andnow2 18.11.07, 13:29 wiadomosci.wp.pl/kat,,statp,UHJ6ZWdssWQgcHJhc3k%3D,wid,9404777,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
slav_ dodatkowej pracy 18.11.07, 14:28 Lekarze żądają tej kwoty za DODATKOWĄ prace ponad obowiązujący limit. Taki szczegół. Odpowiedz Link Zgłoś
loraphenus Re: dodatkowej pracy 18.11.07, 15:03 Panie adnow, radcy prawni w Warszawie od lat pracują za 400-800zł na godzinę, w zalezności od kancelarii i nikomu to nie przeszkadza. Porada radcy prawnego w Warszawie 250zł (15 minut pracy). Tak więc nie rozumiem Pańskich pobudek, Panie adnow. Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 A czy mi to przeszkadza, drogi panie loraphenus?! 18.11.07, 15:26 loraphenus napisał: > Panie adnow, radcy prawni w Warszawie od lat pracują za 400-800zł na godzinę, w > zalezności od kancelarii i nikomu to nie przeszkadza. > > Porada radcy prawnego w Warszawie 250zł (15 minut pracy). > > Tak więc nie rozumiem Pańskich pobudek, Panie adnow. Czyżby w moim poście był jakikolwiek element ocenny, poza relacją?! Odwołując się do argumentu obs2, zalecam czytanie "ze zrozumieniem" i pozdrawiam, życząc z całego serca jeszcze wyższych stawek, ale zarazem i zdolności do obiektywizmu w ocenie i krytyce kolegów, którym się nie chciało i wyrządzili krzywdę swoim pacjentom, tak jak w wypadku Huberta, którego lekarz pozostawił ponad 70 minut bez pomocy medycznej będącej w zasięgu ręki: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=64217633 Odpowiedz Link Zgłoś
extorris Re: A czy mi to przeszkadza, drogi panie loraphen 18.11.07, 15:30 wiesz andnow, zawod prawnika nalezy do najbardziej znienawidzonych musisz przyzwyczaic sie do tego i zrozumiec, ze nikt cie tu nie lubi przykro mi Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 przywykłem, tylko skąd tyle nienawiści u tych, 18.11.07, 15:33 extorris napisał: > wiesz andnow, zawod prawnika nalezy do najbardziej znienawidzonych > musisz przyzwyczaic sie do tego i zrozumiec, ze nikt cie tu nie lubi > > przykro mi którzy z założenia powinni nieść pomoc? Odpowiedz Link Zgłoś
loraphenus Re: przywykłem, tylko skąd tyle nienawiści u tych 18.11.07, 15:35 a czy adwokat z założenia nie powinien nieść pomocy ? Uderzamy w jakaś retorykę, panie radco. Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 adwokat też z założenia niesie pomoc, ale gdyby 18.11.07, 16:14 loraphenus napisał: > a czy adwokat z założenia nie powinien nieść pomocy ? Uderzamy w jakaś retorykę > , > panie radco. nazywał swą klientelę "niczego nie rozumiejącą chołotą", to szybko by ją stracił. Podobny skutek spotkałby adwokata, który wystosowałby do swoich klientów odezwę: "Ludzie - jesteście bezbadziejni!" Z lektury wątków na tym forum nie odniosłem wrażenia, aby krytyka tego typu postaw lekarzy, jako sprzedających swoją usługę była dominująca. Dlatego też zamieściłem swój post popierający wypowiedź lukumona, jako moim zdaniem jedynie słuszną z punktu widzenia oceny relacji lekarz - pacjent jako relacji usługodawca - usługobiorca. Życzę lekarzom realizacji żądanych i wyższych stawek, a ich pacjentom możliwości powierzenia lekarzowi swego problemu bez konieczności wysłuchiwania, n.p. że trafił na wizytę, czy do szpitala tak szybko "psim swędem", czy innych temu podobnych uwłaczających godności obu stron, nie tylko strony wysłuchującej, ale i strony wypowiadającej te przykre słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
barabara6 Re: adwokat też z założenia niesie pomoc, ale gdy 18.11.07, 21:08 "Podobny skutek spotkałby adwokata, który wystosowałby do swoich klientów odezwę: "Ludzie - jesteście bezbadziejni!" Jednak chyba wolałbym udać się do adwokata, który mówi mi, że jestem beznadziejny - ale udziela mi pomocy - niż do takiego, który mówi mi - "jestes świetny!" - ale zapomina napisać odwołanie lub zapomina o terminie rozprawy Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 absolutnie masz rację 18.11.07, 22:59 barabara6 napisał: > Jednak chyba wolałbym udać się do adwokata, który mówi mi, że jestem beznadziejny - ale udziela mi pomocy - niż do takiego, który mówi mi - "jestes świetny!" > - ale zapomina napisać odwołanie lub zapomina o terminie rozprawy I ja jestem przekonany, że i Twoi pacjenci otrzymali pomoc, mimo, że przyszli tuż przed 18. Nie dopuszczam myśli, że mogło być inaczej. No, ale prezentacyjnie, to ta odezwa nie wywiera najlepszego efektu. Odpowiedz Link Zgłoś
loraphenus Re: A czy mi to przeszkadza, drogi panie loraphen 18.11.07, 15:34 panie adnow, czy w każdym poście, pomijając już merytoryczność treści i zasadności sprawy którą jako radca prawny pan prowadzi - musi wklejać pan odnośnik do niej ? pomijając fakt że jest to tzw. offtopic - to jest to spam. Radca prawny nie powinien spamować. P.S Dlaczego taki aronek nie krzyczy że radcy powinni być czołgani i że dorabiają się na krzywdzie Narodu? Wszak do radcy zwraca się taka kasjerka wtedy gdy ma problem...dlaczego radca nie powinien jej pomóc za darmo tylko bierze 250zł za poradę ? Panie adnow, proszę mi wytłumaczyć...Bo ciemny jestem...Pan powienien wiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 zamieszczenie linku służy jedynie skróceniu opisu 18.11.07, 16:24 loraphenus napisał: > panie adnow, > > czy w każdym poście, pomijając już merytoryczność treści i zasadności sprawy którą jako radca prawny pan prowadzi - musi wklejać pan odnośnik do niej ? > > pomijając fakt że jest to tzw. offtopic - to jest to spam. Zamiast opisywać, czy też cytować obszernie jakiś wątek, czy też artykuł, zamieściłem po prostu link. Co w tym złego? Odpowiedz Link Zgłoś
loraphenus Re: zamieszczenie linku służy jedynie skróceniu o 18.11.07, 20:51 to złego że jest to spam, nawet jeśli sprawa jest na temat. to złego że ktoś może odnieść wrażenie że traci pan dystans pomiędzy pracą a życiem...angażuje się w to pan za bardzo... to złego że zniechęca pan do swej osoby spamując...Ten wątek był już setki razy wałkowany...czy to zmienia postać rzeczy ? Sprawa i tak zależy od faktów,które oceni sąd. Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 definicja spamu jest inna 19.11.07, 08:00 loraphenus napisał: > to złego że jest to spam, nawet jeśli sprawa jest na temat. Oto definicja spamu z Wikipedii: "Spam to niechciane elektroniczne wiadomości niezgodne z omawianym tematem." źródło: pl.wikipedia.org/wiki/Spam Odpowiedz Link Zgłoś
loraphenus Re: definicja spamu jest inna 23.11.07, 23:24 czy radca prawny nie może użyć mózgu tylko cytować definicję spamu ? Spam panie radco to wszelkie wiadomości o charakterze masowym, nie zamówione przez odbiorcę. Pan wkleja te wiadomości gdzie tylko można (masowo) , dodatkowo nikt nie zamawia w każdym wątku przypomnienia sprawy Huberta. masowe i niezamówione = spam Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 a mi zależy, by pamiętano o żywych ofiarach, 24.11.07, 00:15 loraphenus napisał: > nikt nie zamawia w każdym wątku przypomnienia sprawy Huberta. pozostawionych bez pomocy we wrakach aut. Odpowiedz Link Zgłoś
loraphenus Re: a mi zależy, by pamiętano o żywych ofiarach, 24.11.07, 00:33 czyli świadomie pan spamuje..coż, gasnąca gwiazda chce zabłysnać - choćby i na forum, ale czy za pomocą spamu ? ... Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 loraphenus, mam taką prośbę 24.11.07, 12:31 loraphenus napisał: > czyli świadomie pan spamuje..coż, gasnąca gwiazda chce zabłysnać - choćby i na forum, ale czy za pomocą spamu ? ... Uznaj proszę, że moja gwiazda, przynajmniej dla potrzeb tego forum, już dawno zgasła i nie czyń proszę z forum narzędzia mojej, niezamierzonej przeze mnie akwizycji. Wspomniałem już kiedyś, że motywacja mojego udziału w tym forum jest czysto osobista i prywatna, i że ma niewiele wspólnego z wykonywanym zawodem. Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: Lekarze chcą 120 złotych za godzinę pracy 18.11.07, 16:54 czyzby spotkala sie elyta lekarska i przy pomocy argumentow - sluchajcie, zadzwonilem po elektryka a ten za sprawdzenie kilku kabelkow i godzine pracy wzial 70zl - widzi pan panie profesorze a ja prodesor z takim stazem mam 40 zl na godzine -tak panowie profesorowie docenci i doktorzy jestesmy elita, a placi sie nam glodowe pensje, polowe tego co elektrykowi, musimy dzialac Odpowiedz Link Zgłoś
barabara6 Re: Lekarze chcą 120 złotych za godzinę pracy 18.11.07, 21:10 operacyjnej ? Odpowiedz Link Zgłoś
seniorita15 Re: Lekarze chcą 120 złotych za godzinę pracy 18.11.07, 21:34 Na sali operacyjnej to taki Aronek spiewalby zupelnie inna piosenke.Mogloby to byc np.A.a.a kotki dwa...,bo z powodu braku anestezjologow musialby sie sam uspic.A chirurgowi tez nie smialby oplatac o wydajnosci.Jest tylu mlodych kolegow,ktorzy z niecierpliwoscia czekaja na swoj pierwszy "woreczek".Ale Aronek glupi nie jest.Do oplatania bajeczek ma to forum. Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 zacytowany artykuł nie wyróżnia pracy operacyjnej 18.11.07, 23:10 barabara6 napisał: > operacyjnej ? Jak słusznie zwrócił uwagę slav_ mowa jest w artykule o pracy dodatkowej ponad limit 48 godzin. Należałoby więc sądzić, że chodzi o jakąkolwiek pracę i gotowość do jej świadczenia w wymiarze przekraczającym wspomniany limit. Odpowiedz Link Zgłoś
atenka11 Re: Lekarze chcą 120 złotych za godzinę pracy 19.11.07, 19:41 Oczywiscie, ze tyle powinna kosztowac godzina ponad ustawowe45h/tydzien. A prawnicy powinni sie ustawic w kolejce do czuwania, jak lekarz ryzykuje zdrowie pacjentow leczac ich, ponad wlasne sily , to prawnik ma argument w reku-"przepracowany=omylny, malo czujny" Z tych 120zl oplacimy sobie OC, na przyzwoitym poziomie, a takze bedzie to motywem do zachowania specjalnej czujnosci ("maja cos namnie-pracuje ponad zalecana norme")i nie brania tylu dodatkowych godzin pracy. Obecnie kiedy dostaje niecale 7 zl brutto za godzine, to "jestem z rozmyslem zmuszana do pracy ponad sily i narazanie pacjentow" Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Lekarze chcą 120 złotych za godzinę pracy 20.11.07, 07:43 120 zł za godzinę przy najniższej w UE wydajności pracy? Śmiech na sali. Odpowiedz Link Zgłoś
nico72 Re: Lekarze chcą 120 złotych za godzinę pracy 20.11.07, 08:27 No to zobaczymy jak się pośmiejesz albo u zielarza się będziesz leczył. Odpowiedz Link Zgłoś
sithicus Re: Lekarze chcą 120 złotych za godzinę pracy 20.11.07, 15:10 Ten sie smieje kto sie smieje ostatni :) Odpowiedz Link Zgłoś
cephalea Re: Lekarze chcą 120 złotych za godzinę pracy 23.11.07, 23:13 A ja cholera jako technik Elektroradiolog odwalajacy całą brudną robotę za lekarza zarabiam 900 zł na miesiąc i szlag mnie trafia jak słyszę takie żądania lekarzy za których tak naprawdę robotę odwala średni personel,o którym przy okazji podwyżek nawet się nie wspomina.A czy moja praca nie powinna być godziwie wynagradzana czy takiego analityka medycznego,rehabilitanta,radioterapeuty.To właśnie ten personel haruje za psie pieniądze na nocnych dyżurach a lekarz śpi i czasem nawet ma pretensje,że się go budzi do pacjenta czy tak jak w moim przypadku w celu opisania zdjęcia.Więc może już dość tego labidzenia jacy ci lekarze są biedni bo ja takowego jeszcze nie widziałam,no może poza stażystami.Zrozumcie wreszcie ludziska,że służba zdrowia to nie tylko lekarze i pielęgniarki.Skoro wszyscy myślą,że tylko lekarz ciężko pracuje i jemu się należy to niech lekarze w kolejności od przywiezienia pacjenta do szpitala:najpierw go umyją,przebiorą ładnie w piżamkę,pobiorą krew,zbadaja ją,zrobią zdjęcie bądż tomografię,na końcu zrehabilitują skoro jak twierdzą tylko oni ciężko pracują i oni są priorytetowi w kolejce o podwyżki.Jak się dostaje gotowego,czyściutkiego,przebadanego pacjenta to można pracować ale ktoś to musi zrobić.Lekarz nie jest jedyny w procesie życzenia.A żądania jakie ostatnio wysuwają lekarze wołają o pomstę do nieba.Opamiętajcie się ,wszyscy mamy takie same żołądki.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
loraphenus Re: Lekarze chcą 120 złotych za godzinę pracy 23.11.07, 23:26 ale mózgi już nie wszyscy takie same...a pan technik niech się bez lekarza obędzie i sam opisze zdjęcie - oraz weźmie za ten opis odpowiedzialność... Odpowiedz Link Zgłoś
cephalea Re: Lekarze chcą 120 złotych za godzinę pracy 28.11.07, 22:24 O czym ty mówisz człowieku.Sugerujesz,że technik to jakiś bezmózg,półinteligent,którym można pomiatać.Po kilku latach pracy w zawodzie technik mógłby spokojnie opisywac zdjęcia.Jeśli wykonuję zdjęcie od razu widzę czy coś trzeba jeszcze dorobić czy coś jest nie tak.A do twojej wiadomości:w niektórych placówkach technicy opisują zdjęcia lub po szkoleniu wykonują np.USG.Więc zastanów się zanim kogoś obrazisz. Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: Lekarze chcą 120 złotych za godzinę pracy 29.11.07, 06:21 Po kilku latach pracy w > zawodzie technik mógłby spokojnie opisywac zdjęcia.Jeśli wykonuję > zdjęcie bbuuaahhaaahhhaaaaa hihihhiiiiiiiii hehehehhhhhheee o rany popłakałem się ze śmiechu ale jaja Odpowiedz Link Zgłoś
cephalea Re: Lekarze chcą 120 złotych za godzinę pracy 29.11.07, 10:23 Tak prymitywnego zachowania to ja jeszcze nie widziałam.Tylko nie mów ,ze jesteś lekarzem bo ja się popłaczę ze śmiechu nad twoją inteligencją,której ci po prostu brak,nie mówiąc o jakiej takiej kulturze.Ale w szpitalu gdzie pracuję ktoś kiedyś dobrze powiedział:"oprócz wiedzy medycznej na studiach lekarzy powinni uczyć jeszcze kultury".BUAHAaaaaaaaaahaaaaaaa,HIIIIIII itd.itp.Mogłabym użyC pod twoim adresem paru epitetów ale zrównałabym się wtedy poziomem z tobą.Baw się dobrze więc bo śmiech to ponoć zdrowie.Haaaaaaa,hiiiiii. Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 Lekarze powinni pamiętać o całym teamie tworzącym 23.11.07, 23:27 ich sukces, przynajmniej tak mi się wydaje. Czy postulaty płacowe wyłączają tych, którzy mozolnie pracują na sukces lekarza? cephalea napisała: > A ja cholera jako technik Elektroradiolog odwalajacy całą brudną > robotę za lekarza zarabiam 900 zł na miesiąc i szlag mnie trafia jak > słyszę takie żądania lekarzy za których tak naprawdę robotę odwala > średni personel,o którym przy okazji podwyżek nawet się nie > wspomina.A czy moja praca nie powinna być godziwie wynagradzana czy > takiego analityka medycznego,rehabilitanta,radioterapeuty.To właśnie > ten personel haruje za psie pieniądze na nocnych dyżurach a lekarz > śpi i czasem nawet ma pretensje,że się go budzi do pacjenta czy tak > jak w moim przypadku w celu opisania zdjęcia.Więc może już dość tego > labidzenia jacy ci lekarze są biedni bo ja takowego jeszcze nie > widziałam,no może poza stażystami.Zrozumcie wreszcie ludziska,że > służba zdrowia to nie tylko lekarze i pielęgniarki.Skoro wszyscy > myślą,że tylko lekarz ciężko pracuje i jemu się należy to niech > lekarze w kolejności od przywiezienia pacjenta do szpitala:najpierw > go umyją,przebiorą ładnie w piżamkę,pobiorą krew,zbadaja ją,zrobią > zdjęcie bądż tomografię,na końcu zrehabilitują skoro jak twierdzą > tylko oni ciężko pracują i oni są priorytetowi w kolejce o > podwyżki.Jak się dostaje gotowego,czyściutkiego,przebadanego > pacjenta to można pracować ale ktoś to musi zrobić.Lekarz nie jest > jedyny w procesie życzenia.A żądania jakie ostatnio wysuwają lekarze > wołają o pomstę do nieba.Opamiętajcie się ,wszyscy mamy takie same > żołądki.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
seniorita15 Re: Lekarze powinni pamiętać o całym teamie tworz 25.11.07, 21:04 Andnow2:nikt nie pracuje na sukces lekarza oprocz niego samego.Proces leczenia i diagnostyki wymaga udzialu wielu osob.Wystarczy ,zeby kazdy na tym etapie solidnie wypelnial swoje obowiazki za satysfakcjonujace wynagrodzenie.Tu gdzie pracuje nie ma gwiazd,ale sprawnie dzialajacy system.A jak gdzies sie wylapie blad ,to jest od razu wyjasniany.Ty tego nie zrozumiesz ,ale np. na moim ostatnim dyzurze blad popelnilo laboratorium okreslajace poziom upojenia alkoholowego nieprzytomnego pacjenta.Zamiast 3,5 promila uzyto innych jednostek (mmol/l)sugerujacych,ze pacjent byl trzezwy.A klinika wskazywala na cos innego.Wystarczyl telefon i osoby za to odpowiedzialne skorygowaly swoj blad.Czesto dotyczy to tez wypowiedzi RTG .Pierwotna wersja czasami rozni sie od kolejnej,ale korekta nastepuje zwykle szybko zanim podejmie sie decyzje co do dalszego leczenia.Nikt sie nie czepia ,jesli zostanie to w pore wylapane i skorygowane.Bo nikt nie jest wolny od bledow.Wazne,zeby nikomu nie zaszkodzic.Czasami jest potrzebne szybkie rozpoznanie majace znaczenie co do dalszych losow chorego,ale ponowna ocena(dokladne przestudiowanie zdjec) rozni sie czasami od wstepnej(szybkiej).I dlatego wiele osob sprawdza te same rzeczy i w razie watpliwosci ponownie kontaktuje sie z dana jednostka,aby sie upewnic czy nie nastapila pomylka.I dlatego nadal tu pracuje ,bo sa miejsca gdzie lepiej placa,a jezyk nie jest dla mnie bariera. Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 chyba jednak teamwork 25.11.07, 21:34 seniorita15 napisała: > Andnow2:nikt nie pracuje na sukces lekarza oprocz niego samego. pisząc dalej: > Proces leczenia i diagnostyki wymaga udzialu wielu osob. .... Więc chyba jednak praca zespołowa, zresztą jak w prawie każdym zawodzie w czasach współczesnych. Nawet solista potrzebuje często akompaniamentu orkiestry. Ale nie sądzę, by mogło to nas poróżnić zasadniczo. Kwestia rozłożenia i wyeksponowania akcentów. A swoją drogą myślę, że pozostałym członkom zespołów szpitalnych pracowałoby się znacznie sympatyczniej, gdyby mogli niekiedy usłyszeć również słowa uznania lekarza, a nie tylko, że przecież mogli się pilniej, czy też dłużej uczyć. Zresztą ten ostatni argument, w wypadku pielęgniarek po studiach, to chyba też powinień stracić już rację bytu. Ten poprzedzający wywód, to oczywiście nie do Ciebie Seniorito. Czasem jednak czytałem na tym forum połajanki wyniosłych w obejściu lekarzy wobec pozostałych członków personelu medycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
anka5515 Re: Lekarze powinni pamiętać o całym teamie tworz 27.11.07, 04:15 Jan chcę walczyć o płace dla siebie. Ale przecież nikomu nie bronię wystąpić również z żądaniami płacowymi!! - a nawet będę je popierać!! Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: Lekarze chcą 120 złotych za godzinę pracy 23.11.07, 23:29 Nie sądzę żebyś odwalał jakąśkolwiek robotę "za lekarza". Chyba że badasz pacjentów, zlecasz te badania, potem je interpretujesz i stawiasz diagnozę. Tylko nie wiem po co budzisz tego lekarza żeby "opisał zdjęcie". Wyluzuj. Odpowiedz Link Zgłoś
loraphenus Re: Lekarze chcą 120 złotych za godzinę pracy 23.11.07, 23:33 slav, doktorze, wie Pan -bo to jest chyba tak -jak ktoś łopatą nie macha to nie pracuje... Odpowiedz Link Zgłoś
cephalea Re: Lekarze chcą 120 złotych za godzinę pracy 28.11.07, 22:26 Przepraszam za wyrażenie ale pieprzysz!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
obs2 Re: Lekarze chcą 120 złotych za godzinę pracy 24.11.07, 13:11 > i szlag mnie trafia jak > słyszę takie żądania lekarzy za których tak naprawdę robotę odwala > średni personel,o którym przy okazji podwyżek nawet się nie > wspomina ależ oczywiście że lekarze od samego początku walczyli o podwyżkę płac dla wszystkich pracowników systemu. > Zrozumcie wreszcie ludziska,że > służba zdrowia to nie tylko lekarze i pielęgniarki Lekarze to nie slużba. Jak się poczuwasz do bycia służbą to po pierwsze współczuję, po drugie nie rozumiem Twoich żądań i oczekiwań. Jeżeli sami siebie nazywamy służbą i potem stawiamy wymagania, to wystawiamy się na pośmiewisko, nic więcej. > A żądania jakie ostatnio wysuwają lekarze > wołają o pomstę do nieba.Opamiętajcie się ,wszyscy mamy takie same > żołądki. Absolutnie nie mamy takich samych żołądków. Mój "żołądek" domaga się dobrego auta dla mnie i żony, domu, wakacji, możliwości inwestycji, edukacji dla dzieci. W sumie masz rację - żądania lekarzy o te 7.5 tys miesięcznie wołają o pomstę do nieba, bo z tej kupki grosików nie zrealizujesz 1/3 tych oczekiwań (oczywistych w normalnych krajach!). I błagam - skończmy z hasłami o żołądkach, to już przerabialiśmy z wiadomym skutkiem. Jeśli Twój "żołądek" nie woła o te dobra o jakich pisałem, to OK. Mój woła i na postulaty owych żałosnych 7.5 tys miesięcznie godzę się tylko dlatego, że rozumiem, że docelowych przyzwoitych zarobków nie da mi nikt od razu. Podobnie myślą moi koledzy lekarze. Tak, w styczniu nie odejdziemy, jak to się zwykło kretyńsko i sylogistycznie określać, od łóżek pacjentów, jak nam zapłacą te 7.5 tys za pracę do 50 godzin tygodniowo, i powinniście nam dziękować za ten altruizm. Odpowiedz Link Zgłoś
atenka11 Re: Lekarze chcą 120 złotych za godzinę pracy 24.11.07, 15:14 Przypomina mi sie sytuacja z ostatniego dyzuru. Godzina 2.30 w nocy wracam z SOR na Oddzial mowie pielegniarce ze przyjmuje pacjenta. ide do pokoju badan , zaczynam wypelniac dosc skomplikowana i rozbudowana dokumentacje, czekajac az sanitariusz przywiezie z SOR pacjena. Zza sciany slysze "ona sobie tylko przyjmuje, bada a my musimy pracowac, przyniesc materac, poscielic lozko" Pacjent pobudzony, w unieruchomieniu,w psychozie. Zapytalam czy pani pielegniarka sie ze mna zamieni. Ja z pewnascia z poscieleniem lozka bym sobie poradzila, a niech ona w tym czasie zbada somatycznie, psychiatrycznie,postawi uzasadnione rozpoznanie wstepne i zleci adekwatne do niego leczenie. Wypelni dokumenty sadowe o przyjeciu wbrew woli z Art 23 umotywuje dlaczego. podstepluje sie i wrazie bledu pomnosi za to odpowiedzialnosc. Nie chciala. Odpowiedz Link Zgłoś
atenka11 Re: Lekarze chcą 120 złotych za godzinę pracy 24.11.07, 15:20 Mozna by jeszcze takiego pacjenta puscic do domu. A jak by kogos zabilnp widzac/uznajac go za diabla, wytlumaczyc rodzinie ofiary, ze sredni personel , chcial jak lekaz nic nie robic(madra pielegniarka by takich bredni nie opowoadala) Odpowiedz Link Zgłoś
wied-zma Re: Lekarze chcą 120 złotych za godzinę pracy 25.11.07, 12:26 Oczywiście komentarz nie był tu potrzebny, ale pozwolę sobie uzupełnić. Po za tym "łóżkiem" pielęgniarka w moim przypadku jedna + pani salowa musi założyć dokumentację pacjenta na oddziale, przełożyć chorego na łóżko, unieruchomić szarpiącego się niemiłosiernie, agresywnego, 100 kg. faceta, słuchając wyzwisk, zmienić pościel, bo zaraz się zmoczył. Założyć wkłucie, pobrać badania, podać leki, podłączyć kroplówki, powtórzyć wymienione czynności ze trzy razy bo wszystko sobie wyrywa, interweniować jak uda mu się rozwiązać. Wypełnić obowiązującą dokumentację, opisać pacjenta. Uspokajać i wyjaśniać innym chorym sytuację, zapewnić im bezpieczeństwo jak pobudzony wywija wyrwaną poręczą łózka i dzwonić po pomoc. Nie muszę pisać, że w tym czasie lekarz dalej wypełnia swoją dokumentację. Odpowiedz Link Zgłoś
mindflayer Re: Lekarze chcą 120 złotych za godzinę pracy 25.11.07, 16:00 Nie zmyślaj, bo w takiej sytuacji pielęgniarka często stoi potulnie pod ścianą i krzyczy "wezwać lekarza". Co do historii pielęgnowania- to przerost formy nad treścią, często są wpisywane bujdy, nikt tego na poważnie nie bierze, ale papier jest święty i komuś się wydaje przydaje powagi zawodowi pielęgniarki. Autentyk, który sam zasłyszałem: nowa zatrudniona pielęgniarka wypełniała przy mnie płachtę wywiadu pielęgniarskiego i nie mogła sobie poradzić z rubryką "narząd wzroku", na szczęście była przy nas bardziej doświadczona pielęgniarka i na pytanie co tam wpisać odpowiedziała "głupiaś, napisz czy nosi okulary". Ktoś leczył swoje kompleksy i wymyślił że pielęgniarka będzie prowadzić RÓWNOLEGŁĄ historię pobytu pacjenta na oddziale, żeby pewnie się nie nudziła bo ma za dużo czasu. Historia pielęgnowania ma sens, żeby stwierdzić czy np. zalecenia lekarskie były wypełniane, ale z reguły codziennie są przepisywane formułki podobne do "badania pobrano i leki podano zgodnie z zaleceniami lekarza". Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: Lekarze chcą 120 złotych za godzinę pracy 25.11.07, 19:56 Mindflayer w Polsce lekarz dyżurny odpowiada za błedy pielęgniarek. Co do pracy pielęgniarke 1. mamy ich za mało, 2 źle wyszkolone, 3. za nic formalnie nie odpowiadają - to z pewnością może potwierdzić wielu kolegów zajeżdzonych w czasie "lekkich" dyżurów poprzez wezwania do pacjentów z bezsennością, u których się nic dzieje. Mind połowa sukcesu w pracy medycznej to praca zespołu lekarz- pielęgniarka jako partnerów. W Polsce tego nie ma. Dokumentacja pielęgniarska nie ma sensu. Szczególnie w formie w której nei można z niej skorzystać. Ma sens ma zitnegrowana dokumentacja lekarsko-pielęgniarska, z której zarówno pielęgniarka, jak i lekarz mogę uzyskać maksimum informacji. Pracowałem w szpitalu, w którym wprowadzono taką dokumentację. Z raportów we wcześniejszej dokumenatcji mogłem uzyskać dodatkowe cenne informację, z kart pielęgnacyjnych nic nie wynika, ani dla mnie, ani dla pielęgniarek. Ktoś zmałopował dokumentację z innego kraju, o innych potrzebach prawnych. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz a po co to wszystko robisz Atenko? 25.11.07, 12:45 > Zapytalam czy pani pielegniarka sie ze mna zamieni. Ja z pewnascia > z poscieleniem lozka bym sobie poradzila, a niech ona w tym czasie > zbada somatycznie, psychiatrycznie,postawi uzasadnione rozpoznanie > wstepne i zleci adekwatne do niego leczenie. a po co to wszystko robić, co? Pod zimny prysznic wstawić takiego pacjenta to od ręki się uspokoj i bez Twojego badania somatycznego. A jak mimo prysznica dalej będzie szalał to dodatkowo jakąś powitalną lewatywkę po której gwarantuję, że będzie zdrów jak ryba.. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
cephalea Re: Lekarze chcą 120 złotych za godzinę pracy 28.11.07, 22:36 Ale o co Ci chodzi.Przecież wy lekarze sami twierdzicie,że po to uczyliście się tyle lat żeby godzwie zarabiać i jesteście ludżmi wielce wykształconymi,wykonujecie odpowiedzialną pracę i takie tam.Wcale nie móqię,że tak nie jest.Więc dlaczego wymagasz od pielęgniarki żeby spróbowała to za ciebie zrobić.Pewnie jakby wybrała studia medyczne to by to zrobiła.Ale ona czy inny członek tzw.personelu średniego także w swoją edukację włożył pewien wysiłek i każdy musi mieć poczucie,że jego praca jest doceniana nie tylko w aspekcie finansowym.Wy lekarze macie taką nieznośną tendencję do przedstawiana swojego zawodu jako priorytetowego przy jednoczesnym pomniejszaniu wartości pracy tzw.personelu średniego czy zawodów nie związanych strikte z medycyną.Wiem to z doświadczenia,pracuje z lekarzami,którzy prawie trą nosem po suficie ,takie mają mniemanie o sobie przy jednoczesnym braku doświadczenia(zazwyczaj nie skończyli nawet 30lat).Za to lekarze z dużym stażem i doświadczeniem potrafią być jednocześnie wielcy i skromni.To jest sztuka. Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: Lekarze chcą 120 złotych za godzinę pracy 24.11.07, 20:17 droga Cephaleo: 1. Nie istnieje coś takiego jak SŁUŻBA ZDROWIA wbij to sobie to główki raz i ostatecznie 2. Sorki za szczerośc: nie odwalasz brudnej roboty za lekarza tylko odwalasz SWOJĄ brudna robotę, dokładnie taką do jakiej masz wykształcenie, kompetencje i kwalifikacje 3.Mit o śpiacych na dyżurach lekarzach, którzy nie chcą opisac citowego badania sprowadza Cię do poziomu aronowoszlachcicowego, gratuluję, od 12 lat pracuję na OIOM-ie i NIGDY się nie zdarzyło by dyżurny radiolog nie chciał opisac citowego badania w środku nocy 4.Współczuję Ci frustracji ale cóż.. trzeba było się uczyc pzdr ps.5 wszyscy mamy takie same żołądki, ale nie wszyscy takie same głowy by je tym samym napełnic, sorki ale czasy krwawego felka nie wrócą Odpowiedz Link Zgłoś
anton_wala Re: Lekarze chcą 120 złotych za godzinę pracy 24.11.07, 21:28 , sorki ale czasy krwawego felka nie > wrócą juz był krwawy ludwiczek a teraz krwawa, słodka dorotka zdrowka po 1 stycznia zycze Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: Lekarze chcą 120 złotych za godzinę pracy 24.11.07, 23:20 hee???? a kto to ta dorotka???? Odpowiedz Link Zgłoś
anton_wala Re: Lekarze chcą 120 złotych za godzinę pracy 25.11.07, 11:18 > hee???? a kto to ta dorotka???? nastepczyni Korsakowa na Miodowej 15 Odpowiedz Link Zgłoś
cephalea Re: Lekarze chcą 120 złotych za godzinę pracy 28.11.07, 22:45 Nigdy nie słyszałam czegoś bardziej prymitywnego od hasła "trzeba było się uczyć".Nie no tak zapomniałam ja swoją wiedzę zdobyłam na sobotnio-niedzielnym kursie ,na dodatek wieczorowym.Puknij się człowieku w czółko zanim coś takiego powiesz bo jak słyszę coś takiego to oczyma wyobrażni widzę wystającą z butów słomę,zupełnie nie wiem skąd to się bierze...może ty wiesz wielce wykształcony- pewnie Panie Doktorze lub Pani Doktor.!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jachuw Re: Lekarze chcą 120 złotych za godzinę pracy 28.11.07, 23:15 trochę pokory dziewczyno... nikt nie kwestionuje twojej wiedzy, czy kompetencji, ale mimo wszystko warto pamiętać o zachowaniu włściwych proporcji... poziom twojrgo wykształcenia jest dużo niższy niż lekarza, twoja pensja w niedalekiej przyszłości też tę różnicę uwydatni... jeżeli jesteś takim sprytnym ciachem, to dalej zdobądź lek med przed nazwiskiem i nikt już nie będzie kwestionował twoich kompetencji (nie licząc pacjentów i internautów) Odpowiedz Link Zgłoś
cephalea Re: Lekarze chcą 120 złotych za godzinę pracy 29.11.07, 10:38 Ale mnie wcale nie chodzi o kwestionowanie tego ile kto i po jakich studiach powinien zarabiać.Ogólnie jestem zdania ,że każdy powinien zarabiać dobrze.Chciałam jedynie zwrócić uwagę na to jak pomija się przy okazji rozmów o podwyżkach w służbie zdrowia kwestię godziwych zarobków i poszanowania pracy innych tej służby(ojoj przepraszam ochrony)zdrowia przedstawicieli.A wszyscy hura na mnie,że jestem sfrustrowana,że muszę sobie wyrobić lek.med.przed nazwiskiem.Jakbym chciała mieć to lek.med.to bym miała,naprawdę nikt nie ma prawa kwestionować mojej inteligencji dopóki mnie nie pozna.Strasznie mnie jednak wkurzyły stwiedzenia niektórych osób na tym forum,że trzeba było się uczyć,że mamy inne mózgi i takie tam denne konkluzje.Luidzie tu nie chodzi o to lek.med tylko o to ,że w prtocesie leczenia pacjenta nie bierze udziału tylko lekarz ale cały sztab ludzi,których praca musi być doceniana. Odpowiedz Link Zgłoś
seniorita15 Re: Lekarze chcą 120 złotych za godzinę pracy 25.11.07, 20:43 >cephalea:wyjedz za granice i zostaniesz doceniony finansowo jak wielu lekarzy na tym forum.I wtedy frustracje zwiazane z emigracja bedziesz mogl kierowac przeciwko tubylcom ,a nie rodakom.Bo na kase juz nie bedziesz mogl narzekac.Zycze sukcesow. Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: Lekarze chcą 120 złotych za godzinę pracy 25.11.07, 19:57 tak mało to zaledwie jedna porada GP na godzinę , albo 1/5 porady specjalistycznej w Europie . A co z innymi pacjentami. Odpowiedz Link Zgłoś
cephalea Re: Lekarze chcą 120 złotych za godzinę pracy 29.11.07, 10:31 Zgadzam się z Tobą w 100%.Moim zdaniem łapówkarstwo to zjawisko występujące w kręgach gdzie gra idzie o duże pieniądze.A im ma się ich więcej tym więcej się chce.Mam takie doświadczenia jeśli chodzi o bogacącego się pracodawcę,oóż pracowałam ponad rok w prywatnym gabinecie stomatologicznym jako technik Rtg i obserwowałam pewne narastające zjawisko,tzn.im więcej mój szef zarabiał(a zarabiał naprawdę dużo-patrz-implanty zębowe)tym gorzej traktował pracowników.Doszło do tego ,że ja pracując po 12 godz(co było złamaniem prawa jeśli chodzi o pracę w promieniach(zarabiałam ok.500 zł.Porażka.Patrzyłam na mojego szefa z lekkim obrzydzeniem gdzy robił zebrania w pracy aby pochwalić się fotkami z kolejnych w ciągu roku wczasów zagranicznych podczas gdy my pracownicy zarabialiśmy po te wspomniane już wcześniej 500 zł.Może ktoś powie ,że to zazdrość ale kiedy się widzi jak dobrze prosperuje firma ,jak duże pieniądze zarabia a potem spojrzy na swoje zarobki po prostu ręce opadają. Odpowiedz Link Zgłoś