Dodaj do ulubionych

Co sądzicie o jakości pracy pielęgniarek?

08.11.02, 15:50
No właśnie co sądzicie o jakości pracy średniego personelu medycznego. Wiem
że jest słabo opłacany ale czy nie wynika to z tego że generalnie
pielęgniarki mają słabe kwalifikacje i zazwyczaj po skończeniu szkoły już się
nie rozwijają jeśli chodzi o wykształcenie.
Bardzo rzadko kończa wyższe studia, nie umieją (poza wyspecjalizowanymi
oddziałami) obsługiwać specjalistyczną aparaturę? Jakie jest wasze zdanie na
ten temat.
Nie do przecenienia są tu również kwestie etyczne zwłaszcza opieka w szpitalu
zapewniana(a raczej nie zapewniana) obłożenie chorym w szpitalu w zależności
od tego czy dysponują środkami płatniczymi.
Bardzo tu krytykuje się lekarzy ale przecież za większość podstawowych
zabiegów czy opieki szpitalnej odpowiedzialne są pielęgnarki.
Obserwuj wątek
    • Gość: deni Re: Co sądzicie o jakości pracy pielęgniarek? IP: *.njp.gliwice.pl 08.11.02, 17:15
      Przede wszystkim pragnę zaznaczyć, że nie jestem pielęgniarką. Mam jednak spore
      doświadcenie jako pacjentka różnych szpitali. Moim zdaniem w tym zawodzie jest
      tak jak w każdym innym, są pielęgniarki zajmujące się jednakowo zarówno
      pacjentami dającymi drobne suveniry jak i tymi, którzy klepią taką biedę, że
      nawet szpitalne posiłki (w stylu bułka z margaryną) uważają za rozpustę.
      Osobiście spotkałam więcej tych z powołaniem i szczerą chęcią pomocy chorym.
      Tych drugich też było trochę ale wolę o nich nie pisać, nie warto się
      denerwować. Ogólnie uważam, że to ciężki kawałek chleba, zwłaszcza w szpitalu.
    • Gość: gerda Re: Co sądzicie o jakości pracy pielęgniarek? IP: *.amwaw.edu.pl 27.11.02, 12:31
      Ja rowniez nie jestem pielegniarka ale mam pare kolezanek pracujacych w tym
      fachu i moge stwierdzic ze te z nich ktore z powolania sa pielegniarkami bardzo
      wiele potrafia i chcialyby sie dalej uczyc i doksztalcac, ale za te ich
      smieszne pensje jest to niemozliwe. Poza tym za te dni w ktore sa mialyby byc
      na roznego rodzaju szkoleniach czy tez na zajeciach odlicza im sie pensje,
      czyli tak de facto za to ze chcialyby sie uczyc maja jeszcze obcinana pensje,
      nie mowiac nic o tym ze taki dyplom zupelnie nie przyda im sie jesli chodzi o
      podwyzke pensji.
      Ale i tak uwazam ze niektore pielegniarki maja wiedze rowna lekarzom.
    • Gość: as Re: Co sądzicie o jakości pracy pielęgniarek? IP: *.katowice.msk.pl 06.12.02, 13:36
      A umyj ty dupe 4 razy w ciągu godziny u jakiegoś dziadka, bo szpital nie ma na
      pampersy...A podnieś pare razy jakiegoś grubasa po operacji...A wysłuchaj pare
      razy obelg sklerotyczki, żeś jej ukradła 10 zł, które się później odnajdują w
      szufladzie...A pobiegaj w nocy np mierząc ciśnienie co pół godziny u 5-6
      pacjentów (czasem tak trzeba, doktor każe - piguła musi)...
      A dopiero potem, ....., narzekaj!
      • rn-icu Re: praca pilegniarek nie w Polsce. 06.12.02, 15:28
        Jestem pielegniarka juz 14 lat. Mam kardio-chirurgiczna specjalizacje.
        Pracuje na oddzialch intensywnej terapii - duzo maszyn i przyrzadow, sami
        wiecie.
        W 1988 roku, swiezo po studiach, zaczelam prace w szpitalu w Texasie za
        $10.55/godzine, zaden rarytas, nawet na tamte czasy. Po czternastu latach moja
        godzinna stawka urosla do $26.15/godzine. W zwiazku z tym, ze pracuje na noce
        dostaje $3.15/godzine doplaty. Tak wiec moja godzinna stawka jest $29.30...

        Jesli pracuje wiecej niz 40 godzin w tygodniu, moja stawka za godziny
        nadliczbowe podskakuje do $43.95/godzine. Jesli moje nadgodziny wypadaja w
        weekend (piatek i sobota) stawka rosnie podwojnie, tj. do $58.60/godzine.

        W tej chwili w Stanach jest olbrzymi popyt na wykwalifikowane pielegniarki.
        Sprowadza sie je z Filipin, Kanady, Wielkiej Brytanii.
        By podjac prace chetni musza uzyskac licencje. By uzyskac licencje chetni
        musza przejsc przez egzamin, ktory bynajmniej nie jest latwy.

        Tyle byloby o placy.


    • Gość: Doki zlego slowa nie dam powiedziec IP: *.14-200-80.adsl.skynet.be 06.12.02, 19:59
      Nie tylko zreszta o pielegniarkach, przeciez tutaj jest calkiem sporo pielegniarzy.
      Ci ludzie pracuja ciezko i wkladaja w robote duzo serca. Zarabiaja w dobrym ukladzie najwyzej 1/3 tego, co ja. Fakt, ze maja lepsze godziny pracy (krotkie szychty, wiecej wolnego).
      Ale nie sposob wyobrazic sobie szpitala bez pielegniarek. Szpital bez lekarzy funkcjonowalby prawie normalnie, przynajmniej przez 2-3 dni, bez pielegniarek wszystko by stanelo po godzinie.
      To doswiadczony personel sredni regularnie ratuje tylki zoltodziobom-doktorom, chroniac ich przed popelnianiem podstawowych bledow (sam tez jestem zadowolony, ze sluchalem rad pielegniarek).
      To personel sredni odwala cala niewidzialna robote, bez ktorej nie bedzie za co zbierac laurow przy wypisie.
      Ja jestem niespotykanie spokojny czlowiek, ale obrzucanie blotem pielegniarek moze mnie pchnac do rekoczynow.

      PS: w najblizszy wtorek bedziemy mieli strajk pielegniarek. Wszystko przestawione na rezim niedzielny, zadnych operacji, zadnych poradni, zadnych zabiegow.
      • ko_bie_ta Re: Siostry są SUPER ! 10.12.02, 13:16
        Kilka dni temu byłam pierwszy raz w życiu pacjentką szpitala ginekologicznego.
        Wcześniej nasłuchałam się opowieści o bezdusznych lekarzach i leniwych
        pielęgniarkach, o brudzie i syfie w szpitalach itd. itd. Obiektywnie
        stwierdzam, że żadna z tych opinii się nie potwierdziła. Lekarze uprzejmi, na
        oddziale czysto i schludnie, śliczne świerzo odnowione łazienki, salowe ze
        słóżbowymi komórkami w kieszeni pojawiają sie szybko tam, gdzie są potrzebne, a
        pielęgniarki - bardzo miłe, interesujące się samopoczuciem pacjentek. Jedynie
        jeden szczegół mnie troszkę zdziwił - podczas przyjmowania mnie na oddział
        stwierdzono, że muszę zmyć lakier z paznokci u rąk i nóg (był w cielistym
        kolorze prawie bezbarwnym), natomiast kiedy pielęgniaka zmnieniała mi kroplówkę
        to zuważyłam, że ma doklejane tipsy i paznokcie pomalowane na różowo. Więc o co
        chodzi z tymi paznokciami? dlaczego pacjentki nie mogą mieć pomalowanych, a
        pielęgniarki sparerują z różowymi szponami? Nie bardzo to rozumiem...
        • Gość: GTelega Re: Siostry są SUPER ! IP: 65.90.124.* 10.12.02, 15:58
          > podczas przyjmowania mnie na oddział
          > stwierdzono, że muszę zmyć lakier z paznokci u rąk i nóg (był w cielistym
          > kolorze prawie bezbarwnym), natomiast kiedy pielęgniaka zmnieniała mi
          > kroplówkę
          > to zuważyłam, że ma doklejane tipsy i paznokcie pomalowane na różowo. Więc o
          > co chodzi z tymi paznokciami? dlaczego pacjentki nie mogą mieć pomalowanych,
          > a pielęgniarki sparerują z różowymi szponami? Nie bardzo to rozumiem...

          W przypadku naglego pogorszenia stanu zdrowia pacjenta (krwawienie, trudnosci z
          oddychaniem) rutynowo uzywa sie metode nieinwazyjnego monitorowania zawartosci
          tlenu we krwi (puse oxymetry) polega to na tym, ze zaklada sie niewielki
          czujnik na palec po czym promien niewielkiego lasera przechodzi przez tkanki, a
          po drugiej stronie czujnik mierzy absorbcje swiatla i oblicza na tej podstawie
          zawartosc tlenu we krwi. Pomalowane paznokcie w tym przeszkadzaja. Pielegniarki
          w przeciwienstwie do pacjentek sa zdrowe wiec nikt nie zwraca uwagi ich
          paznokcie.

          • Gość: Doki Re: Siostry są SUPER ! IP: 195.13.26.* 10.12.02, 17:06
            Zgadza sie, czasem lakier przeszkadza w pulse oxymetry. O ile jednak wiem, JCAHO nie pozwala pielegniarkom na lakier, a co dopiero tipsy. Napewno nie na intensywnej, bloku i high dependency units, ale nie zdziwilbym sie gdyby te zasade stosowano wszedzie. Taki przynajmniej w wielu szpitalach jest przyjety regulamin (zrodlo: relacje kolegow).
            • Gość: Gtelega Re: Siostry są SUPER ! IP: 65.90.124.* 10.12.02, 18:39
              > O ile jednak wiem, JCAHO
              > nie pozwala pielegniarkom na lakier, a co dopiero tipsy. Napewno nie na
              > intensywnej, bloku i high dependency units,
              > ale nie zdziwilbym sie gdyby te zasade stosowano wszedzie.
              > Taki przynajmniej w wielu szpitalach jest przyjety regulamin
              > (zrodlo: relacje kolegow).

              Ciekawy problem, zawsze mozna sie czegos nauczyc z internetu. Sprawdzilem, w
              naszym szpitalu, rzeczywiscie pielegniarki nie moga miec tipsow, (mozliwosc
              przenoszenia infekcji) na zadnym oddziale, ale lakier jest w porzadku o ile
              paznokcie nie sa dluzsze niz 0.5 cm poza palec!? (ciekawe jak to mierza).
          • ko_bie_ta Re: Siostry są SUPER ! 11.12.02, 09:55
            Gość portalu: GTelega napisał(a):

            > > podczas przyjmowania mnie na oddział
            > > stwierdzono, że muszę zmyć lakier z paznokci u rąk i nóg (był w cielistym
            > > kolorze prawie bezbarwnym), natomiast kiedy pielęgniaka zmnieniała mi
            > > kroplówkę
            > > to zuważyłam, że ma doklejane tipsy i paznokcie pomalowane na różowo. Więc
            > o
            > > co chodzi z tymi paznokciami? dlaczego pacjentki nie mogą mieć pomalowanyc
            > h,
            > > a pielęgniarki sparerują z różowymi szponami? Nie bardzo to rozumiem...
            >
            > W przypadku naglego pogorszenia stanu zdrowia pacjenta (krwawienie, trudnosci
            z
            >
            > oddychaniem) rutynowo uzywa sie metode nieinwazyjnego monitorowania
            zawartosci
            > tlenu we krwi (puse oxymetry) polega to na tym, ze zaklada sie niewielki
            > czujnik na palec po czym promien niewielkiego lasera przechodzi przez tkanki,
            a
            >
            > po drugiej stronie czujnik mierzy absorbcje swiatla i oblicza na tej
            podstawie
            > zawartosc tlenu we krwi. Pomalowane paznokcie w tym przeszkadzaja.
            Pielegniarki
            >
            > w przeciwienstwie do pacjentek sa zdrowe wiec nikt nie zwraca uwagi ich
            > paznokcie.
            >

            Dziękuję za wyjaśnienie :-)
            Pozdrawiam.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka