izabela966
17.10.06, 12:58
Pracuję 13 lat,prawie nigdy nie chodziłam na l4. Nie mam dzieci,na
macierzyńskim nie byłam. 13 września miałam operację na woreczek, jestem na
poszpitalnym l4. W piątek 13 X znajduję awizo w skrzynce odbieram 16X,że
miałam się zgłosić na badania w ZUS 5X, dzwonię zaraz do ZUS. Miła Pani
tłumaczy, że wszystko w porządku, poprosili o dokumentację ze
szpitala.Dlaczego traktuje się mnie jak złodzieja, raz karze się mnie
potrącając pensje, dwa podejrzewając o wyłudzenie l4, tak nie lubię pracować,
że aż dałem się pokroić aby siedzieć w domu. Jak dostanę dalej l4 to znowu
wezwą mnie do ZUS,a jestem logopedą i pedagogiem specjalnym i zarabiem
grosze.