pyt. do anestezjologów - mukowiscydoza

11.09.05, 12:23
Czy znacie jakies standardy znieczulenia w CF polskie lub zagraniczne?
przeszukałam mnóstwo papierow i internet , ale znalazłam tylko opisy
przypadkow i utyskiwanie , że nie ma rzeczonych standardow... W formie
fachowych artykułów oczywiscie .
a może macie sprawdzone sposoby? Chodzi mi głównie o objawy płucne.
Czekam i pzdr
    • wladek47 Re: pyt. do anestezjologów - mukowiscydoza 11.09.05, 18:11
      Nie ma standardów bo i sama choroba nie przebiega jednakowo. Może współitnieć
      niewydolność wątroby z zaburzeniami krzepnięcia co eliminuje znieczulenia
      przewodowe. Wybór znieczulenia zależy, jak zawsze od rodzaju operacji i stanu
      klinicznego pacjenta. Osobiście znieczulałem w zeszłym miesiącu 16-letnią
      pacjentkę z CF do tracheostomii. Była już, niestety na etapie respiratora
      oczekując na ew. przesczep płuc. Zastosowałem TIVA (Propofol, tracrium,
      alfentanyl). Również przejrzałem literaturę i nie byłem mądrzejszy. Pacjentkę
      po trzech dniach udało się odłączyć od respiratora a nasze ambicje
      ograniczyliśmy do 90% saturacji. Wobec sterydoterapii i nawracających infekcji
      nie wiem czy doczeka transplntacji. Pozdr. Wł.
      • idgie_t Re: pyt. do anestezjologów - mukowiscydoza 11.09.05, 18:39
        A czekałeś aż wyjdzie z tracrium sam czy podawałeś prostygminę? i czy odsysasz
        w trakcie znieczulenia z drzewa oskrzelowego?
        Poza tym czytałam gdzieś o ketaminie , że powinno się ją stosować z wyboru ( bo
        rozszerza oskrzela) ale nie pisali nic o zwiększeniu sekrecji...W sumie to jest
        dla mnie najgorsze do opanowania.
        Pzdr
        • wladek47 Re: pyt. do anestezjologów - mukowiscydoza 11.09.05, 18:46
          Jak napisałem była już na respiratorze to i nie wyprowadzałem jej ze
          zwiotczenia. Co do odsysania to wielokrotnie odsysałem, zresztą sama
          tracheostomia była wykonana główniw z powodu ułatwienia odsysania. O Ketaminie
          nie pomyślałem ze względu na znaczną tachykardię i gorączkę. W portalu PubMed
          można znaleźć więcej, ale jak zaznaczyłeś głównie kazuistykę.Wł.
          • idgie_t Re: pyt. do anestezjologów - mukowiscydoza 11.09.05, 22:30
            To zmienia postac rzeczy . Ja się już tak ucieszyłam , że ktos ma z tym do
            czynienia ( w domysle - doradzi), ze od razu wywalilam to , co mnie męczy.
            I tak dzięki!
Pełna wersja