Czym zajmuja sie lekarze w pracy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.06, 15:09
Od jakiegoś czasu z racji staży do specki przyglądam się pracy wiodących
oddziałów klinicznych.
I jestem przerażona.
Bo praca lekarzy tamże składa sie głównie z przekładania papierów. Szpital
nie ma sieci komputerowej więc każdy wynik lekarz wprowadza do kompa,
cyzeluje wygląd dokumentu ( bo szefowie może sie dopieprzyc , że
nieestetycznie), pięknie pisze rozbudowane epikryzy. Pani sekretarka szefa w
tym czasie piłuje paznokcie. O sekretarkach medycznych, nagrywaniu epikryz na
dyktafon dla późniejszego wprowadzenia do kompa przez sekretarki nie słyszano
w żadnym z miejsc.
Szczytem było zjawisko klejenia wyników do historii za pomoca taśmy klejącej.
Otóż jeden z dyrektorów wprowadził zarządzenie, mówiące ,że w historii nie
może być zszywek ( bo sie zepsują ostrza w nisszczarkach jak historie pójdą
na przemiał za 20 lat). I tak doświadczony lekarz zamiast pójść spokojnie do
poradni przyklinicznej i przyjmować pacjentów pracowicie klei taśmą
karteluszki. A na dobrą sprawę powinien pieprznąc tymi papierami i iść
nauczać studentów, bo ma etat akademicki i jego zadaniem ma byc pisanie prac,
nauczanie studentów i nadzór nad szczególnie trudnymi przypadkami. Ale
ponieważ dostaje tzw "usługówke " od szpitala, ma też prowadzić historie,
robic wypisy etc. I tej usługówki jest circa 300zł miesięcznie! To paranoja.
Zresztą praca oddziałów klinicznych opierała się głównie na rezydentach,
ludziach na stażu podyplomowym i robiących staż do specjalizacji.
Nie ma się co dziwić , że zaciskamy zęby, uczymy się i adios. Tak pracować
sie nie da.
    • Gość: gh Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy IP: *.icpnet.pl 20.01.06, 16:41
      To jeszcze nic, ja Ci opowiem jak wyglądała praca na oddziale pediatrycznym (w
      dużym mieście). g. 8.00-8.30 - Obchód 8.30-9.00 - Zlecenia 9.00-9.30 Jak było
      przyjęcie 9.30-13.00 - Wklejanie wyników klejem (jak raz zszyłem to miałem
      straszne opr i musiałem poprawiać) i to w odpowiednim miejscu, pod odpowiednim
      kątem i odpowiedniej kolejności, pisanie ręcznie epikryzy nowo przyjętych,
      wpisywanie wyników do kart (jak ich było 30 to troche to trwało), potem wypisy
      na kompie. Tyle godzin lekarz traci na biurokracje, a na leczenie zostaje mu 2
      godziny, albo zrobi sobie nadgodziny. Nasza służba zdrowia to jedno wielkie
      nieporozumienie - aha zapomniałem napisać :-)), że od 14.00 - 15.00 -
      przyjmowanie kopert lub worków pieniędzy od petentów (jak się zdarzy jakiś
      Mercedes to schodzi sie na parking i ogląda).pzdr
      • Gość: Daria Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 23.01.06, 01:35
        Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy
        Autor: Gość: gh IP: *.icpnet.pl
        Data: 20.01.06, 16:41 + dodaj do ulubionych wątków

        skasujcie post

        + odpowiedz

        --------------------------------------------------------------------------------
        To jeszcze nic, ja Ci opowiem jak wyglądała praca na oddziale pediatrycznym (w
        dużym mieście). g. 8.00-8.30 - Obchód 8.30-9.00 - Zlecenia 9.00-9.30 Jak było
        przyjęcie 9.30-13.00 - Wklejanie wyników klejem (jak raz zszyłem to miałem
        straszne opr i musiałem poprawiać) i to w odpowiednim miejscu, pod odpowiednim
        kątem i odpowiedniej kolejności, pisanie ręcznie epikryzy nowo przyjętych,
        wpisywanie wyników do kart (jak ich było 30 to troche to trwało), potem wypisy
        na kompie. Tyle godzin lekarz traci na biurokracje, a na leczenie zostaje mu 2
        godziny, albo zrobi sobie nadgodziny. Nasza służba zdrowia to jedno wielkie
        nieporozumienie - aha zapomniałem napisać :-)), że od 14.00 - 15.00 -
        przyjmowanie kopert lub worków pieniędzy od petentów (jak się zdarzy jakiś
        Mercedes to schodzi sie na parking i ogląda).pzdr

        ---------------------------------------------------------------------------

        Juz tak nie ironizuj z tymi kopertami pajacu, bo wszyscy wiedza, ze prawie
        wszyscy daja lapowy a wy bierzecie bardzo chetnie i w dupie macie pacjenta
        ktory nie dal. Juz bys ku.. przynajmniej milczala na ten temat zamiast
        bezczelnie robic uwagi, ze to niby ty to niewiniatko! Lezalam kilkakrotnie w
        szpitalu i zawsze dawalam koperte a na sali byl jeden temat ile dac ktoremu
        lekarzowi. Zaden sie nigdy nie oburzy. Dlatego milcz bezczelna krowo bo nawet
        biedni zbieraja wsrod rodziny na lapowy dla was. To dopiero TUPET!
        • Gość: jędrucha Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 18:23
          chcę powiedzieć ci wręczaczu kopert ,ze pewnie nikomu n9ie jesteś wdzięczny za
          nic .jak lezałeśkilka razy wzpitalu to ktos ratował ci to nędzne psie jak widać
          życie.Nie wierzę też że komus podziękowałeś .bo z ciebie to prawdziwy
          tzw .polski pacjent taki mały złamany penis.Twój niedaj Boże lekarz.
    • zubr_zalogowany Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy 20.01.06, 16:47
      z tasmami klejacymi sie nie spotkalem - reszta - 100% racji
      • Gość: go Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.06, 17:48
        Znam tylko jednego prawdziwego mężczyznę !Może to czyta?
        • Gość: prawdziwy Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 09:17
          czytam
    • conveyor Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy 20.01.06, 16:47
      Dlatego olalem interne na rzecz anestezjologii...
      • jola1211 Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy 21.01.06, 22:05
        Lekarze w pracy glownie zajmuja sie narzekaniem i pisaniem glupot na forum.
      • Gość: gość Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.06, 17:27
        Znam tylko jednego prawdziwego mężczyznę!Może to czyta!?
    • connie1 Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy 21.01.06, 22:06
      Naprawde nie musisz się z nimi zadawać!
      ps. pisze z domu , wyjatkowo mam wolny weekend
      • Gość: Gość Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.06, 22:11
        a nie jest dozwolona?
      • jola1211 Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy 21.01.06, 22:13
        Lekarze w domu zjmuja sie narzekaniem i rowniez odszczekiwaniem na forum.
        • connie1 Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy 21.01.06, 22:14
          A to co robia w domu to juz chyba ich sprawa...
          A co weglug ciebie lekarz powinien robic w domu?????
          • jednataka1 Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy 21.01.06, 22:32
            Powinien zajmowac sie swoimi prywatnymi sprawami(w tym rowniez forum, jesli
            biedak nie ma nic lepszego, ale poza zawodowe sprawy jak moda, samochody itp).
            Ale on nie, ciagle wymadrza sie i narzeka na zarobki, chamstwo pacjentow, ze w
            ogole za te pieniadze cos od niego chca.
            • jola1211 Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy 21.01.06, 22:35
              No jeszcze moze sie douczac, bo praca lekarza nigdy sie nie konczy.
              • Gość: md Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy IP: *.icpnet.pl 22.01.06, 00:33
                A ty co tu robisz - czy twoje życie jest aż tak nudne, że wchodzisz na fora
                różnych zawodów(nie związanych z twoja pracą) i pyskujesz? Ja nie odwiedzam
                forum prawników czy fryzjerów, a tu dowiaduje się wielu przydatnych rzeczy, a
                ty?
                • jednataka1 Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy 22.01.06, 00:45
                  Przydatnych? A, na forum( z braku dostepu do innych zrodel) doksztalcasz sie.
                  • Gość: md Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy IP: *.icpnet.pl 22.01.06, 23:47
                    Dla takiego pacjenta jak ty to kształce się u kowala.
            • connie1 Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy 22.01.06, 10:07
              Rozumiem ,ze nic od Ciebie w pracy za pieniądze nie chca DDD
    • Gość: ja Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy IP: *.135.1511I-CUD12K-01.ish.de 22.01.06, 15:31
      lekarze w pracy zajmujasie plotkowaniem, nicnierobieniem piciem kawy i obmyslniem nowego sposobu lapownictwa
      • Gość: Vlad Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy IP: 80.53.237.* 22.01.06, 15:34
        W Niemczech zajmują się piciem kawy ???????
      • poloznik-gin Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy 22.01.06, 16:37
        Tak do pracy trzeba się spożnic jakąć godzinę potem wypić wiadro kawy i zjeść
        czakoladki przeterminowane ok trzy kilo,pomyśleć troszeczkę co dalej
        robić ,poszczypać połozne ,poczytać gazetę ulubioną "Fuck",sprawdzić co
        najlepsze na niestrawność i do domku ,bo rano to samo.Jeszcze odpowiedzieć na
        kilka pytań pacjentów,a czy pan jest po medycynie czy ma specjalizacje,czy mnie
        się to nie nalezy,dlaczego mam brać te pigułki one szkodza,nie ma jakiś
        ziołowych,czy jest tu jakiś lekarz.Wytłumaczyc że w odwiedziny po operacji
        przychodzi jedna osoba a nie autobus.
        • Gość: Robert [...] IP: 5.5R* / 62.6.139.* 22.01.06, 16:43
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Obserwer Poraza glupota IP: 5.5R* / 62.6.139.* 22.01.06, 17:01
            dlaczego lekarze musza wklejac wyniki badan, dzwonic to rentgena czy po badania
            itd itd. To jest strata cennego czasu wyksztalconego mlodego czlowieka. Tyracie
            jak niewolnicy na to zeby 3-4 ludzi na oddziale mialo pelny zlob a wy
            dostajecie 1000 zlotych pensji. Dlaczego wynagrodzenia kierownikow i
            ordybnatora nie sa punblikowane ? - zebyscie sie nie zorientowali ze harujecie
            na paru nierobow i nieukow, ktorzy was bezwzglednie wykorzystuja. Boicie sie ze
            wam ktos zablokuje specjalizacje i ordynatorzy dobrze o tym wiedza. Kiedy w
            koncu skonczy sie XIX wiek w polskiej medycynie?
            • Gość: md Re: Poraza glupota IP: *.icpnet.pl 22.01.06, 23:50
              Ja własnie mam to w dupie i spadam stąd, nie będe niewolnikiem i to jeszcze
              lecząc takich oszołomów jak wyżej piszący.pzdr
              • Gość: Daria Re: Poraza glupota IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 23.01.06, 02:25
                Re: Poraza glupota
                Autor: Gość: md IP: *.icpnet.pl
                Data: 22.01.06, 23:50 + dodaj do ulubionych wątków

                skasujcie post

                + odpowiedz

                --------------------------------------------------------------------------------
                Ja własnie mam to w dupie i spadam stąd, nie będe niewolnikiem i to jeszcze
                lecząc takich oszołomów jak wyżej piszący.pzdr
                --------------------------------------------------------------------------

                Masz racje spadaj stad oszolomie.


                • Gość: md Re: Poraza glupota IP: *.icpnet.pl 23.01.06, 03:25
                  Juz ci raz napisałem - sprzątać kible hindusom marsz!!!
                  • Gość: jedrucha Re: Poraza glupota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 18:31
                    ty to byś musiał wylizywać je swoim jęzorem ,jakbyś jakiś umiał baranie.
                    • Gość: md Re: Poraza glupota IP: *.icpnet.pl 24.01.06, 22:49
                      Ty się zdecyduj kogo atakujesz, a kogo bronisz schizofreniku
        • Gość: gość Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.06, 17:01
          Wypaliłeś się chłopie!Zmień zawód!Wciąż narzekasz na brak kasy tzn.,że kolega ma znowu coś czego ty nie masz i kombinujesz jak mu pokazać ,że ty będziesz miec jeszcze więcej.Trafnie ujęli to moi przedmówcy ,wy naprawdę zostaliście lekarzami tylko po to by pławić się w kasie ,a nie po to ,by leczyć.Polska be,szpital be,przychodnia be,pielęgniarki be pacjenci be,leki be,rodziny pacjentów be,wszystko be!Be, bo za darmo a trzeba gębusie otworzyć i laikowi wytłumaczyć co nieco,pewnie,że do zwykłego pacjenta w odwiedziny autobus nie może przyjśc,ale do pani lub pana z rodziny,albo jakiegoś notabla to może i pociąg siedziec dzień i noc.Już widzę,co za chwilę..............
          • Gość: poloznik Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.06, 17:09
            Jak się cieszę że w nerwach pojawia sie Twój język którym posługujesz się od
            urodzenie więc:be bebebbeeebebebe beb beb bebeb beeb b ebebebebebebebe
            beeeeeeeeeeeee bee bbbbbbbbbbbeee bebebee .
            • Gość: gość Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.06, 17:17
              Niedokończone przeze mnie zdanie to właśnie twoja wypowiedz!Kiedyś często słyszałeś to be be be be !Zgadza się.
              • Gość: gość Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.06, 17:25
                i cisza,bo to prawda!
                • Gość: poloznik Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.06, 18:02
                  Jasne że czesto nadal słysze,dbaj stary o runo ,za zmierzwione mało dostaniesz
                  beee.
          • Gość: Kami mialam takie zdarzenie, ze szef mi sugerowal IP: 5.5R* / 62.6.139.* 22.01.06, 17:12
            prawie wprost, ze jak mu nie zrobie ... to moge zapomniec o specjalizacji. Co
            wiecej jeden z kolegow tez mial taka propozycje (!). W ogole na miescie sie od
            dawna mowi ze u nas cos nie tak ale do tej pory nie wierzylam. No i nikt nie
            powie mi ze jak mnie szef lapie za biust ze to jest gest kolezenski.
            • Gość: zenek Re: mialam takie zdarzenie, ze szef mi sugerowal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.06, 17:34
              I jak się skończyło?
              Robisz specjalizację? ;)
              • Gość: gość Re: mialam takie zdarzenie, ze szef mi sugerowal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.06, 17:39
                POŁOŻNIK zmienił nick na ZENEK
                • Gość: Kami musialam ale mu nie stanal IP: 5.5R* / 62.6.139.* 22.01.06, 17:42
                  musialam obciagnac ale mu nie stanal - podobno jestem bardzo ladna ale to go
                  chyba zdeprymowala, zwlaszcza ze jest ode mnie nizszy o glowe. Tak wiec sie
                  strasznie zawstydzil i prosil zebym nikomu nie mowila ale to juz 3 lata. Dzieki
                  temu ze poznalam jesgo sekret mialam spokoj i jestem spec. Potem odeszlam do
                  praktyki ale gosc do dzis mi sie klania i zawsze sie czerwieni.
                  • Gość: gość Re: musialam ale mu nie stanal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.06, 17:43
                    ?
                    • Gość: Kami i jeszcze plotki, plotki, plotki IP: 5.5R* / 62.6.139.* 22.01.06, 18:06
                      i straszna zawisc, o nowa szminke, nowe auto, starego co duzo zarabia, ciuchy,
                      zgrabne nogi, nowe buty, doslownie o wszystko. Dlatego sie nie dalo pracowac w
                      klinice i poszlam na gabinet. Musze tez powiedziec ze faceci tak samo pltkuja
                      jak kobiety i sa, nie wiem czemu, strasznie zawistni. Z reguly sa przecietni a
                      uwazaja sie za przystojniakow i superwyksztalconych (ha, ha, ha). Mierzi mnie
                      na sama mysl o klinice.
                      • Gość: poloznik Re: i jeszcze plotki, plotki, plotki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.06, 18:13
                        Ta,bo to zła klinika była,teraz poszłaś na gabinet,mucha jesteś czy co?No ale
                        pogadajcie sobie zwierzatka macie kumpli do gadania mysliciel kami gość i coś
                        tam jeszcze ,uważajcie na trutki i słapki.Pamiętajcie człowiek z kijem to żle
                        trzeba spadać.
                  • Gość: md Re: musialam ale mu nie stanal IP: *.icpnet.pl 22.01.06, 23:56
                    Do czego to sie pacjenci zniżaja aby upokorzyć lekarzy - Kami spadaj stąd
                    prostytutko
                    • jednataka1 Czym zajmuja sie lekarze w pracy? 23.01.06, 00:33
                      Poloznik-gin,napisl <zjesc czekoladki przetermiowane ok trzy kilo< jeszcze>
                      odpowiedziec na kilka pytan pacjentow<.A czego oczekujesz?
                      • slav_ Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy? 23.01.06, 00:38
                        Myslę że Poloznik oczekiwałby żeby czekoladki nie były przeterminowane.
                      • Gość: md Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy? IP: *.icpnet.pl 23.01.06, 03:23
                        To raczej był taki cyniczny żart, ale jak kogoś zabolał to...
                  • Gość: aron Re: musialam ale mu nie stanal IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 24.01.06, 19:19
                    Gość portalu: Kami napisał(a):

                    > musialam obciagnac ale mu nie stanal

                    to chyba było jeszcze przed epoką Viagry

                    > - podobno jestem bardzo ladna

                    to przyślij fotkę to ocenimy

                    >ale to go
                    > chyba zdeprymowala, zwlaszcza ze jest ode mnie nizszy o glowe

                    zawsze są buty na obcasach
      • Gość: jędrucha Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 18:28
        Dzisiaj operowałem z kolegami cztery godziny .mam nadzieje że ten paqcjent to
        nie taka świnia jak ty .jak jestes anonimowy tro wydaje ci sie że sobie ulżysz
        jak dokopiesz komuś komu w normalnym świecie buty byś czyścił własnym jezorem
        czaereśniaku.
        • Gość: Daria Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 24.01.06, 19:54
          Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy
          Autor: Gość: jędrucha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
          Data: 24.01.06, 18:28 + dodaj do ulubionych wątków

          skasujcie post

          + odpowiedz

          --------------------------------------------------------------------------------
          Dzisiaj operowałem z kolegami cztery godziny .mam nadzieje że ten paqcjent to
          nie taka świnia jak ty .jak jestes anonimowy tro wydaje ci sie że sobie ulżysz
          jak dokopiesz komuś komu w normalnym świecie buty byś czyścił własnym jezorem
          czaereśniaku.
          --------------------------------------------------------------------------

          Panie Doktorze, nie przystoi.


          • Gość: Pauli Operowales, chyba sobie w gaciach IP: 5.5R* / 62.6.139.* 27.01.06, 17:51
            kazdy moze napisac ze operowal.
            • poloznik-gin Re: Operowales, chyba sobie w gaciach 28.01.06, 11:28
              Napisać moze każdy ale nie każdy może operowac.Tutaj każdy możę napisać i w tym
              problem,napisać bo umie pisać dzieki nauczycielce z podstawówki o imienu
              Mariola która zwykle mówiła do ciebie "Ty głąbie" innych nauczycielek nie
              było,a ta jedyna odniosła sukces w walce z analfabetyzmem.
              • Gość: też lekarz? Re: Operowales, chyba sobie w gaciach IP: *.aster.pl 28.01.06, 17:16
                Mój dzień.Odprawa 8:15-8:30.Potem plotki do 9-tej a jak świeże plotki to do
                9:15.Potem kawa .Obchód od 10-tej do 10:40.Po obchodzie zlecenia do 11-tej.No i
                kawa i odpocząć trzeba.Potem o 12-tej ,przypominam sobie było jakieś pzyjęcie-
                opisać trzeba -no to godzina z głowy.O 13 tej obiadek i ploteczki.Wracam do
                pracy o 13:40.jakiś wypisik i już po 14-tej czas do domu ,obiadek gotować lub
                do drugiej pracy.I wszyscy narzekamy/ja też ,bo głupio mi powiedzieć ,że
                pracuję na 10-20% moich możliwości / jak ciężko pracujemy.
    • Gość: Francesco Wysluchiwaniem tyrad glupiego szefa IP: 5.5R* / 62.6.139.* 28.01.06, 19:47
      i potem lizaniem mu d... albo tym co tam ktos inny napomykal.
      • Gość: liza Re: Wysluchiwaniem tyrad glupiego szefa IP: *.uci.agh.edu.pl 29.01.06, 17:20
        PO co sie obrzucacie blotem,Studia medyczne sa bardzo trudne,napewno lekarze powinni byc uczciwie oplacani.Ludzie wedlug mnie dziela sie na uczciwych lub nie.Jesli ktos bierze to jest dla mnie po prostu szmata w ktore nie warto nawet wytrzec butow,bo beda smierdziec zaprzeproszeniem go....m.Lekarz lapowkarz ,to nie czlowiek ,to smiec
      • Gość: kacha kiwaniem glowa, klejeniem wynikow IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 29.01.06, 17:21
        wklejaniem wynikow, pisaniem wypisow na komputerze i kiwaniem glowa na
        propozyje szefa co do postepowania terapeytycznego. jak masz inne zdanie, nie
        pojdziesz na staz lub szef sie obrazi i tez przechlapane.
        • Gość: Francesco dokladnie, jaki glupi system IP: 5.5R* / 62.6.139.* 29.01.06, 18:11
          w ktorym lakarze robia prace sekretarki a i nieraz pracownika fizycznego.
          Dlaczego tak sie dzieje-byle ordynator decyduje o specjalizacji. Kiedy do
          cholery sie zlikwiduje stanowiska ordynatow gdzie pozostali specjalisci II
          stopnia wykonuja polecenia czesto glupszego ale cwaniaczka. dopoki sie nie
          skasuje stanowisk ordynatorskich a nie pieniadze nie bede szly za pacjentem *(a
          w Polsce nie bede, he, he, he) to nadal lekarze bede robic za darmowa sile
          robocza. Wyrazy wspolczucia.
          • Gość: gosc Re: dokladnie, jaki glupi system IP: 81.247.162.* 31.01.06, 22:19
            w polsce juz od jakiegoś czasu ordynatorzy nie decyduja o specjalizacji. Zdaje
            się egzamin kwalifikacyjny. moga oczywiscie na staże nie puszczać ale to inna
            para kaloszy. A gdyby ich zlikwidowac to kto odpowiadałby za pracę całych
            oddziałów.
    • aelithe Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy 29.01.06, 17:24
      Observer a czego ty oczekujesz, jeśli lekarz jest tańszy od sekretarki. W
      krajach europy zachodniej zarówno lekarz, jak i pielęgniarka są bardzo
      kosztowni; więc zajmują się czysto medycznymi procedura. W Polsce zatrudnienie
      lekarza kosztuje taniej, niż zatrudnienie sekretarki; podobnie jak w pogotowiu
      niewykwalifikowany lekarz jest tańszy do dobrze wyszkolonego ratownika.
    • Gość: medyk Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy IP: *.std.tsi.tychy.pl 31.01.06, 21:31
      Nie macie żadnego szacunku dlas pacjentów drodzy koledzy.
      To karygodne.Może jest ktoś neurologii?
      • Gość: Francesco rzygac sie chce jak sie czyta o Sluzbie Zdrowia w IP: 62.6.139.* 04.02.06, 17:16
        Polsce. To jest paranoja i szpital psychiatryczny.
        • Gość: doc Re: rzygac sie chce jak sie czyta o Sluzbie Zdrow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 18:53
          jeśli chce się rzygać jak się czyta o polskiej służbie zdrowia, to jak nazwać
          to co się musi chcieć przy lekturze wypowiedzi niektórych pacjentów?
          • Gość: Francesco dlaczego jest taki balagan w Sluzbie Zdrowia? IP: 62.6.139.* 07.02.06, 17:04
            pomimno wielu madrych i zdolnych lekarzy. O co to wlasciwie chodzi?
        • Gość: mocc Re: rzygac sie chce jak sie czyta o Sluzbie Zdrow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 22:21
          a strach bierze jak się czyta o waszych błędach wy konowały, a macie się za
          lekarzy.
    • Gość: Francesco gadaniem, piciem kawy i jedzeniem IP: 62.6.139.* 10.02.06, 12:10
    • Gość: SORAJA Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy IP: *.chello.pl 11.02.06, 23:42
      Od razu widać że nie jesteś lekarzem,tylko laikiem podszywającym się za lekarza.
      Wniosuję to po Twoich niekompetentnych wypowiedziach.Prawdziwy lekarz wie po co
      studiuje medycynę,to po pierwsze,a po drugie nie bierze udziału w dyskusji
      poniżej swojego poziomu.Nie ma dyktafonów w służbie zdrowia,a no nie ma.A Wiesz
      dlaczego nie ma? A dlatego, że z dwunastoosobowej rodziny z Twojej wsi składkę
      na ubezpieczenie zdrowotne płaci tylko jedna osoba, a leczy sie dwanaście.Gdyby
      pracujący w takiej rodzinie musiał by zapłacić za wszystkie dzieci,któere bez
      udziału rozumu spłodził,to wtedy dyrektorowi szpitala nie śniły by się koszmary
      w przeddzień negocjacji z urzędnikami NFZ.
      • malkontent_jeden BRAWO! 12.02.06, 01:38
        Faktem jest, że najwięcej pyskują szczawie za których płacą albo nie płacą
        rodzice, bezrobotni itp.
      • aron2004 Re: Czym zajmuja sie lekarze w pracy 12.02.06, 07:58
        przecież kupno dyktafonu to śmieszne pieniądze.

        www.pixmania.com/pl/pl/127089/art/olympus/cyfrowy-dyktafon-vn-960-p.html
        lekarz wydaje 5 razy więcej przeciętnie na wczasy. Tak że gdyby jednego roku
        zamiast do Grecji pojechał nad Firlej to by go było stać na dyktafon.
        • Gość: Francesco robieniem na szydelku IP: 62.6.139.* 13.02.06, 19:07
          obciaganie i naciaganie
          • Gość: Francesco obciagamy, obciagamy IP: 62.6.139.* 21.02.06, 17:54
            • Gość: Francesco i zrelaksowany szef idzie do domu IP: 62.6.139.* 21.02.06, 18:16
              • Gość: Francesco i znowu ssanie ogora IP: 62.6.139.* 22.02.06, 17:24
    • Gość: Azula to zalezy od szefa, nie mozna uogolniac IP: 62.6.139.* 25.02.06, 13:36
      jak jest rozsadny szef to praca idzie, jak natomiast jest to jakis typek to
      roznie bywa. Podobno tez najlepszymi szefami sa geje, sa rzeczowi i dobrze
      zorganizowani.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja