ulka234
03.08.05, 00:21
Witam pięknie!
Od jakiegoś czasu najprawdopodobniej coś mnie gryzie. Mam na ciele okropnie
brzydkie ślady, żywoczerwone krwiaki. Szukałam pomocy na FZ:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=27021538
Dermatolog powiedział, że oprócz ugryzień to może być objaw jakiejś choroby.
Zalecił wrócić do internisty po skierowanie na badania nerek, wątroby i ukł.
krzepnięcia. Internista zdecydowanie odmówił, twierdząc, że skoro dermatolog
coś podejrzewa to niech mnie bada. Wróciłam do dermatologa a on, ze nie
bedzie mnie diagnozował internistycznie bo mu nie wolno.
Straciłam pół dnia na jeżdzenie od przychodni do przychodni. I nawet nie wiem
co on u mnie podejrzewa. Co mają ślady po ukąszeniu do nerek i wątroby?? No
bo związek krwiaków i układu krzepnięcia to jeszcze sobie jakoś wyobrażam,
ale też nie wiem co mają z tym wspólne ugryzienia.
Mam smarować mascią sterydową z antybiotykiem, pić wapno i łykać Virlix i za
dwa tygodnie do kontroli.
Czy to normalna sytuacja, ze nikt mi nie chce dać skierowania?? Nawet nie
wiem co mam w końcu zbadać. Nie będę badana, ponieważ nikt nie chce wystawić
skierowania.
Proszę, poradźcie mi czy to może poczekać czy to jakaś pilna sprawa.