albicans1
13.07.07, 21:38
Wbrew pozorom nie jest źle. Pomimo, że pielegniarki wślad za premierem udały
się spod KURMu na urlop (nie należy mieć im tego za złe). Pomimo,
że "koledzy"-zdrajcy z Religą na czele nie ustąpili nawet na pół kroku naszym
najsłuszniejszym postulatom. Pomimo tego, że "społeczeństwo" ma nas dalej tam
gdzie miało... Wbrew pozorom NIE JEST ŹLE. Bo źle byłoby zawrzeć ZGNIŁY
kompromis. A pełna arogancji władza sama pozbawiła nas takiej możliwości...
Bogu dzięki! P.S. 1.Ostatnia kuriozalna wypowiedź naszego "przyjaciela" z
Primum non nocere to kolejna odłona państwowo-społecznego mobbingu: "Jak się
lekarze nie dogadają z rządem, to trzeba pomysleć o prawnym zmuszeniu ich do
pracy." - komunizm... A zatem jak pracujemy i narzekamy, to
słyszymy: "Możecie nie przecież nie pracować!" A jak się zaczynamy buntować,
to zakaz strajku lekarzy. Epoki się komuś pomyliły. Jesteśmy w Europie i nikt
nie zakaże nam strajkować a nawet NAPRAWDĘ wreszcie zacząć strajkować!
2.Tekst powyższy został napisany przez tunicę. Ale z uwagi na wybanowanie
jej, przedstawiony przeze mnie. Pozdrawiam wrogów IV RP!