Religa nie strasz, nie strasz, bo sie ze..

IP: *.tvsat364.lodz.pl 14.04.06, 12:53
..snu zbudzisz!

Kolejny miniester straszy lekarzy bezprawiem!

Najśmieszniejsze, że pod szyldem - i zapewne za poparciem - partii, która
miała tupet nazwać się Prawo i Sprawiedliwośc!

Rzygać się chce na takie "prawo" i na taką "sprawiedliwośc"!
    • vlad A przecież chodzi o realizacje programu PiS!!!!! 14.04.06, 13:03
      15.11.2003 | Aktualności | źródło: inf. wł.
      Program ochrony zdrowia
      Wzrost nakładów finansowych do poziomu 6-u procent PKB, likwidacja systemu
      ubezpieczeniowego opartego na powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu
      Zdrowia oraz finansowanie priorytetowych obszarów ochrony zdrowia przez budżet
      państwa, to niektóre z założeń nowego programu przebudowy systemu ochrony
      zdrowia w Polsce przedstawionych przez Prawo i Sprawiedliwość (PiS) na
      konwencji programowej w Rybniku. W opinii PiS-u wdrażana przez koalicję SLD-UP
      pozorna reforma służby zdrowia grozi załamaniem całego systemu ochrony zdrowia
      w Polsce.

      Władze PiS uważają, że nie jest możliwa skuteczna ochrona zdrowia społeczeństwa
      bez wzrostu nakładów finansowych do poziomu co najmniej 6-u procent PKB w
      najbliższych 4-6 latach. Nawet stosunkowo wysoki wzrost nakładów nie usprawni
      systemu, jeżeli nie dokona się również zmiana w jego wewnętrznej organizacji.
      Wyjście z tej sytuacji, jak sądzą przedstawiciele PiS, znajduje się w
      konieczności zrealizowania następujących zadań:

      Likwidacja systemu ubezpieczeniowego opartego na powszechnym ubezpieczeniu w
      Narodowym Funduszu Zdrowia;
      Przejęcie zadań finansowania priorytetowych obszarów ochrony zdrowia w Polsce
      przez budżet państwa;
      Utworzenie społecznie akceptowalnego, finansowanego z budżetu państwa Pakietu
      Świadczeń Zdrowotnych (Koszyk Gwarantowanych Świadczeń Zdrowotnych);
      Stworzenie Krajowej Sieci Szpitali, zapewniającej bezpieczeństwo zdrowotne
      pacjentów wymagających hospitalizacji;
      Ujednolicenie organów właścicielskich dla szpitali publicznych na poziomie
      województwa samorządowego;
      Natychmiastowe wdrożenie sytemu ratownictwa medycznego, którego zadaniem jest
      zabezpieczenie fachowej opieki medycznej w zaistniałej nagłej konieczności
      ratowania życia;
      Stworzenie warunków do działalności rynku ubezpieczeń komercyjnych, dodatkowych
      (finansowanie świadczeń medycznych poza pakietem gwarantowanym) i
      alternatywnych (obejmujących tych obywateli, którzy zrezygnowali z powszechnego
      budżetowego systemu ochrony zdrowia), przy założeniu obowiązku odprowadzania
      składek na ubezpieczenie zdrowotne, odliczanego w części z podatku dochodowego.
      Program PiS dotyczący organizacji i finansowania ochrony zdrowia jest wyrazem
      kompromisu ze zdecydowaną przewagą rozwiązań proponowanych przez model
      budżetowy finansowania służby zdrowia. W warunkach notorycznego braku i
      ograniczonych zasobów przeznaczanych na ochronę zdrowia, konieczne jest stałe
      dokonywanie racjonalnych wyborów jakie i czyje potrzeby muszą być zaspokajane
      pełniej w pierwszej kolejności - mówi poseł Bolesław Piecha (PiS). Zasada
      budowania priorytetów zdrowotnych jest zatem nie tylko ustalaniem listy tego,
      co ma być osiągnięte i w stosunku do kogo, ale również jest to świadome
      zrezygnowanie z tego, co realizowane nie będzie, przynajmniej w najbliższym
      czasie.
      Polska ochrona zdrowia, po kilkunastu latach transformacji ustrojowej,
      połączonej z wdrażaniem systemu ubezpieczeń zdrowotnych, znalazła się po raz
      kolejny, w dramatycznej sytuacji organizacyjnej i finansowej. Przedstawiciele
      PiS są przekonani, że możliwości naprawy sytemu służby zdrowia przez rząd
      koalicji SLD-UP wyczerpały się. Nie ma możliwości przeprowadzenia skutecznej
      zmiany przez ten układ polityczny. Poseł Bolesław Piecha: analiza
      dotychczasowej sytuacji wskazuje na jedno - w momencie zmiany władzy w Polsce,
      ochrona zdrowia - jej porządkowanie i przebudowa oraz stworzenie możliwości
      realizowania przez nią zadań konstytucyjnych, będą jedynym z najpoważniejszych
      wyzwań przyszłego rządu.

      Program PiS dotyczący przebudowy ochrony zdrowia jest propozycją uporządkowania
      systemu organizacyjnego i finansowego. Odejście od modelu ubezpieczeniowego
      wynika z analizy obecnej sytuacji w polskiej ochronie zdrowia, a także z
      obserwacji funkcjonowania podobnych systemów w Europie i świecie. Jesteśmy
      otwarci na rzeczową dyskusję i budowanie społecznego poparcia dla naszych
      założeń. Z programem proponowanym przez PiS, stworzymy Polakom większe poczucie
      bezpieczeństwa zdrowotnego - konkludują przedstawiciele PiS.

      • cota Re: A przecież chodzi o realizacje programu PiS!! 14.04.06, 13:44
        Nom Religa jest funny z tymi pogróżkami, prawdę mówiąc nie bardzo sobie
        wyobrażam wprowadzenia szybkich zmian (w jakiej formie?) zmuszajacej kogokolwiek
        do pracy. Owszem jest art.162 par.2 kk, ale w tym momencie rozszerzenie go (czy
        tez raczej wykąldni) na powyższy przypadek to absurd. Zresztą jst prawo do
        strajku zgodnie z kp. wg. mnie nie ma takiej możliwości, aby zmusić środowisko
        lekarskie do pracy, nikogo nie można zmusić, gdyż wykonywanie pracy w imię
        (coraz wątpliwszego prawa w Polsce) jest dobrowolne.
        A inną bardzo zabawną sprawą są komentarze internautów np. na onecie, wp. ja
        przepraszam, ale chyba żyję wśród debili. Same koguciki, dziarskie polskie
        społeczeństwo najchętniej juz zesłałoby lekarzy na sybir. Bo im się wszystko
        należy. Gó.. im się należy. I przepraszam za ton.
        Nota bene mój mąż zszedł z dyżuru dziś rano nieprzytomny, ale od rana ocywiście
        wydzwaniają wszyscy znajomi: bo ten chce mieć pilnie gatroskopię, bo go pali, a
        ten tomograf itd i dlaczego on/ona się tak źle czuję..na deliktane sugestie mego
        męża, że może do rodzinnego, bo on zmęćzony - NIEEE, bo ONI się źle czują i IM
        się należy. Więc, mąż śpi, a telefony porozłączałam. To taki tekst o tym, iż
        primo lekarz nie jest niczyją właśnością, nic nie musi, a zarówno społeczeństwo,
        jak rząd mają i prawa, ale też obowiązki. Ah, no i jeszcze tych wszystkich
        narzekających - powiedzcie to w twarz Waszym lekarzom, zamiast pisać na forum,
        dialog podstawą kontaktów międzyludzkich, czyż nie tak?
        NO!
      • Gość: g@mdan Re: Vlad, czy to jest program PiS? IP: *.tvsat364.lodz.pl 14.04.06, 18:59
        To niesamowite! Przytoczyłeś tu program PiS dotyczący ochrony zdrowia z okresu
        kampanii wyborczej. Jak w tym kraju wszystko się zmienia.
        Szkoda, że na gorsze.
    • Gość: zeberka Re: Religa nie strasz, nie strasz, bo sie ze.. IP: *.lub.net.pl 14.04.06, 16:12
      Oooooo! mamy powrót niewolnictwa????????????
      I to dzieki PIS, który w nazwie ma i prawo (do godziwej zapłaty za pracę), i
      sprawiedliwość (społeczna)????????????????
    • lek4rz Przeczytajcie sobie to :) 14.04.06, 19:38
      www.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=q101&ms=&ml=pl&mi=&mx=0&mt=&my=0&ma=06066
      robi się coraz zabawniej
      • swan_ganz Re: Przeczytajcie sobie to :) 14.04.06, 19:50
        bawią się dzieci tak jak potrafią :-).
        Komunikaty sobie wydają bo cóż innego mogą zrobić?
        • Gość: lekarz Halucynacje Religi IP: 139.48.152.* 14.04.06, 21:04
          Ten pan nadaje sie do leczenia psychiatrycznego.
          Realny swiat dla niego nie istnieje.
          Absurd pogania absurd w 100% proza Kafki.
    • Gość: Ludwik Re: Religa nie strasz, nie strasz, bo sie ze.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 11:44
      Religa skompromitowal sie zupelnie.
      Tylko naiwni, przed jego nominacja na stanowisko ministra zdrowia, sadzili,
      ze poprawi sie jakosc uslug lekarskich w Polsce.
      Niestety, Religa jako byly PZPRowiec pokazal prawdziwa twarz.
      Jego resztki autorytetu prysnely jak banka mydlana.
      Jest skonczony.Odpowiednio wczesniej mogl wyjsc z tego impasu obronna reka.
      Wystarczylo poddac sie do dymisji i przylaczyc sie do strajku lekarzy.
      Spiewka o braku pieniedzy jest bajka.
      Nowe agencje, miliardowe wydatki pozabudzetowe - tam sa brakujace miliardy.
      Czy sie komus podoba czy nie, lekarze w kazdym cywilizowanym kraju
      sa prawdziwa elita.Nie ma sie co dziwic,ze polscy lekarze walcza o swoje
      miejsce w cywilizowanym swiecie.
      Najsmutniejsze to to,ze spora liczba Polakow uwaza,ze to prywatna sprawa
      lekarzy.
      Prezydent Kaczynski nie potrafil opanowac zadnego jezyka obcego na poziomie
      podstawowym.Nikt nie kwestionowal tutaj jego kwalifikacji na stanowisko glowy
      panstwa.
      Wielu polskich lekarzy zdaje na 95% obowiazkowe egzaminy z j.ang.
      Bez problemu zdaja oni kwalifikacyjne egzaminy.
      Polscy prawnicy/politycy powinni zejsc na ziemie i spuscic troche z tonu,
      poniewaz ich pseudo wiedza przynosi jedynie Polsce straty.


    • Gość: lekarz Re: Religa nie strasz, nie strasz, bo sie ze.. IP: 139.48.209.* 17.04.06, 00:46
      Wiadomo kardichirurg i na finansach sie nie zna.
      Po co ta sierota pcha sie do wladzy?
      • medicco Re: Religa nie strasz, nie strasz, bo sie ze.. 17.04.06, 16:46
        No cóż ta strzelba już nie wypali...czuć tylko swąd tlacego się knota!!!
        Oświadczenia ministerstwa to kolejny absurd i próba zastraszania nas lekarzy,podobnie jak to uczynił Dorn...tylko jak tak dalej pójdzie to nie będzie już kogo w kamasze ubierać.Nasza służba zdrowia to tonący Titanic,większość już zatonęła z nim,a Ci którzy unoszą się jeszcze na powierzchni są proszeni o kierowanie się na zachód,bo tam przecież musi być jakaś cywilizacja...
Pełna wersja