barabara6
02.11.07, 14:21
Siedzę ja sobie w poradni. Jest środa (przed Dniem Zadusznym). Dochodzi osiemnasta. A tu mnie odwiedza:
- 5 dni temu mnie bolało ucho, ale już nie boli, ale się przyszłam sprawdzić
- od pół roku scieka mi coś do gardła
- miesiąc temu miałem anginę i mam skierowanie od rodzinnego (na skierowaniu data sprzed 3 tygodni)
- i tak dalej, i tak dalej....
Ludzie!!!! Kurna!!!! Czy to nie mogło zaczekać jeszcze 2 dni? Nikomu z was nie przyszło do głowy, że ja też mam grób do umycia, zakupy do zrobienia? Że ja też mam rodzinę, że może czeka na mnie córka od wczoraj???