cordis7 25.11.07, 14:44 Prosze powiedzcie mi czy z nawracajacym zapaleniem pecherza moczowego powinnam udac sie do nefrologa czy do urologa?? Jesli mozecie to prosze o polecenie mi kogos w warszawie, sprawa dosyc pilna, bede wdzieczna za informacje. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
zzz12 Re: nawracajece zap. pecherza moczowego-bardzo pr 25.11.07, 15:53 hm..zespol miesiaca miodowego? ;-) Na powaznie: zacznij od lekarza 1. kontaktu. Odpowiedz Link Zgłoś
cordis7 Re: nawracajece zap. pecherza moczowego-bardzo pr 25.11.07, 15:55 Nie honey moon cystitis:) Musialoby byc to bardzo dawno temu. Ponawiam pytanie: Czy lepiej udac sie do nefrologa czy urologa?? Poprosze o namiary. Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: nawracajece zap. pecherza moczowego-bardzo pr 26.11.07, 20:29 do lekarza rodzinnego, ani nefrolog ani urolog nie sa od leczenia infekcji pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
cordis7 Re: nawracajece zap. pecherza moczowego-bardzo pr 26.11.07, 16:06 Czy ktos mi moze pomoc??????? Odpowiedz Link Zgłoś
1.procent.spoleczenstwa Re: nawracajece zap. pecherza moczowego-bardzo pr 26.11.07, 20:20 Najpierw LR. Dopiero po zebraniu wywiadu i ew. badaniach warto (albo i nie) udac się do w/w specjalistów, być może ginekologa (kobieta oczywiście). Odpowiedz Link Zgłoś
cordis7 moi kochani 26.11.07, 21:48 Nie piszcie mi ze mam isc do lekarza rodzinnego. Zadalam Wam konkretn pytanie i czekalam na pomoc. Lekarz rodzinny sobie nie radzi juz w mojej sytuacji. Co 3 tygodnie hoduje sie w moczu Klebsiella,co daje objawy. Nie jest to bakteriuria bezobjawowa. Mam skierowanie do specjalisty i jest napisane urolog/nefrolog. Chce Pojsc gdziesz prywatnie gdyz nie mam sily czekac kilka miesiecy w kolejce a moje objaawy sa nie do zniesienia. Dodam ze ginekologicznie jest wszystko w porzadku. w USG nerek i pecherza rowniez- brak przeszkody w odplywie moczu. Wiec podacie jakies namaiary na warszawe????? Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: moi kochani 26.11.07, 23:31 więc tym bardziej.. po prostu zmień sobie lekarza rodzinnego na takiego co sobie poradzi... Odpowiedz Link Zgłoś
tara34 Re: moi kochani 27.11.07, 11:18 poszukaj w internecie urologów w Warszawie ,zapytaj w Centrum Damiana najlepiej sprawdz na ich stronie .Jestem po podobnych przejśćiach z pęcherzem ,odmiedniczkowym zapaleniem nerek itd.długo przyjmowałam antybiotyki pożniej bardzo pomógła mi szczepionka Bronxo vaxom . Radzę szybko wziąć się za siebie .................... Odpowiedz Link Zgłoś
1.procent.spoleczenstwa Re: moi kochani 27.11.07, 18:18 Jednak wywiad to podstawa. Myslę, że to co opisałaś to dopiero 20- 30% dobrego wywiadu. Niestety prezentujesz jeden z najgorszych typów polskiego pacjenta: oto mam dolegliwość i proszę bez zbędnych (w twoim mniemaniu) pytań dać panaceum. Skierowanie urolog/nefrolog niema prawa bytu, ponieważ taka poradnia nie istnieje. Jeżeli faktycznie dostałaś takie skierowanie, to są 2 warianty: 1. Twój LR niema pomysłu co z Tobą robić. Rada: zmień LR. 2. Swoimi wypowiedziami, podobnymi do tych na forum, zraziłaś swojego LR i on Cibie się poprostu pozbył (czasami stosuję taką sztuczkę jak pacjent/ka prezentuje podobną postawę). Rada: a) zastanów się nad sobą, zmień się, bo nie jesteś mądrzejsza nawet od najgłupszego lekarza; b) ew. zmień LR. Rada ogólna: takiego rodzaju pytań nie zadaje się na forum, bo na nie niema odpowiedzi. Chyba, że chcesz uzyskać "poradę" od tara34 Odpowiedz Link Zgłoś
tara34 Re: moi kochani 28.11.07, 12:54 no i znowu jakiś złośliwiec odezwał się ,trochę człowieczeństwa ,porada na forum nie zastąpi porady lekarskiej to każdy normalny człowiek wie prawda?a skoro kobieta prośi o jakieś sugestie wiedząć,że tu wypowiadają się lekarze to chciałaby przed wizytą lekarską mieć jakąś świadomość . Okazuje się ,że lekarze bezinteresownie nie chcą dzielić się swoją wiedzą i to jest tu na tym forum trochę przykre ,że lepiej ,dogryzać sobie niz służyć komuś choćby drobną sugestią . 1.procencie społeczeństwa pozdrawiam serdecznie........ Odpowiedz Link Zgłoś
1.procent.spoleczenstwa Re: moi kochani 28.11.07, 23:49 > no i znowu jakiś złośliwiec odezwał się Zapewne jestem złośliwy, ale chyba inaczej się nie da. a skoro kobieta prośi o jakieś > sugestie wiedząć,że tu wypowiadają się lekarze to chciałaby przed > wizytą lekarską mieć jakąś świadomość . Powtarzam jeszcze raz, po poradę trzeba iść do lekarza. Jak nie ma do niego zaufania, to zmienić (ja nigdy się nie obrażam, jak mój pacjent/ka preferuje innego lekarza). Bardzo wiele czynników wpływa na postępowanie i tylko osobista relacja z lekarzem poskutkuje prawidłowym wyborem diagnostyki/leczenia. > Okazuje się ,że lekarze bezinteresownie nie chcą dzielić się swoją > wiedzą i to jest tu na tym forum trochę przykre ,że lepiej ,dogryzać > sobie niz służyć komuś choćby drobną sugestią . Bezinteresowność niema tu nic do rzeczy (jw.) Prawdą jest, że cenie swoje porady i mam poczucie odpowiedzialności za nie (mimo anonimowości forum). Właśnie z tego powodu nie napisałem żeby cordis7 udała się do takiego czy innego specjalisty, o których pytała, tylko, żeby zapytała o to swego LR, bo on wie lepiej od nas wszystkich razem wziętych z tego prostego powodu, że prowadził przez jakiś czas. Gdyby Twoja porada ograniczyła się do polecenia jakiegoś lekarza, przychodni, szpitala, to nie mam nic przeciwko temu (mimo panującej tu opinii o kryptoreklamie). Natomiast opowiadanie o konkretnym leczeniu, w tym przypadku Bronchovaxomie (który między nami ma się do infekcji dróg moczowych jak piernik do wiatraka) jest nie na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
tara34 Re: moi kochani 29.11.07, 13:49 ale porażka ,miałam na myśli urovaxom,dlaczego nikt mnie nie poprawił?Ale wstyd..................... Odpowiedz Link Zgłoś
zzz12 Re: moi kochani 29.11.07, 23:20 tara34 napisał: > ale porażka ,miałam na myśli urovaxom,dlaczego nikt mnie nie > poprawił?Ale wstyd..................... bo to i tak nie ma wiekszego znaczenia..placebo tak czy siak. Odpowiedz Link Zgłoś
tara34 Re: moi kochani 30.11.07, 12:15 placebo? za placebo trzeba zapłacić sto osiem złotych?na drogi oddechowe bronxo......na moczowe uro........ gdyby mógł mi to ktoś wyjaścić będę wdzięczna Odpowiedz Link Zgłoś
ament Re: moi kochani 02.12.07, 16:48 Właśnie za placebo musisz dużo zabulić bo inaczej nie będziesz miała poczucia leczenia na najwyższym poziomie. W podobnym mechanizmie lekarz za 300 PLN za wizytę leczy lepiej od tego "za darmo". Odpowiedz Link Zgłoś
niinon Re: nawracajece zap. pecherza moczowego-bardzo pr 28.11.07, 16:32 witam! jeśli chcesz wyleczyć nawracającą infekcję, to dobry adres: Andrzej Tołoczko, Ośrodek Terapii Naturalnej tel. 602 38 66 59, (22) 635 33 44, na ul. Miłej, nru nie pamiętam leki wykupuje się w aptece na Miłej, na drugim końcu ulicy (część na pewp będzie homeo) wyleczenie w przypadku takich infekcji praktycznie gwarantowane (sprawdzone na sobie, rodzinie, zwierzętach i znajomych :))) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
1.procent.spoleczenstwa Re: nawracajece zap. pecherza moczowego-bardzo pr 29.11.07, 00:19 > wyleczenie w przypadku takich infekcji praktycznie gwarantowane > (sprawdzone na sobie, rodzinie, zwierzętach i znajomych :))) A na ufoludkach? Odpowiedz Link Zgłoś
niinon Re: nawracajece zap. pecherza moczowego-bardzo pr 29.11.07, 11:10 > A na ufoludkach? z takowymi nie utrzymuję stosunków ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ament Re: nawracajece zap. pecherza moczowego-bardzo pr 29.11.07, 20:00 A jakie stosunki utrzymujesz w/w zwierzętami???? Czy wobec powyższego, istnieje związek przyczynowo-skutkowy z tematem postu????? Odpowiedz Link Zgłoś
niinon Re: nawracajece zap. pecherza moczowego-bardzo pr 29.11.07, 20:12 z moim Kotem łączy mnie stosunek pracy. muszę otwarcie przyznać, że jestem służącą Felicjana Burego, znanego w okolicy jako Burasek. Odpowiedz Link Zgłoś
cordis7 ninion 02.12.07, 15:54 Dzieki za namiary. Ale czy ta osoba jest lekarzem? Czy jest to jakis gabinet para medyczny- a'la szmanstwo( bioenergoterapia itp)? ;) Odpowiedz Link Zgłoś