evra5
01.08.06, 01:42
Czy ktoś wie gdzie należy skierować pacjenta z receptą robioną na proszki
dzielone z mercaptopuryną?? Wiadomo, że do wykonania takiego praparatu musza
byc odpowiednie warunki - wyciąg w aptece itd
Jestem farmaceutka, pracuje w jednej z aptek w duzym miescie. Pewnego razu
trafiła do nas zrozpaczona kobieta z recepta dla dziecka na mercaptopuryne ,
chodziło o podzielenie dawki na recepturze. Zadna apteka nie podjeła sie
tego, bo nie miała odpowiednich warunkow do wykonania takiego leku. Ja
szczerze mówiąc z taką receptą spotkałam sie pierwszy raz.
Wykonalismy jej ta recepte naruszajac przepisy, bo apteka nie jest
przystosowana do wykonywania lekow robionych z cytostatykami. Problem zaczal
sie w momencie, kiedy ta kobieta wrociła z następną receptą i jeszcze
przyszło kilku następnych, któzy dostali namiary od tejże pacjentki z
czekając w kolejce do poradni onkologicznej. W tej chwili rozsypujemy proszki
conajmniej raz w tygodniu, 50 sztuk, zabezpieczajac sie tylko maseczką i
gumowymi rękawiczkami. Trudno jest odmowic tym ludziom, bo nawet nie wiadomo
jak. Lek rozliczamy po kosztach- tylko tyle co za opłatki i za substancje
wypełniająca, tabletki przynosza z sobą. Trwa to juz kilka miesiecy,
kierowniczka poleca nam rozsypywac te nieszczesne proszki, ale to my narazamy
swoje zdrowie. Rękawiczki to tak naprawde żadne zabezpieczenie.
Apteki zamknięte w szpitalach są przystosowane do sporzadzania roznych
postaci leku z cytostatykami, ale nie przyjmą do zrobienia recepty od
pacjenta, ktory dostał ja w poradni. Jak rozwiazac ten problem?