Gość: czeresniowa_panna
IP: *.chello.pl
09.09.05, 14:23
W dyskusji wokół problematyki ciąży i porodu zaciekawiło mnie jak bardzo
sfera naturalnych instynktów wynikających z fizjologii kobiety oraz jej
intymnych doznań duchowych związanych z macierzyństwem przenika się z różnymi
uwarunkowaniami kulturowymi oraz z dyskursem w dziedzinie medycyny i ochrony
zdrowia.
Nasuwa mi się pytanie jak dalece postępowanie i zachowanie kobiety oraz jej
otoczenia w tym szczególnym dla niej okresie determinowane jest przez
zobiektywizowane fakty biologiczne, a na ile znaczące są tu wpływy środowiska
oraz kultury i jej rytuałów. Czy uważacie, że praktyki medyczne stosowane
podczas ciąży i porodu przez personel medyczny rzeczywiście znajdują
uzasadnienie w konieczności fizycznej i biologicznej czy też właśnie są
przykładem działań rytualnych?
Co o tym myślicie? Może macie podobne odczucia?