Dodaj do ulubionych

Durlik całkiem już zdurniał czy to tylko rozpacz

12.01.08, 15:44
chwilowo mu rozum odebrała?

www.gazetawyborcza.pl/1,75248,4827008.html
Przecież on takimi publicznymi wypowiedziami dokonał samooskarżenia
i w sumie powinna potraktować ten jego wywiad jako zawiadomienie o
przestępstwie polegającym na braku nadzoru nad włąsnym personelem
czym stwarzał zagrożenie dla bezpieczeństwa swoich pacjentów..

Bo jeśli prawdą jest, że "dr Mirosław Garlicki obejmował oddział w
stanie "lenistwa i nieróbstwa" i, że "w wielu zespołach było normą
okazyjne picie alkoholu dostarczanego przez pacjentów. Te butelki
były w szpitalach wszędzie" a Durlik to widział i nie podejmował
reakcji to teraz powinien za to odpowiedzić karnie....

Jeśli potrafił te puste butelki widzieć "wszędzie" to przecież nie
ma możliwości by równocześnie nie widział i tych co to te butelki
opróżnili. A jeśli i tych drugich widział a nie tylko butelki to czy
dyrektor tego szpitala Pan Durlik nie złamał prawa nie podejmując
żadnej reakcji na takie zachowania?

Oczywiście nie mam złudzeń, że prokuratura pod dowództwem tak
zacnego człowieka jakim jest niewątpliwie Ćwiąkalski oleje to
durlikowe bredzenie o butelkach bo tak jest im dziś wygodniej ale
czy tak między nami mówiąc mają do tego prawo? Czy też powinni
działać tak jak w każdym innym przypdaku gdy prawo tego kraju jest
łamane.

I jeszcze jedno pytanie; czy ewentualny brak reakcji prokuratury w
najbliższy poniedziałek (choć tak naprawdę już dziś powinni wezwać
do siebie Durlika bo dziś ukazał się ten jkego artykuł) nie urealnia
nam przypadkiem tego "układu" o którym Kaczyńscy tyle gadają?
Obserwuj wątek
    • p.atryk Paczulujesz Swan :) n/t 12.01.08, 16:42
      • swan_ganz Re: Paczulujesz Swan :) n/t 12.01.08, 17:01
        znaczy pytasz; czy moherek zaczyna mnie pokrywać? :-)

        A dasz radę wyciągnąć inne niż ja wnioski z tych zaniechań
        prokuratury?
        Ja wierzę, że w Prokuraturze pracują i uczciwi ludzie ale wpływy
        polityków na jej działania są zbyt duże by ktoś podjął teraz takie
        skądinąd słuszne działanie wobec Durlika bo prawo powinno być
        święte....

        To, że tak nie jest to ja doskonale wiem ale nie zmienia to faktu,
        że tak być nie powinno...
        Wiesz..Parę lat temu jak byłem młodym człowiekiem to w szpitalu Pana
        Durlika trafiłęm kiedyś na zamknięty oddział za mlecznymi dzrzwiami;
        przed drzwiami siedział zwykły ochroniarz i przepuszczał tylko
        nielicznych po wcześniej wykonanym telefonie... Kiedyś wlazłęm
        tam "przypadkiem" i miałem okazję popatrzeć na pacjentów tegoż
        oddziału. Widziałem tam m.in. dwóch pacjentów po których widać było,
        że łączy ich jakaś zażyła znajomość; jednego chronili tam panowie z
        BOR (Biuro Ochrony Rządu) a drugiego panowie z ABS (Absolutny Brak
        Szyji). A domyślam się, że Pan Durlik nie tylko też bywał na
        tym "niezwykłym" oddziale ale i sam położył tam tych "vip-ów" ...
        Na jego miejscu nie opowiadałbym teraz publicznie głupot bo ktoś się
        może na niego nieźle wcurwić i dopiero wtedy Pan Durlik będzie mógł
        mówić o prawdziwych kłopotach przy których te obecne związane z
        oderwaniem dupska od stołka wydadzą mu się prawdziwą piszczotą...
        • p.atryk OK, wyglosze truizm 12.01.08, 17:58
          Swan, polityka w Polsce polega na wykazywaniu potencjalnemu
          elektoratowi "kto jest wiekszym sk....nem". A jestescie dymani
          ciagle przez wszystkie opcje bez wyjatku. Zawsze (praktycznie
          zawsze) na zarzut zaniechania ministra A, mozna odpowiedziec "A co
          zrobil minister B za swojej kadencji?"

          Co istotniejsze przy tej calej sprawie: RPO i Trybunal Konstytucyjny
          powinien sie zajac istnieniem przepisow, umozliwiajacych dzialanie
          VIP-owskiej superkliniki rzadowej.

          Skoro wszyscy maja miec "rowny dostep do swiadczen, finasowanych ze
          srodkow publicznych" w swietle Konstytucji RP, to dlaczego rzadzacy
          maja miec rowniejszy???
          • paczula8 mylisz sie Patryku, 12.01.08, 21:54
            polityka w Polsce polega na wykazywaniu, że największym sk...nem
            jest Kaczyński, dymani jestesmy przez PiS, Religa ma tłuste włosy i
            w dodatku pozostawił po sobie puste butelki ... ;)

            pozdrawiam:)
            pokrzywa
            • slav_ Re: mylisz sie Patryku, 12.01.08, 22:16
              Patryk niewiele się myli.
              Mylisz się Ty.

              Wystarczy przypomnieć sobie co mówił PiS i Kaczyńscy gdy dochodzili a potem byli przy władzy. Mieli sporą galerię dyżurnych sk...nów do pokazania elektoratowi.
              • paczula8 Re: mylisz sie Patryku, 12.01.08, 23:00
                > Wystarczy przypomnieć sobie co mówił PiS i Kaczyńscy gdy
                > dochodzili a potem byli przy władzy. Mieli sporą galerię
                > dyżurnych sk...nów do pokazania elektoratowi.

                Przypominamy i juz wiemy, że "największym sk...nem jest Kaczyński,
                dymani jestesmy przez PiS, Religa ma tłuste włosy i
                w dodatku pozostawił po sobie puste butelki ... "
                • slav_ Re: mylisz sie Patryku, 13.01.08, 01:23
                  > Przypominamy i juz wiemy,

                  No widzisz jakie to proste, nawet Ty potrafisz.

                  > dymani jestesmy przez PiS

                  dokładniej byliśmy , zdolność dymania chwilowo PiS-owi wyborcy zabrali, na razie
                  co rusz wyłazi jak bardzo dymali (jeśli lubisz to niezbyt eleganckie słowo)
                  władzę posiadając, aż trudno uwierzyć
                  • paczula8 nudzisz Slav:) 13.01.08, 10:16
                    Od dwóch lat piszesz w kółko to samo. Zupełnie jakbys nie zauważył
                    zmian, które nadeszły. Przecież masz swój ulubiony rząd, ministra i
                    podwyżkę płac. Ja, niekoniecznie ulubioną, 'bezpłatną' służbę
                    zdrowia:)
                    Jeszcze tylko małe 'pokaż lekarzu co masz w garażu ' i Polska stanie sie krajem miłości :)

                    A w kwestii dymania, to ulubione słowo Patryka , nie moje :)
                    • slav_ Re: nudzisz Slav:) 13.01.08, 13:47
                      "w kółko to samo"?

                      A co mam pisać jeśli "w kółko to samo" piszą osoby ślepo zapatrzone w PiS i Kaczyńskiego. Które nie zauważały szkód czynionych i poczynionych przez nich oraz "nie zauważają zmian" - choćby takich że brudne sprawki PiSu wyłażą bo PiS stracił "zbrojne ramiona", polityczna i instytucjonalną ochronę "odzyskanych" urzędów i służb i przestał być dysponentem państwowych dóbr na rzecz swych popleczników - co ROBIŁ przez cały czas swojego rządzenia.
                      Nie usprawiedliwia to oczywiście innych tylko nie pisz że oni byli tacy "prawi i sprawiedliwi" bo nie byli, doskonale wpisali się w schemat władzy aroganckiej i czerpiącej garściami na rzecz siebie i swoich prywatnych i politycznych popleczników.
                      To wystarczy aby nie prowokować moich postów.
                      • paczula8 Re: nudzisz Slav:) 13.01.08, 14:44
                        Tak, piszesz w kółko to samo, co niniejszym postem potwierdziłeś :)
                        • maverick777md Re: nudzisz Slav:) 13.01.08, 16:13
                          Paczula8 - Ty mieszkasz w Polsce, czy swą wiedzę na temat tego co się działo jeszcze kilka miesięcy temu w kraju czerpiesz z (nie)bezpośrednich relacji?

                          Czytam Twe wypowiedzi i zastanawiam się czy specjalnie prowokujesz udając Arona, czy też w jakiś sposób odbierasz zafałszowany obraz rzeczywistości...
                          • paczula8 Re: nudzisz Slav:) 13.01.08, 20:55
                            maverick777md napisał:

                            > Paczula8 - Ty (...)

                            Ja nie ... jestem tematem tego watku, wiec badź uprzejmy zejść ze
                            mnie. Dziękuję.
                            • maverick777md Re: nudzisz Slav:) 13.01.08, 21:24
                              Przepraszam, jeśli poczułaś się urażona mym pytaniem. Przepraszam też, że zapytałem w tak obcesowy sposób - jednak Twe poglądy wyrażane przy rozlicznych okazjach (w innych wątkach) jzawsze budziły me zdziwienie. Dlatego zdecydowałem się zadać powyższe pytanie - w realnym życiu nie spotkałem nikogo, kto dziś przyznawałby się do popierania PIS.
                              • paczula8 Re: nudzisz Slav:) 14.01.08, 11:13
                                > w realnym życiu nie spotkałem nikogo, kto dziś przyzna
                                > wałby się do popierania PIS.

                                Nie przyznają się, to prawda. Może dlatego, ze chcą uniknac
                                obcesowych pytań.

                                BTW gdybys miał jakies konkretne pytania związane z bieżaca
                                polityka, a nie moja osobą ... służę uprzejmie :)
                              • paczula8 jeszcze słówko Maverick :) 16.01.08, 10:44
                                Dlatego zdecydowałem się
                                > zadać powyższe pytanie - w realnym życiu nie spotkałem nikogo, kto
                                > dziś przyznawałby się do popierania PIS.

                                Otwórz moja wizytówkę,znajdziesz tam linki do blogów, w tych
                                blogach kolejne linki ... Są to blogi prawicowe. Nie przypominam
                                sobie, żeby ktos się tam chwalił, ze głosuje na PO:)
                                A przeciez te blogi prowadzą ludzie realni ... w wiekszości młodzi,
                                inteligentni, wykształceni, z poczuciem humoru, a przede wszystkim
                                odporni na propagandę ... fajni są, mówię Ci;)
                                • swan_ganz Re: jeszcze słówko Maverick :) 16.01.08, 15:57
                                  > ... fajni są, mówię Ci;)

                                  Uczennice, gdańszczanin,... Prawicowcy? Przecież na pierwszy rzut
                                  oka widać, że to jacyś oszołomi. Warto przeczytać ich posty z okresu
                                  panoszącego się w kraju głębokiego kaczyzmu i dopiero wtedy
                                  spróbować ich politycznie ometkować.
                                  Dziś - po głębokim szoku powyborczym jaki przeżyli - to oni nie są
                                  naturalni :-).

                                  Co innego Nicpoń - przyzwoity facet mimo, że do lewaków chciałby
                                  strzelać ale i jego ciężko nazwać "prawicowcem"; to ukryty monarhista

                                  p.s. aż dziwne, że nie dodałaś sobie niejakiej Maryli czy Vennissy
                                  bo one też są wystylizowane na prawo. To nić, że co chwila im
                                  wszystkim wyziera z tego co piszą tęsknota za komuną - ważne, że
                                  publicznie deklarują swoją miłość do ideałów prawicy. Choć akurat Ty
                                  powinnaś zdawać sobie sprawę, że tak naprawdę to oni wszyscy siedzą
                                  w kruchcie...

                                  :-)
                                  • paczula8 he he dobre ...;))) 16.01.08, 18:14
                                    > Uczennice, gdańszczanin,... Prawicowcy? Przecież na pierwszy rzut
                                    > oka widać, że to jacyś oszołomi.

                                    ... bo każdy prawicowiec oszołomem jest , czyli wszystko sie
                                    zgadza;)))

                                    a napisała to paczula, katofaszystka z Klechistanu ;)))

                                    oj Swan, Swan ...
                                • maverick777md Re: jeszcze słówko Maverick :) 20.01.08, 10:05
                                  Poczytałem... Cóż, w wielu (większości?) kwestiach z nimi się nie zgadzam. Ale zawsze warto poznawać poglądy innych.
                                  Dla Ciebie zaś Paczulo chciałem wyszukać piosenkę Kaczmarskiego dedykowaną Jackowi Kuroniowi - niestety w sieci jej nie ma, mogę tylko zalinkować tekst:

                                  www.teksty.org/j/jacekkaczmarski/kiedy.php
                                  • paczula8 Re: jeszcze słówko Maverick :) 11.02.08, 12:03
                                    Znam ten utwór, ale bardzo dziekuję:)

                                    A co do pytania zawartego w tekście posenki ... wiesz, byłam
                                    wczoraj na filmie Katyń. To bardzo ważny film. Oprócz pokazania
                                    fragmentu historii, Wajda stawia w nim pytania, z którymi Polacy
                                    musieli sie zmierzyć po wojnie i jak sądzę - wielu mierzy się do
                                    tej pory.

                                    Oczywiście można udawac, że nic nigdy sie nie stało, dać sobie
                                    napluć w twarz i korzystać z życia ... można prawda? Ale jeśli
                                    myślisz, że o to chodziło Kaczmarskiemu, to się mylisz.

                                    Pozdrawiam:)
                                    paczula
                • daria45-net Re: mylisz sie Patryku, 15.01.08, 05:22
                  paczula8 napisała:

                  > > Wystarczy przypomnieć sobie co mówił PiS i Kaczyńscy gdy
                  > > dochodzili a potem byli przy władzy. Mieli sporą galerię
                  > > dyżurnych sk...nów do pokazania elektoratowi.
                  >
                  > Przypominamy i juz wiemy, że "największym sk...nem jest Kaczyński,
                  > dymani jestesmy przez PiS, Religa ma tłuste włosy i
                  > w dodatku pozostawił po sobie puste butelki ... "
                  >


                  Pan Prof Religa z toba krow nie pasl a ty mozesz mu tylko buty
                  wyczyscic.
            • p.atryk Alez oczywiscie,ze sie myle 12.01.08, 23:55
              Polacy byli dymani przez wszystkie opcje z wyjatkiem PiS. PiS
              prowadzil trzy ostatnie kampanie ( wliczam prezydencka) w sposob
              rzeczowy i merytoryczny (Kurski jest z Ksiezyca). Media publiczne
              (szczegolnie TVP) byly nastawione na krytyke PiS-u a Kotecka jest z
              Venus. A tluste wlosy ma Ewa Kopacz :).
              Teraz dobrze, Pokrzywo?
              • swan_ganz wcale nie jest dobrze... 13.01.08, 02:31
                bo patrząc na to co wyprawia Tusk to wszystko zmierza do comebacku
                kaczystów do władzy...

                Codziennie możemy sobie obserwować jak wszystko w Polsce wraca do
                starej normy; dziś np; była informacja o wyniku procesu sądowego nad
                grupką idiotów ( 17 osób ), którzy z wykorzystaniem prętów, rur i
                bejsboli zdewastowali w jakiejś pipidce dyskotekę, właściciela
                dyskoteki, paru klientów i kilka samochodów klientów tejże
                dyskoteki.... Żaden nie został zapuszkowany; dostali kary finansowe
                w wysokości miej więcej 300 złotych choć za napad, pobicie,
                uszkodzenie mienia, rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia
                groziło im po 8 lat paki...
                Niedawno ja dostałęm wyższy wyrok (500 zł) bo przekroczyłem
                dozwoloną prędkość o 90 km... Czyli mam pełne prawo z racji kary
                uważać się za większego bandytę niż tamci z dyskoteki

                Ja wiem, że to nie Tusk wydaje takie wyroki, że Tusk nie ma z tym
                nic wspólnego ale czy Tusk tego chce czy też nie to takie wyroki
                sądów idą na jego konto.. Dlaczego? Bo gdyby taki wyrok w takiej
                sprawie wydał jakikolwiek sędzia za czasów Ziobry to jednego mógłby
                być pewien; następnego dnia miałby kontrolę z ministerstwa
                prześwietlającą wydawane przez niego wszystkie wyroki z ostatnich
                dziesięciu lat. Po prostu taki sędzia bałby się wchodzić w układ z
                adwokatami tych idiotów co przecież było standardem prawniczego
                postępowania w IIIRP....
                Widać sędziowie mają jakieś powody dla których nie boją się ukręcać
                łby powierzonym im sprawom.

                Ludzie takie rzeczy rejestrują w pamięci i potem wystawiają
                politykom rachunek. Jestem jakoś przekonany, że ten rachunek będzie
                dość słony dla Tuska i wcale mi go nie żal tym bardziej, że Tusk
                skrajnie nas wydymał.
                Ja rozumiem, że kampania wyborcza rządzi się swoimi prawami, że się
                obiecuje gruszki na wierzbie, że potem z ich realizacją może być
                różnie ale żeby skręcić aż o 180% w stosunku do tych obietnic?
              • paczula8 Re: Alez oczywiscie,ze sie myle 13.01.08, 10:05
                > Teraz dobrze, Pokrzywo?

                Niedobrze:) nigdy czegos takiego nie sugerowałam, a juz na pewno nie
                pisałabym o włosach. Szydzenie z czyjegoś wygladu uważam za
                wyjatkowo prostackie.


                BTW jeśli sie za mna steskniłeś, trzeba było dać znac gdzie indziej,
                niekoniecznie na zasadzie wywoływania 'pokrzywy' z lasu;)

                I wybacz, ze tak długo nie odpisuję na list:) ale nie trać
                nadziei ... ;P)))
                • swan_ganz Re: Alez oczywiscie,ze sie myle 13.01.08, 13:28
                  > Szydzenie z czyjegoś wygladu uważam za wyjatkowo prostackie.

                  hipokrytka....
                  • paczula8 Re: Alez oczywiscie,ze sie myle 13.01.08, 14:07

                    @ masz
                    • swan_ganz nie dość, że hipokrytka to jeszcze z miażdżycą 13.01.08, 15:20
                      Choć oddając sprawiedliwość ta mieżdżyca wszystko usprawiedliwia..

                      Do rzeczy; swój opis "faceta w różowej koszuli" i swoje własne
                      domniemania oparte na kolorze tej koszuli pamiętasz? :-)

                      Szczerze mówiąc nie chce mi się szukać stosownych cytatów bo ta
                      forumowa wyszukiwarka działa tak, że pożal się boże ale jeśli dalej
                      nie wiesz o co chodzi to się poświęce... :-)
                      • paczula8 Niestety Swan ... bez przeprosin sie nie obejdzie 13.01.08, 20:42
                        swan_ganz napisał:

                        > Choć oddając sprawiedliwość ta mieżdżyca wszystko usprawiedliwia..
                        >
                        > Do rzeczy; swój opis "faceta w różowej koszuli" i swoje własne
                        > domniemania oparte na kolorze tej koszuli pamiętasz? :-)
                        >
                        > Szczerze mówiąc nie chce mi się szukać stosownych cytatów bo ta
                        > forumowa wyszukiwarka działa tak, że pożal się boże ale jeśli
                        dalej
                        > nie wiesz o co chodzi to się poświęce... :-)


                        Oczywiście, że pamietam. Sprawa miała miejsce dokładnie dwa lata
                        temu (Bosz, jaki Ty pamietliwy jesteś:)). I nie było to szydzenie z
                        Twojej fizjonomii tylko delikatna próba wpłyniecia na Twój gust
                        cokolwiek kontrowersyjny :)
                        Jeśli zas o domniemanie chodzi, nie było ono moje, lecz Patryka:)
                        poświęć sie i zajrzyj do wyszukiwarki.

                        BTW nadal nosisz ten zestaw: bezowy garnitur + różowa koszula +
                        fioletowy krawat?:)


                        A wracając do tematu, wiesz co masz zrobić ... czekam.
                        • swan_ganz "kontrowersyjny gust..". 14.01.08, 01:23
                          nie żaden "kontrowersyjny gust" tylko normalny, niczym nie
                          odbiegający od przeciętnego...

                          Domniemanie... Taa, no Patryk też snuł tam swoje fantazje i nadzieje
                          na temat męskiej miłości ale coś mi się kołacze, że Ty wcale nie
                          byłaś tam gorsza. I by być tego pewnym nie trzeba używać
                          wyszukiwarki. Wystarczy trochę znać Ciebie :-)

                          dobrze Paczula - skoro Ci na tym zależy to proszę bardzo;
                          przepraszam Cię za tą hipokrytkę choć chciałbym byś mi powiedziała
                          jaka jest różnica w szydzeniu z kogokolwiek kto w jakiś tam sposób
                          identyfikuje się ze swoim stylem ubierania a szydzeniu z gołego
                          faceta?

                          p.s. nie - jak sama zauważyłeś to już dwa latka trzasły od tamtego
                          czasu więc już pomijając wasze ówczesne bredzenie na temat doboru
                          kolorów to czas zrobił swoje.
                          Nosisz swoje kiecki sprzed dwóch lat?

                          I nie nadymaj się tak bardzo bo zbrzydniesz od tego....
                          • paczula8 Re: "kontrowersyjny gust..". 14.01.08, 11:05
                            swan_ganz napisał:

                            > nie żaden "kontrowersyjny gust" tylko normalny, niczym nie
                            > odbiegający od przeciętnego...

                            Tak , oczywiście Swan, przeciętny:) czyli pasujący do przeciętnego
                            faceta, a Ty przecież jestes nieprzeciętny, czyż nie? i stąd ta
                            kontrowersja ;))

                            >
                            > Domniemanie... Taa, no Patryk też snuł tam swoje fantazje i
                            nadzieje
                            > na temat męskiej miłości ale coś mi się kołacze, że Ty wcale nie
                            > byłaś tam gorsza.

                            Co złego widzisz w kobiecie snującej fantazje na temat meskiej
                            miłości?:) Co innego Patryk ... jemu proponowałabym się przyjrzeć
                            dokładniej ;)))

                            >
                            > dobrze Paczula - skoro Ci na tym zależy to proszę bardzo;
                            > przepraszam Cię za tą hipokrytkę

                            Wybaczam.

                            > choć chciałbym byś mi powiedziała
                            > jaka jest różnica w szydzeniu z kogokolwiek kto w jakiś tam sposób
                            > identyfikuje się ze swoim stylem ubierania a szydzeniu z gołego
                            > faceta?

                            Z gołego? hmm naiprosciej byłoby wyjaśnić to empirycznie, ale
                            mąż, rodzina, te rzeczy, sam rozumiesz :)) w kazdym razie nie
                            zyczę Ci, zebyś te róznicę poznał kiedyś na własnej (gołej) skórze:)

                            > p.s. nie - jak sama zauważyłeś to już dwa latka trzasły od tamtego
                            > czasu więc już pomijając wasze ówczesne bredzenie na temat doboru
                            > kolorów to czas zrobił swoje.
                            > Nosisz swoje kiecki sprzed dwóch lat?

                            Niektóre tak:) moje kiecki nie są modne, one są w dobrym guście ;P
                • p.atryk Alez oczywiscie,ze nie szydzilas 13.01.08, 16:34
                  Ty nie. Przytoczylas jedynie "argumenty" stereotypowego
                  (przynajmniej chyba tak myslisz) wyborcy PO. Niestety, stereotypowy
                  wyborca PiS nie jest ani odrobine inteligentniejszy, komentarze nt.
                  wlosow Kopacz sa czesto spotykane na forum GW.

                  Oczywiscie, ze rzady PiS nie byly jedynie pasmem klesk i
                  niepowodzen , jest i wiele sukcesow (szczegolnie w sferze ideowej i
                  politycznej) ktorych nie mozna nie dostrzec.
                  Niestety, ja oczekiwalem (i ciagle oczekuje) rzadzacych zajecia sie
                  najistotniejszymi problemami (jakos mijamy sie prorytetami z PiS-em).

                  Polska nie ma calego czasu swiata na likwidacje KRUS, budowe
                  infrastruktury komunikacyjnej czy prywatyzacje opieki zdrowotnej -
                  czy trzeba to ciagle powtarzac?
                  • paczula8 Re: Alez oczywiscie,ze nie szydzilas 13.01.08, 20:50
                    > Polska nie ma calego czasu swiata na likwidacje KRUS, budowe
                    > infrastruktury komunikacyjnej czy prywatyzacje opieki zdrowotnej -
                    > czy trzeba to ciagle powtarzac?

                    Na forum wszyscy to wiedzą, więc zamiast wygłaszac truizmy, odnieś
                    sie do tematu watku ... jak Ci sie podoba jeden pan donoszacy na
                    drugiego pana? I czy dzienikarze w ogóle powinni zajmowac sie takimi
                    sprawami?
                    • p.atryk W temacie watku,droga Paczulo... 13.01.08, 21:52
                      1....to Religa moze pozwac z powodztwa cywilnego Durlika. Swan
                      proponuje strzelanie z armaty do komara-moze Cwiakalski to za malo,
                      moze od razu powinno sie odwolac GROM z Iraku? Opanowac strategiczne
                      punkty szpitala, zabezpieczyc dowody? LOL
                      2.W temacie watku rowniez komentowalem,ze polityka polska polega
                      glownie na znieslawianiu, osmieszaniu i probach kompromitowania
                      oponentow.
                      3. W temacie watku rowniez napomknalem, ze zbyt wiele osob daje sie
                      nabierac na te igrzyska.
                      Ja wiem,ze duzo zreczniej dyskutuje sie o agentach, teczkach i
                      ukladzie. A duzo mniej zrecznie o KRUS-ie i prywatyzacji systemu
                      opieki zdrowotnej. Przypominanie o istotnych sprawach drazni
                      politykow i ich zelazny elektorat.
                      Jak widac rozdraznilo i Ciebie, potwierdza sie?

                      P.S. Na marginesie,bo nie chce mi sie wracac do odpowiedniego watku
                      Diamenta-podzielalas kiedys opinie, ze protesty lekarskie z ub.roku
                      sa polityczne i sterowane przez SLD i PO oraz antypisowskie media.
                      Czy obecne tez sa "antypisowskie"? Czy nie widzisz na tym forum
                      przewagi krytycznych glosow wobec dzialan min.Kopacz?
                      Jestes gotowa odwolac swoje slowa,czy chcesz sie upierac dalej?
                      • swan_ganz Re: W temacie watku,droga Paczulo... 14.01.08, 01:39
                        > Swan proponuje strzelanie z armaty do komara-moze Cwiakalski to za
                        > malo, moze od razu powinno sie odwolac GROM z Iraku? Opanowac
                        > strategiczne punkty szpitala, zabezpieczyc dowody? LOL

                        w tym poscie nie tyle wchodziłem w skórę Religi (to co zrobi z tym
                        Religa mnie tak bardzo nie zajmuje) co starałem się wejść w skórę
                        osoby mającej stać na straży prawa w tym kraju...
                        I skoro Ćwiąkalski zapowiedział dziś publicznie śledztwo w sprawie
                        przecieku dotyczącego stenogramów z podsłuchu rozmów telefonicznych
                        dr Gralickiego to uważam, że na tej samej konferencji powinien
                        poinformować o wszczęciu "sprawy Durlika"... Za tolerowanie
                        pijaństwa podwładnych do czego jako przełożony nie ma prawa. A wręcz
                        przeciwnie; choćby sam był alkoholikiem i wraz z nimi po pracy chlał
                        równo to jako szef w miejscu pracy powinien był ich zwolnić z
                        roboty...
                        Teraz tak sobie przypominam, że znam tylko jednego lekarza, który
                        zareagował na pijaństwo swoich pracowników tak jak powinien
                        zareagować każdy szef. A konkretnie to prof Jawień z Biziela
                        wypierniczył jakiegoś swojego kolegę kilka dni po objęciu kliniki.
                        Najpierw było nieskuteczne ostrzeżenie a potem brak litości. Być
                        może dlatego taki radykał bo miał długą praktykę w stanach?

                        Tak na gorąco; wydaje się, że cała reszta nie widzi problemu.
                        Minister Sprawiedliwości też nie :-)

                        p.s. naprawdę uważasz Patryku, że ta sprawa kwalifikuje się tylko do
                        postępowania cywilnego dotyczącego pomówienia a nie powinna być
                        podjęta z urzędu? I prowadzona z kodeksu karnego?
                        • p.atryk Przepraszam,czy w Polsce nawet kupno nowych gaci.. 14.01.08, 02:16
                          ...ma miec wymiar polityczny? I ma byc rozpatrywane w kontekscie
                          ukladowo-agenturalnym? Ja wiem ,ze i PO i PiS to zarowno pasuje.

                          A teraz Swan,zastanow sie:
                          1.Ile dziennie przecieka i jest publikowanych w
                          centralnym,wysokonakladowym dzienniku, tajnych dokumentow z
                          prokuratury?
                          2. Ilu przeroznego rodzaju szefow w Polsce skarzy sie dziennie "Ale
                          oni u mnie w pracy chleja"? Do kazdego ma nazajutrz przyjechac
                          Cwiakalski czy jak? O ile sie nie myle, to wykroczenie z zakresu
                          kodeksu pracy,tak?

                          Poza tym wybacz, ale jak sobie wyobrazasz material dowodowy w
                          stylu "dwa lata temu przesluchiwany widzial puste i pelne butelki"?
                          LOL! Jakbym byl podatnikem polskim, to bym wolal by moje pieniadze
                          nie byly tak glupio wydawane.
                          • swan_ganz Re: Przepraszam,czy w Polsce nawet kupno nowych g 14.01.08, 02:34
                            kota ogonem obracasz...

                            Przecież doskonale wiesz, że;
                            - sprawa szpitala MSWiA i dr Garlickiego ma wymiar medialnie
                            szczególny.. Kogo obchodzi, że jakiś powiatowy dużurny na SORze
                            znowu się nachlał? Natomiast pijany kardiochirurg z Wołoskiej
                            obchodzi wszystkich..

                            - jest różnica między skargami na pijaństwo szefa szpitala i szefa
                            ekipy hydraulików albo majstra na budowie. Przynajmniej ja taką
                            widzę :-)

                            - dochodzenie w tej sprawie jest banalnie proste i bardzo tanie :-)
                            Ja tam wierzę Durlikowi gdy mówi, że jego podwładni chclali. I jeśli
                            prokurator też Durlikowi uwierzy to raczeju nie będzie się zajmował
                            poszukiwaniem tych pustych butelek z przed sześciu lat tylko
                            przejrzeniem akt personalnych ówczesnych pracowników
                            kardiochirurgii; są w tamtym czasie nagany i zwolnienia
                            dyscyplinarne? Znaczy Durlik walczył z patologią i jest niewinny.
                            Nie ma takich nagan czy zwolnień? Znaczy Durlik to swój chłop ale i
                            tak powinien za zaniechanie i brak nadzoru trafić na szafot..
                            Proste, nie? I jakie tanie :-)

                            • p.atryk Dokladnie... 14.01.08, 02:45
                              Ta sprawa od samego poczatku miala wymiar propagandowy. I najwyzszy
                              czas,zeby w koncu przestala.To jest samonapedzajaca sie juz paranoja.

                              I ostania dygresja- casus Palikot. Ewoluujecie w kierunku, w ktorym
                              niedlugo za dowcipy polityczne zaczniecie wsadzac za kratki.

                              • swan_ganz Re: Dokladnie... 14.01.08, 02:58
                                > Ewoluujecie w kierunku, w ktorym
                                > niedlugo za dowcipy polityczne zaczniecie wsadzac za kratki.

                                coś w tym jest :-) Nawet Paczula domaga się przeprosin za żart
                                dotyczący jej hipokryzji...
                                Zupełnie jakby nie pamiętała kto wprowadził tego typu zachowania do
                                polskiej polityki i kto je namiętnie przez dwa lata propagował :-)

                                Sprawę szpitala należy wyjaśnić do samego końca choćby nawet ten
                                koniec miałby być bardzo bolesny
                                Tak przy okazji szpitala; zupełnie nie rozumiem Ziobry który mając
                                te stenogramy z podsłuchów przed sobą zleca ekspertyzę medyczną za
                                ciężką kasę zagranicznym lekarzom... Przecież z tych podsłuchów
                                wynika, że na pacjencie Gołębiu dokonano eutanazji. A to w Polsce
                                nie jest dozwolone...
                                Po diabła wydawał kasę w poszukiwaniu dowodów skoro takowe leżały
                                przed nim?
                                • extorris Czy doktorzy G i D wybrali produkty konkurencji? 14.01.08, 13:36
                                  > Tak przy okazji szpitala; zupełnie nie rozumiem Ziobry który mając
                                  > te stenogramy z podsłuchów przed sobą zleca ekspertyzę medyczną za
                                  > ciężką kasę zagranicznym lekarzom... Przecież z tych podsłuchów
                                  > wynika, że na pacjencie Gołębiu dokonano eutanazji. A to w Polsce
                                  > nie jest dozwolone...

                                  rozum, ten jakze przydatny rozum, podpowiada, ze biegli (i zagraniczni i
                                  krajowi, na przyklad sam minister R) znali te stenogramy, gdyz nie mogliby
                                  wypowiedziec sie na temat pytan prokuratury gdyby nie weszli w posiadanie
                                  materialu dowodowego

                                  metoda dedukcji dojsc mozna do wniosku, iz stenogramy te moga budzic podejrzenia
                                  jedynie w takich samozwanczych ludowych komisarzach sprawiedliwosci, ktorym nie
                                  sa znane takie zagadnienia jak chocby "uporczywa terapia"
                                  • swan_ganz granica życia i śmierci... 14.01.08, 21:27
                                    1. tak jak są zasady zg. z którymi orzekacie śmierć tak i są zasady
                                    wg. odstępujecie od leczenia. Obie one niewiele mają wspólnego z tym
                                    co możemy przeczytać w stenogramach z podsłuchu.

                                    2. Nie potrzebna jest wiedza medyczna by zrozumieć o czym rozmawiają
                                    ci dwaj faceci ze stenogramu...(to tak przy okazji tego "ludowego
                                    trybuna")

                                    3. czy da się mówić o uporczywym leczeniu w trzy dni po operacji?

                                    4. metodą dedukcji można dojść również do takich wniosków jakich ja
                                    doszedłem. W którym miejscu są one nie poprawne?

                                    Nie próbuję tu uprawiać pochwały dystanazji choć nie wątpliwie jest
                                    ona w moim interesie - myślę jednak, że lepiej dla nas wszystkich by
                                    było gdybyście owe procedury z pkt. 1 traktowali jak święte relikwie.

                                    A tak w ogóle to wylazł tu z Pana p. Docencie lekarski paternalizm;
                                    wy jak zwykle wiecie lepiej i liczą się dla was tylko wasze
                                    standardy moralne. Standardy moralne pacjenta was nie obchodzą..
                              • paczula8 Patryku, pozwól , że spytam ... 15.01.08, 00:01
                                > I ostania dygresja- casus Palikot. Ewoluujecie w kierunku, w
                                ktorym
                                > niedlugo za dowcipy polityczne zaczniecie wsadzac za kratki.

                                Ty naprawde to co powiedział Palikot uważasz za dowcip?
                                • swan_ganz Nie martw się Paczula... 15.01.08, 00:23
                                  nawet jeśli Kaczor chla wódę jak koń wodę to i tak nie przejdzie do
                                  historii jak największy opój wśród rodaków.
                                  Kwach po prostu zbyt wysoko jak dla niego poprzeczkę zawiesił.

                                  > Ty naprawde to co powiedział Palikot uważasz za dowcip?

                                  jasne - Palikot popełnił straszną zbrodnię; Mamrotka obraził...
                                  • paczula8 Swan, chodzą słuchy, że jesteś ... 15.01.08, 01:24
                                    eee nie zrobię Ci tego ... :)
                                    ale przecież wiesz jak to z rzuconym g... jest, zawsze sie cos
                                    przyczepi.
                                    • swan_ganz w Ameryce.... 15.01.08, 08:52
                                      co mądrzejsi przeciwnicy polityczni (czy też jacykolwiek inni
                                      przeciwnicy) stosują uderzenie w najmocniejszy punkt swojego
                                      przeciwnika. Czyli postępują dokładnie odwrotnie niż to się dzieje w
                                      Europie bo tu z koleji najpierw bada się życiorysy przeglądając je
                                      pod kątem słabych stron i jak się je już znajdzie to się w nie
                                      uderza..

                                      To z powodu tej właśnie techniki wpływu Bush, który jeździł po
                                      całych Stanach i wszędzie przechwalał się swoją kombatancką
                                      przeszłością gwardyjską skończył poprzednią kampanię wyborczą jako
                                      zdekowany za petrodolary dezerter...

                                      Widzę, że Ty też Paczula znasz tą technikę wpływu i dlatego
                                      sugerujesz mi - jak się domyślam - homoseksualizm :-)


                                      ... forumowe kreacje to nie jest rzeczywistość i skoro trochę niżej
                                      Patryk dokonał swoistego coming outu i przyznał się publicznie do
                                      swojego alkoholizmu to i ja mogę przejść obojętnie obok wypowiedzi
                                      sugerujących mi przynależność do mniejszości seksualneja to dlatego,
                                      że źle zidentyfikowałaś (przynajmniej w moim przypdaku) mocne strony
                                      przeciwnika...

                                      Ucz się od Palikota jak to się robi... Zobacz; napisał parę
                                      głupawych zdań na swoim blogu a Kancelarja Prezydenta już trzeci
                                      dzień tłumaczy wszystkim, że Kaczyński to niemal abstynent...
                                      Zamiast olać idiotę litościwym milczeniem to oni tym tłumaczeniem
                                      tworzą asumpt do myślenia, że może te pytania nie są tak całkiem
                                      bezzasadne...

                                      Moim zdaniem ten wyskok Palikota to forpoczta dla nadchodzącej za
                                      dwa lata kampanii prezydenckiej. Jak tak dalej pójdzie "obrona"
                                      interesów Prezydenta przez jego współpracowników jak to widzimy dziś
                                      to w czasie tej już normalnej kamapnii ludzie będą przekonani, że
                                      Kaczyński to zalkoholizowany degenerat a kto wie czy za chwilę nie
                                      dołożą mu zarzutu co do jego "przyzwoitego" prowadzenia się w
                                      kontaktach damsko-męskich?
                                      • paczula8 Re: w Ameryce.... 15.01.08, 10:20
                                        > Widzę, że Ty też Paczula znasz tą technikę wpływu i dlatego
                                        > sugerujesz mi - jak się domyślam -

                                        pedofilię;) Swan, naprawdę chciałam Ci tego oszczędzić ;)))


                                        > Ucz się od Palikota jak to się robi... Zobacz; napisał parę
                                        > głupawych zdań na swoim blogu a

                                        ... a Olejniczak domaga sie przeprosin za słowa o pijaństwie
                                        Kwasniewskiego.
                                        Na pewno znasz przypowieśc o złodzieju co kradnie, a potem krzyczy
                                        łapac złodzieja. Słow Palikota nie odbieram jako 'głupie zdania'.
                                        • swan_ganz Re: w Ameryce.... 15.01.08, 10:36
                                          > pedofilię;) Swan, naprawdę chciałam Ci tego oszczędzić ;)))

                                          Pedofilię? A skąd Ci się to wzieło, co?

                                          A poza tym jak to się ma do "casusu Palikota"? Ja potrafiłbym - ze
                                          względu na swoją sytuację rodzinną i posiadane "certyfikaty" zmienić
                                          taki zarzut w pył ale czy Kaczyński posiada jakiś dowód, że np. od
                                          wczoraj dzioba nie moczył i dalej żyje ?
                                          • paczula8 Re: w Ameryce.... 15.01.08, 11:08
                                            swan_ganz napisał:

                                            > > pedofilię;) Swan, naprawdę chciałam Ci tego oszczędzić ;)))
                                            >
                                            > Pedofilię? A skąd Ci się to wzieło, co?

                                            A czy to wazne skąd? rzuciłam hasło, a Ty teraz myśl człowieku co z
                                            tym zrobić.

                                            Ty oczywiście jestes w duzo lepszej sytuacji niż prezydent, bo
                                            tłumaczyc sie nie musisz, wszyscy na forum wiedza, że rzuciłam te
                                            słowa po to, żebyś chociaż przez moment mógł wczuć sie w rolę osoby
                                            pomówionej.


                                            > A poza tym jak to się ma do "casusu Palikota"? Ja potrafiłbym -
                                            ze
                                            > względu na swoją sytuację rodzinną i posiadane "certyfikaty"
                                            zmienić
                                            > taki zarzut w pył

                                            Certyfikat, że nie jestes pedofilem? To teraz takie wydają? WOW:)))

                                            > ale czy Kaczyński posiada jakiś dowód, że np. od
                                            > wczoraj dzioba nie moczył i dalej żyje ?

                                            no własnie ... i o to mi chodzi, Kaczyński musi teraz udowodnić, że
                                            nie jest wielbłądem. I cokolwiek nie powie i tak beda tacy, którzy
                                            stwierdza, że 'coś jest na rzeczy' ...

                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=74340636&a=74344290
                                            to tylko jeden z wielu głosów:/


                                            a wracając do Ciebie Swan i Twoich dewiacji ...

                                            niniejszym odwołuję to co napisałam, a Ciebie przepraszam ... żadnym
                                            pedofilem nie jesteś:) ... ale certyfikat na wszelki wypadek trzymaj
                                            pod reką, wiesz ... słowa padły ;))
                                            • swan_ganz Re: w Ameryce.... 15.01.08, 11:37
                                              > Certyfikat, że nie jestes pedofilem? To teraz takie wydają? WOW:)))

                                              a tego czy akurat takie certyfikaty wydają to nie wiem bo ja mam
                                              taki nieco inny wg którego zespół psychologów z Rodzinno-
                                              diagnostycznych poradni psychologicznych poświadcza moje
                                              nadzywczajne umiejętności wychowawcze.. A ponieważ "walcząca
                                              kobieta" jest uparta a sfeminizowane sądy w Polsce przychylne
                                              frustratkom to i ten certyfikat musiał być wielokrotnie odnawiany w
                                              przeróżnych ośrodkach bo na końcu i tak zwykle okazaywało się, że
                                              jest mało wiarygodny mimo, że był usyskiwany tam gdzie szanowny sąd
                                              nam sam wskazywał... Te moje "certyfikaty" dotyczą więc
                                              przedewszystkim całokształtu moich predyspozycji rodzicielskich ale
                                              ponieważ w takim badaniu nie da się uniknąć i zbadania instynktów
                                              seksualnych obiektu to myślę, że i poprawność tych też mi zbadano :-)
                                              No cóż - czasem nie mafia sędziowsko-adwokacka ma za krótkie rączki
                                              by sprawę uwalić czyli załatwić tak jak trzeba a nie tak jak jest
                                              sprawiedliwie....
                                              I to przy okazji; ta "mafia sędziowsko-akwokacko-prokuratorska jest
                                              podstwowy, powódem dla którego uważam Ćwiąkalskiego za pomyłkę
                                              Tuska. Chyba, że Tusk się nie pomylił tylko chce odbudowania tego
                                              układu który ongiś robił w naszej sprawiedliwości co chciał...

                                              > i o to mi chodzi, Kaczyński musi teraz udowodnić, że
                                              > nie jest wielbłądem.

                                              - po pierwsze; wcale nie musi.
                                              - po drugie; jeśli uważa, że musi to powinien znaleźć sobie na to
                                              lepszy sposób niż zaprzeczanie pomówieniom przez Kamińskiego czy
                                              Łapińskiego bo ich wiarygodność a więc i wartość ich oświadczeń też
                                              się da łatwo podważyć.

                                              Przecież wystarczy tylko wyjść na ulicę wieczorem i poprosić
                                              pierwszy spotkany patrol Policji o możliwość dmuchnięcia w balonik.
                                              Ja bym tak na miejscu Kaczyńskiego zrobił i połączył to z
                                              konferencją prasową by wszyscy mogli zobaczyć jaki z Palikota głupek.
                                            • swan_ganz Re: w Ameryce.... 15.01.08, 12:26
                                              > a wracając do Ciebie Swan i Twoich dewiacji ...
                                              > niniejszym odwołuję to co napisałam,

                                              nie musisz akurat za to przepraszać bo ja rozumiem dlaczego to
                                              napisałaś; skoro sam prosiłem o dalsze szukanie (wzorem
                                              amerykańskich maherów od piaru) moich "mocnych" stron to pokazałeś,
                                              że znasz tą moją mocną stronę...
                                              Z tym, że nie czuj się z tą wiedzą jakoś nadzwyczajnie inteligentna
                                              bo akurat w naszym przypadku ustalenie stanu faktycznego nie jest
                                              trudne zważywszy na czas znajomości, pewnej jednak zażyłości,
                                              korespondencji prywatnej czy rozmów telefonicznych...
                                              Wcale nie było trudne do ustalenia, że jestem dumnym ze swojej córki
                                              ojcem bo ja tego nigdzie nie ukrywam a wręcz przeciwnie; chwalę się
                                              tym, że jest to jedyny mój powód do dumy bo cała reszta (kariera
                                              zawodowa, stan konta itd.) to tak naprawdę się nie liczy i służą
                                              tylko i wyłącznie mojemu podstawowemu celowi jakim jest dobrobyt
                                              mojej rodziny.

                                              Tym niemniej; Twoje uderzenie zostało wykonane w iście "amerykańskim
                                              stylu". Gratuluję.
                                              Szybko się uczysz :-)
                                              • paczula8 Re: w Ameryce.... 15.01.08, 14:41

                                                > że znasz tą moją mocną stronę...

                                                jesteś świetnym tatusiem, chcesz certyfikat? :)
                                                • swan_ganz Re: w Ameryce.... 16.01.08, 10:27
                                                  > jesteś świetnym tatusiem, chcesz certyfikat? :)

                                                  dobra, dobra - nie podlizuj się teraz bo Twoje próba zobrazowania mi
                                                  odczuć niesłusznie obmówionego Kaczyńskiego jest obarczona sporym
                                                  błędem; alkoholikiem zostaje się na własne życzenie a pedofilem się
                                                  podobno człowiek rodzi albo nabywa się takich tendencji w wyniku
                                                  błędów wychowawczych. Czyli cudzych błędów a nie z własnej winy....
                                                  • paczula8 Re: w Ameryce.... 16.01.08, 10:31
                                                    > błędem; alkoholikiem zostaje się na własne życzenie a pedofilem
                                                    się
                                                    > podobno człowiek rodzi albo nabywa się takich tendencji w wyniku
                                                    > błędów wychowawczych. Czyli cudzych błędów a nie z własnej winy....

                                                    wybacz, ze tematu nie podejmę, ale nie mam doswiadczeń :)
                                • p.atryk Paczulo, pozwól , że spytam ... 15.01.08, 01:43
                                  A wiesz ile w USA lezy w ksiegarniach ksiazek i komiksow
                                  wysmiewajacych i atakujacych Georga Busha ?
                                  Moze troche wolnosci slowa by sie przydalo w Polsce,co?
                                  • paczula8 Re: Paczulo, pozwól , że spytam ... 15.01.08, 10:32
                                    p.atryk napisał:

                                    > A wiesz ile w USA lezy w ksiegarniach ksiazek i komiksow
                                    > wysmiewajacych i atakujacych Georga Busha ?

                                    Wiem, wiem równiez , ze niektórzy Amerykanie bekają w
                                    towarzystwie ... tylko co z tego?:)

                                    > Moze troche wolnosci slowa by sie przydalo w Polsce,co?

                                    Tez tak uważam. Jest wiele dowodów na to, ze wolnośc słowa w Polsce
                                    traktowana jest wybiórczo.

                                    Ty natomiast mylisz wolność słowa z chamstwem graniczącym z
                                    pomówieniem IMHO.
                                    • p.atryk Czy napisalem gdzies... 15.01.08, 13:42
                                      Chamstwo? A tak. Ucierpial od tego autorytet urzedu prezydenta? W
                                      mojej opinii nie.
                                      A wolnosc slowa? Pisalem kiedys o roznicach w rzymskim i
                                      bizantyjskim podejsciu do idei wladzy? To Polska jest ciagle w kregu
                                      bizantyjskim, gdzie prezydent to dla niektorych nowy pomazaniec
                                      bozy. Debata o Palikocie doskonale ilustruje ta postawe.
                                      • paczula8 Re: Czy napisalem gdzies... 15.01.08, 14:36
                                        Patryku, wkurzasz mnie ;)

                                        Wolność słowa, nie oznacza zgody na chamstwo i obrażanie ludzi.

                                        Jeżeli zas mówimy o wolności słowa w Polsce, to bez watpienia jest
                                        ona wybiórcza, co znaczy, że wolno Ci powiedziec, czy napisac
                                        wszystko o prawicy (faszyści, oszołomy, katole itd itp) natomiast
                                        spróbuj skrytykowac druga strone, a dowiesz sie, ze jestes mściwym,
                                        podłym, zoologicznym antykomunistą.

                                        Doszło do tego, ze ludzie boja sie przyznawac do swoich
                                        (prawicowych) poglądów.

                                        Kiedys juz o tym pisałam, ale przypomnę jeszcze raz hasło 'Giertych
                                        do wora, wór do jeziora'. Wstaw zamiast Giertycha, słowa Biedroń,
                                        Michnik, albo Geremek i spróbuj wyjść z takim transparentem na
                                        ulicę ... zobaczysz co sie stanie.
                                        I nie o chodzi mi tu - mam nadzieje, że sie domyślasz - o
                                        Giertycha, tylko o zasadę.
                                        • p.atryk Z idea wolnosci slowa... 15.01.08, 15:04
                                          ...wiaze sie tez przekonanie,ze prawdziwych autorytetow nie dotyka
                                          byle wpis na jakims blogu. Urzad prezydenta to dla mnie za powazna
                                          instytucja, by wdawac sie w procesy sadowe z kazdym oszolomem.
                                          Blisko juz do wsadzania za dowcipy polityczne,powaznie.
                                          Chyba,ze ktos myli powage urzedu z miloscia wlasna osoby ten urzad
                                          sprawujacej,wtedy mamy osmieszajace spektakle.
                                          Opowiedzialem "casus Palikota" swoim znajomym wczoraj przy kolacji
                                          (z m.in. nazwijmy to,osoba pozostajaca kilkadziesiat lat w sluzbie
                                          publicznej). Nie zrozumieli. Ale ja tez i nie spodziewalem sie tego
                                          po nich, to nawet dla mnie ma znamiona surrealizmu.
                                          • paczula8 Re: Z idea wolnosci slowa... 16.01.08, 10:14
                                            p.atryk napisał:

                                            > ...wiaze sie tez przekonanie,ze prawdziwych autorytetow nie dotyka
                                            > byle wpis na jakims blogu. Urzad prezydenta to dla mnie za powazna
                                            > instytucja, by wdawac sie w procesy sadowe z kazdym oszolomem.

                                            Zgoda. Z drugiej strony uważam, że chamstwo trzeba napietnować.
                                            Zwaracam uwage, ze wyjątkowe chamstwo ... nie za takie pomówienia
                                            wytaczali procesy poprzedni prezydenci. Ty możesz o tym nie
                                            wiedzieć, bo i skad, skoro tamtych spraw media nie nagłasniały...

                                            > Opowiedzialem "casus Palikota" swoim znajomym wczoraj przy kolacji
                                            > (z m.in. nazwijmy to,osoba pozostajaca kilkadziesiat lat w sluzbie
                                            > publicznej). Nie zrozumieli.

                                            Wcale sie nie dziwię ... w końcu to Ty opowiadałeś ;D

                                            ... sie nie obrażaj, zrozumieli tyle ile chciałeś, żeby zrozumieli;)

                                            a jak bedziesz z nimi rozmawiał nastepnym razem pokaż im tę
                                            torebkę...
                                            img444.imageshack.us/img444/1939/torebkamg7.jpg
                                            i powiedz, że Polska jest krajem, w którym bezkarnie można nosić
                                            torebkę z powieszonym prezydentem, ale z powieszonym Geremkiem,
                                            Biedroniem, albo Grossem ... juz nie. Myślisz, ze zrozumieją? :)
                                            • swan_ganz Re: Z idea wolnosci slowa... 16.01.08, 10:20
                                              > ale z powieszonym Geremkiem,
                                              > Biedroniem, albo Grossem ... juz nie. Myślisz, ze zrozumieją?

                                              to nie ma nic wspólnego z polityką. Po prostu Polacy nie śmieją się
                                              z osób chorych.... Możesz oczywiście starać się to zmienić i zacząć
                                              śmiać się z osób ułomnych; ślepych, garbatych, paraplegików, Geremka
                                              czy Biedronia ale nie sądzę by udało Ci się sprowokować do zdrowego
                                              śmiechu zbyt wielu naszych rodaków.....
                                              • paczula8 Re: Z idea wolnosci slowa... 16.01.08, 10:30
                                                no chyba, że się jest Szczuką ... :)
                          • swan_ganz Re: Przepraszam,czy w Polsce nawet kupno nowych g 14.01.08, 02:50
                            a tak przy okazji przecieków...
                            Zauważyłeś ostatnio ton wypowiedzi tzw. oświeconej prasy na
                            temat "sprawy dr Gralickiego"? Jeszcze trochę i Wyborcza
                            przystąpiłaby do procesu jego beatyfikacji...
                            Po mojemu; wszystko zmierzało do ukręcenia łba sprawie i być może do
                            tych przecieków wcale nie doszło w CBA tylko w prokuraturze? Ktoś
                            tam zorientował się w zamiarach aktualnej władzy i postanowił im
                            trochę życie utrudnić.... To by tłumaczyło wkurzenie Ćwiąkalskiego
                            podczas dzisiejszej konferencji; będzie mu wyraźnie trudniej zamieść
                            teraz sprawę pod dywan
                        • marie_ann Swoga droga... 14.01.08, 17:46
                          Zadziwiajaca jest poblazliwos i zrozumienie wielu lekarzy dla pijacych kolegow
                          (to widac rowniez tu, na forum).
                          Ciekawa jestem, czy bylibyscie rownie solidarni i tolerancyjni, gdyby zaloga
                          samolotu do ktorego wsiadacie byla pijana. Wstydzilibyscie sie doniesc?... hmm?
                          • p.atryk Jaka droga marie ann? 14.01.08, 19:23
                            Widzialas w tym watku dyskusje o piciu lekarzy w pracy? Ja widzialem
                            tylko opowiesci o pustych butelkach zdymisjowanego dyrektora
                            szpitala (mogly byc tez pelne albo polpelne, bo sie powoli gubie).

                            Jak dla mnie to powinien wypieprzyc pijacych w pracy na zbity pysk.
                            A Izba powinna pijacym dac do wyboru-terapia lub utrata licencji.
                            Tak jak sie to robi w USA.

                            Ale to wszystko 'gdybanie", bo opieramy sie na plotach
                            sfrustrowanego czlowieka.
                            • marie_ann A jak myslisz... 14.01.08, 19:37
                              skad biora sie puste butelki od alkoholu? I nie czepiaj sie.
                              • p.atryk No dobra,niech bedzie... 15.01.08, 01:31
                                Jak przychodze do pracy to wypijam sete na dzien dobry. Byle
                                ciepla ,bo po zimnej mam chrypke. Potem druga zanim zaczne
                                konsultacje, niesmialy jestem i nie moge inaczej z pacjentem gadac.
                                Trzecia i czwaartta w traakcie zabiegow, bo jak nie pooodtrzymam
                                stalego poziomu alkoholu to mi sie rece w trakcie trzesa. Piaaataa
                                nnaea "zamkkniecie dnia" w prrracy... A poootemmm wreszszcie mogue
                                pujjscc normaalnie jaaKK CzllO .Wieq nA DriinKa :)))))) yuuuuppieee!

                                I dlatego nie widze nic zlego w piciu lekarzy w pracy,dopoki
                                wywiazuja sie dobrze ze swoich obowiazkow,tak?
                                • swan_ganz Re: No dobra,niech bedzie... 15.01.08, 09:06
                                  Nie żartuj sobie bo nie uwierzę, że nie widzisz nic złego w
                                  pijaństwie lekarza, który za chwilę ma Ci zrobić trepanację czaszki
                                  czy chociażby otworzyć brzuch.... W każdym razie ja wolałbym by w
                                  moim przypadku robił to trzeźwy facet niż nachlany...
                                  Problem jego chorobliwej nieśmiałości w takim przypadku wydaje mi
                                  się nie istotny bo i tak przecież na bloku schowa swój wstyd za
                                  maską :-)

                                  I jeśli mogę być szczery to jeśli miałbym wybierać między lekarzem
                                  po setce walniętej dla kurażu i takim po odświeżającej umysł ścieżce
                                  koki to wolałbym tego drugiego. Tak więc ze względu na swoją
                                  finansową przyszłość Patryku zmień nałóg bo jestem przekonany, że
                                  takie preferencje jak ja ma większość rozsądnych pacjentów :-)
                                  • p.atryk Jak zauwazyles,zartowalem n/t 15.01.08, 13:43
                      • paczula8 Drogi Patryku, 14.01.08, 11:17
                        Ty niestety na odpowiedź będziesz musiał poczekać, sorki:)
                        co nie znaczy , ze nie myślę ;)))
                      • paczula8 Re: W temacie watku,droga Paczulo... 14.01.08, 23:53
                        p.atryk napisał:

                        > 1....to Religa moze pozwac z powodztwa cywilnego Durlika.

                        Patryku, wiesz dobrze, że Religa miał kiedys problem z alkoholem.
                        Wyobrażasz sobie, że on teraz chciałby grzebać się w tym temacie???
                        Durlik uderzył celnie, Religa nie może sie bronić ...
                        mnie zastanawia PO CO Durlik to zrobił?

                        ... a Swana pomysły sa rzeczywiście niepoważne :)

                        > 2.W temacie watku rowniez komentowalem,ze polityka polska polega
                        > glownie na znieslawianiu, osmieszaniu i probach kompromitowania
                        > oponentow.

                        widocznie cos przeoczyłam ... moja wina :)

                        > Przypominanie o istotnych sprawach drazni
                        > politykow i ich zelazny elektorat.
                        > Jak widac rozdraznilo i Ciebie, potwierdza sie?

                        Jeżeli cokolwiek mnie rozdrażniło - choc tak bym tego nie nazwała -
                        to fakt, że zamiast odnieścć sie do tematu zaczałes pisać
                        truizmy ... :)

                        >
                        > P.S. Na marginesie,bo nie chce mi sie wracac do odpowiedniego
                        watku
                        > Diamenta-podzielalas kiedys opinie, ze protesty lekarskie z
                        ub.roku
                        > sa polityczne i sterowane przez SLD i PO oraz antypisowskie media.

                        > Czy obecne tez sa "antypisowskie"?

                        O których (obecnych) protestach piszesz?


                        > Czy nie widzisz na tym forum
                        > przewagi krytycznych glosow wobec dzialan min.Kopacz?

                        Nie, nie widzę. Ty je widzisz, gdzie? Chyba nie masz na myśli tego
                        jednego mizernego wątku w którym stwierdzono, ze zarówno Kopacz i
                        Religa są do bani? Czyżbyś nie pamiętał juz, ile w analogicznym
                        okresie przed dwoma laty powstało wątków krytycznych wobec Religi i
                        ówczesnego rządu?

                        > Jestes gotowa odwolac swoje slowa,

                        Jeśli uznamy, ze zbiegiem okoliczności były fakty, ze na czele
                        protestujacych pielegniarek stała działaczka SDPL, a sam protest
                        aktywnie poparli HGW, Kwaśniewska i Kalisz...
                        jeśli uda mi sie zapomniec słowa Bukiela z grudnia 2005, że chodzi o
                        odwołanie 'tego rządu', jeśli zobaczę medialną nagonkę na PO ... to
                        oczywiści odwołam.
                        • swan_ganz Re: W temacie watku,droga Paczulo... 15.01.08, 00:19









                          > ... a Swana pomysły sa rzeczywiście niepoważne :)

                          a co jest niepoważnego w domaganiu się odpowiedzialnego traktowania
                          swojej pracy?
                          Durlik był szefem? był..
                          Czy swoich nachlanych kolegów w pracy mógł widzieć? pewnie mógł...
                          Zrobił coś z tym, podjął jakieś działania? tego nie wiemy. I dobrze
                          byłoby się tego dowiedzieć...
                          No więc co jest w tym niepoważne? Upływ czasu od zdarzeń o których
                          Durlik opowiada?
                          • paczula8 Re: W temacie watku,droga Paczulo... 15.01.08, 01:30
                            najbardziej niepowazny wydał mi sie fragment dotyczacy Ćwiakalskiego
                            i jego rzekomej zacności...

                            blog.rp.pl/wildstein/2008/01/14/normalizacja-w-krakowie/

                            A wracając do Durlika, powiedz po co on te sprawy teraz wyciaga?
                            Ktos go podpuścił? Chciał zaistniec w mediach? Nie rozumiem takiego
                            działania.
                            • swan_ganz Re: W temacie watku,droga Paczulo... 15.01.08, 09:20
                              > najbardziej niepowazny wydał mi sie fragment dotyczacy
                              > Ćwiakalskiego i jego rzekomej zacności...

                              kombinujesz... :-)
                              Przecież doskonale wiesz mimo braku emotikonów, że ten fragment miał
                              mieć (i moim zdaniem ma) wydźwięk humorystyczny bo przecież
                              większość z nas już wie ile tak naprawdę warty jest ten facet...
                              Co0 większa wykryta afera z ludźmi polityki (a przez to zrobiona w
                              taki zwykły chamsko-buraczany obrzydliwie-prymitywnie sposób) to w
                              tle gdzieś tam pojawiał się adwokat Ćwiąkalski.
                              To jest facet który wyspecjalizował się w obronie kreatur żyjących
                              ze styku polityki i biznesu prywatnego i z tego względu NIGDY nie
                              powinien był zostać jakimkolwiek ministrem bo to tworzy bardzo złe
                              wrażenie... Zresztą w jego przypadku w tej chwili to już nie są
                              tylko i wyłącznie złe wrażenia...

                              Nie wierzę Paczula, że nie wyczułaś ironii w tym co napisałęm wyżej
                              a Ty zacytowałaś. Szukaj więc dalej tych moich niepowąznych
                              propozycji albo przeproś :-)
                              • paczula8 Re: W temacie watku,droga Paczulo... 15.01.08, 10:08
                                swan_ganz napisał:

                                > > najbardziej niepowazny wydał mi sie fragment dotyczacy
                                > > Ćwiakalskiego i jego rzekomej zacności...
                                >
                                > kombinujesz... :-)
                                > Przecież doskonale wiesz mimo braku emotikonów, że ten fragment
                                miał
                                > mieć (i moim zdaniem ma) wydźwięk humorystyczny bo przecież
                                > większość z nas już wie ile tak naprawdę warty jest ten facet...

                                Jeśli 'większość wie', to skrzętnie ten fakt przemilcza, a w każdym
                                razie przemilczaja media ...

                                >
                                > Nie wierzę Paczula, że nie wyczułaś ironii w tym co napisałęm
                                wyżej
                                > a Ty zacytowałaś. Szukaj więc dalej tych moich niepowąznych
                                > propozycji albo przeproś :-)

                                Och Swan! nie wiem dlaczego wydawało mi się, że czekasz na jakies
                                owoce ... pewnie to mnie zmyliło ... proszę o wybaczenie :)
                                • swan_ganz Re: W temacie watku,droga Paczulo... 15.01.08, 10:44
                                  > Och Swan! nie wiem dlaczego wydawało mi się, że czekasz na jakies
                                  > owoce ...

                                  Wiesz jak nie jestem Jarkacz czy Lechkacz bym wszystkich od razu do
                                  jednego jakościowo worka zgarniał - ludziom trzeba zaufać i w ten
                                  sposób dać im szansę.
                                  Ćwiąkalskiego też to dotyczyło a ponieważ owoce w cudowny przyszły
                                  szybciutko to zweryfikowałem swoją opinię o tym człowieku....
                                  Dziwi Cię, że tak szybko? Bo równie szybko ( pewnie za sprawą cudu
                                  jak to zwykle w PO) pojawiły się te owoce.
                                  Owoc o którym pisał Wildstein jest tylko jednym z tego urodzaju
                                  Ćwiąkalskiego bo on wydał już znacznie większy plon....
                            • swan_ganz Re: W temacie watku,droga Paczulo... 15.01.08, 09:46
                              > A wracając do Durlika, powiedz po co on te sprawy teraz wyciaga?

                              Może kobiety go podpuściły? Wiesz jak to jest; jak facet rozmawia z
                              dwoma atrakcyjnymi babkami to nie takie głupoty jak Durlik potrafi
                              pleść :-)

                              A tak trochę poważniej; ja Durlikowi wierzę gdy mówi to co mówi o
                              Garlickim; "bezkompromisowy, ideowy naukowiec z syndromem boga z
                              ciężkim poczuciem humoru" bo ja takim właśnie go pamiętam. Jak
                              czytałęm to co Durlik z siebie wydalił to w ogóle miałęm wrażenie,
                              że on wcześniej czytał Szlachetne bo przecież rok temu ja też tak na
                              tamtym forum mówiłem gdy został medialną gwiazdą....

                              Od tamtego czsu jednak paru innych o nim nieładnych rzeczy można się
                              było dowiedzieć i trochę zweryfikować swoją opinię. I ja tak
                              zroblem - Durlik nie. I pewnie ma powody dla których tych paru
                              rzeczy woli nie widzieć... Może ma ambicje podobne do paru innych
                              osób w rządzie i jego najbliższych okolicach powrotu do kształtu i
                              zasad IIIRP? Są tacy co wierzą, że to jest możliwe; chociażby taki
                              Ćwiąkalski :-)
                              • paczula8 Re: W temacie watku,droga Paczulo... 15.01.08, 10:12
                                swan_ganz napisał:

                                > > A wracając do Durlika, powiedz po co on te sprawy teraz wyciaga?
                                >
                                > Może kobiety go podpuściły? Wiesz jak to jest; jak facet rozmawia
                                z
                                > dwoma atrakcyjnymi babkami to nie takie głupoty jak Durlik potrafi
                                > pleść :-)

                                Tez mi to przyszło do głowy :)
          • konwertytka Re: OK, wyglosze truizm 20.01.08, 16:20
            b. dobre, trafne pytanie zadales, p.atryku - jakim prawem w swietle
            konstytucji isnieja rzadowe kliniki?!
    • andnow2 Szpital Polonia 12.01.08, 17:35
      to tytuł interesującego artykułu Joanny Solskiej w "Polityce" o
      szpitalu na Wołoskiej:

      www.polityka.pl/archive/do/registry/secure/showArticle?id=3355679
    • co_dzienna A może wypowiedz dyr. to przeciwwaga do tego tekst 12.01.08, 23:34
      z Rzeczpospolitej?

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4832137.html
      • swan_ganz Re: A może wypowiedz dyr. to przeciwwaga do tego 13.01.08, 02:02
        taa.. no nie wygląda to najlepiej; są przecież procedury w wyniku
        których zapada decyzja o odłączeniu pacjenta i wydaje się, że akurat
        w tym przypadku panowie trochę poszli na skróty...

        Teraz można nieco lepiej Ziobrę zrozumieć; być może wyobraził sobie
        samego siebie w sytuacji pacjenta i nie chciał by w jego przypadku
        ktoś kiedyś się tak bardzo spieszył ... (" tylko teraz wyłączcie a
        nie na IT..")
    • aloalo2001 Re: Durlik całkiem już zdurniał czy to tylko rozp 13.01.08, 02:15
      Durlikowi mozna postawic tez inne zarzuty: plagianty naukowe,
      habilitacja niespelniajaca wymogow, zatrudnianie na stanowiskach
      ordynatorow, osob bez niezbednych kwalifikacji i wiedzy
      specjaistycznej.
    • st.lucas Re: Durlik całkiem już zdurniał czy to tylko rozp 13.01.08, 10:01
      Posadka dyrektora szpitala w Polsce to najgorsze zajęcie jakie można sobie teraz
      wyobrazić. Aby chcieć być takim dyrem, trzeba być albo kompletnym idiotą, albo
      zupełnym cynikiem podwieszonym pod zabezpieczający układ. Albo jednym i drugim.
      Na pewno nie jest się, w każdym razie, dobrym lekarzem.
    • andnow2 "Życie Warszawy": Haracz za zwłoki w Szpitalu MSWi 09.02.08, 11:50
      "Życie Warszawy": Haracz za zwłoki w Szpitalu MSWiA:

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4913510.html
      • slav_ Re: "Życie Warszawy": Haracz za zwłoki w Szpitalu 09.02.08, 12:02
        Chyba pomyliłeś forum.

        To raczej na forum "zakłady pogrzebowe i ostatnia droga życia".

        Informacja do tyczy zakładu pogrzebowego a nie szpitala.
      • slav_ Re: "Życie Warszawy": Haracz za zwłoki w Szpitalu 09.02.08, 13:04
        Nawiasem mówiąc artykuł jest TYPOWYM nadużyciem dziennikarskim i klasycznym elementem nagonki na "służbę zdrowia".
        Cóż bowiem mówi tytuł ano - w szpitalu (!) pobierano haracz za zwłoki (!) - czyli jak sądzę bez tego haraczu zwłok rodzinie nie chciano wydać, no kryminał i cały personel pod sąd, morderców i hieny

        Niczego więcej nie trzeba czytać.

        a co jest w artykule?
        otóż szpital zawarł LEGALNĄ umowę dotyczącą przygotowania zwłok i się ze swojej części wywiązuje (płaci za usługę której sam wykonać nie może a ma obowiązek)

        zakład pogrzebowy BYĆ MOŻE pobiera jakieś dodatkowe nienależne opłaty (co można sprawdzić bo wydaje faktury i może sie okazać że opłaty są za "ekstra" usługi których nie ma w umowie)- i nakazać zwrócić pieniądze lub rozwiązać umowę

        dużo mniej ekscytujące niż "haracz za zwłoki w szpitalu"

        nie uważam adnowa za prymitywa nie umiejącego czytać ale jemu ten artykuł wystarczył by go tu wrzucić
        czyli dla 90% "czytelników" w głowie pozostanie informacja "w szpitalu MSWiA biorą haracz za zwłoki"

        o to chodzi ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka