Staje drugi szpital, lekarze są już w Anglii

03.10.07, 09:38
www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4541915.html
    • w50 Re: Staje drugi szpital, lekarze są już w Anglii 03.10.07, 12:33
      To aż tyle potrzeba ludzi, do zmywaków w Angli???
      • sithicus Re: Staje drugi szpital, lekarze są już w Anglii 03.10.07, 13:20
        Na zmywak to możesz sam jechać, jak do szkoły miałeś pod górkę.
        • jama-pl Re: Staje drugi szpital, lekarze są już w Anglii 03.10.07, 14:34
          Tylko na zmywak i do sprzątania takich konowałów już przyjmują:)))))
          • maverick777md Re: Staje drugi szpital, lekarze są już w Anglii 03.10.07, 14:58
            Wygadywanie takich bredni sprawia, że czujesz się lepiej?
            Jeśli tak, to żałuj, psychiatrzy też wyjeżdżają....
      • maverick777md Re: Staje drugi szpital, lekarze są już w Anglii 03.10.07, 13:51
        :)))
        Ostatnio dostałem mail od kolegi z Walii - wyjechał na staż.
        Twierdzi, że bycie lekarzem to wspaniały afrodyzjak - działa tam na
        kobiety lepiej niż BMW full wypas, nowy dres i złoty łańcuch na
        dyskotekach w Polsce. Jak sam pisze tu bał się podnosić głowę widząc
        wieśniaka z kasą, tam czuje, że jest Elitą. I jeszcze jedna fajna
        rzecz: na tradycyjne pytanie "co i za ile robisz?" odpowiada -
        "prację jako physician" i słyszy "a... fizyczny". A za ile? Tu
        wymienia stawkę i nagle znajduje się w centrum zainteresowania: "to
        gdzie k....wa tyle płacą?" :)))
        • w50 Re: Staje drugi szpital, lekarze są już w Anglii 03.10.07, 14:38
          Ja nie miałam pod górkę,i uczyłam się sumiennie,a Wy za kostkę
          masła macie dyplomy,i tylko do zmywaka się nadajecie,bo już tylko
          taką pracę można w Angli dostać.
          • maverick777md Re: Staje drugi szpital, lekarze są już w Anglii 03.10.07, 14:57
            Jeśli nie jest się lekarzem to pewnie tak...
          • zzz12 Re: Staje drugi szpital, lekarze są już w Anglii 03.10.07, 15:51
            www.mp.pl/praca/index.php?s=1&s_typ=1
            15 sekund zajelo mi znalezienie co najmniej kilkunastu (nie liczylam)
            zagranicznych ofert pracy dla lekarzy (w wyuczonym zawodzie, gdyby
            ktos mial watpliwosci).Ale Polakom sie to w ich ciasnych rozumkach
            nie miesci, ze mozna wyjechac i pracowac zgodnie z kwalifikacjami.
            • jama-pl Re: Staje drugi szpital, lekarze są już w Anglii 03.10.07, 17:09
              Tylko kto za was nauczy się języka??
              • zzz12 Re: Staje drugi szpital, lekarze są już w Anglii 03.10.07, 17:20
                a czemu zakladasz, ze lekarze jezykow nie znaja lub ze nie sa w
                stanie szybko sie nauczyc? Tysiace praktykujacych za granica
                polskich medykow sa tego potwierdzeniem.
                • w50 Re: Staje drugi szpital, lekarze są już w Anglii 03.10.07, 17:57
                  Ja uważam że Ci co znali dobrze język,to już dawno wyjechali,a
                  reszta co została to już ma małe szanse na wyjazd.
                  • maverick777md Re: Staje drugi szpital, lekarze są już w Anglii 03.10.07, 18:05
                    Skoro naprawdę tak uważasz, to czym się przejmujesz?
                    Z mej perspektywy patrząc zostali starsi - po części jeszcze
                    niezdecydowani na wyjazd i młodsi szybko polepszające swe
                    kwalifikacje (w Twym języku zdobywający lepsze papierki) przed
                    wyjazdem. Ba... coraz więcej znanych mi lekarzy składa swoje CV w
                    firmie rekrutacyjnej i jest zapraszany na rozmowy w sprawie pracy.
                    Język dla żadnego z nich nie okazał się przeszkodą. Wiesz co się dla
                    nich liczy? Jaki dostaną samochód służbowy i czy mieszkanie będzie
                    nad oceanem :)
                    Tobie nie jest żal, że oni odchodzą - lokalnej społeczności - BARDZO.
            • szlachcic Re: Staje drugi szpital, lekarze są już w Anglii 03.10.07, 18:30
              zzz12 napisała:

              >Ale Polakom sie to w ich ciasnych rozumkach
              > nie miesci, ze mozna wyjechac i pracowac zgodnie z kwalifikacjami.

              a umiec mowic po angielski? ja uwazac ze wy nie umiec mowic po
              angielski dlatego wy siedziec w naszym pieknym kraj


              • loraphenus Re: Staje drugi szpital, lekarze są już w Anglii 03.10.07, 18:32
                a ja miec w doopie co uważać składacz codegen na myśli. Ja twierdzić że składacz
                codegen powinien zastosować feel lub mode com to wtedy wiecej dresów na komunia
                kupić jego szlachcic pc szajskomputer.
        • sithicus Re: Staje drugi szpital, lekarze są już w Anglii 03.10.07, 19:54
          Tu nie mam zbyt wielu polskich znajomych - ot kumple z kliniki plus paru
          farmaceutów i w kręgach polskich fizoli nie przebywam.
          Północna Walia jest po prostu piękna. Można zakochać się w tym kraju. I ludzie
          jakby lepsi - mniej zawistni....
    • w50 Re: Staje drugi szpital, lekarze są już w Anglii 03.10.07, 18:00
      Zgadzam się polaczki ,zgadzają się na wyzysk za granicą.
      • jama-pl Re: Staje drugi szpital, lekarze są już w Anglii 03.10.07, 18:06
        O polaczki ,polaczki ,jedziecie i co na zmywak,lub na ulicę żebrać.
        bo kto miał wyjechać ,to wyjechał nie afiszując się i wymądrzając.
        • maverick777md Re: Staje drugi szpital, lekarze są już w Anglii 03.10.07, 18:16
          jama-pl napisała:

          > O polaczki ,polaczki ,jedziecie i co na zmywak,lub na ulicę
          żebrać.
          > bo kto miał wyjechać ,to wyjechał nie afiszując się i wymądrzając.

          Trzymam za słowo. Wyjedziemy i pamiętać będziemy to co pisałaś.
          Nie tak dawno podobni Ci ludzie pisali na forach: "jakby im się nie
          opłacało w szpitalu pracować to by się zwolnili".
        • marie_ann Daria 03.10.07, 18:17
          tacy jak ty i TYLKO tacy jak ty nazywaja Polakow >polaczkami<; oni rowniez
          wzywaja takich okreslen jak: zoltki, zabojady, zydki, arabusy...i tak dalej. Kto
          slucha tego ich(twojego) belkotu?
          • daria45-net Re: Daria 03.10.07, 19:53
            marie_ann napisała:

            > tacy jak ty i TYLKO tacy jak ty nazywaja Polakow >polaczkami<; oni
            rown
            > iez
            > wzywaja takich okreslen jak: zoltki, zabojady, zydki, arabusy...i
            tak dalej. Kt
            > o
            > slucha tego ich(twojego) belkotu?



            Gdzie ty bylas i co ty widzialas /slyszalas/, ze wyglaszasz tu
            jakies pewniki? LOL
          • daria45-net Re: Daria 04.10.07, 19:14
            marie_ann napisała:

            > tacy jak ty i TYLKO tacy jak ty nazywaja Polakow >polaczkami<; oni
            rown
            > iez
            > wzywaja takich okreslen jak: zoltki, zabojady, zydki, arabusy...i
            tak dalej. Kt
            > o
            > slucha tego ich(twojego) belkotu?



            Przeczytaj sobie ponizej post i zobacz kto nazywa Francuzow
            "zabojadami"
            ---------------------

            Re: Pacjenci! "Szable" w dłoń i na Warszawę!
            Autor: felinecaline☺ 02.10.07, 17:16 Dodaj do ulubionych Skasujcie
            Odpowiedz

            Wlasnie: patrze na to z mojego - francuskiego akurat 'punktu
            siedzenia" i przyznaje, ze oczom nie wierze: lekarze swoje,
            pielegniarki swoje, NFZ swoje, minister zdrowia swoje, minister
            finansow swoje, premier tez swoje, a jakze i ...nawet minister
            czegoto? s-pra-wied-liwosci (!) swoje i jakis Wasser swoje a
            szpitale podupadaja.
            Czasami nieobca mi jest mysl, zejest to swoisty sposob ...sanacji
            polskiego spoleczenstwa wymyslony przez rzadz: kto przezyje wolnym
            bedzie a kto umarl wolny juz - za cara byla taka piosenka, historia
            kolem sie toczy, jak widac.
            A tu - jakby sie w takiej sytuacji "zabojady" skrzyknely, wyszly na
            ulice, przed "swoj" szpital (dla kazdego Francuza szpital w jego
            miejscowosci lub najlbizszej to JEGO i tez jak w piosence "wazne to
            je, co je moje".
            Jakby sie wiec zabojady wysypaly na ulice przed swoje szpitale to w
            ciagu jakichs 2-3 tygodni podobna sfora "decydentow" bylaby juz "na
            zielonej trawce, dzialalby rozsadny progam naprawy sytuacji i bylaby
            pewnosc, ze nawet srednio zadluzonego szpitala nikt nie zamknie, ze
            komornik "nie wejdzie" mi na MOJE ciezko zapracowane w codziennym
            trudzie i w czasie "nocnych pieknych przygod" pieniadze.
            W ciagu 25 lat pobytu tutaj widzialam sporo podobnych akcji, nigdy
            jednk nie widzialam relacji w TV tak tendencyjnych i podjudzajacych
            jak w TVP.
            Tutaj dziennikarze maja swiadomosc, ze i oi sa potencjalnymi
            pacjentami i obywatelami - czlonkami spoleczenstwa obywatelskiego a
            nie prowadzanymi na krotkim pasku przez elite rzadzaca.


            PoprzedniSortuj: drzewkood najstarszegood najnowszegodrzewko
            odwrotnedrzewko
            od najstarszego
            od najnowszego
            drzewko odwrotne
            Pokaż wszystkie Następny
            • aelithe Re: Daria 05.10.07, 20:19
              Daria we Francji pacjent albo jego ubezpieczenie płaci za usługę.
              Jeśli secu lub mutuel zaniżą stawkę to nikt nie podpisze umowy na
              wykonanie takiej usługi.
              W Polsce do leczenia chorych się zwykle dopłaca. Można zarobić
              jedynie na diagnostyce, która może być wykonanan ambulatoryjnie; ale
              ambulatoryjnie nie możne wykonać bo stawka zaniżona i w koło Macieju
    • maverick777md Re: Staje drugi szpital, lekarze są już w Anglii 03.10.07, 18:13
      W Twym żargonie odpowiedzieć muszę:
      TIC ROTFLMAO VEG
      • maverick777md Re: Staje drugi szpital, lekarze są już w Anglii 03.10.07, 19:25
        Wypowiedź ma odnosiła się do słów Tango. Jako że jej post został
        wykasowany ten również nie ma prawa bytu.
        Coraz ciężej coś zrozumieć z tego forum... Wątki znikają, zostają
        odpowiedzi....
        • andnow2 znikają też chętni do angażowania swego czasu 04.10.07, 02:06
          maverick777md napisał:

          > Coraz ciężej coś zrozumieć z tego forum... Wątki znikają, zostają
          > odpowiedzi....



          Pisałem już o niebezpieczeństwie zaburzenia równowagi dyskusji na
          tym Forum.

          Temat płac w służbie zdrowia (zwanej przez zdecydowaną większość
          tych, którzy jeszcze zachowali motywację do wypowiadania się na tym
          Forum, chyba "ochroną zdrowia") jest tematem niezwykle ważnym, może
          i najważniejszym, wymagającym bardzo pilnego rozwiązania, ale jednak
          nie jedynym. Poza tym, nawet w tym temacie prowadzenie dyskusji na
          Forum tylko między lekarzami traci sens. Forum, to z założenia
          miejsce spotkań szerszego kręgu osób, nie tylko z jegnej grupy
          zawodowej.

          Moderacja, to z kolei - przynajmniej moim zdaniem - motywowanie,
          niekiedy prowokowanie, innym razem naprowadzanie dyskusji na
          ciekawe, interesujące lub ważne albo pożądane wątki.

          Czajenie się z nożycami i cięcie bez zapowiedzi, a nawet bez
          odpowiedzi na wyraźnie postawione jeszcze przed wycięciem pytania,
          dążące do wyjaśnienia motywów wniosku o ingerencję mistrzyni
          brzytwy, nie służy idei Forum, przynajmniej moim zdaniem.
          • scept89 Re: znikają też chętni do angażowania swego czasu 04.10.07, 19:31
            andnow2 napisał:
            > Czajenie się z nożycami i cięcie bez zapowiedzi, a nawet bez
            > odpowiedzi na wyraźnie postawione jeszcze przed wycięciem pytania,

            Zalezy co masz na mysli. Na forum Nauka mamy wysyp postow kreacjonistycznego
            misjanarza podbijanych z kolei przez czystego trolla. Postow owszem i sporo ale
            trudno o zapal jesli 80% tychze to albo propaganda albo (nieomalze) proby
            przekonywania ze misie koala nie uplotly tratw po potopie i nie pozeglowaly na
            nich do Australii.

            Podobie tutaj. Udowadnianie 10x / dzien ze lekarze nie sa wielbladami nudzi. Z
            drugiej strony mozna sprobowac watkow typu 'burza mozgow' aka. "co zmieniac?" vs
            "co dziala?".

            Pozdr.
            • andnow2 nie ma głupich pytań 04.10.07, 20:24
              scept89 napisał:

              > Podobie tutaj. Udowadnianie 10x / dzien ze lekarze nie sa
              wielbladami nudzi.


              No to pewnie nie najtrafniej dobierane są argumenty i pewnie
              formułowane w niezrozumiałym języku, skoro nie trafiają do adresatów.

              W komunikowaniu się obowiązuje zasada, że ważniejsze jest, jak
              zostanie odebrany nasz komunikat przez adresata. Jeśli sformułujemy
              go, n.p. w języku niezrozumiałym dla odbiorcy, to możemy mieć
              pretensje tylko do siebie. Natomiast, jeśli nie potrafimy mówić w
              języku odbiorcy, to lepiej nic nie mówmy, albo poprośmy o pomoc
              tłumacza.

              Inaczej nasza odpowiedź będzie z punktu widzenia odbiorcy zła, bo
              niezrozumiała. No, a głupich pytań nie ma.
              • seniorita15 Re: nie ma głupich pytań 05.10.07, 21:13
                >andnow2:niestety to Ty masz problem czytania ze zrozumieniem i jak koledzy
                stwierdzili w innym watku problemy z logika.Poza tym na medycynie sie nie znasz
                wiec to rozmowa jak ze slepym o kolorach i niewiele osob ma chec i cierpliwosc
                wyjasniac zawilosci. Nam to zajelo 6 lat studiow + specjalizacja.A jesli idzie o
                trole to ich sie i tak nie przekona.Ja jestem na tym forum ,zeby pogadac z
                kolegami lekarzami i czasami krotko odpowiedziec na jakies zapytanie.Ale szkolic
                nikogo nie mam zamiaru.A co inni robia to ich problem.Nie jest moim zadaniem
                przypodobanie sie komukolwiek.Jak ktos czegos nie rozumie to niech sie
                pouczy.Albo wezmie sobie tlumacza jak sam to trafnie okresliles.
    • andnow2 "Observer": Polacy uciekają z Wlk. Brytanii ... 08.10.07, 03:57
      "Observer": Polacy uciekają z Wlk. Brytanii z powodu dyskryminacji

      Link do relacji pod tym samym tytułem w "gazeta.pl":

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4554339.html
      • sithicus Re: "Observer": Polacy uciekają z Wlk. Brytanii . 08.10.07, 07:49
        Wracają fizole bez kwalifikacji i umiejący wydukać niewiele ponad "thank you" i
        "fuck you", ludzie którzy przyjechali tu spodziewając się że funty leżą na
        ulicy, zarabiający 5.50 czy nawet poniżej minimalnej stawki. I bardzo się ciesze
        z tego powodu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja