maretina 14.06.07, 09:42 w sprawie podjecia chemioterapii. nie podoba mi sie to. chory moze cenic jakosc zycia nad dlugosc.dlaczego ciezko niektorym uszanowac decyzje ministra? serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,4223808.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
extorris Re: publiczne naciski medykow na relige 14.06.07, 10:47 niestety rzeczywiscie jest autorytetem tu nie chodzi o niego - moze pic, palic, leczyc sie skrzypem, ale jesli informuje o tym publike to czyni szkody Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: publiczne naciski medykow na relige 14.06.07, 10:53 uwazam, ze religa ma prawo w swojej chorobie zajmowac sie soba. byc moze ma wiedze, ktorej nie upublicznil. moze w jego wypadku chemioterapia nic wielkiego zdzialac nie moze. Odpowiedz Link Zgłoś
extorris Re: publiczne naciski medykow na relige 14.06.07, 11:35 nie sadzisz ze za duzo tu szczegolnych przypadkow? szczegolny przypadek gdy palenie nie powoduje raka, nie dosc tego - pacjent deklaruje, ze bedzie palil nadal, oraz twoja sugestia, ze posiada tajemna wiedze, jak widac inna niz wiedza leczacych go lekarzy, dzieki ktorej wie, ze chemioterapia bedzie tu nieskuteczna... przekazuje bardzo zly sygnal innym pacjentom Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: publiczne naciski medykow na relige 14.06.07, 11:45 nie wnikam w to jakiego ma raka. uwazam, ze religa ma prawo podjac decyzje o zaprzestaniu terapii. kazdy pacjent ma do tego prawo. co zlego w szczeosci i bezradnosci czlowieka? religa nie deklaruje, ze nadal pali. wrecz przeciwnie. powiedzial, ze zostawil nalog. daj spokoj, nie czepiaj sie. jaka tajemna wiedza? religa powiedzial, ze jest chory, powiedzial na co, ale nie wymagaj, zeby publicznie przedstawil swoj plan leczenia. zapoznal sie ze swoim stanem. zna typ nowotworu, wie, ze chemia zwieksza jego szanse jedynie o 5%. za cene 5% ma sobie pogarszac jakosc zycia? w imie czego? zeby zyc miesiac dluzej ale byc przytulonym do muszli klozetowej i zwracac po chemii? zeby nie miec sily na nic innego jak na lezenie w lozku? daj mu prawo wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
extorris Re: publiczne naciski medykow na relige 14.06.07, 12:06 nie, to nie tak religa za posrednictwem mediow przekazal informacje, ze jego rak nie ma duzego zwiazku z paleniem (przekrecone w ten sposob, ze nie ma wogole zwiazku z paleniem) i, ze ma zamiar palic nadal to inny nalog ma za soba, w co zreszta tez nie wierze mozna miec watpliwosci co do zastosowania chemioterapii o charakterze paliatywnym, czesto leczenie bywa gorsze niz choroba, natomiast o ile wiadomo z mediow w przypadku religi takie leczenie moze mu uratowac zycie (a nie tylko wydluzyc o pare miesiecy) oczywiscie religa ma prawo robic co chce, musi jednak zdawac sobie sprawe z tego, ze jego przyklad bardzo silnie wplywa na decyzje bardzo wielu chorych z nowotworami, czesto w zupelnie innej sytuacji niz religa on nie zdaje sobie sprawy, ze jego decyzje, jakkolwiek mogace miec uzasadnienie w jego sytuacji, sa relacjonowane przez wszystkie media, czesto w sposob uproszczony, bezrefleksyjny i moga sugerowac, ze w chorobach nowotworowych taki jest standard postepowania ludzie chetniej podejmuja decyzje na podstawie pojedynczych przykladow, a nie generalnych zalecen taka jego otwartosc ma czesto zle skutki Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: publiczne naciski medykow na relige 14.06.07, 12:13 chyba zle sie rozumiemy. nigdzie nie napisalam, ze religa daje dobry przyklad mowiac, ze rak nie ma zwiazku z paleniem fajek. ktos mnie dzis uswiadomil, ze ejst tylko jeden nowotwor pluc, ktory nie ma zwiazku z paleniem, ale tego nowotwpru religa akurat nie ma. to byl blad. upieram sie jednak przy czyms innym. o prawie do zaprzestania terapii w przypadku nowotworu. religa dostal informacje, ze jest 5% szans na poprawe zdrowia w przypadku chemioterapii. czym jest chemia wszyscy wiemy.moze religa tego nie chce? ma prawo!i nikt, zaden szef onkologow czy nawet wszyascy swieci nie powinni mu tego rpawa odbiera, a tym bardziej krytykowac go za te trudna do podjecia decyzje. jesli sie zgodzi-ok. jesli nie-trudno.to nie jest mlody czlowiek. jego chemia moze powalic w doslownym tego slowa znaczeniu. Blue Angels 2006 Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: publiczne naciski medykow na relige 14.06.07, 12:16 nie wymagaj od kogokolwiek, zeby publicznie poswiecal sie i przyjmowal chemie, podczas, gdy nauka skutecznosc tej metody brutalnie weryfikuje na jego niekorzysc. Odpowiedz Link Zgłoś
delco Re: publiczne naciski medykow na relige 14.06.07, 12:21 w sprawie podjecia chemioterapii. > nie podoba mi sie to. chory moze cenic jakosc zycia nad dlugosc.dlaczego > ciezko niektorym uszanowac decyzje ministra? Generalnie masz racje jednak z dwoma małymi "ale" 1. Minister jako członek rządu nie jest osoba prywatną, a jako osoba publiczna nie powinna dawać złego przykładu. 2. Jezeli nie zyczyłby sobie nacisków to po co ubublicznił informację o rodzaju zmiany i o tym ze nie chce chemioterapii. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: publiczne naciski medykow na relige 14.06.07, 12:25 powiedzial o chorobie. nie jednak obowiazku konsultowania sie co do sposobu leczenia, jakie wybierze. pozwolil patrzec, pozwolil poznac pewne rzeczy, chce pokazac, ze chory moze pracowac, ze nie trzeba lezec w domu i czekac na smierc. wybral aktywne zycie do konca. to takie zle? sadze, ze ludzie slyszac o zaledwie 5% szansie na poprawe po chemmi zrozumieja, ze ktos moze powiedziec "dziekuje". Odpowiedz Link Zgłoś