Dodaj do ulubionych

Kto wierzy w homeopatie???

IP: *.41-2-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 11.03.06, 11:00
Prof. zw. dr hab. med. Andrzej Gregosiewicz z lubelskiej AM ostrzega:

Leki homeopatyczne mogą przenosić wirusa ptasiej grypy
Wg informacji WHO, ptasia grypa dotarła już do Europy. Szerzy się m.in. wśród
migrującego dzikiego ptactwa. Żaden gatunek ptaków nie jest odporny na wirusa
tej choroby (H5N1). Podobnie ludzie. Nie mamy jeszcze specyficznej
szczepionki. Jedynym wyjściem jest unikanie sytuacji grożących zakażeniem.

Dlatego informuję:

Przyjmowanie niektórych „leków” homeopatycznych może być działaniem
samobójczym!
Przedstawiam dowody
Jaki to ma związek z homeopatią?
Najczęściej stosowanym przez homeopatów „LEKIEM” NA GRYPĘ LUDZKĄ JEST
OSCILLOCOCCINUM. „Lek” ten jest produkowany z WĄTROBY I SERCA DZIKIEJ KACZKI
(sic!) Nie wiemy (i nigdy nie będziemy wiedzieli) czy ptaki te nie zostały
wcześniej zakażone wirusem. Wiemy tylko, że zgodnie z naszym „Prawem
farmaceutycznym” nikt nie bada w tym kierunku substancji wytworzonych z
rozdrobnionych kaczych serc i wątrób (tzw. „rozcierek”), importowanych z
francuskich i niemieckich firm para-farmaceutycznych. Sposób ich
przygotowania nie gwarantuje w żaden sposób zniszczenia materiału
genetycznego wirusa (brak obróbki przy pomocy wysokiej temperatury). Do tego
powszechnie ignorowane jest ostatnie zarządzenie Głównego Lekarza Weterynarii
(23.08.2005) mówiące o bezwarunkowej konfiskacie produktów pochodzenia
zwierzęcego znajdującego się w bagażu podróżnych w międzynarodowych portach
lotniczych. A pamiętać należy, że już z kilku gramów zainfekowanych kaczych
wnętrzności można wyprodukować setki tysięcy zakażonych wirusem dawek
OSCIILLOCOCCINUM.

Odpowiedź na spodziewane repliki homeopatów
Wg homeopatów OSCILLOCOCCINUM jest produktem tak wysoko rozcieńczonym, że
prawdopodobieństwo fizycznego zanieczyszczenia pojedynczej dawki „leku” przez
RNA wirusa jest znikome.

I tu leży istota problemu. Cała homeopatia opiera się na twierdzeniu o
istnieniu tzw. „pamięci wody”, w której w sposób trwały zakodowana jest
informacja o substancjach organicznych, które kiedykolwiek się z nią
zetknęły. Jeżeli więc w wodzie (będącej rozpuszczalnikiem dla zainfekowanej
kaczej wątroby) „zapisana” jest jakakolwiek informacja, to jest to kod
genetyczny wirusa H5N1, który swoją siłą przebija wszystkie inne informacje.
Przebija, bo przedtem „zamordował” materiał genetyczny komórki wątroby. I
konkurencyjnej informacji po prostu już nie ma.

Jeśli zatem przypadkiem na taśmę produkcyjną w zakładach BOIRON DOLISOS,
SCHOLZ lub DR RECKEWEG (francuskie i niemieckie wytwórnie „leków”
alternatywnych) trafi dzika kaczka zainfekowana wirusem ptasiej grypy, to po
zażyciu przez człowieka „lekarstwa” z niej wytworzonego, zawsze zadziała
jeden lub drugi z wyżej opisanych mechanizmów zakażenia. Wg opracowanego w
WHO scenariusza ptasią grypą może zarazić się 1/3 populacji. Umrze wtedy ok.
100 milionów ludzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: Nocny Piotruś Re: Kto wierzy w homeopatie??? IP: *.devs.futuro.pl 11.03.06, 12:13
      Co za brednie... I to pisał rzekomo profesor ???? Nie wierzę... Słyszałem, że
      jedna wątroba dzikiej kaczki wystarcza na roczną produkcję leku homeopatycznego,
      stężenia są po prostu śladowe, na granicy wykrywalności metodami chemicznymi.
      Prawdopodobieństwo, że akurat ta kaczka była chora na grypę jest bliskie zeru.
      Po drugie kaczka mogła pochodzić ze zdrowej, przebadanej hodowli. Po trzecie w
      trakcie przygotowania leku wirusy mogły zginąć, poza ustrojem wirusy są mało
      odporne na czynniki środowiskowe i szybko giną (przetrwanie w formie tabletki
      czy kuleczek cukru jak oscillococcinum graniczyłoby z cudem).. Po czwarte nawet
      jeśli przetrwały w tabletkach (czy w kroplach alkoholowych !!!), to połknięte
      wraz z lekiem zginą w kwasie solnym żołądka. Po piąte nawet gdyby nie zginęły w
      żołądku, to ich ilość jest tak mała, że do zakażenia prawdopodobnie nie dojdzie,
      tym bardziej że grypa rozwija się w nabłonku nosa, gardła i tchawicy a nie w
      żołądku. Jesli więc ktoś chce koniecznie zdyskredytować leki homeopatyczne -
      niech poszuka mądrzejszych argumentów. Prof. Gregosiewicz o ile mi wiadomo jest
      ortopedą i nie rozumiem czemu miałby zabierać głos w sprawach mikrobiologii a
      tym bardziej homeopatii?
      • niinon Re: Kto wierzy w homeopatie??? 11.03.06, 14:14
        homeopatia to nie jest kwestia wiary
        wszystko zależy, czy się trafi na skutecznego lekarza, czy na fantastę...

        co do prof. G. - ładny dowód na to, że głupota wcale się nie boi tytułu
        profesorskiego
          • Gość: frytka Re: Kto wierzy w homeopatie??? IP: *.acn.waw.pl 11.03.06, 23:32
            Proszę uprzejmie o nieuzywanie nazwy "leki homeopatyczne".
            To deprecjonuje określenie "leki".

            Jesli ktoś wierzy że homeopatia działa, niech sobie wierzy, w końcu dzisiaj
            wiele osób wierzy w dziwne rzeczy (wróżki, UFO itp. bzdury) - ale kurcze lek ma
            jednak swoją definicję i dobrze byłoby o tym pamietać, pisząc o wyciągaczach
            kasy spod znaku homeopatii.

            Wie to kazdy srednio wykształcony człowiek, ze naukowe hipotezy sa
            falsyfikowalne - homepoatia nie jest falsyfikowalna, więc wpisuje sie w logike
            bajek braci Grimm i opowiastek o niewidzialnych kotach (są one świetną
            ilustracją bzdurnych nauk do jakich homeopatia należy), a nie nauki - i nie może
            być nazywana "leczeniem".

            Jeśli lekarz ordynuje homeopatię to kwalifikuje sie do odebrania mu prawa
            wykonywania zawodu - bo albo łże, albo jest niedokształconym durniem i
            ignorantem. Do takiej konkluzji wystarczy dyplom lekarza i tutaj akurat
            specjalizacja z ortopedii w/w Profesora nie dyskwalfikuje: ma on rację.
          • agahubik Re: Kto wierzy w homeopatie??? 12.03.06, 12:28
            to wytłumacz mi, dlaczego moje dziecko przy anginie, zapaleniu oskrzeli i
            infekcjach nie po antybiotykach tylko po homeopatii wracało szybko do zdrowia.
            Mówię o porządnych lekach, nie kombinacjach. No i rozumiem że masz dużą wiedze
            na temat wpływu podświadomości (lub wiary - jak wolisz) u niemowlaków i małych
            dzieci na stosowanie homeopatii.
            • mlody.lekarz Re: Kto wierzy w homeopatie??? 12.03.06, 21:49
              Zapewne wracało do zdrowia z tego samego powodu, z którego niegdyś wracały do
              zdrowia dzieci wsadzane na kilka zdrowasiek do pieca, albo dla którego do dziś
              dnia wracają do zdrowia dzieci odczarowywane przez szeptunki. Przecież nie
              spluwanie przez lewe ramię je uzdrawia, prawda?

              Organizm ludzki ma taką zdolność, że zwalcza różne tam zarazki i inne takie.
              Kiedyś w ogóle nie było antybiotyków i część dzieci również wracało do zdrowia,
              przecież nie wszystkie umierały w dzieciństwie, bo by nas nie było na świecie,
              no nie?

              A swoją drogą moim skromnym zdaniem matce, która odstawia antybiotyk celem
              zamiany na preparat homeopatyczny należałoby ograniczać prawa rodzicielskie.
              Stanowi bowiem zagrożenie życia dla swojego dziecka.
              • agahubik Re: Kto wierzy w homeopatie??? 13.03.06, 10:35
                Mam nadzieję, że nie jesteś lekarzem, bo Twoja postawa uwłacza temu zawodowi. Na
                własną rękę nigdy nie odstawiałam antybiotyków, tylko jak już to ich nie
                podałam. Co powiesz na to, że 2 lata temu pewna pani doktor przepisała mojemu
                dziecku silny antybiotyk na zapalenie ucha, potem pojechałam skonsultować to do
                szpitala na dyżur i laryngolog popukała się w głowe i kazała mi jak najszybciej
                zabierać dziecko ze szpitala, bo jest zdrowe, uszy bardzo dobre, żadnego
                zapalenia i bała się żeby mały nie złapał jakiejś świnki czy inego choróbska od
                dzieci, które były w poczekalni. Aha no i dla twojej wiadomości nie mam z
                dzieckiem żadnych problemów, poza raz wycinanymi migdałami, po których
                oczywiście dostał antybiotyk i nawet nasza lekarz prowadząca, która również
                stosuje homeopatię, zgadzała się z zaleceniami co do stosowania antybiotyków.
                Zapewne nigdy nie słyszałeś o tym, że migdały bardzo lubią odrastać? Bo wycięcie
                likwiduje SKUTEK NIE PRZYCZYNĘ. A mojemu dziecku i innym dzieciom leczonym w ten
                sam sposób jakoś nie odrastają lub w ogóle nie ma potrzeby wycinać bo
                bezinwazyjnie też można się ich pozbyć, stosując właśnie leczenie likwidujące
                przyczynę a nie skutek.
                Pozdrawiam i życzę więcej optymizmu i więcej wiary w rzeczywistość.
                • mlody.lekarz Re: Kto wierzy w homeopatie??? 13.03.06, 11:21
                  agahubik napisała:

                  > Mam nadzieję, że nie jesteś lekarzem, bo Twoja postawa uwłacza temu zawodowi.

                  Jestem lekarzem. Co w mojej postawie uwłacza temu zawodowi? To, że dobro dziecka
                  przekładam ponad magiczne myślenie matki? Zawsze tak było i mam nadzieję, że na
                  zawsze pozostanie.

                  > N
                  > a
                  > własną rękę nigdy nie odstawiałam antybiotyków, tylko jak już to ich nie
                  > podałam.

                  Tym gorzej to świadczy o Tobie.
                  Nie stosując się do zaleceń lekarza spowodowałaś zagrożenie pogorszenia stanu
                  zdrowia Twojego dziecka.
                  Następnym razem, jeśli otrzymując receptę na antybiotyk dla dziecka wiesz, że go
                  nie zastosujesz, to poinformuj o tym lekarza. Będzie miał wówczas szansę
                  skierować dziecko do szpitala, co może mu uratować zdrowie albo i życie. I
                  będzie miał czas, by ewentualnie powiadomić sąd rodzinny, być może dziecko
                  dostanie przydzielonego kuratora, który ułatwi Ci decyzję o nienarażaniu dziecka.

                  > Co powiesz na to, że 2 lata temu pewna pani doktor przepisała mojemu
                  > dziecku silny antybiotyk na zapalenie ucha, potem pojechałam skonsultować to
                  > do
                  > szpitala na dyżur i laryngolog popukała się w głowe i kazała mi jak
                  > najszybciej
                  > zabierać dziecko ze szpitala, bo jest zdrowe, uszy bardzo dobre, żadnego
                  > zapalenia i bała się żeby mały nie złapał jakiejś świnki czy inego choróbska
                  > od
                  > dzieci, które były w poczekalni.

                  Myślę, że pani laryngolog powinna się dwa razy zastanowić zanim popuka się w
                  głowę. Powinna umieć nieco lepiej kontrolować swoje zachowania.

                  > Aha no i dla twojej wiadomości nie mam z
                  > dzieckiem żadnych problemów, poza raz wycinanymi migdałami, po których
                  > oczywiście dostał antybiotyk i nawet nasza lekarz prowadząca, która również
                  > stosuje homeopatię, zgadzała się z zaleceniami co do stosowania antybiotyków.

                  Cóż, proponuję porozmawiać z panią doktor prowadzącą na temat naukowego
                  uzasadnienia stosowanych przez nią metod homeopatycznych (podpowiadam: brak
                  naukowego uzasadnienia). Spytaj jej może, czy słyszała o czymś takim jak EBM?

                  > Zapewne nigdy nie słyszałeś o tym, że migdały bardzo lubią odrastać? Bo
                  > wycięci
                  > e
                  > likwiduje SKUTEK NIE PRZYCZYNĘ. A mojemu dziecku i innym dzieciom leczonym w
                  > te
                  > n
                  > sam sposób jakoś nie odrastają lub w ogóle nie ma potrzeby wycinać bo
                  > bezinwazyjnie też można się ich pozbyć, stosując właśnie leczenie likwidujące
                  > przyczynę a nie skutek.

                  A jakąż to przyczynę likwiduje w podanym przez Ciebie przpadku preparat
                  homeopatyczny?????
                  Wyjaśnij mi proszę.

                  > Pozdrawiam i życzę więcej optymizmu i więcej wiary w rzeczywistość.

                  Optymizm i wiara w rzeczywistość są mi bliska, obce mi jest natomiast
                  prezentowane przez ciebie myślenie życzeniowe i magiczne polegające na wierze w
                  magiczne działanie wody destylowanej sprzedawanej jako preparat homeopatyczny.
                  Kup lepiej czystą wodę i podaj dzieciakowi, ilość substancji czynnej taka sama
                  jak w preparacie homeopatycznym, a przynajmniej kilka tysięcy razy taniej.
    • Gość: fan Re: Kto wierzy w homeopatie??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.06, 13:00
      agahubik napisała:
      > to wytłumacz mi, dlaczego moje dziecko przy anginie, zapaleniu oskrzeli i
      > infekcjach nie po antybiotykach tylko po homeopatii wracało szybko do zdrowia.


      Jesteśmy uzbrojeni w system odpornościowy, który jest w stanie radzić sobie z
      ogromną większością infekcji, bez pomocy antybiotyków, a tym bardziej bez
      pseudoleków homeopatycznych. Ludzie przeżyli wiele tysięcy lat bez antybiotyków
      i bez homeopatii.
      Organizm twojego dziecka poradził sobie z infekcjami dzięki własnej odporności,
      a nie dzięki homeopatii.
      • niinon Re: do agi 12.03.06, 13:23
        jak widzisz, posiadacze prawdy wszystko umieją przekręcić na swój sposób...

        zdaje mi się, że homeo budzi tym głośniejsze sprzeciwy, im bardziej widać jej
        skuteczność - a to przecież straszne - bo wtedy lekarz wypada ze swojej
        ulubionej roli, czyli pana życia i śmierci, a przemysł farmaceutyczny może iść
        na zieloną łączkę ze swoimi laboratoriami, bo przecież leki leżą gotowe na
        łonie przyrody - wystraczy się schylić, pomyśleć i sprawdzić:)))
        • Gość: fan Do niinon i innych podobnie myślących. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.06, 14:47
          niinon napisała:
          > jak widzisz, posiadacze prawdy wszystko umieją przekręcić na swój sposób...

          Twoja prawda jest oczywiście najprawdziwsza, choć jest całkowicie gołosłowna,
          niesprawdzalna i nie poparta żadnym dowodem. ;)

          > a przemysł farmaceutyczny może iść
          > na zieloną łączkę ze swoimi laboratoriami, bo przecież leki leżą gotowe na
          > łonie przyrody - wystraczy się schylić, pomyśleć i sprawdzić:)))

          Antybiotyki i wiele innych substancji leczniczych stosowanych w medycynie
          naukowej pochodzi właśnie z tego "łona przyrody". Przewaga leków stosowanych
          przez medycynę oficjalną (naukową) nad tym czymś co nazywacie "lekami"
          homeopatycznymi polega na tym, że w sposób naukowy potwierdzona została ich
          skuteczność lecznicza.

          > zdaje mi się, że homeo budzi tym głośniejsze sprzeciwy, im bardziej widać jej
          > skuteczność - a to przecież straszne - bo wtedy lekarz wypada ze swojej
          > ulubionej roli, czyli pana życia i śmierci

          Gdyby homeopatia była skuteczniejsza od metod medycyny naukowej, to począwszy
          od XIX wieku stałaby się wiodącą metodą leczenia, a tak się jednak nie stało,
          chociaż ówczesna medycyna oficjalna była znacznie słabiej rozwinięta niż to
          jest obecnie.
          Świadczy to tylko, że już w XIX wieku ludzie byli mądrzejsi od tych co obecnie
          praktykują homeopatię.
          To medycyna naukowa, a nie homeopatia zapobiegła wielu epidemiom na świecie i
          spowodowała, że wiele niegdyś śmiertelnych chorób jest obecnie całkowicie
          uleczalnych. Jeśli ktoś tego nie dostrzega to jest głupi i idę o zakład, że
          kuleczki homeopatyczne mu nie pomogą.
            • Gość: kanei Re: Do niinon i innych podobnie myślących. IP: *.acn.waw.pl 13.03.06, 00:55
              Gość portalu: taaak??? napisał(a):

              > A na jakiej zasadzie działają szczepionki!

              Jeśli korzystasz z internetu, to nie bądź idiotą i przeczytaj choćby w wikipedii
              jak działają szczepionki - bo porównywanie ich z szarlataneria "homeopatii" jest
              smieszne i żałosne!

              pl.wikipedia.org/wiki/Szczepionka
              Zakończone w ub. roku badania naukowe dotyczace homeopatii udowodniły
              ostatecznie (? czy na pewno - wszak głupich nie sieją!), że jej działanie nie
              różni sie od dzialania placebo.

              Homeopatia to żerowanie na ludzkiej potrzebie leczenia, na niemocy współczesnej
              nauki i na niedostępności nowoczesnych terapii dla ogółu ludzi (koszty!).
              • agahubik Re: Do wszystkich sceptyków 13.03.06, 10:54
                popukajcie się w głowę. Widać, że nie znacie zasad działania homeopatii. Jest
                bardzo duża różnica między leczeniem poprzez homeopatię od dziecka a
                wprowadzaniem tego leczenia u dorosłych, których organizm jest już zeżarty przez
                tzw. chemię. Jeżeli człowiekowi podaje się antybiotyki od dziecka, to jego
                organizm wygląda jak las po spaleniu i tyle samo czasu potrzebuje aby się
                "odnowić" (udowodnione naukowo). Dlatego leczenie homeopatyczne ma problem, aby
                skutecznie zadziałać w wyniszczonym organizmie. Proponuję poczytać trochę
                fachowej literatury na ten temat, a w szczególności nie mylić leczenia
                "kuleczkami", dostępnymi w każdej aptece, które są różnymi kompozycjami i
                nazywają się homeopatią z prawdziwymi lekami homeopatycznymi. Ale w sumie mamy
                przecież np. mleko świeże i mleko w kartonie. I jedno i drugie nazywamy mlekiem,
                tylko pytanie: które jest prawdziwe? To samo dotyczy żywności GMO i innych
                rzeczy nawet codziennego użytku. Nie nazwa a jakość się liczy.
                • mlody.lekarz Re: Do wszystkich sceptyków 13.03.06, 11:25
                  Ja uważam, że z takim podejściem stanowisz zagrożenie dla swojego dziecka.

                  Proponuję, byś zwróciła się do sądu rodzinnego o ustanowienie kurateli nad Waszą
                  rodziną lub o ograniczenie Twoich praw rodzicielskich. Pozwoli to zmniejszyć
                  ryzyko, że Twoje poglądy będą kiedyś Twoje dziecko kosztować utratę zdrowia lub
                  życia.
                  • agahubik Re: Do wszystkich sceptyków 13.03.06, 15:26
                    Bardzo proszę określ gdziemożna na Ciebie trafić, tak abym to miejsce omijała z
                    daleka. Jeżeli uważasz, że błędy lekarskie (w tym zła diagnoza i zalecenie leku,
                    który absolutnienie jest niepotrzebny), to nic takiego, to właśnie tym
                    podejściem m.in. uwłaczasz zawodowi lekarza. Pojęcie o prawie masz co najwyżej
                    marne, więc lepiej kwestią prawa rodzinnego to już się nie zajmuj, bo możesz
                    sobie zaszkodzić. A do sądu to masz rację powinnam się zwrócić z pozwem o
                    odszkodowanie (z przeznaczeniem na np. hospicjum dziecięce - pewnie twoim
                    zdaniem zbędne)za postawienie złej diagnozy (choroba Hirshprunga), a co za tym
                    idzie skierowanie na operację, której dzięki zdrowemu rozsądkowi i intuicji
                    matki moje dziecko uniknęło, a jeśłi znasz tą chorobę, to wiesz jakie
                    konsekwencje mogło moje dziecko ponieść, nieprawidłowe leczenie, bo dziecko
                    miało wirusa rota, a leczyli na powikłania po biopsji, których jak się później
                    okazało nigdy nie było. I na drugi raz proponuję, abyś się zastanowił zanim
                    kogoś pomówisz, np. mnie o zaniedbanie opieki nad dzieckiem. No i jeszcze jedno:
                    ciekawe dlaczego ani Ty ani kuratorzy rodzinni jakoś jeszcze nie wnieśli żadnego
                    powództwa przeciw rodzicom, ani lekarzom, którzy stosują również homeopatię
                    skoro jest zagrożeniem dla zdrowia lub życia dziecka.
                    p.s. Zagrożenie stanowią lekarzy tacy jak Ty i Tobie podobni, którzy nie ponoszą
                    odpowiedzialności za swoje błędy (czytaj wyżej).
                    • mlody.lekarz Re: Do wszystkich sceptyków 14.03.06, 01:23
                      > Bardzo proszę określ gdziemożna na Ciebie trafić, tak abym to miejsce omijała
                      > z
                      > daleka.

                      Omijaj psychiatrów, a na pewno nie trafisz...

                      > Jeżeli uważasz, że błędy lekarskie (w tym zła diagnoza i zalecenie leku
                      > ,
                      > który absolutnienie jest niepotrzebny), to nic takiego, to właśnie tym
                      > podejściem m.in. uwłaczasz zawodowi lekarza.

                      Być może mnie źle zrozumiałaś. Ja uważam, że zalecenie leku, który absolutnie
                      nie jest potrzebny i którego zalecenie jest wbrew zasadom sztuki lekarskiej jest
                      poważnym naruszeniem. Dlatego jestem przeciwny zalecaniu homeopatii.

                      > (z przeznaczeniem na np. hospicjum dziecięce - pewnie twoim
                      > zdaniem zbędne)

                      Hospicjum dziecięce jest moim zdaniem bardzo potrzebnym miejsce. Znowu nie
                      trafiłaś w swoich domysłach. Co miesiąc przekazuję regularnie niewielką kwotę na
                      działalność charytatywną - właśnie na hospicjum dziecięce.

                      > . A do sądu to masz rację powinnam się zwrócić z pozwem o
                      > odszkodowanie (z przeznaczeniem na np. hospicjum dziecięce - pewnie twoim
                      > zdaniem zbędne)za postawienie złej diagnozy (choroba Hirshprunga), a co za tym
                      > idzie skierowanie na operację, której dzięki zdrowemu rozsądkowi i intuicji
                      > matki moje dziecko uniknęło, a jeśłi znasz tą chorobę, to wiesz jakie
                      > konsekwencje mogło moje dziecko ponieść, nieprawidłowe leczenie, bo dziecko
                      > miało wirusa rota, a leczyli na powikłania po biopsji, których jak się później
                      > okazało nigdy nie było. I na drugi raz proponuję, abyś się zastanowił zanim
                      > kogoś pomówisz, np. mnie o zaniedbanie opieki nad dzieckiem.

                      Zaniedbaniem jest moim zdaniem nie podawanie antybiotyku i leczenie za pomocą
                      preparatów homeopatycznych, a nie to, co opisujesz.

                      > No i jeszcze jedno
                      > :
                      > ciekawe dlaczego ani Ty ani kuratorzy rodzinni jakoś jeszcze nie wnieśli żadneg
                      > o
                      > powództwa przeciw rodzicom, ani lekarzom, którzy stosują również homeopatię
                      > skoro jest zagrożeniem dla zdrowia lub życia dziecka.

                      Nie wiem, dlaczego nie wnieśli inni. Kuratorzy nie wnieśli zapewne dlatego, że
                      nie leży to w gestii ich obowiązków. Ja nie wniesłem, bo mi sie nie chcę -
                      przyznaję, że zapewne powinienem.

                      > p.s. Zagrożenie stanowią lekarzy tacy jak Ty i Tobie podobni, którzy nie
                      > ponosz
                      > ą
                      > odpowiedzialności za swoje błędy (czytaj wyżej).

                      Nigdy w życiu nie rozpoznałem u nikogo choroby Hirschsprunga, więc nie wiem,
                      dlaczego przypisujesz mi błędne jej rozpoznanie? Przykro mi, musiałaś mnie z
                      kimś pomylić.
                • grix Re: Do wszystkich sceptyków 13.03.06, 22:55
                  agahubik,

                  pozwól że odpowiem ci osobiście i prywatnie, choc forum jest publiczne. No, ale
                  ty wystepujesz tu ze swadą znawcy tematu.

                  Otóż powiem ci, że jesteś kompletną/ym dyletantką/em i piszesz bzdury na których
                  temat lepiej sie nie wypowiadaj! Absurdalność twoich wypowiedzi i ich fałsz może
                  zweryfikować przeciętny polski licealista. Nie rób z siebie błazna. Wyziera spod
                  twoich wypowiedzi zupełny brak ogłady w zakresie nie tylko elementarnej
                  biologii, ale też naukowej metodologii a nawet logicznego myślenia.

                  agahubik napisała:

                  > Widać, że nie znacie zasad działania homeopatii.

                  Znamy tzw. "zasady" działania homeopatii i można je między bajki włożyć. Sa to
                  "zasady" nienaukowe. Rodem z opowieści fantasy. Czym jest naukowość hipotezy lub
                  teorii to możesz sobie znaleźć w podręcznikach np. do liceum. Homeopatia nie
                  jest naukowa, to wg współczesnej wiedzy czysta bajeczka bez wzgledu na to czy i
                  kto w nią wierzy.

                  > u dorosłych, których organizm jest już zeżarty przez
                  > tzw. chemię. Jeżeli człowiekowi podaje się antybiotyki od dziecka, to jego
                  > organizm wygląda jak las po spaleniu i tyle samo czasu potrzebuje aby się
                  > "odnowić" (udowodnione naukowo).

                  To bełkot. Możesz przyblizyc swoja wizje "spalonego lasu"? Co znaczy "zeżarty
                  przez chemię"? nic nie wiesz na ten temat, powtarzasz frazy z jakichs
                  sekciarskich broszurek. Piszesz kretyństwa. Przepraszam za dosadne określenia,
                  ale tak jak ty może pisac tylko zindoktrynowany półgłówek, którego rozwój
                  inteletualny zatrzymał się na etapie gimnazjum. Może to trafiało pare lat temu
                  do wiekszości naszego polskiego społeczeństwa, ale dzisiaj - to już miałbym
                  wątpliwości.

                  > fachowej literatury na ten temat,

                  Suuuper!!!!! "Wróżka"?

                  No, brawo po prostu.
                  Proponuję ci zacząć od zgłębienia tematu "EBM" (-> google).

                  > w sumie mamy
                  > przecież np. mleko świeże i mleko w kartonie. I jedno i drugie nazywamy
                  > mlekiem tylko pytanie: które jest prawdziwe? To samo dotyczy żywności GMO i
                  > innych rzeczy nawet codziennego użytku. Nie nazwa a jakość się liczy.

                  Bingo. Karton niszczy mleko. Bo co? Celuloza z kartonu reaguje z czymś w mleku?
                  "Mleko świeże i mleko w kartonie" Ale ściema!

                  Pamiętam jak 18 lat temu w podbieszczadzkiej wiosce po "świeżym mleku" mój kuzyn
                  dostał s.aczki i stryj, dyrektor jednego z 'sanepidów', po krótkim dochodzeniu
                  odnalazł przyczynę. Ale ty pewnie nie miałas/eś okazji patrzec na swiat prze
                  mikroskop, hę? "Świeże" i prawdziwe jest dla ciebie to co akurat jakies bydlę
                  wydaliło z organizmu? A "karton" to już zaprzeczenie prawdziwości?

                  Jakże to prymitywne widzenie swiata!

                  To tak jak "socjalizm" i "prawdziwy socjalizm". Ten pierwszy zawsze wywoływał
                  niechęć, ten drugi "skłaniał ku refleksji" (mimo s.aczki).

                  I tak też jest z homeopatią.

                  + + +

                  Cieszy mnie to, że po kilkudziesięciu latach szaleństw homeopatycznych oszołomów
                  mamy dziś sytuację taka, w której próbuje sie bronić PRAWDZIWEJ homeopatii.
                  Sukces tej obrony będzie taki jak sukces obrony "prawdziwego socjalizmu".

                  Inaczej być nie może. Patologie się usuwa, a nie redefinuje.
                  • Gość: zeberka Dogrixa- tak własnie działa homeopatia: IP: *.lub.net.pl 14.03.06, 10:22
                    grix napisał:
                    > Znamy tzw. "zasady" działania homeopatii i można je między bajki włożyć. Sa to
                    > "zasady" nienaukowe. Rodem z opowieści fantasy.

                    w odpowiedzi skopiuję z innego forum:
                    "Jeśli szczurom podaje się Alloksan, to w wynku działania
                    toksycznego zostaje wywołana cukrzyca, wskutek zniszczeia wysepek Langerhansa.
                    Jeżeli PRZED podaniem Alloksanu, poda się zapobiegawczo jego nieskończenie małe
                    rozcieńczenie (czyli- preparat homeopatyczny), to cukrzyca nie rozwinie się.
                    Jesli wstrzykniemy nieskończenie małą dawkę Allokasnu (czyli preparatu
                    homeopatycznego) w kilka dni PO wstrzyknieciu dokładnie odmierzonej ilości tego
                    związku, wywołana cukrzyca jest o wiele łagodniejsza, podobnie, jak
                    towarzyszące uszkodzenia trzustki."

                    Reasumując- jesli wyjasnisz, dlaczego te szczury jednak nie chorują po
                    przygotowaniu ich homeopatycznie, to tym samym wyjaśnisz działanie homeopatii.
                    Badania były powtarzane wielokrotnie, potwierdzane przez niehomeopatów, wiec Ty
                    tez możesz to zrobic. Skoro taki mądry jesteś, to na pewno wyjaśnisz ten prosty
                    związek przyczynowo- skutkowy.


                    "jeśli twierdzisz, że leczenie "podobnego podobnym" to głupota bez żadnych
                    podstaw, to może przypomnij sobie kardiologię i zwróć uwagę na działanie
                    naparstnicy i sporyszu- u ludzi zdrowych (czyli jakie bedą objawy zatrucia) i w
                    jakich sytuacjach stosuje się własnie te zwiazki. A z nefrologii przypomnij
                    sobie, jakie leki były do niedawna podawane przy skapomoczu czy bezmoczu, a
                    jakie objawy ze str. układu moczowego mozna zaobserwować podczas zatrucia
                    rtecia. ITP"

                    Czym jest naukowość hipotezy lu
                    > b
                    > teorii to możesz sobie znaleźć w podręcznikach np. do liceum. Homeopatia nie
                    > jest naukowa, to wg współczesnej wiedzy czysta bajeczka bez wzgledu na to czy
                    i
                    > kto w nią wierzy.

                    Na temat badań mozna poczytac np. tutaj:

                    www.homeopatia.edu.pl/PDF/BADANIANAUKOWEWhOMEOPATII.DOC

                    www.homeopatia.edu.pl/pdf/CzyBadanieLaboratoryjne.doc

                    Biofizyczne spojrzenie na organizmy i co z tego wynika dla homeopatii i
                    alopatii:
                    www.homeopatia.edu.pl/pdf/NoweSpojrzenieNaOrganizmy.doc

                    www.homeopatia.edu.pl/PDF/TERMOLUMINESCENCJA.doc

                    Homeopatia w konkretnych przypadkach:

                    www.homeopatia.edu.pl/PDF/OBJAWY_NAWALU_POKARMU.doc
                    www.homeopatia.edu.pl/PDF/FIBROMIALGIA_POPRAWA_STANU_KLINICZNEGO.doc
                    www.homeopatia.edu.pl/PDF/FIBROMIALGIA_KOMUNIKAT_PRASOWY.doc
                    www.homeopatia.edu.pl/PDF/COCCULINE_KOMUNIKAT_PRASOWY.doc
                    www.homeopatia.edu.pl/PDF/COCCULINE_VS_PLACEBO.DOC
                    www.homeopatia.edu.pl/PDF/CALENDULA_KOMUNIKAT_PRASOWY.doc
                    www.homeopatia.edu.pl/PDF/CALENDULA_Badanie_III_fazy.doc
                    Jak więc widzisz- to nie kwestia wiary, lecz WIEDZY. I zapewne zauważyć musisz,
                    że nie ma tam magii ani okultyzmu.



              • Gość: optymistka Re: Do niinon i innych podobnie myślących. IP: 83.238.168.* 13.03.06, 11:43

                > pl.wikipedia.org/wiki/Szczepionka
                > Zakończone w ub. roku badania naukowe dotyczace homeopatii udowodniły
                > ostatecznie (? czy na pewno - wszak głupich nie sieją!), że jej działanie nie
                > różni sie od dzialania placebo.
                >

                Ja zawsze podchodziłam do leków homeopatycznych sceptycznie. Jednakże jeżeli
                lekarz medycyny progaguje homeopatię (a z takim przypadkiem ostatnio się
                spotkałam) to kompletny laik może uwierzyć w skuteczność takiego leczenia. Po
                prostu zaufa lekarzowi.
                • mlody.lekarz Re: Do niinon i innych podobnie myślących. 13.03.06, 12:53
                  > Ja zawsze podchodziłam do leków homeopatycznych sceptycznie. Jednakże jeżeli
                  > lekarz medycyny progaguje homeopatię (a z takim przypadkiem ostatnio się
                  > spotkałam) to kompletny laik może uwierzyć w skuteczność takiego leczenia. Po
                  > prostu zaufa lekarzowi.

                  I to jest przykre, że niektórzy zapominają o etyce zawodowej i zajmują się
                  homeopatią, irydologią i różnej maści pseudo-medycyną naturalną. :-(((
                  • Gość: mm. Re: Do niinon i innych podobnie myślących. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.03.06, 14:47
                    Leki homeopatyczne sa tyle warte co lyzka cukru.
                    Bardzo dobry artykol na ten temat ukazal sie w miesieczniku "Wprost".
                    Mam kolezanke ktora to bardzo ufnie stosuje tylko homeopatie ,najgorsze jest
                    ze rowniez u swoich dzieci i nie da sie przetlumaczyc ze to dziala jak
                    placebo.
                    Obecnie choruje na przewlekle zapalenie ucha srodkowego stosujac jakies rozne
                    pseudo- medykamenty przez ponad pol roku bezskutecznie ,a wiadomo ze
                    powinna zazyc antybiotyk na co ona twierdzi ze to trucizna oslabiajaca
                    organizm.Czyli witamy w sredniowieczu.:))
                  • agahubik Re: Do niinon i innych podobnie myślących. 13.03.06, 15:37
                    Tak na koniec, jeszcze jedno spostrzeżenie nt. irydologii. Raz w życiu miałam
                    kontakt z irydologiem, nie znachorem albo kimś podającym się za irydologa. Ta
                    osoba przyjechała z Kanady i widziała mnie po raz pierwszy w życiu. Nic na mój
                    temat nie wiedziała, z nikim wcześniej o mnie nie rozmawiała. Jak wytłumaczysz,
                    że po wizycie i obejrzeniu mojego oka dokładnie pokazała mi, w którym miejscu
                    miałam pękniętą czaszkę i powiedziała że mam problemy z układem limfatycznym, co
                    jak najbardziej było prawdą. Oczywiście jest to pytanie retoryczne i nie musisz
                    na nie odpowiadać, bo odpowiedź znam - nie jesteś w stanie tego wytłumaczyć.
                    Żadnych śladów pęknięcia czaszki widocznych na zewnątrz nie mam, skóra nie była
                    przecięta, żadnych blizn itp.
          • Gość: zeberka Re: Do niinon i innych podobnie myślących. IP: *.lub.net.pl 14.03.06, 10:15
            Gość portalu: fan napisał(a):
            > To medycyna naukowa, a nie homeopatia zapobiegła wielu epidemiom na świecie i
            > spowodowała, że wiele niegdyś śmiertelnych chorób jest obecnie całkowicie
            > uleczalnych.


            "Poniższy tekst przedstawia fragment artykułu zatytułowanego „Homeopathy In
            Influenza – A Horus of Fifty In Harmony” , autorstwa W.A. Dewey, MD, który
            ukazał się w Journal of the American Institute of Homeopathy w 1920 roku.
            Dean W.A. Pearson z Filadelfii zebrał łącznie 26,795 przypadków grypy
            wyleczonej przez lekarzy homeopatów, przy śmiertelności równej 1,05%, podczas
            gdy średnia śmiertelności przy leczeniu metodami konwencjonalnymi wynosiła 30%."
            Reszta udokumentowanych przykładów- we wspomnianym Journal.
              • Gość: zeberka Re: Do niinon i innych podobnie myślących. IP: *.lub.net.pl 14.03.06, 19:15
                mlody.lekarz napisał:

                > Nieśmiało się wtrącę: to było 80 lat temu i medycyna zrobiła pewien postęp od
                > tego czasu.

                Ja też niesmialo wtrącę- od kilkunastu lat rozwija sie np. homeopatia kliniczna
                (m.in. W Royal Homeopatic Hospital w Londynie tak leczą). Dzis nie stosuje sie
                tylko gelsemium i Bryonia (to, co akurat w wyżej przytoczonym przypadku
                stosowano). Niesmiało wtrącę, że nie ma do tej pory skutecznego alopatycznego
                leku do stosowania przy grypie.
                • Gość: nie taki mlody Re: Do niinon i innych podobnie myślących. IP: *.gprspla.plusgsm.pl 14.03.06, 20:00
                  Primo sam nie wiem, po co wdaję się w dyskusję z reprezentantem medycznym firmy handlującej homeopatią. Przekonać i tak nie przekonam, ale może chociaż ktoś spoza branży, kto będzie czytał, niech zobaczy też jakiś medyczny punkt widzenia. Secundo - to że ludzi oszukuje się również gdzie indziej, nie zmienia samej natury oszustwa. Jak dowodzi przykład królowej brytyjskiej, nawet znakomity rodowód zabezpieczenia nijakiego nie stanowi. Tertio - preparaty są inne. Zawierają dokładnie to samo. Po czwarte (aż tak dobry z łaciny to ja nie byłem ;-)) - po drugiej wojnie światowej wynaleziono kilka leków. Nie są doskonałe, jednak taka jest medycyna - nigdy nie daje gwarancji. Tylko pacjenci homeopatów żyją wiecznie. Ale stwierdzenie, że nie ma leków przeciw grypie jest typowym przykładem homeopatycznej propagandy - mieszanka półprawd, pełnych łgarstw + niedouczenie. O amantadynie (żeby nie być gołosłownym) nie sądzę, żeby p. zeberka słyszał/a... NIe działa na wszystkie szczepy, wiem. Ale stanowi lekarstwo allopatyczne przeciw grypie (i nie tylko). Ludzie, nie dajcie się ogłupić!!! Na zdrowiu każdy, z lekarzami na czele chce zrobić kasę. Ale jednak staramy się (przynajmniej niektórzy) Was leczyć. Nie mówimy Wam tego, co chcecie usłyszeć. Mówimy (przynajmniej ja) wam prawdę. Szczerą, bolesną, ale prawdę. Leku skutecznie leczącego grypę nie ma. Jest kilka lekarstw łagodzących objawy. Homeopatyczna magia was nie zbawi - choć rozumiem, że tonący brzytwy się chwyta (wyjątkowo celna analogia w tym przypadku). Możecie za (duże) pieniądze kupować złudzenia, ale oprócz Waszego samopoczucia (zrobiłem wszystko, co można..) nic one nie zmienią. Lepiej kupcie dzieciom paczkę pomarańcz - tęż nie pomogą na grypę, ale przynajmniej dzieciaki będą miały uciechę... Trzymajcie się zdrowo.
                  • Gość: zeberka Re: Do niinon i innych podobnie myślących. IP: *.lub.net.pl 14.03.06, 20:26
                    Gość portalu: nie taki mlody napisał(a):

                    > Primo sam nie wiem, po co wdaję się w dyskusję z reprezentantem medycznym
                    firmy
                    > handlującej homeopatią.

                    Są takowi??? No popatrz- chyba sobie konto na GW założę- może zaczne
                    handlować :)

                    Secundo - to że ludzi oszukuje się również gdzie indziej, nie zmienia samej n
                    > atury oszustwa. Jak dowodzi przykład królowej brytyjskiej, nawet znakomity
                    rodo
                    > wód zabezpieczenia nijakiego nie stanowi.

                    Tak- zapewne robiłaby z siebie pośmiewisko.

                    Ale stwierdzenie, że nie ma leków przeciw grypie jest typowym przykładem
                    > homeopatycznej propagandy - mieszanka półprawd, pełnych łgarstw +
                    niedouczenie.

                    Cos mi się tu nie zgadza. Jesienią nawiedzeni krzycza, by się szczepic, bo
                    grypa to nie przelewki i daje mnóstwo powikłań. Toz własnie koszty leczenia są
                    ponoc tak wysokie, ze funduje się szczepienia. Pytam- to jak to jest z tymi
                    lekami p/ grypowymi, skoro grypa daje (chyba )najwięcej powikłan na świecie???


                    > O amantadynie (żeby nie być gołosłownym) nie sądzę, żeby p. zeberka słyszał/a.

                    Słyszała. O wskazaniach i powikłaniach tez.

                    > Leku skutecznie leczącego gr
                    > ypę nie ma. Jest kilka lekarstw łagodzących objawy.
                    To mi sie w Tobie podoba.Naprawdę.


                    Możecie za (duże) pieniądze kupować złudzenia, ale oprócz Was
                    > zego samopoczucia (zrobiłem wszystko, co można..) nic one nie zmienią.

                    Kulki kosztuja kilka złotych- wystarczaja na 2-3 lata. Do homeopaty nie chodze,
                    bo od paru lat sama się tym intersuję. Więc argument finansowy zupełnie nie dla
                    mnie :)

                    • Gość: nie taki mlody Re: Do niinon i innych podobnie myślących. IP: *.gprspla.plusgsm.pl 14.03.06, 20:41
                      ad. handlu homeopatykami - nie ma. Firma boiron i spółka to instytucje charytatywne. Oscillococinum też jest darmowe.
                      ad. królowej brytyjskiej - robi z siebie pośmiewisko, owszem. Jak niejeden z rządzących. Wystarczy włączyć dziennik, by się przekonać, jacy są inteligentni.
                      ad. kosztów szczepień - zapobiegać jest lepiej i taniej niż leczyć. To taka oczywistość, że nie chce mi się tego tematu rozwijać. Zresztą jak już wspomniałem leczenie jest drogie i mało skuteczne.

                      Przepraszam za odpowiedź w pierwszym odruchu na kulki, ale jak widzę, że znowu ktoś kogoś zabija, to jest dla mnie obojętne, czy robi to dla pieniędzy, czy z czystej głupoty. Ale stawiałbym na to pierwsze.
      • Gość: zeberka Re: Kto wierzy w homeopatie??? IP: *.lub.net.pl 14.03.06, 09:00
        Gość portalu: fan napisał(a):

        > agahubik napisała:
        > > to wytłumacz mi, dlaczego moje dziecko przy anginie, zapaleniu oskrzeli i
        > > infekcjach nie po antybiotykach tylko po homeopatii wracało szybko do zdr
        > owia.
        >
        >
        > Jesteśmy uzbrojeni w system odpornościowy, który jest w stanie radzić sobie z
        > ogromną większością infekcji, bez pomocy antybiotyków, a tym bardziej bez
        > pseudoleków homeopatycznych. Ludzie przeżyli wiele tysięcy lat bez
        antybiotyków
        >
        > i bez homeopatii.
        > Organizm twojego dziecka poradził sobie z infekcjami dzięki własnej
        odporności,
        >
        > a nie dzięki homeopatii.

        Czy to aby na pewno jest argument PRZECIW homeopatii, czy raczej za...?
        Gdyby przyjąć ten tok myślenia, to na zielona łączke należałoby wysłac ze 3/4
        lekarzy i tylko patrzec, jak upadaja wielkie koncerny produkujące leki.
    • Gość: Zeberka Do niedouczonych lekarzy i innych sceptyków IP: *.lub.net.pl 13.03.06, 21:33
      Rodzina królwewska z UK ma własnego lekarza- homeopate i leczy się
      homeopatycznie. W wielu krakach UE lekarze- homeopaci sa kształceni na
      uniwersytetach (np. UK). W UK sa nawet szpitale homeopatyczne, gdzie stosuje
      sie tylko leczenie homeopatami. Tu próbka z badan nt. skutecznosci homeopatii:

      www.homeoint.org/site/vaishnav/ultrasound.htm
      www.hom-inform.org/
      tu kliknij na Research i wybierz coś.

      W pOlsce homeopata może zostac kazdy, kto ukonczył np. studia astrologiczne z
      homeopatią" czy cos podobnego. I tacy "homeopaci" sa niebezpieczni!!! Jednak
      takich jest najwiecej i prróbuja "leczyć", a swoim nieudolstwem psują wizerunek
      homeopatii. Nie mylcie tez leczenia kompleksami dostepnymi niemalże w aptece z
      leczeniem homeopatycznym= leki homeo w ogólnodostepnej aptece zapewne nie
      pomogą. Lekarz- homeopata, który zdobył swoją wiedze i umiejętności np. na
      stażach zagranicznych w szpitalach Londynu czy Paryża, jest wart
      zainteresowania. W przeciwnym razie zrezygnujmy z leczenia homeopatycznego, bo
      prawdopodobieństwo odzyskania zdrowia przez leczenie kompleksami czy przez
      lekarza po kilkugodzinnych czy kilkudniowych kursach Boirona jest takie samo,
      jak samouleczenie.
      W Polsce jak zwykle- wszyscy na wszystkim się znają lepiej od profesjonalistów,
      którzy latami zdobywaja swoje umiejetności. Zostawmy nowotwory onkologom,
      pokrzywione kręgosdłupy ortopedom, hydraulikom- cieknące rury, a homeopatom-
      leczenie homeopatyczne.
      Sceptyk pozostaje sceptykiem tak długo, dopóki nie zagłębi się w temat.
      Młodzi lekarze- nie udawajcie, że wszystko umiecie. Tylko ciasnota umysłu
      wyznacza granice Waszych mozliwości.
      Co do profesora Gregosiewicza- Boiron wytoczył mu sprawę w lubelskim sądzie za
      głoszenie głupot o ptasiej grypie i oscillococcinum. Jakby prof. Gregosiewicz
      nie miał pojęcia, na czym hoduje sie wirusy do tradycyjnej szczepionki p/
      grypowej.

      • grix Re: Do niedouczonych lekarzy i innych sceptyków 13.03.06, 22:26
        zeberka, ja cie prosze, nie pisz "lekarze - homeopaci", naprawdę lekarzom którzy
        szkolili się za ciężkie piniądze podatników przez 6 lat + czas specjalizacji i
        mimo to ośmielają sie propagować homeopatię TRZEBA ZABIERAC prawo wykonywania
        zawodu.

        Bo oszukiwanie JEST nieetyczne, a homeopatia jest sprzeczna z przysięgą Hipokratesa.

        I takie regulacje wejdą w cywilizowanych państwach, osobiscie sądze, że to
        kwestia 5-10 lat. Przekonasz się.

        Zostawmy homeopatię wróżkom, magom i bioenergoterapeutom.
        • majka365 Re: Do niedouczonych lekarzy i innych sceptyków 14.03.06, 06:53
          Piszecie o homeopatii, a co z lekami ziołowymi? Też są zapisywane i dostępne w
          aptekach, np. Bioaron C, Bronchosol, Syrop Prawoślazowy. Skuteczność ziół jest
          chyba udowodniona, czy też nie? Dzieci mają bardzo często te syropy zapisywane
          i one pomagają. Napiszcie coś o nich.
          • Gość: nie taki młody O ziołach i homeopatii słów kilka IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 14.03.06, 15:01
            Błagam, nie myl leków ziołowych z tzw. "lekami" homeopatycznymi. Leki ziołowe są to leki produkowane z ziół, poddane stosunkowo niewielkiej obróbce chemicznej, stosowane chętnie przez wielu lekarzy, zwykle, acczkolwiek nie zawsze, o stosunkowo niewielkiej sile działania. Wiele silnych leków również posiada jako swoją substancję czynną związek chemiczny występujący w przyrodzie, np. digoksyna - silny lek nasercowy, w naturze występujący w konwalii majowej, jako środek leczniczy podawany obecnie jednak tylko i wyłącznie w formie obrobionej chemicznie. Bardzo wiele chemioterapeutyków zostało odkrytych i wysentetyzowanych dzięki wiedzy o leczniczym działąniu roślin. Możesz spokojnie podawać te leki dzieciom. "Leki" homeopatyczne są natomiast są produkowane w natępujący sposób: otóż według zasady chcąc stworzyć lek np. na gorączkę, bierzemy lek podwyższjący temperaturę ciałą (zgodnie z zasadą: lecz podobne podobnym), po czym rozncieńczamy go kilkadziesiąt miliardów razy (np. za każdym razem 10krotnie - po pierwszym takim zabiegu mamy roztwór 1:10, po dziesiątym 1:10 000 000 000, po dwudziestym 1:100 000 000 000 000 000 000) uzyskując w praktyce czystą wodę destylowaną - substancji czynnej jest już tak mało, że jest w ogóle niewykrywalna. Oczywiście, im bardziej rozrzedzony lek, tym jest on silniejszy. Co pewien czas w tym procesie dokonuje się tzw. potencjalizacja. W uproszczony sposób polega ona na kilkakrotnym potrząśnięciu naczyniem (niektórzy preferują odmawianie przy tym magicznych formuł), by woda "zachowała w pamięci cząsteczkowy obraz leku". W ogóle cała homeopatia jest pełna tego typu naukowego bełkotu i cytowania (koniecznie obcojęzycznych, najlepiej z Paryża, Berlina czy Ameryki) prac, o których nikt nigdy nie słyszał. Podawanie tak pprzygotowanego leku... również niczym Twojemu dziecku nie zaszkodzi. To przecież czysta woda. Problemem w Polsce są znachorzy podające własnodzielnie przygotowane preparaty homeopatyczne. Słowo leki należało by tu wsadzić w dwa cudzysłowy, gdyż nie mają one nic wspólnego ani z leczeniem, ani z homeopatią. Faszerują oni tzw. kulki sterydami - które oprócz tego, że niszcą organizm, mają drobne skutki uboczne. Po pierwsze, człowiek po nich lepiej się czuje (po prawdziwym leczeniu zwykle w pierwszej fazie wcale nie). Po drugie, organizm się do nich przyzwyczaja, i chce więcej. Tak tworzą się stali klienci znachorów. Dlaczego zatem homeopatia działa? Kilku moich kolegów przywołało tu, zapewne nic ci nie mówiące, literki EBM. Zrobiono proste doświadczenie - leczono pewną grupę ludzi: połowę lekami homeopatycznymi (podawanymi przez homeopatów), połowę czystą wodą. Nikt nie wiedział, czy pacjent ddostaje wodę czy "lek". Ludzie z onbu grup czuli się tak samo i tak samo twierdzili, że im pomogło. Wyjaśnieniem tutaj jest metoda pracy homeopatów, do której mam bez cienia ironii duże uznanie: mają oni czas dla pacjenta. By z nim porozmawiać o wszystkich jego zdrowotnych i dokmowych problemach, by wykazać zrozumienie, by współczuć... zupełnie inaczej niż w tym młynie u rodzinnego. Też chciałbym mieć takie warunki. Wielu lekarzy poświęca się takiej praktyce, zwłaszcza jeżeli z medycyny wiele nie rozumią - tutaj trzeba tylko słuchac, a 50 - 100 zł za wizytę to standart. Łatwy dzienny zarobek rzędu 1000 zł (spokojnie licząc 20 tys/mies) - wielu się skusiło... Kończąc, chciałbym wyjaśnić, że piszę to jako poradę dla pytającej w dobrej wierze matki. Tak, leki ziołowe to leki. Leki homeopatyczne to magia, nieważne jak mocno ludzie z firm handlujących nimmi będą zaprzeczać. Spodziewam się wielu odpowiedzi na ten list z wyzwiskami pod adresem lekarzy, a moim w szczególności (cóż, na część moje środowisko sobie zapracowało, przyznaję), wielu polemik z "pacjentami" cytującymi jakieś tajemnicze zagraniczne publikacje tudzież profesorów (każde kłąmstwo odpowiednio wiele razy powtórzone staje się prawdą - copyright zdaje się Mołotow), oraz autentycznych pacjentów twierdzących, że im pomogło (wierzę - część szczerze wierzy, że im pomogło, wiara czyni cuda - mówie to bez cienia ironii), oraz części psycholi typu p. agahubik, którzy leków dzieciom nie padają, bo im szkodzą... Mam nadzieję, że wyczerpałem temat. Pozdrowienia. Wiele zdrowia i trzymaj zsię z daleka zarówno od lekarzy, jak i homeopatów. Oba towarzystwa bardzo nieciekawe, wierz mi, wiem, co mówię...
            • Gość: zeberka Kiedy kłamstwo staje się prawdą? IP: *.lub.net.pl 16.03.06, 12:22
              Gość portalu: nie taki młody napisał(a):
              >każde kłąmstwo odpowiedn
              > io wiele razy powtórzone staje się prawdą - copyright zdaje się Mołotow

              To już rozumiem, dlaczego tak wiele razy Ty (i inni homeosceptycy) powtarzacie,
              że homeopatia nie jest skuteczna i nie ma badan, potwierzających jej
              skutczność :)
            • Gość: braat1 Re: O ziołach i homeopatii słów kilka IP: *.centertel.pl 03.04.06, 13:52
              Naszla mnie taka refleksja... Jesli w homeopatii chodzi o rozcienczanie tego
              leku w nieskonczonosc i im bardziej rozcienczony tym lepszy to prostym wyjsciem
              jest zebrac te leki i wpuscc do ujec wody pitnej i oceanow i pozbedziemy sie
              wszystkich chorob (no dobra nie pozbedizemy, ale kazdy bedzie mial
              nieograniczony dostep do lekow), wiec nie bede potrzebni zadni lekarze i zadne
              leki :)
        • Gość: zeberka Do grixa IP: *.lub.net.pl 14.03.06, 09:09
          grix napisał:

          > zeberka, ja cie prosze, nie pisz "lekarze - homeopaci", naprawdę lekarzom
          którz
          > y
          > szkolili się za ciężkie piniądze podatników przez 6 lat + czas specjalizacji i
          > mimo to ośmielają sie propagować homeopatię TRZEBA ZABIERAC prawo wykonywania
          > zawodu.

          Piszesz o czyms, o czym nie masz najmniejszego pojęcia- w wiekszości
          cywilizowanych krajów europejskich (i nie tylko) homeopatą moze zostac tylko
          lekarz, bo tylko on moze konczyć specjalizację z homeopatii (nawiasem mówiąc-
          nawet nie zajrzałeś do linków, które podałam). Tylko w nielicznyuch krajach (w
          tym w Polsce) homeopatą mozna zostac także po kursach czy "studiach"
          parapsychologicznych czy innych takich nawiedzonych. I tych
          własnie "homeopatów" nalezy unikac dla własnego zdrowia!!! Czyzbys nie wiedział
          np. , że w CMUJ jest w toku kurs dla lekarzy, z homepatii???
          Poza tym- masz manie wielkości, skoro uwazasz, że Ty wiesz najlepiej.
          >
          > Bo oszukiwanie JEST nieetyczne, a homeopatia jest sprzeczna z przysięgą
          Hipokra
          > tesa.

          Naprawdę??? Jakoś nie słyszałam, aby lekarzowi- homeopacie odebrano prawo
          wykonywania zawodu czy zarzucono postepowanie nieetyczne (coz na to Izby?).
          Aha- a co z przykazaniem "Primum non nocere"?

          >
          > I takie regulacje wejdą w cywilizowanych państwach, osobiscie sądze, że to
          > kwestia 5-10 lat. Przekonasz się.

          Tym straszą juz od dawna. I na straszeniu się skończy.
          >
          > Zostawmy homeopatię wróżkom, magom i bioenergoterapeutom.

          A rwanie zębów kowalom, składanie złamań Serwince.
          Patrzysz na homeopatie przez pryzmat własnie magii czy czegoś, co prawda być
          nie może. Może jednak zapoznaj sie z podstawami, a potem wskaż, co jest nie
          tak. Mam nadzieje, że odniesiesz się jednak do tego, co podałam w linkach.

          • Gość: se w ktorych krajach? IP: *.012-5-65736b10.cust.bredbandsbolaget.se 14.03.06, 09:19
            bo w tych, w ktorych ja bywam i mieszkam homeopatii nie uswiadczysz. Moze jako
            folklor dla nawiedzonych w sklepach z tak zwana zdrowa zywnoscia, na pewno nie
            w aptekach i na pewno nie zostanie homeopatia zlecona przez osobe z dyplomem
            lekarza, jako niezgodna z EBM. Im powazniej traktuje sie EBM w danym kraju, tym
            trudniej o spotkanie z homeopatia.
            Ty nic nie rozumiesz z tego, co sie do Ciebie pisze. Zlecanie homeopatii przez
            lekarza jest nieetyczne, bo takie osoby , jak ty (ale takze przecietny pacjent
            bez wiedzy medycznej) uwierzy, ze kazdy lekarz zleca leczenie zgodne z
            najnowsza wiedza medyczna, poparta badaniami klinicznymi, wiec jesli osoba z
            tytulem lekarza zleca placebo, oszukuje pacjenta, czy to z premedytacja, czy to
            z wlasnej niewiedzy i ignorancji. Nie wiadomo, co gorsze. Taki lekarz firmuje
            czary-mary swoim autorytetem medycznym, i to jest godne potepienia.
          • Gość: nie taki mlody Re: Jeszcze jedno: IP: *.gprspla.plusgsm.pl 15.03.06, 12:09
            Powtórzę raz jeszcze. Ten link to skrót do ulotki reklamowej jakiegoś szwajcarskiej firmy homeopatycznej o nazwie PEK. Ich zarzut do Lancetu opiera się na tym, że nie badano ich produktu, więc nie można powiedzieć, że nie działa. Owszem, nie badano ich produktu. Ich produkty nieprzebadane. Przyjmujecie je na własne ryzyko. Nikt nie udowodnił jego skuteczności. Jedyne "badania" cytowane na stronie, to opinia producenta - mówi, że działa.
            • Gość: zeberka do mlodego IP: *.lub.net.pl 15.03.06, 13:02
              Gość portalu: nie taki mlody napisał(a):

              > Powtórzę raz jeszcze. Ten link to skrót do ulotki reklamowej jakiegoś
              szwajcars
              > kiej firmy homeopatycznej o nazwie PEK.
              hahahahaha!!!! Ty nawet po polsku czytac nie umiesz! Analfabeta!!! Nawet nie
              zajrzałes do tego linka, bo bys nie zrobił z siebie takiego idioty- tam jest
              dokładnie wyjasnione, co to jest PEK! Pardon- nie musiałeś z siebie robic- jak
              nim jesteś.
              Specjalnie dla Ciebie fragment zacytuję z tamtego linka:

              "W okresie 9. 07. 1998 r. do 30. 06. 2005 r. rząd szwajcarski zrealizował
              program oceny medycyny komplementarnej (PEK) obejmujący 5 terapii (medycynę
              antropozoficzną, homeopatię, terapię neuralną, fitoterapię i tradycyjną
              medycynę chińską). Na ten okres terapie te zostały włączone na listę świadczeń
              finansowanych w systemie podstawowej opieki zdrowotnej (KLV)."

              Pieniążki wyłożył RZĄD SZWAJCARSKI, a nie homeopaci czy firky homeopatyczne-
              poczytaj,dlaczego TEN raport podsumowujący PEK okazał się zadra w oku alopatów-
              bo wyszło na to, że homepaia nie dośc, że działa, to w dodatku w wiekszości
              zakresów lepiej od alopatów! I to wywołało burze i konieczność obrony
              koncernów, które swoje siedzimy mają własnie w Szwajcarii!!! Gdyby nie ten
              chłam w Lancecie, rzaąd szwaccarski dalej refundowałby lezcenie homeopatyczne,
              a to było zbyt niebezpieczne dla kieszeni koncernów!
              Tu masz całość raportu z PEK- wersja niemiecka, choć dla Ciebie i tak nie ma to
              znaczenia, bo nawet polskiegi nie rozumiesz:


              www.bag.admin.ch/kv/forschung/f/2005/Schlussbericht_PEK.pdf
              Ich zarzut do Lancetu opiera się na tym
              > , że nie badano ich produktu, więc nie można powiedzieć, że nie działa.
              Owszem,
              > nie badano ich produktu. Ich produkty nieprzebadane. Przyjmujecie je na własne
              > ryzyko. Nikt nie udowodnił jego skuteczności. Jedyne "badania" cytowane na str
              > onie, to opinia producenta - mówi, że działa.

              O jakim produkcie piszesz??? PEK to nie produkt, a PROGRAM. Tak to jest, jak
              ktos nie umie czytać.
        • wladek47 Re: Do niedouczonych lekarzy i innych sceptyków 14.03.06, 15:39
          Swan i inni nienawiedzeni. Nie karmcie homeotrolli. Oni działają jak sekta i są
          bardzo aktywni. Po wydrukowaniu wiadomego artykułu z Lancet w Esculapie portal
          się prawie zatkał od głosów rozhisteryzowanych homeopozytywnych odsądzający nas
          konowałów od wszystkiego. A profesora G. bardzo szanuję i napisałem mu nawet
          list z gratulacjami za ładny artykuł w służbie zdrowia o bioenergotarapii
          dakarmianej (w odróżnieniu od nas) pozytywnie przez media. Potwierdzam uwagi o
          Szwecji nie ma tam bioenergoterapeutów ani homeopatów a wskaźniki zdrowotne nie
          są gorsze niż u nas.
          • Gość: zeberka wladek IP: *.lub.net.pl 14.03.06, 16:18
            Kopiuję ponownie (masz szansę, by się wykazać- przeciez na pewno znasz
            odpowiedź):


            "Jeśli szczurom podaje się Alloksan, to w wynku działania
            toksycznego zostaje wywołana cukrzyca, wskutek zniszczeia wysepek Langerhansa.
            Jeżeli PRZED podaniem Alloksanu, poda się zapobiegawczo jego nieskończenie małe
            rozcieńczenie (czyli- preparat homeopatyczny), to cukrzyca nie rozwinie się.
            Jesli wstrzykniemy nieskończenie małą dawkę Allokasnu (czyli preparatu
            homeopatycznego) w kilka dni PO wstrzyknieciu dokładnie odmierzonej ilości tego
            związku, wywołana cukrzyca jest o wiele łagodniejsza, podobnie, jak
            towarzyszące uszkodzenia trzustki."

            Reasumując- jesli wyjasnisz, dlaczego te szczury jednak nie chorują po
            przygotowaniu ich homeopatycznie, to tym samym wyjaśnisz działanie homeopatii.
            Badania były powtarzane wielokrotnie, potwierdzane przez niehomeopatów, wiec Ty
            tez możesz to zrobic. Skoro taki mądry jesteś, to na pewno wyjaśnisz ten prosty
            związek przyczynowo- skutkowy.

            O Lancecie tez pisałam wyżej- pytałam o to, czy wybranie 8 artykułów do analizy
            (kryterium z góry założone- NIE DZIAŁA) z ponad 220 (w których 98% wyszło, że
            JEDNAK DZIAŁA) to etyczne???
            Nawet nie pokwapiłes sie zajrzec do podanych przeze mnie linków- czy w ten
            sposób traktujesz każda mozliwośc douczenia się czegos nowego???
            • aloalo2001 Re: wladek 14.03.06, 19:33
              żeberka, szczury to nie ludzie, nie wiedziałaś???, a homeopatii do badań
              podstawowych, jest tak daleko jak Ziemi do cywilizacji obcych.
              Posługujesz się pseudonaukowych bełkotem i myslisz, że zmylisz przeciwnika.
              Za mało lekarzy wie, co to jest EBM.

              > "Jeśli szczurom podaje się Alloksan, to w wynku działania
              > toksycznego zostaje wywołana cukrzyca, wskutek zniszczeia wysepek
              Langerhansa.
              > Jeżeli PRZED podaniem Alloksanu, poda się zapobiegawczo jego nieskończenie
              małe
              >
              > rozcieńczenie (czyli- preparat homeopatyczny), to cukrzyca nie rozwinie się.
              > Jesli wstrzykniemy nieskończenie małą dawkę Allokasnu (czyli preparatu
              > homeopatycznego) w kilka dni PO wstrzyknieciu dokładnie odmierzonej ilości
              tego
              >
              > związku, wywołana cukrzyca jest o wiele łagodniejsza, podobnie, jak
              > towarzyszące uszkodzenia trzustki."

              I jak mi jeszcze powiesz, że leki homocoś potrafią zapobiegać cukrzycy typu 1,
              albo leczysz nimi nowotwory, to powinni Cie wsadzić do więzienie.
              I nie kłam, tylko podaj referencje do tej bzdury o ile istnieje.
              • Gość: zeberka Re: wladek IP: *.lub.net.pl 14.03.06, 19:45
                Badania nad lekami sa prowadzone m.in na szczurach, więc nie pojmuje, skąd
                Twoje zdziwienie. Chyba nie myslisz powaznie, aby wykonac takie badania na
                człowieku??? szczury wybrałam, bo nie podlegają sile sugestii- o której tyle
                słychac w kontekscie homeopatii. Ba, znam jeszcze badania podobnego rodzaju
                prowadzone na uprawach roslinnych (nawiasem mówiąc- ogrodnicy stosują np.
                kalendarz biodynamiczny- toz to tez homeopatia :)
                Jesli temat Cię interesuje, to proponuje sięgnąć np. do nastepującej pozycji:

                www.pzwl.pl/ksiegarnia.php?view=ksiazka&id=230
                Jak widzisz- wydawnictwo nie jest spod ciemnej gwiazdy :)
                Co do zapobiegania cukrzycy i leczenia nowotworów- nie każdy guz mózgu jest
                operacyjny. Nie zawsze mozna zastosowac chemię. Jesli złamiesz noge, to idziesz
                do ortopedy, aby ja złozył. Ale do homeopaty możesz iśc po to, by szybciej sie
                zrosła. Homeopatia- jak kazda dziedzina medycyny- ma swoje ograniczenia.Na
                pewno nie leczy nowotworów czy cukrzycy. jednak może byc metoda wspomagającą.

                • aloalo2001 Re: wladek 14.03.06, 19:54
                  > www.pzwl.pl/ksiegarnia.php?view=ksiazka&id=230
                  > Jak widzisz- wydawnictwo nie jest spod ciemnej gwiazdy :)
                  Podaj teks źródłowy, jesli cos piszesz i próbujesz do tego przekonac lekarzy,
                  to powinnaś sie posługiwac tekstami źródłowymi. Wogóle dziwne, że ten
                  psedunaukowic homeopata, nie dostał jeszcze nadrody Nobla, skoro potraficie
                  zpobiegać cukrzycy typu 1, bo cały naukowy świat poległ w tym temacie.

                  Lekarz, który pomimo braku dowodów naukowych posługuje się jakąś medodą
                  powinien brac odpowiedzialnośc za swoje czyny, a tak macie tylko kase od
                  pacjentów i to w zywej gotówce, zero dopowiedzialności. Gdzie etyka i
                  sumienie?. Bo rozumiem, jesli leczysz przeziebienie u dziecka co samo
                  przejdzie, ale jak próbujesz leczyć guza mózgu, to może być niebezpieczne.

                  Na
                  > pewno nie leczy nowotworów czy cukrzycy. jednak może byc metoda wspomagającą

                  Zreszta sama przyznajesz, że to nie ma żadnych skutków zdrowotnych homeopatii.
                  • Gość: zeberka Re: wladek IP: *.lub.net.pl 14.03.06, 21:30
                    aloalo2001 napisała:

                    > Podaj teks źródłowy, jesli cos piszesz i próbujesz do tego przekonac lekarzy,
                    > to powinnaś sie posługiwac tekstami źródłowymi.

                    Podałam- mam nadzieje, że doczytasz.

                    Wogóle dziwne, że ten
                    > psedunaukowic homeopata, nie dostał jeszcze nadrody Nobla, skoro potraficie
                    > zpobiegać cukrzycy typu 1, bo cały naukowy świat poległ w tym temacie.

                    Ty masz chyba problemy ze zwrokiem, albo czytać ze zrozumieniem nie potrafisz.
                    A potem bedziesz pieprzyc głupoty, ze homeopatia wynalazła sposób na
                    zapobieganie cukrzycy. Gdybys rozumiał to, co ponoc czytałes, to zrozumiałabys,
                    że tu chodziło o cuktzyce wywołaną aloksanem.
                    Poza tym- nie słyszałas o tzw. Alternative Nobe Prize? Jeden z nich jest w
                    posiadaniu ... homeopaty!
                    >
                    > Lekarz, który pomimo braku dowodów naukowych posługuje się jakąś medodą
                    > powinien brac odpowiedzialnośc za swoje czyny,

                    Podałam przykłady badań- jesli Cie to interesuje, to możesz je sprawdzić,
                    sięgnąc do źródeł. I po sprawie.

                    a tak macie tylko kase od
                    > pacjentów i to w zywej gotówce, zero dopowiedzialności. Gdzie etyka i
                    > sumienie?.

                    to do mnie???

                    Bo rozumiem, jesli leczysz przeziebienie u dziecka co samo
                    > przejdzie,

                    Samo przejdzie? To czemu prawie każde dziecko wychodzi od pediatry z recepta na
                    antybiotyk???

                    ale jak próbujesz leczyć guza mózgu, to może być niebezpieczne.

                    Przeciez pisałam o ograniczeniach homeopatii. Nie jest to metoda idealna- jak
                    każda zresztą.

                    >
                    > Na
                    > > pewno nie leczy nowotworów czy cukrzycy. jednak może byc metoda wspomagaj
                    > ącą
                    >
                    > Zreszta sama przyznajesz, że to nie ma żadnych skutków zdrowotnych homeopatii.

                    Znaczy - zaprzeczasz sens stosowania czegos takiego, jak preparaty
                    wspomagające???
                    • aloalo2001 Re: wladek 14.03.06, 21:37
                      > Podałam- mam nadzieje, że doczytasz.

                      Podałas spis treści, jak widac zupełnie nie masz pojęcia o co ja Ciebie prosze,
                      bo nie wiesz co to jest źródło. Czy wogóle ktos taki skończył medycyne, watpię.

                      Powinnas sobie zdawać sprawę, że działasz jako oszutka w białym kitlu.
                      Wykorzystujesz nieświadomośc pacjentów do przypisywanie im cudów z efektem
                      placebo.

                      Całe szczęscie, ze w UK tez się za Was zwięli. Apaleluje do sumienie i
                      przyzwoitości, bo na faktach i dowodach naukowych trudno z Tobą duykutowac, nie
                      masz najmniejszego pojęcia.
                      • Gość: zeberka Re: wladek IP: *.lub.net.pl 14.03.06, 21:46
                        aloalo2001 napisała:

                        > > Podałam- mam nadzieje, że doczytasz.
                        >
                        > Podałas spis treści, jak widac zupełnie nie masz pojęcia o co ja Ciebie
                        prosze,
                        >
                        > bo nie wiesz co to jest źródło.

                        Co za trudność skopiować i wkleic tytuł ???

                        lenistwo.ag.bocznica.org/

                        >Czy wogóle ktos taki skończył medycyne, watpię.

                        Zupełnie nie wiem, czemu watpisz? Z medycyna- na szczęście- nie mam NIC
                        wspólnego. To, ze interesuję się homeopatią oznacza, że musiałam skończyc
                        medycynę???
                        >
                        > Powinnas sobie zdawać sprawę, że działasz jako oszutka w białym kitlu.
                        > Wykorzystujesz nieświadomośc pacjentów do przypisywanie im cudów z efektem
                        > placebo.

                        Rozumiem, że to nie do mnie. Nie mam pojecia, dlaczego uważasz, że jestem
                        lekarzem??? Na jakiej podstawie? Że smiem wyrażać sie korzystnie o
                        homeopatii??? Że stosuję ja z powodzeniem u siebie i najbliższych??? I to robi
                        ze mnie lekarza???


                        >
                        > Całe szczęscie, ze w UK tez się za Was zwięli.

                        Bujdy na resorach! Gdzie, jak gdzie, ale w UK homeopatia rozwija sie chyba
                        najdynamiczniej w Europie- poza Francja, oczywiście.

                        Apaleluje do sumienie i
                        > przyzwoitości, bo na faktach i dowodach naukowych trudno z Tobą duykutowac,
                        nie
                        >
                        > masz najmniejszego pojęcia.

                        Które fakty Ci nie odpowiadaja? Które badania? Z tym akurat nie do mnie- tylko
                        do ich autorów.



                        • aloalo2001 Re: wladek 14.03.06, 21:56
                          Że stosuję ja z powodzeniem u siebie i najbliższych??? I to robi
                          > ze mnie lekarza???

                          Dla mnie możesz pić nawet własny mocz, a potem mówić, że to dzięki temu masz
                          prosto zrośniętą noga po złamaniu.
                          W takim wypadku możesz zaszkodzić tylko sobie i swoim najbliższym, a to już nie
                          moja sprawa. Gorzej jakbyś była lekarzem i głosiła takie poglądy.
                          Podałaś stare nieaktualne pismiennciwtwo z lat 80-tych. Na takiej podtawie
                          porzadny lekarz wstydziłby się powoływać. A Lancet z końca 2005, dał kłam tym
                          homeopatycznym kłamstwom.

                          • Gość: zeberka Do ALo IP: *.lub.net.pl 14.03.06, 22:14
                            Nie rozmawiamy o moczu, ale o homeopatii- nie zauwazyłaś?
                            Stare pismiennictwo? Napisałam, dlaczego. A co z tych badan jest nieaktualne???
                            Nawet ne raczyłas do nich sięgnąć, ale to nie przeszkadza ci nawet w dyskusji
                            na ich temat.
                            Co zaś dotyczy Lancetu- bardzo współczuje Twoim pacjentom, bo jesli własnie TAK
                            są tam dobierane badania, to gratuluję [poziomu wiedzy!

                            www.homeopatia.edu.pl/pdf/lancet.doc
                            To jaki kłam zadano w tym Lancecie? I jaka (czyja) jest w nich prawda?
                            • aloalo2001 Re: Do ALo 14.03.06, 22:27
                              To dalczego podajesz stare pismiennctwo? Bo nie ma nowego. Nikt nie prowadzi
                              powaznych badan na temat homeopatii. za to pojawiają sie coraz to nowe, mówiące
                              o tym, że homeopatia to jedynie efekt placebo.
                              Poza tym, nie bede powtarzac argumentów jozicy i niemłodego, zgadzam się z
                              nimi.

                              O moich pacjentów się nie martw, Bogu dzięki nie przyszło mi tak poważnych
                              chorób leczyć PLACEBO.

                              Tak jak powiedziła, lecz sie czym chcesz, mnie to nie interesuje. Problem jest
                              taki, że jak złamiesz nogę to idziesz do ortopedy, ale na forum chcesz
                              udowodnic, że pomogły kuleczki z cukrem.
                              Czyli stosujesz medycynę oraz czary-mary, a potem twierdzisz, że pomogły czary-
                              mary.
                              • Gość: zeberka Do ALo IP: *.lub.net.pl 14.03.06, 22:45
                                To co z tym Lancetem? czyzby argumenów Ci brakowało?

                                Co do starego pismiennictwa- wyjaśniałam. Chocby tak, że mnie ono nie
                                interesuje.

                                Tak jak powiedziła, lecz sie czym chcesz, mnie to nie interesuje. Problem jest
                                > taki, że jak złamiesz nogę to idziesz do ortopedy,

                                Idę, bo on mi te nogę ładnie złoży.

                                ale na forum chcesz
                                > udowodnic, że pomogły kuleczki z cukrem.

                                Kręcisz, sama nie wiesz, jak bardzo. Do homeopaty ide np. po to, by szybciej
                                zrosła mi sie kość (mam nadzieje, że nigdy nie będę w takiej potrzebie).
                                I co niby mam udowadniać???

                                > Czyli stosujesz medycynę oraz czary-mary, a potem twierdzisz, że pomogły
                                czary-
                                > mary.

                                Na czary-mary nigdy nie chodziłam. Ale jak widac- Tobie one zaszkodziły.
                                • aloalo2001 Re: Do ALo 14.03.06, 22:54
                                  Kto komu ma coć udowadniać, ja Tobie, że nie działa, czy Ty mnie że działa?

                                  Chcesz na mnie przerzucic ciężar argumentowania, a sama będziesz przywalać
                                  miedzy oczy, tekstami bepośrednio do mnie.
                                  Nie da sie z Tobą dyskutować. Może dlatego, że nie masz pojęcia o medycynie, a
                                  naczytałaś się dużo na temat homeopatii.

                                  Homeopatia jest oparta z góry na błędnym założeniu, niezgodnym z prawami fizyki
                                  i chemii.
                                  Jedynie co udowadniamy to sugestywnośc lekarza, jego czar i urok oraz efekt
                                  placebo, który istnieje.

                                  Noga sie zrośnie, niezaleznie od tego, czy zastosujesz kulki czy nie. Możesz
                                  wypróbowac na sobie, jak nie wierzysz.

                                  • Gość: zeberka Re: Do ALo IP: *.lub.net.pl 14.03.06, 23:03
                                    aloalo2001 napisała:

                                    > Kto komu ma coć udowadniać, ja Tobie, że nie działa, czy Ty mnie że działa?

                                    Ja na pewno nic nikomu nie zamierzam udowadniać. Bo i po co?

                                    >
                                    > Chcesz na mnie przerzucic ciężar argumentowania, a sama będziesz przywalać
                                    > miedzy oczy, tekstami bepośrednio do mnie.

                                    Na razie nie potrafisz się odnieśc nawet do tekstu pisanego po polsku (vide-
                                    Lancet).

                                    > Nie da sie z Tobą dyskutować. Może dlatego, że nie masz pojęcia o medycynie,
                                    a
                                    > naczytałaś się dużo na temat homeopatii.

                                    Za to z Toba da sie dyskutowac- naczytałas się o medycynie, a nie masz pojęcia
                                    o homeopatii.

                                    >
                                    > Homeopatia jest oparta z góry na błędnym założeniu, niezgodnym z prawami
                                    fizyki
                                    >
                                    > i chemii.

                                    Jak najbardziej jestes w błędzie- wczesniej dawałam odnosnik (linek) do badan
                                    fizykochemicznych w homeopatii. Tym zajmuje się np. prof. Malarczyk z UMCS w
                                    Lublinie.

                                    > Jedynie co udowadniamy to sugestywnośc lekarza, jego czar i urok oraz efekt
                                    > placebo, który istnieje.

                                    A co, jesli ktoś nie ulega czarowi lekarza, bo najzwyczajniej w świecie nie
                                    korzysta z porad homeopatów???
                                    >
                                    > Noga sie zrośnie, niezaleznie od tego, czy zastosujesz kulki czy nie. Możesz
                                    > wypróbowac na sobie, jak nie wierzysz.

                                    Masz rację. Ale szybkość zrastania juz mozna "przyspieszyć" homeopatycznie.

                                    czy jesteś tak slepa, że nie dostrzegasz mozliwości uzupełniania się tych metod?
                                    • aloalo2001 Re: Do ALo 14.03.06, 23:12
                                      > czy jesteś tak slepa, że nie dostrzegasz mozliwości uzupełniania się tych
                                      metod
                                      > ?
                                      Nie widzę, po co naciagac chorych na kupowanie kuleczek z cukrem, albo
                                      sterydami.

                                      Nic nie przyspiesza, żadnego gojenia. Wmówiłas sobie, że coś działa i żadne
                                      argumenty nie przemawiają do Ciebie. Ja nie ma zamiaru sie z Toba użerać,
                                      poczytaj co pisze madrze niemłody i jozica, jakoś im nie odpowidasz, za mądzrze
                                      pisza? za powazne argumenty przytaczają?

                                      Niemłody napisał Toebi o Lancecie, a ja się z nim zgdzam. Nie działa to nie
                                      działa. Co mam jeszcze udowadniać, że jestem wielbłądem.

                                      Z tej rozmowy zapamiętaj jedno: To TYLKO KULKI NIC WIęcej może dzięki temu uda
                                      mi się Ciebie odczarować. TYLKO KUlki. ZAPAMIĘTAJ!!!

                                      • Gość: zeberka Do ALo IP: *.lub.net.pl 14.03.06, 23:20
                                        aloalo2001 napisała:

                                        >
                                        > Nic nie przyspiesza, żadnego gojenia. Wmówiłas sobie, że coś działa i żadne
                                        > argumenty nie przemawiają do Ciebie.

                                        Za to do Ciebie- dociera każdy. I zachowuje sie dokładnie jak GROCH :)



                                        Ja nie ma zamiaru sie z Toba użerać,
                                        > poczytaj co pisze madrze niemłody i jozica, jakoś im nie odpowidasz, za
                                        mądzrze
                                        >
                                        > pisza?

                                        ??? Może dlatego, że nie nadążam?

                                        > za powazne argumenty przytaczają?
                                        >
                                        Nie zauwazyłam na razie żadnego.

                                        > Niemłody napisał Toebi o Lancecie, a ja się z nim zgdzam.

                                        Z czym? Że na podstawie 8 WYBRANYCH badań, po odrzuceniu ponad 90% INNYCH BADAŃ
                                        (które były nie po mysli autorów), ponoc udowodniono coś? Tylko to, co załozono-
                                        a to z góry przekreśla takie metaanalizy. Może odniesiesz sie do zarzutów?
                                        Chyba, że mysleć logicznie nie umiesz, albo masz problemy z czytaiem ze
                                        zrozumieniem.

                                        Nie działa to nie
                                        > działa. Co mam jeszcze udowadniać, że jestem wielbłądem.

                                        Nie- udpwodnij, że zarzuty zawarte w uwagach do Lancetu sa nic nie warte. I
                                        tylko tyle :)
                                        Dasz radę? Czy to Cie przerasta?

                                        >
                                        > Z tej rozmowy zapamiętaj jedno: To TYLKO KULKI NIC WIęcej może dzięki temu
                                        uda
                                        > mi się Ciebie odczarować. TYLKO KUlki. ZAPAMIĘTAJ!!!

                                        Powtarzaj to sobie codziennie- może UWIERZYSZ :)
                                        • aloalo2001 Re: Do ALo 14.03.06, 23:36
                                          W pubmed na hasło homeopatic pojawia się 1115 artykułów, ktokolwiek korzystał z
                                          tej bazy, dobrze wie, że na tak ogólne pojecie, to bardzo małe piśmiennictwo,
                                          głownie niemieckie, fransuckie i w europy wschodniej. Tytuły wiekszości pism
                                          nic nie mówia.
                                          Wreszcie przejrzenie, dja takie oto wyniki. Brak odpowiedniego doboru grup
                                          badanych, brak odpowiedniej liczebności grup, brak "podójnej .slepiej próby"
                                          brak odpowiedniej długości obserwacji, wreszcie brak wyników, to znaczy
                                          sitotności statystycznej, ale nawet jeśli jest, to co napisałm powyżej
                                          dysktedytuje całkowicie takie badania. Inaczej sa nic nie warte.
                                          O ile w medycynie badancze walcza o leki, które przedłużają życie i zmiejszają
                                          smiertelność.
                                          Homeopaci wymagaja od lekarzy, aby udowodnili, że jest jedynie efekt palcebo.
                                          Ludzie to co czytacuie, co wolicie leki co przedłużją zycie i zmiejszają
                                          siertleności, czy leki, które mają jedynie efekt palcebo?

                                          Do lacentu wybrano tylko te 8 badan, bo one jako tako spełniały wymagania
                                          wspólczesnych badan w medycynie, ot i cała prawda.

                                          Homeoptai to schyłek, okaże się za około 5 lat.
                                          • Gość: zeberka Re: Do ALo IP: *.lub.net.pl 15.03.06, 00:02
                                            Do lacentu wybrano tylko te 8 badan, bo one jako tako spełniały wymagania
                                            > wspólczesnych badan w medycynie, ot i cała prawda.

                                            I nie ma tu nic do rzeczy fakt, ze homeopatia kieruje sie innymi zasadami
                                            doboru leków, niz allopatia?
                                            Gratuluje wiedzy.
                                            • encorton1 Re: Do ALo 15.03.06, 00:09
                                              > I nie ma tu nic do rzeczy fakt, ze homeopatia kieruje sie innymi zasadami
                                              > doboru leków, niz allopatia?

                                              No własnie nie ma to nic do rzeczy.
                                              • aloalo2001 Re: Do ALo 15.03.06, 00:20
                                                Homeopatia nie kieruję się żadnym zasadami, ani wspólczesnej medycyny ani
                                                żdanej innej. Oni kierują sie jedynie chęcią zysku i złupienia naiwnych.
                                                  • aloalo2001 Re: Do ALo 15.03.06, 14:39
                                                    Zeberaka, nie kompromituj się, o alloksanie ze mną niestety nie masz
                                                    najmniejszych szans. Trafiła kosa na kamień. A teraz wytłumacze
                                                    loptaologicznie o co chodzi. Mam nadzieję, że zrozumiesz, chociaz z "podwójnie
                                                    ślepą próbą" było trudno wytłumaczyć co to jest takiego i dlaczego tylko takie
                                                    badania mają wartość. Badania homeoptayczne takich badań nie mają, jak też
                                                    żadnych innych.

                                                    Alloksan podany wileokrotnie w małej dawce, choć dawka sumaryczne będzie
                                                    większa wywoła mniejsze uszkodzenie wysp trzustkowych niż dawka podana
                                                    jednorazowo. To nie jest efekt homeopatii, ale zjawisko wykryte i opisane w
                                                    Science już w 1974 roku.
                                                    jest to związane:
                                                    1. częsciowym uszkodzeniem wysepek i ich niewielką regeneracją
                                                    2. uwolnieniem antygenu i powstanie czesciowego nacieku immunologicznego, który
                                                    wysp nie uszkadza w całości, a nie toksycznym całkowitym uszkodzeniem komórek
                                                    beta, co ma miejsce w [przypadku podaniu dawki jednorazowej.
                                                    3. farmakologicznym działaniem allokasneu i obecnością receptorów GluT4

                                                    Zresztą mam wrażenie, że tłumaczenie czekolowiek Tobie to strata czasu.
                                                  • Gość: zeberka Do Alo- KOMPROmitacja!!! IP: *.lub.net.pl 15.03.06, 16:08
                                                    Alo- uwierz mi, długo szukałam w internecie, by znaleźć, jak się przygotowuje
                                                    leki homeopatyczne, zeby Ci łopatologicznie wyjasnić, co to jest LEK
                                                    HOMEOPATYCZNY i żebyś wreszcie załapała, o co chodzi z tymi szczurami.
                                                    przepraszam, ale jakoś nie moge zrozumiec, że możesz byc tak organiczona.
                                                    Znalazłam to:

                                                    www.homeokulka.fc.pl/index.php?i=http://www.homeokulka.fc.pl/domowa.php
                                                    Kliknij na Dynamizacje (potencjonowanie). Tutaj dowiesz sie, jak przygotować
                                                    ROZTWÓR HOMEOPATYCZNY ALLOKSANU, bo jest on NIEZBEDNY do doświadczenia ze
                                                    szczurami i własciwym alloksanem Pisałam przeciez o "popłuczynach", żebyś
                                                    załapała, jak powstaje taki homeopatyczny roztwór aloksanu- jesli
                                                    spontencalizujesz to kilkaset razy, porozcieńczasz, to chemicznie otrzymasz
                                                    HOMEOPATYCZNY ROZTWÓR ALLOKSANU, w którym nie ma żadnej cząsteczki alloksanu,
                                                    jest tylko H2O.
                                                    Jednej grupie podajesz ścisle okreslona dawkę alloksanu i okaże sie, że
                                                    wszystkie szczury mają zniszczoną trzustkę i cukrzycę. To jest I grupa.

                                                    Jesli uzyskany ROZTWÓR HOMEOPATYCZNY ALLOKSANU (ten wstrząsany i rozcieńczany
                                                    zgodnie z zasadami) podasz szczurom PRZED podaniem normalnego alloksanu, to
                                                    szczury NIE ZACHORUJA na cukrzycę!!! To jest II grupa szczurów.

                                                    Trzeciej grupie najpierw podasz normalną, pojedynczą, ustalona wcześniej i
                                                    stosowana w poprzednich dwóch grupach dawke alloksanu, a po kilku dfniach
                                                    ROZTWÓR HOMEOPATYCZNY ALLOKSANU (ten wstrząsany i rozcieńczany zgodnie z
                                                    zasadami), to w tej grupie trzustka nie ulegnie calkowitemu zniszczeniu, jak w
                                                    grupie I, jednak trzustka nie bedzie pracowac prawidłowo, ale parametry
                                                    cukrzycy nie będą tak silnie zaznaczone.

                                                    Czy teraz zrozumiałaś o co chodzi?

                                                    Alloksan podany wileokrotnie w małej dawce, choć dawka sumaryczne będzie
                                                    > większa wywoła mniejsze uszkodzenie wysp trzustkowych niż dawka podana
                                                    > jednorazowo. To nie jest efekt homeopatii, ale zjawisko wykryte i opisane w
                                                    > Science już w 1974 roku.

                                                    Alloksan (normalny) podawanu jest JEDNORAZOWO- każdej z tych trzech grup
                                                    szczurów. Dawka jest ścisle wyliczona, by nie usmiercić zwierzaka, ale wywołac
                                                    zniszczenie trzustki. Więc ten argument pada.


                                                    > jest to związane:
                                                    > 1. częsciowym uszkodzeniem wysepek i ich niewielką regeneracją
                                                    > 2. uwolnieniem antygenu i powstanie czesciowego nacieku immunologicznego,
                                                    który
                                                    >
                                                    > wysp nie uszkadza w całości, a nie toksycznym całkowitym uszkodzeniem komórek
                                                    > beta, co ma miejsce w [przypadku podaniu dawki jednorazowej.

                                                    Jak wytłumaczysz zjawisko, że w grupie II żaden szczur nie zachoruje na
                                                    cukrzyce, mimo podania jednorazowo dawki alloksanu (normalnego)? No i dlaczego
                                                    nie dojdzie do całkowitego uszkodzenia trzustki w II grupie, mimo, ze dawka
                                                    alloksanu podawana jest jednorazowo?

                                                    > 3. farmakologicznym działaniem allokasneu i obecnością receptorów GluT4

                                                    I powtarzam pytanie- dlaczego trzustki u tych 3 grup szczurów zachowują sie
                                                    róznie, mimo podawania takiej samej, jednoktotnej dawki alloksanu? A różni je
                                                    tylko podanie wody (bo taki jest skład chemiczny ROZTWORU HOMEOPATYCZNEGO
                                                    ALLOKSANU).

                                                    Znasz odpowiedź na to pytanie?

                                                    Tylko blagam- nie pisz o działaniu alloksanu, bo go zna. Napisz, dlaczego
                                                    szczury różnie reagują.


                                                    > Zresztą mam wrażenie, że tłumaczenie czekolowiek Tobie to strata czasu.

                                                    to dziwne, bo ja odniosłam zupełnie takie same wrażenie.
                                                  • aloalo2001 Re: Do Alo- KOMPROmitacja!!! 15.03.06, 16:28
                                                    Słuchaj, to co opisujesz to wymysły teoretyczne jakiegoś oszusta-homeopaty.

                                                    Rozmawiamy zupełnie innym językiem, ja językiem nauki, gdzie liczą się
                                                    doświdczenia prawdziwie przeprowadzone. Ty rozmawiasz językiem sekty, która
                                                    wykorzystała znany w medycynie hsitorycznej, jak i obecnie obserwowany efekt
                                                    placebo. Na bazie efektu placebo, ktoś wymyslił niezgodną z jakimkolwiek
                                                    dotyczas znanym prawem fizyki, medycyny teorię. Teoria ta powstała około lat 70-
                                                    tych, rozkwitła w latach 80 i 90 tych. Teoria ta daje zyski i jest opłacalna.
                                                    Jak sama pryznałas kulki z cukrem nie są drogie. Pozostaje kwestia wmówienia
                                                    pacjentom, że działają. Do tego, aby wmówic ludziom, że ma działać, powstały
                                                    pisma i strony pseudonaukowe, tacy jak ty to ofiary tej teorii.

                                                    Teoria ta nie znalazła naukowego potwierdzenia. I radzę nie idz tym tropem w
                                                    swojej argumentacji, bo się zagubisz (co widać) i jestes zupełnie bezbronna.

                                                    Teoria ta jest fikcją, tak jak opisywane przez ciebie doświadczenie, które
                                                    nigdy nikt nie opublikował, nigdy nie zrobił. To sprawdziłam i nie odmawiaj mi
                                                    rzetelności.

                                                  • Gość: zeberka do allo- alloksan i szczury IP: *.lub.net.pl 15.03.06, 16:20
                                                    dziwie sie, że Ty- taka uczona, a nie potrafisz NIC znaleźć. No cóż- różni
                                                    ludzie chodzą po świecie. Ale mialam nadzieje, że jednak lekarze znają
                                                    angielski i umieją szukać tego, co chą w internecie. jednak si myliłam.
                                                    No to wykładam na tacy:
                                                    www.google.pl/search?hl=pl&q=rat%2Balloksan&lr=
                                                    Jak więc widzisz- Ty jestes oszustka, bo nawet palcem nie raczyłas poruszac,
                                                    aby znaleźc takie informacje w necie.
                                                  • aloalo2001 homepathic+ rat+ alloksan= not exist 15.03.06, 16:40
                                                    Podajesz link do stron, które dotyczą badan znanych od dawna. Opisłam je tutaj:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=38298182&a=38543665

                                                    Większośc z nich dotyczy streptozotocyny, ale dla Ciebie pewnie jedno i to samo.
                                                    Po prostu nie znasz się na tym i się nie wysilaj, bo jeszcze bardziej sie
                                                    kompromitujesz.
                                                    Ciekawe, że żadne z linków nie ma ani jednego słowa o homeopatii.
                                                    Może to ławto sprawdzić dopisują do wybranych przez Ciebie słów "homeopathic".
                                                    Ani jeden link, co za strata, nie zeberka.

                                                    No i kto jest oszustką?

                                                • Gość: nie taki mlody Re: Do ALo IP: *.gprspla.plusgsm.pl 15.03.06, 00:49
                                                  Za link uprzejmie dziękuję. Nie działa, o czym przekonać się może każdy, kto próbuje przeczytać treść, lub choćby streszczenie.
                                                  Możliwośc porównania tych dwóch metod leczenia omówię dla Pacjentów na bardzo prostym przykładzie: dawno, dawno temu próbowano leczyć zapelenie wyrostka robaczkowego medykamentami. Nie pomagało, chorzy umierali. Potem próbowano operować. Zaczęlo pomagać. Dlatego operujemy po dziś dzień.
                                                  W przypadku innych chorób sprawa jest bardziej skomplikowana, czasem nawet bardz bardzo, ale ogólna zasada zostaje ta sama - porównujemy odsetek zgonów (albo inny wystandaryzowany punkt końcowy) w dwóch metodach leczenia. Jeszcze NIGDY ŻADEN homeoterapeuta nie pobił lekarza w uczciwie przeprowadzonej takiej próbie.
                                                  Dlatego lekarze są przeciwnikami homeoterapii. Zaś homeoterapeutom pozostaje wciąż powoływać się na autorytety zza siedmiu mórz, o których nikt jakoś w Polsce nie słyszał, głoszące wyższość homeoterapii.
                                                  Pozwolę sobie zaproponować prostą próbę. Dwóch chorych, jednego znieczula anestezjolog, drugiego homeoterapeuta. Jakiś pacjent chętny na tą drugą salę operacyjną?
                                                  • Gość: zeberka do mlodego IP: *.lub.net.pl 15.03.06, 13:17
                                                    Gość portalu: nie taki mlody napisał(a):

                                                    > Za link uprzejmie dziękuję. Nie działa, o czym przekonać się może każdy, kto
                                                    pr
                                                    > óbuje przeczytać treść, lub choćby streszczenie.

                                                    ? W czym problem? W tym, że nie masz papierowego wydania Lancetu, o który się
                                                    spierasz, czy o to, że nie masz opłaconej subskrypcji??? To co z Ciebie za
                                                    lekarz??? A może nie jestes zbyt inteligentny i nie masz pojecia, że wystarczy
                                                    zaznaczyc i skopiować tytuł artykułu i wstawic go w Google, aby znaleźc to,
                                                    czego się szuka???

                                                    > Możliwośc porównania tych dwóch metod leczenia omówię dla Pacjentów na bardzo
                                                    p
                                                    > rostym przykładzie: dawno, dawno temu próbowano leczyć zapelenie wyrostka
                                                    robac
                                                    > zkowego medykamentami. Nie pomagało, chorzy umierali. Potem próbowano
                                                    operować.
                                                    > Zaczęlo pomagać. Dlatego operujemy po dziś dzień.

                                                    Hahahaha!!! Albo jesteś tak niedorozwiniety umysłowo, albo tak ociężały, ze
                                                    trzeba Ci wszysko tłumaczyc łopaologicznie! Kto leczy zapalenie wyrostka
                                                    tabletkami??? Są sytuacje, kiedy mozna zoperować lub spróbować leczyć
                                                    medykamentami- i nie chodzi tu o wyrostek; jako lekarz powinieneś o tym
                                                    wiedziec.

                                                    > W przypadku innych chorób sprawa jest bardziej skomplikowana, czasem nawet
                                                    bard
                                                    > z bardzo, ale ogólna zasada zostaje ta sama - porównujemy odsetek zgonów
                                                    (albo
                                                    > inny wystandaryzowany punkt końcowy) w dwóch metodach leczenia.

                                                    nie ma podwojnie slepej próby??? To dlaczego Twojej metody nie mozna zastosowac
                                                    w stosunku do oceny homopatii??? Jest okreslona choroba (np. fibromialgia) -
                                                    jedna grupa leczona Rhux toxicodendron, inna- tradycyjnie. Po leczeniu i w
                                                    trakcie badania- takie same w obu grupach- i masz wyniki. I to było i jest
                                                    robione.

                                                    Jeszcze NIGDY Ż
                                                    > ADEN homeoterapeuta nie pobił lekarza w uczciwie przeprowadzonej takiej
                                                    próbie.

                                                    To bardzo ciekawe. W Lancecie z 1997 r. ukazała sie seria artykułów nt.
                                                    skuteczności w homeopatii. Uważasz, ze jakieś cymbały dopusciłyby do druku
                                                    nierzetelny materiał?
                                                    >
                                                    > Dlatego lekarze są przeciwnikami homeoterapii.

                                                    W wekszości krajów homeopatami moga byc tylko lekarze, którzy robia
                                                    specjalizacje w homeopatii. Dotarło, że oni także są LEKARZAMI?

                                                    Zaś homeoterapeutom pozostaje wc
                                                    > iąż powoływać się na autorytety zza siedmiu mórz, o których nikt jakoś w
                                                    Polsce
                                                    > nie słyszał, głoszące wyższość homeoterapii.

                                                    W Polsce jest żaściankówek. Poza tym- to, że Ty nie słyszałeś nie oznacza, że
                                                    NIKT nie słyszał. Jak masz problemy z czytaniem, to mozna założyć, że ze
                                                    słuchem również. Pewnie nie słyszałes o "Homeopatii Praktycznej"? Ma punktacje
                                                    KBN. Sa tam opisywane przypadki leczenia homeopatycznego , z wykonywana
                                                    normalną diagnostyką i kontrolą leczenia.

                                                    > Pozwolę sobie zaproponować prostą próbę. Dwóch chorych, jednego znieczula
                                                    anest
                                                    > ezjolog, drugiego homeoterapeuta. Jakiś pacjent chętny na tą drugą salę
                                                    operacy
                                                    > jną?
                                                    I tu Cię zastrzelę :) Dr Jarzębowski z Lublina jest nie tylko homeopata, ale
                                                    także anestezjologiem !!!
                                                    To, że piszesz o znieczuleniu homeopatycznym tylko dowodzi tego, że nie masz
                                                    pojecia, czym zajmuje się homeopatia. To tak, jakbyś chciał znieczulenia
                                                    ortopedycznego czy laryngologicznego.
                                                  • aloalo2001 Re: do mlodego 15.03.06, 14:41
                                                    Zeberak, nikt tutaj Ciebie personalnie nie atakował i nie poważał twoich
                                                    zdolności percepcyjnych, dlczego to robisz? Staraj się dyskutować merytoryczie
                                                    inaczej wychodzisz na nieokrzesaną z umiejętnością obsługi klawiatury.
                                                • encorton1 Re: Do ALo 15.03.06, 01:03
                                                  > Nie ma nic do rzeczy metoda i zasady leczenia? To ciekawe, jak porównasz
                                                  > skutecznośc leczenia operacyjnego vs leczenie medykamentami ???

                                                  Chcąc porównać skuteczność leczenia operacyjnego i farmakologicznego oceniam
                                                  ich skuteczność, a nie technikę wykonania.
                                                  Skoro można obiektywnie porównać efekty leczenia operacyjnego z
                                                  farmakologicznym to tym bardziej można efekty homeopatii z farmakoterapią, a że
                                                  wyniki są miażdżące dla homeopatów to nic dziwnego, że pojawiają się zabawne
                                                  pomysły na podważenie wyników badań jak np stwierdzenie,że homeopatia ma inne
                                                  zasady doboru leków. Ma - ale co z tego? Jaśli jest oparta na jakimkolwiek
                                                  sensownym naukowym podłożu to można jej skutecznośc dowieśc badaniami
                                                  naukowymi, a jeśli nie to znaczy, że nie wiele się różni od różdżkarstwa,
                                                  urynoterapii i inych ciekawostek i szkoda na nią czasu.

                                                  ps Co do cukrzycy a homeopatii to przypadki rodziców krórzy odstawiali swoim
                                                  dzieciom insulinę ( bo to szkodzi ) i zamieniali to na homeopatię zdarzają się,
                                                  na szczęście niezbyt często, ale są. Niestety ma to potem dramatyczne skutki.
                                                  • Gość: zeberka encorton1 IP: *.lub.net.pl 16.03.06, 12:58
                                                    encorton1 napisał:

                                                    >
                                                    > Chcąc porównać skuteczność leczenia operacyjnego i farmakologicznego oceniam
                                                    > ich skuteczność, a nie technikę wykonania.
                                                    > Skoro można obiektywnie porównać efekty leczenia operacyjnego z
                                                    > farmakologicznym to tym bardziej można efekty homeopatii z farmakoterapią,


                                                    I przeciez to się robi!!!I przeciez sa badania porównawcze!!! Tylko zaraz
                                                    pojawia się problem- że to placebo!!!! Nawet w tych wypadkach, kiedy terapia
                                                    konwencjonalna osiągała gorsze wyniki! Natomiast trzeba pzrestrzegać KONIECZNIE
                                                    zasad homeopatii, aby takie badania nie były zakwestionowane przez homeopatów.
                                                    Jesli chcesz zbadać skuteczność np. APAPu przy gorączce, to podajesz ją i
                                                    obsewrujesz wyniki. Jesli mam zbadać skuteczność homeopatii w pacyfikowaniu
                                                    gorączki, to muszę wiedzieć, JAK ta gorączka pzrebiega, tzn. jakie objawy jej
                                                    towarzyszą, bo od tego zalezy, który LEK zadziała w konkretnej sytuacji. Np.
                                                    jesli przy goraczce wystepuje pocenie, rozpalone, czerwone ciało, to mogę
                                                    podac BELLADONNĘ w odpowiednim CH. Ale jesli Nie ma pocenia, to lekiem
                                                    odpowiednim bedzie nie belladonna, ale ACONITUM (w odpowiedniej potencji CH).
                                                    Błędem byłoby badanie skutecznosci zwalczania goraczki u chorych przy pomocy
                                                    BELLADONNY, bo u części z nich nie miałaby szans zadziałać (bo nie było u nich
                                                    silnego pocenia). Lek homeopatyczny dbiera się do objawów, dlatego nie mozna
                                                    wszystkich leczyć tym samym lekiem, jak to jest mozliwe w medycynie
                                                    alopatcznej. Ale tego własnie nie rozumieją przeciwnicy homeopatii. I to m.in.
                                                    był jeden z zarzutów wobec Lanceta, gdzie dobrano m.in. raporty z badań,
                                                    nieuwzględniające tej podstawowej zasady doboru leku.

                                                    a że
                                                    >
                                                    > wyniki są miażdżące dla homeopatów to nic dziwnego, że pojawiają się zabawne
                                                    > pomysły na podważenie wyników badań jak np stwierdzenie,że homeopatia ma inne
                                                    > zasady doboru leków.

                                                    Dlatego, że podstawowa zasada homeopatii, to dobór leku do objawów, a nie do
                                                    jednostki chorobowej. Nie ma leku na katar, na kaszel, na nadciśnienie czy
                                                    biegunkę. Są tylko leki, które w swoim obrazie działania daja objawy,
                                                    wystepujące u konkretnego chorego i tylko one mu moga pomóc. Katar katarowi
                                                    nierówny, tak samo z biegunkami. Jest to zupełnie niemozliwe do zrozumienia dla
                                                    pzreciwników homeopatii. Może, gdyby uprzytomnili sobie, że np. zatrucie
                                                    naparstnica daje pewne objawy. Te objawy są takie same, jak przy niewydolnosci
                                                    serca. czyż własnie taki stan nie wymaga podania preparatów z naparstnicy???
                                                    Albo chinina. Znajdx opis, jakie sa objawy zatrucia tą substancją. Wypisz
                                                    wymaluj- sa to objawy malarii. I właśnie w takich sytuacjach stosuje się
                                                    chininę. A sole rtęci? Zatrucie powoduje m.in. bezmocz. Czy w bezmoczu do
                                                    niedawna nie stosowało sie własnie soli rtęci??? To, co opisałam nie jest
                                                    homeopatią, chociaż własnie działa na zasadzie "podobne leczyć podobnym". Jesli
                                                    zatrujesz się wilczą jagoda (belladonna), to będziesz wysoko gorączkować, a do
                                                    tego Twoje ciało bedzie wilgotne, wręcz mokre i rozpalone. Oczywiscie- wtedy
                                                    nie podasz sobie belladonny, ale PREPARAT HOMEOPATYCNY BELLADONNA np. 15 CH,
                                                    który ma w swoim obrazie takie własnie objawy.

                                                    Ma - ale co z tego? Jaśli jest oparta na jakimkolwiek
                                                    > sensownym naukowym podłożu to można jej skutecznośc dowieśc badaniami
                                                    > naukowymi, a jeśli nie to znaczy, że nie wiele się różni od różdżkarstwa,
                                                    > urynoterapii i inych ciekawostek i szkoda na nią czasu.

                                                    Mam nadzieje, że w tym watku napisałam wystarczająco duzo, z podaniem
                                                    odnosników. Kto zechce się czegos dowiedziec, ten skorzysta. Kto z założenia
                                                    odrzuca wszystko, co nie jest po jego mysli- na pewno nie powinien leczyć ludzi.
                                                    >
                                                    > ps Co do cukrzycy a homeopatii to przypadki rodziców krórzy odstawiali swoim
                                                    > dzieciom insulinę ( bo to szkodzi ) i zamieniali to na homeopatię zdarzają
                                                    się,
                                                    >
                                                    > na szczęście niezbyt często, ale są. Niestety ma to potem dramatyczne skutki.

                                                    Bujdy na resorach! ŻADEN homeopata (ale HOMEOPATA, a nie wróżbita, astrolog czy
                                                    znachor) nie każe odstawiac leków niezbędnych!!!!!!!!! Homeopata wie, kiedy
                                                    przepisac antybiotyk, kiedy odesłac np. do szpitala, bo nie ma mozliwości
                                                    leczenia niektórych chorób (np. nowotwory). Proszę, nie stawiajcie homeopaty
                                                    jako osoby, która może leczyć WSZYSTKO, jak leci!!! Bo to nieprawda!!! W
                                                    medycynie konwencjonalnej tez tak nie jest! Np. neurolog nie bedzie operował
                                                    przepukliny czy dyskopatii, a gastrolog nie bedzie zeszywał krwawiącego
                                                    wrzodu!!! Ale cały czas mówię o PRAWDZIWYM HOMEOPACIE, a nie kims, kto ukonczył
                                                    kursy BOIRONA albo Astrostudio- tych należy sie bezwzględnie wystrzegać!!!!
                                                    własnie dla własnego zdrowia!!!
                                                  • encorton1 Re: encorton1 16.03.06, 18:08
                                                    > Bujdy na resorach! ŻADEN homeopata (ale HOMEOPATA, a nie wróżbita, astrolog
                                                    > czy znachor) nie każe odstawiac leków niezbędnych!!!!!!!!!

                                                    Robią to dosyć powszechnie, a przypadki dzieci z cukrzycą którym homeopaci i
                                                    inni wróżbici odstawiali insulinę zdarzają się.
                                            • Gość: nie taki mlody Re: Do ALo IP: *.gprspla.plusgsm.pl 15.03.06, 00:31
                                              Dobrze, raz jeszcze. Drodzy pacjenci. Homeoterapeuci nigdy nie przedstawili dużego, przywoitego badania potwierdzającego skuteczność ich leków. Zarzucają nas dziwnymi doniesieniami, które po bliższej analizie ZAWSZE okazywały się bezwartościowe. Wtedy podnoszono kwestię: ale to niezgodne z naszymi regułami homeoterapii (każdy pacjent ma dostać lek dla siebie, dopasowany do tylko i wyłącznie jego organizmu) lub też - badanie było przeprowadzone niezgodnie z regułąmi sztuki homeopatycznej. Różni się ona tek bardzo od prawdziwej medycyny, że niemożliwym jest udowodnienie skuteczności leków, badając samopoczucie pacjentów przed i po homeotarapii (upraszczając, do tego sprowadza się EBM). Innymi słowy - albo w homeopatię się wierzy, albo nie. Jest to Wasz wolny wybór. Zaś moim obowiązkiem jest poinformować Was, że nikt nigdy nie zdołał udowodnić wpływu homeoterapii na leczenie.
                                              Jakikolwiek podamy lek (lub preparat homeopatyczny) na przeziębienie, ono po tygodniu minie. Zazwyczaj. Jednak są schorzenia, któe nie leczone doprowadzają do kalectwa lub zgonu. Udowodniono, że można je leczyć. Zależnie od schorzenie, udaje się wyleczyć część pacjentów, czasem nawet w praktyce wszystkich. Mamy na to dowody. Takich dowodów na skuteczność swojeich metod homeoterapia nie przedstawia, gdyż jak sama przyznaje - jest to niemożliwe. Zbyt bardzo różni się od prawdziwej medycyny. Agresję wzbudza w nas fakt, że przed pacjentami próbuje udawać, że jest inaczej.
                                              Metodę leczenia i tak musicie sami wybrać. Powodzenia.
                                                • Gość: nie taki mlody Re: Do młodego IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 15.03.06, 08:30
                                                  Przejrzałem. Strona już zaraz po starcie wielkimi literami pisze, że jest utrzymywana przez prywatną klinikę homeoterapii Ad Hom w Glasgow. Podają link do swjej strony. Bardzo ładne wnętrza w tym szpitalu. Nie osczędzalui na niczym Cennika nie zamieścili.
                                                  Co do reszty zawartości - trochę reklam preparatów homeopatycznych, bliższe informacje... tylko dla członków. Członkiem oczywiście można zaraz zostać. Podając numer karty kredytowej.
                                                  Pacjenci, nie dajcie sobie zrobić wody z mózgu. W telewizji reklamują masę leków, nawet nie homeopatycznych, które nie działają lub którymi można zrobić sobie poważną krzywdę. Po tabletkach na zawał można umrzeć na krwawienie z przewodu pokarmowego. Nie ma żadnej skutecznej metody zapobiegania grypie. Homeopatia nie działa. Wiem, że to banał, ale telewizja kłamie. Kłamie za pieniądze, które ktoś chce na Was zrobić. Internet wcale lepszy nie jest. Jedynym zabezpieczeniem przed oszustami jest czasem włączenie własnego myślenia. Nikt nie zakaże Wam pójść do apteki i kupić homeoterapeutyk - cóż, pieniądz jest pieniądz i nawet apteki z lekami tym świnstwem handlują. Po prostu proszę: zanim coś weźmiesz, dowiedz się, co to takiego. Zastanów się, dlaczego lekarze tak to zwalczają. To dranie, wiem. Ale chcąc uzyskać jakąś poradę, co brać - komuś musisz zaufać. Twoja sprawa, komu - bo Twoja decyzja będzie miała głównie dla Ciebie konsenkwencje. Ale proszę, nie daj się zrobić w ciula. Ani przez lekarzy, ani przez znachorów. Proszę. To dla Twojego Dobra.
                                                  • Gość: zeberka Re: Do młodego IP: *.lub.net.pl 15.03.06, 14:17
                                                    Gość portalu: nie taki mlody napisał(a):

                                                    > Przejrzałem. Strona już zaraz po starcie wielkimi literami pisze, że jest
                                                    utrzy
                                                    > mywana przez prywatną klinikę homeoterapii Ad Hom w Glasgow.

                                                    A co ma to do rzeczy??? Aha, juz wiem. Napisałam, że wystarczy kliknąć w
                                                    BADANIA, a strona po angielsku. Więc wyjasniam- kliknij w REsearch i tam
                                                    pojawią się odnosniki- klikniesz w literkę i masz już nazwiska autorów na te
                                                    literę, którzy ogłosili jakies prace na temat homeopatii. Tylko nic Ci po nich,
                                                    bo tam są tytuły artykułów po angielsku (stara metoda- zaznacz, skopiuj i w
                                                    Google - u Ciebie nie zadziała, bo własnie ten angielski jest przeszkodą).


                                                    Podają link do swj
                                                    > ej strony. Bardzo ładne wnętrza w tym szpitalu.

                                                    A co z linkiem do badań? Nie zauważyłeś go?


                                                    > Co do reszty zawartości - trochę reklam preparatów homeopatycznych,

                                                    A link do badań?

                                                    bliższe inf
                                                    > ormacje... tylko dla członków. Członkiem oczywiście można zaraz zostać.
                                                    Podając
                                                    > numer karty kredytowej.

                                                    Gdybys nie wiedział- to kopalnia wiedzy dla homeopatów i nie widze powodu, dla
                                                    którego dostep do materiałów mialby być darmowy. Ty w PZWLu nie dostaniesz
                                                    żadnej ksiązki za darmo. Jesli interesują Cie artykuły- wystarczy je poszukac
                                                    przez goggle- juz pisałam, jak to zrobić.

                                                    > Pacjenci, nie dajcie sobie zrobić wody z mózgu. W telewizji reklamują masę
                                                    lekó
                                                    > w, nawet nie homeopatycznych, które nie działają lub którymi można zrobić
                                                    sobie
                                                    > poważną krzywdę. Po tabletkach na zawał można umrzeć na krwawienie z przewodu
                                                    > pokarmowego.

                                                    No brawo! Oto mądrość z Ciebie wychodzi: tabletki na zawał! Produkuja takie???

                                                    >Nie ma żadnej skutecznej metody zapobiegania grypie.

                                                    To po co ta cała afera medialno- szczepionkowa w okresie jesiennym i straszenie
                                                    grypą??


                                                    Homeopatia ni
                                                    > e działa. Wiem, że to banał, ale telewizja kłamie. Kłamie za pieniądze, które
                                                    k
                                                    > toś chce na Was zrobić.

                                                    Oto napisał młody (nie) lekarz- przekonany o swojej władzy i jedynie słusznej
                                                    wiedzy, stworzony do zarabiania na chorobach ludzi. Maleńki móżdżek, klapki na
                                                    oczach i mania wielkości nie pozwalają mu nawet na zdobycie podstawowych
                                                    informacji o homeopatii. Tak działaja wielcy lekarze tego świata- zamiast być
                                                    naukowcem, który szuka i sprawdza wszystkie tezy, mogące miec wpływ na zdrowie
                                                    ludzi, ucinają dyskusje, powołując się na swój (wątpliwej jakości) autorytet,
                                                    nie dopuszczając nawet myśli o tym, ze jednak homeopatia może zadziała. A gdzie
                                                    jest miejsce na watpliwości??? Lekarz ich nie posiada??? Uparcie powtarzasz, że
                                                    nie ma badań na temat skutecznosci homeopatii- podawałam linki, ale Ty chyba
                                                    ociemniały jesteś, albo raczej kompletny ignorant, skoro czarne nazywasz
                                                    bialym. I kłamiesz w zywe oczy.

                                                    Internet wcale lepszy nie jest. Jedynym zabezpieczeniem
                                                    > przed oszustami jest czasem włączenie własnego myślenia.

                                                    Czasem? Tzn. tylko wtedy, gdu nie jest sie uzaleznionym od lekarza, bo w
                                                    przeciwnym razie ZA LECZENIE ODPOWIADA LEKARZ, bo pacjent NIE MA PRAWA nawet
                                                    sugerowac leczenia!

                                                    . Zastanów się, dlaczego lekarze tak to zwalczają. To dr
                                                    > anie, wiem.

                                                    Nie taki młody- a co z tymi lekarzami, którzy konczą kursy z homeopatii w CM
                                                    UJ? Albo tymi, którzy studiuja i robią specjalizacje na legalnych wydziałach
                                                    lekarskich np. w UK czy Francji?

                                                    > . Ale proszę, nie daj się zrobić w ciula. Ani przez lekarzy, ani przez
                                                    znachoró
                                                    > w. Proszę. To dla Twojego Dobra.

                                                    To lekarze tez robią pacjentów w ciula???
                                                    Brawa za odwagę!
                                                    Teraz, biedni pacjenci, zostaliście pozbawieni jakichkolwiek złudzeń- lekarz to
                                                    nie głupek, który będzie robił za darmo. W imię wyższej potrzeby (tj.
                                                    zarobienia forsy) robi w ciula swoich pacjentów.
                                                  • aloalo2001 Re: Do młodego 15.03.06, 14:51
                                                    Strony, które podajesz sa niewierygodne, pewnie jak z tym aloksanem, nikt
                                                    takiego badania nigdy nie robił, ktś coś wymyslił, napisał, a Ty to powtarzasz.

                                                    Lekarze korzytają z bazy najczęściej z bazy medline, a tam badan o homeopatii
                                                    jest tak jak pisłam w sumie 115, a jak na metodę, która leczy wszytkie choroby
                                                    świta to bardzo mało. Badań , co można je wogóle uznać, tylko 8, zawarte w
                                                    metaanalizie w Lancet.

                                                    TAKIE SĄ FAKTY.

                                                    Reszta to fantazja, magia i czary - inaczej właściwości osoby sprzedającej
                                                    specyfik. im bardziej inteligentna, tym więcej jeleni co wierzy.


                                                    Homeoptom brak jakiegokolwiek krytycyzmu, co do stosowanych metod, pokory, ale
                                                    gdyby to posiadali, ich kulki zupełnie by przestały działać, siła sugestii by
                                                    prysła. Przypuszcam, że gdybyś przyjęła nasze argumenty, Twoje zyski tez by
                                                    spadły na łeb na szyję, bo zasiało się ziarno niepewności.

                                                    Lekarz może być mniej lub bardziej skuteczny, ale jego zadaniem jest
                                                    przedstawiać fakty, proponowac najlepsze dostepne leczenie i wspólnie z
                                                    pacjentem zastanawiać się co dalej. Co Ty proponujesz swoim pacjentom???
                                                    Uleczenie?, wyzdrowienie? przedłużenie życia?

                                                    Prononujesz im złudzenie, inna spraw, że przy tak kiepsko działajacym systemie
                                                    zdrowotnym pacjenci wolą złudzenia niż rzeczywistość.

                                                    jakoś w usa nikt nie słyszał o homeopatii, zaraz siedziały by w ciupie takie
                                                    żeberki.



                                                  • Gość: zeberka Alo IP: *.lub.net.pl 16.03.06, 13:11
                                                    aloalo2001 napisała:

                                                    > Strony, które podajesz sa niewierygodne,
                                                    Tak??? A sprawdzałas, czy ukazały się podane publikacje w niewiarygodnych
                                                    źródłach??? Bo jest tam przeciez spis wielu badan, których wyniki były
                                                    pubikowane w prestizowych czasopismach medycznych. uważasz, że są
                                                    niewiarygodne??? dlatego, że nie po Twojej mysli???


                                                    pewnie jak z tym aloksanem, nikt
                                                    > takiego badania nigdy nie robił, ktś coś wymyslił, napisał, a Ty to
                                                    powtarzasz.

                                                    Tego mi na pewno nie zarzucisz. jesli jestes choc troszkę naukowcem, za jakiego
                                                    się podajesz i znasz choćby tylko angielski, to łatwo to znajdziesz. Zreszta-
                                                    linki podałam

                                                    >
                                                    > Lekarze korzytają z bazy najczęściej z bazy medline, a tam badan o homeopatii
                                                    > jest tak jak pisłam w sumie 115, a jak na metodę, która leczy wszytkie
                                                    choroby
                                                    > świta to bardzo mało.

                                                    ??? ratuluje poraz kolejny poziomu wiedzy o homeopatii!!! Homeopatia radzi
                                                    sobie z częścią chorób- zupełnie podobnie, jak tzw. medycyna konwencjonalna, a
                                                    w niektórych obszarach (np. alergie) ma lepsze wyniki, niż alopaci.

                                                    Badań , co można je wogóle uznać, tylko 8, zawarte w
                                                    > metaanalizie w Lancet.
                                                    >
                                                    > TAKIE SĄ FAKTY.

                                                    Fakty poprzekrecane- jak wynika z przekopiowanych przeze mnie wypowiedzi do
                                                    artykułu w Lancecie.

                                                    >
                                                    > Reszta to fantazja, magia i czary - inaczej właściwości osoby sprzedającej
                                                    > specyfik. im bardziej inteligentna, tym więcej jeleni co wierzy.

                                                    A jak ktoś nie korzysta z porad homeopatów??? A noworodek czy małe dziecko-
                                                    przekonasz go swoją inteligencją??? A homeopatia w stosunku do zwierzat czy
                                                    roslin?????????

                                                    >
                                                    >
                                                    > Homeoptom brak jakiegokolwiek krytycyzmu, co do stosowanych metod, pokory,
                                                    ale
                                                    > gdyby to posiadali, ich kulki zupełnie by przestały działać, siła sugestii by
                                                    > prysła. Przypuszcam, że gdybyś przyjęła nasze argumenty, Twoje zyski tez by
                                                    > spadły na łeb na szyję, bo zasiało się ziarno niepewności.

                                                    Chyba pomyliłas wyrazy i zamiast "Alopatom" napisałaś "Homeopatom" !
                                                    >
                                                    > Lekarz może być mniej lub bardziej skuteczny, ale jego zadaniem jest
                                                    > przedstawiać fakty, proponowac najlepsze dostepne leczenie i wspólnie z
                                                    > pacjentem zastanawiać się co dalej. Co Ty proponujesz swoim pacjentom???
                                                    > Uleczenie?, wyzdrowienie? przedłużenie życia?

                                                    A Ty co zaproponujesz, jesli wyczerpie Ci się arsenal mozliwości? "Taka
                                                    uroda", "widocznie tak pani reaguje", "Bedzie lepiej", "To sprawa
                                                    psychiatry" ???

                                                    >

                                                    >
                                                    > jakoś w usa nikt nie słyszał o homeopatii, zaraz siedziały by w ciupie takie
                                                    > żeberki.

                                                    Alo- Ty to nie wszyscy. W USA zyje kilkadziesiąt milionów ludzi. I kilkaset
                                                    zarejestrowanych lekarzy homeopatów:

                                                    homoeopathynet.com/usa.html
                                                    A co z tymi, którzy nie zgłosili swojej deklaracji na podanej stronie??? Toz
                                                    takiego obowiązku nie mają.


                                    • Gość: nie taki mlody Re: Do ALo IP: *.gprspla.plusgsm.pl 14.03.06, 23:26
                                      Przejrzałem załączony link do Lanceta.... no właśnie, wcale nie do Lanceta. A szkoda. Nawiasem mówiąc, nie martw się, czytanie w oryginaile w/w artykułu wcale nie stanowiłoby dla mnie przeszkody. Cóż tam się znajduje?
                                      Z 23 stron pierwsza zawiera zawiera z grubsza 2 zarzuty przeciw publikacji Lanceta: badano oscillococinum (dobra, tu już się zgadzamy, że nie działa) oraz profilaktyczne działanie homeoterapeutyków które jest "co jest sprzeczne z zasadą podawania leku „podobnego” do aktualnych objawów pacjenta". Dobra, tu się też zgadzam - profilaktyka homeoterapeutkiem daje tyle, co profilaktyka Rutinoscorbinem, czyli nic... Co nie zmienia faktu, że miliony ludzi ją stosują.
                                      Kolejne 5 stron stanowią cytaty z mediów przytaczających wyniki opublikowane w chyba najbardziej prestiżowym piśmie medycznym na świecie - jako dowód istnienia konspiracji przeciwko homeoterapii. Bez komentarza.
                                      Ostatnie 18 stron to stanowisko jakowegoś szwajcarskiego speca od homeoterapii, użalającego się, że nigdzie nie chcą publikować wyników jego badań. No cóż, widziałem w trakcie studiów na uczelni całą masę takowych wielkich naukowców, których odkryć jakoś nikt nie chciał publikować. To, że zajmowali się czym innym, niż homeotarapią, wcale nie wpływa na mój szacunek do nich - jest on mierny.
                                      W sumie po przeczytaniu dokumentu ma się do wyboru - uznać, że cały świat sprzysiągł się przeciw homeoterapii, albo że ona nie działą. Drodzy pacjenci, musicie teraz włączyć swoje wasne myślenie i sami zadecydować. Tutaj nikt żadnych dowodów nie przedstawi, liczy się już tylko Wasz wybór. Dokonajcie go w zgodzie z własnym sumieniem.
                                      A na koniec już bardzo prywatna złośliwość - owszem słyszałem o alternatywnych Noblach. W skrócie nazywano je Ignoble..
                                      • Gość: zeberka Re: Do ALo IP: *.lub.net.pl 14.03.06, 23:48
                                        Alez ja nie miałam na mysli Lanceta- toz uważałam, że jak się wypowiadzasz na
                                        temat zamieszczonego tam artykułu, to go przeczyałeś. Nie było tak???

                                        > Kolejne 5 stron stanowią cytaty z mediów przytaczających wyniki opublikowane
                                        w
                                        > chyba najbardziej prestiżowym piśmie medycznym na świecie - jako dowód
                                        istnieni
                                        > a konspiracji przeciwko homeoterapii. Bez komentarza.

                                        Bez komentarza??? Skoro nie czytales oryginału w Lancecie, to czyż nie na
                                        podstawie tych własnie przekazów wyrobiłes sobie zdanie na temat homeopatii???

                                        Ostatnie 18 stron to stanowisko jakowegoś szwajcarskiego speca od homeoterapii,
                                        > użalającego się, że nigdzie nie chcą publikować wyników jego badań

                                        Naprawdę??? Bo wg mnie sa to stanowiska RÓŻNYCh liczących sie w świecie
                                        homeopatów, którzy wskazują, dlaczego nie mozna uznać wiarygodności
                                        metaanalizy, zamieszczonej w Lancet. Coć pokręciłam? Owszem- piszą tez o tym,
                                        ze ich uwagi zapewne nie będą opublikowane, bo... tego nie zakłada Lancet.
                                        Drodzy pacjenci, musici
                                        > e teraz włączyć swoje wasne myślenie i sami zadecydować. Tutaj nikt żadnych
                                        dow
                                        > odów nie przedstawi, liczy się już tylko Wasz wybór. Dokonajcie go w zgodzie
                                        z
                                        > własnym sumieniem.

                                        A Ty w kogo się bawisz? Śmiesz odwolywać się do sumień i wolnego wyboru
                                        pacjenta, skoro sam tego nie dajesz???

                                        > A na koniec już bardzo prywatna złośliwość - owszem słyszałem o
                                        alternatywnych
                                        > Noblach. W skrócie nazywano je Ignoble..

                                        No widzisz- jak mało jezscze wiesz o świecie- to taka moja prywatna złośliwość:


                                        www.vithoulkas.com/vithoulkas_EN/contributions.html
                                        • Gość: nie taki mlody Re: Do ALo IP: *.gprspla.plusgsm.pl 15.03.06, 00:11
                                          Drodzy pacjenci. Każdy z was ma prawo sam wybrać sposób, w jaki będzie leczony. Nikt go nie zmusi ani do poddania się operacji, ani do przyjmowania żadnych leków (pomijam lecznictwo psychiatryczne). Mam obowiązek odwoływać się do waszego sumienia i wolnej woli - bo to tylko Wy możecie zadecydować, jak będzicie leczeni. Moim obowiązkiem jest przedstawić wam możliwości terapeutyczne, zgodnie z moją najlepszą wiedzą i starannością. Z braku czasu nie zawsze tak postępuję, za co przepraszam. Ale nie dajcie sobie nigdy, nikomu, nieważne - lekarzowi czy homeoterapeucie, wmówić że coś musicie. Zawsze macie wolny wybór - czy biorę ten lek, czy nie. Czy wierzę temu lekarzowi, czy temu homeoterapeucie. Wsłuchajcie się uważnie w dyskusję. Od tego może zależeć Wasze życie. W pewnym momencie jst tylko słowo przeciw słowu. Każde poparte jakąś liczbą publikacji, których zdecydowana większość z Was (z całym szacunkiem) nigdy nire przeczyta ani nie zrozumie. Tylko Wy będziecie wybierać - czy pójdę do szpitala, czy nie. Komu zaufam. Mam nadzieję, że nigdy nie staniecie przed takim, jakże trudnym wyborem. Ale to mój obowiązek leczyć Was najlepiej jak umiem, i starać się przekazać Wam tyle informacji o waszym zdrowiu, i możliwościach leczenia, zgodnie ze swoją najlepszą wiedzą - co też czynię. Nie wiem o życiu wiele, ale co dzień uczę się czegoś nowego. Staram się, najlepiej jak mogę, choć wiem, że to często za mało.
                                          Mamy mocne naukowe dowody, że homeoterapia nie działa. Homeoterapeuci twierdzą, że kłamiemy. NIkt z Was nie będzie raczej w stanie zapoznać się z cała wiedzą na ten temat. Po prostu trzeba wybrać, komu uwierzyć Życzę zadowolenia z wyboru, jakikolwiek by on nie był.
                                          PS. Artykuł w Lancecie czytałem, ok 2 miesiące temu. Nie pamiętam go na tyle szczegółowo, ale potwierdził on jedynie moją opinię o homeoterapii, którą przekazało mi kilku bardzo mądrych profesorów medycyny. To był zaszczyt być Ich uczniem. W szczególności cenię p. prof. Hermana - człowieka, który otarł się o Nobla.
                                            • Gość: nie taki mlody Re: Do ALo IP: *.gprspla.plusgsm.pl 15.03.06, 12:04
                                              Powtórzę raz jeszcze - Drodzy Pacjenci. Chcąc wybrać sposób leczenia, komuś musicie zaufać. Nie jesteście w stanie zweryfikować, czy dany lekarz czy znachor mówi prawdę. Musicie uruchomić swoje własne szare komórki. Powodzenia.
                                              Zaś naszym argumentem są prawidłowo przeprowadzone badania kliniczne. Sami homeoterapeuci twierdzą, że im dowody nie są potrezbne. Lekarze to ludzie nieufni, zwaszcza gdy reklamuje im się leki, i chcą dowodów. Nikt NIGDY ich jeszcze nie dostarczył.
                                              • Gość: zeberka do niemłodego IP: *.lub.net.pl 15.03.06, 14:47
                                                Gość portalu: nie taki mlody napisał(a):

                                                > Powtórzę raz jeszcze - Drodzy Pacjenci. Chcąc wybrać sposób leczenia, komuś
                                                mus
                                                > icie zaufać. Nie jesteście w stanie zweryfikować, czy dany lekarz czy znachor
                                                m
                                                > ówi prawdę. Musicie uruchomić swoje własne szare komórki. Powodzenia.
                                                To znaczy, że musicie być przynajmniej tak mądrzy, jak lekarze, którzy Was
                                                lecza, bo inaczej trudno Wam bedzie kontrolowac leczenie. A kiedy juz
                                                osiagniecie taki poziom kontroli nad lekarzami, to z przyjemnoscia odkryjecie,
                                                że juz ich nie potrzebujecie.


                                                > Zaś naszym argumentem są prawidłowo przeprowadzone badania kliniczne. Sami
                                                home
                                                > oterapeuci twierdzą, że im dowody nie są potrezbne.

                                                I tak oto Nie taki młody ogłasza swoja prawde, niczynm zresztą niepotwierdzoną.
                                                Bo żaden homeopata nigdy nigdzie nie stwierdził, że nie sa potzrebne dowody.

                                                Lekarze to ludzie nieufni,
                                                > zwaszcza gdy reklamuje im się leki, i chcą dowodów. Nikt NIGDY ich jeszcze
                                                nie
                                                > dostarczył.

                                                Piekne słowa- mają przekonac głupowatych pacjentów o tym, ze jedyną wiedzą,
                                                najsłuszniejszą, sa oni sami z ich wykształceniem medycznym. Otóz drodzy
                                                Pacjenci! O skutecznosci obecnej medycyny (raczej kompletnej niemocy) świadczą
                                                zapchane oddziały onkologiczne, hospicja, umierające mioliony z powodu AIDS,
                                                statystyki dotyczące chorób układu krążenia, panoszącej się wszędzie cukrzycy
                                                czy epidemie innych chorób cywilizacyjnych. To są wystarczające dowody na to,
                                                by dalej tkwic w tym systemie, który produkuje taka "poprawę" i skutecznośc???
                                                Dowody na skuteczność istnieją- każdy szukający je znajdzie, mając dostep do
                                                netu, nie trzeba nawet wychodzić z domu. O skutecznosci homeopatii świadczy
                                                chocby fakt, że sa miejsca na ziemi, gdzie setki tysięcy osób nie ma szans, aby
                                                w swoim zyciu choc raz móc przyjąć jakiś UZNANY medykament- tych ludzi nie stac
                                                na zakup leków, bo sa zbyt drogie. Ale w tych miejscach ludzie nie sa
                                                pozostawieni sami sobie- moga byc leczeni homeopatycznie. To m.in z tego powodu
                                                Indie nie wymierają- jest to największe na świecie centrum leczenia
                                                homeopatycznego, a wiekszość lekarzy- homeopatów marzy o tym, by mieć szanse,
                                                aby tam podpatrzec, jak leczy sie ludzi w szpitalach homeopatycznych, w ktorych
                                                stosuje się tylko homeopatię.
                                                drodzy pacjenci! Ukończenie AM nie oznacza, że lekarz zna sie na wszystkim.
                                                Gdyby tak było, nie byłyby potrzebne specjalizacje w medycynie. Nie ma tak, ze
                                                neurochirurg zna się na kardiologii na tyle, by leczyć zawałowców, że ortopeda
                                                zna się na ginekologii. Zwróćcie uwage, że te pzredmioty mają wszyscy na
                                                studiach. A z homeopatii nie ma podczas studiów żadnych zajęć, żadnych praktyk
                                                czy seminariów- taka wiedzę mozna uzyskać jedynie w ramach specjalizacji. Ale
                                                to nie przeszkadza naszym szanownym ortopedom, rodzinnym, kardiologom i
                                                innym "specjalistom" wypowiadac sie o homeopatii i uważać się za autorytety
                                                medyczne także w tej dziedzinie! Nasi specjaliści forumowi zapewne nawet
                                                pojecia o tym nie mają, że nawet WHO propaguje homeopatię!

                                                A wracając do dowodów- linki były podane, jednak niemłody ma chyba problemy z
                                                ich otwarciem, więc wklejam niektóre:

                                                Poprawa stanu klinicznego u pacjentów z fibromialgią leczonych
                                                indywidualnie dobranymi lekami homeopatycznymi
                                                w porównaniu do placebo

                                                I.R. Bell, D.A. Lewis, A.J. Brooks, G.E. Schwartz, S.E. Lewis, B.T. Walsh oraz
                                                C.M. Baldwin
                                                Badanie opublikowane w Rheumatology, January 2004:1-6.

                                                Cel badania
                                                Celem badania była ocena skuteczności klasycznego, indywidualnie dobranego
                                                leczenia homeopatycznego w leczeniu fibromialgii.

                                                Metoda
                                                Badanie przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby, po randomizacji
                                                pacjentów, z zastosowaniem leków homeopatycznych w grupie leczonej i placebo w
                                                grupie kontrolnej. Do badania włączono 62 chorych z fibromialgią potwierdzoną
                                                badaniem klinicznym (średni wiek chorych wynosił 49 lat, odchylenie standardowe
                                                10 lat, 94% pacjentów stanowiły kobiety). Wszyscy pacjenci byli leczeni w
                                                prywatnym gabinecie homeopatycznym. Uczestniczący w badaniu pacjenci zostali
                                                losowo podzieleni i chorzy przydzieleni do jednej grupy otrzymywali raz
                                                dziennie indywidualnie dobrany lek homeopatyczny w postaci roztworu w
                                                rozcieńczeniu LM (1:50 000), a pozostali pacjenci otrzymywali placebo w takiej
                                                samej postaci (lek homeopatyczny i placebo były nieodróżnialne). Konsultacje
                                                lekarskie, prowadzone przez dwóch doświadczonych lekarzy homeopatów, obejmowały
                                                zbieranie wywiadu i wdrożenie wybranych leków; wizyty odbywały się na początku
                                                badania, po dwóch i po czterech miesiącach (przed nieobowiązkową fazą
                                                skrzyżowaną, o której będzie mowa poniżej). Głównymi kryteriami oceny na
                                                początku badania i po upływie trzech miesięcy były: liczba punktów bolesnych
                                                oraz nasilenie bólu w punktach bolesnych oceniane przez lekarza nie
                                                uczestniczącego w badaniu. Zastosowano również skale samooceny jakości życia w
                                                związku z fibromialgią, bólem, nastrojem oraz ogólnym stanem zdrowia.

                                                Wyniki
                                                Pięćdziesiąt trzy osoby ukończyły badanie. U chorych przyjmujących lek
                                                homeopatyczny stwierdzono znamienną poprawę w zakresie: liczby punktów
                                                tkliwych, nasilenia bólu w punktach tkliwych, jakości życia, ogólnego stanu
                                                zdrowia oraz mniejszą skłonność do rozwijania obniżonego nastroju w porównaniu
                                                do pacjentów przyjmujących placebo.

                                                Wnioski
                                                Badanie to jest powtórzeniem i poszerzeniem wcześniej przeprowadzonego badania
                                                nad fibromialgią z zastosowaniem metody skrzyżowanej, kontrolowanej placebo,
                                                które trwało jeden miesiąc i w którym wybór leku ograniczono do jednego
                                                preparatu. Przeprowadzając niniejsze badanie z zastosowaniem wielu leków w
                                                wygodnej postaci kropli w rozcieńczeniu LM (współczynnik rozcieńczenia 1:50
                                                000) wykazano, że indywidualnie dobrane leczenie homeopatyczne jest znamiennie
                                                skuteczniejsze niż placebo, gdyż prowadzi do zmniejszenia liczby punktów
                                                bolesnych i nasilenia bólu, poprawia jakość życia i ogólny stan zdrowia u
                                                chorych z fibromialgią.

                                                Randomizowane badanie przeprowadzone metodą podwójnie ślepej
                                                próby z zastosowaniem placebo porównujące skuteczność preparatu
                                                homeopatycznego (Cocculine®) i placebo w zapobieganiu nudnościom
                                                i wymiotom u pacjentek otrzymujących chemioterapię wspomagającą
                                                w leczeniu raka piersi

                                                Genre D., Tarpin C., Braud AC., Camerlo J., Protiere C., Eisinger F., Viens P.;
                                                Institut
                                                Paoli Calmettes, Marsylia, Francja
                                                Badanie opublikowane w Breast Cancer Research and Treatment, 2003, 82, Sup 1,
                                                637.
                                                Abstrakt – Sesja plakatowa VI S153
                                                Cel badania. Leczenie homeopatyczne jest często stosowane u pacjentów, pomimo
                                                braku przekonywujących danych o jego skuteczności. Niniejsze badanie zostało
                                                przeprowadzone w celu oceny skuteczności homeopatii w leczeniu zapobiegawczym
                                                nudnościom i wymiotom u pacjentek poddawanych chemioterapii wspomagającej w
                                                leczeniu raka piersi.

                                                Materiał i metoda. Do badania włączono pacjentki, u których miała być
                                                zastosowana chemioterapia uzupełniająca i które otrzymywały również standardowe
                                                leczenie przeciwwymiotne (maksymalnie 6 cykli). W sposób losowy zostały one
                                                podzielone na dwie grupy. Pierwsza grupa [1], oprócz standardowej terapii
                                                przeciwwymiotnej, otrzymywała lek Cocculine (C), a w grupie drugiej [2]
                                                podawano placebo. C lub placebo były podawane w przeddzień oraz w dniu
                                                przeprowadzania chemioterapii (po 2 tabletki 3 razy dziennie). Nasilenie
                                                nudności i wymiotów było oceniane przez same pacjentki podczas każdego cyklu
                                                chemioterapii (pacjentki prowadziły dzienniczek samooceny). Cocculine oraz
                                                placebo zostały dostarczone przez Laboratoria BOIRON (Francja).

                                                Wyniki. Do badania, trwającego od stycznia do sierpnia 2002 r., zostało
                                                włączonych 80 pacjentek. Mediana wieku wynosiła 52 lata (przedział wiekowy: od
                                                30 do 78 lat). Chemioterapia zastosowana u pacjentek w 88,8% przypadków
                                                polegała na podawaniu FEC 100 (5-fluorouracyl, epidoksorubicyna, cyklofosfamid &#
                                                • Gość: zeberka CD IP: *.lub.net.pl 15.03.06, 14:49


                                                  Wyniki. Do badania, trwającego od stycznia do sierpnia 2002 r., zostało
                                                  włączonych 80 pacjentek. Mediana wieku wynosiła 52 lata (przedział wiekowy: od
                                                  30 do 78 lat). Chemioterapia zastosowana u pacjentek w 88,8% przypadków
                                                  polegała na podawaniu FEC 100 (5-fluorouracyl, epidoksorubicyna, cyklofosfamid –
                                                  przyp. tłumacza), w 8,8% przypadków chore otrzymywały Epirubicynę-Taxotère, a
                                                  w 2,5% przypadków zastosowano schemat CMF (cyklofosfamid, metotreksat, 5-
                                                  fluorouracyl – przyp. tłumacza).
                                                  79% pacjentek wypełniło dzienniczek samooceny, a 21% spośród nich odmówiło
                                                  prowadzenia notatek w dzienniczku. 40 losowo wybranych pacjentek otrzymało
                                                  leczenie preparatem Cocculine i 40 pozostałych otrzymało placebo. Zaobserwowano
                                                  znamienną statystycznie różnicę pomiędzy terapią [1] stosowaną przy nudnościach
                                                  i terapią [2] podczas pierwszego cyklu chemioterapii (87,5% wobec 61,5%,
                                                  p=0,008).

                                                  Wnioski. Końcowa analiza zostanie przeprowadzona przed rozkodowaniem danych i
                                                  będzie zawierać także informacje o wpływie terapii [1] i [2] na częstość
                                                  występowania nudności i wymiotów, ich nasilenie oraz czas pojawienia się
                                                  dolegliwości we wszystkich cyklach chemioterapii.

                                                  SKUTECZNOŚĆ MAŚCI NAGIETKOWEJ (CALENDULA PAR
                                                  DIGESTION) W LECZENIU ZAPOBIEGAWCZYM OSTRYCH
                                                  ZAPALEŃ SKÓRY

                                                  Badanie kliniczne przeprowadzone we Francji w okresie dwóch lat (od lipca 1999
                                                  do czerwca 2001 r.) na grupie 254 pacjentek wykazało, że maść nagietkowa
                                                  Calendula par digestion® (wyciąg w gorącej wazelinie) jest skuteczna w
                                                  zapobieganiu ostremu popromiennemu zapaleniu skóry (bolesnemu zapaleniu skóry)
                                                  występującemu po zastosowaniu radioterapii w leczeniu raka piersi.
                                                  Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie naukowym o zasięgu międzynarodowym,
                                                  Journal of Oncology.


                                                  W badaniu tym skuteczność maści Calendula par digestion była porównywana ze
                                                  skutecznością trolaminy, która stanowi referencyjny sposób leczenia w tym
                                                  wskazaniu.

                                                  U pacjentek leczonych z zastosowaniem maści Calendula par digestion stwierdzono:
                                                  • statystycznie znamiennie rzadsze występowanie ostrych zapaleń skóry
                                                  (41%
                                                  w przypadku maści nagietkowej i 63% w przypadku trolaminy)
                                                  • zmniejszenie nasilenia bólu i lepszą tolerancję leczenia z
                                                  zastosowaniem radioterapii.

                                                  Autorzy badania uważają, że „nagietek jest bardzo skuteczny w leczeniu
                                                  zapobiegającym ostrym popromiennym zapaleniom skóry drugiego i wyższego stopnia
                                                  i powinien być stosowany u pacjentek poddawanych pooperacyjnej radioterapii z
                                                  powodu raka piersi”.


                                                  Piśmiennictwo:
                                                  P. Pommier i wsp., Phase III Randomized Trial of Calenudla officinalis compared
                                                  with Trolamine for the prevention of acute dermatitis during irradiation for
                                                  Breast Cancer (Randomizowane porównawcze badanie fazy III Calendula officinalis
                                                  i trolaminy w leczeniu zapobiegawczym ostrego zapalenia skóry w czasie
                                                  radioterapii stosowanej w leczeniu raka piersi. Journal of Oncology, kwiecień
                                                  2004.

                                                  • Gość: zeberka Re: CD IP: *.lub.net.pl 15.03.06, 15:32
                                                    A ja myślałam, ze wiesz, co to jest maść HOMEOPATYCZNA z Calendula. Tam-
                                                    chemicznie- oprócz waleziny- nie ma sladu po nagietku .
                                                    Nazwy leków homeopatycznych wskazują, z czego pochodzą. Np Sulur nie ma w sobie
                                                    ani odrobiny siarki- to w razie gdybyś twierdził, ze na minerałach tez się
                                                    znasz. Pulsatilla to lek sporzadzony z sasanki, ale chemicznmie jest to tylko
                                                    woda (krople) lub glukoza (granulki).
                                                    Tak tojest, jesli nie zna się liter, a próbuje dyskutować o Panu Tadeuszu. To,
                                                    co napisałes w tym poście świadczy dobitnie o tym, ze nie masz zielonego
                                                    pojecia, co to jest homeopatia, jak powstaja leki i jak się je bada. Tym
                                                    bardziej nie widzę sensu dyskusji na ten temat. To jest tak, jakbym ja chciała
                                                    Cie przekonac, że nie mozna badać odruchów bezwarunkowyxch u zaby, bo jest
                                                    odmóżdżona. Miałbys ochotę tłumaczyc mi co to sa odruchy bezwarunkowe, skoro
                                                    nie znam takich podstwa? Nie sądzę. Zignorowałbyś mnie i mialbys rację. Dlateo
                                                    ja też nie mam Ci w tym temacie juz więcej NIC do powiedzenia. Ze mna nie
                                                    podyskutujesz o gwiazdach, bo nie jestem ani astronomem, ani romantykiem. Tak,
                                                    jak z Toba nie można podyskutować o homeopatii, bo nie masz o niej pojęcia.

                                                    Przeraziłam się, kiedy odkryłam, że lekarz może wypowiadać sie tak radykalnie o
                                                    czymś, o czym nie ma pojęcia.
                                                  • aloalo2001 Re: CD 15.03.06, 15:39
                                                    Ta maśc wazelinowa, to by się świtnie nadawała, do bardzo potzrebnego badania o
                                                    którym często lekarze zapominają: do badania "per rectum". jak by miała
                                                    przyjemny zapach i kolor, to może chetniej by była używana, nie sądzisz?
                                                  • Gość: zeberka Na koniec: IP: *.lub.net.pl 15.03.06, 15:42
                                                    Żebys na drugi raz nie robił z siebie durnia, to poczytaj- sprzedam Ci to, z
                                                    czego najczęściej korzystam:

                                                    Przykłady leków:

                                                    www.homeoint.org/books3/kentmm/index.htm
                                                    homoeopathynet.com/sel_medicine.html

                                                    Przykłady zastosowania
                                                    homoeopathynet.com/sel_disease.html
                                                    Natomiast nie mam pojęcia, czy na tamtych stronach jest opis wytwarzania leków
                                                    homeopatycznych. To byłoby tak, jakby strona dla muzyków rozpoczynała się nauką
                                                    czytania nut.
                                                  • aloalo2001 Re: Na koniec: 15.03.06, 15:45
                                                    >To byłoby tak, jakby strona dla muzyków rozpoczynała się nauką
                                                    >
                                                    > czytania nut.
                                                    Problem w tym, że nie o nutach i muzyce dyskutujemy oszustko, ale o zdrowiu i
                                                    zyciu ludzi, na którym tacy jak Ty chcą sie dorobić, nic nie oferując poza
                                                    efektem placebo.

                                                    Tobie radzę zacznij studiowac medycynę, jak chcesz leczyć ludzi. Naucz się
                                                    anatomii, fizjologii, chemi, fizyki i matematyki i wtedy wrócimy do dyskusji.
                                                  • Gość: zeberka Re: Na koniec: IP: *.lub.net.pl 15.03.06, 16:15
                                                    aloalo2001 napisała:

                                                    >> Problem w tym, że nie o nutach i muzyce dyskutujemy oszustko, ale o zdrowiu
                                                    i
                                                    > zyciu ludzi, na którym tacy jak Ty chcą sie dorobić, nic nie oferując poza
                                                    > efektem placebo.

                                                    I chocby dlatego umiejetność czytania ze zrozumieniem, a także znajomosci
                                                    podstaw homeopatii jest niezedna do tego, by o niej dyskutować. U Ciebie sa
                                                    problemy i z jednym, i z drugim. Ja lekarzem nie jestem- ludziom krzywdy nie
                                                    zrobie. Ale obawiam sie o życie i zdrowie Twoich pacjentów. Jesli
                                                    ktoś "doczytał" o leczeniu raka piersi (!!!) maścia nagietkowa, to gratuluję!
                                                    A tak w ogóle- to chodzilo o zapobieganie poparzeniom skóry przy naświetlaniach
                                                    po leczeniu nowotworów piersi, przy uzyciu HOMEOPATYCZNEJ maści nagietkowej.

                                                    Idzie potem taka do ludzi i powtarza glupoty.
                                                  • aloalo2001 Re: Na koniec: 15.03.06, 16:47
                                                    >Jesli
                                                    > ktoś "doczytał" o leczeniu raka piersi (!!!) maścia nagietkowa, to gratuluję!

                                                    Znów jesteś nieakuratna. Podaj konkretnie zeberka, gdzie ja pisałam o leczeniu
                                                    raka piersi?
                                                    Tutaj już w swoim fantazjowaniu przesadzasz, konretnie panno zeberko,
                                                    konkretnie. A może tak udało mi się Ciebie przekonać, że już się poplątało, co
                                                    i kto gdzie pisał? I sama nie wiesz co masz mysleć?

                                                    Nigdy, przenigdy nie lecz sobie raka piersi maścią nagietkową, to może być
                                                    śmiertelne. Serio-serio
                • Gość: frytka Re: wladek IP: *.acn.waw.pl 14.03.06, 20:08
                  Gość portalu: zeberka napisał(a):

                  > Badania nad lekami sa prowadzone m.in na szczurach, więc nie pojmuje, skąd
                  > Twoje zdziwienie. Chyba nie myslisz powaznie, aby wykonac takie badania na
                  > człowieku???

                  Wpisz sobie w google np. "badania III fazy" (albo II, I, IV). Może na początek
                  wejdź np. tutaj:
                  www.lilly.pl/farmakoekonomika/284.php?szMenuInit=5,5&bQ=1

                  > szczury wybrałam, bo nie podlegają sile sugestii

                  Nie wiem czym jest twoja "siła sugestii", ale jeśli chcesz cos doczytac o
                  efekcie placebo, to na pewno znajdziesz w necie masę źródeł. Na kształcenie
                  nigdy nie jest za późno. Polecam twojej uwadze zastanowienie sie np. czym jest
                  "podwójnie slepa próba".

                  > nawiasem mówiąc- ogrodnicy stosują np.
                  > kalendarz biodynamiczny- toz to tez homeopatia :)

                  Cisną sie na klawisze dosadne określenia... Czy ty jestes jeszcze w szkole
                  podstawowej? Kalendarz biodynamiczny opiera się na próbie uchwycenia wpływu faz
                  księżyca itp. zjawisk na wzrastanie roślin.

                  > Jesli złamiesz noge, to idziesz
                  > do ortopedy, aby ja złozył. Ale do homeopaty możesz iśc po to, by szybciej sie
                  > zrosła.

                  Równie pożyteczne będzie pójście do wróżki. Albo gdziekolwiek indziej. No,
                  generalnie chodzenie wpływa korzystnie na szybkość "zrastania się nogi".


                  > Homeopatia- jak kazda dziedzina medycyny-

                  Ja naprawdę nie rozumiem dlaczego szarlatańskie metody sa uporczywie mieszane z
                  medycyną. Nie maja z nią nic wspólnego.

                  Medycyna jest nauką empiryczną (opartą na doświadczeniu). Homeopatia jest oparta
                  na przesądach i wyssanych z palca teoryjkach.
                  • Gość: zeberka Re: wladek IP: *.lub.net.pl 14.03.06, 21:39
                    Gość portalu: frytka napisał(a):

                    >
                    > Wpisz sobie w google np. "badania III fazy" (albo II, I, IV). Może na początek
                    > wejdź np. tutaj:
                    > www.lilly.pl/farmakoekonomika/284.php?szMenuInit=5,5&bQ=1

                    daruj sobie- mnie nie potrzeba przekonywac do homeopatii. Nawet, jesli to efekt
                    placebo, to wolę to, niz niepotzrebne branie leków. Jesli chcesz udowodnić, że
                    homeopatia jest BE, to wykaż "dziury" w ich badaniach, a nie odsyłaj mnie do
                    zgłębiania faz badań- jest mnóstwo badań w homeopatii prze[prowadzonych metoda
                    podwójnie slepej próby- wystarczy tylko chcieć do nich dotrezc. Linki
                    podawałam, powtarzac się nie bedę.

                    >
                    >
                    > Nie wiem czym jest twoja "siła sugestii", ale jeśli chcesz cos doczytac o
                    > efekcie placebo, to na pewno znajdziesz w necie masę źródeł. Na kształcenie
                    > nigdy nie jest za późno.

                    Wypisz to sobie duzymi literami. Ja lekarzem nie jestem, ale Tobie to sie na
                    pewno przyda. Inaczej krzywde znowu komus wyrządzisz.


                    Polecam twojej uwadze zastanowienie sie np. czym jest
                    > "podwójnie slepa próba".

                    Nie jestem badaczem, naukowce, lekarzem , tylko osoba, która radzi sobie sama
                    przy pomocy homeopatii. I tak się składa, że wystarczy kilka dobrych
                    podręczników do homeopatii, aby poznac jej tajniki i rozpocząc eksperymenty na
                    sobie. Do tego nie potzrebne sa informacje o podwójnie slepej próbie.

                    >
                    > > nawiasem mówiąc- ogrodnicy stosują np.
                    > > kalendarz biodynamiczny- toz to tez homeopatia :)
                    >
                    > Cisną sie na klawisze dosadne określenia... Czy ty jestes jeszcze w szkole
                    > podstawowej? Kalendarz biodynamiczny opiera się na próbie uchwycenia wpływu
                    faz
                    > księżyca itp. zjawisk na wzrastanie roślin.

                    Naprawdę??? I uważasz, że to ma sens? Mieszanie wpływu księżyca na rozliny??? A
                    na nas to juz księżyc nie ma wpływu??? Wpływy księżyca to tylko część
                    kalendarza biodynamicznego. Na nauke nigdy nie jest za póxno!

                    >

                    >
                    > Równie pożyteczne będzie pójście do wróżki. Albo gdziekolwiek indziej. No,
                    > generalnie chodzenie wpływa korzystnie na szybkość "zrastania się nogi".

                    Błogosławieni ignoranci! Bez was zycie byłoby takie smutne >.

                    >
                    > Ja naprawdę nie rozumiem dlaczego szarlatańskie metody sa uporczywie mieszane
                    z
                    > medycyną. Nie maja z nią nic wspólnego.

                    A ja nie rozumiem kompletnie, dlaczego homeopatie nazywasz szarlatanerią???
                    Czyzbyś uważała, że na Uj w CM ucza szarlatanerii???

                    >
                    > Medycyna jest nauką empiryczną (opartą na doświadczeniu). Homeopatia jest
                    opart
                    > a
                    > na przesądach i wyssanych z palca teoryjkach.

                    POra uaktualnic swoją wiedzę. Nic tak nie wkurza pacjenta, jak debilny konował.
        • Gość: zeberka Re: Do niedouczonych lekarzy i innych sceptyków IP: *.lub.net.pl 14.03.06, 16:08
          swan_ganz napisał:

          > > Co do profesora Gregosiewicza- Boiron wytoczył mu sprawę w lubelskim sądz
          > ie
          > > za głoszenie głupot o ptasiej grypie i oscillococcinum
          >
          > Nie prawda. Nie ma żadnej sprawy w Sądzie. Pytałem przed chwilą o to ludzi
          > pracujących w Boiron....
          NIEPRAWDA - poczytaj m.in. Kurier Lubelski z końca lutego. Albo sprawdź
          wokandy w sądzie w Lublinie.
          • Gość: zeberka Re: Do niedouczonych lekarzy i innych sceptyków IP: *.lub.net.pl 14.03.06, 16:13
            Kopiuje z innego forum:
            "Prof. Gregosiewicz Andrzej w sądzie!!!!
            Autor: wieczorynka33
            Data: 20.02.06, 14:40 + dodaj do ulubionych wątków

            + odpowiedz cytując + odpowiedz

            --------------------------------------------------------------------------------
            Pozwał go Boiron za rozpuszczanie swoich głupot na temat sprzedawania
            trucizny, którą wielce szanwony pan ortopeda raczył nazwać Oscillococcinum!
            Sprawa jest rozstzrygana przez lubelski sąd!

            Na rzei nie przyznaje się do wuny. Ale i tak pójdzie na polubowne załatwienie
            sprawy, bo przeciez z wyrokiem skazującym nie bedą go na akademii
            trzymać :DDDDD No i nie będzie szedł w zaparte, bo sąd nie będzie dociejkał,
            czy ów gośc zna się na homeopatii tak a priori, że jest absolwenetm AM, ale
            zechce pewnie powołać biegłych sądowych. No i tutaj polegnie profesorzyna, bo
            wyjdzie na to, że jednak na homeopatii to się nie zna1 A skoro się nie zna,
            to nie może się wypowiadać. A skoro się wypowiedział i to nizgodnie z prawda,
            to ma wpłacc 10 tys. na jakiś dom dziecka oraz przeprosić oficjalnie. Bo tego
            żąda BOIRON
            :DDDDDD

            Ależ to dla Was musi być cios, towarzysze homeosceptycy- Wasz guru przed
            sądem! "

            Pierwsza rozprawa odbyła się 19 lutego br.r.
            • swan_ganz Zebra - tym razem sprawdziłem dokładnie... 15.03.06, 09:33
              i nie wiem czy w ogóle i o czym pisze ten dziennik lubelski. Nie wiem kto
              oskarżył Profesora ale na pewno nie zrobiła tego firma Bułarąą :-)

              Bardzo się zdziwili jak pokazałem im ten wątek z Twoją informacją dot. ich
              rzekomego procesu w Lublinie. Zainteresują się tym bliżej bo takie informacje
              są dla nich dość groźne. Jak się czegoś dowiedzą to mi powiedzą a ja tu
              powtórzę.

              I wiesz co jeszcze?. Nie bardzo są zadowoleni z Twoich cyrkowych tu popisów...
              Oni nie wdają się w pyskówki z - było nie było - lekarzami.
              Z tą Twoją homeopatią jest jak z wiarą w boga albo się w niego wierzy albo nie.
              Naukowcy (a lekarze są nimi niewątpliwie) mają jedną wspólną cechę; wierzą
              tylko w to co mogą zobaczyć. A ponieważ takich zweryfikowanych przez uznane
              instytuty badań nad homeopatią nie ma to Twoja tu dyskusja jest bezcelowa.
              Ty wierzysz w jej działanie i słusznie - masz do tego pełne prawo. Proponuję
              byś, przy następnej zafundowanej sobie homeoterapii, spluwała przez lewe ramię
              w celu wzmocnienia efektów jej działania... Najlepiej podobno trzy razy

              Zdrowia Ci życzę...
              :-)
              • Gość: zeberka Kłamiesz- nic nie spawdziłeś IP: *.lub.net.pl 15.03.06, 13:48
                Kazdy może wysłać maila do Boirona z zapytaniem, czy prawda jest, ze Boiron
                pozwał do sądu Gregosiewicza. Ja tak zrobiłam i potwierdzenie otrzymałam. adres
                mailowy: boiron@boiron.pl
                Tutaj jest ciekawa informacja- nawet nie wysilaj sie i nie tłumacz, bo to tylko
                świadczyc będzie o tym, że traktujesz ludzi jak idiotów i baranów, którzy
                wszystko połknął (chodzi mi o to, dlaczego zarządano usuniecia artykułuprzez
                prawników, reprezentyjących Boiron):

                www.informacje.farmacja.pl/index.php?opt=wiecej&id=3197&news=2&powrot=show&of=

                Tu skopiuje fragment, w razie komuś by "sie nie otwierało":

                Leki homeopatyczne mogą przenosić wirusa ptasiej grypy
                2005-10-31 CPP [ Komentuj || Drukuj || Prześlij]
                Ze względu na żądanie kancelarii prawnej reprezentującej firmę Boiron, usunieto
                artykuł pochodzący ze strony Centrum Przeciwdziałania Psychomanipulacji, który
                nadal znajduje sie pod linkiem www.kulty.info/art/615

                Tak więc- wyłozyłeś się totalnie.
                Rzekomo to Ty z kims się kontaktowałes- w Kurierze informację o procesie
                przeczytało tyle ludzi, ile zakupiło tę gazetę 20 lutego. Zbiorowe omamy
                wzrokowe???


    • jozica Re: Kto wierzy w homeopatie??? 14.03.06, 19:43
      A tak na marginesie, czy "leki" homeopatyczne są rejestrowane jako produkty
      lecznicze? Ktos wie? Bo jestem niesamowicie ciekawa jak wygladają badania
      skuteczności i bezpieczeństwa? Są badania prowadzone zgodnie z EBM?
      Randomizowane, z podwójnie ślepą próbą, porównawcze (choćby z placebo), czy to
      wszystko jest na twarz?
      I czy w ogóle jakakolwiek dyskusja na ten temat ma sens w tym kraju. Jak
      zapewnie wiecie w Polsce na medycynie znaja się absolutnie wszyscy z wyjatkiem
      lekarzy. Dowód jak na dłoni w tym watku. Szkoda strzępic języka (tudzież
      klawiatury), ludzie są dorosli-niech sami ponosza konsekwencje swoich decyzji
      • Gość: zeberka Tutaj znajdziesz odpowiedź IP: *.lub.net.pl 14.03.06, 19:52

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=38298182&a=38493411
        No i w wątku, w którym pisałam o "The Lancet".
        W Polsce homeopatia jest w powijakach- kursy BOIRONA bardziej szkodzą, niz
        pomagają; o studiach parapsychologii, astrologii i homeopatii lepiej w ogóle
        nie wspominać. W takiej formie nie ma homeopatia szans na rozwój. Zupełnie
        inaczej, niz np. w UK czy innych krajach, gdzie homeopaci mają sznasę na
        zdobycie umiejętnosci np. poprzez praktyki czy staże w szpitalach
        homeopatycznych. Oczywiście- jestem przeciwniczką homeopatii, praktykowanej
        przez nie-lekarzy.
        • jozica Re: Tutaj znajdziesz odpowiedź 14.03.06, 20:09
          Szczerze mówiąc nie znalazłam odpowiedzi. Spis treści ksiązki takową nie jest.
          Ja chciałam racjonalnej i konkretnej odpowiedzi: jakie to sa badania, według
          jakich standardów. Jak prowadzono badania na szczurach? Czy inny, niezalezny
          osrodek naukowy potwierdził te badania? Jaka była metoda i grupa kontrolna? Jak
          oceniano wyniki?
          Jak prowadzi się badania skuteczności i bezpieczeństwa? Czy tak samo jak leków
          "konwencjonalnych"-bo tylko wtedy mozemy porównac wyniki.

          Polecam lekturę króciutkiegi artykuliku z FDA. Jak widać wymogi rejestracyjne są
          znikome, ilośc badań tez nie powala a szkoda. Zwolennicy homeopatii powinni
          robic wszystko,zeby było ich jak najwiecej, wtedy dyskusja miałaby sens.
          • Gość: zeberka Re: Tutaj znajdziesz odpowiedź IP: *.lub.net.pl 14.03.06, 20:19
            jozica napisała:

            > Szczerze mówiąc nie znalazłam odpowiedzi. Spis treści ksiązki takową nie jest.

            Nie polecałam Ci spisu treści, ale książkę. Tak jest m.in. przegląd badań i tam
            znajdziesz odnośniki do literatury (liczących się czasopism).

            > Ja chciałam racjonalnej i konkretnej odpowiedzi: jakie to sa badania, według
            > jakich standardów. Jak prowadzono badania na szczurach? Czy inny, niezalezny
            > osrodek naukowy potwierdził te badania? Jaka była metoda i grupa kontrolna?
            Jak
            > oceniano wyniki?

            Tam na pewno to znajdziesz :)

            > Jak prowadzi się badania skuteczności i bezpieczeństwa? Czy tak samo jak leków
            > "konwencjonalnych"-bo tylko wtedy mozemy porównac wyniki.

            TAK- przejrzyj wcześniejsze moje watki - w linkach znajdziesz duzo na ten temat.

            >
            > Polecam lekturę króciutkiegi artykuliku z FDA. Jak widać wymogi rejestracyjne
            s
            > ą
            > znikome, ilośc badań tez nie powala a szkoda. Zwolennicy homeopatii powinni
            > robic wszystko,zeby było ich jak najwiecej, wtedy dyskusja miałaby sens.

            Mylisz sie- homeopatom NIE są potrzebne takie badania. Takie badania potrzebne
            sa sceptykom. Każdy sceptyk takie badania moze wykonac, o ile zapozna sie ze
            specyfiką tej metody leczenia, bo tylko w ten sposób nie mozna badań
            zakwestionować. Jest wiele przykładów na to, że osoby, ktore miały w badaniach
            udowodnić brak działania homeopatii, stawały się zwolennikami, bo otrzymane
            wyniki badań zupełnie nie potwierdzały "jedynie słusznych teorii" przeciwników
            homeopatii.
            • Gość: nie taki mlody Re: Tutaj znajdziesz odpowiedź IP: *.gprspla.plusgsm.pl 14.03.06, 20:27
              >Mylisz sie- homeopatom NIE są potrzebne takie badania. Takie badania potrzebne
              sa sceptykom. Każdy sceptyk takie badania moze wykonac, o ile zapozna sie ze
              specyfiką tej metody leczenia, bo tylko w ten sposób nie mozna badań
              zakwestionować. Jest wiele przykładów na to, że osoby, ktore miały w badaniach
              udowodnić brak działania homeopatii, stawały się zwolennikami, bo otrzymane
              wyniki badań zupełnie nie potwierdzały "jedynie słusznych teorii" przeciwników
              homeopatii.

              To w końcu jak - homeopatom są potrzebne wyniki badań czy nie? A może są potrzebne tylko te, które udowadniają, że należy kupować preparaty homeopatyczne? Kasa, kasa, kasa!!!! Ludzie, czy wy nie widzicie, jak ktoś tutaj pieniądze robi??? Przecież nawet wielkie koncerny farmaceutyczne, których o zbytnią etykę posądzać nie należy, mają jej jeszcze tyle, żeby nie sprzedawać czystego oszustwa! I dlatego homeopaci boją się jak ognia wszelkich inspekcji farmaceutycznych i innych urzędów rejestracji! Bo tam trzeba zrobić badania potwierdzające bezpieczeństwo leków. Preparaty homeopatyczne są bezpieczne - to tylko czysta woda + ew. subst. pomocznicze - przejdą jeśpiewająco, ale za to trzeba płacić! Kasa!!!
              • Gość: zeberka Re: Tutaj znajdziesz odpowiedź IP: *.lub.net.pl 14.03.06, 20:35
                Gość portalu: nie taki mlody napisał(a):

                >
                > To w końcu jak - homeopatom są potrzebne wyniki badań czy nie?

                Homeopatom??? A w jakim celu??? W celu udowodnienia- na pewno nie. Dla
                stosowania u pacjentów- na pewno tak. Tylko trzeba wiedzieć, jak dobiera się
                leki homeopatyczne aby wiedziec, o czym piszę.

                A może są potrze
                > bne tylko te, które udowadniają, że należy kupować preparaty homeopatyczne?
                Kas
                > a, kasa, kasa!!!!

                Zdecydowanie kasa! Za fiolkę Sulfuru 30 zapłaciłam ok. 7 zł. jest tam ok. 70
                granulek. Wykozrystuje po 3 przy pierwszych objawach przeziębienia. Dziecko
                szykuje się do chorowania jakies 2-3 razy w roku (szykuje się, bo jakoś wierzę
                mocno i mu przechodzi). Czyli- faktycznie bardzo duza kasa!
                Kon by sie uśmiał!

                > dlatego homeopaci boją się jak ognia wszelkich inspekcji farmaceutycznych i
                inn
                > ych urzędów rejestracji!

                Byłas np. w laboratorium u Jelinka? Gdyby to był sam cukier czy woda, to tamto
                laboratorium nie byłoby az tak wyposazone.

                Bo tam trzeba zrobić badania potwierdzające bezpieczeń
                > stwo leków.

                I w ten sposób należałoby przyznac, że jednak leki działają???

                Preparaty homeopatyczne są bezpieczne - to tylko czysta woda + ew.
                > subst. pomocznicze - przejdą jeśpiewająco, ale za to trzeba płacić! Kasa!!!
                Kasa tak- tylko dla kogo? Bo chyba nie dla producentów kulek!
                • Gość: nie taki mlody Re: Tutaj znajdziesz odpowiedź IP: *.gprspla.plusgsm.pl 15.03.06, 12:00
                  Badania - nie dla udowodnienia skuteczności. Sama piszesz, że skuteczności nie udowodniono.
                  Kasa bynajmniej nie dla producentów kulek. Jak można byłoby pomyśleć, że ktoś może zarabiać na sprzedaży wyrobów, które produkuje?
                  A to, że lek kosztuje 5 zł, powtórzę raz jeszcze, wcale nie oznacza że nie można na nim zarabiać milionów. Trzeba go sprzedać tylko odpowiednio dużo.
                  • Gość: zeberka nie młody IP: *.lub.net.pl 15.03.06, 14:58
                    Gość portalu: nie taki mlody napisał(a):

                    > Badania - nie dla udowodnienia skuteczności. Sama piszesz, że skuteczności
                    nie
                    > udowodniono.

                    W który miejscu??????????????

                    > Kasa bynajmniej nie dla producentów kulek. Jak można byłoby pomyśleć, że ktoś
                    m
                    > oże zarabiać na sprzedaży wyrobów, które produkuje?

                    Zarabia się na oscillococcinum, stodalu i innych lekach złozonych. Na
                    specyfikach Dagomedu czy Lehninga.

                    > A to, że lek kosztuje 5 zł, powtórzę raz jeszcze, wcale nie oznacza że nie
                    możn
                    > a na nim zarabiać milionów. Trzeba go sprzedać tylko odpowiednio dużo.

                    Najpierw trzeba znaleźć bardzo, bardzo wielu chetnych i spowodować, by
                    potrzebowali ich w duzych ilosciach. Bo gdy stosuja homeopatie klasyczna, to
                    nawet w ciagu roku nie są w stanie zuzyć połowy tubki z 70 granulkami, w cenie
                    ok. 7 zł :) Ja np. potzrebuje w ciagu roku ok. 8 kulek o potencji 1000 CH- cena
                    jednej kulki to ok. 35 groszy. takie kulki są odliczane w aptekach i
                    sprzedawane własnie po kilka. Jak nie wierzysz, to znajdź apteke z lekami
                    homeopatycznymi i zapytaj np. o cenę 10 granulek sulfuru CH 1000. Dopiero wtedy
                    okaże się, jakie to kokosy :)


            • Gość: nie taki mlody Re: Tutaj znajdziesz odpowiedź IP: *.gprspla.plusgsm.pl 14.03.06, 20:34
              Kulki!!! Kurczę, wiedziałem! Powtórzę raz jeszcze (patrz post o ziołach i chemioterapii słów kilka) - znachorzy robią kulki ze sterydami. Człowiek czuje się po nich lepiej, uzależnia się od nich, tyle tylko, że niszczą mu one zdrowie jak cholera! Wkrótce człowiek zapada na kolejną chorobę. Co wtedy robi? Idzie do homeoterapeuty, który już kiedyś pomógł!!! To dlatego kulek nie ma w aptekach, są one domowej roboty. Miałem już pacjentów po nich! Ludzie, strzeżcie się!!!
              • Gość: zeberka Re: Tutaj znajdziesz odpowiedź IP: *.lub.net.pl 14.03.06, 20:38
                Gość portalu: nie taki mlody napisał(a):

                > Kulki!!! Kurczę, wiedziałem! Powtórzę raz jeszcze (patrz post o ziołach i
                chemi
                > oterapii słów kilka) - znachorzy robią kulki ze sterydami.

                Sprzedaj te rewelacje do pracy- będziesz milionerem do końca zycia i nawet
                jeden dzien dłużej ! Pierwsze słysze, aby w preparatach homeopatycznych
                znaleziono cokolwiek innego pod wzgledem chemicznym jak tylko glukozę i wodę !


                To dlatego kulek nie ma w aptekach, s
                > ą one domowej roboty. Miałem już pacjentów po nich! Ludzie, strzeżcie się!!!

                Ty to z psychiatryka jesteś, nieprawdaż?
                • Gość: nie taki mlody Re: Tutaj znajdziesz odpowiedź IP: *.gprspla.plusgsm.pl 14.03.06, 20:56
                  Blisko jesteś. Nie ja, ale moja pacjentka leczona kulkami na boreliozę wylądowała w psychiatryku. Takie powikłanie po osłabieniu układu odpornościowego domowej roboty kulkami ze sterydami. Borelioza może przebiegac pod postacią zaburzeń psychicznych. Szkoda, że stanowczo odmawia pójścia z tym do prokuratora. Można by tego oszusta wreszie zamknąć, zanim znowu kogoś zabije. Jeszcze nie tym razem. A co do prawdziwych homeopatów - pieniądze najwidoczniej są z tego duże, skoro reklama homeopatycznego leku na grypę leciała niedawno tuż przed prognozą pogody bodajże w TVP1 (mogę się mylić). Nie sądzę, żeby puścili to sto złotych. Za sto tysięcy też nie.
                  • Gość: zeberka Re: Tutaj znajdziesz odpowiedź IP: *.lub.net.pl 14.03.06, 21:20
                    Widzę, że jestes spec od boreliozy.
                    Nie wiedziałam, że osłabienie ukladu odpornościowego leczy sie w psychiatryku.

                    m. A co do prawdziwych homeopatów - pieniądze najwidoczniej są z tego duże, sko
                    > ro reklama homeopatycznego leku na grypę leciała niedawno tuż przed prognozą
                    po
                    > gody bodajże w TVP1 (mogę się mylić). Nie sądzę, żeby puścili to sto złotych.
                    Z
                    > a sto tysięcy też nie.

                    O jakim prawdziwym homeopacie Ty piszesz??? Żaden prawdziwy homeopata nie
                    zaleci oscillococcinum, bo to lek złozony!!! Pisałam juz przeciez o tym!!!
                    Homeopatia z pierwszej lepszej apteki (potencje do 15 czy 30 CH; syropki, L-
                    iles tam czy Kulki Dagomedu), to tak jakbys stosował apap, gripex, sebidin i
                    inne takie- czasami nawet pomoże, zazwyczaj nie zaszkodzi. Do stosowania i
                    zalecania takiej "homeopatii" nie trzeba przechodzic ŻADNYCH kursów!Jesli taka
                    homeopatie masz na mysli, to popieram- jest to nabieranie ludzi!
                    Ja mam na mysli homeopatię, gdzie leczenie zaczyna sie od potencji CH 200,
                    poprzez CH 100, a na LM skończywszy. Te leki dostaniesz tylko na receptę (w
                    większości przypadków) i tylko w kilkunastu aptekach w kraju lub bezpośrednio
                    od producenta. Taka homeopatia to wyższa szkoła jazdy i żadne kursiki Boirona
                    czy parapsychologia tu nic nie da, a wręcz może zaszkodzić.
                    • Gość: nie taki mlody Re: Tutaj znajdziesz odpowiedź IP: *.gprspla.plusgsm.pl 14.03.06, 21:58
                      Dobra - chcesz, to masz. Specem od borielozy nie jestem i praw do takowego tytułu sobie nie roszczę. Zresztą, w Polsce wielu takich nie ma. To, że borelioza może przebiegać pod postacią zapalenia mózgu z zespołęm psychotycznym w następstwie to żadna jakaś wiedza tajemna nie jest. Wspomina o tym nawet podręcznik prof. Dziubka o chorobach zakąźnych przeznaczony dla studentów. Ze względu na w/w pacjęntkę doczytywałem o tym trochę szerzej. Literatury akurat pod ręka nie mam, ale mogę Ci ją jutro zacytować. Zaś logikę stwierdzenia, że skoro lek nie działa, to należy go jeszcze bardziej rozcieńczyć, zostawię do oceny ewentualnym czytelnikom tej dyskusji.
                      Co do badań: był kiedyś taki lek stosowany w chorobach trzustki, aprotynina się nazywał. Pierwsze badania robione przez ludzi wprowadzających ten lek pozwalały wnioskować, że działa. Po pewnym czasie stosowania, okazało się, że jednak nie. Zmieniono więc dawkę, i sytuacja się powtórzyła - obiecujące wstępne wyniki, po czym brak efektu w porządnych badaniach EBMowskich. Żeby jakieś badanie mogło zostać uznane w świecie, musi być przeprowadzone odpowiadnio starannie. Może słyszałaś o Instytucie Cochrane'a (nie będę zakładał, że nie, bo już raz się naciąłem). Bada on tylko jedno przed aprobatą doświadczenia - czy było ono prawidłowo przeprowadzone. Bez względu na wynik, prawidłowe wrzuca do bazy. Zdarzają się tam i badania z błędnym wynikiem - np. słynne badanie NO - Spy: wyszło, że nie działa. Działa, ale nawet najstaranniej przeprowadzone badanie ma swój margines błędu, tzw. p. Wynosi ono 0,5% - taka jest szansa, że wynik jest fałszywy. Stąd pod uwagę powinny być brane tylko metaanalizy (wyniki wielu niezależnych badań połaczone za pomocą naprawdę bardzo wyszukanej matematyki). Taką włąśnie bardzo porządną metanalizę dotyczącą homeopatii opublikował niedawno Lancet. Owszem, istnieje szansa, że się myli. 1:200. Żadne pojedyncze wyniki badań nie mogą być przez uczciwego lekarza brane pod uwagę, jeśli jest lepsze, bardziej wiarygodne źródłó badań. Na dzień dzisiejszy twierdzą one jednoznacznie: homeopatia nie działa. Aha, badania finansowane przez producentów leków, czy też homeopatyków zawsze są wykluczane z puli badań do analizy. Cochrane to wyjątkowo podejrzliwi faceci. Dlatego, spełniająć swój obowiązek leczenia zgodnie z aktualnym stanem wiedzy medycznej, będę zwalczał homeopatię, lub w najlepszym razie (jeśli nie będzie kolidować z leczeniem, tj, jeśli pacjent będzie ją brał razem z lekami, a nie zamiast nich, lub nie daj Boże zamiast diety) ignorował ją jako dziwactwo.