mi_mii
15.11.07, 12:37
ani słowa o możliwości sporządzenia kserokopii, a zwracałam się o to
pisemnie!!! To mam prawo skserować swoją dokumentację (karta /ta już
przepisana/, opinia biegłego)czy nie mam takiego prawa? Od tego będzie
zależało czy w ogóle warto się pofatygować te 100 km do izby lekarskiej... Nie
wiem czy załatwiać sobie wolne na ten dzień. Nikt mnie o niczym nie informuje.
Jezszcze chciałabym się dowiedzieć na czym polega "uczytelnienie dokumentacji
medycznej", która "jest nieczytelna i prowadzona w sposób wyjątkowo
niestaranny"? Rozumiem, że karta zostanie po prostu przepisana. Skąd zatem
pewność, że zostanie w nią wpisane to co faktycznie było ze mną robione, skoro
zapisy są nieczytelne?
Proszę o odp.