obs2
19.02.08, 21:56
tym razem nie będzie z definicji kłamliwych reakcji lekarzy i
niezadowolonych pacjentów z opieki zdrowotnej w Anglii. Tym razem
bezstronna i jakże rzetelna relacja Newsweeka
www.newsweek.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=22558&Wydanie=770
"Niski poziom usług medycznych w Wielkiej Brytanii szokuje często
polskich imigrantów, choć zdawałoby się, że w kraju przywykli do nie
najwyższych standardów".
"Wiele błędów wynika z pośpiechu (lekarzy jest zbyt mało) i
nastawienia na oszczędności (rzadko wykonuje się badania krwi i
moczu, a jeśli już, to jedynie niezbędny standard)."
Itp. To skrót artykułu. W pełnej wersji jest jeszcze mowa o tym, że
do lekarza POZ czeka się czasami 4 dni (a ja wiem, że CZASAMI
dłużej).
I jeszcze jedno: Aron, tam nie ma wizyt domowych!
Proszę o wypowiedź Arona na temat wydajności lekarzy w GB w
kontekście tego artykułu.