prawo pacjenta do informacji

IP: *.devs.futuro.pl 13.10.05, 14:51
bardzo zdziwila mnie sytuacja,ktora spotkala mnie w przychodni, mianowicie
pare dni temu zrobilam sobie kontrolne badania krwi i pielegniarka po
pobraniu krwi powiedziala, ze wyniki beda w mojej kartotece. Ide sobie
wczoraj po te wyniki i pani w rejestracji stwierdzila, ze oni nie wydaja
wynikow pacjentom i trzeba zapisac sie do lekrza na wizyte i on udzieli
informacji. Bardzo mi sie to nie spodobalo bo po pierwsze to sa moje wyniki i
mam prawo je zobaczyc a po drugie jakby byly w porzadku to po co mam zawracac
glowe mojemu lekarzowi, ktory przyjmuje kilkudziecieciu pacjentow dziennie.I
na dodatek na niepotrzebna wizyte ida pieniadze z nfz.
Wypytalam sie znajomych sasiadek, ktore potzwierdzily, ze niedawno ta
przychodnia wprowadzila taka procedure.
Dlatego zwracam sie z pytaniem czy mam prawo wziac te wyniki bez wizyty u
lekarza???
    • zubr_zalogowany Re: prawo pacjenta do informacji 13.10.05, 14:58
      w polsce wynik jest wlasnoscia platnika - w tym wypadku przychodni
      osoba upowazniona do udzielania informacji o stanie zdrowia jest lekarz

      mieli prawo ci nie wydac
      • zubr_zalogowany Re: prawo pacjenta do informacji 13.10.05, 14:59
        ps
        dzieki temu na forum jest mniej watkow pt prosze o interpretacje wynikow
    • aloalo2001 Re: prawo pacjenta do informacji 13.10.05, 14:59
      Lekarz interpretuje Twoje wyniki i zleca je po to, aby móc je ziterpretować, a
      także udzielić Tobie potzrebnych informacji. Nie widzę w tym nic dziwnego.
    • malkontent_jeden Re: prawo pacjenta do informacji 13.10.05, 15:04
      Masz prawo do wgladu, masz prawo skopiowac, ale wyniki badan naleza do
      zlecajacego badania- w tym przypadku do przychodni, i sa czescia obowiazkowej
      dokumentacji medycznej.To po pierwsze.
      Po drugie- interpretacja wynikow nalezy do lekarza, nie do ciebie, i nie do
      pomyslenia jest zeby ktos zlecil badania ktore potem pacjent zabierze i bedzie
      usiowal interpretowac samodzielnie badz na jakims forum GW na przyklad... Co bys
      powiedziala, gdyby po roku okazalo sie ze jestes powaznie chora, w zaawansowanym
      stadium, a pierwsze sygnaly o patologii byly w tychze badaniach ktorych lekarz
      nie zdazyl obejrzec, bo "sobie zabralas"?
      Po trzecie- w POZ obowiazuje stawka kapitacyjna, a nie oplata za pojedyncza
      wizyte- powinnas chyba byc zadowolona, ze lekarz nie zbywa cie za posrednictwem
      pielegniarki, ale chce ci poswiecic te kilka minut.
      • mmagda12 Re: prawo pacjenta do informacji 13.10.05, 15:38
        Dziwne zwyczaje, nigdy lekarz nie kazala oddac mi wynikow roznych badan
        [laboratoryjnych.].Kazde wyniki odbieram sama.Natomiast lekarz wpisuje do
        karty wyniki badan.Dotyczy to roznych lekarzy ,jezeli chodzi o moja
        rodzine "Co kraj to obyczaj"?A co np z wynikiem ekg
        • zubr_zalogowany Re: prawo pacjenta do informacji 13.10.05, 16:02
          tam pewnie zrezygnowali ze zwyczaju gdy okazywalo sie ze chorzy nie szli do
          lekarza tylko na forum
          • mmagda12 Re: Zubr nie obrazaj ludzi 13.10.05, 16:34
            Nigdy nie pytalam sie na forum o interpretacje wynikow.Z lekarzami mam staly
            kontakt ,poniewaz mam niepelnosprawna mame[po wypadku ,postrzeleniu w glowe i
            wylewie] ,95 babcie .A wiec nie wkur.... mnie. Zawsze sie czepiasz mnie ,i
            lubisz ludziom "dowalac do pieca".A to co pisze nie wyssalam sobie z palca, bo
            tak jest.Nie musze byc lekarzem ,zeby nie wiedziec na temat chorob ,objawow i
            przyczyn chorobowych itd
            • Gość: sevika Re: cd IP: *.devs.futuro.pl 13.10.05, 20:21
              Dla mnie to jest jednak nie fair, ze nie moge dostac tych wynikow do reki
              poniewaz do mnie nalezy decyzja czy pojde na kolejna wizyte lekarska i do
              ktorego lekarza, a tak jest teraz to wpiete do okreslonej kartoteki i jesli
              chce te wyniki to moge sobie odplatnie skserowac, ksero wydaje sie nie byc
              drogie, ale w punkcie gdzie moge je skserowac za sztuke 25 groszy i jak tak
              wezmie sie pare badan to jednak troche tego wyjdzie.
              A zdziwilo mnie to bardzo poniewaz w tej przychodni lecze sie juz kilkanascie
              lat, rok mnie nie bylo i tu prosze takie zmiany.
              A teraz jeszcze takie przewrotne badanie, co w takim razie z badaniami typu
              rezonans magnetyczny czy tomografia, scyntygrafia itp, ktore nie wykonuje sie
              zazwyczaj w przychodni, z ktorej dane badanie jest zlecone. Kto jest
              wlaścicielem tego wyniku przychodnia????pracownia, ktora wykonuje to badanie???
              w tym przypadku wyniki tych badan otrzymuje sie do reki, i dlatego nie rozumiem
              dlaczego w pierwszym przypadku badan krwi nie moge dostac, a takie
              specjalistyczne badania moge.
              • mmagda12 Re: cd 13.10.05, 20:35
                Dla mnie to tez dziwne jest .Moze zadzwon do NFZ ,tam udziela Tobie
                odpowiedzi.Dzisiaj odebralam wynik z morfologii mamy [nikt nie zatrzymywal w
                karcie].Jutro ide po szereg wynikow babci i tez dostane do reki. Cos nie
                takuCiebie w przychodniNapisz co powiedzieli z NFZ
                • aelithe Re: cd 13.10.05, 20:36
                  Możesz iśc do prokuratora, że lekarz nie przechowuje dokumentacji zgodnie z
                  przepisami prawa.
              • slav_ Re: cd 13.10.05, 21:56
                Nie wyżywaj się na poradni - reguły gry dyktuje NFZ.
                Temat ten był juz poruszany ale powtórzę.
                Za badania na które jestes kierowana PŁACI LEKARZ (poradnia) ktory Cię kieruje
                pracowni ktora go wykonała. Dopiero gdy zarejestruje Toją ponowną wizytę i
                wykaże w procedurze wizyty wykonane badania dostanie od nfz zwrot (czasem tylko
                częściowy) poniesionego kosztu (bo nfz NIE PŁACI ZA BADANIA tylko za WIZYĘ a
                "kategoria" wizyty jest róznie płatna w zaleznośc np. od wyszczególnionych z tą
                wizytą wykonaych badań (oczywiście nie muszę nadmieniac że w razie kontroli brak
                wyników w kartotece nfz zakwalifikuje jako wyłudzenie pieniędzy).
                Jesli pacjent nie przyjdzie - lekarz (ktory wydał pieniądze) nie dostanie ani
                grosza od nfz.
                Dla tego twoja decyzja czy pójdziesz na ponowną wizytę wcale nie jest taka
                obojętna - naraża lekarza na stratę pieniędzy - on ZAPŁACI za badania
                (laboratorium przyśle rachunek bo wykonało badanie) ale nie będzie w stanie
                wykazać twojej wizyty (bo nie przyjdziesz) i nie dostanie pieniędzy z nfz. Proste ?
            • aelithe Re: Zubr nie obrazaj ludzi 13.10.05, 20:35
              Po prostu postępowali bezprawnie. Możesz ich pozwać za wydanie ci oryginałow
              wyników. Dla prawnika dowodem jest oryginał; ty nie musisz go pokazać, lekarz
              musi sie nim wylegitymizować.
              Wobec coraz częstszych pozwów ze strony chorych nalezy coraz sztywniej
              przestrzegać przepisó prawa. Np. nie udzielać nikomu informacji bez pisemnego
              pełnomocnictwa.
            • zubr_zalogowany Re: Zubr nie obrazaj ludzi 13.10.05, 21:18
              ale czemu tak ksobnie?
              ze pod twoim postem?
              to bylo ogolnie

              a na prawde jest to duzy problem gdy pacjent zabierze badania z kartoteki a na
              wizyte zglasza sie z pretensjami za pol roku i oczywiscie bez nic juz zreszta
              nie wartych wynikow
              • zubr_zalogowany Re: Zubr nie obrazaj ludzi 13.10.05, 21:26
                powyzej bylo do mmagdy

                ps
                przykro mi z powodu twojej mamy i babci, na pewno masz wiele klopotow
                ja staram sie jednak walczyc z niewspolmiernymi oczekiwaniami wobec lekarzy
                ktorych nikt nie uczyl jak robic cuda (robia najwyzej rzeczy niemozliwe)
                a takze ze zwylka ciemnota, ktora bardzo czesto przeszkadza w uzyskaniu
                wlasciwej pomocy we wlasciwym miejscu i czasie

                i nie oceniam negatywnie wlasnie ciebie, najwyzej czasem sie nie zgadzam w
                jakiejs konkretnej sprawie
                • mmagda12 Re: Zubr nie obrazaj ludzi 13.10.05, 21:39
                  Dzieki zuberku:D Od lekarzy nie oczekuje nic ,oprocz zrozumienienia i to
                  otrzymuje.I naprawde cenie ich za to,co robia .Nauczylam sie od nich duzo i
                  dzieki temu potrafie wszystko,jestem "lekarzem domowym":D
              • mmagda12 Re: Zubr TO SORRY 13.10.05, 21:29
                ,ale nie rozumiem tego .Moi lekarze wszystkie wyniki wpisuja do karty i u nich
                nic nie ginie:DD
    • aelithe Re: prawo pacjenta do informacji 13.10.05, 20:32
      W Polsce zakłąd opieki zdrowotnej ma obowiązek przechować kopię wszelkich badań
      przezz 5 lat. Nie ma więc mowy o wydawaniu jakichkolwiek oryginałów choremu.
      Chory ma prawo do odpłatnego otrzymania kopii badań.
    • czarna_rozpacz prawo masz, ale dla kasy liczy sie wizyta.... 13.10.05, 20:33
      zebys nadal myslal,
      ze masz konstytucyjna bezplatna opieke zdrowotna,
      taka gre wymyslil NFZ:)
      • mmagda12 Re: aelithe do mnie to piszesz/.. 13.10.05, 20:38
        • Gość: N.K Re: aelithe do mnie to piszesz/.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.05, 23:24
          Zasady przechowywania i wydawania dokumentacji medycznej sa określone nie przez
          NFZ ale przez Ministra Zdrowia w rozporządzeniu.
          Poza tym pacjent lub osoba przez niego upowazniona ma prawo otrzymać kopię
          całej dokumentacji medycznej. Oryginał zostajew przychodni i wcale nie chodzi o
          to czy nfz zapłaci( pomijam, że to rozprządzenie powstało wcześniej, a ustawa
          o zoz która to wprowadza jescze przed wszystkim)tylko dla bezpieczeństwa
          przychodni i dokumentacji medycznej.
          Nie piszcie głupot jak nie wiecie, bo tylko wprowadzacie w błąd.
          • slav_ Re: aelithe do mnie to piszesz/.. 14.10.05, 00:14
            Pozporządzeni o którym piszesz (istotne fragmenty):
            Rozdział 6

            Udostępnianie dokumentacji

            § 53. 1. Dokumentacja indywidualna wewnętrzna jest udostępniana na wniosek:
            pacjenta, którego dotyczy, jego przedstawiciela ustawowego lub osoby przez niego
            upoważnionej, a w razie śmierci pacjenta - osoby przez niego upoważnionej do
            uzyskiwania dokumentacji w przypadku jego zgonu, NA MIEJSCU W ZAKŁADZIE, ZA
            POŚREDNICTWEM LEKARZA PROWADZĄCEGO.
            ---
            3. Pacjent, jego przedstawiciel ustawowy lub osoba upoważniona przez pacjenta, a
            w razie śmierci pacjenta - osoba upoważniona przez pacjenta do uzyskiwania
            dokumentacji w przypadku jego zgonu, może wystąpić do zakładu opieki zdrowotnej
            o sporządzenie wyciągów, odpisów lub kopii dokumentacji dotyczącej pacjenta.
            SPORZĄDZENIE WYCIĄGÓW, ODPISÓW LUB KOPII NASTĘPUJE NA KOSZT WNIOSKODAWCY, ZA
            POKWITOWANIEM.
            Podkreślenia moje.
            Dodam jeszcze że rozporządzenie dopuszcza udostepnienie ORYGINAŁU wyłącznie
            "uprawnionym organom" i tylko za zgodą kierowanika zakładu op. zdrow. i przy
            wymogu pozostawienia kopii w zakladzie op. zdrow.

            To pierwsza powód takiego traktowania dokumentacji .

            Druga to rozliczenia z nfz. OCZYWIŚCIE że chodzi o to żeby nfz zapłacił. Jesli
            piszesz "nie piszcie głupot" to może podasz sposob rozliczeń kosztow badan w
            wykazach dla nfz i sposób dokumentacji poniesionych kosztów badań? Oraz rodzaje
            i "wycenę" kategorii porad oraz od czego ta "kategoria" zalezy?
Pełna wersja