pogotowie ratunkowe pomogło

29.12.07, 22:33
Żeby nie pisać tylko o wypadkach, gdy ratownicy zawiedli, jak w
wypadku Huberta, pozwalam sobie założyć nowy wątek celem gromadzenia
pozytywnych relacji z akcji ratowania życia.

Oto pierwsza z serii relacja o tym, jak wskazówki telefoniczne
dyspozytorki bielskiego pogotowia udzielone dziewięcioletniej
dziewczynce pozwoliły uratować jej rodzinę:

wiadomosci.onet.pl/1665285,11,item.html
obszerny cytat z relacji:

"Dziewięciolatka z Bielska-Białej, wzywając pogotowie, uratowała
życie sobie, 6-letniemu bratu, matce i krewnej. Wszyscy czworo
ulegli zatruciu tlenkiem węgla.

Dziewczynka widząc, że przebywające w kuchni kobiety tracą
przytomność, natychmiast powiadomiła pogotowie ratunkowe.

Dyspozytorka, która przyjęła zgłoszenie, poleciła dziecku otworzyć
okna w domu. - Dzięki rozwadze dziecka oraz szybkiej akcji pogotowia
rodzinę udało się uratować - podkreśliła rzeczniczka bielskiej
policji Elwira Jurasz. Pomiary przeprowadzone przez ratowników
pogotowia wykazały, że stężenie tlenku węgla w mieszkaniu miało
wartość śmiertelną dla ludzi. Wszyscy zatruci przeżyli, bo szybko
trafili do szpitali. Ich życiu obecnie nic nie zagraża."
    • maverick777md Re: pogotowie ratunkowe pomogło 29.12.07, 23:06
      Adnow... Podobne wątki mają taki sam sens jaki miałyby zakładane przez laika na forum prawniczym wątki w rodzaju "sędzia wydał sprawiedliwy wyrok". W pogotowiu ratunkowym pomaga się codziennie i bez przerwy.
      • andnow2 zdefiniowałeś regułę, od której bywają wyjątki 30.12.07, 01:13
        maverick777md napisał:

        > Adnow... Podobne wątki mają taki sam sens jaki miałyby zakładane
        przez laika na forum prawniczym wątki w rodzaju "sędzia wydał
        sprawiedliwy wyrok". W pogotowiu ratunkowym pomaga się codziennie i
        bez przerwy.



        Co do zasady się zgadzam. Pamiętam jednak wiele relacji o tym, jak
        dyspozytorka pogotowia zbagatelizowała, a niekiedy nawet totalnie
        zignorowała wezwanie. Dlaczego więc nie nagłaśniać spraw, gdy
        dyspozytorka wykazuje ponadprzeciętne zaangażowanie w niesienie
        pomocy potrzebującym?!

        Osobiście nie mam nic przeciwko dziękowaniu ludziom nawet za to, że
        są normalni, jeśli mogłoby to umotywować nienormalnych do
        znormalnienia.
        • rzeka9 Re: zdefiniowałeś regułę, od której bywają wyjątk 30.12.07, 09:31
          Bo gazety nie opisują normy. Codziennie wyjeżdża się i pomaga, co w
          tym ciekawego? Przecież pogotowie do tego służy, ale jak zawiedzie
          to jest temat na artykuł, który przeczyta każdy i rozejdzie się
          więcej numeru.
          Czy musimy zniżać się do tego poziomu?
        • 1.procent.spoleczenstwa Re: zdefiniowałeś regułę, od której bywają wyjątk 30.12.07, 11:11
          >Dlaczego więc nie nagłaśniać spraw, gdy
          > dyspozytorka wykazuje ponadprzeciętne zaangażowanie w niesienie
          > pomocy potrzebującym?!

          Gdzie zauważyłeś ponadprzeciętne zaangażowanie?

          Wątek bez sensu, z powodów wymienionych powyżej.
    • kzet69 Re: pogotowie ratunkowe pomogło 31.12.07, 16:05
      pogotowie ratunkowe pomaga codziennie skutecznie tysiacom ludzi
      drogi panie Radco jak chcesz o tym pisac to najlepiej kopiuj raporty
      wyjazdowe ze wszystkich CPR w Polsce, wszystkigo dobrego w 2008!
Pełna wersja