Gość: Połoznik
IP: 195.117.19.*
17.10.05, 13:34
Tak wię do nie lekarzy piszę,czytajcie uważnie !Pamiętacie może szkołe
podstawową,to ta gdzie was zawlekła mama ,za łabę i trzeba było się
uczyc,pamietacie napewno, wszyscy ją kończyliśmy,ale nieliczni uczniowie i
uczeńnice zakończył ją nie przed 18 ,ale dużo wvzesniej nawet mieli dobre
stopnie,to takie których wiekszość nigdy nie otrzymała.W latach następnych ci
z dobrymi ocenami poszli do liceum ,to taka szkoła po której zdaje sie
maturę,wiem że nie pamietacie.Scenariusze jednak był ten sam ci uczniowie z
lepszymi ocenami zdali maturę i poszli na studia,to takie miejsce znane wam z
relacji w telewizorze,elementy warcholskie i studenci,powybijali szyby
wystawowe i gromadzili się na ulicach,Milcja przy użyciu armatek wodnych
przywrucuła porządek.Studenci znudzeni gromadzeniem się na ulicach ukonczyli
studia ,dostali dyplomy i poszli do pracy,ale niewielu z nich studziowało
sześć lat bo taki był tryb studiowania,oni właśnie zostali lekarkami i
lekarzami.Następnie po roku obowiązujacego stażu dostali prawo wykonywania
zawodu,na początek na terenie Wojedództwa ,potem na terenie Unii,jeszcze
tylko pare lat secjalizacji od 3 lat do 15 ,czasem tytuł Doktora nauk
medycznych czasem habilitacja,itp.W POlsce takiego lekarza po ok 12 latach
ciągłego kształcenia możesz iść do pobliskiej Poradni i wyzwać od
konowała,nieuka itp,bo wolno Ci ,narazie bo jak się zorganizujemy ,to tylko
zaświdczenie od psychiatry o niepoczytalności uchroni Cie przed
odpowiedzialnościa za to co robisz i bredzisz.Przeczytaj uważnie ,pamiętaj o
tym jak pójdziesz do lekarza!!!!