Lekarze winni obecnej sytuacji w SZ

12.01.08, 11:17
Tak jak pisalem w innym watku i zadalem proste pytania na ktore
zaden z lekarzy sie nie wypowiedzial
Nie interesuje Was normalizacja w SZ
Interesuje Was tylko i wylacznie dobro lekarza obojetnie jakim
kosztem
Dlaczego obecne dyzury to oszolomstwo i czynnik ktory doprowadza do
takiej sytuacji w SZ jaka mamy?
W obecnym systemie dyzurowym lekarz przychodzac do pracy na 24
godziny pracuje efektywnie troszke ponad jednia dniowke 8 godzinna
to jest proste do zrozumienia bo czlowiek po 8 godzinach pracy jest
zmeczony
w kontekscie braku lekarzy na rynku uslug taki system dyzurowy to
SABOTAZ - ktorego lekarze bronia jak niepodeglosci

Mindflayer napisał:

> Praca zmianowa jest pierwszym realnym zagrożeniem tego
> stylu pracy, bo komplikuje planowanie pracy po godzinach,

no comment



    • aaki Re: Lekarze winni obecnej sytuacji w SZ 12.01.08, 11:42
      to jaki jest twój pomysł?
      • szlachcic Re: Lekarze winni obecnej sytuacji w SZ 12.01.08, 16:39
        aaki napisała:

        > to jaki jest twój pomysł?

        pytanie to potwierdza ale spytam jeszcze raz
        zgadzasz sie ze walka lekarzy o dyzury w takiej formie jak dzis tz
        praca 24 godziny non stop to oszolomstwo i dzialania sabotazowe w
        stosunku do szpitali?
        • loraphenus jaki sabotaż? 12.01.08, 17:07
          w końcu w pl jest tak dobrze że sie tu pchają drzwiami i oknami inni lekarze...

          sabotażystów zwolnić i przyjąć tych co za 1200zł pocałują w rękę, w końcu przed
          szpitalami w PL w namiotach koczują czekając na prace...
          • szlachcic Re: jaki sabotaż? 12.01.08, 18:28
            >Re: jaki sabotaż?

            Zadanie nr 1

            Masz do zbadania 1000 pacjentow
            Jednego pacjenta badasz godzine bedac wypoczety
            Jaki system pracy bedzie wydajniejszy, w jakim systemie lekarz zbada
            tych pacjentow szybciej i lepiej
            W waszym stystemie (24godzinnym), wg mnie wyjatkowo kretynskim jaki
            chcecie za wszelka cene utrzymac czy w innym systemie np(3 zmianowym
            8+8+8)(dwuzmianowym 8+16)itd
            czym charakteryzuja sie te systemy
            A) 3 zmianowy (8+8+8) - wydajnosc na 2 zmianach duza, na nocnej
            troche mniejsza
            B) 2 zmianowy(8+16) - wydajnosc 1 zmiany duza, wydajnosc drugiej 16
            godzinnej zmiany zmiany rzedu ok 1 zmiany 8gdz
            C) Wasz system obecny 24godzinny - wydajnosc takiego pracownika ok 1
            zmiany

            Jaki z tego moral mamy?
            Zakladamy ze zespol lekatrzy liczy 5 osob (potrzebne tylko do
            ocliczen aby niektorzy malo kumaci zrozumieli

            Przyklad A (5*8godzin)= ok 40 pacjentow przez 40 godzin pracy
            Przykald B (4*8gdz + 1*16gdz pracy czyli 8gdz wydajnosci) = ok 40
            pacjentow za 48 godzin pracy
            Przyklad C (4*8gdz + 1*24gdz czyli 8 gdz wydajnosci) = ok 40
            pacjentow za 56 godzin pracy

            Wiec jasne czy nie?
            Mozesz obalic oczywiscie loraphenus caly ten moj test ale wypowiedz
            magiczne zdanie
            Kazdy lekarz pracujacy 24 godzin non stop pracuje tak wydajnie jakby
            pracowal uczciwie w 3 kolejne dni w tygodniu po 8 godzin

            Jezeli wiec walczycie o ten super imbecylski i niewydajny system w
            kontekscie tego ze juz dzisiaj lekarzy jest za malo czyli wasza
            prace trzeba lepiej organizowac, jestescie sabotazystami

            PS czy caly moj wysilek pojdzie na marne? penie tak
            • p.atryk Genialne!!! 12.01.08, 18:41
              A jak sie skroci zmiany, szlachcic ? Skoryguj bo nie wiem czy
              nadazam :D.
              1. 4 godziny i 6 zmian na dobe= 80 pacjentow na 40 godzin pracy
              2.albo 2 godzinne zmiany i 12 zmian na dobe= 360 pacjentow( bo
              wydajnosc nie rosnie liniowo a wykladniczo)

              A w polowie zabiegu chirurg pieprznie skalpelem o podloge "Fajrant
              chlopaki :).
            • slav_ Re: jaki sabotaż? 12.01.08, 18:59
              Piękne wyliczenie.

              Ale jest drobny problem...

              To po prostu tak nie działa. Używasz pojęć dotyczących zakładu krawieckiego próbując przełożyć wyliczenia na funkcjonowanie szpitala.

              "sie nie da" ale skoro Cie to bawi to próbuj dalej tylko nie licz że to sie poddaje jakiejkolwiek racjonalnej ocenie
            • conveyor Re: jaki sabotaż? 12.01.08, 20:30
              Bardzo dobry pomysl, tylko powstaje kwestia skad brac pacjentow do badania np. w
              nocy? Mozna wprowadzic ustawe, zeby pacjenci zglaszali sie rownomiernie przez
              cala dobe, albo mozna badac tych co juz leza w szpitalu. Beda mieli na zapas.
        • slav_ Re: Lekarze winni obecnej sytuacji w SZ 12.01.08, 18:22
          Nie wiem czemu ubzdurałeś sobie coś sobie i jak zdarta płyta pytasz ciągle czemu lekarze "walczą o dyżury" a potem sie dziwisz że nikt nie odpowiada. Na kretynizmy nie warto odpowiadać.
          Uświadom sobie:
          lekarz walczą o wyższe WYżSZE ZAROBKI albo inaczej mówiąc by LEPIEJ OPłACAć ICH PRACĘ a nie "o dyżury".
          Gdy będą więcej zarabiać na pewno będą mniej dyżurować bo nikt nie lubi siedzieć w pracy na okrągło.
          • szlachcic Re: Lekarze winni obecnej sytuacji w SZ 12.01.08, 18:34
            > lekarz walczą o wyższe WYżSZE ZAROBKI albo inaczej mówiąc by
            LEPIEJ OPłACAć ICH PRACĘ a nie "o dyżury".
            > Gdy będą więcej zarabiać na pewno będą mniej dyżurować bo nikt nie
            lubi siedzie ć w pracy na okrągło.

            ale przeciez juz PO zapowiedzialo w kontekscie podwyzek plac dla
            lekarzy ze etat w szpitalu i zadnej dodatkowej pracy i juz to
            oprotestowaliscie
            kogo chcesz oszukac sam siebie?
            • slav_ Re: Lekarze winni obecnej sytuacji w SZ 12.01.08, 18:47
              ???


              nie widzę związku z "walką o dyżury"
              • szlachcic Re: Lekarze winni obecnej sytuacji w SZ 12.01.08, 19:28
                slav_ napisał:

                > nie widzę związku z "walką o dyżury"

                Przeczytales moje przyklady
                Czy system pracy 24godzinny jest efektywny?
                Czy walczycie o system pracy 24godzinny?
                • slav_ Re: Lekarze winni obecnej sytuacji w SZ 12.01.08, 20:00
                  A ty przeczytałeś ?

                  Lekarze walczą o PODWYŻKĘ WYNAGRODZEŃ ! a nie o system 24 godzinny.

                  A tak na marginesie.
                  Sceptyczne podejście do zmiany systemu pracy to wyraz... odpowiedzialności
                  wyobraź sobie. W odróżnieniu od Ciebie (i polityków) to LEKARZE wiedza "jak to
                  działa". Bo wprawdzie te zmiany systemu pracy pozwalają pięknie "wyprowadzić
                  papiery" dla Inspekcji Pracy ale kompletnie dezorganizują prace i ograniczają
                  możliwości leczenia i komfort pacjentów - zmieniający sie lekarze, brak
                  jednolitej koncepcji diagnostyki i leczenia zwłaszcza w przypadku "trudnych"
                  pacjentów, "nikt nic nie wie o pacjencie", pacjent nie wie kogo pytać itp u nas
                  jeden oddział przeszedł na "równoważny system pracy" i szybciutko z tego
                  zrezygnowano.
                  Więc doceń bo mogli by sie tym tak nie przejmować.
                  • szlachcic Re: Lekarze winni obecnej sytuacji w SZ 13.01.08, 17:05
                    slav_ napisał:

                    > Lekarze walczą o PODWYŻKĘ WYNAGRODZEŃ ! a nie o system 24 godzinny.

                    Walcza o podwyzki i system 24godzinny ktory jest bardzo korzystny w
                    kontekscie dorabiania sobie
                    Innymi slowy przepis Eurokomuny ktory ma zapewnic Wam SZLUSZNIE czas
                    odpoczynku stwarza idealna sytuacje aby pracowac po 350godzin na
                    miesiac - jak dziala tego mechanizm vzytales i mam nadzieje
                    zrozumiales

                    > Sceptyczne podejście do zmiany systemu pracy to wyraz...
                    odpowiedzialności
                    > wyobraź sobie. W odróżnieniu od Ciebie (i polityków) to LEKARZE
                    wiedza "jak to działa".

                    Wiec podaj prosze hipotetyczny przyklad na jakims przykladzie
                    wyzszosci systemu obecnego czyli 24godzinnego nad zaproponowanym
                    przeze mnie systemem od 15 do 7 czyli 16 godzinnym

                    Bo wprawdzie te zmiany systemu pracy pozwalają pięknie "wyprowadzić
                    > papiery" dla Inspekcji Pracy

                    Ale dla inspekcji pracy liczy sie suma godzin a nie efektywnosc
                    pracy wiec nie podawaj bzdur ktore ni maja zadnego znaczenia w
                    omawianym temacie

                    > zmieniający sie lekarze

                    nie rozsmieszaj mnie
                    takie bzdury mozesz podawac na konferencji prasowej dla mniej
                    zorientowanych ludzi
                    Macie kwalifikacje na leczenie badz ich nie macie?
                    wole lezec w lozku i byc leczonym przez zmieniajacych sie nawet co 2
                    godziny lekarzy niz 1 lekarza zmeczonego pracujacego przez cala dobe

                    >zwłaszcza w przypadku "trudnych" pacjentów

                    Tobie obca jest normalna organizacja pracy a to co opowiadasz to
                    propaganda w ktora zdaje sie zaczeliscie wierzyc
                    Czyli dzisiaj jak o 6 rano przywiaza pacjentta lekarz na dyzurze go
                    przyjmie zostaje kolejne 20-30 godzin bo to on zapoczatkowal
                    leczenie i musi go poprowadzic do punktu "G"?
                    wg tego co piszesz tak jest
                    bzdury piszesz i jakos pewny jestem ze o tym wiesz

                    > jeden oddział przeszedł na "równoważny system pracy" i szybciutko
                    z tego
                    > zrezygnowano.
                    > Więc doceń bo mogli by sie tym tak nie przejmować.

                    podaj wiec hipotetyczny przyklad wyzszosci systemu 24godzinnego nad
                    16 godzinnym wg przedstawionych propozycji

                  • szlachcic Re: Lekarze winni obecnej sytuacji w SZ 15.01.08, 20:33
                    >W odróżnieniu od Ciebie (i polityków) to LEKARZE wiedza "jak to
                    > działa".

                    Slav ja czekam na wyjasnienia jak to pacjent jest zagrozony tym moim
                    pomyslem pracy 16 godzinnej a 24 godzinny jak to doskonale
                    zabezpiecza pacjenta od wszelkiego zlego
                    Czyzby slav kolejna propaganda?
                    • nico72 Re: Lekarze winni obecnej sytuacji w SZ 15.01.08, 21:04
                      I w koło Macieju. Sam założyłeś ten temat i sam go podsycasz. Nudne to trochę.
                      Ale jak fajną masz zabawę to ok.
    • nico72 Re: Lekarze winni obecnej sytuacji w SZ 12.01.08, 21:27
      Szlachcic nie nudzi ci się ciągle to samo pisać?
      • szlachcic Re: Lekarze winni obecnej sytuacji w SZ 13.01.08, 17:09
        nico72 napisał:

        > Szlachcic nie nudzi ci się ciągle to samo pisać?

        poki co bawi mnie jak nie majsc zadnych argumentow probujecie
        narzucic swoje myslenie
        w laniu wody jestescie dobrzy, gdy przychodzi do konfrontacji typu
        odpowiedzi na proste pytanie gdzie forma odpowiedzi to TAK/NIE slad
        ginie po wszystkich
        • nico72 Re: Lekarze winni obecnej sytuacji w SZ 13.01.08, 17:13
          Cóż jak cię bawi pisanie w kółko tego samego to nic nie poradzę. Widać to taka
          twoja wyszukana intelektualna rozrywka. Pisz zatem dalej dobry człowieku, spamuj
          do woli...
    • zygmaz Re: Lekarze winni obecnej sytuacji w SZ 16.01.08, 19:12
      Prozne Twe wysilki. Konowaly tego nie pojma. Szermowanie haslem
      reformy sluzby zdrowia ma sluzyc tej pazernej holocie, tylko do
      wywindowania i tak juz wysokich poborow za "nic nierobienie".
      Przeciez to towarzystwo nie ma pojecia o logice i konstruktywnym
      mysleniu. Wyprane mozgi od pamieciowego wkuwania mysla tylko jak
      wykorzystac pacjenta. Radykalne zmiany moga nastapic dopiero po
      zmianie systemu naboru na studia i zmianie systemu ksztalcenia. W
      miernoty spolectwo nie powinno inwestowac.
Pełna wersja