Specjalizacja a krzywa Gaussa

08.11.05, 18:25
Nie tak dawno dowiedziałem sie, że profesorostwo będzie zaliczać egzamin
specjalizacyjny wg. krzywej Gausa. mając nawet niemałą wiedzę ze statystyki
przypomniałem sobie, że rzeczona krzywa ma kształt dzwonowy z dwoma ogonami.
Zrozumiałem więc, że specalitami zostaną osoby, które napiszą/odpowiedzą
najbliżej średniej. Najgorsi i najlepsi będą szukać szansy w przyszłym roku.
Otóż się myliłem. Jest nowa definicja wymyślona przez p.prof. n. med.....
Zdają ci średni i ci najlepsi. Dziwny to gauss... Nie lepiej byłoby zaliczać
egzamin powiedzmy od 50% poprawnych odpowiedzi? A może nawet uczciwiej?
A może to wyjątkowy przypadek statystyki medycznej.....?
    • swan_ganz Re: Specjalizacja a krzywa Gaussa 08.11.05, 18:27
      Może chodzi o to, że w mętnej wodzie łatwiej się łowi???
    • zubr_zalogowany Re: Specjalizacja a krzywa Gaussa 08.11.05, 18:48
      nie rozumiesz jednej rzeczy:

      "krzywa Gaussa" to zargonowe okreslenie ustalania progu na egzaminach gdzie
      punkt odciecia nie zalezy od maksymalnej liczby punktow, tylko od faktycznego
      wyniku egzaminu

      ustala sie go zatem jako dany odsetek zdajacych (np zdaje 75%), lub jako
      ilestamkrotnosc odchylenia standartowego, co na jedno wychodzi - czyli tak jak
      piszesz

      a to ze rozklad wynikow ma ksztalt krzywej Gaussa to cos zupelnie normalnego,
      jak grawitacja lub chamstwo pacjentow - i stad ta nazwa
      • aloalo2001 Re: Specjalizacja a krzywa Gaussa 08.11.05, 18:54
        Dokładnie jest tak jak pisze żubr, a na dodatek to jest korzystniejsze dla
        zdających. Na pocieszenie dodam, że właśnie to ma się zmienić i niezaleznie od
        poziomu testu oraz poziomu zdającyhc egzamin specjalizacyjny ma być zaliczany
        od 65% poprawnych odpowiedzi, w praktyce będzie zaliczac mniej osób.
        • grzybcia Re: Specjalizacja a krzywa Gaussa 08.11.05, 19:41
          Może jest korzystna ale...u mnie sztucznie zawyża się pułap na egzaminach bo wszyscy tak koszmarnie ściągają że ci co uczciwie piszą mają de facto...mniejsze szanse.Ale pewnie na specjalizacyjnych już nie są tak skorzy do pomocy(?)
    • Gość: pikt tu teoria nt krzywej w ocenie egzaminowanych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 21:20
      krzywa gaussa przedstawia tylko rozkład zdarzeń.zdająych bardzo słabo i bardzo dobrze jest niewielu,najwięcej jest tych którzy zdali srednio
      ----------------------------------------------------------------------------
      www.wszpwn.com.pl/default.asp?section=KLUB&ID=1110
    • Gość: IB Re: Specjalizacja a krzywa Gaussa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 21:04
      no własnie Minister już o tym pomyślał i ustanowił poprzeczkę egzaminacyjną
      równą dla wszystkich - i super
      Tylko dlaczego ta poprzeczka to 60%????
      proponuje przeegzaminowac Ministra i według osiągniętej liczby punktów
      zaliczac egzaminowanym
      :-)
      ja proponuje 50% +1 punkt
      • aloalo2001 Re: Specjalizacja a krzywa Gaussa 17.11.05, 21:09
        Pisałam juz o tym w poprzednim poście. O ile poziom testu będzie podobny.
        Wiadomo, jak się zmienia konsultant w jakiejs dziedzinie i jest nazwijmy to
        zbyt ambitny, a pytanie niestety z kosmosu, to 60% może być nawet dużo.
        Z drugiej strony, biorąc pod uwagę inne kraje nawet 75% trzeba mieć aby zdać.
        Jestem za jasnymi zasadami, np. podaniem listy podręczników obowiązkowych.
        Doszło do takiej paranoi, że ludzie na kurs końcowy jeżdża po 3 razy, bo podają
        na kursie pytania do testu.
        • aelithe Re: Specjalizacja a krzywa Gaussa 18.11.05, 14:40
          Tak, tylko, że w większości krajów istnieją powszechnie obowiązujące
          rekomendacje medyczne ,poza zakres których nie może wykraczać test. Po drugie w
          wielu krajach pytania testowe są dostępne w interncie. Masz możliwość
          przygotowywania się z pytan testowych.
          W Polsce testy mają być jak najbardziej ambitne, aby udowodnić głupotę
          zdających i geniusz układających je profesorów.
          Clem egzaminów testowych w POlsce nie jest egzaminowanie wiedzy, a zablokowanie
          mołżiwości specjalizacji jak najszerszemu gromu specjalizujących sie lekarzy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja