Dodaj do ulubionych

Kolejny łapówkarz w Lubelskiem zatrzymany

02.06.06, 21:03
Jakaś plaga ostatnio chyba nas ogarnęła:


miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,3388926.html

Mam nadzieję, że drań dostanie za swoje, a uczciwi lekarze, których u nas nie
brakuje, dostaną zasłużone dobre, a nie symboliczne, podwyżki. Czego życzę
zresztą wszystkim uczciwym medykom.
Obserwuj wątek
    • marc32 Re: Kolejny łapówkarz w Lubelskiem zatrzymany 03.06.06, 10:02
      Pomijając fakt że “afera” ta jest kolejnym odcinkiem telenoweli pt „krucjata
      antylekarska rządu”, uważam oczywiście że należy zwalczać korupcję w środowisku
      lekarskim.
      Należy ostro postępować z lekarzami którzy takową wymuszają lub przyjmują, jak i
      z pacjentami którzy ją wręczają lub proponują.

      Jednak, aby walka z korupcją miała znamiona powagi (a nie propagandy) oraz
      szansę na jakąkolwiek efektywność, należy również zwalczać jej przyczyny. A jest
      nią populistyczne kłamstwo polityków że leczenie jest wszystkim za darmo (sic!)
      zapewnione. Jest nią również obstrukcja prywatyzacji ochrony zdrowia, nie
      pozwalanie ludziom na wybór ubezpieczyciela, małe nakłady na zdrowie (i
      wynikający z tego utrudniony dostęp do porad i procedur specjalistycznych),
      skandalicznie niskie pensje szpitalne... itd itp, wszystko to o czym
      wielokrotnie rozprawiano na tym forum.

      Przypomina to trochę sytuację wolnorynkową ( w której klient jest gotów zapłacić
      za daną usługę, podaż i popyt patatipatata...), skutecznie alienowaną i
      przekłamaną względami propagandowo-wyborczymi. Jeśli pacjent jest w stanie i
      wyraża gotowość zapłacenia za lepsze/ wygodniejsze/szybsze leczenie, czemu mu
      się tego zabrania w sytuacji gdzie państwo mu tego nie zapewnia? stwarzając przy
      okazji idealne warunki dla wszelkiej maści cyników i cwaniaków oraz działając na
      niekorzyść tych uczciwych ( których nadal – i tutaj należałyby się słowa podziwu
      i uznania- jest większość, w tym chorym korupcjogennym do bólu systemie).

      Szacuje się że pacjenci „nieoficjalnie” dopłacają ok 3-4 miliardy zł rocznie na
      swoje leczenie. Obowiązkiem rządu jest stworzenie instrumentów ustawowych
      pozwalających na włączenie tych pieniędzy do oficjalnego finansowania ochrony
      zdrowia, a nie trwanie w strusiej polityce chowania głowy w piasku, pozwalającej
      głosić altruistyczno-populistyczne hasła wyborcze, oraz zapewniającej -w razie
      potrzeby- bat na niewygodną grupę zawodową.

      Naszym politykom po prostu brakuje jaj aby cokolwiek zmienić, liczą tylko na to
      że się jakoś utrzymają przez te kilka lat na swoich cieplutkich fotelikach.
      Jednym słowem zgroza.
    • zlakobieta Coś tu się kupy nie trzyma 03.06.06, 10:30
      W sumie 100, a nawet 500 zł to niezbyt wygórowana cena za ratowanie życia. Nie
      bardzo mi się chce wierzyć, że to mialo miejsce. Może po prostu płacili za
      konsultację tego lekarza, a teraz to tak interpretują.
      Poza tym dziwne, że chirurg kierował na dializy.
      Może redaktor nie jest zorientowany w temacie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka