Anglia: pobyt w szpitalu ryzykowny jak skok na bun

29.11.07, 10:50
wiadomosci.onet.pl/1649636,28350,wiadomosceu.html
    • swan_ganz ze szczególną dedykacją dla polskich pacjentów :-) 30.11.07, 10:55
      wiadomosci.onet.pl/1,15,11,37646223,102212758,4322989,0,28350,forumeu.html

      Też tak będziecie "leczeni" jak ten nasz rodak z Anglii... Chyba, że
      zmusicie aronopodobnych do zaprzestania żerowania na społeczeństwie
      i uczciwego płacenia ubezpieczenia zdrowotnego albo rezygnacji z
      tego "przysługującego" takim darmozjadom leczenia...
      • obs2 Re: ze szczególną dedykacją dla polskich pacjentó 30.11.07, 11:12
        > ... Chyba, że zmusicie aronopodobnych do zaprzestania żerowania
        > na społeczeństwie

        protestuję. Aron wykonuje niezbędną misję społeczną jako busiarz, a
        także jako budziciel dusz i umysłów na tym forum.
        Deszcz nie deszcz, śnieg nie śnieg, wyprowadza swego busa i wiezie
        do miasta babcię z chorym dzieckiem, do którego odmówił wizyty
        lekarz rodzinny. Kasuje za przejazd kwotę tak małą, że lekarz nawet
        nie wie, że tak mała kwota może istnieć.
        A potem jeszcze ma siłę oprotestowywać tutaj nasze rozbestwienie,
        zezwierzęcenie i podłość.
        Aron powinien być dożywotnio zwolniony ze składek KRUS o ile w ogóle
        lekarze rodzinni z lubelskiego nie powinni mu płacić wysokich
        ryczałtów za realizowane transporty!
      • loraphenus Re: ze szczególną dedykacją dla polskich pacjentó 30.11.07, 14:01
        doktorze! to bzdura! Wszyscy wiemy że lekarz oprzyszedł i oddał swój samochód
        pacjentowi, dał mu klucze do własnego domu i kartę kredytową.

        Ten wpis na forum onetu to jakaś prowokacja. :)
    • paczula8 lekarze brytyjscy maja teraz inne problemy :) 30.11.07, 11:20
      prawy.pl/r2_index.php?dz=nowosci&id=35623&subdz=4
    • aelithe Re: Anglia: pobyt w szpitalu ryzykowny jak skok n 30.11.07, 14:32
      mój nauczyciel mówił najmądrzejszy jest ostatni lekarz. Nie dlatego,
      że wie najwięcej, ale dlatego, że jest ostatni.

      Ciekaw jestem, czy auotr tego artykułu, potrafiłby zdiagnozowac
      pacjentów, tak dobrze w ocenie innych lekarzy.
Pełna wersja