czy lekarz I kontaktu może dać skierowanie..

31.07.06, 22:11
może ktoś wie czy lekarz I kontaktu może dać skierowanie na zdjęcie rentgenowskie kręgosłupa?

i druga sprawa: jakie podstawowe badania krwi przysługują pacjentowi? czy można dostać raz na kilka lat skierowanie na cukier, cholesterol itp?
    • slav_ Re: czy lekarz I kontaktu może dać skierowanie.. 31.07.06, 22:17
      ad 1 - może
      ad 2 - nie ma czegoś takiego jak "badania przysługujące pacjentowi" - o rodzaju
      i zakresie badań decyduje lekarz
      • maga_luisa Re: czy lekarz I kontaktu może dać skierowanie.. 31.07.06, 22:40
        Sprecyzuję: ad.1 - m oże, jeśli są wskazania
    • tygrysiatko1 Re: czy lekarz I kontaktu może dać skierowanie.. 31.07.06, 22:32
      może...
      przysługują mu takie badania jakie lekarz uzna za koni8eczne do zrobienia...
      • aron2004 Re: czy lekarz I kontaktu może dać skierowanie.. 31.07.06, 23:39
        tygrysiatko1 napisała:

        > może...
        > przysługują mu takie badania jakie lekarz uzna za koni8eczne do zrobienia...

        czyli w praktyce lekarz nie daje skierowań ogromnej większości pacjentów, bo
        zbiera na terenówkę i wczasy w Grecji.
        • aelithe Re: czy lekarz I kontaktu może dać skierowanie.. 01.08.06, 21:22
          W praktyce robi 5 razy więcej niż lekarz w krajach europy zahcodniej.
          • aron2004 Re: czy lekarz I kontaktu może dać skierowanie.. 01.08.06, 21:24
            aelithe napisał:

            > W praktyce robi 5 razy więcej niż lekarz w krajach europy zahcodniej.

            że robi 5 razy więcej przekrętów to się zgodzę. Ale na pewno nie badań.
    • dradam2 Re: czy lekarz I kontaktu może dać skierowanie.. 01.08.06, 02:07
      obca1 napisała:

      (...)
      >
      > i druga sprawa: jakie podstawowe badania krwi przysługują pacjentowi? czy można
      > dostać raz na kilka lat skierowanie na cukier, cholesterol itp?

      Poza Polska , w krajach o prawidlowo funkcjonujacych systemach ochrony zdrowia,
      pacjent uprawniony jest do wykonania raz czy dwa razy do roku tak zwanego
      "complete medical" ( w jezyku angielskim, nie wiem jak w innych). To znaczy jest
      badany przez lekarza nawet mimo tego, ze nie ma objawow choroby.

      W ramach tego badania kontrolnego wykonuje sie , w zaleznosci od wieku/plci i
      tak zwanych "risk factors" zalecane badania laboratoryjne. Powiedzmy poziom
      cukru na czczo,cholesterole,EKG i tak dalej.

      Jest to standartowe podejscie w wielu krajach, ze wymienie Francje, Anglie, USA
      czy Kanade .

      Standarty w tym zakresie sa dostepne na Internecie i jak kogos interesuja detale
      to mozna sobie poczytac.

      Pozdrawiam

      dradam 1/2
      • aron2004 Re: czy lekarz I kontaktu może dać skierowanie.. 01.08.06, 15:24
        dradam2 napisał:


        > Poza Polska , w krajach o prawidlowo funkcjonujacych systemach ochrony
        zdrowia,
        > pacjent uprawniony jest do wykonania raz czy dwa razy do roku tak zwanego
        > "complete medical" ( w jezyku angielskim, nie wiem jak w innych).

        A u nas nie, bo lekarz rodzinny musi mieć terenówkę.
        • dradam2 kto powinien placic za badania 01.08.06, 15:53
          aron2004 napisał:


          >
          > > Poza Polska , w krajach o prawidlowo funkcjonujacych systemach ochrony
          > zdrowia,
          > > pacjent uprawniony jest do wykonania raz czy dwa razy do roku tak zwanego
          > > "complete medical" ( w jezyku angielskim, nie wiem jak w innych).
          >
          > A u nas nie, bo lekarz rodzinny musi mieć terenówkę.

          Nie, problem polega na tym, ze to lekarz rodzinny musi placic za badania,
          uszczuplajac przy tym swoj dochod.

          Przy okazji mozna dodac, ze nie ma w Polsce wytycznych kto i kiedy podlega
          badaniom okresowym i jakie badania dodatkowe powinny nyc rytunowo wykonywane ( w
          ramach wspomnianych "complete medical").

          Co do terenowek - to sa dosc tanie samochody. Widze, ze bede musial napisac o
          tym temacie : "posiadanie jakich samochodow sie lekarzom zaleca we wspomnianych
          krajach".

          Pozdrawiam


          dradam 1/2


          • aron2004 Re: kto powinien placic za badania 01.08.06, 19:10
            dradam2 napisał:

            > Nie, problem polega na tym, ze to lekarz rodzinny musi placic za badania,
            > uszczuplajac przy tym swoj dochod.

            Ale lekarzowi rodzinnemu płaci pacjent za pośrednictwem NFZtu. I jak pacjent
            przyjdzie do rodzinnego i chce badanie to nie może go mieć, bo rodzinny z
            pieniędzy pacjenta kupił sobie terenówkę.

            > Przy okazji mozna dodac, ze nie ma w Polsce wytycznych kto i kiedy podlega
            > badaniom okresowym i jakie badania dodatkowe powinny nyc rytunowo wykonywane
            ( w ramach wspomnianych "complete medical")

            Myślę że jest to oczywiste, że krew, mocz, cholesterol, prześwietlenie itp.
            powinno być robione co rok, dwa u każdego, no chyba że ktoś nie chce.


            > Co do terenowek - to sa dosc tanie samochody.

            Ale są równie dobre i tańsze. Niestety nasze konowały muszą mieć terenówki.

            < Widze, ze bede musial napisac o
            > tym temacie : "posiadanie jakich samochodow sie lekarzom zaleca we
            wspomnianych krajach".

            Ja myślę że w Polsce wystarczy im spokojnie np. 5-letnia Toyota Avensis lub
            samochód tej klasy.
            • dradam2 Re: kto powinien placic za badania 01.08.06, 19:34
              aron2004 napisał:

              > >
              > > Nie, problem polega na tym, ze to lekarz rodzinny musi placic za badania,
              > > uszczuplajac przy tym swoj dochod.
              >
              > Ale lekarzowi rodzinnemu płaci pacjent za pośrednictwem NFZtu. I jak pacjent
              > przyjdzie do rodzinnego i chce badanie to nie może go mieć, bo rodzinny z
              > pieniędzy pacjenta kupił sobie terenówkę.


              I tu jest wlasnie blad w logicznym rozumowaniu.
              Gdyby rodzinny tych pieniedzy w reku nie mial to by nie bylo problemu.
              I dlatego w takich krajach jak Kanada, Francja czy Niemcy odpowiednik NFZu w
              ogole rodzinnym nie pozwala tych pieniedzy dotykac.

              Zeby nie bylo problemu, iz ktos tam powinien miec ( zgodnie z regulami ) badania
              zrobione a nie ma ich zrobionych.

              Zauwaz tak przy okazji ze latwiej (taniej) jest zapobiegac chorobom niz je
              leczyc. Tak wiec guidelines w Kanadzie zalecaja badanie cukru na czczo czy
              poziomu cholesterolu, bo jak sie leczenie zacznie wczesniej to nie tylko choroba
              sie rozwija wolniej, ale co wiecej - czesto gesto jest mozliwe odwrocenie zmian
              chorobowych.

              Czyli rozwiazanie (absolutnie unikatowe) wprowadzone w Polsce w rzeczywistosci
              nie tylko nie sluzy zdrowiu populacji, ale wrecz powoduje, ze , w sumie, wydatki
              beda sie akumulowac (w mniej lub bardziej dalekiej przyszlosci).

              Co do kwestii SUV ja mam wlasne zdanie. To co jest obecnie zalecane to nie SUV (
              w granicach 40 tys. $),ale nieco drozsze samochody , rzedu $70k .

              I jak polscy lekarze nie dostana tych $$ to beda wyjezdzac z Polski za granice.
              Co w sumie jeszcze bardziej podniesie koszty ochrony zdrowia. Ale mysle, ze Ty
              masz w tej kwestii do powiedzenia wiecej... Bo lekarze kosztuja ( na przyklad w
              Kanadzie ) tylko 7 % z tego co w calosci kosztuje ochrona zdrowia. Wiec
              oszczedzanie na lekarzach to tylko margines i bez wiekszego znaczenia.


              Pozdrawiam


              dradam 1/2
              • aron2004 Re: kto powinien placic za badania 01.08.06, 21:23
                dradam2 napisał:


                > I tu jest wlasnie blad w logicznym rozumowaniu.
                > Gdyby rodzinny tych pieniedzy w reku nie mial to by nie bylo problemu.

                To by nie miał terenówki.

                > I dlatego w takich krajach jak Kanada, Francja czy Niemcy odpowiednik NFZu w
                > ogole rodzinnym nie pozwala tych pieniedzy dotykac.

                czyli co? Rodzinny daje skierowanie, a za badanie płaci NFZ?
                U nas powstałyby spółki rodzinny-pacjent-rentgen i robiliby pacjentowi
                prześwietlenia co tydzień za państwowe pieniądze.


                > Zauwaz tak przy okazji ze latwiej (taniej) jest zapobiegac chorobom niz je
                > leczyc. Tak wiec guidelines w Kanadzie zalecaja badanie cukru na czczo czy
                > poziomu cholesterolu, bo jak sie leczenie zacznie wczesniej to nie tylko
                chorob
                > sie rozwija wolniej, ale co wiecej - czesto gesto jest mozliwe odwrocenie
                zmian chorobowych.

                Ale u nas nie robi się badań, bo rodzinny musi mieć terenówkę.


                >
                > Co do kwestii SUV ja mam wlasne zdanie. To co jest obecnie zalecane to nie
                SUV
                > ( w granicach 40 tys. $),ale nieco drozsze samochody , rzedu $70k .

                Kto zaleca?

                >
                > I jak polscy lekarze nie dostana tych $$ to beda wyjezdzac z Polski za
                granice.

                No i właśnie dlatego trzeba ich powołać do wojska. Bo komu jak komu, ale
                konowałom $$ się nie należą. Już prędzej sprzątaczkom i salowym.

                • dradam2 Re: kto powinien placic za badania 01.08.06, 22:11
                  aron2004 napisał:

                  >
                  >
                  > > I tu jest wlasnie blad w logicznym rozumowaniu.
                  > > Gdyby rodzinny tych pieniedzy w reku nie mial to by nie bylo problemu.
                  >
                  > To by nie miał terenówki.


                  Znam cale mase psychiatrow jezdzacych SUV.
                  Dla rodzinnego to nie jest szpan...


                  >
                  > > I dlatego w takich krajach jak Kanada, Francja czy Niemcy odpowiednik NFZ
                  > u w ogole rodzinnym nie pozwala tych pieniedzy dotykac.
                  >
                  > czyli co? Rodzinny daje skierowanie, a za badanie płaci NFZ?
                  > U nas powstałyby spółki rodzinny-pacjent-rentgen i robiliby pacjentowi
                  > prześwietlenia co tydzień za państwowe pieniądze.

                  Watpie. Istnieja prawa rynku...
                  W kazdym razie w Kanadzie / Francji dziala system bez problemowo...


                  >
                  > Ale u nas nie robi się badań, bo rodzinny musi mieć terenówkę.
                  >

                  Nie wiem, nie znam sie na "europejskich" samochodach... Wydaja mi sie slabe,
                  male i tanie.

                  Ja tylko wiem, ze jak sie badan profilaktycznych nie robi systematycznie to
                  potem leczenie jest drozsze...

                  (...)
                  >
                  > Kto zaleca ?

                  Przenies sie tutaj i posluchaj... Poczytaj . Czasopisma dla lekarzy, na przyklad.

                  (...)
                  >
                  > No i właśnie dlatego trzeba ich powołać do wojska. Bo komu jak komu, ale
                  > konowałom $$ się nie należą. (...)
                  >


                  Unia Europejska sie nie zgodzi na takie rozwiazanie.
                  I znowu bedzie polski podatnik placil komus tam odszkodowanie.


                  Pozdrawiam


                  dradam 1/2
                  • maga_luisa Re: kto powinien placic za badania 01.08.06, 22:14
                    Dradam, drogi, ale wiesz, że nie zmodyfikujesz jego toru myślenia?
                    • dradam2 Re: kto powinien placic za badania 01.08.06, 22:40
                      maga_luisa napisała:

                      > Dradam, drogi, ale wiesz, że nie zmodyfikujesz jego toru myślenia?

                      Mnie on nie gawedzi...

                      Ja lubie jezdzic SUV. Mysle, ze sobie kupie za pare miesiecy. Sprzedajac mego
                      Chevy. Najprawdopodobniej bedzie to Jeep Commander (ale chyba nie 2006, bo ten
                      bedzie juz przestarzaly) , cos takiego jak :

                      jeep.ca/en/commander/index.html
                      Silniczek ma niezly 5.7 L , 330 KM . Ladny system napedowy, zawieszenie
                      nienajgorsze. Nie wyglada tak topornie "wojskowo" , jak Hummer.

                      Ja jezdzilem Jeepem tak 4.0 L Pioneer, jak i 5.9 Laredo L wiele,wiele lat temu,
                      jak bylem tylko biednym dorabiajacym sie "rodzinnym".

                      Pozdrawiam


                      dradam 1/2
                  • aron2004 Re: kto powinien placic za badania 02.08.06, 08:08
                    dradam2 napisał:

                    > Znam cale mase psychiatrow jezdzacych SUV.
                    > Dla rodzinnego to nie jest szpan...

                    W Polsce jest. Lekarz powinien dostosować swój stan posiadania do warunków
                    płacowych w danym kraju. Nie powinien świecić w oczy terenówką, jak nie ma na
                    badania.


                    > Watpie. Istnieja prawa rynku...
                    > W kazdym razie w Kanadzie / Francji dziala system bez problemowo...

                    Tak ci może się wydaje.


                    > Nie wiem, nie znam sie na "europejskich" samochodach... Wydaja mi sie slabe,
                    > male i tanie.

                    Jeep Cherokee jest słaby, mały i tani? Ciekawe.

                    > Ja tylko wiem, ze jak sie badan profilaktycznych nie robi systematycznie to
                    > potem leczenie jest drozsze...

                    Przetłumacz to konowałom rodzinnym.


                    > Przenies sie tutaj i posluchaj... Poczytaj . Czasopisma dla lekarzy, na
                    przykla d.

                    To są reklamy a nie zalecanie.
                    Ja bym polskim konowałom zalecał max Toyotę Avensis.


                    > Unia Europejska sie nie zgodzi na takie rozwiazanie.

                    Unia Europejska ma tyle do gadania co Żyd za Niemca. Przecież nie wstrzymają
                    nam dotacji w obronie chciwych konowałów.

                    > I znowu bedzie polski podatnik placil komus tam odszkodowanie.

                    Nie będzie. To konowały zapłacą odszkodowanie pacjentom za lata pomiatania nimi.
                    • dradam2 Re: kto powinien placic za badania 02.08.06, 12:11
                      aron2004 napisał:
                      >
                      > > Znam cale mase psychiatrow jezdzacych SUV.
                      > > Dla rodzinnego to nie jest szpan...
                      >
                      > W Polsce jest. Lekarz powinien dostosować swój stan posiadania do warunków
                      > płacowych w danym kraju. Nie powinien świecić w oczy terenówką, jak nie ma na
                      > badania.


                      Nie interesuje mnie co powinien, a co nie powinien.
                      On diala w takich warunkach, w ktorych aby miec jakis dochod z praktyki (
                      zarobic) to MOZE, a co wydaje sie logiczne, POWINIEN "oszczedzac" na wydatkach
                      na pacjentow.

                      W Kanadzie, gdzie, zauwazmy, nikomu nawet do glowy nie wpada wprowadzenie
                      systemu kapitacyjnego, w ogole sie tych pieniedzy do reki lekarzowi rodzinnemu
                      nie daje.

                      To czy ja zlece czy nie zlece wykonania MRI po $600 sztuka wcale nie wplywa na
                      to, czy po tygodniu takiego zlecania bede mial na wypad czarterowym samolotem na
                      ryby czy tez nie.



                      > > W kazdym razie w Kanadzie / Francji dziala system bez problemowo...
                      >
                      > Tak ci może się wydaje.

                      Stopien zadowolenia spoleczenstwa w Kanadzie przekracza 80 % ( z dzialania
                      systemu ochrony zdrowia). Zreszta system ten ma to do siebie, ze placi za
                      leczenie kanadyjczykow w innych krajach ( i to nie tylko w sytuacjach naglych
                      zachorowan).

                      Oczywiscie trzeba udowodnic, ze owo leczenie za granica jest niezbednie
                      potrzebne i nie ma nizszego poziomu niz osiagalne w Kanadzie. Ale to juz wydaje
                      sie logiczne.

                      >
                      >
                      > > Nie wiem, nie znam sie na "europejskich" samochodach... Wydaja mi sie sla
                      > be,
                      > > male i tanie.
                      >
                      > Jeep Cherokee jest słaby, mały i tani? Ciekawe.


                      Jeep Cherooke nie jest samochodem europejskim. Zawsze byl jest i bedzie
                      "amerykanski" , choc produkuje ho koncern DaimlerChrysler.

                      >
                      > > Ja tylko wiem, ze jak sie badan profilaktycznych nie robi systematycznie
                      > to
                      > > potem leczenie jest drozsze...
                      >
                      > Przetłumacz to konowałom rodzinnym.


                      Wystarczy,aby to zrozumieli pacjenci w Polsce i pamietali przy nastepnych
                      wyborach. I nie wybierali politykow,ktorzy tego nie rozumieja.

                      Potem juz samo poleci.

                      Wystarczy zabranie lekarzom rodzinnym pieniedzy,ktore wydaje sie na diagnostyke
                      (badania dodatkowe ).

                      Zabrac im , a nie bede mogli "oszczedzac" w ten sposob na pacjentach.


                      >
                      > To są reklamy a nie zalecanie.
                      > Ja bym polskim konowałom zalecał max Toyotę Avensis.


                      Zobacz sobie czasopismo "Auto Vision". Kazdy samochod ( w odpowiednim przedziale
                      ceny) otrzymuje "rating". Jedne wiec dostaja lepszy ratings, inne gorsze. Skoro
                      niektore dostaja "gorsze" ratings to nie jest to reklama.

                      >
                      >
                      > > Unia Europejska sie nie zgodzi na takie rozwiazanie.
                      >
                      > Unia Europejska ma tyle do gadania co Żyd za Niemca. Przecież nie wstrzymają
                      > nam dotacji w obronie chciwych konowałów.

                      Istnieje wiele sposobow "zmuszenia" panstwa-czlonka EU do zgodnosci jego
                      polityki z poleceniami EU.

                      Tak na przyklad bylo z wizami do Polski dla Australijczykow czy Kanadyjczykow.
                      Przepis Unii jest taki, ze wjezdzajac na 3 miesiace na obszar Unii ,
                      turystycznie, nie potrzebuja oni wiz.

                      Wiec powstala taka sytuacja, ze Kanadyjczycy/Australijczycy nie potrzebuja wiz,
                      a Polacy, jadacy do tych krajow, stoja w kolejce i w sporej czeswci przypadkow
                      wiz nie dostaja. Co jest sluszne i logiczne. Bo to nie
                      Kanadyjczycy/Australijczycy przyjedzaja do Polski pracowac nielegalnie, ale
                      odwrotnie.


                      >
                      > > I znowu bedzie polski podatnik placil komus tam odszkodowanie.
                      >
                      > Nie będzie. To konowały zapłacą odszkodowanie pacjentom za lata pomiatania nim

                      Sadaze, ze watpie... Moja wyobraznia nawet nie pozwala przewidziec w jaki to
                      sposob legalnie bylo mozliwe.

                      Jak na razie Polska traci lekarzy czy pielegniarki dla innych krajow EU. Pomnoz
                      sobie liczbe dyplomow ktore w ten sposob wyjechaly przez ich wartosc ( dla
                      lekarza = bedzie to circa $100k, jak w przypadku dyplomu Irlandzkiego).




                      Pozdrawiam


                      dradam 1/2
                      • aron2004 Re: kto powinien placic za badania 02.08.06, 19:48
                        dradam2 napisał:

                        > Nie interesuje mnie co powinien, a co nie powinien.

                        A szkoda.

                        > On diala w takich warunkach, w ktorych aby miec jakis dochod z praktyki (
                        > zarobic) to MOZE, a co wydaje sie logiczne, POWINIEN "oszczedzac" na wydatkach
                        > na pacjentow.

                        Nie. Powinien oszczędzać na luksusowej konsumpcji. Avensis zamiast Jeepa,
                        wczasy w Firleju a nie w Grecji, narty w Krasnobrodzie a nie w Alpach,
                        mieszkanie w bloku albo skromny dom zamiast willi pod niebo.

                        > W Kanadzie, gdzie, zauwazmy, nikomu nawet do glowy nie wpada wprowadzenie
                        > systemu kapitacyjnego, w ogole sie tych pieniedzy do reki lekarzowi rodzinnemu
                        > nie daje.

                        Czyli w takim razie u was jest spółka lekarz-pacjent-rentgen i lekarze kierują
                        pacjentów masowo na niepotrzebne badania.


                        > Stopien zadowolenia spoleczenstwa w Kanadzie przekracza 80 % ( z dzialania
                        > systemu ochrony zdrowia).

                        A ile się czeka w Kanadzie na wizytę u specjalisty?

                        > Zreszta system ten ma to do siebie, ze placi za
                        > leczenie kanadyjczykow w innych krajach ( i to nie tylko w sytuacjach naglych
                        > zachorowan).

                        Nasz też.


                        > Jeep Cherooke nie jest samochodem europejskim. Zawsze byl jest i bedzie
                        > "amerykanski" , choc produkuje ho koncern DaimlerChrysler.

                        Ale u nas Jeepami jeździ bardzo wielu lekarzy rodzinnych.



                        > Wystarczy,aby to zrozumieli pacjenci w Polsce i pamietali przy nastepnych
                        > wyborach. I nie wybierali politykow,ktorzy tego nie rozumieja.

                        Akurat tu politycy rozumieją lepiej od lekarzy - Dorn chciał ich wziąć do
                        wojska, szkoda że tego nie zrobił. Ja bym im jeszcze obniżył pensję do
                        minimalnej krajowej. Tylko mi szkoda by było kasjerek w markecie, bo zarabiają
                        też minimalną krajową, ale moralnie stoją o wiele wyżej niż skorumpowane
                        konowały.


                        > Wystarczy zabranie lekarzom rodzinnym pieniedzy,ktore wydaje sie na
                        diagnostyke (badania dodatkowe ).

                        To powstaną spółki rodzinny-pacjent-rentgen.



                        > Zobacz sobie czasopismo "Auto Vision". Kazdy samochod ( w odpowiednim
                        przedzial e ceny) otrzymuje "rating". Jedne wiec dostaja lepszy ratings, inne
                        gorsze. Skoro niektore dostaja "gorsze" ratings to nie jest to reklama.

                        Ja tam daję najwyższy rating Avensisowi.


                        > Istnieje wiele sposobow "zmuszenia" panstwa-czlonka EU do zgodnosci jego
                        > polityki z poleceniami EU.

                        Skoro nic nam nie zrobiono za prześladowanie gejów to tym bardziej nic nam nie
                        zrobią za robienie porządku ze skorumpowanymi konowałami.


                        > Wiec powstala taka sytuacja, ze Kanadyjczycy/Australijczycy nie potrzebuja
                        wiz, a Polacy, jadacy do tych krajow, stoja w kolejce i w sporej czeswci
                        przypadkow wiz nie dostaja. Co jest sluszne i logiczne. Bo to nie
                        > Kanadyjczycy/Australijczycy przyjedzaja do Polski pracowac nielegalnie, ale
                        > odwrotnie.

                        To nie prościej otworzyć rynek pracy dla Polaków? Wolicie Portoryków?


                        > Sadaze, ze watpie... Moja wyobraznia nawet nie pozwala przewidziec w jaki to
                        > sposob legalnie bylo mozliwe.

                        Lustracja majątkowa konowałów. Jeżeli któryś zaniży w zeznaniu swój majątek -
                        kara 100 000 zł.

                        > Jak na razie Polska traci lekarzy czy pielegniarki dla innych krajow EU. Pomno
                        > z
                        > sobie liczbe dyplomow ktore w ten sposob wyjechaly przez ich wartosc ( dla
                        > lekarza = bedzie to circa $100k, jak w przypadku dyplomu Irlandzkiego).

                        U nas tyle szkolenie nie kosztuje.
                        • maga_luisa Rozmawiacie z człowiekiem ciężko zaburzonym n/t 02.08.06, 20:25

                        • dradam2 Re: kto powinien placic za badania 02.08.06, 21:23
                          aron2004 napisał:

                          > dradam2 napisał:
                          >
                          > > Nie interesuje mnie co powinien, a co nie powinien.
                          >
                          > A szkoda.

                          A dlaczego ma mnie interesowac ? Ja sie o siebie postaralem. A inni niech sie
                          martwia o siebie.

                          >
                          > > On diala w takich warunkach, w ktorych aby miec jakis dochod z praktyki (
                          > > zarobic) to MOZE, a co wydaje sie logiczne, POWINIEN "oszczedzac" na wyda
                          > tkach
                          > > na pacjentow.
                          >
                          > Nie. Powinien oszczędzać na luksusowej konsumpcji. Avensis zamiast Jeepa,
                          > wczasy w Firleju a nie w Grecji, narty w Krasnobrodzie a nie w Alpach,
                          > mieszkanie w bloku albo skromny dom zamiast willi pod niebo.


                          Moze tak jest w Polsce. Dlatego lekarze z Polski , chcacy zarabiac wiecej, a
                          majacy do tego odpowiednia wiedze i doswiadczenie (trening) winni szukac pracy
                          za granicami.

                          >
                          > > W Kanadzie, gdzie, zauwazmy, nikomu nawet do glowy nie wpada wprowadzenie
                          > > systemu kapitacyjnego, w ogole sie tych pieniedzy do reki lekarzowi rodzi
                          > nnemu
                          > > nie daje.
                          >
                          > Czyli w takim razie u was jest spółka lekarz-pacjent-rentgen i lekarze kierują
                          > pacjentów masowo na niepotrzebne badania.


                          Nie slyszalem o takim przypadku. Lekarz nie bedzie sie laszyl na takie uklady
                          bedac w drugiej (najwyzszej) grupie dochodu (z reguly powyzej $250 k rocznie) .
                          Zbyt wiele ma do utracenia. Jedynie CEO zarabiaja wiecej.


                          >
                          >
                          > > Stopien zadowolenia spoleczenstwa w Kanadzie przekracza 80 % ( z dzialani
                          > a
                          > > systemu ochrony zdrowia).
                          >
                          > A ile się czeka w Kanadzie na wizytę u specjalisty?

                          To zalezy. Czasami wiecej czasami mniej. Jak sprawa pilna to sie nie czeka wcale.
                          Choc nie ma systemu,ktory by nie mial potkniec. Dlatego Kanada szuka lekarzy za
                          granicami.


                          >
                          > > Jeep Cherooke nie jest samochodem europejskim. Zawsze byl jest i bedzie
                          > > "amerykanski" , choc produkuje ho koncern DaimlerChrysler.
                          >
                          > Ale u nas Jeepami jeździ bardzo wielu lekarzy rodzinnych.

                          I to im sie chwali Bo to sa dobre samochody. Inne - to Chevy Avalanche i cala
                          grupa Toyot.

                          >
                          >
                          >
                          > > Wystarczy,aby to zrozumieli pacjenci w Polsce i pamietali przy nastepnych
                          > > wyborach. I nie wybierali politykow,ktorzy tego nie rozumieja.
                          >
                          > (...) skorumpowane
                          > konowały.


                          Tak Ci sie wydaje. Bieda korumpuje,a przynajmniej sklania do korupcji.

                          >
                          >
                          > > Wystarczy zabranie lekarzom rodzinnym pieniedzy,ktore wydaje sie na
                          > diagnostyke (badania dodatkowe ).
                          >
                          > To powstaną spółki rodzinny-pacjent-rentgen.

                          A gdzie takie spolki powstaly ?

                          >
                          >
                          >
                          > > Zobacz sobie czasopismo "Auto Vision". Kazdy samochod ( w odpowiednim
                          > przedzial e ceny) otrzymuje "rating". Jedne wiec dostaja lepszy ratings, inne
                          > gorsze. Skoro niektore dostaja "gorsze" ratings to nie jest to reklama.
                          >
                          > Ja tam daję najwyższy rating Avensisowi.


                          Widocznie nie masz pojecia jak sie jezdzi dobrym samochodem.

                          >
                          >
                          > > Istnieje wiele sposobow "zmuszenia" panstwa-czlonka EU do zgodnosci jego
                          > > polityki z poleceniami EU.
                          >
                          > Skoro nic nam nie zrobiono za prześladowanie gejów to tym bardziej nic nam nie
                          > zrobią za robienie porządku ze skorumpowanymi konowałami.


                          Poczekamy zobaczymy. Chcesz,zeby polscy lekarze uzyskiwali "automatycznie" azyl
                          za granicami RP jako przelsdowana grupa zawodowa ?

                          >
                          >
                          > > Wiec powstala taka sytuacja, ze Kanadyjczycy/Australijczycy nie potrzebuj
                          > a
                          > wiz, a Polacy, jadacy do tych krajow, stoja w kolejce i w sporej czeswci
                          > przypadkow wiz nie dostaja. Co jest sluszne i logiczne. Bo to nie
                          > > Kanadyjczycy/Australijczycy przyjedzaja do Polski pracowac nielegalnie, a
                          > le
                          > > odwrotnie.
                          >
                          > To nie prościej otworzyć rynek pracy dla Polaków? Wolicie Portoryków?


                          Nie spotkalem portorykanczyka w moim , tutaj , zyciu.

                          >
                          >
                          > > Sadaze, ze watpie... Moja wyobraznia nawet nie pozwala przewidziec w jaki
                          > to
                          > > sposob legalnie bylo mozliwe.
                          >
                          > Lustracja majątkowa konowałów. Jeżeli któryś zaniży w zeznaniu swój majątek -
                          > kara 100 000 zł.


                          Okaze sie to to nielegalne. Bardzo szybko ... !
                          >
                          > > Jak na razie Polska traci lekarzy czy pielegniarki dla innych krajow EU.
                          > Pomno
                          > > z
                          > > sobie liczbe dyplomow ktore w ten sposob wyjechaly przez ich wartosc ( dl
                          > a
                          > > lekarza = bedzie to circa $100k, jak w przypadku dyplomu Irlandzkiego).
                          >
                          > U nas tyle szkolenie nie kosztuje.

                          Widocznie jest mniej warte.


                          Pozdrawiam...


                          dradam 1/2
                          • aron2004 Re: kto powinien placic za badania 02.08.06, 21:58
                            dradam2 napisał:


                            > Moze tak jest w Polsce. Dlatego lekarze z Polski , chcacy zarabiac wiecej, a
                            > majacy do tego odpowiednia wiedze i doswiadczenie (trening) winni szukac pracy
                            > za granicami.

                            A więc do wojska ich.



                            > Nie slyszalem o takim przypadku. Lekarz nie bedzie sie laszyl na takie uklady
                            > bedac w drugiej (najwyzszej) grupie dochodu (z reguly powyzej $250 k
                            rocznie) .
                            > Zbyt wiele ma do utracenia. Jedynie CEO zarabiaja wiecej.

                            Co to jest CEO?


                            > To zalezy. Czasami wiecej czasami mniej.

                            czyli np. ile?



                            > I to im sie chwali Bo to sa dobre samochody. Inne - to Chevy Avalanche i cala
                            > grupa Toyot.

                            Tyle że oni mają te Jeepy kosztem pacjentów.


                            > Tak Ci sie wydaje. Bieda korumpuje,a przynajmniej sklania do korupcji.

                            Bzdura. Gdyby tak było, to najbardziej skorumpowanym zawodem byłaby kasjerka z
                            marketu, a nie lekarz.


                            > A gdzie takie spolki powstaly ?

                            Na razie nie powstały, ale na pewno by powstały gdyby NFZ płacił za
                            prześwietlenia.


                            > Widocznie nie masz pojecia jak sie jezdzi dobrym samochodem.

                            Avensis to wystarczający samochód dla polskiego konowała. Ja tam wolałbym, żeby
                            jeździli rowerami albo tramwajem, no ale w końcu muszą mieć samochód na wizyty
                            domowe i to taki żeby palił w zimie tak że niech już będzie ten Avensis. Moja
                            strata.


                            > Poczekamy zobaczymy. Chcesz,zeby polscy lekarze uzyskiwali "automatycznie"
                            azyl za granicami RP jako przelsdowana grupa zawodowa ?

                            Przecież i tak mogą podejmować pracę w całej UE. Trzeba im to uniemożliwić.


                            >
                            > Okaze sie to to nielegalne. Bardzo szybko ... !

                            Skoro może być lustracja majątkowa posłów i radnych i urzędników, to może byc
                            też i konowałów.


                            > Widocznie jest mniej warte.

                            Na to wygląda.

                            • dradam2 Re: kto powinien placic za badania 02.08.06, 23:20
                              aron2004 napisał:

                              > >
                              > > Moze tak jest w Polsce. Dlatego lekarze z Polski , chcacy zarabiac wiecej
                              > , a
                              > > majacy do tego odpowiednia wiedze i doswiadczenie (trening) winni szukac
                              > pracy
                              > > za granicami.
                              >


                              > A więc do wojska ich.


                              A wiec trzeba sie liczyc z tym, ze lekarze beda sie przedstawiac jako
                              "przesladowana grupa zawodowa". Co oczywiscie spowoduje od reki reakcje
                              Trybunalu Praw Czlowieka.

                              Ale tak mowiac miedzy nami.
                              Czy wiesz, ze w latach 1980-84 wyjechalo z Polski ponad 6 tysiecy lekarzy ?

                              I jak sie wyjazdy odbywaly : a no po przekroczeniu granicy austriackiej (lub
                              innej) lekarz mowil do pogranicznika "asylum,bitte" i otrzymywal odpowiedz "Tak,
                              Panie Doktorze !".

                              Bo lekarzy chetnie braly z obozow uchodzcow inne kraje i o ile inne osoby
                              czekaly miesiacami na wizy wjazdowe , to lekarze nie !

                              Po przyjedzie na miejsce dostawali oni (jak w przypadku Kanady) zasilek
                              finansowy, oplacano im 9 miesiecy nauki angielskiego.

                              Jak wiadomo , w okresie tym Polska nie wydawala paszportow na stale , na
                              emigracje, , jak obecnie. Robiono wstrety, aby tylko lekarze nie uciekali.
                              Powolywano do wojska, a jakze.

                              A jednak 6 tysiecy wyjechalo (dwa pelne roczniki akademii medycznych). Teraz
                              bedzie jeszcze gorzej , bo oficjalnie wiadomo, ile lekarzy potrzebuja Wielka
                              Brytania/USA i Kanada. Lacznie blisko 80 tysiecy, o ile dobrze slyszalem.

                              Jezeli wiec chcesz , aby powtorzono sytuacje z okresu PRL - to jak sie to mowi
                              "go ahead ! make my day !". Co bedzie tylko dowodem na to,ze Polacy nic sie
                              potrafia nauczyc z historii (nawet z tak niedawnej,bo jeszcze "komunistycznej").



                              >
                              > > I to im sie chwali Bo to sa dobre samochody. Inne - to Chevy Avalanche i
                              > cala
                              > > grupa Toyot.
                              >
                              > Tyle że oni mają te Jeepy kosztem pacjentów.


                              Wiadomo !

                              Zawsze i wszedzie to wlasnie pacjenci placa lekarzom. Tak jest od tysiecy lat.
                              Bezposrednio lub posrednio. I tak pozostanie, moge Ciebie zapewnic.


                              >
                              > > A gdzie takie spolki powstaly ?
                              >
                              > Na razie nie powstały, ale na pewno by powstały gdyby NFZ płacił za
                              > prześwietlenia.


                              No wiec trzeba NFZ rozwiazac. I pozwolic, aby kazdy sie ubezpieczal w
                              towarzystwie ubezpieczeniowym, bezposrednio. Bedzie tak jak w Stanach !

                              >
                              >
                              > > Widocznie nie masz pojecia jak sie jezdzi dobrym samochodem.
                              >
                              > Avensis to wystarczający samochód dla polskiego konowała. Ja tam wolałbym, żeby
                              >
                              > jeździli rowerami albo tramwajem, no ale w końcu muszą mieć samochód na wizyty
                              > domowe i to taki żeby palił w zimie tak że niech już będzie ten Avensis. Moja
                              > strata.


                              Zobaczymy,czy ktos ten pomysl kupi.

                              >
                              >
                              > > Poczekamy zobaczymy. Chcesz,zeby polscy lekarze uzyskiwali "automatycznie
                              > "
                              > azyl za granicami RP jako przelsdowana grupa zawodowa ?
                              >
                              > Przecież i tak mogą podejmować pracę w całej UE. Trzeba im to uniemożliwić.


                              Juz napisalem o tym powyzej. Pomysl jak z poznego PRL. Brales lekcje na WUMLu ?
                              Nawet tam czegos od czasu do czasu uczyli. Czy moze jestes za mlody, aby to
                              pamietac.


                              >
                              >
                              > >
                              > > Okaze sie to to nielegalne. Bardzo szybko ... !
                              >
                              > Skoro może być lustracja majątkowa posłów i radnych i urzędników, to może byc
                              > też i konowałów.

                              Zacznijmy od tych pierwszych...

                              >
                              >
                              > > Widocznie jest mniej warte.
                              >
                              > Na to wygląda.
                              >

                              No comments.


                              Pozdrawiam


                              dradam 1/2
                              • aron2004 Re: kto powinien placic za badania 03.08.06, 16:01
                                dradam2 napisał:



                                > A wiec trzeba sie liczyc z tym, ze lekarze beda sie przedstawiac jako
                                > "przesladowana grupa zawodowa". Co oczywiscie spowoduje od reki reakcje
                                > Trybunalu Praw Czlowieka.

                                Powołanie do wojska nie jest prześladowaniem kogokolwiek. Służba w armii jest
                                dla lekarza zaszczytem.

                                >
                                > Ale tak mowiac miedzy nami.
                                > Czy wiesz, ze w latach 1980-84 wyjechalo z Polski ponad 6 tysiecy lekarzy ?

                                To było za komuny. Może wtedy nie lubili stać w kolejkach. Teraz konowały mają
                                full kasy, limuzyny, terenówki, wille, wczasy w Grecji, narty w Alpach itp. itd.

                                > I jak sie wyjazdy odbywaly : a no po przekroczeniu granicy austriackiej (lub
                                > innej) lekarz mowil do pogranicznika "asylum,bitte" i otrzymywal
                                odpowiedz "Tak Panie Doktorze !".

                                To były inne czasy.

                                >
                                > Bo lekarzy chetnie braly z obozow uchodzcow inne kraje i o ile inne osoby
                                > czekaly miesiacami na wizy wjazdowe , to lekarze nie !

                                Teraz wiz nie ma.

                                > Po przyjedzie na miejsce dostawali oni (jak w przypadku Kanady) zasilek
                                > finansowy, oplacano im 9 miesiecy nauki angielskiego.

                                co oni się w te 9 miesięcy mogli nauczyć.


                                > A jednak 6 tysiecy wyjechalo (dwa pelne roczniki akademii medycznych). Teraz
                                > bedzie jeszcze gorzej , bo oficjalnie wiadomo, ile lekarzy potrzebuja Wielka
                                > Brytania/USA i Kanada. Lacznie blisko 80 tysiecy, o ile dobrze slyszalem.

                                95% polskich konowałów zostanie w Polsce, a rodzinnych 100%. Bo oni tu mają raj.


                                > Wiadomo !
                                >
                                > Zawsze i wszedzie to wlasnie pacjenci placa lekarzom. Tak jest od tysiecy lat.
                                > Bezposrednio lub posrednio. I tak pozostanie, moge Ciebie zapewnic.

                                Ale bez przesady.
                                Nie można odmawiać pacjentowi wykonania podstawowych badań, bo konował musi
                                mieć terenówkę. Niech ma solidną Toyotę, ale niech daje skierowania na badania.
                                Korona z głowy mu spadnie jak będzie jeździł Toyotą?


                                > No wiec trzeba NFZ rozwiazac. I pozwolic, aby kazdy sie ubezpieczal w
                                > towarzystwie ubezpieczeniowym, bezposrednio. Bedzie tak jak w Stanach !

                                Czyli ileśtam procent najbiedniejszych w ogóle nie będzie miało dostępu do
                                opieki lekarskiej. Za to konowały będą wczasować na Seszelach. Dziękuję postoję.


                                > Zobaczymy,czy ktos ten pomysl kupi.

                                Ja nałożyłbym na takich konowałów co mają wille i terenówki podatek od
                                wzbogacenia np. 100 000 zł.



                                > Juz napisalem o tym powyzej. Pomysl jak z poznego PRL. Brales lekcje na
                                WUMLu ?
                                > Nawet tam czegos od czasu do czasu uczyli. Czy moze jestes za mlody, aby to
                                > pamietac.

                                W PRL była inna sytuacja. Był syf, kolejki po chleb, maluch na talon,
                                mieszkanie za 20 lat, wczasy nad Bałtykiem.
                                Teraz konował ma full kasy, terenówkę, willę, wczasy w Grecji.



                                > Zacznijmy od tych pierwszych...

                                A skończmy na konowałach.

                                • dradam2 lekarze w wojsku 03.08.06, 19:37
                                  aron2004 napisał:


                                  >
                                  > > A wiec trzeba sie liczyc z tym, ze lekarze beda sie przedstawiac jako
                                  > > "przesladowana grupa zawodowa". Co oczywiscie spowoduje od reki reakcje
                                  > > Trybunalu Praw Czlowieka.
                                  >
                                  > Powołanie do wojska nie jest prześladowaniem kogokolwiek. Służba w armii jest
                                  > dla lekarza zaszczytem.


                                  Oczywiscie, ze nie jest przesladowaniem.
                                  Wobec tego proponuje, aby bylo z polskimi lekarzami jak jest w Kanadzie, w
                                  kanadyjskiej armii.
                                  Sluzba wojskowa jest tylko ochotnicza.
                                  Przy podpisaniu 3 letniego kontraktu lekarz dostaje 225 tysiecy dolarow "signing
                                  bonus".
                                  Potem lekarz "rodzinny " ( bez odrebnej specjalizacji) dostaje okolo 18 tys.
                                  dolarow miesiecznie. Co prawda nie moze robic "pre-tax investment", ale liczy
                                  sie mu wysluga lat do emerytury. Moze robic "moonlighting".

                                  >

                                  >
                                  > > Po przyjedzie na miejsce dostawali oni (jak w przypadku Kanady) zasilek
                                  > > finansowy, oplacano im 9 miesiecy nauki angielskiego.
                                  >
                                  > co oni się w te 9 miesięcy mogli nauczyć.


                                  Mysle, ze mozna sie wiele nauczyc. Bylo to osiem godzin dziennie, piec dni w
                                  tygpodniu, nie wolno bylo mowic po polsku.

                                  >
                                  >
                                  > > A jednak 6 tysiecy wyjechalo (dwa pelne roczniki akademii medycznych). Te
                                  > raz
                                  > > bedzie jeszcze gorzej , bo oficjalnie wiadomo, ile lekarzy potrzebuja Wie
                                  > lka
                                  > > Brytania/USA i Kanada. Lacznie blisko 80 tysiecy, o ile dobrze slyszalem.
                                  >
                                  > 95% polskich konowałów zostanie w Polsce, a rodzinnych 100%. Bo oni tu mają
                                  > raj .


                                  Widze, ze masz male pojecie co to jest raj.

                                  Moze zalatwimy dla polskich lekarzy mozliwosc odbywania sluzby wojskowej w
                                  armiach innych panstw NATO ?


                                  > >
                                  > > Zawsze i wszedzie to wlasnie pacjenci placa lekarzom. Tak jest od tysiecy
                                  > lat.
                                  > > Bezposrednio lub posrednio. I tak pozostanie, moge Ciebie zapewnic.
                                  >
                                  > Ale bez przesady.
                                  > Nie można odmawiać pacjentowi wykonania podstawowych badań, bo konował musi
                                  > mieć terenówkę. Niech ma solidną Toyotę,
                                  > ale niech daje skierowania na badania.
                                  > Korona z głowy mu spadnie jak będzie jeździł Toyotą?


                                  Mysle, ze jak nie bedzie placil z wlasnej kieszeni za badania dla pacjenta to
                                  bedzie to logiczne i nie korupcjogenne.

                                  >
                                  >
                                  > > No wiec trzeba NFZ rozwiazac. I pozwolic, aby kazdy sie ubezpieczal w
                                  > > towarzystwie ubezpieczeniowym, bezposrednio. Bedzie tak jak w Stanach !
                                  >
                                  > Czyli ileśtam procent najbiedniejszych w ogóle nie będzie miało dostępu do
                                  > opieki lekarskiej. Za to konowały będą wczasować na Seszelach.
                                  > Dziękuję postoję .

                                  Postoj, postoj. Poczekamy,zobaczymy...
                                  >
                                  >
                                  >
                                  > > Juz napisalem o tym powyzej. Pomysl jak z poznego PRL. Brales lekcje na
                                  > WUMLu ?
                                  > > Nawet tam czegos od czasu do czasu uczyli. Czy moze jestes za mlody, aby
                                  > to
                                  > > pamietac.
                                  >
                                  > W PRL była inna sytuacja. Był syf, kolejki po chleb, maluch na talon,
                                  > mieszkanie za 20 lat, wczasy nad Bałtykiem.
                                  > Teraz konował ma full kasy, terenówkę, willę, wczasy w Grecji.


                                  Grecja to byl najubozszy kraj Unii Europejskiej. Teraz najubozszym jest Polska.
                                  Inni nas wyprzedzili (Czechy, Slowacja, Litwa,Lotwa, Estonia).

                                  Nie od rzeczy bedzie przypomniec ze w tych krajach lekarze maja , co najmniej,
                                  2-3 razy wiecej niz Polsce.

                                  Pozdrawiam, mysle ze jest to dla mnie "end of topic", zmeczylem sie !

                                  Trzymaj sie !


                                  dradam 1/2
                                  • aron2004 Re: lekarze w wojsku 03.08.06, 20:27
                                    dradam2 napisał:


                                    > Oczywiscie, ze nie jest przesladowaniem.
                                    > Wobec tego proponuje, aby bylo z polskimi lekarzami jak jest w Kanadzie, w
                                    > kanadyjskiej armii.
                                    > Sluzba wojskowa jest tylko ochotnicza.
                                    > Przy podpisaniu 3 letniego kontraktu lekarz dostaje 225 tysiecy
                                    dolarow "signin g bonus".

                                    A kto mówi o podpisywaniu kontraktów? Powołają ich nz zasadach ogólnych, 200 zł
                                    żołdu i starczy.

                                    > Potem lekarz "rodzinny " ( bez odrebnej specjalizacji) dostaje okolo 18 tys.
                                    > dolarow miesiecznie.

                                    U nas starczy mu pensja minimalna 300 dolarów brutto to i tak za dużo dla
                                    niego. Tyle zarabia kasjerka w markecie, a ona przynajmniej jest uczciwa.

                                    >Co prawda nie moze robic "pre-tax investment", ale liczy
                                    > sie mu wysluga lat do emerytury. Moze robic "moonlighting".

                                    Czyli pędzi bimber?


                                    > Mysle, ze mozna sie wiele nauczyc. Bylo to osiem godzin dziennie, piec dni w
                                    > tygpodniu, nie wolno bylo mowic po polsku.

                                    He he gdyby było tak pięknie to by nikt nie miał problemów z językami.


                                    > Widze, ze masz male pojecie co to jest raj.

                                    Willa, terenówka, wczasy w Grecji, narty w Alpach, brak problemów finansowych,
                                    życie na koszt pacjentów.
                                    To rzeczywistość polskich lekarzy rodzinnych. Co to jest? Piekło? czyściec?

                                    >
                                    > Moze zalatwimy dla polskich lekarzy mozliwosc odbywania sluzby wojskowej w
                                    > armiach innych panstw NATO ?

                                    To jest zabrionione w konstytucji./


                                    > Mysle, ze jak nie bedzie placil z wlasnej kieszeni za badania dla pacjenta to
                                    > bedzie to logiczne i nie korupcjogenne.

                                    Bo on nie płaci z WŁASNEJ KIESZENI. On dostaje te pieniądze od pacjenta za
                                    pośrednictwem NFZ. TO NIE SĄ JEGO PIENIĄDZE.



                                    > Postoj, postoj. Poczekamy,zobaczymy...

                                    Na co? Chcesz pozbawić biednych ludzi podstawowej opieki lekarskiej?


                                    > Grecja to byl najubozszy kraj Unii Europejskiej.


                                    Pewnie że był.

                                    > Teraz najubozszym jest Polska.
                                    > Inni nas wyprzedzili (Czechy, Slowacja, Litwa,Lotwa, Estonia).

                                    Jak Polacy wybierali SLD to niech się nie dziwią. Pod rządami PiSu wyprzedzimy
                                    Słowację, Litwę i Łotwę o ile uda się zrobić porządek z układem i konowałami.

                                    > Nie od rzeczy bedzie przypomniec ze w tych krajach lekarze maja , co najmniej,
                                    > 2-3 razy wiecej niz Polsce.

                                    Oficjalnie może i tak. Ale polskie konowały mają łapówek 3 razy tyle co czescy
                                    plus dochody z gabinetów prywatnych których w Czechach ponoć nie ma.

                                    >
                                    • slav_ Re: lekarze w wojsku 03.08.06, 23:01
                                      >Bo on nie płaci z WŁASNEJ KIESZENI. On dostaje te pieniądze od pacjenta za
                                      >pośrednictwem NFZ. TO NIE SĄ JEGO PIENIĄDZE.

                                      Przy obecnym systmie rozliczeń płaci Z WLASNEJ KIESZENI. Funduje badania
                                      pacjentom (albo nie). Całę pieniądze od NFZ sa własnością lekarza i może je
                                      wydać jak uważa. Może np. nie płacić czynszu lub za prąd. Wprawdzie może to
                                      rodzic jakiś konsekwencje ale to jego wybór. Nie dostaje żadnych pieniędzy od
                                      pacjenta (a powinien).
                • slav_ Re: kto powinien placic za badania 01.08.06, 22:38
                  Wyjątkowo odpowiem na post arona (z nudów):
                  > > I tu jest wlasnie blad w logicznym rozumowaniu.
                  > > Gdyby rodzinny tych pieniedzy w reku nie mial to by nie bylo problemu.
                  >
                  > To by nie miał terenówki.

                  Wystarczy honorarium za wzytę. Miałby samochod jaki chce.

                  > czyli co? Rodzinny daje skierowanie, a za badanie płaci NFZ?
                  > U nas powstałyby spółki rodzinny-pacjent-rentgen i robiliby pacjentowi
                  > prześwietlenia co tydzień za państwowe pieniądze.

                  Wcale nie. Wystarczy żeby pacjent ponosił część kosztu badania z wlasnej
                  kieszeni (tak POWINNO być).

                  > Ale u nas nie robi się badań, bo rodzinny musi mieć terenówkę.

                  Jesli wpisuję się w system alternatywe - kupić terenowkę sobie czy zrobić komus
                  badania to wybor jest logiczny - kupic terenówkę. Lekarz nie postepujący zgodnie
                  z logika jest groźny dla pacjentów.

                  >No i właśnie dlatego trzeba ich powołać do wojska.

                  Lekarze wojskowi zarabiają lepiej niz cywilni więc oszczędności nie będzie
                  (raczej większe koszty i mniejsza wydajnośc). Wcieleni nie jako lekerze nie będą
                  mogli leczyć...Trochę pacik.

                  >Bo komu jak komu, ale
                  >konowałom $$ się nie należą. Już prędzej sprzątaczkom i salowym.
                  Jestem za ale cos za coś - niech też leczą zamist lekarzy (może to taniej wyjdzie?).


                  • dradam2 w pelni sie zgadzam. 420 KM ? 01.08.06, 23:05
                    slav_ napisał:

                    (...)
                    >
                    > Jesli wpisuję się w system alternatywe - kupić terenowkę sobie
                    > czy zrobić komus
                    > badania to wybor jest logiczny - kupic terenówkę. Lekarz nie
                    > postepujący zgodnie
                    > z logika jest groźny dla pacjentów.
                    >


                    W zupelnosci podzielam Twoje zdanie.

                    A jak Ci sie podoba : jeep.ca/en/grand_cherokee/capability.html

                    Wyglada to to sympatycznie "A 6.1-litre HEMI V8 engine, with 420 horsepower and
                    420 lb-ft of torque, is teamed with a 5-speed automatic transmission."

                    Zlecenie 150 badan MRI angio powinno wystarczyc na splacenie tego samochodziku,
                    prawda ?

                    Pozdrawiam


                    dradam 1/2
                    • slav_ Re: w pelni sie zgadzam. 420 KM ? 01.08.06, 23:29
                      Rzeczywiście brzmi (i wyglada) sympatyczne :-).
                      Chociaż - automatyczna skrzynia biegów ?
                      • dradam2 Re: w pelni sie zgadzam. 420 KM ? 01.08.06, 23:45
                        slav_ napisał:

                        > Rzeczywiście brzmi (i wyglada) sympatyczne :-).

                        Zauwaz przy okazji, ze te 420 KM to daje silnik dopiero wtedy gdy uruchamiaja
                        sie wszystkie 8 cylindrow. Normalnie , po drodze / ulicy jezdzi sie na 4
                        cylindrach . I dopiero jak trzeba pogonic te konie to w ciagu <0.2 sek (jedzilem
                        juz HEMI) wlaczaja sie wszystkie konie. Dlatego nikt nie probuje sie scigac z
                        tymi samochodami. Bo przyspieszenie (zryw) to maja nieziemskie...


                        > Chociaż - automatyczna skrzynia biegów ?

                        Probowales kierowac 420 konmi ? No wiec nieco automatyki sie przyda.
                        Choc daje to nieco wieksze zuzycie paliwa. Ale benzyna u nas trzy razy tansza
                        niz w Polsce, ciagle ...


                        Pozdrawiam


                        dradam 1/2
                        • slav_ Re: w pelni sie zgadzam. 420 KM ? 02.08.06, 00:27
                          Niestety, nie miałem okazji powozić takim zaprzegiem :-).
                          Mam stroświeckie przyzwyczajenia i lubię mięszać drążkim zmiany biegów ale jazda
                          z automatem tez pewno ma swoje zalety.
                          Myslę że automat może zuzyć mniej paliwa w porownaniu z manualem powozonym przez
                          niewprawnego kierowce (dopasowanie przełożenia) zwłaszcza w trudnych lub
                          wymagających częstych zmian biegów warunkach.
                  • aron2004 Re: kto powinien placic za badania 02.08.06, 08:04
                    slav_ napisał:



                    > Wystarczy honorarium za wzytę. Miałby samochod jaki chce.

                    To dlaczego oszczędza na badaniach?


                    > Wcale nie. Wystarczy żeby pacjent ponosił część kosztu badania z wlasnej
                    > kieszeni (tak POWINNO być).

                    Pacjent płaci z własnej kieszeni składki na NFZ, składka ta wędruje potem do
                    rodzinnego i z tych swoich pieniędzy pacjent powinien mieć badania.


                    > Jesli wpisuję się w system alternatywe - kupić terenowkę sobie czy zrobić
                    komus badania to wybor jest logiczny - kupic terenówkę.

                    Może kupić tańszy samochód, a za to mieć na badania dla pacjentów. Ale nasze
                    konowały mają pacjentów gdzieś, dla nich ważny jest luksus.

                    >Lekarz nie postepujący zgodni
                    > e z logika jest groźny dla pacjentów.

                    Logika powinna być taka, że najpierw dobro pacjenta, a potem luksusy konowała.


                    > Lekarze wojskowi zarabiają lepiej niz cywilni więc oszczędności nie będzie
                    > (raczej większe koszty i mniejsza wydajnośc). Wcieleni nie jako lekerze nie
                    będ ą mogli leczyć...Trochę pacik.

                    Będą mogli leczyć. Po prostu powinni się meldować codziennie po pracy na
                    komisariacie. Dodatkowo monitoring lekarzy - np. wszczepiać im chipy żeby ich
                    kontrolować czy nie jadą w kierunku lotniska czy granicy.

                    > Jestem za ale cos za coś - niech też leczą zamist lekarzy (może to taniej
                    wyjdz ie?).

                    Czasami pielęgniarka lepiej się zna od lekarza - i to bardzo często.
                    • slav_ Re: kto powinien placic za badania 02.08.06, 12:40
                      > To dlaczego oszczędza na badaniach?
                      No przecież piszę - bo nie dostaje honorarium.

                      > Pacjent płaci z własnej kieszeni składki na NFZ, składka ta wędruje potem do
                      > rodzinnego i z tych swoich pieniędzy pacjent powinien mieć badania.

                      To niech nie wędruje do rodzinnego tylko NFZ niech płaci badania bezpośrednio
                      skoro bierze pieniądze od pacjentów.

                      > Może kupić tańszy samochód, a za to mieć na badania dla pacjentów. Ale nasze
                      > konowały mają pacjentów gdzieś, dla nich ważny jest luksus.

                      E tam zaraz luksus. Tańszy to gorszy i mniej bezpieczny. Przecież lekarz ma
                      leczyc swoich pacjentow a nie jeździć po warsztatach i naprawiać jakiś tani badziew.

                      > Logika powinna być taka, że najpierw dobro pacjenta, a potem luksusy konowała.

                      Luksus to by był gdyby lekarz zamontował złoty pisuar. A dobry samochów to nie
                      luksus. Dobry terenowy samochód (jako drugi oczywiście bo żona na zakupy
                      przecież musi miec cos mnijejszego) rodzinnemu sie po prostu NALEŻY bez gadania.

                      > Będą mogli leczyć. Po prostu powinni się meldować codziennie po pracy na
                      > komisariacie. Dodatkowo monitoring lekarzy - np. wszczepiać im chipy żeby ich
                      > kontrolować czy nie jadą w kierunku lotniska czy granicy.

                      Co ty pierniczysz ? Na jakim komisariacie ? Policji wara od woja.
                      Jakie jeżdzenie ? Najwyżej na przepustkę z jednostki raz na miesiąc. To pacjent
                      bedzie musial podskoczyć do jednostki na leczenie (chyba że lekarz akurt będzie
                      mył kible - to będzie trzeba poczekać). I żadncyh wizyt domowych u pacjentów.
                      Kto da wieczorem przpustkę ? Żeby na dziwki poszli ?

                      > Czasami pielęgniarka lepiej się zna od lekarza - i to bardzo często.

                      Posałeś o sprzątaczkach i salowych. Ale niech będzie. Pielęgnoarki niech też
                      leczą. Może trochę będzie drożej niż leczenie przez salową ale i satysfakcja
                      pacjenta może będzie większa.
                      • dradam2 drugi i trzeci samochod 02.08.06, 12:51
                        slav_ napisał:

                        > (...)Dobry terenowy samochód (jako drugi oczywiście bo żona na zakupy
                        > przecież musi miec cos mnijejszego) rodzinnemu sie po prostu NALEŻY bez gadania
                        > .
                        >

                        Ales walnal !

                        Kiedy moja ulubiona zona dostala nowy Pontiak z silnikiem 270 KM to po
                        przejechaniu sie nieco, w ciagu dnia lub dwoch, powiedziala "on jakis taki
                        underpowered". Apetyt kobietom rosnie w miare jezdzenia.

                        Terenowka jest dobra dla Pana Doktora jak jedzie na ryby, czyli powinien to byc
                        trzeci samochod (zakladajac, ze bachorki jeszcze nie jezdza) w rodzinie.

                        Na wizyty domowe powinien to byc samochod z NFZ wraz z kierowca... Dobrze
                        oplacanym, biorac pod uwage jaki to cenny ladunek wiezie.


                        Pozdrawiam


                        dradam 1/2

                        • slav_ Re: drugi i trzeci samochod 02.08.06, 13:13
                          Zważ na realia - moje są dopasowane do Polskich. Droga i drożejąca benzyna oraz
                          makabryczne drogi.
                          Na dojazdy do pacjentów terenowka (no chyba żeby rzeczywiście służbowy z nfz -
                          wtedy niech nfz martwi sie o pogiete felgi i remont zawieszenia).
                          Na zakupy coś co latwo zaparkować na zatloczonych ulicach i czym da sie wszędzie
                          wjechać (silnik oczywiście z zapasem pod nogą).
                          Trzeci - zgodzę się. Gdzy jedziemy z jakąś oficjalną sprawą coś skromnego i
                          reprezentacyjnego (bo terenówką nie wypada).
                          O dzieciach nie pisałem - rzecz oczywista jeśli są starsze.
                  • vacia Re: kto powinien placic za badania 02.08.06, 11:12
                    slav_ napisał:

                    > Jesli wpisuję się w system alternatywe - kupić terenowkę sobie czy zrobić
                    komus badania to wybor jest logiczny - kupic terenówkę. Lekarz nie postepujący
                    zgodnie z logika jest groźny dla pacjentów.


                    Logiczne Slav ale nie dla lekarza-prawdziwego chrześcijanina,taki ma sumienie
                    wyszkolone na Biblii i nie stawia siebie na pierwszym miejscu ponad pacjentem.
                    Wie, że Bogu by się to nie podobało.
                    Chrześcijanin nie musi mieć nad sobą gąszcza przepisów zabezpieczjących go
                    przed nadużyciami bo wie że musi kierować się zawsze etyką.Inaczej wyrzuty
                    sumienia zatruły by mu życie i nie czułby się dobrze sam ze sobą.
                    Czyste sumienie cenniejsze jest każdych pieniędzy.
                    • maga_luisa Re: kto powinien placic za badania 02.08.06, 11:49
                      vacia napisała:


                      >
                      > Logiczne Slav ale nie dla lekarza-prawdziwego chrześcijanina,taki ma sumienie
                      > wyszkolone na Biblii i nie stawia siebie na pierwszym miejscu ponad
                      pacjentem.
                      > Wie, że Bogu by się to nie podobało.
                      > Chrześcijanin nie musi mieć nad sobą gąszcza przepisów zabezpieczjących go
                      > przed nadużyciami bo wie że musi kierować się zawsze etyką.Inaczej wyrzuty
                      > sumienia zatruły by mu życie i nie czułby się dobrze sam ze sobą.
                      > Czyste sumienie cenniejsze jest każdych pieniędzy.

                      Vaciu, znów serwujesz nam nauki moralne, a wyjaśnij mi proszę jedno: co
                      rozumiesz przez etykę? Czy etyka w Twoich ustach oznacza oddawanie pacjentom
                      swoich dochodów? Bo już nie rozumiem.
                      • vacia Re: kto powinien placic za badania 02.08.06, 15:04
                        maga_luisa napisała:

                        >
                        > Vaciu, znów serwujesz nam nauki moralne, a wyjaśnij mi proszę jedno: co
                        > rozumiesz przez etykę? Czy etyka w Twoich ustach oznacza oddawanie pacjentom
                        > swoich dochodów? Bo już nie rozumiem.

                        Każdy coś serwuje na Forum.
                        Etyka nie oznacza oddawania swojej pensji pacjentom ale nie oznacza też
                        przedkładania wyłącznie własnej korzyści finansowej nad potrzeby diagnostyczne
                        pacjentów.
                        Maga trzeba bardzo rozważnie godpodarować pieniędzmi z NFZ bo jak słusznie
                        podkreśla stale Dradam nasz system jest nieprawidłowy w swoim założeniu.
                        Pieniądze na badania pacjentów powinny być oddzielone od płacy lekarza a nie są.
                        Może prowadzić to do nieprawidłowości ale nie musi.To zależy od zasad moralnych
                        dysponenta pieniędzy.




                        >
                        >
                        • maga_luisa Re: kto powinien placic za badania 02.08.06, 15:21
                          Tak; moja osobista moralność krzywdzi moją rodzinę, ponieważ wydaję na badania
                          więcej, niż zaleca NFZ.
                          Jak to zinterpretujesz?
                          • vacia Re: kto powinien placic za badania 02.08.06, 15:41
                            maga_luisa napisała:

                            > Tak; moja osobista moralność krzywdzi moją rodzinę, ponieważ wydaję na
                            badania więcej, niż zaleca NFZ.
                            > Jak to zinterpretujesz?

                            Podziwiam Cię za to Mago, bo wiem jak bardzo kochasz swoją rodzinę..
                            • maga_luisa Re: kto powinien placic za badania 02.08.06, 15:45
                              Vaciu, to jest odpowiedź wymijająca.
                              Skoro podziwiasz, znaczy - czynię dobro, tak? Skąd wiesz, że Bóg oczekuje ode
                              mnie oszczędzania na rodzinie na rzecz pacjentów? Uważa, że dobro pacjentów
                              jest ważniejsze niż dobro moich synów?
                              • vacia Re: kto powinien placic za badania 02.08.06, 18:08
                                maga_luisa napisała:

                                > Vaciu, to jest odpowiedź wymijająca.
                                > Skoro podziwiasz, znaczy - czynię dobro, tak? Skąd wiesz, że Bóg oczekuje ode
                                > mnie oszczędzania na rodzinie na rzecz pacjentów? Uważa, że dobro pacjentów
                                > jest ważniejsze niż dobro moich synów?

                                Mago Twoje dzieci chyba nie cierpią z powodu ubóstwa bo
                                Biblia zaleca dbanie o domowników a co do kosztów leczenia, Biblia przedstawia
                                pocieszające proroctwo Izajasza, że w przyszłości znikną choroby Iz 33:24-
                                -I żaden mieszkaniec nie powie "Jestem chory".Lud mieszkający w tej krainie
                                dostąpi odpuszczenia winy.




                                • maga_luisa Re: kto powinien placic za badania 02.08.06, 19:08
                                  Nie rozumiem języka, w którym do mnie przemawiasz.
                                  • aerztin Re: kto powinien placic za badania 03.08.06, 09:42
                                    Vaciu, a co, jesli ktos jest ateista badz innego wyznania?.Skoro dla niego
                                    Biblia nie jest przewodnikiem, to, jak rozumiem, nie powinien byc lekarzem.
                                    Poza tym na studiach nie ma zajec z religii.
                                    • vacia Re: kto powinien placic za badania 03.08.06, 22:13
                                      aerztin napisała:

                                      > Vaciu, a co, jesli ktos jest ateista badz innego wyznania?.Skoro dla niego
                                      > Biblia nie jest przewodnikiem, to, jak rozumiem, nie powinien byc lekarzem.
                                      > Poza tym na studiach nie ma zajec z religii.

                                      Aerztin każdy człowiek (również lekarz) sam ustala system wartości i wybiera
                                      wiarę w Boga lub ateizm ale jego wybory wpływają na całe jego życie zarówno
                                      prywatne jak i zawodowe.
                                      Z własnego doświadczenia sprawdziłam, że ludzie którzy pracują nad swoim
                                      charakterem w oparciu o Biblię, budzą zaufanie bo zachowują się etycznie.
                                      Lekarz wzbudzający zaufanie to prawdziwe dobrodziejstwo dla pacjentów.
                                      Chociaż na żadnych studiach (poza teologią) nie ma religii każdy może sięgnąć
                                      do tej księgi mądrości.
                                      Pozdrawiam.


                                      • aerztin Re: kto powinien placic za badania 04.08.06, 09:30
                                        Chodzi ci o Nowy czy Stary Testament? Czytalam oba, jesli chodzi o Stary to...
                                        Dlaczego uwazasz, ze najlepsze wartosci to chrzescijanskie?
                                        • vacia Re: kto powinien placic za badania 04.08.06, 18:29
                                          aerztin napisała:

                                          > Chodzi ci o Nowy czy Stary Testament? Czytalam oba, jesli chodzi o Stary to...
                                          > Dlaczego uwazasz, ze najlepsze wartosci to chrzescijanskie?

                                          Aerztin, już mam nieco doświadczenia życiowego. Na własnej skórze przekonałam
                                          sie ,że najlepsze zasady postępowania zawiera Biblia, zarówno Nowy jak i Stary
                                          Testament. Kiedyś o tym nie wiedziałam i bardzo tego czasu żałuję.
                                          Biblia radzi nam przebaczać krzywdy, zachowywać się życzliwie i być uczciwymi
                                          ludźmi, niby to banały i proste zasady ale ich realizacja nie zawsze już jest
                                          taka łatwa.
                                          DLa lekarza, Biblia jest szczególnie przydatna, ponieważ Boga (autora Biblii)
                                          można przyrównać do największego lekarza wszechczasów. Warto posłuchać co radzi
                                          nam ten lekarz, abyśmy mogli cieszyć się życiem.
                                          Pozdrawiam Cię i życzę miłego wieczoru.
                                          • maga_luisa Re: kto powinien placic za badania 04.08.06, 18:37
                                            Vaciu, z całym szacunkiem, ale jestem uczciwym człowiekiem i wybaczam krzywdy
                                            nie z powodu Bożej bojaźni, a po prostu z takiej wewnętrznej potrzeby.
                                            • vacia Re: kto powinien placic za badania 04.08.06, 18:59
                                              maga_luisa napisała:

                                              > Vaciu, z całym szacunkiem, ale jestem uczciwym człowiekiem i wybaczam krzywdy
                                              > nie z powodu Bożej bojaźni, a po prostu z takiej wewnętrznej potrzeby.


                                              Mago a wybaczyłaś też Aronowi z tego Forum?
                                              Czy dostrzegłaś w nim osobę wymagająca współczucia, osobę która, być może
                                              doznała urazu z powodu trudności w dostępie do badań lekarskich?
                                              Pozatym podałam tylko wybrane zasady bibilijne, których jest ich znacznie
                                              więcej . Pewność siebie,że się jest człowiekiem prawym i to bez Biblii i bez
                                              bojaźni przed Bogiem, może być złudna, gdyż nie można zbyt ufać swojej prawości.
                                              To w trudnych, ekstremalnych sytuacjach dowiadujemy się jacy naprawdę jesteśmy.
                                              POzatym własne sumienie może ulec wypaczeniu pod wpływem trudności lub pokus
                                              dlatego ciągle wymaga poddawania sie wpływowi słowa Bożego .



                                              • maga_luisa Re: kto powinien placic za badania 04.08.06, 21:03
                                                Droga Vaciu, Aronowi nie wybaczyłam ponieważ po pierwsze, nie zrobił mi
                                                osobistej krzywdy, a po drugie, o wybaczenie (bo czego? ) mnie nie prosił.
                                                Czuję złość, kiedy czytam setny raz wypisywane przez niego brednie, mimo że
                                                owszem, potrafiłam sobie wyobrazić, że u podłoża jego postawy leży pewnie
                                                poczucie krzywdy za coś, czego on lub członek jego rodziny od jakiegoś
                                                ko0nkretnego lekarza doznał.
                                                Jako człowiek nie jestem wolna od uczucia złości, tak samo jak miłości, ale
                                                potrafię nie dać się temu uczuciu zawładnąć. Gdyby Aron trafił do mnie jako
                                                pacjent, byłby przeze mnie leczony najlepiej, jak potrafię.

                                                Mylisz religijność z moralnością, moim zdaniem. Zgadzam się, że głęboka wiara i
                                                staranie, aby postępować w zgodzie z dekalogiem pomaga wytrwać w dobrym, ale
                                                tego nie gwarantuje w żaden sposób. Są inne systemy etyczne i dobrzy ludzie,
                                                którym z chrześcijaństwem nie po drodze.
                                                • atenka11 Re: kto powinien placic za badania 05.08.06, 15:40
                                                  Dokladnie tak jest. Wiekszosc z 10 przykazan, zawiera uniwersalne w kulturze
                                                  chrzescjanskiej zasady moralne. postepowanie w zgodzie z dekalogiem jest w
                                                  zwiazku z tym powszechnie powazane (zgodne z moralnoscia i prawem)- w
                                                  uproszczeniu.
                                                  Kazdy czlowiek najpierw , juz jako dziecko posiada pierwotna moralnosc. Polega
                                                  ona na tym , ze dobre jest to za co jest chwalone, zle to za co jestv karane.
                                                  Dekalog jest takim powszechnie akceptowanym przedluzeniem tej dzieciecej
                                                  moralnosci. Nie wynika z potzreby zycia w zgodzie z wlasnym sumieniem superego,
                                                  a ze strachu przed grzechem.
                                                  Jestem pewna , ze maga nie potzrebuje biblii, aby postepowac moralnie. Ani na
                                                  prymitywna, ani na psychopatke nie wyglada.
                                                  Zreszta zastanow sie vaciu, jakbys dostala dyspense od samego Boga, to co
                                                  polecialabys krasc, cudzolozyc, czy zabijac? Czy tez zylabys jak dotad, bo masz
                                                  taka potzrebe.
                                                  To wszystko tyczy sie tylko kultury zachodniej, nieco inna jest zarowno
                                                  narzucona przez wiare jak kulturowa, wsrod muzolmanow.Stad te wojny, jedni i
                                                  drudzy maja w swoim mniemaniu racje.Postepuja zgodnie z kodeksem moralnym.
                              • dradam2 I nie wodz nas na pokuszenie 02.08.06, 18:11
                                Istniejaca sytuacja , jak slusznie zauwazyl aaron, jest co najmniej niepokojaca.

                                Pieniadze dostaja lekarze rodzinni i maja do wypelnienia dwie kieszenie. Jedna
                                zatytulowana "moje wynagrodzenie" i druga " badania dla pacjentow".

                                Poniewaz przelozenie z jednej kieszeni do drugiej odbywa sie wzglednie latwo, to
                                rowniez latwo jest wyobrazic sobie w ktorym kierunku pieniadze sa chetniej
                                przekladane.

                                Wacia chce, zeby ruch tych pieniedzy byl kontrolowany przez poczucie uczciwosci
                                zawodowej lekarzy rodzinnych. Ja uwazam, ze w ogole problem nie nalezy do
                                lekarzy (ktorychkolwiek). W systemie kanadyjskim, a takze francuskim i
                                niemieckim, odmienne uregulowania dzialaja doskonale i nie wywoluja ani dyskusji
                                merytorycznych ani obiekcji moralnych. Nikt nic nie przeklada z kieszeni do
                                kieszeni.

                                W szczegolnosci osmielam sie Waci przypomniec, ze od tysiecy lat katolicy
                                wszystkich odmian modla sie "i nie wodz nas na pokuszenie". Jest to modlitwa,
                                najstarsza z mozliwych, ktora odmawia Jezus do Swojego Ojca.

                                Jest to wiec postulat, w pewnym sensie, nadrzedny do wszystkich norm etycznych
                                religii chrzescijanskiej.

                                Katolickie wladze RP uwazaja jednak, ze zakaz wyrazony w tej modlitwie "ich"
                                (tzn. wladze) nie obowiazuje i wodzenie na pokuszenie rodzinnych jest droga,
                                ktora nalezy isc w nieskonczonosc.

                                Nie jest to jedyny element w polskiej ochronie zdrowia, w ktorym lamie sie ta
                                zasade etyki religijnej. Podobnie jest na przyklad z wypisywaniem recept. Ale to
                                jest juz inna sprawa...

                                Mysle, ze analizujac ten problem, trzeba sie nad powyzszymi przeslankami mocno
                                zastanowic.


                                Pozdrawiam


                                dradam 1/2
                    • slav_ Re: kto powinien placic za badania 02.08.06, 12:20
                      Pomruk 8 cylindrow pod maską 420 konnej terenówki działa znakomicie kojąco na
                      sumienie :-).

                      • vacia Re: kto powinien placic za badania 02.08.06, 15:06
                        slav_ napisał:

                        > Pomruk 8 cylindrow pod maską 420 konnej terenówki działa znakomicie kojąco na
                        > sumienie :-).

                        Pod warunkiem, że w nocy nie przyśni ci się Aron lub jeszcze ktoś.
                        >
                    • dradam2 Re: kto powinien placic za badania 02.08.06, 12:21
                      vacia napisała:


                      > Logiczne Slav ale nie dla lekarza-prawdziwego chrześcijanina,taki ma sumienie
                      > wyszkolone na Biblii i nie stawia siebie na pierwszym miejscu ponad pacjentem.
                      > Wie, że Bogu by się to nie podobało.


                      Obowiazkiem takiego lekarza - Chrzescijanina jest dbanie o swoja rodzine.
                      Pamietanie o tym, ze musi on sam znalezc czas na wypoczynek i nauke. Winien na
                      to miec rowniez pieniadze.

                      Bo lekarz nie dbajacy o rodzine, niedouczony i przemeczony - jest grozny dla
                      zycia pacjenta w kazdej postaci.

                      > Chrześcijanin nie musi mieć nad sobą gąszcza przepisów zabezpieczjących go
                      > przed nadużyciami bo wie że musi kierować się zawsze etyką.Inaczej wyrzuty
                      > sumienia zatruły by mu życie i nie czułby się dobrze sam ze sobą.
                      > Czyste sumienie cenniejsze jest każdych pieniędzy.


                      Mysle, ze okazja czyni zlodzieja.

                      Jak nie bedzie mial , lekarz rodzinny, w reku pieniedzy, ktorymi nie powinien w
                      ogole obracac, to nie bedzie mial okazji ich przywlaszczac.

                      Co nie bedzie wiec stwarzac dylematow moralnych.

                      A tak przy okazji zauwaz, ze w systemie "fee for service" instytucja platnicza
                      negocjuje ze wszystkimi lekarzami "od razu" dochod lekarzy. O tym kto pieniadze
                      dostanie, w systemie tym, decyduja pacjenci. Bo jak ktory lekarz lepszy, to ma
                      wiecej pacjentow. Oni, swoimi nogami, decyduja ktory z lekarzy dostanie (zarobi)
                      wiecej.

                      W systemie, w Polsce, kapitacyjnym ,to urzednicy (dajcie mi grzede , a wyzej
                      siede) decyduja o tym kto i ile zarobi. Co automatycznie stwarza mozliwosc
                      naduzyc. I co roku stwarza sytuacje napiec politycznych czy strajkowych.

                      No, ale w Polsce maja Polacy takie systemy, na jakie sie zgadzaja...


                      Pozdrawiam


                      dradam 1/2
                      • vacia Re: kto powinien placic za badania 02.08.06, 15:18
                        Miły Dradamie akurat się z Tobą zgadzam z tym co napisałeś i piszesz na fORUM.
                        O rodzinę lekarz powinien zadbać ,o swój wypoczynek też i o pacjentów też ma
                        dbać. W prawidłowo zorganizowanym systemie ochrony zdrowia,który zalecasz,to
                        nie musi stać w konflikcie. W Polsce to jest trudniejsze ale nie niemożliwe.
                        Okazja wcale nie uczyni z człowieka złodzieja jeśli odczuwa on bojaźń przed
                        Bogiem.
                        Jeśli jest ateistą też nie musi być złodziejem (nawet mając wiele okazji) ale
                        jest to o wiele trudniejsze.
                        Pozdrawiam.
              • maga_luisa Re: kto powinien placic za badania 01.08.06, 21:25
                Dodajmy jeszcze, że ruch dający lekarzom pieniądze na badania był czysto
                polityczny.
                Bo wiadomo, że finansowanie opieki zdrowotnej jest w Polsce za niskie, i
                wiadomo, że tych pieniędzy NIE STARCZY na profilaktyke i leczenie. No więc
                voila - niech odium niezadowolenia spadnie na lekarzy - bo nie dają skierowań
                (gdyby dali wszystkim wszystko, czego sobie pacjenci życzą, musieliby dokładać
                do interesu) a broń Boże nie na władzę.
            • felinecaline Re: kto powinien placic za badania 01.08.06, 23:03
              A moze dlatego, ze trzeba przemeblowac gabinet panu podviczedyrektorowi dep
              • felinecaline Re: kto powinien placic za badania 01.08.06, 23:09
                w NFZ albo ministerstwie albo sfinansowac kolejny pobyt delegacji
                zaprzyjaznionej kasy KRUZ "bratniego" kraju (wiem z autopsji, bo notorycznie "w
                czynie spoloecznym" tlumacze zaproszenia ze szczegolowym planem pobytu i menu
                bankietow a chyba ze 2 razy dostapilam zaszczytu zaproszenia na takowe. Aron
                dostrzega tylko wicinek (ten, ktory w swojej zacietrzewionej zawisci CHCE
                dostrzgac) a nie widzi tej czesci "gory lodowej, ktora nie wystaje ponad poziom
                oceanu ministerialno-NFZ owych przekretow.
    • dradam2 CT mozgu/kregoslupa 02.08.06, 00:09
      obca1 napisała:

      > może ktoś wie czy lekarz I kontaktu może dać skierowanie na zdjęcie >
      rentgenowskie kręgosłupa?
      >


      U nas jak pacjent nie ma CT mozgu/kregoslupa, zleconego przez lekarza
      rodzinnego, to specjalista nie przyjmie w ogole pacjenta do konsultacji.

      Nie dlatego, ze w ten sposob pacjent jest zdiagnozowany szybciej, ale ze unika
      sie sytuacji, iz pacjent jest kierowany do niewlasciwego specjalisty. Zawroty
      glowy moga byc spowodowane schorzeniem neurologicznym ( skierowanie do
      neurologa) lub schorzeniem ucha srodkowego ( gdzie wlasciwy jest laryngolog). Te
      sprawy winien rozstrzygnac juz lekarz rodzinny, bo tak jest taniej...

      Na tym polega rozsadna oszczednosc .


      Pozdrawiam


      dradam 1/2
      • aron2004 Re: CT mozgu/kregoslupa 02.08.06, 08:01
        dradam2 napisał:

        > U nas jak pacjent nie ma CT mozgu/kregoslupa, zleconego przez lekarza
        > rodzinnego, to specjalista nie przyjmie w ogole pacjenta do konsultacji.

        I tak u nas powinno być. Ale nie jest, bo rodzinny musi mieć terenówkę.

        > Nie dlatego, ze w ten sposob pacjent jest zdiagnozowany szybciej, ale ze unika
        > sie sytuacji, iz pacjent jest kierowany do niewlasciwego specjalisty. Zawroty
        > glowy moga byc spowodowane schorzeniem neurologicznym ( skierowanie do
        > neurologa) lub schorzeniem ucha srodkowego ( gdzie wlasciwy jest laryngolog).

        Powinno być tak że jeżeli rodzinny skieruje pacjenta do niewłaściwego
        specjalisty to powinien płacić karę np. 1000 zł.
        • dradam2 wiara w cuda 02.08.06, 12:44
          aron2004 napisał:

          > > U nas jak pacjent nie ma CT mozgu/kregoslupa, zleconego przez lekarza
          > > rodzinnego, to specjalista nie przyjmie w ogole pacjenta do konsultacji.
          >
          > I tak u nas powinno być. Ale nie jest, bo rodzinny musi mieć terenówkę.

          Nie , nie jest tak.
          W Polsce specjalista nie odmowi przyjecia pacjenta, bo by stracil na dochodzie.
          W Polsce go przyjmie, chocby jako "prywatnego" pacjenta.
          Albo odesle pacjenta do prywatnego ZOZu lub innej "prywatnej" instutucji i
          wymusi na pacjencie zaplacenie za to badanie/konsultacje .


          >
          > Nie dlatego, ze w ten sposob pacjent jest zdiagnozowany szybciej,
          > ale ze unika
          > sie sytuacji, iz pacjent jest kierowany do niewlasciwego specjalisty.
          > Zawroty
          > glowy moga byc spowodowane schorzeniem neurologicznym ( skierowanie do
          > neurologa) lub schorzeniem ucha srodkowego ( gdzie wlasciwy jest
          > laryngolog).
          >
          > Powinno być tak że jeżeli rodzinny skieruje pacjenta do niewłaściwego
          > specjalisty to powinien płacić karę np. 1000 zł.

          Juz widze, ze chcesz wprowadzic kolejna chmare urzednikow (wysoko oplacanych,
          jak mniemam) , ktorzy beda to kontrolowac i "karac".

          Jest to pomysl, z gory musze Ci powiedziec, niewykonalny. I bedzie wymuszal na
          lekarzach, aby obnizali swoj poziom fachowy. Nie bede wdawal sie w szczegoly. Bo
          to temat sam w sobie.

          Poziom lekarzy rodzinnych w Polsce juz jest niski. Koszty leczenia sie sztucznie
          zawyza, kierowanie wiekszosci pacjentow do specjalistow daje tylko zludne
          poczucie pacjentom , ze sa prawidlowo leczeni.

          A wcale tak nie jest.

          Popatrz sobie na interesujacy watek na innym forum :

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=46054729
          Wszystko i wszyscy sa winni naokolo.
          U nas taka sytuacja bylaby niemozliwa. Bo istnieje mozliwosc wykonania posiewu (
          C+S) i dlatego bez problemowo leczy sie schorzenia bakteryjne antybiotykami, a
          schorzenia wurusowe - srodkami na wirusy przeznaczonymi. Kosztuje to 1/10
          oplaty jaka dostaje lekarz rodzinny . Bez potrzeby odsylania do specjalistow i
          innych cudow.


          Mysle, ze warto sobie z tego zdawac sprawe.


          Pozdrawiam


          dradam 1/2
        • atenka11 Re: CT mozgu/kregoslupa 02.08.06, 19:52
          Albo masz specyficzne poczucie humoru i grasz z nami w pomidora( w tym
          przypadku terenowka, grecja), albo trzeba bedzie troche nerwy poleczyc.
      • atenka11 Re: CT mozgu/kregoslupa 02.08.06, 19:47
        Dobre u nas wszpitalau pacjenta z zawrotami glowy oglada najpierw neurolog,
        potem psychiatra potem laryngolog. A potem znowu psychiatra jak ten orzeknie ze
        to nie na podlozu psychicznym to zleca badania.Bo wiadomo ze zanim cos jest
        somatyzacyjne, histriniczne to inne tzreba wykluczyc. A wszystko dlatego ze
        najtansza w szpitalu jest praca lekarza. (jA NA DYZURZE 10 ZL NA GODZINE,)
        • ethnicolor Re: CT mozgu/kregoslupa 03.08.06, 19:55
          drogi aronku a tym jakim jeździsz autkiem-i gdzie mieszkasz?
Pełna wersja