oparzenie i bolesna infekcja? organizm ją zwalczy?

12.01.06, 14:22
Ktos poparzyl sobie wrzatkiem stope. Tydzien temu. Poparzenie, mimo iż tylko
wrzątkiem było silne. POwstały duże pęcherze. Ten ktoś (czy on nie myslal?,
ale moze na komentowaniu tego sie jednak nie skupiajmy) przekłuł je.
Utworzyła się otwarta rana o średnicy kilku centymetrów, która się nie goi.
Wdała się infekcja. Stopa jest opuchnięta. Ciągle boli. NIe można na niej
stanąć. Zakażenie się nasila.
Ten Ktos aby nie forsowac stopy i doprowadzic do zasuszenia sie rany, chce
teraz przelezec kilka dni w lozku i utrzymywac rane bez sterylnych opatrunkow
w kontakcie z powietrzem, bo oderwanie kazdego opatrunku pociaga za soba
rozjątrzenie sie rany i nie pozwala na jej zaschnięcie. W poniedzialek Ktos
musi wrocic do pracy, ktora wymaga ciaglego jezdzenia samochodem...
Ja bym wybrala trzymanie rany w warunkach sterylnych a nie w kontakcie z
powietrzem, aby wyelimowac badz ograniczyc kontakt z wszelkimi
drobnoustrojami oraz pojscie do lekarza (no moze w odwrotnej kolejnosci).
KIedy patrze na rane, mam odczucie, ze to sie bedzie goic co najmniej
tygodniami i ze uszkodzenie skory jest dosc glebokie i zbyt szybko
regeneracja nie nastapi.
Proponuje mu blony celulozowe nasączone octanem, ktore dostalam od kolezanki
z instytutu, w ktorym takimi blonami sie zajmuja, twierdzac, ze one sie nie
przyklejaja i zapewnia sterylnosc oraz przyspiesza gojenie sie ran i odbudowe
naskorka. On twierdzi, ze takie blony to bylyby dobre w pierwszych godzinach
oparzenia do zlagodzenia bolu, a teraz przede wszystkim trzeba doprowadzic do
zaschnięcia rany i ze obkladanie rany wilgotnymi blonami nie pozwoli na
utworzenie strupa.

Widzę, ze na tym forum poruszane sa innego typu kwestie niz ja poruszylam
oraz wiem, ze pewnie ten Ktos i tak zrobi tylko to co on bedzie uwazal za
sluszne, ale i tak prosze o rady.

    • Gość: Agata Re: oparzenie i bolesna infekcja? organizm ją zwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.06, 15:07
      Witam. Chciałam odpowiedzieć Ktosiu(?):-) moją historię z oparzeniem stopy.
      Kilka lat temu przed świętami też wrzątkiem poparzyłam sobie stopę przy tym 2
      razy zemdlałam i wylądowałam na izbie przyjęć szpitala zawieziona przez karetkę.
      Trafiłam tam do chirurga, który te pęcherze mi przebił a mniejsze zostawił.
      Dostałam opatrunki i rozkaz dalszego opatrywania ran i wizyt u chirurga.
      Niestety nie pocieszę Ktosia ponieważ to większe oparzenie na stopie goiło mi
      się prawie 6 mcy... Stosowałam rózne maścci na gojenie się, sterylne opatrunki
      ale nie pomagały one i doszło do martwicy i zabiegu wycinania tego. Lekarz
      chirurg, który mnie widział dziwił się jak można się tak poparzyć wrzątkiem, a
      konkretnie wrzącą kawą. Jak widać można i to dosć poważnie i radzę iść do
      chiruga. Po tym oparzeniu i zabiegu pozostała mi dosć duża brzydka blizna, która
      nie wiem czemu czasami się łuszczy. Niestety nie byłam wtedy ubezieczona i nie
      dostałam odszkodowania a sądząc po leczeniu i skutkach związanych z tym
      oparzeniem nie byłoby ono małe. Także radzę iść do lekarza a później ewentualnie
      starać się o odszkodowanie. Pozdrawiam. Mam nadzieję, że będzie się szybciej
      goiło niż u mnie.
      • do4 Re: oparzenie i bolesna infekcja? organizm ją zwa 12.01.06, 15:55
        Sądzę, że w przypadku "Ktosia" jest to równie poważne jak w Twoim przypadku.
        Dziękuję za odzew.
        • Gość: Agata Re: oparzenie i bolesna infekcja? organizm ją zwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.06, 09:50
          Nie ma sprawy. Jak możesz daj znać jak sprawa się potoczyła i czy Ktoś poszedł
          do lekarza. Nie wybrażam sobie jak można jezdzić samochodem z oparzeniem na
          stopie... wiem jaki to jest ból i zwykłe chodzenie było obarczone sykiem... choć
          należę do osób raczej odpornych na ból.
          • do4 Re: oparzenie i bolesna infekcja? organizm ją zwa 13.01.06, 19:46
            OK. Dam znac. Ktos ma siostre pielegniarke i robi teraz wszystko pod jej
            dyktando. Do lekarza nie poszedl.
            • Gość: Agata Re: oparzenie i bolesna infekcja? organizm ją zwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.06, 11:29
              Witam, chociaż tyle dobrego, że Ktoś słucha się pielęgniarki. Chociaż jak
              czytałaś wypowiedzi na forum wszycy polecają wizytę u lekarza. W moim przypadku
              wszystkie leki, które miałam przepisywane i nie raz sprowadzane specjalnie dla
              mnie nie pomogły. Sterylne opatrunki i wszelkiego rodzaju maści, żele nie
              pomagały i doszło do martwicy. A brzydka duża blizna została po zabiegu usuwania
              właśnie tej części z oparzonej stopy. Także radzę nie bagatelizować i wybrać się
              do lekarza bo leczenie może być naprawdę bardzo długie jak było w moim przypadku.
              Ps. Czy Ktoś nadal ma zamiar jeździć samochodem? W moim wypadku nogę
              (kostkę)miałam tak spuchnietą, że nie było widać właśnie kości na stopie i nie
              mogłam zginać stopy. Zresztą przez cały okres leczenia była ona obandażowana i
              usztywniona przez opatrunki i bandaże. Pzdr.
              • do4 Re: oparzenie i bolesna infekcja? organizm ją zwa 16.01.06, 19:15
                PO kilkudnniowym pobycie w domu opuchlizna zeszła. RAna zaczęła się goić. Ktoś
                dziś wrócił do jeżdżenia samochodem i rozpaprało się wszystko z powrotem.
                • Gość: Agata Re: oparzenie i bolesna infekcja? organizm ją zwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 22:45
                  Witam! Dalej Ktoś nie ma zamiaru iść do lekarza? Widzę, że Ktoś jest chyba
                  pracoholikiem... Ja dalej bym się upierała przy wizycie u lekarza a nie tylko na
                  opiece pielęgniarskiej (bez urazy dla pielęgniarek). Wiem po swoim przypadku, że
                  oparzenie może poważnie przeszkadzać i utrudniać życie i można oczywiście
                  poważniejsze przypadki leczyć b długo... Także jeszzce raz namawiam chociaż do
                  konsultacji lekarskiej żeby sobie bardziej samemu nie zaszkodzić np rozpapraniem
                  ran. pozdrawiam i poczytam jak tam postępuje leczenie.
                • Gość: zofia Re: oparzenie i bolesna infekcja? organizm ją zwa IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 16.01.06, 23:05
                  noga aby leczenie było skuteczniejsze powinna być uniesiona do góry ,
                  w samochodzie po kilku godzinach jazdy wystapił zastój płynów i z powrotem
                  nastapił wysięk ,
                  KTOŚ ??jak bardzo się uprze to doczeka się martwicy tkanek a dalej to już cięzko
                  będzie ,moze jakaś operacja (udana lub mniej) ,jakiś przeszczepik skóry który
                  się przyjmie lub nie ,
                  no cóz nie ma przymusu leczenia ale niech ktoś będzie wyrozumiały dla lekarzy
                  jak oni bedą go dziwnie traktowac ,może nawet ktoś ??sadzic będzie ze nikt go
                  nie zechce leczyć ;)
                  piel.
    • Gość: Ibelin Re: oparzenie i bolesna infekcja? organizm ją zwa IP: 213.25.20.* 13.01.06, 11:31
      Namów koniecznie Ktosia na wizytę u lekarza, wyglada to poważenie.

      Ja kiedyś oparzyłam stopę wrzątkiem, powstały pęcherze, które przypadkowo
      zostały zdarte. Miałam otwarte rany na palcach (tylko a wierzchu) od paznokci
      do końca palców. Smarowałam to grubo maścią propolisową i nakładałam opatrunek,
      zmieniałam go kilka razy dziennie, rana była opatrzona przez prawie przez cały
      czas, po ok 3 tygodniach oparzenia się zagoiły i nie mam blizn.
      Maść nie doprowadzi do wyschnięcia rany, ale spowoduje, że powoli rana bedzie
      goić i tkanki się zeregenerują, trwa to długo, ale przynajmniej u mnie nie
      powstała charakterystyczna, brzydka blizna

      Ale UWAGA PROPOLIS MOŻE SILNIE UCZULAĆ

      Jednak koniecznie do lekarza
      • felinecaline Re: oparzenie i bolesna infekcja? organizm ją zwa 13.01.06, 11:39
        Wez Ktosia "za kark" i udajcie sie obydwoje natychmiast do lekarza. Rodzinny
        zapewne skieruje Was do chirurga, nie wiçem czy w Polsce mozna do takowego
        specjalisty isc bezposrednio.
Pełna wersja