Dodaj do ulubionych

Ja sie chyba starzeje, albo co?

10.03.08, 01:28
Pisze na tym forum od kilku lat. Pamietam, ze kiedys lekarzy
odrozniala na tym forum kultura wypowiedzi, posty pozbawione
wulgaryzmow i personalnych atakow, brak szeroko rozumianego spamu.
Niestety, z przykroscia obserwuje jak od jakiegos czasu to sie
zmienia. Forma i tresc niektorych "lekarskich" postow, daleko
odbiega od akceptowalnego poziomu.
Czy to musi byc nieodwracalny trend?
Obserwuj wątek
    • wienczyslaw.n.ieszczegolny Re: Ja sie chyba starzeje, albo co? 10.03.08, 02:03
      To w takim razie jest nas dwoch.
      Zaczalem zagaldac na fora GazWybu od kilku miesiecy. Przyznam
      szczerze to akurat forum tutaj jest chyba jakas soczewka patologii
      panujacych w opiece zdrowotnej w Polsce albo miejscem gdzie
      prowadzi sie jakis eksperyment dziennikarski tudziez pisze prace
      magisterska z dziedziny nowoczesnych przestrzeni komunikacji.
      Inaczej tresci i formy postow pisanych tutaj nie moge sobie inaczej
      wytlumaczyc.
      Brak moderatora, chaos, bluzgi, brak ciekawych watkow, niska (wrecz
      czasem prymitywna "kultura" wypowiedzi), obecnosc stalych nickow
      piszacych w kolko to samo - to chyba ciekawe miejsce jedynie dla
      badacza jakis patologii.
      Musze przyznac,ze inne fora tematyczne GW (zdawaloby sie tematy
      bardzo trywialne w porownaniu z zagadnieniem opieki zdrowotnej)typu
      podroze, fotografia wygladaja 100x ciekawiej i mniej wulgarnie
      Czy to jedyne miejsce gdzie moga sie spotykac osoby zwiazane z
      opieka medyczna w Polsce ????
      Forum eskulapa znam-tam tez jest roznie, ale przynajmniej od czasu
      do czasu mozna sie usmiechnac czy poznac ciekawy punkt widzenia. Nie
      wiem moze ja jestem jakis nieprzystajacy do rzeczywistosci ale to co
      tu mozna przeczytac to w 80% smietnik gorszy od oslawionego onetu.
      Nie ma innych ciekawszych miejsc ???
      • marcinoit Re: Ja sie chyba starzeje, albo co? 10.03.08, 02:21
        coz Panowie.
        nic nie stoi na przeszkodzie zeby zmienic zeczywistosc ktora was mierzi.
        a swoja droga jak waszym zdaniem powinno wygladac takie ogolnodostepne forum?? jak naklonic kogos zeby nie pisal stale tych samych bzdur?
        czy wazniejsza jes tresc czy forma wypowiedzi?
        wreszcie o jakich patologiach mowa?? coz szczegolnego dziej sie tu czego nie obserwojecie w zyciu codziennym?
        byc moze macie racje ...choc mam pewne watpliwosci
        pozdrawia

        • p.atryk Precyzyjniej 10.03.08, 03:15
          Marcinoit, odpowiedziales zbiorczo na posty moj i WN, a sa one dosc
          rozne.
          Nie pisalem, ze cokolwiek mnie mierzi. Podzielilem sie osobista
          obserwacja (byc moze bledna) ,ze coraz czesciej na tym forum posty
          autorstwa umownych "lekarzy" zblizaja sie do poziomu dotad
          zarezerwowanego dla rownie umownych "trolli". Co nie jest dobrym
          trendem.
          Spam i trolling nie-lekarzy nie byl tematem moich rozwazan. Tyle i
          tylko tyle.

          I owszem, uwazam ze forma jest dosc istotna. Dla przykladu:

          -"Nie zgadzam sie z toba"

          a

          -"G...o wiesz, zakompleksiony konowale"

          niosa ten sam przekaz, aczkolwiek roznia sie forma, nieprawdaz?






          • swan_ganz chcesz o tym pogadać na leżance Patryku ? :-) 10.03.08, 19:48
            > obserwacja (byc moze bledna) ,ze coraz czesciej na tym forum posty
            > autorstwa umownych "lekarzy" zblizaja sie do poziomu dotad
            > zarezerwowanego dla rownie umownych "trolli". Co nie jest dobrym
            > trendem.

            jeśli założymy, że lekarz to jednak nie = jezus to jaka powinna być
            ich reakcja na ubliżające im posty, które się tu często )zbyt
            często...) pojawiają ? Wiem , wiem... można ignorować takie
            kretyńskie posty i ich autorów ale nie wydaje mi się to najlepszym
            wyjściem bo w końcu jakoś trzeba stres odreagować, tak?
            Ty na przykład tańczysz z ośmiornicami, ja pojadę na narty, inny
            walnie sobie drinka albo "wypoziomuje" swoich najbliższych ale są
            też tacy co zrobią to właśnie na tym forum pisząc językiem
            zrozumiałym dla atakujących.
            I wcale mnie nie dziwi, że tak się dzieje a wręcz przeciwnie; uważam
            to za naturalną reakcję na mocno postępującą amerykanizację stylu
            życia naszego społeczeństwa.... :-)

            Poza tym bądźmy szczerzy; nie sądzę byś Ty sądził, że to forum i tu
            piszący byli w jakiś sposób reprezentatywną grupą dla polskich
            lekarzy.

            p.s. niezaprzeczalną prawdą jest jednak, że się starzejesz.
            To jest fakt Patryku i trzeba to jakoś zaakceptować :-)
      • daria45-net Re: Ja sie chyba starzeje, albo co? 10.03.08, 03:52
        wienczyslaw.n.ieszczegolny napisał:

        > To w takim razie jest nas dwoch.
        > Zaczalem zagaldac na fora GazWybu od kilku miesiecy. Przyznam
        > szczerze to akurat forum tutaj jest chyba jakas soczewka patologii
        > panujacych w opiece zdrowotnej w Polsce albo miejscem gdzie
        > prowadzi sie jakis eksperyment dziennikarski tudziez pisze prace
        > magisterska z dziedziny nowoczesnych przestrzeni komunikacji.
        > Inaczej tresci i formy postow pisanych tutaj nie moge sobie
        inaczej
        > wytlumaczyc.
        > Brak moderatora, chaos, bluzgi, brak ciekawych watkow, niska
        (wrecz
        > czasem prymitywna "kultura" wypowiedzi), obecnosc stalych nickow
        > piszacych w kolko to samo - to chyba ciekawe miejsce jedynie dla
        > badacza jakis patologii.
        > Musze przyznac,ze inne fora tematyczne GW (zdawaloby sie tematy
        > bardzo trywialne w porownaniu z zagadnieniem opieki zdrowotnej)
        typu
        > podroze, fotografia wygladaja 100x ciekawiej i mniej wulgarnie
        > Czy to jedyne miejsce gdzie moga sie spotykac osoby zwiazane z
        > opieka medyczna w Polsce ????
        > Forum eskulapa znam-tam tez jest roznie, ale przynajmniej od czasu
        > do czasu mozna sie usmiechnac czy poznac ciekawy punkt widzenia.
        Nie
        > wiem moze ja jestem jakis nieprzystajacy do rzeczywistosci ale to
        co
        > tu mozna przeczytac to w 80% smietnik gorszy od oslawionego onetu.
        > Nie ma innych ciekawszych miejsc ???



        Moderator jak byl, tak i jest /nie widzisz powycinanych watkow/
        tylko, ze wycina nie to co powinien -POWINNA.
        Ja mysle, ze tu jest niewielu lekarzy, bardzo niewielu a reszta to
        samozwancy. Jakos nie wyobrazam sobie lekarzy na tym poziomie jaki
        tu wiekszosc reprezentuje.
        • szlachcic Re: Ja sie chyba starzeje, albo co? 10.03.08, 08:51
          > Moderator jak byl, tak i jest /nie widzisz powycinanych watkow/
          > tylko, ze wycina nie to co powinien -POWINNA.

          bo propaganda musi byc

          > Ja mysle, ze tu jest niewielu lekarzy, bardzo niewielu a reszta to
          > samozwancy. Jakos nie wyobrazam sobie lekarzy na tym poziomie jaki
          > tu wiekszosc reprezentuje.

          smutne to jest ale to sa lekarze
          lotaphenus dmimmerling itp to niestety reprezentacja betonowej i
          prymitywnej czesci tego wspanialego zawodu
          • dwimmerling Ale jak my mamy na to odpowiedziec? 11.03.08, 20:53
            szlachcic napisał:
            > smutne to jest ale to sa lekarze
            > lotaphenus dmimmerling itp to niestety reprezentacja betonowej i
            > prymitywnej czesci tego wspanialego zawodu

            szlachcic napisał:
            > skromnie zapytam
            > marytoryczne wypowiedzi to te lekarzy?
            > dobrze obst ze chociaz dowcipny czlowiek jestes

            /zeby bylo jasne-nie pytam o literowke;)/

            szlachcic napisał:
            > byl pijany pewnie
            > wytrzezwial i znowu cham pelna geba
            > tu nie chodzi nawet o poziom kultury jaki prezentuje kilku lekarzy
            > sami sobie wystawiaja opinie i niestety srodowisku
            > mnie najbardziej wkurza to ze
            > mowimy o kasach fiskalnych w gabinetach lekarskich
            > lekarze czepiaja sie czy to kasa fiskalna czy mniej fiskalna czy
            > moze calkowicie nie fiskalna
            > -mowimy o niegospodarnosci w SZ
            > loraphenus wyjezdza z cena nici
            > -mowimy o klakarzach piajakach
            > lekarze mowia ze na budowach tez sie pije i to wiecej i dziennikarze
            > milcza
            > itd itp
            > i jakos dziwnie jestem pewny ze jak oni rozmawiaja z rzadem o
            > sytuacji w SZ dyskusja jest na tym samym poziomie
            > I w sumie nie ma co sie dziwic ze w tym kraju nic sie nie zmienia

            > lapowkarswo, wg lekarzy to wina pacjentow wg mnie lekarzy
            > pijancstwo, wg lekarzy budowlancy pija wiecej a media sie uwziely
            > wg mnie to wina lekarzy i tych co moga pijakow tepic czyli tez
            > lekarzy
            > kasa fiskalna, wg lekarzy zbedna, wg mnie konieczna
            > system pracy 24godzinny, wg lekarzy jedyny mozliwy i daje
            > bezpieczenstwo pacjentowi, ja uwazam ze nieefektywny, kretynski i
            > niebezpieczny dla pacjenta, slav mial dac przyklad dlaczego ten
            > system jest bezpieczny dla pacjenta a inne nie i do dzisiaj ucieka
            > gospodarka lekami, wg lekarzy jest ok, wg mnie gospodarzenie lakami
            > jest w stylu socjalistycznym czyli marnowane sa zapasy, lekarze
            > kumpluja sie z firmami farmaceutycznymi, a wszystko mozna zalatwic
            > nazwami chemicznymi na receptach
            > ukrywanie bledow lekarskich, tez jest wszystko ok wg lekarzy
            > itd itp
            > na wszystkie tematy, we wszystkich watkach lekarze klamia badz mowia
            > polprawdami czyli klamia








            Zasadniczo,"ja wiem","ja uwazam","wg mnie",ale jesli ktos powie "ja uwazam inaczej",to "we wszystkich watkach lekarze klamia badz mowia
            polprawdami czyli klamia",nastepnie wesola wzmianka o,pozwolcie ze zacytuje ponownie:"prymitywnej czesci tego wspanialego zawodu".Przeciez czegos takiego nie da sie merytorycznie i spokojnie skomentowac;)
            • szlachcic Re: Ale jak my mamy na to odpowiedziec? 13.03.08, 17:43
              > Zasadniczo,"ja wiem","ja uwazam","wg mnie",ale jesli ktos
              powie "ja uwazam inac
              > zej",to "we wszystkich watkach lekarze klamia badz mowia

              ale ja caly czas mowie ze masz prawo uwazac ze winnymi lapowkarstwa
              sa pacjenci
              tylko nie oczekuj ode mnie abym myslal ze jak ja mowie ze 2+2=4 a ty
              ze 5 to ze wynik sporu jest nierozstrzygniety
              podalem najbardziej jaskrawy przyklad naszego sporu w ktorym takze
              uwazasz sie za zwyciezce
              • dwimmerling Tak,jak mowilem wczesniej... 15.03.08, 15:12
                > ale ja caly czas mowie ze masz prawo uwazac ze winnymi lapowkarstwa
                > sa pacjenci
                > tylko nie oczekuj ode mnie abym myslal ze jak ja mowie ze 2+2=4 a ty
                > ze 5 to ze wynik sporu jest nierozstrzygniety
                > podalem najbardziej jaskrawy przyklad naszego sporu w ktorym takze
                > uwazasz sie za zwyciezce


                Zasadniczo,"ja wiem","ja uwazam","wg mnie",ale jesli ktos powie "ja uwazam inaczej",to "we wszystkich watkach lekarze klamia badz mowia
                polprawdami czyli klamia",nastepnie wesola wzmianka o,pozwolcie ze zacytuje ponownie:"prymitywnej czesci tego wspanialego zawodu".Przeciez czegos takiego nie da sie merytorycznie i spokojnie skomentowac;)

                Szlachcic,skoro wyciagasz matematyke:to mozna tez odwrocic w druga strone-ja twierdze,ze 2+2=4,a Ty ze to 5.Jest tylko jedna roznica miedzy nami:ja zajmuje sie ta "matematyka" na codzien,powiedzmy ze "widze rownania matematyczne",a Ty tylko od swieta wyliczasz w sklepie drobne na fajki...:)
      • obs2 Re: Ja sie chyba starzeje, albo co? 10.03.08, 08:08
        > Musze przyznac,ze inne fora tematyczne GW (zdawaloby sie tematy
        > bardzo trywialne w porownaniu z zagadnieniem opieki zdrowotnej)
        > typu podroze, fotografia wygladaja 100x ciekawiej i mniej
        > wulgarnie

        też bywam na innych, np. hobbystyczno-tematycznych forach GW.
        Może mniej bluzgów (ale co w nich złego???), za to nudą wieje 100 x
        bardziej niż tu, nie mówiąc o głębi myśli ;-).

        > ale to co
        > tu mozna przeczytac to w 80% smietnik gorszy od oslawionego onetu.

        Wiesz, zważywszy że wypowiadają się tu lekarze a nie przypadkowi
        komentatorzy onetu, to choćby przez fakt że wśród chamstwa i bluzgów
        przeczytasz wypowiedzi merytoryczne z wiedzą niedostępną z żadnych
        innych źródeł (nie pamiętasz b. szczegółowych dyskusji np. o
        systemie opieki całodobowej, z podawaniem ogólnych elementów wiedzy
        będącej stricte wewnętrzną wiedzą twórców systemu itp. itd), to
        forum jest lepsze od onetu.




        • szlachcic Re: Ja sie chyba starzeje, albo co? 10.03.08, 08:54
          > Wiesz, zważywszy że wypowiadają się tu lekarze a nie przypadkowi
          > komentatorzy onetu, to choćby przez fakt że wśród chamstwa i
          bluzgów przeczytasz wypowiedzi merytoryczne z wiedzą niedostępną z
          żadnych innych źródeł

          skromnie zapytam
          marytoryczne wypowiedzi to te lekarzy?
          dobrze obst ze chociaz dowcipny czlowiek jestes
    • andnow2 Prowokacji lekarze też wcześniej nie stosowali 10.03.08, 05:44
      p.atryk napisał:

      > ... kiedys lekarzy odrozniala na tym forum kultura wypowiedzi,
      > posty pozbawione wulgaryzmow i personalnych atakow, ...

      Nie wiem jak było kiedyś, bo uczestniczę w forum od kilku miesięcy.
      Moje osobiste odczucie jest takie, że kultura wypowiedzi lekarzy
      powoli, ale się podnosi, w szczególności od czasu usunięcia, czy też
      rezygnacji moderatorki zagrzewającej lekarskie trollstwo do
      zbiorowych krucjat na uczestników spoza "oblężonej twierdzy".

      Zresztą i wśród lekarskiego trollstwa jakby łagodnieją obyczaje.
      Jednemu zdarzyło się nawet przeprosić publicznie za swoje, jak sam
      przyznał chamstwo.


      > Forma i tresc niektorych "lekarskich" postow, daleko
      > odbiega od akceptowalnego poziomu.
      > Czy to musi byc nieodwracalny trend?

      Jestem większym optymistą. Mimo wszystko, chyba idzie na lepsze.
      • meg303 Coraz rzadziej tu zaglądam 10.03.08, 08:55
        A i tak za każdym razem czuje niesmak. Forum zmieniło się hyde-park. Jedni lecza
        swoje niskie poczucie własnej wartości deprecjonując innych ( nielekarzy czy
        lekarzy ),inni trollują. Czasem ktoś rzuci błotem.
      • szlachcic Re: Prowokacji lekarze też wcześniej nie stosowal 10.03.08, 09:01
        > Zresztą i wśród lekarskiego trollstwa jakby łagodnieją obyczaje.
        > Jednemu zdarzyło się nawet przeprosić publicznie za swoje, jak sam
        > przyznał chamstwo.

        byl pijany pewnie
        wytrzezwial i znowu cham pelna geba
        tu nie chodzi nawet o poziom kultury jaki prezentuje kilku lekarzy
        sami sobie wystawiaja opinie i niestety srodowisku
        mnie najbardziej wkurza to ze
        mowimy o kasach fiskalnych w gabinetach lekarskich
        lekarze czepiaja sie czy to kasa fiskalna czy mniej fiskalna czy
        moze calkowicie nie fiskalna
        -mowimy o niegospodarnosci w SZ
        loraphenus wyjezdza z cena nici
        -mowimy o klakarzach piajakach
        lekarze mowia ze na budowach tez sie pije i to wiecej i dziennikarze
        milcza
        itd itp
        i jakos dziwnie jestem pewny ze jak oni rozmawiaja z rzadem o
        sytuacji w SZ dyskusja jest na tym samym poziomie
        I w sumie nie ma co sie dziwic ze w tym kraju nic sie nie zmienia
        • marcinoit Re: Prowokacji lekarze też wcześniej nie stosowal 10.03.08, 11:39
          problemem tego forum nie jest to ze ktos zuci od czasu do czasu
          ku... zazartuje mniej lub bardzie rubasznie a czasami wyjdzie z
          nerw i poleci po bandzie. prawdziwy problemem jest to ze wiekszosc
          dyskutantow nie przyjmuje do wiadomosci ze moga sie mylic ze, moga
          nie miec racji co wlasciwie uniemozliwia jakakolwiek konstruktywna
          dyskusje. a szczegolnie odporni na argumenty sa ci ktorych wiedza
          jest w omawianym temacie jest minimalna
          • szlachcic Re: Prowokacji lekarze też wcześniej nie stosowal 10.03.08, 17:15
            wiekszosc dyskutantow to wszyscy poza lekarzami oczywoscie?


            lapowkarswo, wg lekarzy to wina pacjentow wg mnie lekarzy
            pijancstwo, wg lekarzy budowlancy pija wiecej a media sie uwziely
            wg mnie to wina lekarzy i tych co moga pijakow tepic czyli tez
            lekarzy
            kasa fiskalna, wg lekarzy zbedna, wg mnie konieczna
            system pracy 24godzinny, wg lekarzy jedyny mozliwy i daje
            bezpieczenstwo pacjentowi, ja uwazam ze nieefektywny, kretynski i
            niebezpieczny dla pacjenta, slav mial dac przyklad dlaczego ten
            system jest bezpieczny dla pacjenta a inne nie i do dzisiaj ucieka
            gospodarka lekami, wg lekarzy jest ok, wg mnie gospodarzenie lakami
            jest w stylu socjalistycznym czyli marnowane sa zapasy, lekarze
            kumpluja sie z firmami farmaceutycznymi, a wszystko mozna zalatwic
            nazwami chemicznymi na receptach
            ukrywanie bledow lekarskich, tez jest wszystko ok wg lekarzy
            itd itp
            na wszystkie tematy, we wszystkich watkach lekarze klamia badz mowia
            polprawdami czyli klamia
            • marcinoit Re: Prowokacji lekarze też wcześniej nie stosowal 10.03.08, 20:47
              szlachcic napisał:

              > wiekszosc dyskutantow to wszyscy poza lekarzami oczywoscie?
              >
              >
              > lapowkarswo, wg lekarzy to wina pacjentow wg mnie lekarzy
              > pijancstwo, wg lekarzy budowlancy pija wiecej a media sie uwziely
              > wg mnie to wina lekarzy i tych co moga pijakow tepic czyli tez
              > lekarzy
              > kasa fiskalna, wg lekarzy zbedna, wg mnie konieczna
              > system pracy 24godzinny, wg lekarzy jedyny mozliwy i daje
              > bezpieczenstwo pacjentowi, ja uwazam ze nieefektywny, kretynski i
              > niebezpieczny dla pacjenta, slav mial dac przyklad dlaczego ten
              > system jest bezpieczny dla pacjenta a inne nie i do dzisiaj ucieka
              > gospodarka lekami, wg lekarzy jest ok, wg mnie gospodarzenie .......
              no prosze nie trzeba było dlugo czekac na ilustracje mojego postu :)
            • logo.vlad Re: Prowokacji lekarze też wcześniej nie stosowal 18.03.08, 08:33
              szlachcic napisał (m.in.):

              > wszystko mozna zalatwic nazwami chemicznymi na receptach

              Nie wszystko, Szlachcic, nie wszystko...
              Wciśnięcie nazw chemicznych na recepty to li tylko przerzucenie
              problemu pt. "przedstawiciel daje korzyści" już wyłącznie na apteki.
              Dla lekarzy może o tyle wygodne, że nie będziesz się miał,
              Szlachcicu, o co przyp...ć - przynajmniej w tym punkcie. Ale...
              No właśnie, jest parę "ale".

              1) Teraz też można dać odpowiednik.

              2) Zdarzają się uczulenia na substancje pomocnicze (np. sztuczny
              aromat dodawany do syropku firmy X). Teraz lekarz wypisuje syropek
              firmy Y z adnotacją "nie zamieniać". I taka jest idea tego dopisku.
              Co zrobić jeśli na recepcie będzie "goła" nazwa chemiczna leku?

              3) Rzecz byłaby b. łatwa do obejścia przez producentów. Np.
              rozmiarem opakowań. Firmy farmaceutyczne nie są głupie. Prędzej czy
              później dojdziemy do etapu, na którym firma X pakuje lek po 25
              tabletek, firma Y po 28, a firma Z po 30. I co? I hipotetyczny
              nieuczciwy lekarz pisząc ilość piguł tym samy wskazuje lek firmy X
              czy Y MOCNIEJ niżby wskazywał samą nazwą - opakowań dzielić nie
              wolno...

              P.S. Miałbym więcej "ale" na każdym poziomie - lekarz, pacjent,
              apteka, producent. Te trzy to takie pierwsze przybliżenie. Jednak
              może wystarczy żebyś zrozumiał, że nie ma tak łatwo...
        • obs2 Re: Prowokacji lekarze też wcześniej nie stosowal 10.03.08, 20:04
          > mnie najbardziej wkurza to ze
          > mowimy o kasach fiskalnych w gabinetach lekarskich
          > lekarze czepiaja sie czy to kasa fiskalna czy mniej fiskalna czy
          > moze calkowicie nie fiskalna

          a wprowadźcie te kasy, choć powtórzę nie wiem który raz- nie wiem co
          to zmieni. W moich oczach to rodzaj myślenia życzeniowego, zaklęcia,
          czy jak to nazwać. Szlachcic- nie widziałeś busów w których nie
          kasują na kasie pomimo że kasa jest? No to zobaczysz lekarza który
          nie kasuje w gabinecie pomimo kasy. Teraz też zawsze możesz poprosić
          o rachunek. Rachunek, paragon - to tylko kartki papieru. Rachunek
          trzeba wystawić, paragon- trzeba nabić kasę. TRZEBA. To trzeba jest
          jak wiemy względne wszędzie. Dlaczego akurat lekarzy ma
          to "uzdrowić"?

          I wracając do sposobu rozmawiania lekarzy.
          Tak, masz rację. Czasem masz rację, Szlachcic. Nie raz Ci to
          przyznałem. Tak, mamy (ja też) skłonność do nieco okrężnego
          odpowiadania, na zasadzie - "macie chlew-ale tak jest w całej wsi.
          Krowy nie nakarmione- Józek też nie nakarmił" itp. itd.
          Tak, łapię się na takim naszym (moim też) sposobie komunikacji i
          może myślenia.
          Ale wiesz co- wszystko ma przyczynę. Coś w lekarzach polskich
          ukształtowało taki ucieczkowy, dygresyjno-zmieniający temat,
          odwołujący się, zależny styl. Czy nie między innymi postawa władz i
          społeczeństwa które przez KILKADZIESIĄT lat jawnie tolerowało szarą
          strefę (rząd udawał że płaci i wprost mówił że lekarz się wyżywi,
          ale w związku z tym nie puszkował tego lekarza, społeczeństwo
          załatwiało to i tamto, i bywało "wdzięczne") -wszyscy tkwiliśmy w
          pewnego rodzaju fikcji i umowności. Dobrze że to się zmienia. Ale
          nawyki pozostają. Myślę że ich odzwierciedleniem jest sposób rozmowy
          taki jaki wytykasz.
          Pozdrawiam.

    • liton Re: Ja sie chyba starzeje, albo co? 10.03.08, 13:08
      faktem jest, że większość znachorów piszących tu i ówdzie na tym forum, ma tyle wspólnego z medycyną, co ja z iberystyką..

      druga sprawa - czy warto się w ogóle przejmować forum, które wyrażnie promuje plebs?
      blokuj "dyskutantów" od czytania których można jedynie puścić pawia i pamiętaj by nie wdawać się z głupim w dyskusję - sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem
      pozdr.
    • p.atryk Tylko pytam Szanowne Kolezanki i Kolegow... 13.03.08, 13:59

      ...nie oceniam, byc moze Wy macie racje a ja nie.

      Pozwole wobec tego zadac sobie jeszcze jedno pytanie: a co
      z "wewnetrznymi" dyskusjami?
      Mam na mysli wymiane postow z przedstawicielami innych zawodow
      medycznych: pielegniarek, technikow, poloznych? Tu tez jest wszystko
      OK?
      • super-reset Re: Tylko pytam Szanowne Kolezanki i Kolegow... 13.03.08, 18:59
        Nie jest ok, Patryk-i nigdy nie będzie, niestety.W kraju,gdzie
        przeciętny człowiek nie marzy o krowie, ale o tym, by zdechła krowa
        sąsiadowi jest to bardzo trudne.Zauważ,że posty
        pracowników "nielekarzy" rzadko bywają nam przychylne. Dlaczego tak
        jest? Z różnych powodów-po pierwsze:dysproporcja zarobków-oczywista
        na Zachodzie, u nas nieakceptowalna, po drugie:podległość zawodowa-
        ból niekiedy nie do zniesienia, po trzecie: niespełnione ambicje-
        zauważ, że najbardziej nienawistni technicy, pielęgniarki to ci,
        którzy bezskutecznie starali się na medycynę, po czwarte-
        dysproporcja wiedzy-czasem to,czego się nie rozumie, budzi strach i
        frustrację, po piąte-większa niepewność miejsca pracy-nas już
        realnie brakuje,ich -w znacznie mniejszym stopniu.
        Doceniam pracę pielęgniarek-mało tego, przy obecnej ilości pracy,
        biurokracji,itd nie poradzilibyśmy sobie bez nich.Jest ich za mało
        i zarabiają podle-to fakt.Mimo tego te,które wykonują tę pracę z
        własnego wyboru, nie z przypadku, to fantastyczne dziewczyny.Ze
        sporą częścią można utrzymywać prawdziwie kumpelskie układy.A z
        resztą? Minimum niezbędnych, zawodowych kontaktów.Tak jest w życiu-
        więc i na forum jest podobnie...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka