Kobiety, rodżcie swoje dzieci w domu!

IP: *.noname.net.icm.edu.pl 26.02.03, 15:54
Jesteś młodą niezamężną przyszłą mamą? Po porodzie w szpitalu przeżyjesz szok
nie tyle poporodowy, co poszpitalny.
    • maretina Re: Kobiety, rodżcie swoje dzieci w domu! 26.02.03, 17:41
      Gość portalu: koko napisał(a):

      > Jesteś młodą niezamężną przyszłą mamą? Po porodzie w szpitalu przeżyjesz szok
      > nie tyle poporodowy, co poszpitalny.
      rozumiem, ze tytul to prowokacja a nie sensowna porada. mam kilka niezameznych
      przyjaciolek i zadnej nic zlego w szpitalu nie spotkalo.Co Tobie sie przydazylo
      przykrego w zwiazku z Twoim stanem cywilnym?
    • Gość: Anna Re: Kobiety, rodżcie swoje dzieci w domu! IP: *.chello.pl 26.02.03, 18:46
      Co masz na myśli?? jaki szok szpitalny?
      • Gość: koko Re: Kobiety, rodżcie swoje dzieci w domu! IP: *.noname.net.icm.edu.pl 27.02.03, 09:44
        mojego faceta nie było obok mojego łóżka na pordówce. Musiał być w pracy.Na
        palcu nie miałam obrączki.Położne bojkotowały moją obecność, lekceważyły
        wyrażne prośby o (przecież płatne!!!) znieczulenie. Tej jednej małpie to po
        roku jeszcze chętnie bym nogi z d... powyrywała
        • Gość: Anna Re: Kobiety, rodżcie swoje dzieci w domu! IP: 157.25.119.* 27.02.03, 10:10
          Do mamy Pyzay - czy mozesz zdradzic gdzie rodziłas?
        • Gość: zuza Re: Kobiety, rodżcie swoje dzieci w domu! IP: *.98-62.inwind.it 11.03.03, 10:44
          Gość portalu: koko napisał(a):

          > Na
          > palcu nie miałam obrączki.


          wiekszosc rodzacych kobiet nie ma obraczki, bo maja palce zapuchniete. to nie
          byla przyczyna zlego traktowania.
    • Gość: cynamon Re: Kobiety, rodżcie swoje dzieci w domu! IP: *.sky.net.pl 01.03.03, 03:24
      Nie ważne jest jak traktują, co mówią i wszystko jest nieważne - TYLKO ZDROWIE
      DZIECKA. Gdybyś miała komplikacje przy porodzie a dziecko nie mogło wyjść,
      dusiło się, to najlepszy jest szpital, bo tylko tam jest sprzęt i lekarze,
      którzy zadecydują szybko co dalej. W domu nie zrobią cesarki. A znam osoby,
      które rodziły w prywatnych klinikach i dzisiaj rehabilitują dziecko wydając 3
      tys. zł miesięcznie na to, zeby dziecko mogło chodzić, mówić itp. Czy warto tak
      ryzykować tylko dlatego, ze jakieś krowy-pielęgniary przez parę dni powiedzą
      coś "od serca"?
      • lekarzyna Re: Kobiety, rodżcie swoje dzieci w domu! 02.03.03, 04:58
        a wystarczy byc zdrowa (partner tez), nie chlac jak sie pieprzy i dziecko
        bedzie normalne.
        • Gość: Wiedźma Re: Kobiety, rodżcie swoje dzieci w domu! IP: *.chello.pl 02.03.03, 18:04
          lekarzyno- rzeczywiście jesteś tylko lekarzyną bo pieprzysz glodne kawałki aż
          żal czytać...
          Stan dziecka nie zalezy tylko od stanu zdrowia i trzeźwości w momencie poczęcia
          (chociaz także)
      • Gość: uasuas Re: Kobiety, rodżcie swoje dzieci w domu! IP: 212.244.209.* 04.03.03, 10:17
        czy to znaczy że za poród w szpitalu trzeba nie tylko płacić gotówką ale i
        nerwami??? i jeszcze w dupę po palcu włazić pielęgniarkom, żeby zechciały
        pracować???
        • Gość: feline Re: Kobiety, rodżcie swoje dzieci w domu! IP: *.dial.proxad.net 04.03.03, 12:21
          oczywiscie, ze "nie nalezy "wlazic w d..." ani pielegniarkom, ani NIKOMU.
          Nalezy po prostu nieuprzejmej osobie OSTRO zwrocic uwage (wiem, ze w
          pelni "akcji" moze to byc trudne, ale po fakcie nalezy to zrobic, a jak
          osoba "zainteresowana" nie zareagujeodpowiednio to powiedziec o wszystkim
          przelozonemu. Natomiast o nieobecnosc twojego meza przy twoim lozku trudno
          obwiniac szpital. pozdrawiam cala rodzine i zycze zdrowka.
Pełna wersja