poloznik-gin 21.02.06, 11:47 Wytrzymajcie jeszcze 10 miwsiecy w nowym roku bedzie duzo lepiej .Jest ktoś kto w to wierzy? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
toja1001 Re: Minister zdroia mówił przez zaciśniete zęby 21.02.06, 12:22 mam wrazenie ze ciagle jakis minister zdrowia mowil cos takiego. bzdury Odpowiedz Link Zgłoś
grzehir Re: Minister zdroia mówił przez zaciśniete zęby 21.02.06, 13:02 w św. mikołaja też nie wierzę...:| Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: feline Re: Minister zdroia mówił przez zaciśniete zęby IP: *.w86-210.abo.wanadoo.fr 21.02.06, 13:17 a nos mu sie wydluzal i wydluuuuuuzal........ Co to dla niego powiedziec to czy owo, dac taka czy inna obietbnice - do przyszlego roku i tak juz ministrem zapewne nie bedzie, ale zostanie mu wspomnienie "dni chwaly" i ministerialna emerytura- - pecunia non olet. Odpowiedz Link Zgłoś
grzehir Re: Minister zdroia mówił przez zaciśniete zęby 21.02.06, 13:28 Gość portalu: feline napisał(a): > pecunia non olet. czyli pekunii nie oleje...;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nocny Piotruś Re: Minister zdroia mówił przez zaciśniete zęby IP: *.devs.futuro.pl 21.02.06, 16:55 Niech to powie minister finansów a potwierdzi premier. Minister zdrowia niewiele może zrobić w tej kwestii, on dzieli tylko to co mu dadzą. Bardziej niepokoi mnie to, że nie mówi się w ogóle o konieczności zreformowania NFZ a to przecież można zrobić nie czekając do przyszłego roku na pieniądze. Jeśli monopol NFZ nie zostanie rozbity to nie pomoże wzrost nakładów na lecznictwo nawet do 10% PKB. Zauważcie że w ciągu ostatnich kilku lat składka zdrowotna wzrosła z 7.5% do 8.5% (wzrost o 13%) natomiast stawka kapitacyjna na pacjenta w POZ nadal wynosi 5 zł. NFZ po prostu potrafi wydać każde pieniądze jakie dostanie i to niekoniecznie zgodnie z oczekiwaniami lekarzy i pacjentów. Odpowiedz Link Zgłoś
wladek47 Re: Minister zdroia mówił przez zaciśniete zęby 21.02.06, 17:05 Ja tego słucham już od 35 lat. "Wiecie rozumiecie, taka jest sytuacja, trzeba patrzeć szerzej itp. Pan Buzek powiedział nam (1998), że pierwsza sprawą rządu na którego czele stanie będą sprawy ochrony zdrowia ze szczególnym uwzględnieniem słusznych postulatów anestezjologów - i co? Nie dajcie sie nabierać na obietnice szczególnie takie, że najpierw trzeba wrócić do pracy, że strajki nie stanowią dobrej atmosfery do negocjacji. Już zreszta sie zaczęło. Pan premier M. nie chce rozmawiać z OZZL tylko z innymi związkami. Oj znamy te "numery". Ja już jestem poza układem ale niech koledzy (jeszcze) pracujący nie dają się nabierać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leo Re: Minister zdroia mówił przez zaciśniete zęby IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 13:17 Kazdy miesiac to dobra pensja wyzsza odprawa itp. Zalosne ze autorytet lekarski najwyzszej proby jest figurantem nie swojej partii w nie swojej bajce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emigrant Re: Minister zdroia mówił przez zaciśniete zęby IP: *.kaptech.net 22.02.06, 14:07 A dlaczego nie powiedziano tego gornikom? Jedyne wyjscie dla lekarza to emigracja, nie miejcie zludzen. Podwyzki dla lekarzy w mentalnosci socjalistycznej nie istnieja a polska sluzba zdrowia to swietnie zachowany socjalistyczny skansen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anabel Re: Minister zdroia mówił przez zaciśniete zęby IP: 80.146.176.* 22.02.06, 15:59 calkowicie sie zgadzam. A na marginesie-moze mu sie proteza zaciela? Czy jest tu stomatolog? Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa Kiedy to do nich dotrze? 22.02.06, 20:15 > Jedyne wyjscie dla lekarza to > emigracja, nie miejcie zludzen. Nie tylko do rządzących, ale też do społeczeństwa. Do takich co piszą "pogonić konowałów do roboty..." Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: Minister zdroia mówił przez zaciśniete zęby 22.02.06, 16:11 On zawsze tak mówi (przez zaciśnięte zęby) gdy chce przekazać coś w sposób zdecydowany - jakąś "prawdę" oczywistą nie budzącą najmniejszych wątpliwości. Taki rodzaj podkreślenia wagi własnych słów. Reasumując; jeśli mówi, że będą dodatkowe pieniądze za rok lub dwa tzn. że będą (choć niekoniecznie On będzie wtedy ministrem). Jeśli więc mówi, że macie czekać tzn. że macie czekać. Czyżbyście nie ufali swojemu własnemu ministrowi?!! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś