Dyrektor duzego szpitala łamie prawo!

23.01.08, 16:29
Sytuacja w skrocie wyglada tak:
Nikt z naszego oddzialu nie podpisał opt-out.

Dyrekcja wprowadzila nie pytajac nikogo o zdanie rownoważny czas
pracy. (zmienila na gorsze warunki pracy nie wypowiadajac umowy o
pracy i bez zgody pracownikow)

dyzury zostaly rozpisane tak ze kazdy lekarz dyzurujacy dostal 5
dyzurow. Tłumaczono to 3 miesiecznym okresem rozliczenia godzin
pracy.

W zeszłym tygodniu przekazano naszemu szefowi ustną prosbe o
podpisanie opt-out.

Zlozylismy pismo, ze nikt z pracownikow nie wyraza zgody na prace
ponad 48. W odpowiedzi dostalismy pismo ze lekarze moga pracowac
ponad 48 h po wyrazeniu zgody i gotowy formularz jak ma ta zgoda
wygladac.Dwoch starszych asystentow zostalo wezwanych do Pani
dyrektoe i dyrektora ds medycznych, ktorzy szantazowali zamknieciem
oddzialu, manipulowali np "Czt pani doktor zamierza odejsc od lozka
pacjenta, doprowadzic do zagrozenia zdrowia lub zycie, ze wszystkimi
tego konsekwencjami prawnymi?"

Probujemy znalesc prawnika, jako lekarze oddzialu.
Moze macie wskazowki pomysly jak postapic w takiej sytuacji.
    • jachuw Re: Dyrektor duzego szpitala łamie prawo! 23.01.08, 17:01
      Nie jestem prawnikiem, ale mam kila sugestii i spostrzeżeń.

      - musicie zadać sobie podstawowe pytanie: jak dużo jesteście w stanie zaryzykować i jak duża jest szansa, że oddział zostanie zamknięty.
      Jeżeli takie zakończenie jest realne i nie jesteście gotowi ponieść kosekwencji takiego działania, to może nie warto cudaczyć...

      - musicie okreżlić poziom solidarności w zespole, jak daleko każdy z was jest gotów się posunąć.
      Jeżeli dyrektor może grać na rozłam, to napewno to zrobi.

      - Nie wiem, czy można wprowadzić zmiany w systemie pracy, bez zmiany treści umowy o pracę, ale podejrzewam, że to możliwe - tu konsultacja prawnicza jest opcją, ale podejrzewam, że jednak jest. Zawsze w takiej sytuacji pozostaje zerwanie umowy, czyli zwolnienie. I tu ponownie solidarność ma kluczowe znaczenie.

      - Jak bardzo jesteście gotowi do konfrontacji z szefem? Jeżeli to otawrta wojna polecam nagrywanie przebiegu rozmów na dyktafon.

      - Co do meritum: Szef nie ma prawa zmusić was do podpisania opt-outu. Nie może szykanować, szantażować. Ma obowiązek traktować pracowników tak samo, niezależnie od tego czy podpiszą opt-out czy nie. To jest wasz lewar. Ale na ten moment, dopóki nie padły jasno zdefiniowane szykany/ groźby wyrzucenia z pracy niewiele wskóracie w sądzie.

      - natomiast, może zamknąć oddział i jeżeli potrzebuje tylko pretekstu, żeby to zrobić a wy nie macie gdzie się zaczepić, to może lepiej siedzieć grzecznie

      - jeżeli w sposób oczywisty będzie łamał ustalenia czasu pracy zawsze pozostaje PIP...
      • atenka11 Re: Dyrektor duzego szpitala łamie prawo! 23.01.08, 18:04
        w oddziale zatrudnionych jest 2 specjalistow i 2 w trakcie
        specjalizacji na etatach szpitalnych, reszta pracownikow Z AM i
        rezydenci.
        Odlamac moze sie nasz szef i lekarze niedyzurujacy z przyczyn
        zdrowotnych.

        Wiekszosc jest zdeterminowana. Rezydenci nie musza sie martwic.

        Prywatnie mysle ze jest duza szansa (o ile formalnie mozna zamknac w
        ciagu miesiaca oddział kliniczny), ze dyrektor szuka pretekstu aby
        pozbyc sie naszego oddzialu. Od pewnego czasu dziwnie duzo plotek na
        ten temat krazy.
        Ale jesli to prawda, to pozostanie 2-3 miesiace dluzej nie wiele da.
        Wiec nie ma duzo do stracenia.

        Acha kilka osob podpisywalo umowy o prace po wakacjach. Dolozyli
        akapit
        "nie obowiazuje uklad zbiorowy pracy"- ciekawe czy jest to wiazace.
      • szlachcic Re: Dyrektor duzego szpitala łamie prawo! 24.01.08, 14:42
        >Zawsze w takiej sytuacji pozostaje zerwanie
        > umowy, czyli zwolnienie. I tu ponownie solidarność ma kluczowe
        >znaczenie

        jakie ma znaczenie solidarnosc w kontekscie tego ze nie odpowiadaja
        mi warunki pracy i chce sie zwolnic?

        > - Co do meritum: Szef nie ma prawa zmusić was do podpisania opt-
        >outu.

        tu racja

        > Nie może szykanować, szantażować

        Wy szantazowac mozecie on nie
        chcecie widze normalnosci
    • okonn Re: Dyrektor duzego szpitala łamie prawo! 23.01.08, 17:03
      www.pip.gov.pl/
      • wienczyslaw.n.ieszczegolny Re: Dyrektor duzego szpitala łamie prawo! 23.01.08, 20:18
        W teorii ladnie to wyglada. Praktyka uczy, ze po inspekcji PIP i
        stwierdzeniu nieprawidlowosci PIP naklada grzywne na dyrektora (nie
        znam dokaldnie sumy chodzi jednak o jakas smieszna kwote rzedu
        1000zl= czyli niewiele mniej niz pensja netto rezydenta) i chyba na
        tym konczy sie jej rola.
        Tak jak pisze jachuw-wazna bylaby solidarnosci i postawienie sprawy
        na ostrzu noza, widac jednak, ze wasz dyrektor nawet nie musi sie
        zbytnio wysilac bo wie ze srodowisko jest podzielone. Zamkniecie
        zakladu oznaczaloby dla niego rownie zutrate posady, choc pewnie
        jest "wysokiej klasy fachowcem" (jak circa 80% dyrektow szpitali w
        Polsce)i zajecie sobie znajdzie.
        • atenka11 Re: Dyrektor duzego szpitala łamie prawo! 23.01.08, 21:17
          Dla dyrektora nie oznacya to utraty pracy. Jest to ogromny moloch z
          wieloma oddzialami tzw sypital akademicki.
          Nasz oddyial nie jest podzielony. za to szpital tak. Dlatego zwiazki
          zawodowe nie funkcjonuja. Nie ma wymianz informacji pomiedzy
          oddzialami. kazdy oddzial patrzy co moze ugrac dla siebie. W tym
          sila dyrekcji. Dyrektor nawet nie byl zainteresowanz wysluchaniem
          naszych postulatow.
          • crazy.diamond Ależ oczywiście, że łamie prawo! 24.01.08, 11:32
            atenka11 napisała:

            > Dla dyrektora nie oznacya to utraty pracy.

            > Nasz oddyial nie jest podzielony. za to szpital tak. Dlatego zwiazki
            > zawodowe nie funkcjonuja. Nie ma wymianz informacji pomiedzy
            > oddzialami. kazdy oddzial patrzy co moze ugrac dla siebie. W tym
            > sila dyrekcji. Dyrektor nawet nie byl zainteresowanz wysluchaniem
            > naszych postulatow.


            Co do tego,że dyr. łamie prawo nie ma najmniejszych wątpliwości.

            W dodatku, jak słusznie zauważyłaś, ma najwyraźniej zapewnioną bezkarność.

            Typowe, brutalne działenie siłowe!
            Prostactwo i chamstwo popierane w dodatku przez władze polityczne!

            Tego można było sie spodziewać, bo innych sposobów, ani ta, ani poprzednie władze nie chcą nawet znać, ze strachu przed utratą poparcia społecznego i stołków.

            Chamstwo można zwalczyć jedynie siłą, a wasza siłą leży w jedności!

            Niestety - z tego co piszesz wynika, że ta jedność zaczyna sie załamywać.

            Macie silny argument, argument wcale nie wywalczony w strajkach przez zniewieściałych polskich lekarzy ( no niestety, feminizacja zawodu daje znać o sobie,)ale wywalczony już znacznie wcześniej przez lekarzy i demokratyczne systemy innych państw UE.

            Jeśli wypuścicie z ręki nawet to co inni lekarze w UE już dawno - w tym także dla nas - wywalczyli, to faktycznie, nie będzie co żałować takich bojaźliwych lekarzy, jak wy.

            A raczej jak my, bo wszystkich lekarzy to dotyczy!

            Trzeba to po prostu zrozumieć!!

            Trzymam za was kciuki! NIE DAJCIE SIĘ!!

            Atenka, trzymaj się !!
            • atenka11 Lamanie prawa zgodne z prawem 24.01.08, 15:38
              Coraz bardziej mnie zniecheca rzeczywistosc w jakiej zyjemz.
              Dzisiaj dostalismy pismo z dyrekcji o zmianach formularzy urlopowych
              w zwiazku z przyjetzm 14.listopada ur rownowaznzm czasie pracy
              !
              Po raz pierwszy dowiedzielismy sie o tym na spotkaniu z dyrekcja w
              okresie miedzyswiatecznym.Wczesniej dyrekcja robila zebrania z
              ordynatorami i taka propozycja nie padla!

              Kolega bz wcyoraj w Iybach Lekarskich. I okayuje sie ye dzrekcja
              moye nas ymusic do dzyurowania ponad 48h-tzdyien, jesli bedyie
              wzysya koniecynosc. I moyemz sie ywolnic
              • swan_ganz Re: Lamanie prawa zgodne z prawem 24.01.08, 16:51
                1. wciśnij równocześnie "Ctrl" i "Shift" na klawiaturze bo straciłaś
                polskie znaki... Po tej "operacji z wciśnięciem powrócą :-)

                2. Chcesz zmienić miejsce pracy na inny szpital bliższy Twojego
                miejsca zamieszkania?
                • atenka11 Re: Lamanie prawa zgodne z prawem 24.01.08, 17:13
                  Dziekuje za rade, operacja z wcisnieciem sie udala:)

                  Pracuje w szpitalu najblizszym mojego miejsca zamieszkania, to mnie
                  w nim jeszcze trzyma. Ale wkrotce rachunek zyskow i strat, moze
                  wypasc na niekorzysc tego szpitala. Po za tym niedawno wykonczone
                  mieszkanie juz mi sie znudzilo, moze czas rozejrzec sie za innym
                  praca, innym lokum. Meza jeszcze troche potrzymam:)
                  • niekandydujacy_niepolityk Proszę ujawnić, jaki to szpital. 24.01.08, 17:25
                    To, co się u Was dzieje powinno zostać NATYCHMIAST upublicznione.
                    OZZL zbiera informacje o wszelkich formach mobbingu, zmuszania do
                    łamania prawa pracy.

                    Dobrze jest też zawiadomić MEDIA.

                    Nie wolno się bać, a CHAMSTWU przeciwstawić się SIŁĄ I GODNOŚCIĄ!!!
                    • atenka11 Re: Proszę ujawnić, jaki to szpital. 24.01.08, 17:54
                      Dziwna rada.
                      Rozwazlismy rozne opcje postepowania ale nie oskarzanie konkretnych
                      osob z dyrekcji na forum.
                      poczekamy do oficjalnego spotkania z dyrekcja. Nie jestesmy
                      specjalistami, do sformuowania zarzutow poprosimy o pomoc prawnika.
                      Dzis kolega mial zawiadomic inspekcje pracy.Jezeli zawiadomimy
                      zwiazki zawodowe to imiennie. Anonimowe forum w moim mniemaniu sluzy
                      wymianie pogladow i tyle.

                  • swan_ganz Re: Lamanie prawa zgodne z prawem 24.01.08, 20:35
                    > Meza jeszcze troche potrzymam:)

                    nie proponuję Ci małżeństwa Atenko....
                    Może być co najwyżej seks bez zobowiązań...? :-)))

                    > Pracuje w szpitalu najblizszym mojego miejsca zamieszkania, to
                    > mnie w nim jeszcze trzyma.

                    mówisz o pracy na oddziale klinicznym a ja mówię o pracy dla
                    psychiatry..Ponieważ pamiętam gdzie mieszkasz bo repi zwykle
                    wszystko zapamiętują to podpowiem Ci, że w Twojej najbliższej
                    okolicy mają wakat ale jeśli dla Ciebie kariera naukowca jest
                    ważnijsza niż spokojna robota to szarp sobie nerwy dalej....
                    Wkrótce pewnie z tytułu tego nerwa w robocie zbrzydniesz i wtedy z
                    dużą przykrością będę musiał wycofać swoją propozycję :-)
                    • atenka11 Re: Lamanie prawa zgodne z prawem 24.01.08, 20:58
                      Swan jesli komukolwiek, kiedykolwiek zaproponujesz malzenstwo, to
                      bedzie oznaczac, ze natychmiast potrzebujesz psychiatry:)

    • nico72 Re: Dyrektor duzego szpitala łamie prawo! 25.01.08, 07:46
      Poproście o poradę prawną prawników zatrudnionych w OZZL lub OIL albo po prostu
      zrzućcie się na ocenę niezależnego radcy.
Pełna wersja