaminow na
                            specjalizacje. Jesli bedzie trzeba bede je zdawac kilkakrotnie.
                            I wielkie dzieki za wsparcie docuk :)
Pełna wersja