aron2004 Re: "Kopacz obiecywała wszystko, tylko nie pienią 30.11.07, 06:53 Bo wam się najzwyczajniej w świecie żadne pieniądze nie należą - poza pensją minimalną ewentualnie żołdem. Odpowiedz Link Zgłoś
maverick777md Re: "Kopacz obiecywała wszystko, tylko nie pienią 30.11.07, 08:09 Aron - zapewne oberwie mi się za odpowiadania tobie, ale... myślę, że każdy z nas pownien znać te dane. ze strony www.army.mil.pl Kandydatom na szeregowych zawodowych pragnącym wstąpić w szeregi armii oferujemy na początek około 1820 zł (2200 zł od 01.01.08) miesięcznego wynagrodzenia oraz urlop wypoczynkowy w wymiarze 26 dni. Dodatkowym profitem jest gratyfikacja urlopowa oraz refundacja raz w roku przejazdu dla żołnierza i rodziny w dowolnie wybrane miejsce w kraju. Każdy szeregowy zawodowy posiada również prawo do bezpłatnego zakwaterowania i opieki medycznej. Wymagania: -skończone gimnazjum Lekarz rezydent - zarabia USTAWOWO (zostało to ustalone na 2007 rok) 1757 zł. I niech każdy się zastanowi, jaki jest tu stosunek płacy do odpowiedzialnośći, wiedzy i użyteczności społecznej. Odpowiedz Link Zgłoś
obs2 Re: "Kopacz obiecywała wszystko, tylko nie pienią 30.11.07, 10:10 > Aron - zapewne oberwie mi się za odpowiadania tobie, ale... myślę, > że każdy z nas pownien znać te dane. dokładnie, uważam że to forum dryfuje w niebezpieczną stronę. W stronę takiego jego zdefiniowania, które wypacza ideę forum. Ideę miejsca wolnej wymiany myśli (może czasem głupich, może czasem obsesyjnych). Ideę rozrywki- bo czymż jest jak nie rozrywką (czasami niezłą) wymiana myśli z Aronem. Jeśli kogoś to nie bawi - OK, ale jak widać kilka osób bawi. To może moderatorzy wybanują Arona i Szlachcica i jeszcze Darię itp, oraz wszystkich którzy ośmielili się im więcej niż 2 razy odpowiedzieć- czy to poważnie, czy to wręcz ostro polemicznie, czy ironicznie, czy po prostu żartobliwie, dla kanalizacji stresu po dwusetnym pacjencie i pięćdziesiątej godzinie pracy. Tak naprawdę widok terenówek PACJENTÓW podjeżdżających pod przychodnię wywoływał u mnie często ciepłe wspomnienia naszych wymian zdań z Aronem, a polityczne działania PIS przypominały mi jakże często wypowiedzi Szlachcica. Ech, nostalgia, łza się w oku kręci, trza się będzie wynieść z tego forum ;-). > Lekarz rezydent - zarabia USTAWOWO (zostało to ustalone na 2007 > rok) 1757 zł. I niech każdy się zastanowi, jaki jest tu stosunek > płacy do odpowiedzialnośći, wiedzy i użyteczności społecznej. Kiedy wchodziły rezydentury (jakoś koło 2000 r.), specjaliści w szpitalach z przerażeniem stwierdzili, że podstawa pensji rezydenta jest wyższa od ich podstaw. Co prawda pensja rezydenta składa się wyłacznie z podstawy, ale jednak było to szokujące. To się teraz zmieniło, ale nieznacznie. Są szpitale, gdzie asystent ze specjalizacją dalej ma proponowane 1800 zł brutto, są też takie, gdzie ma proponowane mniej (np. prestiżowe kliniki, heheheheh) Więc rezydent to i tak może nie krezus, ale nieźle na początek. A serio? Rozbawia mnie dyskusja o etacie wycenianym na 3 średnie krajowe. Rozbawia mnie to, że taka propozycja lekarzy, będąca w istocie niebywale altruistycznym gestem, będąca charytatywnym wybrykiem (bo docelowo to zdecydowanie za mało w kontekście rosnących cen wszystkiego i rosnących wymagań pułapu dolnych stanów klasy średniej), oceniana jest jako fanaberia. Powtórzę tu - przyznanie lekarzom pensji 7500 zł jest wypełnieniem oczywistych deklaracji, zapokojeniem oczywistych potrzeb i zupełnie podstawowego poziomu SPRZED LAT. Sprzed 10 czy 15 lat! Dopiero od tej kwoty bazowej możemy rozmawiać o dalszych równie oczywistych podwyżkach. Co prawda teraz zarabiamy te 1800 czy góra 2500 zł. Ale gdy dostaniemy 7500 zł to nie będzie PODWYŻKA!!! To będzie realizacja kilkunastoletnich zobowiązań. Gdyby gdzieś istniał sąd który opiera się na duchu prawa i logice, a nie na literze prawa, wygralibysmy każdy proces o zaległe świadczenia (niech będzie że od 1989 roku) z odsetkami- kwota obecnych 7500 zł to SĄ nasze zarobki od lat. One SĄ bo są bardziej oczywiste niż cokolwiek. To że nie dostajemy tych pieniędzy i długo nie dostaniemy (o rekompensatach za przeszłośc nie mówiąc), to inna sprawa - ludzie często nie wywiązują się nawet z oczywistych zobowiązań. Tak to należy widzieć i tak - taranem, obuchem w łeb, lodowatym prysznicem- należy to ludziom przedstawiać, by wreszcie ukrócić tą potworną nienawiść, roszczeniowość i kompletnie porąbany odbiór społeczny naszej grupy zawodowej. Odpowiedz Link Zgłoś
eva_2 Re: "Kopacz obiecywała wszystko, tylko nie pienią 01.12.07, 14:29 Szczerze Ci wspolczuje, OBS, z takim roszczeniowym podejsciem ciezko Ci bedzie zrozumiec kapitalizm i znalezc w nim wlasna droge... Nikt w Polsce jak do tej pory (pomijajac slynne "kamasze" Dorna) nie zmuszal lekarzy do pracy. To, ze pracuja, to ich wybor. WOLNY wybor. Widocznie im sie jednak oplaca. A jak im sie nie oplaca pracowac za 1500 czy 1800, to nadal moga odejsc do innej roboty. Wiec nie opowiadaj banialuk o jakichs zobowiazaniach do podnoszenia pensji, bo takowych nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
jachuw Re: "Kopacz obiecywała wszystko, tylko nie pienią 01.12.07, 15:42 Gó.. wiesz i nie wymądrzaj się!!! Gdyby było tak jak mówisz, to odejście z pracy nie byłoby poisywane w mediach jako zdrada narodowa! W końcu ogromna część lekarzy pracuje nie dlatego, że im się o opłaca, tylko dlatego, z czują się odpowiedzialni za swoich pacjentów. Takie przypadki znam osobiście i głupoty, które wypisujesz te właśnie osoby obrażają! Odpowiedz Link Zgłoś
crazy.diamond Re: "Kopacz obiecywała wszystko, tylko nie pienią 01.12.07, 16:26 jachuw napisał: > Gó.. wiesz i nie wymądrzaj się!!! > Gdyby było tak jak mówisz, to odejście z pracy nie byłoby poisywane w mediach j > ako zdrada narodowa! > W końcu ogromna część lekarzy pracuje nie dlatego, że im się o opłaca, tylko dl > atego, z czują się odpowiedzialni za swoich pacjentów. > Takie przypadki znam osobiście i głupoty, które wypisujesz te właśnie osoby obr > ażają! Eva myśli i mówi bardzo rozsądnie, i niepotrzebnie ją jachuw obrażasz. Lekarze mają własny los we własnych rękach, nikt nie karze im podejmować pracy za wynagrodzenie, które im nie odpowiada. Nikt nie każe im najmować się w roli parobków, zamiast działać - jako lekarz - lub nie jako lekarz - ale na własną rękę. Kłania się znane powiedzonko; "jeśli nająłeś się za psa - to właź do budy i szczekaj!" A jeśli ci nie odpowiada szczekanie w budzie, lub psie pieniądza, które za to dostajesz, to na drugi raz za psa się nie wynajmuj! Im więcej lekarzy to zrozumie i tak postąpi - tzn otworzy własne, zupełnie prywatne gabinety, lub nawet zmieni zawód - tym szybciej dojdzie do prawdziwej reformy w ochronie zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
jachuw Re: "Kopacz obiecywała wszystko, tylko nie pienią 01.12.07, 16:53 crazy.diamond napisał: > Eva myśli i mówi bardzo rozsądnie, i niepotrzebnie ją jachuw obrażasz. > Lekarze mają własny los we własnych rękach, nikt nie karze im podejmować pracy > za wynagrodzenie, które im nie odpowiada. > > Nikt nie każe im najmować się w roli parobków, zamiast działać - jako lekarz - > lub nie jako lekarz - ale na własną rękę. > > Kłania się znane powiedzonko; "jeśli nająłeś się za psa - to właź do budy i szc > zekaj!" > > A jeśli ci nie odpowiada szczekanie w budzie, lub psie pieniądza, które za to d > ostajesz, to na drugi raz za psa się nie wynajmuj! > > Im więcej lekarzy to zrozumie i tak postąpi - tzn otworzy własne, zupełnie pryw > atne gabinety, lub nawet zmieni zawód - tym szybciej dojdzie do prawdziwej refo > rmy w ochronie zdrowia. Chciałbym, żeby nie było w tej materii żadnych wątpliwości... Cała moja aktywność na tym forum dowodzi niezbicie, że sprawa godziwych zarobków lekarzy jest dla mnie bardzo ważna. Nie ukrywam, że na kwestię zarobków lekarzy mam podobne poglądy jak ty i że mam w tym własny interes... Pisałem o ludziach posiadających możliwość wyboru, którzy mają wiedzę i doświadczenie... Lekarzach, którzy na moich oczach odrzucali niedorzecznie lukratywne posady, bo wiedzieli, że odejście posady państwowej narazi wielu obecnych pacjentów. Nie piszę o nieudacznikach, którzy nie potrafią wziąć życia w swoje ręce, ale o ludzich, dla których świadomość służenia innym ma większą wartość, niż pieniądze. Takich ludzi jest w naszym zawodzie wielu i to dzięki nim (i ogólnie skłonności lekarzy do poświęceń) cały ten burdel wogóle się jakoś trzyma w kupie. Nie udaję, że wszyscy są tacy - jest grupa łapowników, których działania mocno wrzynają się w świadomość społeczną, i którzy swoimi czynami psują środowisku opinię, ale twerdzę, że są oni tylko jaskrawym marginesem. Osobiście nie czuję w sobie gotowości poświęcenia siebie na ołtarzu narodu polskiego. Dbam w pierwszej kolejności o siebie i swoją rodzinę. Uważam, że społeczeństwo nie ma prawa wymagać takiego poświęcenia od lekarzy, że trzeba im stworzyć dobre warunki życia, jak normalnym ludziom, którzy są społeczności nizbędnie potrzebni. Ale to nie zmienia faktu, że gdy widzę takie poświęcenie w realu, budzi to we mnie szacunek i podziw... I takie wkładanie wszystkich do tego samego worka mnie wkurza! Odpowiedz Link Zgłoś
obs2 Re: "Kopacz obiecywała wszystko, tylko nie pienią 01.12.07, 16:30 > Szczerze Ci wspolczuje, OBS, z takim roszczeniowym podejsciem > ciezko Ci bedzie zrozumiec kapitalizm i znalezc w nim wlasna > droge... A ja Tobie współczuję, i to wielu rzeczy. - braku wyczucia tego, co w wypowiedzi jest elementem retorycznym - braku umiejętności choć minimalnie nieliniowego myślenia, to typowe dla tego forum, niestety, z tego się nie wyrasta ani nie da się tego nauczyć, tkwij zatem w swoich (wąskich) schematach poznawczych - pretensjonalnego stylu. Rozbawiłaś mnie "zrozumieć kapitalizm". Jakbym komuchów słyszał na PRLowskiej imprezie. Oni też (PIS podobnie) uderzali w takie patetycznie śmieszne tony. W życiu jest inaczej, na dodatek, żeby było śmieszniej, prościej. Co do kolejnego Twojego stwierdzenia- perełki "znaleźć w nim własną drogę" - ano znalazłem. Prowadzę działalność gospodarczą, nikt mnie za długi nie ściga itd. Co nie zmienia faktu, że uważam nadal, że od dawna lekarze ZARABIAJĄ 7500 zł tylko nie wypłaca im się tych pieniędzy (i zapewne nie zapłaci się). Oraz że mówienie o "podwyżce" to mówienie dopiero o zwiększeniu tych 7500 zł (których fizycznie nie ma). Jeśli nie rozumiesz retorycznej i logicznej wymowy tych stwierdzeń, to nie komentuj tego czego nie rozumiesz. I jeszcze jedno- nawet w kapitalizmie, są pewne, mniej czy bardziej pisane, normy i zakresy, bo musimy się poruszać w jakimś konkrecie. Jest pojęcie płacy minimalnej, płacy średniej, jest też założenie, że pewne grupy zawodowe z definicji wchodzą do najbogatszych 5 % społeczeństwa (np. lekarze). Te założenia przyjmują ekstremalnie pierwotne ogniska i mateczniki kapitalizmu, pamiętaj o tym!!!! > nie opowiadaj banialuk o jakichs zobowiazaniach do podnoszenia > pensji, bo takowych nie ma. jak będziesz chora i nie będzie lekarzy, to porozmawiamy czy nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
mich.999 Tak jest,jeszcze zamiast kitli 30.11.07, 14:51 wory pokutne.Leczyć nas będą znachorzy i babcie-zielarki. Odpowiedz Link Zgłoś