Śmierć Trolla

17.02.08, 12:58
Mili Państwo,
dziękuję za gremialny udział w dyskusji ze mną na tym forum!

Dziękuję także za wyróżnienie na liście Trolli.

Zakładam, że nie wynika ono ze złamania przeze mnie regulaminu (bo
nigdy nie miało to miejsca) a raczej z faktu wręcz odwrotnego -
proponowania wartości, budzących strach, odrazę i agresję
uczestników forum reprezentujących (na ogół)zawód lekarza.
Przyznam, że poziom nienawiści i bezprzedmiotowej napastliwości
wobec mojej osoby (a nie opinii, zazwyczaj) przekroczył moje
początkowe obawy, a ponieważ jestem osobą młodą i pełną życia, nie
zamierzam trawić go w "przedsionku piekieł", jakim próbowano dla
mnie uczynić to forum.
Jednak mój cel został osiągnięty, już wiem, że moja decyzja o
zmianie zawodu jest absolutnie słuszna.
Nie skorzystam jednak z przyjacielskich rad niektórych
Koleżanek/Kolegów po fachu i nie będę się prostytuować na tylnych
siedzeniach ani zakładać gniazdek elektrycznych.
Za miesiąc podejmuję inną pracę i inne obowiązki.
Wszyscy, którzy nie mogli uwierzyć, że moja postawa łączy się z
uprawnieniami lekarza, mogą odetchnąć - już niedługo sytuacja
powróci do normy i nie będę zakłócać Wam dobrego samopoczucia jako
czarna owca (chociaż nikt nie przekona niektórych, że czarne jest
czarne...:)))
Zapewne, z niektórymi z Państwa spotkamy się jeszcze i - Bogu
dzięki - będziemy owocnie współpracować w innym wymiarze, niż
leczenie.
Tak czy inaczej, Państwa opinie wyrażone na forum będą dla mnie
cennym materiałem pomocnym na nowej drodze zawodowej.

Serdecznie dziękuję za wszystkie autentycznie życzliwe i mądre rady
oraz opinie, które również skierowano w moją stronę na tym forum.

PS Moi rodzice przeczytali ten post i twierdzą, że zbyt poważnie
podchodzę do pracy zawodowej. Według nich, kobieta ma trudniej z
takim podejściem. A jednak, moich nowych pracodawców to właśnie
przekonało do mnie.
A więc, drogie Panie, nie jesteście na straconej pozycji!
    • swan_ganz Re: Śmierć Trolla 17.02.08, 13:18
      > nie będę się prostytuować na tylnych siedzeniach

      ależ proszę Panienki; to nie miała być praca to raczej przyjemność..

      > Zapewne, z niektórymi z Państwa spotkamy się jeszcze
      > Tak czy inaczej, Państwa opinie wyrażone na forum będą dla mnie
      > cennym materiałem pomocnym na nowej drodze zawodowej.

      została Pani prawą ręką Sandauera? Młodzi prawnicy pozdrawiają
      młodych lekarzy tak?
    • protozoa Re: Śmierć Trolla 17.02.08, 13:53
      E tam, odrodzisz się, zmartwychwstaniesz pod innym nickiem!
      Gdybys istotnie była młoda i ambitna lekarką, to zamiast siedzieć w
      necie biegałabys na dyzury, zeby się czegos nauczyć!!!
      Po dwóch latach praktyki miałabys juz świadomość, ze jestes
      lekarskim noworodkiem ( no może niemowlęciem) i nie umiesz
      praktycznie niczego, albo bardzo mało.
      Gdybyś była lekarzem znałabyś realia naszego zawodu i nie pieprzyła
      o etyce w złym tego słowa znaczeniu.
      Gdybyś była lekarzem nie pisałabys andronów np. o niedorzności, bo w
      jakim stanie jest człowiek z niedroznością wie każdy lekarz.
      Proponujesz "wartości" budzące śmiech, a opowieść o zmianie zawodu
      może rozweselać.
      Znam trochę lekarzy, którzy nie pracuja w zawodzie. Najczęściej sa
      to repy ( pieniądze) lub menadżerowie słuzby zdrowia. Jeden z
      kolegów zupełnie zerwał z medycyną, dwóch zajęło sie dziennikarstwem
      medycznym. No i oczywiście jest Klich ( psychatra), Wieczerzak (
      wiadomo) i Struzik ( chyba jeszcze gdzies praktykuje).
      Ale nikt, ani ze znanych mi osobiście, ani z osób publicznych, ani
      ze znajomych znajomych nie zmieniał zawodu ( trudno zreszta zmienic
      zawód bo albo sie go ma albo nie ma) po 6 latach ciężkich studiów,
      1,5 rocznym stazu, LEP-ie itd ( wczesniej staz trwał rok i nie było
      LEP-u - piszę to po to, abys przy następnych komfabulacjach robiła
      to bardziej wiarygodnie i nie napisała, ze np. ukopńczyłas studia w
      1982 roku i po pozytywnie zdanym LEP-ie........)natychmiast sie
      przekwalifikowywał.
      • cephalea Re: Śmierć Trolla 17.02.08, 22:39
        A ty już WSZYSTKO wiesz i możesz tracić czas w necie tak??
    • szlachcic Re: Śmierć Trolla 17.02.08, 17:23
      pannoarz
      nie wszyscy lekarze mysla tak jak ci tutaj na forum
      tu mamy przyklad z najbardziejsrustrowanymi osobnikami tego zawodu
      oni po 1 wiedza o niegodnym postepowaniu ich kolegow ale probuja
      propagandowo polepszyc sobie samopoczucie opowiadaniem tych banialuk
      co tutaj
      Ich swiatek czyli swiatek SZ jest pelen godnych ucciwych wspanialych
      lekarzy, dla nich slowo lekarz powinno rzucac na kolana reszte
      choloty
      Tak nie jest, nie jest tak bo sami od lat na to pracowali
      Nawet muzulmanie z NYC po 11 wrzesnia rozumieja ze spolecznosc
      zwlaszcza tego miasta musiala zmienic ich postrzegnie
      ci lekarze tu na forum nie rozumieja ze ich koledzy lapowkarze,
      oszusci, zlodzieje i pijacy szargaja dobrym imieniem tego zawodu
      Wi to kazda izba lekarska, wie to ozzl, wie to cale srodowisko
      Ale lepiej jest udawac ze problemow nie ma

      Tak ode mnie pannoarz, nie zmieniaj zawodu
      jezeli poszlas na lekarza bo czulas powolanie nie zmieniaj, nie ma
      piekniejszego zawodu od zawodu lekarza, wez to pod uwage
      to ze w tym kraju pseudo-lekarze stworzyli ten syf nie znaczy ze
      masz rezygnowac ze swoich marzen
      staraj sie znalezc takie miejsce pracy aby bylo wolne od lekarzy
      kochajacych pieniadze bardziej niz wszystko inne
      tutaj masz przyklady fanatycznych z nienawiscia patrzacych na innych
      lekarzy - to nie jest obraz normalnych lekarzy ani nawet sredniej
      krajowej
      pozdrawiam
      • swan_ganz ee tam.....rozklejasz nam się Szlachcic 17.02.08, 17:42
        > Tak ode mnie pannoarz, nie zmieniaj zawodu
        > jezeli poszlas na lekarza bo czulas powolanie nie zmieniaj, nie ma
        > piekniejszego zawodu od zawodu lekarza, wez to pod uwage

        leczenie jest fajniejsze niż - jak by to powiedział Lorephenus -
        "lutowanie codygenów"? (bóg mi świadkiem, że nie wiem co Ty takiego
        lutujesz.. )

        Mazgaisz się Szlachcic.... Albo starzejesz bo wyraźnie tracisz
        jądro :-)

        • szlachcic Re: ee tam.....rozklejasz nam się Szlachcic 17.02.08, 22:40
          to piekny zawod ktory tak wielu z was zeszmacilo
    • pszczolaasia Re: Śmierć Trolla 17.02.08, 17:32
      nie wyglupiaj sie i wracaj;) pardon... niech sie Pani nie
      wyglupia...osobiscie bardzo lubie Pania czytac;))
    • aloalo2001 Re: Śmierć Trolla 17.02.08, 19:17
      Mysle, ze powinnas zostac, tak ladnie piszesz :-)
      • marcinoit Re: Śmierć Trolla 17.02.08, 19:47
        no i coscie narobili??? :( a było tak fajnie ,tak zabawnie. i co teraz ? został nam tylko szlachcic. a przyznacie ze daleko mu w wyrafinowaniu do naszej "kolezanki "
        • liton Re: Śmierć Trolla 17.02.08, 23:15
          szlachcic przynajmniej pisze krótko - po 2 linijkach Fräulein Arzt miałem ochotę usnąć.. czułem się jak na zajęciach z psychologii lekarskiej
    • persistens Re: Śmierć Trolla 18.02.08, 01:50
      pannartz napisała:

      > [...] a ponieważ jestem osobą młodą i pełną życia, nie
      > zamierzam trawić go w "przedsionku piekieł", jakim próbowano dla
      > mnie uczynić to forum.

      Forum to forum, chcesz - to wchodzisz, nie chcesz - nie wchodzisz.
      Proste. Nie ma przymusu, zeby tutaj przebywac. Chyba, ze masz jakis
      wewnetrzny - ale to juz nie moja dzialka medycyny...
      • czysty_jogurt Re: Śmierć Trolla 18.02.08, 02:58
        Jakos dziwnie jestem pewien, ze ABG PONIEKTORYCH osob wygladaja jak:
        pH-7.1, pCO2-56, pO2-52
        Nie dziwne, ze w obrazie hyperkapnii i hypoksemi mamy zaburzenia myslenia.
        Typowy pacjent z taka gazometria bylby zaintubowany i wentylowany w CMV (AC).
    • pannartz Re: Śmierć Trolla 20.02.08, 09:52
      Non omnis moriar...
      www.nexto.pl/upload/wysiwyg/magazines/2008/polityka/polityka/polityka%2020080223_cov.jpg
      • maga_luisa Re: Śmierć Trolla 20.02.08, 10:27
        Zrobiłaś sobie ze mnie materiał badawczy bez mojej wiedzy?
        To etyczne?
      • swan_ganz Re: Śmierć Trolla 20.02.08, 10:39
        ten artykuł to Twoja robota ?
        Jeśli tak to Ty jesteś zwykłą @ a nie żadną dziennikarką.....
        • grix Re: Śmierć Trolla 21.02.08, 00:12
          To na tym zdjęciu to ONA?
          No, ...

          A ja mam dwa przednie siedzenia w moim autku...
      • pannartz Re: Śmierć Trolla 20.02.08, 11:23
        pannartz napisała:
        > Non omnis moriar...
        > www.nexto.pl/upload/wysiwyg/magazines/2008/polityka/polityka/polityka%2020080223_cov.jpg

        Szanowni Państwo,
        nawet na myśl mi nie przyszło, że ktoś przypisze mi związek z
        powstawaniem tego artykułu.

        Wyjaśniam więc, że nie mam nic wspólnego z jego powstaniem; po
        prostu porusza on temat zbieżny z moim wątkiem - i jak widać tak
        popularny i bolesny wśród lekarzy (tak, tak , Wasi młodsi koledzy to
        też lekarze, również blądynki...), że stał się tematem publikacji.
        Jak widać środowisko to nie tylko poglądy prezentowane w (większości
        inwektywnych) polemikach ze mną, po prostu.
        Jeśli myślicie, że żartobliwe dyskusje na forum mogą być podstawą
        dla poważnego dziennikarstwa, to proszę zauważyć, że treści artykułu
        oparte są na zupełnie innych źródłach i dokumentacjach.

        Swoją drogą, nawet wśród trzeźwych uczestników forum, zapanowała
        spora panika (usunięto mój wątek - ciekawe, dlaczego?, skoro linki
        do innych artykułów w prasie przejawiają się swobodnie).

        Mam nadzieję, że moje wyjaśnienia zakończą definitywnie Państwa
        seanse psychoterapeutyczne dokonywane kosztem innych, w każdym
        razie - nie ze mną!

        Raz jeszcze pozdrawiam uczestników zdolnych do autorefleksji (nie
        tylko a propos artykułu) i życzę owocnych obrad w podziemiu, z
        nadzieją, że zechcecie kiedyś stawić czoła rzeczywistości.

        PS Nie jestem dziennikarką tylko (również) lekarzem; fakt, że
        medycyna to mój 3-ci fakultet nie sprawił, że param się jakąkolwiek
        publicystyką, proszę spać spokojnie.
        • loraphenus Re: Śmierć Trolla 20.02.08, 11:55
          pannartz napisała:


          >
          > też lekarze, również blądynki...),


          >
          > PS Nie jestem dziennikarką tylko (również) lekarzem; fakt, że
          > medycyna to mój 3-ci fakultet nie sprawił, że param się jakąkolwiek

          "Blądynka" z trzema fakultetami...Hmmm.

          Policzmy .

          1 fakultet - Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, Wydział
          Masono-cyklistyczny

          2 Fakultet - Uniwersytet Lepperologi w Klewkach, Wydział Talibologiczny
          3 Fakultet - Wyższa Szkoła Czesnologii Stosowanej, Wydział terminowego opłacania
          czesnego

          Czy to się zgadza, proszę Pani ?
        • swan_ganz Re: Śmierć Trolla 20.02.08, 17:04
          no to kamień z serca mi Panienko spadł skoro nie maczałaś swoich rąk
          w pisaniu tego artykułu...
          Wiesz, w innym przypadku czułbym się mniej więcej tak jakbym to ja
          był na tej tylej kanapie twojego auta...
          • maga_luisa Do Swana off topic 20.02.08, 17:14
            Przeczysz sam sobie, Swan.
            Kilka postów wyżej: "to nie miała być praca to raczej przyjemność.."

            A teraz chyba nie spadł Ci kamień z serca dlatego, że "przyjemność" nie stała
            się Twoim udziałem?
            To jak to jest z tym tylnym siedzeniem? Obopólna przyjemność czy jedna osoba
            wykorzystuje (jakkolwiek to słowo rozumieć)drugą?
            • andnow2 sama dialektyka 20.02.08, 18:58
              maga_luisa napisała:

              > To jak to jest z tym tylnym siedzeniem? ....


              Punkt widzenia zależy od ... punktu siedzenia.
            • swan_ganz Re: Do Swana off topic 20.02.08, 22:22
              naprawdę nie rozumiesz Mago? Przecież to szalenie proste...
              Mówiąc w prost; przyjemność to jest wtedy gdy ja dupce. Natomiast
              gdy mnie dupcą to już wtedy nie jest takie przyjamne :-)
              • maga_luisa Re: Do Swana off topic 20.02.08, 22:24
                Nie nie Swan, nadal mieszasz. O przyjemności mówiłeś w odniesieniu do Panny
                Arzt, która miała jej jakoby doznawać na tylnym siedzeniu. Hę?
                • swan_ganz Re: Do Swana off topic 20.02.08, 22:28
                  nic nie mieszam Luiso tylko piszę o swoich odczuciach...
                  MNIE byłoby pewnie (no przynajmniej zwykle jest) przyjemnie :-)
                  • maga_luisa No to na zdrowie n/t 20.02.08, 22:31

          • p.atryk ...i jeszcze megaloman :) 20.02.08, 21:05
            Powiedz Swan, co Tobie pozwala wierzyc, ze na to biedne forum
            zagladaja dziennikarze w poszukiwaniu tematow? Prowadzacy badania
            socjolodzy? Politycy w poszukiwaniu natchnienia? Czy sprawia to
            poziom merytoryczny wypowiedzi czy srednia arytmetyczna IQ
            uzytkownikow?

            Pocieszjace ,ze ostatnio coraz czesciej pojawiaja sie osoby
            podszywajace sie pod lekarzy. Wyglada na to,ze pomimo
            staran "spoleczenstwa" i jego przedstawicieli, ten zawod w Polsce az
            tak nie zdziadzial, skoro sa chetni do takich mistyfikacji.

            • swan_ganz Re: ...i jeszcze megaloman :) 20.02.08, 22:24
              nie taki znowu megaloman...
              Powiedz; kogo ostatni cytowano w papierowej prasie gdy jakiś
              gryzipiórek zabłądził na nasze forum?
              No powiedz, no....
              • p.atryk Nie wiem 20.02.08, 22:56
                Nie czytuje papierowej prasy.
                Kwestia innnego postawienia pytania przeze mnie. Powinieniem
                dodac "powazni" lub "liczacy sie".
                Intelekt i przygotowanie merytoryczne wiekszosci "dziennikarzy"
                pozwala jedynie na robienie sobie z nich jaj i inne mniej lub
                bardziej wysublimowane rozrywki. I to nie tylko w problematyce
                medycznej czy ogolnie rozumianej ochrony zdrowia.

                Mi dziennikarze nie imponuja, to chyba jakies prl-owskie atawizmy
                sie w Tobie odzywaja. Moze sie "Zycia na goraco" naogladales w
                dziecinstwie z dzielnym redaktorem Majem w roli glownej? ;)
                • swan_ganz To ja w takim razie powiem; m.in. i mnie :-) 20.02.08, 23:01
                  Wiem, że nie czytujesz polskiej prasy papierowej bo masz ku temu
                  nieco ograniczone możliwości ale nie sądziłem, że pamięć też masz
                  ograniczoną bo nie kto inny tylko Ty własnie robiłeś sobie z tego
                  medialnego sukcesu forum największe jaja... :-)

                  Teraz już wiem, że wtedy powodowany pewnie byłeś zazdrością i
                  zwyczajnie wyparłeś to z pamięci :-)
                  • p.atryk To badz tak mily... 20.02.08, 23:13
                    ...i odswiez mi pamiec. Moze i bylo sie z czego posmiac, ale to
                    pewnie byla jakas blahostka, ktora nie zakwalifikowala sie do
                    pokladow pamieci glebokiej.
                    Ja juz tak mam, ze dowcipow tez nie zapamietuje, wiesz?
                    • loraphenus Panie P.atryku, 20.02.08, 23:26
                      czy można Pana o coś zapytać drogą Private Messaging ( sprawa LOR, USCE). ?

                      Bez względu na odpowiedź dziękuję.
                      • p.atryk Prosze bardzo n/t 20.02.08, 23:33
                        • loraphenus najuprzejmiej dziękuję. 20.02.08, 23:38
                          Pozdrawiam.
                    • swan_ganz Re: To badz tak mily... 22.02.08, 10:29
                      > Ja juz tak mam, ze dowcipow tez nie zapamietuje, wiesz?

                      I ja też tak mam, że dowcipów nie zapamiętuję ale za to same
                      zdarzenia bez względu na ich poziom humoru zapamiętuję....
                      Ten obśmiany artykuł był chyba w jakimś pisemku fachowym ale nie
                      pamiętam czego rzecz dotyczyła bo to było ponad trzy lata temu.

                      W każdym razie skoro wtedy zaglądali tu dziennikarze i czerpali z
                      naszych forumowych wpisów wenę do swojej twórczości to czuję się
                      usprawiedliwiony w swojej "megalomńskiej postawie" bo skoro mogli to
                      robić wtedy to dlaczego nie mogą robić tego samego i dziś?
                      Tobie natomiast zapisałbym jakąś lecytynkę na poprawę pamięci
                      skoro "widzisz pustkę" :-)
    • slav_ Re: Śmierć Trolla 20.02.08, 21:45
      A taki ładny list pożegnalny był i tytuł wątku obiecujący...
      • panienkazdworku Re: Śmierć Trolla 21.02.08, 15:49
        Panna Artz nie zasluzyla sobie, w zadnym wypadku, na tak duza nieprzychylnosc
        stalych bywalcow tego forum. Ona was zna i lubi. Wie kto ma cos do powiedzenia,
        kto jest mily, kto jest dentysta a kto chirurgiem, a kto jeszcze kim innym, kto
        mowi pod pobliczke(bo bez aplauzu zyc nie moze) i kto jest czyim ulubiencem.
        Szczerze zaluje, ze Panna A.(bez wzgledu czy to jest on czy ona) nie chciala
        zabawic tu dluzej.

        PS. Panna A. zapewne mocno sie zdziwila, ze tutejszy erotoman ma sklonnosci
        homoseksualne; no bo jak inaczej rozumiec jego wypowiedz o "dupceniu"?
        • maga_luisa Re: Śmierć Trolla 21.02.08, 16:54
          Panienkozdworku, w moim przypadku nieprzychylność wynika z tego, że pannaarzt
          była nieszczera. Skoro nas "zna i lubi", musi być stałą bywalczynią tego forum,
          ale stworzyła sobie na kilka czy kilkanaście dni nową tożsamość. Dla mnie to
          jest manipulacja. Ja do netu podchodzę jak do rzeczywistości, bardzo
          prostolinijnie, i nie rozumiem takich mistyfikacji. Odbieram je jako chęć zabawy
          moim kosztem.
        • swan_ganz Re: Śmierć Trolla 22.02.08, 10:18
          ten Twój "ps" był konieczny, prawda?
          I teraz zastanawiam się czy kierunek tych moich erotomańskich
          skłonności Cię martwi czy tez smuci...
          Zawsze wydawało mi się, że ten kierunek to jest tylko mój problem a
          tu proszę; są na forum i tacy/takie których też to interesuje :-)
Pełna wersja