Lekarzy nie obchodzi brak kasy!

07.02.07, 20:59
Lekarze jak zwykle chcą kasy, ale nie obchodzi ich, skąd ta kasa ma być!
Precz z lekarzami!


W większości szpitali trwają przygotowania do strajku - już wiemy. Teraz
doszły kolejne przygotowania - do referendum. Będzie ono podstawą do
wypowiedzenia dotychczasowych warunków dyżurowania.


Beata Wolańska


Będą wypowiadać dotychczasowe warunki dyżurowania

Najpierw od 7:00 do 14:30. To w ramach lekarskiego etatu. Potem dyżur - do
siódmej rano. I znowu etatowa praca: do 14:30. W sumie ponad 30 godzin. Taki
tryb pracy zna każdy lekarz. Problem w tym, że to niezgodne ze wszystkimi
możliwymi normami. Związkowcy chcą to zmienić. Zdecydowali, że w kolejnych
podkarpackich szpitalach będą wypowiadać dotychczasowe warunki dyżurowania.
Będą też składać sądowe pozwy o wypłacenie pieniędzy za takie dyżury -
odbywające poza ustawowym czasem pracy- od maja 2004 roku.
Zdzisław Szramik, przewodniczący Podkarpackiego Oddziału Związku Zawodowego
Lekarzy
-”_N_i_e_ _p_r_z_y_j_m_u_j_e_m_y_ _d_o_ w_i_a_d_o_m_o_ś_c_i_, _ż_e_ _n_i_e_
_m_a_ _p_i_e_n_i_ę_d_z_y_.”
Podwyższenie budżetowych nakładów na służbę zdrowia, to poza podwyżkami,
główne żądania lekarzy przygotowujących się do strajku. W 23 podkarpackich
ZOZ-ach związek zawodowy jest w sporach zbiorowych z dyrekcjami. A to
oznacza, że w tych wszystkich szpitalach lekarze są gotowi strajkować jeśli
ich postulaty nie zostaną spełnione.



    • zizi3 Re: Lekarzy nie obchodzi brak kasy! 07.02.07, 21:18
      Aron, spokojnie. Już się wynoszą.. Za rok nie będzie ani jednego. Obiecuję.
      Wytrzymaj jeszcze troche.
    • maverick777md Re: Lekarzy nie obchodzi brak kasy! 07.02.07, 21:20
      BRAWO
      Wszystko (się) zlikwiduje. Niczego nie będzie.
    • maga_luisa Re: Lekarzy nie obchodzi brak kasy! 07.02.07, 21:35
      "Precz z lekarzami!"

      Ja nie wiem, jak to się dzieje, ale moi drodzy, my wciąż dyskutujemy z
      ograniczonym, prymitywnym i zaślepionym nienawiścią facetem.
      • masonic Kopanie wioskowego przyglupa o nicku aron 07.02.07, 22:32
        Niestety Mago, wytlumaczenie tego faktu moze byc przykre bo:
        a.albo juz naprawde nie macie nic lepszego do roboty
        b.sprawia wam dzika (moze perwersyjna) przyjemnosc kopanie sie z wioskowym
        przyglupem dla samego kopania
        c.powolanie do niesienia pomocy potrzebujacym sprawia, ze z cuzloscia
        pochylacie sie nad uposledzonym osobinikiem , nie wiedzac ze medycznie mu nic
        nie dolega, a jego zachowanie to wynik zaburzen osobowosci, ktorych leczyc
        dialogiem sie nie da.Wrecz przeciwnie.
        Jakakolwiek by nie byla wasza motywacja to musi wam byc z nia dobrze skoro
        dajecie zycie temu internetowemu zoombie.Nie zdziwilibym sie gdyby aronem
        okazal sie dojrzewajacy,pryszczaty pietnastolatek na przyklad.
        • zizi3 Re: Kopanie wioskowego przyglupa o nicku aron 07.02.07, 22:40
          To praca u podstaw. Jak w pozytywiźmie. a Aron to raczej dementywny staruszek-
          zapomina , że pisał już o terenówkach, babci i Firleju.
Pełna wersja