CZy doktor powinien byc ponury?

19.08.05, 19:10
..powazny i nie umiejący żartować?
Czy obcowanie z cierpieniem ma oduczyć radości z rzeczy codziennych i
drobnych?
Takie mam przemyslonka czasem po lekturze tego Forum...
    • draconessa Re: CZy doktor powinien byc ponury? 19.08.05, 19:13
      Najwyrazniej ma byc. bo on ma powolanie, obcuje z cierpieniem, wiec nie
      powinien sie wyglupiac, powinien romawiac li i jedynie powaznie na baaaardzo
      powazne tematy. Co do mnie - ja powaznie podchodze do pracy i do moich
      obowiazkow - co nie oznacza, ze sie nie usmiecham do pacjentow, ze czasem z
      nimi nie pozartuje. Zas w czasie wolnym lubie sie powyglupiac - jesli jest po
      temu okazja. ale to pewnie nieladnie i tak nie wypada. taka stara Pani Doktor,
      a taka niepowazna, fe!!!!
      • connie1 Re: CZy doktor powinien byc ponury? 19.08.05, 19:14
        Ja bardzo lubie usmiechac się do pacjentów...
        To pomaga obu stronom!
        • draconessa Re: CZy doktor powinien byc ponury? 19.08.05, 19:16
          tez tak mi sie zawsze wydawalo. Co prawda, okazalo sie to stryczkiem na szyje w
          pewnym sensie, bo od razu ich coraz wiecej przychodzilo - bo "pani taka zawsze
          sympatyczna i usmiechnieta i dobrze leczy, to ja bede przychodzic do pani" Nie
          sadze, abym leczyla lepiej od innych, ale widocznie psychologiczne podejscie
          dzialalo...
          • swan_ganz Re: CZy doktor powinien byc ponury? 19.08.05, 19:22
            Dziewczyny powinniście po pracy biegać po mieście z nastroszonym włosem i
            szukać kolejnych pacjentów, którzy - być może - potrzebują pomocy a nie mają
            czasu (lub ochoty) przyjść do Was.. Tak, Tak nie żartuję sobie - tak być
            powinno. W końcu służba by tak robiła...

            Draco a co to za sygnaturka u Ciebie? Baba sobie stąd poszła ??
            • draconessa Re: CZy doktor powinien byc ponury? 19.08.05, 19:25
              na wypadek gdyby poszla:))) Biegac w poszukiwaniu pacjentow - fakt, maly marsz
              z tabliczka w rece:"jestem lekarzem, nudze sie, chetnie kogos polecze":)))
              • connie1 Re: CZy doktor powinien byc ponury? 19.08.05, 19:26
                Siłą, siła zaciagnę!
                Nikt nie ucieknie!!!!
                • draconessa Re: CZy doktor powinien byc ponury? 19.08.05, 19:27
                  Chocby sie wyrywali i plakali, ze nie chca. Jak sie postaramy, to kazdemu po
                  kilka chorob znajdziemy!!! NIkt nie ucieknie przed SLUZBA zdrowia!!!!!!!!!!!!
                • swan_ganz Re: CZy doktor powinien byc ponury? 19.08.05, 19:33
                  NIE, NIE!! Nie w ten sposób... Trzeba łagodnie poprosić robiąc
                  równocześnie "maślane oczęta" (już wy - dziewczyny - wiecie jak..:D),
                  zaproponować, że ewentualnie wezimiemy na barana (bo taxi to luksus) i do
                  gabinetu. Tam zaś najpierw kawa, ciasteczka może jakiś mały aperitif...?
                  Póżniej dopiero badanie, diagnoza - całujemy w rączkę Pana Pacjenta i zaczynamy
                  od nowa.... Musicie się więcej poświęcać dla pacjentów, dawać więcej z siebie..
                  Powiedziałbym nawet, że dawać do końca..:))
                  Rozumiecie o co chodzi???
                  • pszczolaasia Re: CZy doktor powinien byc ponury? 19.08.05, 19:41
                    Boshe...jakby mój cud dochtorek zaczął mnie po rąsiach całowac..to bym chyba
                    padła...:DDD nie wiem z jakiego powodu najpierw:)))
                    a tak na poważnie- Conka nie uważam tak, jesteśmy wszak tylko ludźmi. wszyscy
                    co do jednego. nawet Libra. wlos mi się jeży nba głowie, jak słysze, że ktoś
                    mówi, Mi że POWINIEN SIĘ TAK CZY SIAK ZACHOWYWAĆ... po prostu agresja się we
                    mnie budzi. bo o ile nie jest to sprzeczne z normami społecznymi, to dlaczegóż
                    by nie??? gdzie jest napisane, ze lekarz powinien chodzić z miną durną i
                    chmurną? jest gdzies to napisane, w porzysiędzie hipokratesa? a to co tu się
                    ostatnio dzieje, to wydaje mi się komuś się żółć wylewa...ma żal jakowyś do
                    kogoś, czegoś, losu obojętnie i najprostszym sposobem jest zaatakować coś,
                    kogoś, kogo moze łatwo zranić a net daje takie możliwości, bo się jest
                    niejako.... niewidocznym. i możesz powiedzieć co chcesz jak chcesz i wydaje ci
                    się, ze jesteś anonimowy. ale wiesz wydaje mi się, ze w tym wypadku wychodzi
                    prawdziwa natura czlowieka. bo jeśli wiesz., ze jesteś anonimowa i nie
                    zachowujesz się chamsko, albo niezgodnie z zasadami dobrego wychowania, to
                    wtedy świadczy to o danym czlowieku, bo wiesz...teroretycznie co by mnie na
                    przykład mogł powstrzymać? się rozgadałam..przepraszam:)))
                    • pszczolaasia czy to jest wogle zrozumiałe co napisałam??? 19.08.05, 19:43
                      bo mam wątpliwości... :(((
                      • swan_ganz Nie ..... :)))) 19.08.05, 19:46
                        • pszczolaasia tak myślalam...:DDD za duzo myśli a tylko 19.08.05, 19:48
                          jedna klawiaturka...:DD coś mi się zdaję, ze się kiedyś co do mnie nie
                          pomyliłeś Słonko...:((((
                          • swan_ganz Re: tak myślalam...:DDD za duzo myśli a tylko 19.08.05, 19:51
                            Dzień dobry Kotku. A co napisałęm kiedyś?
                            • pszczolaasia Re: tak myślalam...:DDD za duzo myśli a tylko 19.08.05, 19:53
                              ach...że jestem rozjazgotana...:DDD wyobrażasz sobie???? jeszcze mnie nie
                              znałeś a już wiedziałeś:)))) wrózka jakaś czy cóś.... poza tym nie poznaję
                              kolegi...kolega się zalogował??????
                              • swan_ganz Bo jakiś pętak wypisywał bzdury pod moim nickiem 19.08.05, 20:00
                                Na szczęście Admin - dobrodziej (w życiu bym nie pomyślał, że tak napiszę :D)
                                pousuwał głupoty. Wyobrażasz sobie? Z własnej inicjtywy to zrobił....:))
                                • pszczolaasia Re: Bo jakiś pętak wypisywał bzdury pod moim nick 19.08.05, 20:02
                                  nie!!!!!! :DDD zauważyłam, ze wykasował na amen..:DD ciekawe dlaczego dla mnei
                                  ma taką cierpliowść...
                                  ŁUBU DUBU, ŁUBU DUPU NIECH NAM ŻYJE PREZES NASZEGO KLUBU... łikend..musicie mi
                                  wybaczyć:DDD
                                  • draconessa Re: Bo jakiś pętak wypisywał bzdury pod moim nick 19.08.05, 22:34
                                    Spokojnie:))) Ja Ciebie rozumiem. Wlasnie powgrywalam kolejne plyty i wgrywam
                                    nastepne - za chwile bede w stanie zupelnego zidiocenia:)))
                                    • pszczolaasia Re: Bo jakiś pętak wypisywał bzdury pod moim nick 19.08.05, 22:37
                                      nie no...podoba mi sie ta sygnaturka:))))
                      • swan_ganz żartowałem :)) Jasne, że masz rację. Tylko... 19.08.05, 19:50
                        Lekarz nie ma miny " durnej i chmurnej" a zafrasowaną :)) Zafrasowaną bo
                        powszechnie wiadomo jaka jest finansowa zapaść lecznictwa. Frasuje się więc
                        taki biedak, skąd wziąść kasę na leki i sprzęt niezbędny dla Panów i Pań
                        Pacjentów.
                        • pszczolaasia bo mnie wkurzają stereotypy jakie sa ludziom 19.08.05, 19:58
                          przypisywane... lekarz ma chodzić z zafrasowaną (niech ci będzie miną) bo jak
                          nie daj Boże zażartuje, tosz zachowuje się wręcz niegodnie..ja powinnam iść się
                          leczyć, bo mi się na głowe rzuciło:DDD nic mnie tak nie wkurza jak stereotypy i
                          łatki!!!! o!!
                          • swan_ganz Re: bo mnie wkurzają stereotypy jakie sa ludziom 19.08.05, 20:03
                            Świetnie Cię rozumiem. Mnie też to wkurza. Niemal tak samo jak wtedy, gdy jakaś
                            panna opiera mi się zbyt długo :)) Dodam jeszcze że czyni to bezzasdanie...
                            • pszczolaasia Re: bo mnie wkurzają stereotypy jakie sa ludziom 19.08.05, 20:05
                              nie... jest jakaś co Ci się opiera?????? nie wierzę...:DDD
                              • swan_ganz ano jest taka jedna.... goopya :)) 19.08.05, 20:08
                                ale jak wrócę - opalony i odprężony - z urlopu to się za nią wezmę tak na
                                serio.
                                • pszczolaasia biedaczka..:DDD 19.08.05, 20:11
                                  odbierz@
                                  • swan_ganz Re: biedaczka..:DDD 19.08.05, 20:32
                                    Dlaczego biedaczka? Ja nie jestem przecież brutalny..:))
                                    • pszczolaasia Re: biedaczka..:DDD 19.08.05, 20:37
                                      no bo jak będziesz taki wypoczety, opalony, pełen werwy... to wiesz moze Ci się
                                      nie oprzeć.. :DDD
                                      • swan_ganz Re: biedaczka..:DDD 19.08.05, 20:42
                                        No!! na to liczę po cichu....Odebrałaś @?
                                        • pszczolaasia Re: biedaczka..:DDD 19.08.05, 20:45
                                          j tak, a ty?
        • vacia Re: CZy doktor powinien byc ponury? 19.08.05, 19:55
          connie1 napisała:

          > Ja bardzo lubie usmiechac się do pacjentów...
          > To pomaga obu stronom!

          Jak ja lubię uśmiech u lekarza, to już wstępne leczenie. :-)
    • czarna_rozpacz jak cienki bolek, to na ogol ponury............ 19.08.05, 21:03
      taki straszak,
      na ludzi,
      • draconessa Re: jak cienki bolek, to na ogol ponury.......... 19.08.05, 22:35
        Eeee tam, jak cienki bolek i ponury to pewnie dlatego, ze sie sam wlasna
        niewiedza stresuje i chce sobie pewnosci dodac:)))
    • persistens Re: CZy doktor powinien byc ponury? 20.08.05, 00:24
      Tak, wlasnie - ponury. Do tego mroczny, zly i nieczyniacy dobra. Powinien tez
      miec blada, ziemista cere, dlugie pazury i koniecznie sie musi ubierac na
      czarno. Preferowane sluchanie w pracy Requiem - Mozarta lub gotyku. U pan
      stylowe torebki w ksztalcie trumny...
    • wirtualna_znajoma Re: CZy doktor powinien byc ponury? 20.08.05, 08:10
      Dzień dobry - to ja, baba_ze_wsi , Wasza wirtualna znajoma :-)

      Chciałam Wam opowiedzieć o moim ostatnim dniu pobytu w klinice.
      Poranna wizyta i...zamiast naszego uśmiechniętego ordynatora w drzwiach pojawiła
      się ponura twarz jego zastępcy. W milczeniu podszedł do mojego łóżka, gestem
      polecił odsłonić bliznę, spojrzał jeszcze raz w podsuniętą mu przez siostrę
      kartę i mruknął: dobrze, dzisiaj może pani wyjść.
      Mniej więcej podobnie to wyglądało przy pozostałych dwóch łóżkach.
      Kiedy zamknęły się za nimi drzwi - moja sąsiadka stwierdziła, że nie chciałaby
      być pacjentką tego lekarza. "Przecież on wygląda jakby tu był za karę!"
      Nie minęło 5 minut a drzwi się otworzyły i...wszedł "Ponurak" z jakimś długim
      przedmiotem w papierowej torebce , kierując się w moją stronę. Chyba miałam
      minę głupszą niż zazwyczaj, bo mruknął: proszę się nie bać - muszę pani obciąć
      końcówki szwu.
      To obcinanie poszło mu nadzwyczaj sprawnie i bezboleśnie więc nie byłabym sobą,
      gdybym tego nie skomentowała. I...wreszcie ponure oblicze rozjaśnił uśmiech!
      Został nawet kilka minut żartując najpierw tylko ze mną, a potem już ze
      wszystkimi trzema :-)

      Nie widziałam go już - zniknął gdzieś w czeluściach szpitala, więc nie wiem,
      czy ten uśmiech, który miał wychodząc z naszej sali zostawił sobie, czy zdjął
      zaraz za drzwiami...

      Uśmiech, żarty to w w szpitalu niezbędne sprawy - inaczej robi się jak w
      grobowcu ;-) Ale...rozumiem też tych lekarzy, którzy zachowują "kamienną twarz".


      Miłego dnia!
      Baba (w nowym opakowaniu ;-)


      • pszczolaasia Re: CZy doktor powinien byc ponury? 20.08.05, 08:24
        miłego dnia:)))
        • Gość: feline Re: CZy doktor powinien byc ponury? IP: *.w83-195.abo.wanadoo.fr 20.08.05, 09:51
          Jak myslicie, ze mnie udobruchaja Wasze durne i chmurne czy zafrasowane miny to
          sie SROMOTNIE mylicie! Miny w ogole nie ma byc! Ma byc tak, jako we
          Sredniowieczu w latach dzumy - cholery - zarazy morowej bywalo: czarny kaptur
          na leb, na oblicze maska z krogulczym nosem, przodem "asystent" z dzwonkiem a
          jeszcze lepiej taka wielkopiatkowa kolatka i hajda w miasto lapac potencjalnych
          delikwentow, chocby sie niewiemjak bronili, ciupasem ich na blokop odstawiac,
          gdzie inni nasi pobratymcy w "surdutach sztywnych od krwi" jeno czekaja, zeby w
          nich rece zanurzyc i wyrzezac co popadnie.
          • pszczolaasia Re: CZy doktor powinien byc ponury? 20.08.05, 12:54
            powiem wprost..zaczynam z niecierpliwością oczekiwąć na każdy twój nastepny
            wpis..:DD jesteś boska..;DD
            • Gość: Połoznik Re: CZy doktor powinien byc ponury? IP: *.one.pl 05.09.05, 19:25
              Nie czytałem ale co do tematu wątku,jak najbardziej Roman Giertych jest
              wzorem,widziałem go raz uśmiechniętego,ale nie wiem czemu trzymał się za kostkę
              lewej nogi?
              • draconessa Re: CZy doktor powinien byc ponury? 05.09.05, 20:16
                To nie byl usmiech, Polozniku - on sobie , biedak , skrecil noge w kostce i go
                bolalo. Z bolu sie krzywil, a Ty to naiwnie za usmiech wziales:)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja