czemu w polsce sa tak dlugie terminy

10.08.05, 10:27
na badania specjalistyczne...

Wczoraj dowiedzialam sie ze umarl moj wujek..
Mial raka rdzenia kregoslupa..
Pododno pol roku temu w tym miejscu odkryto ciemne plamy,byl skierowany na
rezonans..i termin mial za pol roku...niedoczekal...
55 lat troje dzieci!!!!

Co sie dzieje ,czy juz wszystko w tym kraju jest na opak?
    • lukumon W jednym z "moich" szpitali tydzień temu ... 10.08.05, 13:26

      ... był operowany Portugalczyk, mieszakniec Wielkiej Brytanii, któremu w
      Londynie wyznaczono termin zabiegu za 16 miesięcy - my zrobiliśmy to w dwa dni.
      Na zabiegi i diagnostykę czeka się wszędzie - u nas wcale nie najdłużej. ALe mam
      propozycję - z resztą już kiedyś o tym mówiłem - jeśli zależy wam bardzo na
      szybkim terminie to jest jeden pewny sposób - okradnijcie kogoś, pobijcie lub
      zgwałćcie i dajcie się złapać - dla więźniów najodleglejszy termin to dwa
      tygodnie ... :o)))
      ********
      Lukumon
      • Gość: aga Re: W jednym z "moich" szpitali tydzień temu ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 17:46
        No wlasnie. Juz tak sobie myslalam.Czy np taki wiezien ma lepszy dostep do swiadczen? Moze jak bym kogos zabila i trafila do wiezienia to bym miala wieksze szanse na program lekowy???:)Tak sobie opcykalam-zabije kogos, dostane wyrok, ale ze wgledu na zly stan zdrowia by mnie do pudla nie mogli wsadzic, aby odbyc wyrok bym musiala dojsc do siebie. Wiec musieliby mi dac leki zeby uzyskala remisje i zebym mogla odbyc wyrok. Fajny plan, co?
        Tak juz jest w tym kraju-zboczencow, zwyrodnialcow, lapowkarzy sie lepiej traktuje niz tych uczciwych i chorych.
        • alaaa6 Re: W jednym z "moich" szpitali tydzień temu ... 10.08.05, 17:50
          Gość portalu: aga napisał(a):

          > No wlasnie. Juz tak sobie myslalam.Czy np taki wiezien ma lepszy dostep do
          swia
          > dczen? Moze jak bym kogos zabila i trafila do wiezienia to bym miala wieksze
          sz
          > anse na program lekowy???:)Tak sobie opcykalam-zabije kogos, dostane wyrok,
          ale
          > ze wgledu na zly stan zdrowia by mnie do pudla nie mogli wsadzic, aby odbyc
          wy
          > rok bym musiala dojsc do siebie. Wiec musieliby mi dac leki zeby uzyskala
          remis
          > je i zebym mogla odbyc wyrok. Fajny plan, co?
          > Tak juz jest w tym kraju-zboczencow, zwyrodnialcow, lapowkarzy sie lepiej
          trakt
          > uje niz tych uczciwych i chorych.

          swoj swojego ,widocznie.... lepiej zrozumie.
      • alaaa6 Re: W jednym z "moich" szpitali tydzień temu ... 10.08.05, 17:51
        lukumon napisał:

        >
        > ... był operowany Portugalczyk, mieszakniec Wielkiej Brytanii, któremu w
        > Londynie wyznaczono termin zabiegu za 16 miesięcy - my zrobiliśmy to w dwa
        dni.

        w ramach reklamy?
        > Na zabiegi i diagnostykę czeka się wszędzie - u nas wcale nie najdłużej. ALe
        ma
        > m
        > propozycję - z resztą już kiedyś o tym mówiłem - jeśli zależy wam bardzo na
        > szybkim terminie to jest jeden pewny sposób - okradnijcie kogoś, pobijcie lub
        > zgwałćcie i dajcie się złapać - dla więźniów najodleglejszy termin to dwa
        > tygodnie ... :o)))
        > ********
        > Lukumon
      • Gość: aga Re: W jednym z "moich" szpitali tydzień temu ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 18:15
        Stac go bylo na przyjazd tutaj a na prywtne badanie (czyli by tyle nie czekał)w londynie nie??
        • alaaa6 Re: W jednym z "moich" szpitali tydzień temu ... 10.08.05, 18:20
          Gość portalu: aga napisał(a):

          > Stac go bylo na przyjazd tutaj a na prywtne badanie (czyli by tyle nie
          czekał)
          > w londynie nie??

          ;))))
          wlasnie?
          • lukumon Jakie "właśnie"? Oczywiście, że było go stać ... 10.08.05, 18:59

            ... jak mówi zaoszczędził kupę forsy i czasu dzięki temu że robił to u nas ...
            ********
            Lukumon
            • alaaa6 Re: Jakie "właśnie"? Oczywiście, że było go stać 10.08.05, 19:05
              lukumon napisał:

              >
              > ... jak mówi zaoszczędził kupę forsy i czasu dzięki temu że robił to u
              nas ...
              > ********
              > Lukumon

              nastepna paranoja...
    • Gość: barnaba Re: czemu w polsce sa tak dlugie terminy IP: *.lodz.msk.pl 10.08.05, 15:58
      Bo nie można mieć medycyny europejskiej za pieniądze z czarnej Afryki.
      • alaaa6 Re: czemu w polsce sa tak dlugie terminy 10.08.05, 17:49
        Gość portalu: barnaba napisał(a):

        > Bo nie można mieć medycyny europejskiej za pieniądze z czarnej Afryki.

        naszej medycynie i medykom to jak przyslowiowej baletnicy...
        "przeszkadza i rabek u spodnicy"

        ta opieszalosc w panstwowych placowkach ,to nic innego jak napedzanie pecjentow
        do prywatnych gabinetow..

        Za komunistow bylo zle ,
        i teraz jest zle..
        To jakas durna wymowka..
        Kosztujaca jak sie okazuje ludzkie zycie..
        • Gość: Patryk Alaaa6-brawo ! IP: *.oc.oc.cox.net 10.08.05, 17:59
          Zastanawiałem się,jak dużo czasu upłynie zanim pojawi się post w stylu :"Oni
          czekali tylko na łapówkę ,a pacjent zmarł".
          Serdecznie dziękuję-nie zawiodłaś mnie !
          • alaaa6 Re: Alaaa6-brawo ! 10.08.05, 18:04
            Gość portalu: Patryk napisał(a):

            > Zastanawiałem się,jak dużo czasu upłynie zanim pojawi się post w stylu :"Oni
            > czekali tylko na łapówkę ,a pacjent zmarł".
            > Serdecznie dziękuję-nie zawiodłaś mnie !

            a co moze ,nie biora?
            brali ,biora i brac beda.
            a Twoja wrazliwosc na ten temat,to skad wyplywa...?
            • Gość: aga Re: Alaaa6-brawo ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 18:10
              alaaa6, niestety tyle sie czeka na takie badania specjalistyczne i wizyty u specjalistów w tym kraju. Takie sa kolejki-nie da sie wcisnac tak jak jeszcze pare lat temu. Kiedys dawalas w lape i nastepnego dnia bylas w szpitalu na operacji. Teraz juz nie jest tak latwo czkolwiek nadal sie zdarza-tyle ze legalnie idziesz prywatnie zeby sie szybciej dostac swiadczenie czy miejsce w szpitalu.
              • alaaa6 Re: Alaaa6-brawo ! 10.08.05, 18:21
                > alaaa6, niestety tyle sie czeka na takie badania specjalistyczne i wizyty u
                spe
                > cjalistów w tym kraju. Takie sa kolejki-nie da sie wcisnac tak jak jeszcze
                pare
                > lat temu. Kiedys dawalas w lape i nastepnego dnia bylas w szpitalu na operacji
                > . Teraz juz nie jest tak latwo czkolwiek nadal sie zdarza-tyle ze legalnie
                idzi
                > esz prywatnie zeby sie szybciej dostac swiadczenie czy miejsce w szpitalu.

                nawet i w tak niebezpiecznych podejrzeniach?(rak)
                • Gość: aga Re: Alaaa6-brawo ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 18:37
                  Rak czy nie rak. Prawdą jest(to bedzie brutalne) ze im starszy czlowiek tym ma trudniej-jest mniej pilnym przypadkiem niz ktos młody. Zauwazylam to jako pacjent.
                  • alaaa6 Re: Alaaa6-brawo ! 10.08.05, 18:55
                    Gość portalu: aga napisał(a):

                    > Rak czy nie rak. Prawdą jest(to bedzie brutalne) ze im starszy czlowiek tym
                    ma
                    > trudniej-jest mniej pilnym przypadkiem niz ktos młody. Zauwazylam to jako
                    pacje
                    > nt.

                    taak...
                    moj wujek zostawil troje dzieci,w tym jednego 15-letniego chlopca...
                    ale masz racje...trzba sie pogodzic z pewnymi faktami...
                    Dlatego moje wlasna juz niechec i bezsens chodzenia do lekarza sie
                    potwierdzily..
            • Gość: Patryk Re: Alaaa6-brawo ! IP: *.oc.oc.cox.net 10.08.05, 18:36
              alaaa6 napisała:
              > a co moze ,nie biora?
              > brali ,biora i brac beda.

              Tak ,tak wiem. 99 % lekarzy bierze. NFZ jest cacy i kocha pacjentów. Brak
              pieniędzy na opłacenie badania (czy leczenia) to "durna wymówka" :-)))

              > a Twoja wrazliwosc na ten temat,to skad wyplywa...?

              Z analitycznej ciekawości. Jak bardzo reprezentatywne dla Polaków jest
              wymyślanie i powtarzanie poręcznych bzdur wszelakich? Moje gratulacje-jesteś
              bardzo reprezentatywna :-).
              • alaaa6 Re: Alaaa6-brawo ! 10.08.05, 19:01
                Gość portalu: Patryk napisał(a):

                > alaaa6 napisała:
                > > a co moze ,nie biora?
                > > brali ,biora i brac beda.
                >
                > Tak ,tak wiem. 99 % lekarzy bierze. NFZ jest cacy i kocha pacjentów. Brak
                > pieniędzy na opłacenie badania (czy leczenia) to "durna wymówka" :-)))

                to znaczy ze lekarz nie moze powiedziec z wlasnej woli..panie cos mi sie tutaj
                nie podoba...
                Powinien pan jak najszybciej zrobic te badania..nawet prywatnie..
                ale to musi byc szybko..

                ????

                > > a Twoja wrazliwosc na ten temat,to skad wyplywa...?
                >
                > Z analitycznej ciekawości. Jak bardzo reprezentatywne dla Polaków jest
                > wymyślanie i powtarzanie poręcznych bzdur wszelakich? Moje gratulacje-jesteś
                > bardzo reprezentatywna :-).

                chciales mnie obrazic ?
                • Gość: Swan Ganz Re: Alaaa6-brawo ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 19:13
                  Zadaj sobie odrobinę trudu i przejrzyj kilka wątków na tym forum. Na temat
                  systemu zdrowia i możliwości wpływania na jego kształt jego funkcjonowania
                  przez lekarzy.... A następnie powiedz mi; czy w dalszym ciągu wygłszałabyś
                  takie "oryginalne" opinie i "celne"spostrzeżenia??
                  Nie masz czasem wrażenia, że nie tyle Patryk Cię - droga Alu obraża, co raczej
                  Ty sama siebie wygłaszając tu swoje teorie?
                  • alaaa6 Re: Alaaa6-brawo ! 10.08.05, 19:17
                    Gość portalu: Swan Ganz napisał(a):

                    > Zadaj sobie odrobinę trudu i przejrzyj kilka wątków na tym forum. Na temat
                    > systemu zdrowia i możliwości wpływania na jego kształt jego funkcjonowania
                    > przez lekarzy.... A następnie powiedz mi; czy w dalszym ciągu wygłszałabyś
                    > takie "oryginalne" opinie i "celne"spostrzeżenia??
                    > Nie masz czasem wrażenia, że nie tyle Patryk Cię - droga Alu obraża, co
                    raczej
                    >
                    > Ty sama siebie wygłaszając tu swoje teorie?

                    wlasnie zaczelam czytac te wontki...
                    bardzo ciekawe som...
                    A za stara jestem zeby ktos mi mowil ,co i kiedy i jak i ...
                    obrazam...
                    zrozumiano!
                    • Gość: Swan Ganz Re: Alaaa6-brawo ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 20:09
                      Z całym szacunkiem i dla wieku i dla płci.... ale ani jedno ani drugie nie daje
                      dyspensy do wygłaszania nie przemyślanych opinii. Szczególnie na temat, na
                      którym się po prostu Pani - pani Alu, nie zna.
                      Mam małą (naprawdę malutką) nadzieję, że mimo wszystko jednak się Pani nie
                      obrazi...
                      • jazielonooka Re: Alaaa6-brawo ! 10.08.05, 20:31
                        niee, ja juz nie mogę... Co poczytam stare wątki , to wszędzie ci okropni
                        lekarze blokują dostęp do badań, czekają na łapówki, i ogólnie są wredni... A
                        ja się jak głupia cieszę, jak usłyszę od pacjenta "dziekuję" :D, co naprawdę w
                        mojej specjalności się prawie nie zdarza...
                        • draconessa Re: Alaaa6-brawo ! 10.08.05, 20:46
                          No i widzisz, widocznie gapa z Ciebie:))) Zartuje. A na serio - jest czesc
                          lekarzy - lapowkarzy ( nie ukrywajmy) ale to jest znakomita mniejszosc.
                          Wiekszosc z nas ( pewnie powyzej 90%) pracuje rzetelnie i z pelnym
                          poswieceniem - tylko po to, aby otrzymywac co miesiac pieniadze w wysokosci
                          zapomogi socjalnej i wysluchiwac w roznych miejscach i przy roznych okazjach,
                          jacy to lekarze sa wszyscy podli. Tak juz mamy wyuczony narod - sluzbe traktuje
                          sie z buta, aby sie nie rozwydrzyla.
        • Gość: do alaa'i Re: czemu w polsce sa tak dlugie terminy IP: *.w83-195.abo.wanadoo.fr 10.08.05, 20:36
          Moja droga expertko, pracuje w kraju, gdzie system panstwowy i prywatny
          dzialaja rownolegle, gdzie problem "brania" nie istnieje a jezeli to wystepuje
          w sladowym stopniu w "sektorze...PRYWATNYM" a terminy w niektorych
          specjalnosciach w obu bywaja bardzo odlegle.
          • alaaa6 nie chce mi sie juz z wami gadac 10.08.05, 21:06
            aleee
            po 1 ..prawdziwa cnota krytyk sie nie boi...
            po 2...i tak nie mam zaufania do lekarzy...
            pomijam biedne pielegnarki ,i pozdrawiam je serdecznie...
            ciao
            • connie1 Re: nie chce mi sie juz z wami gadac 10.08.05, 21:12
              Bo zadnego panstwa nie stac ,zeby państwowo wyleczyc wszystkich, to utopia.
              Współczuje,ale koszt prywatnego rezonansu to ok. 1000 zl , nie jest to w sumie
              niebotyczna kwota.W calym kraju byly pólroczne terminy?
              Może to okrutne ,ale jesli ktoś zakupuje x procedur to kto ma zaplacic za te
              następne?Kiedys sie nad tym zastanawialam..
              Nowoczesna medycyna jest szalenie kosztowna niestety...
              Apropos w moim miejscu pracy leczymy cudzoziemcow ... bardzo sobie chwala ,
              głownie finansowo
              Ps. nikt mnie nie chce skorumpowac na marginesie
              • draconessa Re: nie chce mi sie juz z wami gadac 10.08.05, 21:34
                Widzisz, connie, ala przyszla tutaj z pewna juz utwierdzona teoria, ktora
                przedstawia sie tak, ze pewnie gdyby zaplacono w kieszen lekarzowi, to udaloby
                sie chorego uratowac. I zadne argumenty nie przekonaja jej, ze sytuacja jest
                inna. Rozumiem jej zal, bol, czlowiek czesto nie moze dojsc do siebie po
                stracie bliskiej osoby... ale z drugiej strony - jej tezy obrazaja. Obrazaja te
                znakomita wiekszosc polskich lekarzy, ktorzy codziennie, w dziadowskich
                warunkach, mimo przeciwnosci i nedzy naszej opieki zdrowotnej poswiecaja cale
                swe sily ratowaniu i leczeniu ludzi...a w podziece slysza tylko to, ze sa
                lapowkarzami.
                • connie1 Re: nie chce mi sie juz z wami gadac 10.08.05, 21:38
                  Przyzwyczailam się ... wiele bolu i zalu wylewaja rodziny na kogos kto jest
                  najbliżej , lekarza , pielęgniarke , szpital.Rozumiem to...
                  Ale co ma pojedynczy zespól do rozdzialu pieniędzy?
                  • draconessa Re: nie chce mi sie juz z wami gadac 10.08.05, 21:46
                    Niestety, nie ma nic. I to wlasnie czesto trudno ludziom zrozumiec. Bo przeciez
                    sprzet niby stoi - tylko na badanie nei ma pieniedzy. TYlko...ludziom sie
                    wydaje, ze uruchomienie maszyny i jej uzytkowanie nie wymaga nakladow
                    pienieznych. Niestety, dobra wola lekarzy nie pokryje kosztow, za ktore NFZ nie
                    zwroci. stajemy wtedy w obliczu konfliktu - albo jest dluga kolejka do badan,
                    ale szpital za to przetrwa, albo badamy wszystkich jak leci, 24godziny na dobe
                    nie baczac na to, ze NFZ nie zwroci nam za te badania ( czyli wykonujemy prace
                    charytatywna) i po miesiacu nie ma problemu, bo szpital bankrutuje. Na stale i
                    nieodwracalnie...Wiem, nie ma dobrego wyjscia z tej sytuacji...ale - akurat
                    najmniej na to moga poradzic pojedynczy lekarze, ktorzy akurat wujka Ali
                    leczyli...I niestety, poki bedzie istnial ten system, poty beda takie
                    dramaty...tylko, ze to nie powod, aby pomawiac lekarzy wszystkich w czambul o
                    lapowkarstwo.
            • jozica Re: nie chce mi sie juz z wami gadac 10.08.05, 22:47
              Alu, a co panie pielegniarki maja do tego?
              alaaa6 napisała:

              > aleee
              > po 1 ..prawdziwa cnota krytyk sie nie boi...
              > po 2...i tak nie mam zaufania do lekarzy...
              > pomijam biedne pielegnarki ,i pozdrawiam je serdecznie...
              > ciao
              • draconessa Re: nie chce mi sie juz z wami gadac 10.08.05, 23:09
                tez sie zastanawiam. A w ogole co i lekarze i pielegniarki maja do czasu
                oczekiwania na badania diagnostyczne???
    • artur737 Re: czemu w polsce sa tak dlugie terminy 10.08.05, 21:02
      W Kanadzie ludzie czekaja na badania czasami wiele lat. I tez czesc z nich umrze, zanim tego doczekaja. Jak widac nawet bogatsze kraje maja problemy w tej dziedzinie. A to czekanie to robi sie tylko i wylacznie po to by oszczedzic kase. Czesc ludzi umrze lub zginie w wypadku i to juz jest czysty zysk, czesc zrobi sobie prywatnie za swoje (w przypadku Kanady to trzeba pojechac do USA), czesc sama wyzdrowieje, czesc otrzyma diagnoze innym sposobem (np pojawi sie nowy charakterystyczny symptom) i badania juz nie trzeba robic.
      • Gość: carrie Re: czemu w polsce sa tak dlugie terminy IP: 5.5R2D* / 195.188.152.* 10.08.05, 22:00
        W Anglii to są dopiero terminy, na wizyte u laryngologa 9 miesięcy mam czekać,
        w TV mówili ,że kobieta po wypadku ma czekac na rezonans 16 miesięcy.
        • draconessa Re: czemu w polsce sa tak dlugie terminy 10.08.05, 22:54
          A o tym, i w ogole o kolejkach do lekarzy specjalistow w UK to juz nawet nie ma
          co wspominac. I do lekarza pierwszej opieki, i do specjalistow kolejki sa duzo
          dluzsze, niz w Polsce.
          • Gość: Patryk tym gorzej dla faktów ;-) IP: *.oc.oc.cox.net 10.08.05, 23:09
            draconessa napisała:

            > A o tym, i w ogole o kolejkach do lekarzy specjalistow w UK to juz nawet nie ma
            > co wspominac. I do lekarza pierwszej opieki, i do specjalistow kolejki sa duzo
            > dluzsze, niz w Polsce.

            Draconesso ,w przewazającej części wypowiedzi nielekarzy (pacjentów,ich
            sąsiadek,kuzynek i ogólnie rzecz biorąc gatunku Wielepiejów Prostych) ignorują
            jakąkolwiek logiczna argumentację,porównywanie parametrów czy standartów opieki.

            Z tychże to porównań często wynikają niepopularne (burzące komfort narzekania i
            wyrzekania Wielepieja) wnioski.
            A jeśli fakty świadczą przeciwko tezie Wielepieja,tym gorzej dla faktów ! :-)))
            • draconessa Re: tym gorzej dla faktów ;-) 10.08.05, 23:13
              No niestety, tak jest. Ja rozumiem, ze czlowiek moze byc niezorientowany, moze
              o pewnych rzeczach nei wiedziec, nie znac systemu. Nie rozumiem jednakze
              zapieklego braku woli porozumienia sie, wysluchania argumentacji drugiej
              strony i rzeczowej dyskusji. A z taka postawa mielismy do czynienia.
              wspolczuje Ali tragedii osobistej, straty bliskiej osoby, ale naprawde, nie
              usprawiedliwia to tego, ze usilowala ona obrazic inncyh, zupelnie jej
              nieszczesciu winnych, ludzi. Ale coz...Polska, mieszkam w Polsce.....
    • magosiaa Re: czemu w polsce sa tak dlugie terminy 10.08.05, 23:11
      To troszkę z innej beczki. W pewnym mieście pan wojewoda miała zaostrzenie dny
      moczanowej, rozbolał go duży palec u nogi. Pani dyrektor pewnego dużego
      szpitala wysłała zespół lekarza i pielęgniarki, po który przyjechał służbowy
      samochód do chorego wojewody, który rozkoszował się przyrodą w swoim pięknym
      ogrodzie. W tymże ogrodzie lekarz zbadał pacjenta, a pielęgniarka pobrała mu
      krew. Oboje, i lekarz i pielęgniarka byli niezwykle wdzięczni, że mogli
      dostąpić zaszczytu obcowania z tak wyjątkowym pacjentem. Inni, mniej wyjątkowi
      w tym czasie spokojnie czekali pod drzwiami gabinetu w szpitalu aż zespół wróci
      z misji, która zakończyła się pełnym powodzeniem, pacjent otrzymał receptę na
      Milurit. I żył długo i szczęśliwie, zaprzeczając, że istnieją jakieś kolejki do
      usług medycznych. Przecież jak on potrzebował to pomoc otrzymał bezzwłocznie.
      Śpijcie dobrze lekarze, pielęgniarki i pacjenci.
      • draconessa Re: czemu w polsce sa tak dlugie terminy 10.08.05, 23:14
        Widzisz, mamy tutaj po prostu orwellowski folwark. Wszystkie zwierzeta sa
        rowne, ale niektore zwierzeta sa rowniejsze od innych.
    • Gość: Nina Re: czemu w polsce sa tak dlugie terminy IP: *.toya.net.pl 11.08.05, 00:55
      Sluchaj, wspolczuje z powodu wujka, ale mam pytanie-gdzie byla rodzina i on sam
      przez te pol roku? Jeden lekarz byl w okolicy?
      Rozumiem, ze mozna nie byc oblatanym w sprawach medycznych, ale zdjecia
      kregoslupa nie robi sie codziennie i nie codziennie dostaje sie skierowanie na
      tomograf.Gdybym ja takie cos miala w reku-a juz zwlaszcza gdyby to dotyczylo
      kogos mi bliskiego, to znalazlabym miejsce i kase, zeby badanie zrobic.Moja
      ciocia jezdzi miesiac w miesiac 300km na chemioterapie-juz 2 lata.Z tej prostej
      przyczyny, ze w miejscowym szpitalu najpierw uznano, ze ma miesniaka i poziom
      markerow 850 nic nie znaczy, a nastepnie-po rozpoznaniu, uznano, ze ma 3 mce
      zycia przed soba.Gdybysmy wszyscy siedzieli i nic nie robili, to dzis bylaby na
      tym drugim, ponoc lepszym swiecie-tyle, ze nam nie byloby dobrze.
      • Gość: honden Re: czemu w polsce sa tak dlugie terminy IP: *.240.81.adsl.skynet.be 11.08.05, 11:10
        Moj tata jest w kolejce na operacje kardiologiczna- w dwuletniej kolejce....

        Wczesniej mial koronografie i zalozonego stenta, mial odlegly termin na ta
        koronografie ale bardzo zle sie czul wiec postaralismy sie i "zalatwilismy",
        teraz juz nie mamy kasy zeby "przyspieszyc" operacje...

        A na szybkie zrobienie rezonansu, tomografu-malym nakladem finansowym jest
        sposob, ale nie napisze jaki bo obecni tu lekarze rozerwa mnie na strzepy i
        powiedza, ze to nieprawda.
        • connie1 Re: czemu w polsce sa tak dlugie terminy 11.08.05, 11:31
          Hmmm , w miejscu gdzie pracuję kolejki sa góra półroczne...
          • connie1 Re: czemu w polsce sa tak dlugie terminy 11.08.05, 17:45
            Wiadomość w pelni potwirdzona u żródla -czas oczekiwania 3,5 miesiąca max.na
            zabieg planowy .
          • Gość: Swan Ganz Re: czemu w polsce sa tak dlugie terminy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 20:35
            No właśnie...Gdzie te dwuletnie kolejki ???
            • connie1 Re: czemu w polsce sa tak dlugie terminy 11.08.05, 21:47
              Czasem mysle ,że biora się z kolejnych opowiesci
              A poza tym pacjent ma prawo wyboru-internet , telefon -szukam miejsca gdzie
              szybciej.
              Ale lepiej opowiadac o lapówkach...
        • Gość: NFZ fan Re: czemu w polsce sa tak dlugie terminy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 14:42
          Gość portalu: honden napisał(a):
          > A na szybkie zrobienie rezonansu, tomografu-malym nakladem finansowym jest
          > sposob, ale nie napisze jaki bo obecni tu lekarze rozerwa mnie na strzepy i
          > powiedza, ze to nieprawda.

          Tam gdzie mieszkam oczekiwanie pacjentów ambulatoryjnych na MR to ok. 4-6
          tygodni. Chorzy hospitalizowani zależnie od potrzeby, pilne przypadki poza
          kolejką.
          Terminy na TK są od kilku godzin do 2-3 dni. I to bez żadnego załatwiania i bez
          nakładu finansowego.
    • coitusik zaden z kandydatow na poslow i prezydentow........ 11.08.05, 20:49
      nie ma pojecia,
      jak rozwiazac ten problem,
      wiec po cholere kogokolwiek wybierac,
      i udawac,
      ze sie uczetniczy w demokracji,
      skoro same kabotyny chca byc wybierane,
      • draconessa Re: zaden z kandydatow na poslow i prezydentow... 11.08.05, 22:44
        Kabotyni to malo powiedziane. Dzisiaj widzialam banner przedwyborczy..Stana
        Tyminskiego!!! TU juz przekroczono granice absurdu!!!!
        • alaaa6 Alescie sie zacietrzewili.. 11.08.05, 23:12
          nic nie zmieni faktu ze opinia o lekarzach jest zla.
          Wczoraj chcialam sie rzeczywiscie tylko dowiedziec ,czy to prawda ze sa tak
          dludie terminy..
          Ja nie przebywam w Polsce .dlatego sie nie orientuje...
          Dyskusja jednak zeszla na ,jak mysle ,najbardziej bolacy tamat...
          Z tego wszystkiego jasno wynika brak zaufania do lekarzy a z drugiej strony
          obrona i zamykanie ust...
          NIC i jeszcze dlugo nie zmieni tej zlej opinii,smutne ale prawdziwe...
          A do was medycy ;wezcie sie za nauke ,a nie za zdobywanie samego dypolomu...
          Znam wspanialych i dobrych lekarzy,czekam dlugo na wizyty u nich...
          I mam zaufanie,zdaje sobie tez sprawe ze to tylko ludzie...
          ALE w zydnym nie widzialam takiej buty ,aroganckiego sposobu odpowiadania na
          pytania jak tutaj...
          Wczoraj rzeczywiscie bylam w szoku ,po tej wiadomosci o smierci wujka..
          Moze i nie powinnam nic pisac...
          ALe nie zmieni to faktu ze jest jak jest...Es tut mir Leid..
          nie bede tego poprawiala..sorry
          • draconessa Re: Alescie sie zacietrzewili.. 11.08.05, 23:25
            temat jest bolacy, bo akurat w tym gronie - co z cala pewnoscia moge
            powiedziec - nikt nie bral sie za lapowki. jesli uwaznie przesledzisz forum
            zawuazysz, ze bardzo wielu z nas pracuje juz za granica a reszta mysli tylko o
            tym, aby jak najszybciej wyjechac. gdybysmy byli tak ustawieni i tyle wyciagali
            nieopodatkowanych lewych dochodow od pacjentow - jaka sila zmusilaby nas do
            emigracji???Po co pozbywac sie zrodla nieograniczonych lewych dochodow??? Sama
            nas pomowilas o lapowkarstwo - chociaz nas nie znasz. Nie znasz ani naszych
            kwalifikacji, nie wiesz, kim jestesmy, jaka mamy wiedze i nie masz pojdecia,
            jak ciezko na te wiedze pracowalismy. POtrafilas tylko wpierw w zawoalowany
            sposob dac do zrozumienia, a potem wprost powiedziec - wszyscy lekarze to
            lapowkarze. Nie uwazasz, ze przegielas? Wiec nie dziw sie, ze cos takiego
            wywoluje oburzenie. W kazdej grupie spolecznej, zawodowej, jest z reguly
            olbrzymia wiekszosc ludzi uczciwych i drobny, ale za to rzucajacy sie w oczy
            procent ludzi, ktorych morale nalezy postawic pod znakiem zapytania. Ty
            potraktowalas wszystkich jak jedna grupe - zlodziei i naciagaczy. Spodziewalas
            sie, ze zaczniemy w lapki klaskac z uciechy??? Ze zakrzykniemy" ach, jakas
            cacana, jak pieknie nam dokopalas, prosimy o jeszcze, co z tego, ze to
            niesprawiedliwe?" I naprawde, nie pouczaj nas o potrzebie doksztalcania sie,
            bo, jak juz napisalam wczesniej - nic o nas nie wiesz, wiec nie Tobie osadzac
            poziom naszego wyksztalcenia i zapedzac nas dalej do nauki. Sami wiemy, co mamy
            robic.
            • Gość: Swan Ganz Re: Alescie sie zacietrzewili.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 23:35
              O Boshe!! Ale się napracowałaś Draco...:)) Myślisz, że warto było??
              • draconessa Re: Alescie sie zacietrzewili.. 11.08.05, 23:40
                To jest praca u podstaw. Ale wiem, nie trafi...Zebym nawet na rzesach tanczyla
                wokol ogniska, to i tak nie trafi...
                • lukumon Ale się dziewczyno naklikałaś .... 12.08.05, 00:26

                  ... ale zawsze to profilaktyka antyerzetesowa :o) - innych efektów się nie
                  spodziewam ....
                  ********
                  Lukumon
              • Gość: Też ze wsi Re: Alescie sie zacietrzewili.. IP: 195.205.6.* 12.08.05, 00:08
                W poczekalni do mojego lekarza ludzie wymieniają się doświadczeniami kto ile
                komu dał wg ich wypowiedzi lekarze w tej poradni powinni chodzić w złotych
                butach : jedna z wyp. Musiałem zapłacić za skierowanie na rezonans
                mag.nerki ,będę miał badanie za 3 m-ce . Po co płacić za skierowanie
                lekarzowi , na realizację muszę czekać potem pół roku te pieniądze lepiej
                wydać na badanie . Tylko jest problem.... co mi po wynikach jeżeli ich nie
                zinterpretuję... no pomoże forum pyt. Co znaczą te wyniki i jak to się leczy?
                Zawsze znajdzie się dobry człowiek , który taki przypadek miał w rodzinie .
                Jest taki ogólny trend - opowiem jak dałem w łapę i urosnę w oczach
                słuchacza ,akurat w tej poradni nie zauważyłam wśród lekarzy ciągot po
                kopertę ,ale wyjątkowo dużo łapówkodawców-gawędziarzy .
          • connie1 Re: Alescie sie zacietrzewili.. 12.08.05, 09:40
            Po prostu nie lubimy jak nas się obraża.
            • alaaa6 Re: Alescie sie zacietrzewili.. 12.08.05, 10:01
              to musicie byc na wiekszosc rodakow obrazeni...
              pozatym umiejetne przyjmowanie krytyki,to podstawa ....
              nikogo z was nie zamierzalam obrazic,jesli ktos jest nadwrazliwy przepraszam...
              • connie1 Re: Alescie sie zacietrzewili.. 12.08.05, 10:11
                Pomiędzy krytyka a rzucaniem inwektyw jest różnica...
            • Gość: honden Re: do Connie. IP: *.240.81.adsl.skynet.be 12.08.05, 10:24
              Nikt bezposrednio nikogo nie obrazal, przeciez nikt nie obwinia lekarzy za
              taka sytuacja, ze czeka sie na badania a w czasie czekania sie umiera, jedynie
              mozna miec pretensje o to, ze puszczaja bez kolejki swoich znajomych lub za kase

              A mi tez nie jest przyjemnie jak ktos mnie obraza piszac, ze wymyslam, tu
              chodzi o zycie mojego taty wiec daleko jest mi do smiechu, kiedys byl aktywnym
              facetem, a teraz siedzi w domu i nie moze pracowac bo bardzo zle sie czuje a
              leki nie pomagaja

              a dwa lata czeka na rozrusznik w Ochojcu - teraz juz rok zostal do zabiegu, w
              zabrzu by mial troszke szybciej

              Juz nie pamietam kto napisal, ze oplata za rezonans nie jest wcale taka
              niebotyczna...po prostu rece opadaja jak sie czyta taki komentarz...ludzie czy
              wy nie wiecie, ze wiele osob nawet na badanie krwi nie stac (prywatnie robione)
              a co dopiero na rezonans
              • connie1 Re: do Connie. 12.08.05, 11:06
                A próbowaliście w innych częściach Polski?(rozruszniki sa niestety ostro
                limitowane w NFZ) ,ale z drugiej strony jest wiele osrodkow , ktore takie
                procedury wykonują.Może chodzi o ablację?I mimo wszystko pomimo opowieści sa
                też mniej i bardziej pilne wskazania (nie chodzi tylko o wizyte u ordynatora).
                Jesli lekarz kwalifikujacy pisze do nas ,że pacjent jest niestabilny ,albo ma
                zaostrzenie objawów to na pewno teramin nie jest niebotyczny.Poza tym to co
                napisalam , moze szukac innych osrodków w Polsce , nie ma obecnie rejonizacji.
                Czy chodzi moze o kardiowerter?
                A co do platności za badania, bierzemy kredyty na wakacje , dlaczego nie
                wezmiemy na zdrowie(teraz mnie zlinczują).
                Jesli bylyby ubezpieczenia indywidualne , każdy odpowiadalby i żądal
                jednoczesnie indywidualnie.
                A plany NFZ sa związane z partiami obecnie rządzącymi (jakiekolwiek by nie
                byly) i z założenia opowieści przeczą realiom
Inne wątki na temat:
Pełna wersja