Szukam poradni geriatrycznej na Pradze Płd. help!!

11.10.07, 09:31
Moja babcia (86 lat) zaczęła tracić pamięć. W rozmowie brak jej
słów, nie pamięta czy brała leki, przemawia do maskotek na kanapie
jak do żywych osób, nie rozpoznaje zdjęcia prawnuczki i pyta ze
zdziwieneim kto to jest, zapomina imion dzieci sąsiadów znanych od
kliku lat,. Dotychczas optymistka - teraz potrafi płakać właściwie
bez powodu. W mieszkaniu zaczyna górować nieład - babcia potrafi
wstawić pranie do miednicy i... zapomnieć o nim na 3 dni.
Byłam na NIepodległości - okazuje się, że obowiązuje rejonizacja,
nikt z tamtejszego personelu nie przyjedzie do babci pobrać krew,
czy w ogóle z opieką pielęgniarską. Szukam podobnej placówki na
Grochowie, ew. geriatry, który dojechałby do pacjentki. Zna ktoś
taką placówkę na Pradze Płd, albo specjalistę, który przyjeżdża do
domu??? Zależy mi, żeby babcia była sprawna jak najdłużej...
Będę wdzięczna za podnaie adresów.
    • slav_ Re: Szukam poradni geriatrycznej na Pradze Płd. h 11.10.07, 09:49
      Nie ma "rejonizacji" tylko pacjent wybiera lekarza POZ oraz - co chyba w tym
      wypadki najważniejsze - Pielęgniarkę Środowiskową (wybiera i podpisuje
      deklarację) - która dużo może pomóc właśnie w miejscu zamieszkania. Oczywiście
      zawarcie umowy z osobą (poradnią) z drugiego końca miasta może sprawić kłopot.
      Jest oczywiste że "z przychodni" (w której babcia nie jest "zapisana" do
      konkretnego lekarza) nikt do babci nie przyjedzie jeśli to nie jest "ich" pacjentka.
      Poza tym opisywany przez Ciebie stan pacjentki nie wskazuje na tak ciężki aby
      nie mogła (pod opieka rodziny) zgłosić się do zbadania czy diagnostyki w Ośrodku
      Zdrowia i by były wskazania medyczne do przyjeżdżania lekarza do domu (choć
      zawsze można takową wizytę sobie po prostu uzgodnić za opłatą prywatnie).
      Opiekę codzienną (socjalną) ma obowiązek zapewnić rodzina i raczej nikt jej w
      tym nie wyręczy.
      • on-na Re: Szukam poradni geriatrycznej na Pradze Płd. h 11.10.07, 10:08
        Owszem, opiekę codzienną ma zapewnić rodzina - ale co robić, jeśli
        wszyscy z rodziny pracują? Mieszkają daleko?
        Ale to tak na marginesie - chciałam tylko zwrócić uwagę, że różne są
        sytuacje i osobie z zewnątrz, która nie zna dokładnie sytuacji
        rodzinnej i możliwości aryłatwo rzucić potępiające: "rodzina
        powinna". Powinna, ale nie zawsze może :-(
        Szukam pomocy i konkretnych adresów, a nie morałów, OK?
        • slav_ Re: Szukam poradni geriatrycznej na Pradze Płd. h 11.10.07, 10:55
          Ja nikogo nie potępiam ani nie prawię morałów.
          Chcę Ci tylko zaoszczędzić rozczarowań.
          Informacje o lekarzu rodzinnym i Pielęgniarce Środowiskowej mogą sie przydać bo
          wynika z postu (ta "rejonizacja") że pacjentka może takowych nie mieć lub mieć w
          miejscu trudniej osiągalnym. Adresy ośrodków mających podpisaną umowę z nfz
          (łącznie z telelfonami itp) można z łatwością ortzymać w punktach informacyjnych
          nfz (nawet w innym, własnym miejscu zamieszkania) a potem sprawdzić "giełdę"
          opinii pacjentów na terma konkretnego ośrodka.

          Sytuacji rodzinnej, tego że rodzina pracuje i mieszka daleko NIE ROZWIĄŻE żadna
          poradnia ani lekarz.
          • slav_ Re: Szukam poradni geriatrycznej na Pradze Płd. h 11.10.07, 11:03
            Można też poszukać ośrodków zajmujących sie pomocą takim osobom - mającym
            ograniczoną sprawność i możliwość samoobsługi, ośrodki pobytu dziennego, pomoc w
            zakupach itp. Orgnaizowanie takiej opieki należy do zadań samorządów lokalnych
            (zajmują sie tym tez organizacje pozarządowe czy użytku publicznego) i tam
            myślę powinno sie uzyskać takie informacjie.
          • on-na Re: Szukam poradni geriatrycznej na Pradze Płd. h 11.10.07, 12:38
            OK, dzięki :-) Szukam pomocy na forum, bo w przychodni geriatrycznej
            na Niepodległości stwierdzili, że nie mają adresów podobnych
            placówek w Warszawie :-( Aż mi się wierzyć nie chce.
            Myślę, że dzienny pobyt w jakimś domu opieki odpada - próbowaliśmy
            babcię "przeflancować" do siebie i rozpacz w kratkę - płacz albo
            siedzenie nieruchomo w jednym miejscu, a jak miała iść do łazienki -
            to wychodziła na balkon albo do kuchni. Nawet kartki na ścianach ze
            strzałką (że do WC tędy) nic nie dały :-( U siebie czuje się
            najpewniej i porusza się po mieszkaniu niejako "na pamięć".
            • slav_ Re: Szukam poradni geriatrycznej na Pradze Płd. h 11.10.07, 13:00
              Starsi ludzie zwykle bardzo źle znoszą zmianę miejsca zamieszkania. Można
              przyjąć że w miarę dobrze funkcjonują tak długo jak długo są "u siebie". Nagła
              zmiana miejsca pobytu przeniesienie do rodziny lub nie daj Bóg pobyt w szpitalu
              potrafią błyskowaicznie zdegradować psychicznie taką osobę do stanu braku
              kontaktu z rzeczywistością.
              Może pomogła by wynajęta osoba "dochodząca" pomagająca w sprzątaniu i
              codziennych czynnościach - przyjnajmiej do czasu gdy ta opieka nie będzie
              musiała być stała.
              Ocena lekarska (w tym neurologa) jest jak najbardziej wskazana - niektóre stany
              chorobowe (tarczyca, cukrzyca, niewydolność krążenia itp) po "wyrównaniu" mogą
              poprawić funkcjonowanie pacjentki. Na prawdę warto nawiązać kontakt z lekarzem
              rodzinnym i zapewnić ośrodek zdrowia możliwie blisko miejsca zamieszkania -
              część rzeczy (również pielęgnacyjnych czy podawanie leków) można w ten sposób
              załatwić a czasem nie warto "iść na skróty" bo kosztuje to więcej nerwów a nie
              zawsze jest dobre. Jednak trzeba się liczyć z możlwioscią postępowania ubytku
              sprawnościności (intelektualnej i fizycznej) - bo tak czasem jest i nie da się
              temu zapobiec. Lepiej sie na to przygotować wcześniej - z poszukiwaniem miejsca
              w ośrodku stałego pobytu włącznie.
              • on-na Re: Szukam poradni geriatrycznej na Pradze Płd. h 11.10.07, 13:50
                Dom opieki czy dom spokojnej starości to już ostateczność :-( i
                odpycham tę myśl jak najdalej od siebie. Dzięki za rady, na razie
                załątwimy badania, udało mi się znaleźć adres jakiejś przychodni z
                geriatrią w tej samej dzielnicy i czynnej 7 dni w tygodniu. Oby
                mieli umowę z NFZem.
                dzięki raz jeszcze, pozdrawiam.
        • maverick777md Re: Szukam poradni geriatrycznej na Pradze Płd. h 11.10.07, 10:57
          Dziś, będąc na Twoim miejscu poszedłbym z babcią prywatnie do
          neurologa, najlepiej ze zrobioną wcześniej we własnym zakresie
          morfologią i TSH.
          • on-na Re: Szukam poradni geriatrycznej na Pradze Płd. h 11.10.07, 12:35
            Do neurologa, OK, załatwię. A co to jest TSH?
            • maverick777md Re: Szukam poradni geriatrycznej na Pradze Płd. h 11.10.07, 13:05
              Najogólniej i najprościej mówiąc jest to hormon "pobudzający"
              tarczycę do działania. Wystarczy, że powiesz w laboratorium że
              interesuje Cię morfologia, TSH i może jeszcze cukier (glukoza we
              krwi) i elektrolity.
              To plus rozmowa z Twoją babcią i kilka testów pozwoli zapewne
              lekarzowi na postawienie wstępnego rozpoznania (wyjasnienie
              przyczyny zaistnienia stanu, w którym twa babcia się znajduje).
              Obawiam się jednak, że, niestety, ciężko jej będzie pomóc i ten stan
              polepszyć.
              • on-na Re: Szukam poradni geriatrycznej na Pradze Płd. h 11.10.07, 13:44
                Zdaję sobie sprawę, że na super poprawę nei ma co liczyć... Ale
                chciałabym choć trochę ten proces spowolnić. Właśnie dowiedziałam
                się, że mama konsultowała się dziś z babcinym internistą - jemu to
                wygląda na miażdżycę. Cóż, zobaczymy. Dzięki za pomoc :-)
                • kalesonyzony Re: nalewka z czosnku dla babci 18.10.07, 17:20
                  Niech wnusia zrobi.
Pełna wersja