on-na
11.10.07, 09:31
Moja babcia (86 lat) zaczęła tracić pamięć. W rozmowie brak jej
słów, nie pamięta czy brała leki, przemawia do maskotek na kanapie
jak do żywych osób, nie rozpoznaje zdjęcia prawnuczki i pyta ze
zdziwieneim kto to jest, zapomina imion dzieci sąsiadów znanych od
kliku lat,. Dotychczas optymistka - teraz potrafi płakać właściwie
bez powodu. W mieszkaniu zaczyna górować nieład - babcia potrafi
wstawić pranie do miednicy i... zapomnieć o nim na 3 dni.
Byłam na NIepodległości - okazuje się, że obowiązuje rejonizacja,
nikt z tamtejszego personelu nie przyjedzie do babci pobrać krew,
czy w ogóle z opieką pielęgniarską. Szukam podobnej placówki na
Grochowie, ew. geriatry, który dojechałby do pacjentki. Zna ktoś
taką placówkę na Pradze Płd, albo specjalistę, który przyjeżdża do
domu??? Zależy mi, żeby babcia była sprawna jak najdłużej...
Będę wdzięczna za podnaie adresów.