Rewolucja kulturalna dla pacjentów,przyszpilić!

13.03.08, 23:55
Koledzy!
Stwórzmy coś na kształt "Kodeksu Etyki Pacjenta".

Taką Zieloną Książeczkę (czerwona byłaby nie na czasie), aby każdy
wiedział, jak się zachować przed obliczem Gabinetu.

I żeby człowiek w przychodni czy na oddziale nie musiał prowadzić
darmowej dydaktyki (od tego mamy doktorów pielęgniarstwa), będącej
przykrą dystrakcją w etatowej działalności prozdrowotnej.

Oraz plakaty ze zdjęciami (zasponsoruje firma farmaceutyczna)
najbardziej niegodnych obsługi facjat, postaw i przypadków (en face
i 2 profile).

Taka książeczka, pod nadzorem, mogłaby być zaczynem prawdziwej
rewolucji kulturalnej w kolejkach i zwykłych tumultach, spędach,
masach czerni itp, itd, oblegających bezlitośnie i bezrozumnie
Gabinety.

I żeby nie pomogłyby żadne skierowania, żadne, jak któś nie ma tej
kultury.
I żeby już nic nie było, jak wieszczył Konan z Białegostoku.
    • madzia.te i do tego punkty lojalnościowe! 14.03.08, 00:04
      proponuję karty magnetyczne- albo naklejki z punktami-
      i jak w grze w Chińczyka- jak kto dokazuje-
      ciach- na start- czyli na koniec kolejki!
      • 1951b Re: i do tego punkty lojalnościowe! 14.03.08, 02:18

        Jestem za a nawet przeciw !

        A jak już zostanie oddelegowany na koniec kolejki to mu jeszcze zaaplikować
        lewatywę.
        Jak będzie zajęty lataniem do wc to spokornieje i do gabinetu wczołga się
        łagodny jak baranek :)

        • czartnecki Taki Poradniany zestaw ocyszczajacy ze złych nawyk 14.03.08, 12:10
          Lepiej dawać im skierowania do Poradni w ktorej przyjmuja lekarze z tego samego
          powodu tam zesłani,nawiąża równorzedną dyskusje,jesli sie poprawia wrócą do normalu.
          • madzia.te Re: Taki Poradniany zestaw ocyszczajacy ze złych 14.03.08, 13:49
            oj Czartnecki- kiedyś mnie zesłali do Poradni za
            rozmawianie za bardzo wprost z własnym szefem.
            po roku zapytałam go, równiez wprost-
            czy mogę już wrócić na oddział- odparł,
            ze mogę zacząć o tym mysleć.
            i nie było to wymijające.:-)

            • czartnecki Re: Taki Poradniany zestaw ocyszczajacy ze złych 14.03.08, 22:26
              Myslisz że mnie stary nie zsyłał do Poradni za "niezgodnosc charakteru"
              albo za "manie pacjentek nie zgadzających sie z szefem"
              • madzia.te myślę ,że to spotyka każdego 14.03.08, 22:55
                sęk w tym, że mój szef jeszcze nie jest stary- ale może zacznę go
                tak nazywać.
                u nas zsyłka jest za mówienie czegos- czego on sam nigdy nie
                powiedziałby swojemu szefowi :-)
                a teraz jego szef jest szefem wszystkich szefów-
                więc dopiero zsyłka mogłaby zaboleć!
                • czartnecki Re: myślę ,że to spotyka każdego 15.03.08, 08:40
                  Madzia a Ty piszesz od niedawna?Teraz jest trochę lepiej ja jednak pamietam
                  szefów z dynasti.Jasne ze stary ,staruch,jesli wymyslił sobie że jego zdanie
                  jest jedynie słuszne to jeszcze tetryk,i żadnych poufałości nigdy!
                  • madzia.te kara musi być 15.03.08, 08:52
                    od niedawna :-).
                    na swoje nieszczęście zawsze musi być po mojemu- ciężko mi się
                    podporządkować feudalnym zasadom.do tego jakoś taka uparta
                    wyrosłam,że osioł przy mnie to ugodowy koleś.
                    trochę nauczyłam się zmilczać, no i przede wszystkim- dyplomacja,
                    uśmiech od ucha do ucha i czasem odpalę taką bobmę ,że uuuu.
                    u mnie jest damski zespól a szef to facet- dość młody (chyba
                    jeszcze nie ma zgórki do 50ki) - czasem zdarzy się,ze się któraś
                    przez niego popłacze- a kiedy polecenie służbowe jest wyjątkowo
                    niewygodne- lecą wyznania- "jak ja Pana nienawidzę"
                    wyobrażasz sobie takie zagrywy u facetów?

          • cava85 Re: Obieg zamknięty... 14.03.08, 21:44
            ...by się wtedy zrobił??? :))
Pełna wersja