33kk
14.11.06, 21:42
Od nowego roku samozatrudniający się stracą prawo do rozliczania się z
podatków i składek ZUS jak przedsiębiorcy.
Od nowego roku samozatrudniający się stracą prawo do rozliczania się z
podatków i składek ZUS jak przedsiębiorcy.
Przepis ten ma dotyczyć osób, które wykonują pracę w siedzibie zleceniodawcy
i pod jego kierownictwem oraz nie odpowiadają za wykonywane czynności wobec
osób trzecich. Nie ponoszą też ryzyka gospodarczego związanego z prowadzoną
działalnością. Takie osoby będą traktowane jak pracownicy lub zleceniobiorcy.
Tym samym będą musiały opłacać wyższe podatki i składki ZUS.
Zdaniem ekonomisty Piotra Kuczyńskiego nowe przepisy mogą być dla dużej grupy
samozatrudnionych przyczyną konfliktów z fiskusem. Według niego wiele zależy
od tego, czy powstanie jednolita interpretacja tego przepisu, wykluczająca
możliwości takich postanowień różnych urzędów skarbowych, które spowodują
wielki bałagan.
Piotr Kuczyński zwrócił też uwagę, że przepis ten nie będzie obojętny dla
rynku pracy. Plusem według naszego rozmówcy jest to, że pracodawcy nie będą
mogli zmuszać pracowników do przechodzenia na samozatrudnienie. Minusem zaś,
że pracodawcy zmuszani do zatrudniania pracowników na etat będą woleli się z
nimi rozstać i w ten sposób bezrobocie jeszcze wzrośnie - uważa Piotr
Kuczyński.