Dodaj do ulubionych

Obniżyć pensje lekarzom !!!

02.04.06, 15:50
Po co Państwo ma wydawać pieniądze na lekarzy?
Podwyższanie pensji kiepskim lekarzom to marnotrawstwo,
natomiast dobremu lekarzowi społeczeństwo nie da zginąć.

To słowa, któregoś z "wielkich" przywódców, bodajże Stalina.

I tak rozumuje większość umysłów skażonych najlepszym z możliwych ustrojów.
Czy można z tym dyskutować? Obawiam się, że nie. Mało jest osób, które nie są
związane z medycyną i potrafią na problem spojrzeć szerzej. Największym
zwycięstwem socjalizmu jest wmówienie ludziom, że bez pomocy państwa
umieraliby jako ubodzy, pozbawieni jakiejkolwiek opieki.

Jak Państwo sądzicie, co musi się stać, albo co musimy zrobić, aby wreszcie
naprawdę coś się zmieniło w polskiej medycynie?

Obawiam się, że strajki niewiele tu zmienią. Już to ćwiczyliśmy po koniec lat
90-tych. Póki większość społeczeństwa będzie akceptować obecny stan rzeczy
protesty środowiska nic nie zmienią. Zawsze znajdzie się ktoś kto wykrzyczy:
Łapówkarze jeszcze wam mało? A przysięga? Won do roboty, bo tylko śpicie na
dyżurach, nieuki jedne.

Widać większości ten stan odpowiada. Wolą mamić się mżonką o "bezpłatnych"
świadczeniach zdrowotnych, a w razie czego to przecież zawsze można posmarować
i będzie dobrze.

Co musi się stać, aby ten system się wreszcie rozleciał?
Obserwuj wątek
    • pacjentka7 Re: Obniżyć pensje lekarzom !!! 02.04.06, 16:39
      Może lepiej spytać czemu to decydenci są zainteresowani w pozostawieniu tego
      bagna w istniejącym stanie? Bo po drodze więcej pieniędzy może wypłynąc do
      zainteresowanych kieszeni? Bo nie potrafią zaplanować i przeprowadzić
      kompleksowej reformy? Pewnie po trochę każdego.

      Nie zwalałabym tu winy na ciemne społeczeństwo (które, na marginesie, takie
      bywa), ludzi łatwo zmanipulować. Wystarczy wygłosić parę razy prawdy absolutne w
      telewizorni, poprzeć populistycznym hasłem i już wszyscy wierzą że np.:
      patriotyzm takiego Kaczynskiego zbawi lud (w tym gospodarkę). I nic im więcej do
      szczęścia nie potrzeba.
      To góra rozdaje karty i dopóki im nie będzie zależało, nie zmieni się nic.
    • dokowski Na Uniwersytetach powinno się znów otworzyć ... 03.04.06, 13:16
      valk napisał:

      > Co musi się stać, aby ten system się wreszcie rozleciał?

      ... wydziały medyczne, gdzie kształciłyby się elity środowiska medycznego.
      Akademie medyczne w krajach postsowieckich produkują niestety taśmowo głównie
      zdemoralizowanych rzeźników i arogantów motywowanych resentymentami - pacjenci
      istnieją nie dlatego, że potrzebują opieki i pomocy, ale są po to, żeby lekarz
      mógł się wyżyć, żeby miał kogo poniżać i delektować się władzą - to dlatego ten
      zawód jest tak atrakcyjny.

      Ciekawe który polski lekarz zna i pamięta film Kurosawy "Rudobrody" - skądinąd
      jedno z największych arcydzieł kina światowego
      • valk Re: Na Uniwersytetach powinno się znów otworzyć . 03.04.06, 14:29
        Obawiam się, że zmiana szyldu z AM na Uniwersytet nic nie zmieni.

        >[...]głównie zdemoralizowanych rzeźników i arogantów [...]
        Nie zgodzę się, że głównie. Zapewniam Cię, większość znanych mi lekarzy to nie
        są zdemoralizowani rzeźnicy i aroganci, przyznaję, takich też znam. Tylko że to
        są skutki, a nie przyczyna obecnego stanu rzeczy.

        W którym gabinecie stomatologicznym znajdziemy zdemoralizowanego, aroganckiego
        rzeźnika poniżającego pacjentów i delektującego się władzą?
        Ilu pacjentów ma tenże stomatolog?

        >Ciekawe który polski lekarz zna i pamięta film Kurosawy "Rudobrody" [...]
        Ja nie znam, ale chętnie dowiem się jaki ma związek z poruszanym tu tematem.
        • dokowski Z pewnością nie w prywatnym 03.04.06, 15:04
          valk napisał:

          > W którym gabinecie stomatologicznym znajdziemy zdemoralizowanego,
          > aroganckiego rzeźnika poniżającego pacjentów i delektującego się władzą?

          Prywatny dentysta jest jego przeciwieństwem.

          Całkowita prywatyzacja też by uleczyła polskich lekarzy.
          • snajper55 Re: Z pewnością nie w prywatnym 03.04.06, 15:14
            dokowski napisał:

            > Prywatny dentysta jest jego przeciwieństwem.
            >
            > Całkowita prywatyzacja też by uleczyła polskich lekarzy.

            Oczywiście. Uleczyłaby też dużą część pacjentów, zmuszonych płacić tyle, co u
            stomatologa.

            S.
            • dokowski Dokładnie. Płatna usługa byłaby o wiele lepiej ... 03.04.06, 15:31
              snajper55 napisał:

              > Uleczyłaby też dużą część pacjentów, zmuszonych płacić tyle, co u stomatologa

              ... wykonana, a pacjent skrupulatnie prowadziłby kurację, żeby wizyta się nie
              zmarnowała.

              To tak jak z korepetycjami i płatnymi szkołami. Kto zapłaci, ten szanuje czas
              nauczyciela i wiedzę za którą słono zapłacił - nia zapomni, czego się nauczył.
              • snajper55 Re: Dokładnie. Płatna usługa byłaby o wiele lepie 03.04.06, 16:32
                dokowski napisał:

                > To tak jak z korepetycjami i płatnymi szkołami. Kto zapłaci, ten szanuje czas
                > nauczyciela i wiedzę za którą słono zapłacił - nia zapomni, czego się nauczył.

                No, z tymi szkołami to bym nie przesadzał... Wielokrotnie płatne mają niższy
                poziom od bezpłatnych, a młodzież uważa, że skoro płaci to się uczyć nie musi.

                S.
                • dokowski Zależy od tego, za co płacą. Klient decyduje. 04.04.06, 12:14
                  snajper55 napisał:

                  > z tymi szkołami to bym nie przesadzał... Wielokrotnie płatne mają niższy
                  > poziom od bezpłatnych, a młodzież uważa, że skoro płaci to się uczyć nie musi

                  Jeżeli komuś zależy, żeby się czegoś nauczyć, żeby kontynuować naukę, zdać na
                  najlepsze studia, a potem tę naukę uprawiać i rozwijać, to taki ktoś płaci za
                  naukę. Taki uczeń przykłada się do nauki. Jest jak pacjent, który chce się
                  wyleczyć, żeby nadal wydajnie pracować lub uprawiać sport - dla takiego
                  pacjenta wydatek na kuracje jest jak inwestycja, której nie wolno mu zmarnować.

                  Zupełnie inny jest pacjent, który chce mieć status chorego, bo z niego czerpie
                  korzyści, choćby nawet czysto subiektywne i psychiczne, tacy kupują fałszywe
                  zwolnienia lekarskie i świadectwa, ale takich pacjentów nie wziąłem pod uwagę w
                  tym wątku, tak jak nie miałem na myśli takich uczniów, którzy nie chcą się
                  uczyć, ale chcą kupić dyplom, prawo jazdy czy inny dokument. Tacy znajdują
                  takiego usługodawcę, który potrzebny dokument spreparuje i sprzeda. Czasem jest
                  to prymitywne fałszerstwo, ale w większości przypadków takie fałszerstwo wymaga
                  dużej pracy i wielu łapówek - trzeba zapisać się do odpowiedniej szkoły,
                  ściągnąć lub sfałszować wiele prac, w końcu trzeba napisać jakiś plagiat i
                  przedstawić go jako pracę dyplomową.

                  Jednak słusznie zwróciłeś na to uwagę. Sama prywatyzacja nie uzdrowi służby
                  zdrowia. Grozi ona powstaniem całej sieci fikcyjnych przychodni i szpitali
                  leczących symulantów, którzy pragną uzyskać fałszywe historie choroby i
                  fałszywe zaświadczenia, tak jak mamy w szkolnictwie produkującym fałszywe
                  wykształcenie i fałszywe dyplomy

                  Aby prywatyzacja była skuteczna musi być połączona z pełną liberalizacją, żeby
                  wszelkie dyplomy, zaświadczenia i inne dokumenty miały same w sobie zerową
                  wartość, żeby ich przydatność miała wyłącznie charakter informacyjny, żeby nie
                  mogły być żadną podstawą jakichkolwiek decyzji ani dowodem w sądzie. Ktoś, kto
                  chce udowodnić, że jest chory, musi poddać się badaniom, a posiadane
                  zaświadczenia mogą być tylko wskazówką, jakie dokładnie badania należy wykonać.
                  • lealuc To nie tak 04.04.06, 17:36
                    Prywatne fałszywe szpitale i fałszywe przychodnie??
                    Jakoś nie wyobrażam sobie fałszywej operacji np. wszczepienia stawu biodrowego
                    czy fałszywej koronarografii.
                    Na jakiej to planecie?
                    Lekarz który jest ceniony za to co robi i jak operuje, nie będzie sobie brudził
                    rąk wypisywaniem lewych zaświadczeń.
                    Na dobrą opinię się pracuje latami. To się nie opłaca.
                    • dokowski Na naszej polskiej planecie 05.04.06, 10:01
                      lealuc napisała:

                      > Na jakiej to planecie?

                      Połowa rencistów to oszuści, połowa magistrów to oszuści, a tych po licencjacie
                      to pewnie więcej niż połowa. Ten system rozkwita, lewe dyplomy, lewe
                      zaświadczenia, fałszywe historie choroby, fałszywe programy nauczania i lewe
                      zaliczenia, łapówki nazywane czesnymi lub opłatami za wizytę u lekarza
                  • slav_ Re: Zależy od tego, za co płacą. Klient decyduje. 05.04.06, 21:52
                    >Aby prywatyzacja była skuteczna musi być połączona z pełną liberalizacją, żeby
                    >wszelkie dyplomy, zaświadczenia i inne dokumenty miały same w sobie zerową
                    >wartość, żeby ich przydatność miała wyłącznie charakter informacyjny, żeby nie
                    >mogły być żadną podstawą jakichkolwiek decyzji ani dowodem w sądzie. Ktoś, kto
                    >chce udowodnić, że jest chory, musi poddać się badaniom, a posiadane
                    >zaświadczenia mogą być tylko wskazówką, jakie dokładnie badania należy wykonać.


                    Swietne !

                    Tylko KTO skontroluje kontrolujących i badających którzy będa weryfikować
                    "zerowo ważne" zaświadczenia i udowadniać że chory jest chory ... ?
                    • dokowski Wyniki badań nie muszą być dodatkowo kontrolowane 06.04.06, 09:12
                      slav_ napisał:

                      > Tylko KTO skontroluje kontrolujących i badających którzy będa weryfikować
                      > "zerowo ważne" zaświadczenia i udowadniać że chory jest chory ... ?

                      Wykres EKG, zdjęcie rentgenowskie czy tomograficzne, wynik analizy moczu itd.
                      nie wymagają kontrolowanych kontrolerów, skąd ci to przyszło do głowy?
                      • slav_ Re: Wyniki badań nie muszą być dodatkowo kontrolo 07.04.06, 12:49
                        Powalające.
                        czyżbyś należał do tej grupy ktora uwaz że wykonanie TK ma dzialanie lecznicze,
                        aprat EKG cienkim głosikiem mowi "jesteś zdrowy" a aparat "analizujący mocz"
                        napisze (wyraźnim drukiem) co masz jutro zjeść na obiad ?

                        Zapis EKG trzeba ZINTERPRETOWAĆ
                        zdjęcie rtg czy tomograficzne trzeba OPISAĆ
                        nalizę moczy trzeba odnieść do innych "analiz" i stanu pacjenta
                        a

                        Do tego wszystkiego (wiem, wiem, to bolesne) sa potrzebni LEKARZE (i to
                        doświdczeni) a opinie (w trudnych przypadkach) są czasem subiektywne i
                        sprzeczne. Medycyna to nie matematyka. 2 + 2 w medycynie rzadko równa się 4.
                        • dokowski Tego nie neguję, chyba odpisałeś na inny post. 14.04.06, 13:56
                          slav_ napisał:

                          > Do tego wszystkiego (wiem, wiem, to bolesne) sa potrzebni LEKARZE ...

                          ... a nie kontrolerzy kontrolerów, którzy kontrolują lekarzy. Analizy i wyniki
                          badań bronią się same o wiele lepiej niż fałszywe zaświadczenia. Dużo trudniej
                          jest spreparować wyniki badań i ich opisy, niż kupić zaświadczenie o
                          niezdolności na bazarze lub u znajomego lekarza
                          • slav_ Re: Tego nie neguję, chyba odpisałeś na inny post 19.04.06, 23:23
                            Odpisałem na własciwy post.
                            Postepowanie (opinię) lekarza musi kontrolowac lekarz - i to o kompetencjach co
                            najmnie równych (osoba bez takiego wykształcenia będzie bezradna). Który będzie
                            uczciwszy ? I skąd to bedziemy wiedzięć ?
                            Wyniki badań (jakiekolwiek) bez zbadania pacjenta, znajomosci historii choroby
                            oraz WIEDZY (i to specyficznej dla każdzej specjalności medyczej) to tylko
                            świstki papieru (ktore nawisem mówiąc tez można sfalszować).
            • valk Re: Z pewnością nie w prywatnym 03.04.06, 18:17
              > Oczywiście. Uleczyłaby też dużą część pacjentów, zmuszonych płacić tyle, co u
              > stomatologa.
              Chwileczkę, to teraz mają coś za darmo???? To skąd tyle hałasu o łapówki i
              stawkę ubezpieczenia zdrowotnego?

              1. O który samochód ludzie dbają bardziej własny czy służbowy(państwowy)?
              2. Jaka firma jest wydajniejsza: państwowa czy prywatna?
              3. Kto oszczędza i liczy pieniądze? Ten kto może zbankrutować, czy ten który nie
              odpowiada własnym majątkiem za marnotrawstwo, bo wie że i tak go oddłużą?
              4. Kto bardziej dba o firmę: urzędnik czy właściciel?
              5. Co ma do stracenia urzędnik jak coś sp...rzy?
              6. Skąd szpitale państwowe biorą pieniądze?
              7. Skąd Państwo bierze pieniądze?
              8. Jaki jest łańcuszek pośredników pieniędzy od pacjenta do lekarza?
              9. Usługi są tańsze i lepsze gdy jest monopol czy konkurencja?
              10. Dlaczego w prywatnym gabinecie stomatologicznym nikt nie wręcza łapówek?
              11. Dlaczego NFZ reglamentuje usługi?

              To tylko kilkanaście pytań, a można by tak w nieskończoność. Niestety w tej
              socjalistycznej Europie podnienie się raban, że pacjenci będą umierać na
              ulicach. TERAZ umierają w cywilizowany sposób, mają wszystkie świadczenia za
              darmo, ale niestety... KOLEJKA oczekujących. TO jest właśnie sprawiedliwość
              społeczna. Więc co może zrobić pacjent? Dać łapówkę, leczyć się prywatnie
              lub...umrzeć, aha są jeszcze tzw. układy i znajomości.
              I w ten sposób płacimy dwukrotnie. Raz - haracz za niewydolny, skorumpowany,
              przestarzały i drogi system państwowej opeki zdrowotnej, drugi raz za... leczenie.

              TAK, tylko prywatyzacja, ale od stóp do głów, bez żadnego ale, bez choćby
              jednego państwowego szpitala. I całkowita, niekoncesjonowana wolność w
              prowadzeniu działalności gospodarczej.

              Raka nie wyleczy się wycinając troszkę, albo troszkę zostawiając, trzeba go
              usunąć w granicach zdrowych tkanek. ;-)
              • snajper55 Re: Z pewnością nie w prywatnym 04.04.06, 10:45
                valk napisał:

                > TERAZ umierają w cywilizowany sposób, mają wszystkie świadczenia za
                > darmo, ale niestety... KOLEJKA oczekujących. TO jest właśnie sprawiedliwość
                > społeczna. Więc co może zrobić pacjent? Dać łapówkę, leczyć się prywatnie
                > lub...umrzeć, aha są jeszcze tzw. układy i znajomości.

                Owszem, jest kolejka. Kto jednak w kolejce stać nie chce, może się leczyć
                prywatnie. Zaś kogo nie stać na koszty leczenia prywatnego, może stać w kolejce
                i leczyć się w ramach Funduszu. Ty, jak rozumiem, chciałbyś zlikwidować tę
                kolejkę, likwidując jednocześnie możliwość leczenia się tym, któych na
                prywatnych lekarzy nie stać ?

                S.
                • valk Re: Z pewnością nie w prywatnym 05.04.06, 10:21
                  > ...likwidując jednocześnie możliwość leczenia się tym, któych na
                  > prywatnych lekarzy nie stać ?

                  No, właśnie dlaczego ich nie stać ?
                  1. Musieli już wcześniej zapłacić za usługę, na którą w tej chwili czekają w
                  kolejce i wcale nie ma pewności że ją otrzymają.
                  2. Usług tych jest za mało (dlatego kolejka)
                  3. Są drogie, niewydajne (łańcuszek pośredników pomiędzy pacjentem a lekarzem)
                  4. Pacjent ma tylko pozorny wolny wybór lekarza u którego chce się leczyć

                  Efekt? Mamy to co mamy. Fatalną państwową ochronę zdrowia i drogie leczenie
                  prywatne.

                  Niestety musimy zdać sobie sprawę z jednego, współczesna nowoczesna medycyna
                  jest droga. Części osób nigdy nie będzie stać na najnowsze (czytaj najdroższe)
                  osiągnięcia medycyny. Tylko co jest bardziej uczciwe?

                  A. Zabranie pod przymusem składki na przyszłe leczenie i stworzenie
                  niewydajnego, drogiego, skorumpowanego systemu, w którym politycy z lubością
                  przesuwają pieniądze z to z leczenia zawałów serca na leczenie raka albo na
                  ratownictwo, chełpiąc się przy tym że to właśnie ONI są ci dobrzy. Pieniędzy i
                  tak brakuje, system jest niewydajny.

                  B. Pozostawienie decyzji każdemu człowiekowi co dla niego jest ważne i na co
                  przeznaczy swoje własne pieniądze. Konkurencja na rynku sprawia, że koszty są
                  najniższe z możliwych, a pacjent ma pełną wolność wyboru. Wyboru lekarza,
                  szpitala, ale także czy ubezpiecza się wcześniej, czy ryzykuje i płaci jak
                  zachoruje.

                  Mało jest osób na świecie, które stać na wszystko. Zdecydowana większość musi
                  wybierać. Tylko dlaczego ma za mnie wybierać jakiś urzędnik? Czy on lepiej wie
                  co dla mnie jest lepsze?
                  • snajper55 Re: Z pewnością nie w prywatnym 05.04.06, 15:14
                    valk napisał:

                    > Mało jest osób na świecie, które stać na wszystko. Zdecydowana większość musi
                    > wybierać. Tylko dlaczego ma za mnie wybierać jakiś urzędnik? Czy on lepiej wie
                    > co dla mnie jest lepsze?

                    Z system obowiązkowych ubezpieczeń zdrowotnych wcale nie wynika wszechwładza
                    urzędników. Wystarczy popatrzyć na obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne w OFE.
                    Tam żaden urzędnik o niczym nie decyduje.

                    S.
                    • valk Re: Z pewnością nie w prywatnym 05.04.06, 23:50
                      Polityk to też urzędnik. Jaką masz gwarancję, że za chwilę politycy nie zrobią
                      skoku na kasę? W końcu z czegoś trzeba pokryć obietnice wyborcze, a pieniędzy
                      szuka się tam gdzie jest ich najwięcej. Jakaś mała poprawka do ustawy?

      • dokowski To prawda 04.04.06, 15:44
        Gość portalu: danka napisał(a):

        > bycie lekarzem to jeden z najtrudniejszych i najbardziej odpowiedzielncyh
        > zawodow!codziennie musza stawiac czola chorobom,odpowiedzialnosc za zycie
        > innego,stres,dlatego lekarze powinni byc jak najwyzej oplacani!brawa dla ich
        > ciezkiej pracy!

        Ale nie wszyscy na to zasługują
      • poradnia.dz Re: Obniżyć pensje lekarzom !!! 05.04.06, 15:42
        Skoro ceny benzyny, leków, gazu, żywności równamy do "wymagań unijnych" to
        lekarze jak powszechnie widać też integrują się z unią.. czytaj wyjeżdżają..
        Najlepszym rozwiązaniem byłoby porzucenie pracy dla Systemu Opieki Zdrowotnej i
        otwarcie praktyk prywatnych, nawet z kasą fiskalną jeśli wola, a NFZ niechaj
        zwraca wg rachunku - pacjentom. Cała złość spada na nas lekarzy, jakbysmy to my
        byli bezpośrednimi beneficjentami tych "kolosalnych" składek..
        • Gość: Ja Re: Obniżyć pensje lekarzom !!! IP: *.chello.pl 05.04.06, 15:49
          Nie zrozumiałaś mojej intencji. Sama jestem lekarzem i interesuje mnie na ile w
          sensie dosłownym oceniają nas ci, którzy proponują obniżyć pensje.
          Lekarz po stażu i LEP-ie zarabia 600-800 PLN jaką proponuja obniżkę? Do
          minimalnej płacy? Poniżej minimalnego wynagrodzenia? 100 PLN jako ryczałt?
          Praca bez wynagrodzenia? Chciałabym mieć jasność.
            • travel_wawa Honorarium za poradę specjalistyczną. 05.04.06, 17:07
              Minimalne honorarium za poradę specjalisty drugiego stopnia w ambulatoryjnej
              opiece specjalistycznej powinno wynosić 5€ (19,75 PLN).
              To nie są wygórowane oczekiwania. Przy współpłaceniu pacjenta 5 PLN ( jak na
              Słowacji 50 Sk) kwotę 14,75 PLN refunduje NFZ.
              założywszy ok. 20 porad dziennie (400 miesięcznie) wychodzi 7900PLN brutto z
              ZUS czyli ok.5135 PLN (1300€) na rękę za podstawowy etat.

              TO JEST ABSOLUTNE MINIMUM W WARUNKACH EUROPEJSKICH (biorąc pod uwagę poprawkę
              na "polską biedę", niedosfinansowanie...niedobory...itd...

              Proszę z 19,75 udać się np. do fryzjera.
              Czy znajdzie się ktoś, kto odwazy się napisać, co u fryzjera mozna uzyskać za
              takie honorarium?

              To 5€ za poradę może być punktem wyjścia do obliczania:

              stawek za operacje
              stawek za wykonane zabiegi (dodatkowo płatne)
              stawek za porady w trybie nocnym, ostrodyżurowym, światecznym (100% stawki
              czyli 10€ za poradę)
              stawek za dyspozycyjność na dyżurze ( pod telefonem, w miejscu pracy).
                        • travel_wawa Re: Honorarium za poradę specjalistyczną. 05.04.06, 20:16
                          > Nie znam ubogiego lekarza a mam ponad 40 lat.Powiedzcie wprost-ŻYJEMY Z ŁAPÓWE
                          > K

                          Żyjemy z ciężkiej pracy. A, że mamy aspiracje to już taka nasza specyfika.
                          Z tymi domami to bywa róznie, ale samochody lubimy, owszem, najlepiej takie,
                          które rzadko sie psują, bo nie mamy czasu na zbyt częste wizyty w warsztatach.
                          Lubimy tez podczas urlopów zwiedzać Polskę, Europę czy wyskoczyć dalej.
                          Podróżowanie to bardzo dobry sposób na regenerację sił psychicznych i
                          fizycznych. Za mało uprawiamy sportów. Zdecydowanie za mało ruchu i aktywnosci
                          fizycznej. te wypady na kilka dni na narty to miłe ale też za krótkie i "w
                          biegu"...no ale jeśli się pracuje po 70 godzin w tygodniu, a niektórzy nawet
                          więcej...

                          A potem taki "gogo" napiszę sobie że:"...skoro tak mało zarabiacie to skąd
                          macie na drogie samochody ,eleganckie domy ,zagraniczne wczasy?"
                          I dlatego, przez takich, jak Ty coraz liczniej się stąd wyprowadzamy w INNE
                          REJONY UE.
                          • Gość: Gpgo Re: Honorarium za poradę specjalistyczną. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.06, 20:46
                            Wielu z nas żyje z ciężkiej pracy , ja też pracuję 12 godz.dziennie, a jednak
                            pomimo że mam słabość do samochodów nigdy takiego samochodu jak ma większość
                            lekarzy nie będe mógł sobie kupić , zapewne na wypoczynek też zasługuję
                            (pracuję uczciwie)ale ..no cóż.
                            Panowie lekarze,odrobinę pokory. Wydaje się wam , ze jesteście lepsi niż inni i
                            zasługujecie na coś lepszego. Samo wyrażenie "taki gogo" no niby nic
                            obraźliwego .
                            Pozdrawiam
                            • travel_wawa Re: Honorarium za poradę specjalistyczną. 05.04.06, 21:16
                              > Panowie lekarze,odrobinę pokory. Wydaje się wam , ze jesteście lepsi niż inni

                              Nie....dlatego na początek oczekujemy przynajmniej identycznych warunków
                              finansowych, jakie maja lekarze w Czechach czy na Słowacji.
                              (w Czechach 1000€ to minimalne miesieczne honorarium lekarskie)
                              Gdyby brakowało nam pokory, żadalibyśmy od razu warunków...niemieckich,
                              brytyjskich...a tak nie jest:) na razie czeskie lub słowackie :)

                              W Czechach i na Słowacji przecietna wysokość płac jest zbliżona do polskiej.
                              I poziom cen podobny.
                            • profanator Re: Honorarium za poradę specjalistyczną. 14.04.06, 00:38
                              tak. jestesmy. bo dbamy o to byscie nie umarli, mogli sie poruszac i nie robili
                              pod siebie. nie dziwi mnie brak zrozumienia dla takich argumetow bo codziennie
                              obserwuje dziesieatki pacjentow dla ktorych wazniejsze od zdrowia jest dbanie o
                              samochod i placenie za kablówke. uwazam ze wszystkie profesje dbajace o dobra
                              najwyzsze powinny byc najwyzej oplacane. a wszystko zalezy od tego co traktujesz
                              jako najwyzsze dobro.... jesli równy chodnik to domagaj sie najwyzszych zarobkow
                              dla brukarza. jesli sprawny kran to dla hydraulika. a jesli zdrowie to dla
                              lekarza i pielegniarki. dla niezdecydowanych: konstytucja RP okresla ze
                              najwyzszym dobrem jest zycie człowieka....
                            • travel_wawa Re: Honorarium za poradę specjalistyczną. 05.04.06, 21:33
                              Czy Czesi i Słowacy są w takim razie rozrzutni, że drastycznie podnieśli
                              honoraria dla swoich lekarzy?

                              Odpowiem Ci.
                              Sa pragmatyczni i przewidujący. Podobnie również Litwini, gdzie honoraria
                              lekarskie sa duzo wyższe niż w Polsce przy sporo niższych płacach w porównaniu
                              z Polską.
                              Dlaczego oni to zrobili?
                              Bo jestesmy w Unii Europejskiej, gdzie obowiązuje swobodny przepływ OSÓB,
                              towarów i usług.
                              U nas, jak zwykle, próbuje sie udawać, że problemu nie ma.
                              Z Polski wyjeżdżaja najmłodsi lekarze i narzadsi specjalisci.
                              Za chwilkę będa trudności w obsadzeniu bloków operacyjnych anestezjologami.
                              Juz wiele publicznych przychodni specjalistycznych świeci wakatami.
                              Zagonisz kogoś na siłę do pracy?

                              > Zapominacie że to lekarze są dla pacjętów a nie odwrotnie. Gdyby nie chorzy
                              > ludzie bylibyście bezrobotni.

                              Zawód lekarza jest WOLNYM ZAWODEM.
                              Nas sie nie zatrudnia. Nas sie WYNAJMUJE do pracy.
                              Za godziwe HONORARIUM.
                            • slav_ Re: Honorarium za poradę specjalistyczną. 05.04.06, 21:44
                              A co tu ma do rzeczy "mniemanie o sobie" ?
                              Polska opieka zdrwowtna dziala od ;at (w zasdzie 'od zawsze") TYLKO I WYŁĄCZNIE
                              dzieki ordynarnemu wyzyskowi pracownikow. Jedynym "buforem" finansowym przez
                              wzystkie lata kolejnych "reform" była kieszeń personelu medycznego.
                              Po prostu masa krytyczna została przekroczona. Kiedys musiało sie to stać -
                              dziwne tylko że tak późno.
                              I jeszcze:
                              Lekarz powinien dostawać pieniądze adekwatne do tego jak bardzo pacjent ceni
                              swoje życie czy zdrowie.
                              Pacjent ktory toleruje marne płacenie lekarzowi ktory go leczy daje
                              dowód że swojego zdrowia nie ceni.
                                • travel_wawa Re: Honorarium za poradę specjalistyczną. 05.04.06, 22:08
                                  > to znaczy ile taki "dowód" cenienia swojego życia i zdrowia kosztuje?

                                  Np. 30 000,- Kč (třicet tisíc korun českých)
                                  czyli troszke ponad 1000€ jako minimalne miesięczne honorarium lekarskie.
                                  Czeskie społeczeństwo na to sie godzi. Dlaczego by polskie nie miało sie
                                  zgodzic?
                                    • travel_wawa Re: Honorarium za poradę specjalistyczną. 05.04.06, 22:21
                                      Nic nie rozumiesz.
                                      W Czechach po akcesji Republiki Czeskiej do UE natychmiast zawarto umowę
                                      pomiędzy związkiem lekarzy a rzadem, ze minimalne miesieczne honorarium
                                      lekarskie bedzie wynosic rownowartosc 1000€.Dla Czechów było to oczywiste.
                                      Bali sie, ze ich lekarze zaczna masowo wyjezdzac. (zreszta mimo to wyjezdzaja,
                                      tyle, ze czesciej do krajow niemieckojezycznych)

                                      Czy jestes zwolennikiem specyficznego polskiego modelu opieki zdrowotnej
                                      opartej na zle uhonorowywanym lekarzu zmuszanym roznymi czynnikami
                                      administracyjnymi do swiadczenia uslug?

                                      Zabraknie chetnych.
                                      • Gość: Gogo Re: Honorarium za poradę specjalistyczną. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.06, 22:47
                                        Tak naprawdę uważam ,ze służba zdrowia powinna być płatna, ale jeszcze nie
                                        teraz,ponieważ zbyt dużo osób niema pracy lub zarabia zbyt mało, do tego
                                        jeszcze emeryci itd.Gdy pensje (renty)będą bardziej wyrównane wtedy każdy z nas
                                        będzie decydował co zrobić z nadwyżkami w budzecie domowym.Czy pieniądze swoje
                                        odłoży na dodakowe ubes. zdrowotne, czy stracić w kasynie.
                                        Boje sie też ,że obecnie przeciętny pacjent będzie musiał zapłacić i szpitalowi
                                        i lekarzowi do kieszeni .Ponieważ ci ostatni ( bez obrazy) ZAWSZE BĘDĄ MIELI
                                        MAŁO
                                        • travel_wawa Re: Honorarium za poradę specjalistyczną. 05.04.06, 23:02
                                          Unikasz odpowiedzi.
                                          Skomentuj rozwiązanie czeskie. Tam ludzie zarabiają podobnie jak w Polsce.
                                          Opieka zdrowotna finansowana jest z ubezpieczenia publicznego.
                                          A mimo to zagwarantowano lekarzom minimalne przyzwoite honoraria.

                                          Tylko w krajach o bardzo prymitywnych gospodarkach jest w 100% płatna opieka
                                          zdrowotna.
                                          W UE, bo w niej jesteśmy, funkcjonuja rożne systemy ubezpieczeniowe lub
                                          budzetowo-ubezpieczeniowe.
                                          Wszedzie jednak procedury sa wycenione i wyceniona jest w nich pozycja PRACA
                                          LEKARZA, JEGO WIEDZA I ODPOWIEDZIALNOSC. Wszedzie w calej UE tylko nie u nas.
                                • slav_ Re: Honorarium za poradę specjalistyczną. 05.04.06, 22:12
                                  > Co z tymi co nie maja na wycenę swojego zdrowia?
                                  > Selekcja naturalna?

                                  Może to zabrzmi brutalnie ale możliwość ratowania zycia i zdrowia JEST pochodną
                                  przeznaczanych na to pieniędzy. Częśc ludzi nadal umiera wyłącznie dalatego że
                                  nie ma PIENIĘDZY na ich leczenie.
                                  Systemy ubezpieczeniowe (w tym organizowane przez Państwo) sa tworzone między
                                  innymi po to żeby taka zalezność ograniczyć (bo zlikwidowac sie jej NIE DA).

                                  Pacjenci jakoś akceptują wydatki na sprzęt i leki (i ich refundację) a nie chca
                                  akceptowac wydatkow na ludzi ktorych WYŁĄCZNE umiejetności pozwalają tym
                                  sprzetem i lekami ratowac im zycie i zdrowie.
                                  Dopóki pacjenci nie zrozumieja że wszytkie te drogie aparaty to tylko kupa złomu
                                  bez obsługijącego je człowieka a najnowoczesniejsze narzędzia chirurgiczne są
                                  warte tylko co złom w przeliczeniu na kilogramy dpóki nie weżmie je w swoje rece
                                  chiriurg i WARTO zapłacic za to żeby miał warunki żeby to robic coraz lepiej DLA
                                  ICH DOBRA dopoty będą sie toczyły takie żenujące dyskusje.
          • valk Re: Obniżyć pensje lekarzom !!! 06.04.06, 00:04
            > ...na ile w sensie dosłownym oceniają nas ci, którzy proponują obniżyć pensje.

            Na ile? Obawiam się że na 0 (zero).
            Bo po co płacić komuś, jak można nie płacić. Na szczęście kończy się już to, że
            lekarz po studiach aby zrobić specjalizację musiał zgodzić się na wolontariat.
            Zostało nam jeszcze tyle wolności, że możemy wybrać pracodawcę i wcale nie musi
            to być pracodawca polskojęzyczny :-)

            • travel_wawa Jesteśmy w Unii Europejskiej. 06.04.06, 00:31
              I ten skromny fakt zdaje sie do wielu, w tym takze na tym forum, nie dociera.
              A zmieniło to nasza sytuacje radykalnie.
              Nie dosc, że automatycznie akcesja "nostryfikowała" nasze dyplomy i
              specjalizacje, to, jako obywatelo UE nasze kochane solidarne państwo nie ma w
              żaden sposób możliwości udaremnienia wyjazdu w inne rejony UE.
              Kiedys teoretycznie pod byle pretekstem można było zabrać paszport.
              Teraz, ponieważ jestesmy obywatelami UE, to czy bedziemy nasz zawód wykonywać w
              tym czy innym rejonie UE zależy WYŁĄCZNIE od nas i naszego pracodawcy, tego,
              kto nas wynajmie.
              • Gość: Pola Re:Ludzie do wynajęcia. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.06, 09:14
                wreszcie wiemy kim są lekarze-LUDZMI DO WYNAJECIA. Czyli warci są tyle co cena
                ich wynajmu.Bo tak naprawdę bez ODPOWIEDNIEJ zapłaty lekarz nie spojrzy nawet w
                kierunku pacjęta. No ,no a kiedyś bycie lekarzem to naprawdę brzmiało dumnie.
                Grozicie i grozicie , wyjedzcie w końcu z Polski tak wy jak i inni
                materialiści.zabierzcie z sobą koniecznie POLITYKÓW.
                Może tym co zostaną uda sie stworzyć odrodzone moralnie państwo w którym nie
                pieniądz będzie najważniejszy i nie pieniądz bedzie decydował o wartości
                człowieka. Pozdrawiam "ludzi do wynajęcia"
                • malkontent_jeden Wreszcie ktoś nas zdemaskował :-( 06.04.06, 10:10
                  Nie dość, że w chorobę ludek pobożny wpędzamy, to jeszcze w spisku z
                  politykami, Żydami, cyklistami i pedałami...
                  Już widzę jak naród prosty a pobożny zasłuchany w Radio_Na_Wszystkich_
                  Częstotliwościach chrust pieczołowicie gromadzi i w stosiki układa.
                • valk Re:Ludzie do wynajęcia. 06.04.06, 11:58
                  > wreszcie wiemy kim są lekarze-LUDZMI DO WYNAJECIA.
                  Lekarze, nauczyciele, prawnicy, hyraulicy, kierowcy, pielęgniarki, ochroniarze,
                  sprzedawcy ... wszyscy, którzy wykonują jakąś czynność i biorą za to pieniądze
                  są LUDŹMI DO WYNAJĘCIA. Co to jest umowa o pracę? Ja Ci płacę, a ty robisz to za
                  co Ci płacę.

                  > Czyli warci są tyle co cena ich wynajmu.
                  No właśnie! I stąd ten lament, bo uświadamiają społeczeństwu, że są więcej warci
                  niż im się płaci.

                  > Bo tak naprawdę bez ODPOWIEDNIEJ zapłaty lekarz nie spojrzy nawet w
                  > kierunku pacjęta.
                  To wiedzą tylko moi pacjenci.

                  > a kiedyś bycie lekarzem to naprawdę brzmiało dumnie.
                  nadal brzmi

                  > Grozicie i grozicie , wyjedzcie w końcu z Polski tak wy jak i inni
                  > materialiści.zabierzcie z sobą koniecznie POLITYKÓW.
                  Już niedługo. Nigdy nie byłem materialistą i właśnie dlatego wyjeżdżam.
                  Polityków nie zabiorę, bo na tych nie głosowałem. Społeczeństwo ma tych, których
                  chciało. A ktoś się chociaż przejął tymi "groźbami"?

                  > Może tym co zostaną uda sie stworzyć odrodzone moralnie państwo w którym nie
                  > pieniądz będzie najważniejszy i nie pieniądz bedzie decydował o wartości
                  Bezwzględnie tak, pieniądz nie jest najważniejszy. Ciekawe tylko dlaczego zawsze
                  się o tym mówi przy okazji protestów lekarzy? o moralności, o powołaniu, o
                  nieszczęściu chorych. Jest to najbardziej PERFIDNA forma tłumienia protestów!
                  Bo to nie TY (ani żaden z polityków) patrzysz w twarz cierpiącemu choremu.

                  Pensje personelu to wierzchołek góry lodowej. Lekarze i pielegniarki są
                  przemęczeni i sfrustrowani kolejnymi obietnicami poprawy. Nie dość, że im się
                  płaci poniżej średniej krajowej to muszą pracować na granicy bezpieczeństwa lub
                  dawno już poza nią, w organizacyjnym bałaganie, oszczędzając na wszystkim,
                  łącznie z odmową przyjęcia chorego.

                  Pozdrawiam, także tych, którzy nie zdają sobie sprawy że są "ludźmi do wynajęcia"
    • valk Re: Obniżyć pensje lekarzom !!! 06.04.06, 00:16
      Wczoraj w Polsacie usłyszałem z ust dr Radziwiłła:
      ...wyjechało już 13% anestezjologów.

      Czekamy, czekamy,
      ciekawe ilu musi wyjechać, aby polskie władze zauważyły problem.
      Czekamy.

      ... ja czekam na walizkach, ale bynajmniej nie na reakcję polskich władz ;-)
    • Gość: pacjent Jestem za. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 16:06
      Jestem za.
      Za to co robią: (szkodzą pacjentom, drwią sobue znich i myślą, zę pacjenci o
      tym nie wiedzą, zabierają im czas zamiast leczyć, znęcają się nad pacjentami, a
      nawet ich zabijają- pavulon).
      I za to czego nie robią: nie leczą, nie wykonują swoich obowiązków.
        • 1951b Re: Jestem za. 06.04.06, 16:55
          Nie rozumiem dlaczego obniżać pensje tylko lekarzom ?
          A może tak obniżyć pensje wszystkim pracującym.
          Emerytom i rencistom też zabrać. Posłom trzeba dodać, bo tak ciężko pracują i
          troszczą sie o społeczeństwo. Co Wy na to ?
          • Gość: pacjent Re: Jestem za. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 17:49
            > Nie rozumiem dlaczego obniżać pensje tylko lekarzom ?
            Bo lekarze, nie tylko nie pracują, ale jeszcze szkodzą.

            > A może tak obniżyć pensje wszystkim pracującym.
            Tym co szkodzą zamiast pracować: jak najbardziej.
            Patrz sądownictwo, urzędnicy...

            > Emerytom i rencistom też zabrać.
            Oni nie pracują, więc najmniej szkodzą.

            > Posłom trzeba dodać,
            Na posłach się nie znam, ale Religę wywalić w pierwszej kolejności, i posłów co
            na niego głosowali też.
            bo tak ciężko pracują i

            > troszczą sie o społeczeństwo.
            troszczą się o własne stołki.
          • 1951b Re: Jestem za. 06.04.06, 17:57
            Gość portalu: pacjent napisał(a):

            > > Rozumiem, że jesteś za tym, żeby jeszcze więcej ich wyjechało
            > > w inne rejony UE.
            >
            > A niech wypier....
            > Mnie to ani ziębi ani parzy.
            > I tak mnie nie leczą , choć ubezpieczenie i choroby.

            Nic nie rozumiesz
            • Gość: pacjent Re: Jestem za. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 19:04
              > > A niech wypier....
              > > Mnie to ani ziębi ani parzy.
              > > I tak mnie nie leczą , choć ubezpieczenie i choroby.
              >
              > Nic nie rozumiesz

              Przeciwnie. Dobrze rozumiem, że jako pacjęt jestem NICZYM.
              Obecnie służba zdrowia jest tylko dla służby zdrowia.
              Jak nie będzie żadnych lekarzy, przynajmniej będzie po równo.
              A teraz wszyscy płacą, a dostęp do świadczeń ma tylko służba zdrowia.

              • travel_wawa Re: Jestem za. 06.04.06, 20:46
                > Obecnie służba zdrowia jest....

                NIE MA.
                Nie ma juz I NIE BĘDZIE SŁUŻBY ZDROWIA!!!!!

                Tylko Ochrona Zdrowia.
                Zapamietaj to sobie i przeliteruj STO razy!!!

                Nie służba tylko OCHRONA!!!!
                • Gość: pacjent Re: Jestem za. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 21:56
                  > > Obecnie służba zdrowia jest....
                  >
                  > NIE MA. Tylko Ochrona Zdrowia.
                  To nie na temat. Nazewnictwo nie ma tu nic do rzeczy. Czyste mydlenie oczu i
                  zmiana tematu

                  Obecnie służba zdrowia jest tylko dla służby zdrowia.
                  Jak nie będzie żadnych lekarzy, przynajmniej będzie po równo.
                  A teraz wszyscy płacą, a dostęp do świadczeń ma tylko służba zdrowia.


                      • travel_wawa Nic nie rozumiesz. Więc jeszcze raz. 07.04.06, 12:03
                        Nie ma "słuzby" zdrowia.

                        Jest PUBLICZNA OPIEKA ZDROWOTNA.

                        Co to znaczy?

                        Że ze składek powszechnego obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego NFZ
                        finansuje OPIEKĘ MEDYCZNĄ w pewnym określnonym ustawą zakresie.

                        W celu sprawowania tej opieki lekarze, pielegniarki są WYNAJMOWANI przez
                        ubezpieczyciela.

                        I rzecz najwazniejsza: to, że ktos posiada prawo wykonywania zawodu lekarza lub
                        pielegniarki nie jest równoważne w Unii Europejskiej, że MUSI zgodzic się na
                        niekorzystne warunki WYNAJMU.

                        Jeśli protes nie przyniesie rezullatu, pracownicy OCHRONY ZDROWIA bedą
                        wypowiadali umowy na dotychczasowych warunkach.

                        Wtedy państwo, które ma konstytucyjny obowiązek zapewnić opieke zdrowotną
                        będzie MUSIAŁO poszukać i WYNAJĄĆ pracowników na zasadach satysfakcjonujących
                        OBIE strony.
                        • Gość: pacjent Re: Nic nie rozumiesz. Więc jeszcze raz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 17:39
                          > Nie ma "słuzby" zdrowia. Jest PUBLICZNA OPIEKA ZDROWOTNA.
                          Nie czepiaj się nazwy, bo obecnie nikt nie wie jak to się nazywa,
                          ty piszesz "opieka" , dalej upierasz się "ochrona".
                          Mi nazwa jest obojętna, a zmiana nazwy to tylko bezmyślne wydawanie pieniędzy
                          na zmianę tablic i pieczątek.



                          > Jeśli protes nie przyniesie rezullatu, pracownicy OCHRONY ZDROWIA bedą
                          > wypowiadali umowy na dotychczasowych warunkach.
                          Niech wypowiadają, to ich problem. Ja się za nimi nie stawię,
                          bo w lecznictwie na każdym szczeblu na każdym kroku jest
                          korupcja, lekceważenie chorego, kumoterstwo, ...i dużo gorszych rzeczy.

                          > Wtedy państwo, które ma konstytucyjny obowiązek zapewnić opieke zdrowotną
                          > będzie MUSIAŁO poszukać i WYNAJĄĆ pracowników na zasadach satysfakcjonujących
                          > OBIE strony.
                          Bzdura. Państwo nic nie musi, bo władza się wyżywi .
                          I tu jest właśnie pies pogrzebany.
                          To ty NIC nie rozumiesz.
                          Tej służby zdrowia starczy, ale tyloko dla władzy i pociotków lekarzy,
                          a płacą wszyscy i to jest największa bezczelnośc lekarzy.
                          Bo składki są obowiązkowe, i pacjent MUSI płacić, a nic z tego nie ma,
                          a ty pracowniku służby zdrowia nie musisz pracować. Ty to robisz dobrowolnie,
                          a dla ciebie lecznictwa wystarczy, i jesteś tego świadom, stąd ta bezczelność..
                          • Gość: aron Re: Nic nie rozumiesz. Więc jeszcze raz. IP: *.pl / *.enterpol.pl 07.04.06, 18:04
                            problem jest w tym, że nie ma właściwie alternatywy. Nie pchają się jakoś do
                            Polski tłumy lekarzy z Rosji, Białorusi i Ukrainy. Co robić? Trudno powiedzieć.

                            nie dasz podwyżki - część wyjedzie. Ludzi z wielkich miast to nie dotknie, w
                            ostateczności pójdą prywatnie. Ale problem będzie wśród ludzi ze wsi i małych
                            miasteczek bo będą musieli czekać np. rok na wizytę u specjalisty. Rodzinny
                            przecież wszystkich nie wyleczy, bo by mu zabrakło na terenówkę.

                            dasz podwyżkę - część lekarzy "spocznie na laurach" tzn. mam 2000 netto pensji
                            plus 2000 netto za dyżury to po co się zamęczać. Czyli - zamykam gabinet
                            prywatny = wzrost kolejek do gabinetów NFZotwski. Biorę mniej dyżurów np. w
                            pogotowiu = wakaty, brak obsady karetek.
                            • travel_wawa Re: Nic nie rozumiesz. Więc jeszcze raz. 07.04.06, 21:20
                              > dasz podwyżkę - część lekarzy "spocznie na laurach" tzn. mam 2000 netto
                              pensji
                              > plus 2000 netto za dyżury to po co się zamęczać.

                              Tak, praca w wymiarze max 48 godzin w tygodniu to norma obowiązująca w Unii
                              Europejskiej.
                              Czas wreszcie przestrzegać prawa wspólnotowego w odniesieniu do czasu pracy
                              lekarzy.
                  • youngdoc Re: Jestem za. 06.04.06, 22:04
                    Z czystej ciekawości - jak nie będzie lekarzy, kogo widziałbyś jako leczących? Pytanie bez ironii. Po prostu ciekawi mnie, jak wyglądać miałby wymarzony przez niektórych pacjentów system opieki zdrowotnej.
    • Gość: hermenegilda58 Re: Obniżyć pensje lekarzom !!! IP: *.merinet.pl 19.04.06, 23:10
      Przykro czytać o tej ciągłej nagonce na lekarzy, na całą służbę zdrowia. Po 25
      latach w tzw rehabilitacji, 10-12 do 14 godzin codziennej pracy - państwowo i w
      dwóch gabinetach jestem zmęczona, mam tego dosyć. Stosunek roszczeniowy do nas,
      pacjentów państwowych jest nie miły, roszczeniowy, czasami arogancki.Po
      południu spotykam tych samych ludzi, przez duże L jednak zupełnie innych -
      miłych, słuchających co im się doradza, o co prosi by wykonali w domu.CZYM
      WYTŁUMACZYĆ TAKIE ZACHOWANIA LUDZKIE? Jestem takim samym fizjoterapeutą w
      placówce państwoweji jak i w prywatnej.Pacjemtów mam aż za dużo (zapisy do mnie
      są na koniec maja) Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć na czym polega różnica w
      zachowaniach ludzkich? Ostatnio stwierdziłam - lepiej sprzedawać marchewkę...
      • bozia2 Re: Obniżyć pensje lekarzom !!! 19.04.06, 23:22
        Nie wierz we wszystko,co jest napisane na Służbie plisss...
        Jesteście niezastąpieni,ozłociłam bym Was qźwa no...I przepraszam za wszystkie
        mendy społeczne,które szukają sobie chłopców do bicia w Was:-(
        To frustraci,którzy sami szykują bat na własną doopę...

        Hermenegildo,juz w przedszkolu trzeba walczyć o małą władzę,a dodatkowo
        niektórym rodzicom dzieciaków niepełnosprawnych czy samym niepełnosprawnym
        wydaje się,że wszyscy dokoła powinni wiedzieć,jak oni cierpią,powinni im
        współczuć,ale niczego od nich nie wymagać-bo cierpią.I koło się zamyka.A potem
        proch i stryczek,albo wariatkowo.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka