jak to możliwe?

29.06.06, 21:29
że w Angli ceny usług stomatologicznych są takie:
www.dentonet.pl/?s=2&sID=163&a=4&pID=630&pN=3

jeśli dobrze licze to np:
aparat ortodontyczny w przeliczeniu - cena od 425 pln???

a ile ten sam aparat kosztuje w Polsce?
    • gig.ga Re: jak to możliwe? 30.06.06, 00:19
      Teraz rozumiem dlaczego Anglicy maja takie okropne zeby. Byle jakie pieniadze-
      byle jaka usluga.
      • mari_kontra Re: jak to możliwe? 30.06.06, 10:35
        naprawde są aż tak niezadowoleni z jakości leczenia?
    • snajper55 Re: jak to możliwe? 30.06.06, 11:04
      mari_kontra napisała:

      > jeśli dobrze licze to np:
      > aparat ortodontyczny w przeliczeniu - cena od 425 pln???
      >
      > a ile ten sam aparat kosztuje w Polsce?

      W Polsce jest darmo dla dzieci do 12 roku życia. Dla starszych nie są objęty
      ubezpieczeniem.

      S.
      • mari_kontra Re: jak to możliwe? 03.07.06, 22:36
        a po 12 roku życia to już tylko najbogatszych stać na leczenie...

        kto ustala ceny minimalne i na jakiej podstawie?

        i wreszcie interesuje mnie jaki % społeczeństwa stać np. na założenie swojemu
        dziecku aparatu w Polsce i w Anglii?

        i czy to jest w porządku.
        • snajper55 Re: jak to możliwe? 03.07.06, 23:31
          mari_kontra napisała:

          > a po 12 roku życia to już tylko najbogatszych stać na leczenie...
          >
          > kto ustala ceny minimalne i na jakiej podstawie?

          Rynek ustala. Na podstawie popytu i podaży.

          > i wreszcie interesuje mnie jaki % społeczeństwa stać np. na założenie swojemu
          > dziecku aparatu w Polsce i w Anglii?

          W Polsce dziecku do 12 roku stać każdego. W Anglii nie każdego.

          > i czy to jest w porządku.

          To, że w Anglii nie każdego stać ?

          S.
    • zzz12 Re: jak to możliwe? 04.07.06, 01:30
      1. Byc moze jest tak, ze podany cennik obejmuje czesc, ktora placi pacjent, a
      pozostala kwote doplaca NHS. Nie wiemy tego (ja nie wiem).
      2. Nie miej pretensji, ze nie wszystkich stac na aparat ortodontyczny. Wiekszy
      dramat przezywaja np. rodzice dzieci chorych na cukrzyce, ktorych nie stac na
      pompe insulinowa. Od wady zgryzu sie nie umiera. Od zle kontrolowanej cukrzycy-
      i owszem.
      3. Jesli chcesz- mozesz jechac z dzieckiem do ortodonty do UK. Moze sie oplaci.
      • aron2004 Re: jak to możliwe? 04.07.06, 06:10
        a ile taki aparat kosztuje w Anglii? 400 zł to dla nich przecież pryszcz przy
        ich zarobkach.
        • mari_kontra Re: jak to możliwe? 04.07.06, 13:30
          dokładnie tak, aron
          w Polsce aparat + leczenie to - UWAGA!!! - 10 000zł
          a zarobki wielokrotnie niższe niż w Anglii
          ciekawe co stoi na przeszkodzie żeby cena skoczyła do np. 50 000zł

          BTW, masz rację co do rodzinnych:)
          wystarczy zobaczyć oświadczenia majątkowe publikowane w necie...
          • diastema Re: jak to możliwe? 05.07.06, 23:08
            Widze ze najprawdopodobniej mylisz aparat ruchomy z aparatem stalym. Dzieci
            leczy sie aparatami ruchomymi najczesciej i podejrzewam ze w Polsce kosztuje on
            podobnie kolo 400 zl z tym ze jak juz ktos wspomnial do 12 r.z NFZ refunduje te
            przyjemnosc.
            • diastema Re: jak to możliwe? 05.07.06, 23:10
              znalazlam przykladowy cennik www.endodent.pl/cennik.php
            • mari_kontra Re: jak to możliwe? 09.07.06, 14:53
              diastema napisała:

              > Widze ze najprawdopodobniej mylisz aparat ruchomy z aparatem stalym. Dzieci
              > leczy sie aparatami ruchomymi najczesciej i podejrzewam ze w Polsce kosztuje
              > on podobnie kolo 400 zl z tym ze jak juz ktos wspomnial do 12 r.z NFZ
              > refunduje te przyjemnosc.

              jest wyraźnie napisane:
              w Anglii: _Leczenie dzieci i młodzieży: bez opłat_
              w Polsce: aparat ruchomy 450-750 pln (do 12 r. ż. refundowane)

              w Anglii: _Aparaty ortodontyczne: ceny od £ 72,00 do £ 209 w zależności od typu
              aparatu i od zaawansowania wady zgryzu_
              rozumiem więc, że ceny te nie dotyczą aparatów ruchomych, którymi leczy sie
              tylko dzieci i młodzież, bo ci mają bez opłat.
              w Polsce: ok 10 000 pln (aparat + leczenie, tyle płaciła moja zaufana znajoma,
              po prostu nie było możliwości taniej. Pytanie kto tyle zarabia. Ile % Polaków
              może sobie na to pozwolić)

              Ale tak naprawdę zastanawia mnie jedno.
              _Maksymalny koszt zabiegu ponoszony przez pacjenta (w ramach NHS): £ 354_
              a w ramach NFZ?


              • snajper55 Re: jak to możliwe? 09.07.06, 18:43
                mari_kontra napisała:

                > w Polsce: ok 10 000 pln (aparat + leczenie, tyle płaciła moja zaufana znajoma,
                > po prostu nie było możliwości taniej. Pytanie kto tyle zarabia. Ile % Polaków
                > może sobie na to pozwolić)

                A ilu stać na Mercedesa ? A ilu stać na inny samochód ? Co jest droższe - apart
                plus leczenie czy samochód ?

                > Ale tak naprawdę zastanawia mnie jedno.
                > _Maksymalny koszt zabiegu ponoszony przez pacjenta (w ramach NHS): £ 354_
                > a w ramach NFZ?

                Nasze ubezpieczenie tego nie obejmuje.
              • fragile_f Re: jak to możliwe? 14.07.06, 20:17
                Aparat - dol 1200+gora 1200
                Załozmy, ze miala powazna wade i musiala leczyc ja dwa lata - 100x24 miesiace=2400
                Powiedzmy, ze musiala miec do tego usuniete dwa zeby - 400 pln
                -----
                Łacznie 5200 pln


                I to 5200 rozłozone na dwa lata...

                Bardzo ufasz tej znajomej?

                A moze po prostu aparat metalowy byl "be" i musiala kupic kryształowy, dwa razy
                drozszy? Tylko, ze w tym przypadku byla to jej fanaberia, a nie koniecznosc..
      • snajper55 Re: jak to możliwe? 09.07.06, 18:35
        zzz12 napisała:

        > 1. Byc moze jest tak, ze podany cennik obejmuje czesc, ktora placi pacjent, a
        > pozostala kwote doplaca NHS. Nie wiemy tego (ja nie wiem).

        Przecież jest to wyraźie napisane: "Poniższe ceny obejmują koszt leczenia
        stomatologicznego pacjenta objętego opieką medyczną NHS" Poza tym są to ceny
        sprzed 5 lat. Co też jest napisane.

        S.
    • matysia_k Re: jak to możliwe? 04.07.06, 10:26
      MOja kolezanka jest dentystka w Anglii. Tam od kwietnia obowiązuje nowy chory
      system, ze obojętnie czy masz do leczenia 1 ząb czy 20 , NHS czyli odpowiednik
      naszego NFZ zapłaci tyle samo..Lekarze na szkoleniach ze swoimi pracodawcami
      uczeni sa jak "nie zauwazac" większosci z nich. Ale pacjent musi dopłącac- za
      przegląd zebów 12 funtów a za leczenie 40. W tym miescie gdzie on apracuje jets
      3 prywatnych dentystów, oczywiscie ceny sa zatrważające. Dlatego zanim
      przyjechała z Polski miała zapisanych 2 tys pacjentów, ktorzy dojezdzają
      naprawde z daleka.
      Nie ma i u nich róznowo.
    • alexandri22 Re: jak to możliwe? 10.07.06, 01:49
      niemozliwe
      raport z 2001roku
      ceny sa od...
      ogolnie wszystkie uslugi sa tam drozsze okolo4-7razy
      ogolnie nie polecam leczenia zabkow na Wyspach
    • dokowski W Anglii system nie grabi ludzi uczciwych 16.07.06, 12:17
      W Polsce większość uczciwie zarobionych pieniędzy jest rozkradana przez
      leniuchów, cwaniaków, sabotażystów i związkowców. Źródłem zła są źle skierowane
      dotacje dla nierentownych przedsiębiorstw. Miliony ludzi w Polsce "zarabia"
      spore pieniądze wykonując pracę niepotrzebną a nawet szkodliwą. Kiedy dodamy do
      tego powszechną korupcję i zwyczajne rozkradanie majątku narodowego przez
      polityków i urzędników oraz wysokie bezrobocie, to zrozumiemy, dlaczego zarbki
      są w Polsce relatywnie niskie.
Pełna wersja