Pielęgniarki i podwyżki

30.01.08, 22:17
Pielęgniarki wykłucają się o podwyżki, ale czy na pewno należą się im.
Ostatnio znalazłem się w szpitalu(wypadek), ale niestety nie byłem jedynym
poszkodowanym było jeszcze parę osób w sumie znaleźliśmy się w różnych
szpitalach. U mnie było nie najgorzej pielęgniarki interesowały się pacjentem,
ale niestety u koleżanki która doznała poważniejszych obrażeń(w sumie mogła
ruszać tylko jedną ręką a o siadaniu nawet mowy nie było) zupełnie olewały
swoje obowiązki a w dodatku wypędzały najbliższą rodzinę, która zajmowała się
nią (karmiła, myła, itp.). Twierdziły, że odwiedziny są ograniczone godzinami
co rzeczywiście było prawdą (15-17.30) ale co z tego jak pacjent musi czekać z
obiadem przy łóżku aż ktoś z rodziny przyjdzie nakarmić nie mówiąc już o
higienie. Być może jest to wyjątkowy przypadek ale za takie podejście do
pacjenta nie podwyższyłbym takim pielęgniarkom pensji nawet o 1 grosz.
    • extorris Re: Pielęgniarki i podwyżki 30.01.08, 23:59
      no to nie podwyzszaj
      • meg303 Re: Pielęgniarki i podwyżki 31.01.08, 09:34
        Niedługo będziesz mogła kupić dodatkowe ubezpieczenie i lepszy standard opieki.
        Zdarzało mi sie zapewniać opiekę jednoosobowo dla trzydziestu pacjentów na
        oddziale zabiegowym. Pozostawiam twojej wyopbrazni ocenę jakości owej opieki.
        • slav_ Re: Pielęgniarki i podwyżki 31.01.08, 20:35
          > Niedługo będziesz mogła kupić dodatkowe ubezpieczenie i lepszy standard opieki.

          Ubezpieczenie - owszem co do tego standardu opieki - niekoniecznie. Nie widzę
          tłumu pielęgniarek szukających pracy w publicznych szpitalach a zwłaszcza
          dyrektorów chcących im płacić sensowne pieniądze.

          Raczej sądzę że ten "lepszy standard opieki" będzie "realizowała" ta sama jedna
          pielęgniarka na dyżurze wypełniając kilka dodatkowych kart A4 drobnym drukiem.
          • loraphenus a tutaj ciekawostka 09.09.08, 15:59
            gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90443,5671065,Pielegniarki_pilnie_poszukiwane.html
    • loraphenus łódzkie przypadki 16.09.08, 20:50
      miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,5701861,Barlicki__Konca_strajku_nie_widac.html
      • slav_ Re: łódzkie przypadki 16.09.08, 21:40
        >Prof. Piotr Kuna: - Pielęgniarki w tym szpitalu dostały podwyżki w >lipcu.
        Teraz żądają następnych, a kiedy je dostaną - wystąpią o >kolejne. Przecież w
        służbie zdrowia wymagane jest poświęcenie i >poczucie misji służenia choremu. To
        nie puste słowa.

        No nieeeeeeeeeeeeeee

        Nie widzę ŻADNEGO związku między "poświęceniem i poczucie misji służenia
        choremu" a koniecznością godzenia się na żenujące pensje w miejscu zatrudnienie.
        Jeśli "pan prof" widzi - nie ma żadnych przeszkód by oddał część własnego
        uposażenia na poczet podwyżek dla pielęgniarek.
    • vlad Re: Pielęgniarki i podwyżki 17.09.08, 18:39
      NIe musisz podwyższać. Będziesz musiał wkrótce sam opiekować sie chorym
      członkiem rodziy w szpitalu. Bo nie ma nowego narybku pielęgniarskiego ( hm,
      "moje" położne sie obrażają jak twierdzę, że z nich stare hebamy) i nie będzie.
      Z racji perygrynacji po różnych palcówkach w charakterze rodziny pacjenta mam
      podobne odczucia - pomyłki w dawkach leków figurujących jak byk w kartach
      zleceń, pomyłki , o zgrozo, w podawanych lekach, fatalne odnoszenie sie do
      pacjenta- niestety , w wielu miejscach negatywna selekcja zostawiła na
      stanowiskach pielęgniarki starszawe, sfrustrowane, nie dające sobie rady
      fizycznie i psychicznie w pracy. I co, mamy sie kopać z rzeczywistością?
      • przeciwcialo Re: Pielęgniarki i podwyżki 18.09.08, 16:31
        Polikwidowali szkoły pomaturalne, porobili studia obłozone teoria a
        nie praktyka to maja za swoje. Nie kazda chetna do zawodu stac na
        studia w miescie akademickim.
        • wadera3 Re: Pielęgniarki i podwyżki 18.09.08, 17:51
          przeciwcialo napisała:

          > Polikwidowali szkoły pomaturalne, porobili studia obłozone teoria a
          > nie praktyka to maja za swoje.


          Oj tak, pomysł godny napoleona. Absolwentki takich "studiów" uważają, że są
          wykształcone do jakiejś innej pracy, niż stricte pielęgniarska.
          Do jakiej, nie wiem, chyba biurowej.
          Kiedyś taka dama obraziła się na polecenie zmiany pampersa:D
          • aron2004 Re: Pielęgniarki i podwyżki 22.09.08, 06:09
            pielęgniarki w zdecydowanej większości zasługują na podwyżki, bo
            zarabiają bardzo mało a pracę mają bardzo ciężką. Gdyby to ode mnie
            zależało, to obniżyłbym pensje lekarzom i podwyższyłbym
            pielęgniarkom.
            • maga_luisa Re: Pielęgniarki i podwyżki 22.09.08, 09:22
              Bardzo słusznie.
              Powinny Cię leczyć pielęgniarki, jeśli dostaniesz zapalenia pęcherzyka
              żółciowego lub, nie daj Boże, zawału.
              • vlad Re: Pielęgniarki i podwyżki 22.09.08, 11:16
                A tam, pęcherzyka. Zapalenia jądra, wystarczy. poprosi o pomoc lekarza grzecznie
                i grzecznie nawet zapłaci...
Pełna wersja