"Będąc młodą lekarką" - Polityka

25.02.08, 13:48
Czy ktoś miał okazję przeczytać reportaż w najnowszej Polityce? Ja
miałam, i szczerze powiem, że to, co przeczytałam przeraziło mnie,
jako kandydata na studia medyczne. Przecież nie może być aż tak źle,
prawda?
    • loraphenus Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 25.02.08, 13:57
      oczywiście że nie jest tak źle. Po skończeniu studiów wyjeżdża się do
      cywilizacji i jest inaczej...
    • szlachcic Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 25.02.08, 17:14
      a co cie tak przerazilo
      ze lekarz konczy prace w czwartek o 16 w jednym miescie i zaczyna
      tego samego dnia tez o 16 w drugim?
      ja tez tak bym chcial
      • nico72 Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 25.02.08, 17:58
        Strasznie monotonne, nudne i głupawe te twoje wypowiedzi są. Jak Arona tylko
        trochę bardziej rozbudowane.
        • aron2004 Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 25.02.08, 19:41
          dyżur lekarza nie jest pracą tylko przygodą
          • nico72 Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 25.02.08, 19:43
            Tak jak jazda busiarza krusowca...
          • maverick777md Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 25.02.08, 19:44
            Jak to dobrze pracować w zawodzie, w którym płacą mi za przygody.

            Cześć Aron!
            Jak się sprawuje terenówka? Podobno cały Parczew już widział jak "paliłeś gumy". Jest czym pod kościól zajechać, nie? Co prawda mówią, że powypadkowa, ale jestem pewien, że to czysta złośliwość.
            • nico72 Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 25.02.08, 19:48
              Wcześniej jak ja klepali to za każdym razem przystanek wychodził ale aron kazał
              zamontować koła i jest ok. W końcu terenówka jest kanciasta.
            • aron2004 Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 25.02.08, 19:53
              no niestety płacą ci za przygody choć nie powinni

              nie mam terenówki
              • maverick777md Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 25.02.08, 20:01
                Ukradli? Nie żartuj! Uczciwi chłopi z lubelszczyzny? 50 tyś poszło w las?

                A jak z Twoją znajomością udzielania zasad pierwszej pomocy?
        • szlachcic Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 26.02.08, 08:03
          nico72 napisał:

          > Strasznie monotonne, nudne i głupawe te twoje wypowiedzi są. Jak
          Arona tylko trochę bardziej rozbudowane.

          moje wypowiedzi nie sa monotonne ani glupawe
          pokazuje tylko jakie jest postrzeganie SZ przez lekarzy
          Lekarze krytykuja system ale sami ten system taki stworzyli i tak w
          nim pracuja
          I nie jest zadnym usprawiedliwieniem ze mam malo wiec robie glupcow
          ze wszystkich i z siebie ze paracuje na 3 etaty
          Pracowac na 3 etaty a bywac w 3 miejscach pracy to jednak roznica
          • maverick777md Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 26.02.08, 08:17
            Jak z Twoim prawem jazdy? Oddałeś? A może dotarło do Ciebie, że największym problemem dla ludzi z nagłym zatrzymaniem krążenia są plugawe istoty lekceważące swe ustawowe obowiązki?
            • szlachcic Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 26.02.08, 10:35
              maverick777md napisał:

              > Jak z Twoim prawem jazdy? Oddałeś? A może dotarło do Ciebie, że
              największym problemem dla ludzi z nagłym zatrzymaniem krążenia są
              plugawe istoty lekceważące swe ustawowe obowiązki?

              podaj ich do prokuratury!!!
              prokurator cie wysmieje prokurator wie ze czlowiek ma prawo nie
              wiedziec, ma prawo sie bac udzielac tej pomocy
              dlaczego dla was obowiazuje "przede wszystkim nie szkodzic" a dla
              zwyklego czlowieka brak ci zrozumienia ze moze byc blokada chociazby
              a nie zrozumiesz bo jestes propagandzista jak kilku innych
              ja akurat widzialem wypadek, widzialem jak ludzie panikuja z
              niewiedzy czy ze stresu - nie wazne sa przyczyny
              nie wierze ze o tym nie wiesz, wiec siej propagande ze SZ dziala
              dobrze
              • nico72 Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 26.02.08, 10:49
                Nie masz racji szlachcic. Każdy posiadający prawo jazdy ma obowiązek znać zasady
                udzielania pierwszej pomocy (zresztą jest to część egzaminu). Z znając je MA
                OBOWIĄZEK udzielić tej pomocy ofierze wypadku. Twoje ironiczne posty tego nie
                zmienią.
                • szlachcic Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 27.02.08, 20:46
                  nico72 napisał:

                  > Nie masz racji szlachcic. Każdy posiadający prawo jazdy ma
                  obowiązek znać zasady
                  > udzielania pierwszej pomocy (zresztą jest to część egzaminu). Z
                  znając je MA OBOWIĄZEK udzielić tej pomocy ofierze wypadku. Twoje
                  ironiczne posty tego nie zmienią.

                  mowisz polprawdami
                  zapytam wiec tak
                  Jastem nieudacznikiem i mam 2 lewe rece, nie potrafilem pomoc
                  czlowiekowi, przywiazlem go do szpitala
                  i pytanie
                  czy usprawiedliwia babe w okienku jej tumiwizism ze ja jestem
                  nieudacznikiem?
                  tak/nie
                  mysle ze po tym pytaniu zrozumiesz problem jaki staram sie omowic
                  • nico72 Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 27.02.08, 21:01
                    To oprócz 2 lewych rąk z myśleniem u ciebie do bani bo powinieneś był wezwać
                    pogotowie. Jakby ci zmarł w samochodzie to byś przed sądem się nie wybronił. A
                    druga sprawa że chory szybciej by otrzymał wykwalifikowaną pomoc. I nie są to
                    półprawdy ani g...prawdy.
                    • szlachcic Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 28.02.08, 08:30
                      dlaczego nie odpowiedziales na moje pytanie
                      zbyt trudne? czy moze dobitnie pokazuje syf panujacy w SZ
                      • nico72 Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 28.02.08, 19:29
                        Odpowiedziałem że z myśleniem u ciebie kiepsko. Najpierw ty się naucz odpowiadać
                        na pytania.
                        • szlachcic Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 28.02.08, 19:36
                          myslisz ze jak nie odpowiesz to nie potwierdzisz tego co mysle?
                          nico, czas juz abys przestal wierzyc w to ze jak skryjesz twarz za
                          dlonmi to nikt cie nie widzi
                          • nico72 Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 28.02.08, 19:45
                            Teraz to błysnąłeś filozofią. A co myślisz to szczerze mówiąc nie za szczególnie
                            mnie obchodzi
              • maverick777md Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 26.02.08, 11:12
                Podam. Przy najbliższej okazji.
              • maverick777md Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 26.02.08, 11:16
                Jeszcze jedno: człowiekowi z nagłym zatrzymaniem krążenia zaszkodzić mozesz TYLKO I WYŁĄCZNIE poprzez NIEUDZIELENIE mu pierwszej pomocy. Nie wyobrażam sobie by uciskanie środka klatki piersiowej z odliczaniem "i raz, i dwa, i trzy" przkeraczało możliwości nawet osoby o inteligencji orangutana.

                "Ludzie panikują" - a Ty? Zachowałeś się jak człowiek, czy szmaciarz?
                • nico72 Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 26.02.08, 11:45
                  Jakoś szlachcica nie ma, ale on tylko umie się wypowiadać o wycieczkach
                  organizowanych przez firmy farmaceutyczne i reorganizacji służby zdrowia... Jak
                  przychodzi do obowiązków każdego człowieka to cisza...
                  • maverick777md Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 26.02.08, 12:02
                    To nie zwalania nas jednak od przypominania szlachcioaronom, że to bezczynni ludzie w sytuacji zagrożenia (NZK) są najwiekszą zakałą opieki zdrowotnej i to oni świadomie i z premedytacją patrzą na śmierć ludzi, mimo, że mają obowiązek pomóc
                • szlachcic Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 26.02.08, 12:09
                  maverick777md napisał:

                  > "Ludzie panikują" - a Ty? Zachowałeś się jak człowiek, czy
                  >szmaciarz?

                  moj ojciec uratowal prawdopodobnie czlowiekowi zycie, tak powiedzial
                  lekarz
                  ja bylem dzieckiem i pamietam jak reaguje zwykly czlowiek w takich
                  przypadkach i ja to rozumiem
                  przykre j=est to ze Ty to mowisz z pogarda
                  zepsuliscie postrzeganie tego zawodu i macie potem pretensje ze
                  ludzie maja takie zdanie
                  • maverick777md Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 26.02.08, 12:40
                    Wielce Szanowny Panie Szlachcic!
                    Z całą pokorą i szacunkiem na jaki mnie stać, zapytam wprost, by nie marnotrawić Pańskiego cennego czasu: potrafi Pan udzielić pierwszej pomocy w przypadku NZK i napadu padaczkowego? TAK/NIE. Jeśli TAK, to proszę opisać w jaki sposób - chętnie pomożemy i skorygujemy ewentualne błędy w algorytmie postępowania. Jeśli NIE - niech Jaśnie Pan zechce napisać dlaczego?
                    • szlachcic Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 28.02.08, 17:59
                      ale juz pisalem to
                      pytanie nie na miejscu
                      dlaczego ja mam odpowiadac na pytanie tylko troche zwiazane z tematem
                      wiec ponawiam moje pytanie NA TEMAT
                      Czy babe w szpitalu usprawiedliwia to ze ja z jakiegos powodu,
                      obojetnie jakiego, nieudzielilem pomocy
                      Moje pytanie jest na temat, jest proste bo odpowiedz brzmi tak albo
                      nie
                      jak uslysze odpowiedz to odpowiem na Twoje, szczerze bez patrzenia
                      na jakies opisy, na czesc z nich i tak juz odpowiedzialem w chyba
                      tym samym watku a na pewno w tym samym temacie
                      • maverick777md Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 28.02.08, 18:29
                        > Czy babe w szpitalu usprawiedliwia to ze ja z jakiegos powodu,
                        > obojetnie jakiego, nieudzielilem pomocy

                        Jedno z drugim nie ma związku.

                        "Ty" złamałeś prawo, zachowałeś się nieetycznie, wbrew logice i ogólnoświatowym zasadom postępowania.

                        "Baba" postąpiła zgodnie z regulaminem pracy zapewniającym najefektywniejszy efekt terapeutyczny.

                        To, że "Ty" postąpiłeś źle nie wpłynęło na to, że "Baba" postąpiła prawidłowo.

                        Co tu usprawiedliwiać?
                        • szlachcic Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 29.02.08, 10:52
                          maverick777md napisał:

                          > Jedno z drugim nie ma związku.

                          hehehe
                          jak nie ma, caly czas usprawiedliwiasz ta babe razem ze wszystkimi
                          kolegami z pracy

                          > "Ty" złamałeś prawo, zachowałeś się nieetycznie, wbrew logice i
                          >ogólnoświatowym zasadom postępowania.

                          nawet jak tak (nie zgadzam sie jednak) to to nie usprawiedliwia tej
                          baby

                          > "Baba" postąpiła zgodnie z regulaminem pracy zapewniającym
                          >najefektywniejszy efekt terapeutyczny.

                          zakladamy ze pasazerowie popelnili blad
                          stalo sie
                          pacjentka jest pod szpitalem
                          czy zgadzasz sie ze najefektywniejsza forma pomocy W TEJ STYUACJI
                          jest POWIADOMIENIE POGOTOWIA i ZAJECIE SIE TA KOBIETA PRZEZ KOGOS ZE
                          SZPITALA - PIELEGNIARKA CZY LEKARZ
                          Tak/nie




                  • nico72 Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 26.02.08, 13:01
                    Nie mówimy o twoim Ojcu ale o tobie. Nie pytamy się o postrzeganie zawodu
                    lekarza. Pytamy się czy masz świadomość że świadek wypadku MA OBOWIĄZEK udzielić
                    pierwszej pomocy zwłaszcza gdy był w tym kierunku szkolony (prawo jazdy) i za
                    nieudzielenie pomocy jest odpowiedzialność karna. Masz tą świadomość? TAK/NIE
                • cava85 Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 26.02.08, 17:51
                  Nie masz pojęcia - i chyba doświadczenia - co ludzie mogą zrobić
                  bliźnim w mniemaniu, że reanimują!
                  Przyjąłem raz na oddział człowieka w średnim wieku, po nzk, wziętego
                  z domu(i zreanimowanego) przez zesp.R.
                  Zawał, rekonwalescencja, od początku ciężkie oparzenie skóry w
                  okol.lewego sutka. Tajemnica się wyjaśniła po wizycie rodziny -
                  robili mu kilka(naście?) minut masaż serca pocierając (!) skórę tak,
                  że ją zdarli! W sumie - tragikomedia z happy endem.
                  Nie wspomnę już o próbach rażenia kolegi prądem z betoniarki na
                  budowie w celu reanimacji, bo trudno w to uwierzyć jeśli się nie
                  jeździło w PR.

                  Pewnie to wyobraźnia lekarza czyni medycynę sztuką.
                  Szlachcic ma (...) rację jak cholera i tyle.
                  • maverick777md Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 26.02.08, 19:05
                    Ciekawe przemyślenia... Takie słowa jak EBM nic przy nich nie znaczą.

                    Powinieneś zastanowić się jednak nad odpowiedizallnością za swe słowa.

                    Ile przypadków znasz w których nieprawidłowy sposób prowadzony BLS bardziej pogorszył stan chorego niż nieprowadzenie go wogóle?
                    • cava85 Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 27.02.08, 21:59
                      Pewnie to wyobraźnia lekarza czyni medycynę sztuką.
                      Podobnie jest z myśleniem.
                      Co dedykuję osobiście szanownemu koledze...
                      1/ sam wiem, co powinienem i nie narzucaj mi powinności, jestem od
                      dawna dorosły i nie trzeba do mnie mówić jak do dziecka. Słowa nic
                      nie znaczą bez umiejętności - są pustymi desygnatami.
                      2/ nie piszę o przemyśleniach tylko o EBC, gdzie e=opisany przykład
                      a c=conclusion.Wniosek jest oczywisty: warto się uczyć działania a
                      nie nazw i skrótów, bo to nie lep. Ci ludzie myśleli, że reanimują
                      (nazwę z kursu zapamiętali, nauczyć ich zapomniano).
                      3/ wnioski wymagają wyobrażni, dogmatyzm - tylko wiary w słowa i
                      skróty.
                      4/ opisuję właśnie nieprowadzenie BLS oraz skutki
                      5/ EBM nie oznacza uogólniania na podstawie wyjątków - co sugerujesz
                      mi jako zarzut- ale wyjątki opisują granice.
                      6/ takich przypadków, kolego, znam dziesiątki, przytoczyłem tylko te
                      zabawne, w wykonaniu niefachowców, bo te inne to nie tutaj warto
                      cytować.
                      7/ Ilość tych przypadków nie ma tu zresztą nic do rzeczy, bo wnioski
                      musiałbyś oprzeć o wyniki grupy kontrolnej co oczywiście jest
                      niemożliwe.Nie na tym polega EBM.
                      8/ Odpowiem Ci w podobny sposób: ilu ludzi zachęciłeś swoimi postami
                      do podejmowania BLS (lub dyskusji w ogóle)a ilu wykazałeś, że są
                      głupimi ignorantami jeśli myślą, że ich poglądy są cokolwiek warte?
                      • maverick777md Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 28.02.08, 07:12
                        > 6/ takich przypadków, kolego, znam dziesiątki, przytoczyłem tylko te zabawne, w wykonaniu niefachowców, bo te inne to nie tutaj warto
                        > cytować.

                        Nadal nie rozumiem w jaki sposób pocieranie okolicy brodawki pogorszyło stan ogólny chorego z nzk.

                        > 7/ Ilość tych przypadków nie ma tu zresztą nic do rzeczy, bo
                        > wnioski musiałbyś oprzeć o wyniki grupy kontrolnej co oczywiście
                        > jest niemożliwe.Nie na tym polega EBM.

                        Nic nie musiałbym robić: odpowiednie badania przeprowadziło ERC uzysjkując wniosek jednoznaczny - każda próba podjęcia BLS zwiększa szanse przeżycia.

                        > 8/ Odpowiem Ci w podobny sposób: ilu ludzi zachęciłeś swoimi postami
                        > do podejmowania BLS (lub dyskusji w ogóle)a ilu wykazałeś, że są
                        > głupimi ignorantami jeśli myślą, że ich poglądy są cokolwiek warte?

                        Nie wiem. Ale cały czas próbuję. Bo prawidłowo wykonany przez przechodnia BLS może uratować Twoje życie.
                        • cava85 Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 28.02.08, 09:56
                          maverick777md napisał:

                          > > 6/ takich przypadków, kolego, znam dziesiątki, przytoczyłem
                          tylko te zaba
                          > wne, w wykonaniu niefachowców, bo te inne to nie tutaj warto
                          > > cytować.
                          >
                          > Nadal nie rozumiem w jaki sposób pocieranie okolicy brodawki
                          pogorszyło stan og
                          > ólny chorego z nzk.
                          Ludzie myśleli że reanimują, co mogło opóźnic wezwanie zespołu,
                          rozumiesz teraz? Tak jak lecząc raka moczem myślą, że będą żyli
                          dłużej.
                          >
                          > > 7/ Ilość tych przypadków nie ma tu zresztą nic do rzeczy, bo
                          > > wnioski musiałbyś oprzeć o wyniki grupy kontrolnej co oczywiście
                          > > jest niemożliwe.Nie na tym polega EBM.
                          >
                          > Nic nie musiałbym robić: odpowiednie badania przeprowadziło ERC
                          uzysjkując wnio
                          > sek jednoznaczny - każda próba podjęcia BLS zwiększa szanse
                          przeżycia.
                          > Skoro 1/2 mężczyzn bije żony, tzn kazdy bije co drugi dzień?
                          Interpretacja statystyk wymaga rozumu.
                          Kazda próba...Jeśli ktoś podłącza prąd do kolegi myśląc, że
                          reanimuje to wystarczy aby ta teza była śmieszna.
                          Teza ma sens przy założeniu, że podejmujący próbę działają zgodnie z
                          zasadami, a to muszą umieć i chcieć. Opierniczanie przez lekarzy
                          zwykłych ludzi, że nic nie robią, niczego ich nie uczy a zniechęca
                          do sensownego działania, stąd przerzucają odpowiedzialność na innych
                          a pacjent umiera wśród tłumu.

                          > > 8/ Odpowiem Ci w podobny sposób: ilu ludzi zachęciłeś swoimi
                          postami
                          > > do podejmowania BLS (lub dyskusji w ogóle)a ilu wykazałeś, że są
                          > > głupimi ignorantami jeśli myślą, że ich poglądy są cokolwiek
                          warte?
                          >
                          > Nie wiem. Ale cały czas próbuję. Bo prawidłowo wykonany przez
                          przechodnia BLS m
                          > oże uratować Twoje życie.
                          Słowo "nie wiem" przywraca mi wiarę w sens rozmowy z Tobą.
                          Słowo "może" prowadzi do wniosku, że warto do ludzi mówić tak, aby z
                          pozycji autorytetu zachęcić ich do nauczenia się skutecznego BLS.
                          Czego nam obu życzę, jako postowiczom.
                  • extorris Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 28.02.08, 00:31
                    > od początku ciężkie oparzenie skóry w
                    > okol.lewego sutka

                    > robili mu kilka(naście?) minut masaż serca pocierając (!) skórę
                    > tak, że ją zdarli!

                    powinienes chyba dostrzec duza roznice, co najmniej taka sama jak
                    pomiedzy standardami a procedurami, miedzy oparzeniem a otarciem
                • mindflayer Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 27.02.08, 21:25
                  Właśnie, dawno temu czytałem relację z Indonezji, że dzikie, leśńe orangutany pobudzają swoje małpie noworodki do oddychania przez 'dmuchanie' usta-usta. Zawsze się zastanawiałem, czy to skłonność obserwatorów do antropomorfizacji, czy prawda.
                  • cava85 Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 27.02.08, 22:02
                    A może instynkt samozachowawczy - na szcęście nie ma skryptów ze
                    standardami dla orangutanów, bo czytając je pewnie by wyginęły...:))
    • barabara6 Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 25.02.08, 22:55
      Nie, nie jest TAK źle. Jest gorzej.
    • dr01 Re: "Będąc młodą lekarką" - Polityka 26.02.08, 13:30
      >Czy ktoś miał okazję przeczytać reportaż w najnowszej Polityce? Ja
      >miałam, i szczerze powiem, że to, co przeczytałam przeraziło mnie,
      >jako kandydata na studia medyczne. Przecież nie może być aż tak źle,
      >prawda?

      niestety - to prawda... tak rzeczywiście było i jest... i będzie

      moja pierwsza pensja po stażu - 700 pln na rękę... pierwszy samodzielny dyżur -
      na 90 łóżkowym oddziale + 30 polówek, miesięczne wynagrodzenie z dyżurami - 1400
      pln/rękę (6 dyżurów w miesiącu i 2 weekendowe). I tak byłem szczęśliwcem, bo
      dostałem etat (z trudem - po prostu zapieprzałem na stażu za cały oddział) a
      teście kupili nam mieszkanie więc nie mieliśmy na głowie kredytów. Gdyby nie
      pomoc rodziców to nas by tu już nie było.

      a w ogóle, jeżeli chcecie zostać w polsce, warto znaleźć sobie jakiś dodatkowy
      fach, z którego można żyć - np. tłumaczenia albo coś w tym rodzaju...

      ---------------------------------------
      zdrowia życzę... będzie wam potrzebne...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja