rolnik czyli kto??

26.02.08, 22:06
Andow ty jako prawnik możesz sie wypowiedziec, kto to jest właściwie "rolnik" Czy facet który kupił 2 hektary ziemi zeby nie płacic podatków i ZUS (ale tylko KRUS) a zarabia jako kierowca zawodowy (np jeżdżąc busem) to jest rolnik czy oszust podatkowy? czy jest jakis paragraf, który pozwoli na jego ściganie?? Ile lat wstecz bedzie musiał zapłacic zaległe podatki z karnymi odsetkami???
    • aron2004 Re: rolnik czyli kto?? 26.02.08, 22:07
      nie ma zakazu prowadzenia firmy busowej przez rolnika.
      • super-reset Re: rolnik czyli kto?? 26.02.08, 22:13
        Nie ma zakazu płacenia niskich podatków przez rolnika.Nawt jak
        sąsiad zapiernicza kombajnem na jego polu.
        pojawia się pytanie-w ramach jakiej umowy sąsiad-rolnik zatrudnia
        sąsiada-rolnika?
        • aron2004 Re: rolnik czyli kto?? 26.02.08, 22:14
          w ramach sąsiedzkiej przysługi
          • super-reset Re: rolnik czyli kto?? 26.02.08, 22:21
            Ile tych hektarów w ramach przysługi ci obrabia? Aron,cholera,
            gdzie znalazłeś takiego sąsiada? Może ma brata,który jako przysługę
            będzie mi kosił za darmo trawę w ogródku?
            • aron2004 Re: rolnik czyli kto?? 26.02.08, 22:23
              ja tego sąsiada nigdzie nie musiałem szukać, bo to mój brat
              cioteczny i on mi kosi i młóci w ramach przysługi
              • super-reset Re: rolnik czyli kto?? 26.02.08, 22:27
                Biznes rodzinny rolniczo-busiarski...
                • aron2004 Re: rolnik czyli kto?? 26.02.08, 22:31
                  póki co pomaganie sobie w ramach rodziny nie jest zabronione. On mi
                  skosi i wymłóci, ja mu dam pracę i wszystko gra
                  • maverick777md Re: rolnik czyli kto?? 26.02.08, 22:33
                    ADMINISTRACJO!
                    Proszę o zachowanie tej odpowiedzi dla ptrzeb procesu karnego
                  • super-reset Re: rolnik czyli kto?? 26.02.08, 22:34
                    "ja mu dam pracę"- przecież charytatywnie ci pole obrabia? a tak w
                    ogóle-to z czego sam żyje, skoro taki z niego uczynny kuzyn?
                    • aron2004 Re: rolnik czyli kto?? 26.02.08, 22:40
                      to co uważasz, że nie można zatrudniać rodziny w firmie?
                      • super-reset Re: rolnik czyli kto?? 26.02.08, 23:04
                        To w końcu w firmie, czy w polu? Kuzyn-rolnik,czy krusowiec?
                        • aron2004 Re: rolnik czyli kto?? 27.02.08, 06:43
                          nie ma zakazu przysług rodzinnych.
    • 4.blizniak rolnik czyli fondament 4ej RP 26.02.08, 22:23
      razem z gurnikiem, stocznofcem, KGHMofcem i innymi jedynie
      slosznymi. Wrogami natomiast naszej Ojczyzny som wyksztaucohy a
      zwlaszcza lekaze
    • cava85 Re: rolnik czyli kto?? 26.02.08, 22:34
      Ja znam lekarzy i prawników mających hektary na Mazurach.
      Rolnik to jedno, a status podatkowy rolnika to oczywiście co innego.
      Takie jest prawo, które sami demokratycznie dopuściliśmy i tak samo
      możemy je zmienić.
      Korzystanie z prawa nie jest przestępstwem (sic!) ale kreowanie złym
      prawem krętaczy to naprawdę zbrodnia stanu (albo: wszystkich stanów
      stanowiących prawa konstytucyjne).
    • anka5515 Re: rolnik czyli kto?? 27.02.08, 02:33
      To nie jest oszustwo podatkowe. W świetle prawa (NASZEGO prawa) wolno mu nie
      płacić. Jemu i wielu innym.
      • snajper55 Re: rolnik czyli kto?? 27.02.08, 13:13
        anka5515 napisała:

        > To nie jest oszustwo podatkowe. W świetle prawa (NASZEGO prawa) wolno mu nie
        > płacić. Jemu i wielu innym.

        Na przykład Korwinowi-Mikke. Publicznie się tym chwalił, że na KRUS płaci.

        S.
        • aron2004 Re: rolnik czyli kto?? 27.02.08, 13:20
          czy wy nie rozumiecie, ze na KRUS mniej się płaci, ale ma się też
          mniejsze świadczenia?
          Rolnik nie dostaje 2000 zł miesięcznie jak jest na zwolnieniu
          chorobowym.
          • maverick777md Re: rolnik czyli kto?? 27.02.08, 13:56
            Bzdurzysz!
            To prawda, że rolnik za 30 dni zwolnienia nie dostaje 2000, ale tylko dlatego, że dostaje więcej.

            Taki rolnik busiarz na zwolnieniu ma np 5000 z KRUSU plus z 3000 od swego pracodawcy.
            • aron2004 Re: rolnik czyli kto?? 27.02.08, 14:48
              spytaj rolnika ile dostaje na zwolnieniu. 7 ( siedem) złotych
              dziennie - to wszystko

              po 5000 i więcej to dostają biznesmeni którzy płacą ZUS. Np. płaci
              taki ZUS przez 2 miesiące, potem idzie na zwolnienie na pół roku i
              tylko kasę liczy
              • maverick777md Re: rolnik czyli kto?? 28.02.08, 07:18
                Bzdurzysz!
                Gdyby rolnik zarabiał tak mało na zwolnieniu to nie skamlałby o minimum 30 dni, gdy należą mu się 3.
                A rolnicy nic innego nie robią tylko chodzą na zwolnienia i parcują, a kasa im płynie - dlaczego w mieście ludzie wynajmują mieszkania, a każdy we wsi ma domy pobudowane?
                • aron2004 Re: rolnik czyli kto?? 28.02.08, 08:32
                  jest taki przepis, że jak rolnik ma zwolnienie poniżej 30 dni, to mu
                  w ogóle nie zapłacą, tak że wtedy w ogóle nie ma sensu chodzenie do
                  lekarza.
                  Jak rolnik prosi o 30 dni to znaczy że tyle mu trzeba
                  • maverick777md Re: rolnik czyli kto?? 28.02.08, 09:10
                    Rolnicy chodzący do lekarza obniżają jego wydajność. Ponadto zarabiają na tych zwolnieniach po kilka tysięcy miesięcznie.
                    • aron2004 Re: rolnik czyli kto?? 28.02.08, 09:21
                      rolnik dostaje na zwolnieniu 7 zł dziennie. Wydajność lekarzy
                      polskich jest tak niska, że żaden rolnik nie jest w stanie jej
                      obniżyć, bo wtedy musiałaby byc ujemna
                      • maverick777md Re: rolnik czyli kto?? 28.02.08, 09:29
                        Rolnik dostaje minimum 7 złotych dziennie na godzinę. 7zł x 24h x 30dni = 5040zł Takie są wyliczenia ministerstwa zdrowia i ja się z nimi zgadzam.
                        Okazało się też, że jeden rolnik pzyjęty jako pacjent zmniejsza podstawową wydajność lekarza o 15%. Każdy kolejny o kolejne 15% z tego, co mu tej wydajności zostało.
                        Na podstawie badań ministerstwa oczywiste jest to, że Rząd będzie musiał utworzyć specjalny szpital i przychodnię (jedna na cały kraj np w Warszawie) w której leczeni będą rolnicy. Ze względu na określony profil z góry zakładamy jej niską wydajnośc. Jeśli któryś rolnik będzie naprawdę chory to przyjedzie się leczyć, a nie bedzie nachodził lekarza w mieście. Normalne szpitale zostaną dla normalnych pacjentów.
                        • aron2004 Re: rolnik czyli kto?? 28.02.08, 10:15
                          rolnik dostaje 7 zł dziennie na zwolnieniu, a nie na godzinę!

                          7 zł za godzinę to rolnik nie dostaje nawet przy wyrzucaniu gnoju!
                          • cava85 Re: rolnik czyli kto?? 28.02.08, 10:31
                            Rolników jest w Polsce za dużo, stąd ich wydajność w uprawie jest
                            niższa od dżdżownicy.
                            Za 7 zł dziennie dżdżownice zaorają jare na 100 ha a ozime na 75,
                            nawet jeśli są chore na diahoręę.
                            Rolników powinno się eksportować pęczkami na Białoruś a wtedy stawki
                            godzinowe wzrosną.
                            KRUS należy zamnienić na CRUX dla rolników.
                            • aron2004 Re: rolnik czyli kto?? 28.02.08, 10:34
                              polscy rolnicy są bardzo wydajni, ponieważ produkują żywność nie
                              gorszą jakościowo niż w innych krjach UE, a dopłaty do rolnictwa w
                              Polsce są 4 razy niższe niż w krajach zachodnich
                              • cava85 Re: rolnik czyli kto?? 28.02.08, 11:58
                                G Prawda!
                                Rolnicy jedzą dżdżownice, likwidując konkurencję rynkową.
                                Dopłata do jednego rolnika w Polsce przekracza roczny koszt
                                terenówki, wliczając UE i Krus.
                                Ale system to zmieni i zamiast Krus będzie dla was CRUX.
                                Kopacz wam dokopie.
                              • maverick777md Re: rolnik czyli kto?? 28.02.08, 16:33
                                Polscy rolnicy są mało wydajni, ponieważ na pięknej polskiej ziemi będącej niegdyś spichlerzem europy, mimo gigantycznych dopłat z ledwością doganiają pozostałe kraje UE.

                                Polscy rolnicy są na naggannie niskim poziomie moralnym biorąc 30 dni L4 (ZUS ZLA) pobierając niewyobrażalnie wysoką (jak podaje Ministerstwo Zdrowia - powyżej 5000 zł) kwotę zasiłku i pracując w tym samym czasie.

                                Ponadto, jak wyliczyło ministerstwo zdrowia, rolnicy stanowią główną przyczynę spadku wydajności polskich lekarzy.

                                Jedynym rozwiązaniem jest wprowadzenie oddzielnej, rolniczej służby zdrowia z jedną przychodnią i jednym szpitalem w Warszawie.

                                • cava85 Re: rolnik czyli kto?? 28.02.08, 17:35
                                  >Polscy rolnicy są na naggannie niskim poziomie moralnym biorąc 30
                                  dni L4<

                                  No jeśli biorą, to ktoś daje.
                                  Następuje wyrównanie poziomów moralności jak w naczyniach
                                  połączonych.
                                  Strzał w stopę.
                                  • maverick777md Re: rolnik czyli kto?? 28.02.08, 18:40
                                    Polski rolnik z natury żywiący się dżdżownicami, samogonem oraz tanimi winami ma tak zniszczony organizm, że z łatwością przychodzi mu symulowanie poważnych schorzeń kwalifikujących go do otrzymania druku ZUS ZLA.

                                    Dlatego też za celowe uważam pomysły ministerstwa zmierzające do wydzielenia osobnej rolniczej służby zdrowia. Gdy będzie czynny tylko jeden rolniczy szpital w Warszawie to z pewnością zmniejszy się liczba zwolnień.
                                    • cava85 Re: rolnik czyli kto?? 28.02.08, 19:25
                                      Żaden rolnik nie jest w stanie uśpić czujności polskiego lekarza
                                      albowiem żywi on się ethosem i doskonali ustawicznie metabolizm w
                                      solarium otrzymując punkty edukacyjne.

                                      Jednak, kumulacja rolnictwa w jednym miejscu mogłaby wywrzeć parcie
                                      niesamowite na orzecznika (np. wywoływać objawy projekcyjne zespołu
                                      Kajena-Tułarega itp.).
                                      Za celowe należy przyjąć przyjmowanie orzecznicze centralne,
                                      jednoosobowe przez tow. Kamasznikowa,który ew. zaleci Saboleczenie
                                      preparatami OTC.
                                      • aron2004 Re: rolnik czyli kto?? 29.02.08, 16:08
                                        rolnik polski produkuje żywność nie gorszą niż rolnik zachodni przy
                                        dotacjach 4 razy mniejszych
                                        oznacza to że polski rolnik jest co najmniej 4 razy bardziej wydajny
                                        niż rolnik na zachodzie
                                        • nico72 Re: rolnik czyli kto?? 29.02.08, 16:19
                                          Aha, jeżdżąc busem...
                                        • maverick777md Re: rolnik czyli kto?? 29.02.08, 16:36
                                          Polski rolnik produkuje żywnośc 16 razy drożej niż rolnik zachodni, co powoduje ze jest 64 razy mniej wydajny niż rolnik zachodni - takie są oficjalne wyliczenia ministerstwa rolnictwa. Ponadto ministerstwo zdroia podało, że każdy rolnik dastycznie zmniejsza wydajnośc lekarza. Co więcej rolnik pobiera przeszło 5000 zł za miesiąc zwolnienia - sam to przyznałeś (i cięzko byś się z niezgodził z oficjlną wersją ministerstwa).

                                          I nie próbuj udowodnić, że pracujesz wydajniej niż dżdżownica, bo tak nie jest: tylko pusty śmiech ogarnia.
                                          • aron2004 Re: rolnik czyli kto?? 29.02.08, 18:21
                                            żaden rolnik nie bierze 5000 zł za zwolnienie tylko 200 ( dwieście!)
                                            złotych miesięcznie

                                            polski rolnik jest bardziej wydajny niż zachodni bo żadne badania
                                            nie potwierdzają że polska żywność jest gorsza od zachodniej a
                                            dotacje w POlsce są 4 razy niższe niż na zachodzie
                                            • maverick777md Re: rolnik czyli kto?? 29.02.08, 18:41
                                              > żaden rolnik nie bierze 5000 zł za zwolnienie tylko 200 (
                                              > dwieście!) złotych miesięcznie

                                              Dane ministerstwa zdrowia jednoznacznie wskazują, że się mylisz. Minimalna kwota dla rolnika za 30 dli l4 to nieco więcej niż 5000zł

                                              > żadne badania
                                              > nie potwierdzają że polska żywność jest gorsza od zachodniej a
                                              > dotacje w POlsce są 4 razy niższe niż na zachodzie

                                              Jest to tylko i wyłącznie zasługa polskich dżdżownic, które nieco niwelują 64 razy niższą wydajnośc polskiego rolnika.
    • barabara6 Re: rolnik czyli kto?? 27.02.08, 22:04
      A więc, podsumowując:
      mamy męzczyzne w sile wieku, zdrowego, silnego. Zarabia na życie jako kierwca zawodowy. Kupił kilka hektarów ziemi, której nie uprawia, ale dostaje na nią dopłaty bezposrednie z UE. Płaci - jako rolnik - 16 zł/3m-ce, czyli ok 5 zł / m-c za KRUS. Domaga sie opieki medycznej takiej, jaką mają najwyższe "abonamenty" w prywatnych przychodniach (a więc za 5zł/miesiąc domaga się usługi, za którą inni płacą ok 1000zł/m-c)
      Jest dumny ze swojej zaradności zyciowej i oburzony tym, że nie dostaje "co mu sie należy"
      • barabara6 Re: rolnik czyli kto?? 27.02.08, 22:05
        Właściwie to tak do końca nie wiadomo, czy ten "rolnik" sam prowadzi swojego busa, czy tez ma ich kilka i tylko żeruje na pracy swoich pracowników
      • barabara6 Re: rolnik czyli kto?? 27.02.08, 22:08
        Z drugiej zas strony - mamy np taką przedszkolankę. Po 30 latach pracy ma emerytury - powiedzmy - 1500zł. Może by i kupiła 2 hektary aby płacić KRUS - ale nie jest wstanie zaoszczędzic dość pieniędzy, a żaden bank jej nie pożyczy. I co miesiąc z jej emerytury jest sciągany haracz na ZUS
        • barabara6 Re: rolnik czyli kto?? 27.02.08, 22:15
          I to jest w porządku, tak? Mam podziwiać zaradnego "rolnika" - bo on sobie dobrze radzi "zgodnie z prawem"? Mam gardzić przedszkolanką (nauczycielką/lekarką/tramwajarką/sprzątaczką...) bo niezaradne zyciowo nie kupiły sobie 2 hektarów ziemi?? Bo one, głupie, ze swoich marnych dochodów dokładają do leczenia tegoż "rolnika"??
          • barabara6 do loraphenusa 27.02.08, 22:23
            No to ja mówie wszystkim "aronom" - może to i jest zgodne z prawem, ale po prostu, tak po ludzku - nieprzyzwoite.
            Ale może to tylko ja tak odbieram (i może jeszcze loraphenus?)
            Loraphenus - może my juz jesteśmy jakies dinozaury? Jakieś skamieliny totalne, starsze niż węgiel, które pamiętają czasy gdy była ważna "kwestia dobrego smaku"?
            Chociaż ty jesteś pewnie ciutkę młodszy - bo ciebie to jeszcze oburza, a we mnie wzbudza jedynie obrzydzenie
            • cava85 Re: do loraphenusa 27.02.08, 22:32
              Oby to nie oznaczało skamielin z okresu X plenum KC...
              Biorąc pod uwagę Twój nick, to chyba nie wchodzi ten case w grę? :))
          • cava85 Re: rolnik czyli kto?? 27.02.08, 22:30
            Ale się w..wiłeś...
            Sorry, ale to, co piszesz to jakbym słyszał X plenum KC PZPR.
            Ja np. mam znajomych, którzy kupę kasy zarobili na giełdzie i
            funduszach a skończyli naukę na maturze. A wiadomo że taniej kupić
            drożej sprzedać to czysta spekulacja. Oni kupili, a ktoś stracił.(wg
            X pl.KC).
            Ja tego nie zrobiłem i niczego im nie zazdroszczę. To był mój wybór
            i nikt tu nie złamał prawa, chociaż oni mają lepiej ode mnie.
            W posiadaniu hektarów, busów, Krusie, dotacjach, etc nie ma nic
            niezgodnego z prawem (bez cudzysłowu) i tyle.
            Natomiast niezgodne z prawem jest:
            1/ uzależnianie leczenia/zakupu sprzętu/leków od łapówek (?)
            2/ prześladowanie uczniów celem pozyskania korepetycji (nagminne)
            3/ pobieranie fałszywych rent (powszechne)
            4/ zatrudnianie krewnych w szpitalach jeśli nie mają kompetencji (jw)
            itd, itp.
            I na to warto się w...wiać, w czym się z Tobą łączę.
            • barabara6 Re: rolnik czyli kto?? 27.02.08, 22:57
              Jest wiele rzeczy zgodnych z prawem, ale moim zdaniem - nieprzyzwoitych. Trzymajac się tego forum - całkowicie zgodne z prawem jest to, że profesor ma prywatny gabinet w którym przyjmuje pacjentów po godzinach swojej pracy. I całkowicie zgodnie z prawem może ich na "swoją" klinikę do leczenia wysyłać. I całkowicie zgodnie z prawem może ich potem operować
              I wcale nie uzależnia on leczenia od "odwiedzin" w swoim gabinecie. Bo przecież na tym oddziale sa jeszcze inni pacjenci. A to, że ich akurat Pan Profesor nie operuje (albo sporadycznie) - to tez jest całkowicie zgodne z prawem. Bo przeciez ma asystentów - a jeden człowiek nie może operować wszystkich
              Ale w tej całej sytuacji jest coś - niezdrowego? Niesmacznego??
              To o tym pisałem - o zaniku poczucia pewnej "nieprzyzwoitości" - że pewnych rzeczy, mimo ze zgodnych z prawem, po prostu nie wypada robić.
              Zgodnie z prawem możesz wrzeszczeć w bloku do 22 - ale po prostu po 20 wypada sciszyc telewizor. Masz prawo iść do fryzjera z tłustymi włosami - ale wypada je przedtem umyć
              I albo to czujesz - albo nie. I Plenum KC (dlaczego akurat dziesiąte?) nie ma tu nic do rzeczy
              • cava85 Re: rolnik czyli kto?? 27.02.08, 23:36
                No, teraz Cię rozumiem.
                Przyzwoitość to jest temat do ubolewania, fajnie że tak to nazwałeś.
                Można być w zgodzie z prawem w sposób nieprzyzwoity.
                Przyzwoitość z kolei w naszym społeczeństwie to towar luksusowy,
                więc ma swoją cenę.
                Oby nas było stać, również w dyskusji :)))
              • loraphenus do cava85 28.02.08, 12:16
                nie zgadzam się!

                to ze coś jest zgodne z prawem nie znaczy że jest moralne.

                Jeśli jakiś szef kliniki AM przyjmuje raz w tygodniu od 17:00 do 18:00 - to jest
                to niemoralne, mimo ze legalne. Bo wiadomo że podczas tych godzin prowadzone
                konsultacje mają na celu nie leczenie klienta-pacjenta a mają na celu
                zwiększanie Prawdopodobieństwa dostania się do kliniki tegoż szefa.

                Wszystko zgodnie z prawem, tylko ? Raczej tutaj pachnie plenum KC PZPR

                Zarabiający najniższą krajową w ramach jednoosobowych firm zewnętrznych ( wielu
                salowych, techników, sprzątaczy ze szpitali) po pierwsze ponosi wszelkie koszty
                administracyjne - sami się rozliczają - ponosząc ryzyko złego rozliczenia z US,
                ZUS etc.

                Dodatkowo jak Pan zapewne wie jeśli szpital ma długi to istnieje pewna kolejnośc
                zaspokajania wierzycieli. i teraz

                zakładamy że na oddziale X tego szpitala pracuje salowa - ma dwoje dzieci...

                Ta salowa pracuje jako P.U. "FloorCleaning" - jednoosobowa firma...

                komornik wszedł na konto i zaspokaja wierzycieli... Zaspokoił roszczenia
                personelu zatrudnionego na umowę o pracę i ...dla firmy "FloorCleaninG" już nie
                starczyło... Zgodnie z prawem!

                czy wobec takich ewentualności "FloorCleaning" powinna pomyśleć wcześniej i
                kupić na kredyt 3 hektary by na nich uprawiać wierzbę do mioteł ?

                Czy hipotetyczny fakt że P.U "FloorCleaning" nie jest rolnikiem w majestacie
                prawa wykorzystującym możliwość bycia rolnikiem - to też swąd (nie zapach KC
                PZPR ? )

                A co z moralnością ? Może by tak większość firm zrobić rolnikami ? W końcu
                Lakhsmi Mittal, właściciel Hut może powiedzieć że Huta to farma - mają dużo
                gruntów - i tam uprawiają zboże a na potrzeby tych upraw muszą produkować
                narzędzia ogrodnicz e- i w hutach wszyscy są rolnikami ? W końcu dało by się coś
                wymyślić...

                Wszyscy rozumiemy że prawo pozwala, tylko społeczeństwo obywatelskie oprócz
                prawa posługuje się jeszcze czymś innym...

                A tutaj - w tym kraju szacunek mają wszyscy Ci - hodowcy rybek akwariowych z
                kilkoma hurtowniami papierosów czy właściciele firm kurierskich z oczkiem wodnym
                na posesji -naturalnie rolnicy - bo mają tam karasie japońskie...
                • cava85 Re: cava85/100ml dla loraphenusa, rrraz! 28.02.08, 14:05
                  zgłaszam się do odpowiedzi...ale nie czuję o co Ci biega?
                  "...nie zgadzam się!
                  to ze coś jest zgodne z prawem nie znaczy że jest moralne..."
                  Ależ ja temu nie przeczyłem, przeciwnie. Odpowiem pryncypialnie, bo
                  Twój post w warstwie ilustracyjnej nie przekonuje mnie.
                  Próby mieszania moralności i prawa są zabiegiem totalitarnym i stąd
                  kwestia plenum wynika. Moralność - ale jaka? To jest norma
                  indywidualna wynikająca z osobistej aksjologii.
                  Ja wolę aby o ekonomii,polityce i gospodarce oraz medycynie
                  decydowali profesjonaliści a nie moraliści - dla tych miejsce jest w
                  związkach wyznaniowych - tam mogą przekształcać morale w normy
                  społecznościowe - dla dobrowolnych członków tej grupy.
                  Normy społeczne obowiązujące wszystkich nie mogą być sankcjonowane
                  prawem a wynikać powinny z tożsamości cywilizacyjnej i kulturowej.
                  Aby uściślić, co dla kogo oznacza moralność zapytam:
                  Czy uczestnictwo lekarza w zawodowej organizacji wyznaniowej jest
                  moralne?
                  Np. w Związku Lekarzy K...risznowców?
                  Jak będzie się czuł pacjent-wyznawca innej moralności w rękach
                  Krisznowca? (a nie ma on wyboru ani wiedzy o przynależności lekarza)
                  Czy taki związek jest Twoim zdaniem OK, czy nie?
                  Czy farmaceuta może odmówić wydania leku niezgodnego z jego
                  moralnością? Np. SSRI. (to jest autentyczne, z USA: scjentolodzy
                  odrzucają a priori farmakoterapie w depresji).
                  Prawo nie może wymuszać moralności, a więc niemoralność może być
                  zgodna z prawem i nie jest to wada prawa.
                  Sprzeciw wobec niemoralności powinien być tematem działań misyjnych
                  a nie legislacyjnych - zdawało się że po pisie to oczywista
                  oczywistość. A tu znowu pleni się plenum gdzieniegdzie...
        • aron2004 Re: rolnik czyli kto?? 28.02.08, 06:55
          u nas pod Parczewem można kupić hektary za naprawdę śmieszne
          pieniądze. Nie wierzę, że jakiegoś lekarza albo nauczyciela nie stać
          na 2 hektary pod Parczewem ( V,VI klasa)
          • aron2004 Re: rolnik czyli kto?? 28.02.08, 06:58
            gospodarstwo rone poniedziałek, 18 lutego 2008


            Sprzedam gospodarstwo rolne o pow. 1,7ha połozone 3 km od Parczewa
            woj. lubelskie wraz z budynkami :stodoła murowana,obora murowana,
            dom drewniany stary.
            cena 30.000.- do uzgodnienia


            Telefon: 083 3542741
            • maverick777md Re: rolnik czyli kto?? 28.02.08, 07:20
              Czy znasz zasady udzielania pierwszej pomocy, spekulancie ziemski?
      • sithicus Re: rolnik czyli kto?? 27.02.08, 23:34
        barabara6 napisał:

        > Jest dumny ze swojej zaradności zyciowej i oburzony tym, że nie
        > dostaje "co mu sie należy"

        Wg mnie albo kulka między łopatki albo łopatka między kulki. Ze wskazaniem na
        opcję pierwszą.
        • nico72 Re: rolnik czyli kto?? 27.02.08, 23:37
          Chyba jednak druga opcja fajniejsza:-)
    • loraphenus barabaro6 zauważ proszę że w sytuacjach 28.02.08, 12:35
      ewidentnego łamania prawa na naszego forumowego radcę prawnego nie ma co liczyć,

      albo spamuje wątkami o wypadku albo walczy o godność zawodu lekarskiego.
      Strasznie zapracowany, najwidoczniej wziął sobie do serca i zaczął walczyć o
      godność zawodów prawniczych?

      "Nieprawdarz" adnow2 ?
      • aron2004 Re: barabaro6 zauważ proszę że w sytuacjach 28.02.08, 13:17
        mielibyście rację, gdyby w Polsce nie każdy mógł kupić ziemię i 100
        świń. Ale może kupić kazdy, w tym lekarz więc w czym problem
        • cava85 Re: barabaro6 zauważ proszę że w sytuacjach 28.02.08, 14:13
          Lekarz może kupić ziemię i 100 świń i zająć się nimi.
          Rolnik może kupić przychodnię ze 100 pacjentami i też się zająć nimi.
          I wszystko gra.
          Problem istnienia pacjentów i ich potrzeb rozwiąże klasa chłopska a
          wyżywi nas medycyna.
          Tyle, że tak już było za Stalina i nie wszystkich pacjentów udało
          się zlikwidować, więc metoda jest nieskuteczna.
      • tara34 a poseł ? 28.02.08, 13:19
        co tam aron przy Panu kożlakiewiczu czy kimś
        innym ...........tysiące hektarów ziemi ,kilka firm drobiarskich i
        innych ...........ciekawe czy też płaci KRUS?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja