lohengrin4
05.03.07, 08:31
jeśli dziennikarze GW, teoretycznie ludzie światli, tak ujmują temat -
zwłaszcza tytuł jest znamienny, to czego oczekiwać, od kogo wymagać?
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3963343.html
Jestem załamany tym tytułem. Jak można? Ten człowiek nie zmarł w wyniku
leczenia! Zresztą jest to tak oczywiste, że nie chce mi się tego komentować.
Chodzi o coś więcej. Jeśli pozornie i teoretycznie elita - dziennikarze
czołowej ogólnopolskiej gazety kierowanej do wykształciuchów, piszą tak
nieprawdopodobne bzdury, to czy w ogóle ma sens praca w tym zawodzie?
Jak wytłumaczyć pewne oczywistości prostym ludziom skoro nie rozumie ich
dziennikarz GW?
Zmarł w wyniku eksperymentu? Przeczytajcie ten artykuł wy, moze ja mam omamy
wzrokowe. Naprawdę tak to sformułowano?
Jaka nowatorska metoda ? Komórki krwi macierzyste pępowinowej jako
eksperyment? GW pisze to za Dziennikiem. To dlaczego tego nie weryfikuje?
Można było spytać Hołowieckiego, Skotnickiego, a nie tylko podawać, że
Dziennik pisze. Bo źle pisze.
Jaka to była białaczka ?- nie podając tego faktu nie można komentować
leczenia.
Bzudry, bzudry, przerażające bzdury!
Dziennikarze GW! Odrobinę sensu!