atenka11
23.01.08, 16:29
Sytuacja w skrocie wyglada tak:
Nikt z naszego oddzialu nie podpisał opt-out.
Dyrekcja wprowadzila nie pytajac nikogo o zdanie rownoważny czas
pracy. (zmienila na gorsze warunki pracy nie wypowiadajac umowy o
pracy i bez zgody pracownikow)
dyzury zostaly rozpisane tak ze kazdy lekarz dyzurujacy dostal 5
dyzurow. Tłumaczono to 3 miesiecznym okresem rozliczenia godzin
pracy.
W zeszłym tygodniu przekazano naszemu szefowi ustną prosbe o
podpisanie opt-out.
Zlozylismy pismo, ze nikt z pracownikow nie wyraza zgody na prace
ponad 48. W odpowiedzi dostalismy pismo ze lekarze moga pracowac
ponad 48 h po wyrazeniu zgody i gotowy formularz jak ma ta zgoda
wygladac.Dwoch starszych asystentow zostalo wezwanych do Pani
dyrektoe i dyrektora ds medycznych, ktorzy szantazowali zamknieciem
oddzialu, manipulowali np "Czt pani doktor zamierza odejsc od lozka
pacjenta, doprowadzic do zagrozenia zdrowia lub zycie, ze wszystkimi
tego konsekwencjami prawnymi?"
Probujemy znalesc prawnika, jako lekarze oddzialu.
Moze macie wskazowki pomysly jak postapic w takiej sytuacji.